Jeżeli tekst jest stylizowany i ma parodiować taki sposób myślenia, to nie
powiem, całkiem nieźle wyszło.
A jeżeli to jest pisane na poważnie... Proponuję na przykład postulować
pozamykanie nas w gettach, żeby ta demoralizacja, chciwość i egoizm nie przeszły
przez kontakt na innych z Porządnych i Normalnych Rodzin. Albo wiem! Żądaj,
abyśmy musieli nosić specjalne znaczki na ramionach, coby przedstawiciele PiNR
wiedzieli, komu nie podawać ręki. Wszak musimy się troszczyć o dobro moralne
społeczeństwa.
Ale, ale, ty to chyba coś nie bardzo wskazówki swojej byłej wychowawczyni
zapamiętałaś? W końcu powinniście się od nas trzymać z daleka, nie? Ja na twoim
miejscu to bym bardziej uważała, w ogóle bałabym się wchodzić na forum takie jak
to, bo my tutaj demoralizujemy, wypaczamy psychikę, