Jestem matką pełnoletniego już syna. Od 9 roku życia wychowywał się
bez ojca. Nie wiem jak do iego dotrzeć. Rzucił szkołę, a pracować
również nie chce. Jest wulgarny i agresywny. Nie pomagają rozmowy i
zastraszenia. Doszłam do wniosku, że jedynym sposobem wyrzucenie z
domu. Jak do niego trafić?, czy dobrze robię? Pomórzcie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.