Witam,
jestem DDRR, którego rodzice rozchodzili się bardzo burzliwie i których rodziny się nie tolerują. W moim życiu nadszedł taki czas, że zaczynam myśleć o legalizacji swojego związku, myślę o tym jak wyglądałby ślub i wesele. Doszedłem do wniosku, że tego chyba nie da się zorganizować tak aby zaprosić rodzinę

Wydaje mi się, żę rodzice zachowali by klasę, to dziadkowie, wujkowie i dalsza rodzina już nie, w najlepszym wypadku doszło by do utarczek słownych, w najgorszym do rękoczynów. Zastanawiam się czy istnieje jakiś sposób organizacji ślubu i wesela z zaproszoną rodziną, czy też żeby nikogo nie ranić i nie pominąć zaproszenia którejś ze stron, muszę zdecydować się na ślub - tylko ja, panna młoda i świadkowie?