Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Społeczeństwo   Dorosłe Dzieci Rozwodników   Re: To nie jest ...

Re: To nie jest wstyd!!!

Autor: kornelia111 16.11.11, 22:56
smuteczek11 napisała:

> Nie chce sie z Toba klocic ale nie rozumiem dlaczego mowisz ze ja na te sprawy
> patrze "z boku". Z jakiego boku ? Rozeszlam sie z mezem 10 miesiecy temu po 20
> latach malzenstwa - to jest patrzenie z boku ?
> Nie wiem dlaczego masz taka zlosc do mnie, ale wiedz ze ja przecierpialam wiele
> .
> Przez lata staralam sie dociec czemu zawdzieczam bycie nieszczesliwa w malzenst
> wie
> i doszlam do wniosku ze dlatego ze wyroslam w polskiej kulturze, w ktorej
> mezczyzna jest panem a kobieta ma go sluchac. Dlatego chce przestrzec inne
> kobiety zeby nie robily tego bledu co ja.
Wiem, że minęło kilka lat od zalożenia wątku, ale nie mogłam zrezygnować z odpowiedzi na ten post. Nie wiem ile masz lat i kiedy wyjechałaś z Polski , ale jeżeli postrzegasz dzisiejsze relacje między kobietami a mężczyznami w Polsce na zasadzie relacji służąca - pan, to masz bardzo uproszczoną i stereotypową wizję Polek.
> Piszesz ze wielu kobietom uklad bycia sluzaca mezczyzny odpowiada. Mysle ze cza
> s
> wyedukowac polskie kobiety (mysle ze mlode pokolenie dziewczyn zaczyna powoli t
> o
> rozumiec) ze nie mozemy dac soba pomiatac, i ze OBOJE malzonkow jest
> odpowiedzialnych za sprawy domu.
Widzisz , ja i wszystkie znane mi kobiety - żony i matki nie dajemy sobą pomiatać. Nie potrzebujemy szczególnej edukacji w tym zakresie, a jeżeli patrzysz przez pryzmat patologii społecznych, które wystepują wszędzie, to - wybacz - ale brakuje Ci rzetelnej i uczciwej wiedzy na temat kraju, który opuściłaś. Jeżeli Ty lub któraś z Twojej rodziny była służacą swojego mężczyzny, to szczerze współczuję, ale może trzeba bylo lepiej i mniej szybko wybierać...

ROWNO dzielimy obowiazki.
Zaszokuję Cię - ja dzielę z męzem RÓWNO obowiązki, tak też czyniła moja matka (teraz kobieta w wieku lat 58 oraz wiele moich znajomych. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to odpowiednia próba statystyczna, ale Ty też nie posługujesz się wynikami rzetelnych badań socjologicznych.

Polska kultura jest
> troche zacofana ( jak wiele na swiecie - Azja, Bliski Wschod, Poludnioa Ameryka
> - to samo) - uwazajac ze mezczyzna jest wladca i glowa rodziny i ma tylko
> pracowac a po pracy nalezy mu sie zasluzony odpoczynek.
Wybacz, złotko, ale ten tekst powoduje, że mam wrażenie, że jesteś osobą w wieku powyżej 70 - 80 lat lub osobą , która opuściła Polskę zanim skończyła 10 lat (i jako taka nie ma żadnej wiedzy na temat funkcjonowania rodzin w Polsce), albo też ma jakąś obsesję, być może spowodowaną własnymi negatywnymi doświdadczeniami.
Tak sie jakos dziwnie
> sklada ze kobieta tez pracuje zawodowo ale JEJ po pracy nie nalezy sie
> odpoczynek. Na jej glowie spoczywa prawie wszystko i to jest nie fair.
> Wbrew temu co uwazasz - mysle ze to jest glowna przyczyna rozwodow. Zaczyna sie
> od tego ze kobieta robi w domu wszystko, i potem wygodnicki mezus mysli sobie -
> skoro ona moze byc taka cierpietnica, to moge robic wszystko co mi sie podoba i
> ona bez slowa to zaakceptuje - byle byc ze mna.
Współczuję wyboru partera życiowego - być może nie trzeba się było spieszyć, ale poznać dokładniej ewentualnego współmałżonka. Natomiast przenoszenie własnej nieodpowiedzialności na wszystkie Polki to chyba rodzaj mechanizmu obronnego

> Znane jest powiedzenie - uczysz ludzi jak cie traktowac. Jezeli polskie kobiety
> daja soba pomiatac i manipulowac to dlatego ze pozwalaja na to swoim mezom. Nic
> sie nie dzieje bez czyjegos przyzwolenia.
Zgadzm się w 100%. Ale nie przenoś własnych negatwnych doświadczeń na wszystkie kobiety w Polsce. Nie pozwalają one sobą manipulować, w znakomitej swej większości nie są głupiutkimi laleczkami poszukująmi za wszelką cene "spodni" w życiu, dązą do jak najlepszego wekształcenia, utrzymujmą rodziny na równymyn, albo wręcz w większym stpniu niż ich mężowie i na pewno nie potrzebuja opinii, że są zahukane i głupie, bo tak uważa paniusia, która x lat temu wyjechała z Polski i wiedzę o kraju czerpie wyłącznie ze swoich urojeń.
Kobiety w Polsce także wykonują wiele użycznych spolecznie zawodów, w tym realizują się w zawodach uznawanych za prestiżowe.
> Mowisz ze ja generalizuje a tak na prawde to inne sa powody rozwodow - prosze,
> prztocz przyklady, bo tez generalizujesz.
> Nie prawda jest ze kobiety kanadyjskie udaja feministki a tak na prawde to ch
> a
> byc slabe i poddawac sie mezczyznom. Zapytaj kogos kto mieszkal w Kanadzie jak
> na prawde jest. Kobiety sa silne, pewne siebie, wyksztalcone, w malzenstwie
> tworza jedynie partnerskie zwiazki. Nie ma mowy zeby chlopak placil za Ciebie n
> a
> randce ( co ja jestem za glupia zeby siebie utrzymac i za siebie zaplacic?)
> Kobiety zaciagaja sie do armii, policjii, strazy pozarnej. Ambicja kobiet
> kanadyjskich jest pokazac ze stac je na wiele.

Kobiety polskie także pokazują, że stać je na wiele. Nie są utrzymankami, płacącymi usługami seksualnymi za kawęz ciastkiem, chyba, że masz na myśli tzw. córy koryntu, ale ten zawód cyba także występuje w Kanadzie (a może się mylę???)
> Nie oskarzaj mnie o to ze redukuje innosc kobiet. Wiem ze kobiety i mezczyzni s
> a
> calkiem inni - ale to nie wyklucza ze moga byc rowni.
> Polska tkwi w epoce kamienia lupanego.
Tak, czywiśnie, żadna z nas nie widziała na oczy komputera, ba, pralki automatycznej i mikera kuchnnego, wszystkie osobiście tkamy naszeubrania z włanoręcznie uprzędzionego lnu, pozwalamy się gwałcić w miejscach publicznych, padamy na twarz przed pierwszym spotkanymmężczyzną, nawet jeżelijestto 5 - letni chłopczyk.. itd. Słonko, wybacz, ale nie obrażaj mnie (do jasnej choinki, bo ja moge powiedzieć coś, co spowoduje, że zlikwiduja. mi konto na Gazeta.pl. )


Wtedy kobiety siedzialy w szalasach,
> zajmowaly sie dziecmi, gotowaly zwierzyne upolowana przez mezczyzn.
> Teraz i mezczyzni i kobiety poluja na zwierzyne ( praca) - dlaczego wiec w
> dalszym ciagu kobiety maja miec role taka jaka mialy kilka tysiecy lat temu ?
> Dlaczego swiat nie moze zrozumiec ze skoro kobiety zaczely pracowac to teraz ju
> z
> dzielimy obowiazki po pracy ? Na tym polega prawdziwe partnerstwo a kobiety
> ktore nie chca tego zrozumiec - niech cierpia , ale niech nie narzekaja bo to
> jest ich wybor.
Więc zgodnie z tym co owiedziałaś, nie narzekaj, wybrałaś patologicznego faceta, dla którego byłaś tylko służącą ,ale nie poprawiaj sobie nastroju twierdzniem, że wszyscy polscy faceci to szowinistyczne świnie, a przede wszystkim przestań twierdzić, że wszystkie polskie kobiety to zahukane idiotki, które nie posiadają żadnej wiedzy, zalet, umiejętnosci, ambicji i w ogóle nadają się tylko do roli prostytutek.
To, że byłaś nieszczęśliwa w małzestwie zawdzieczasz tylko sobie, ewentualnie swojej matce. Jeżeli wychowała Cię w patologicznej rodzinie, to nie poprawiaj sobie nastroju obrzucając błotem wszystkie ciężko pracujace, SZANOWANE kobiety w kraju, o którym nie masz najmniejszego pojęcia, bo po prostu w nim nie mieszkasz. KRoPKA.
Uf... ależ się wkurzyłam...
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.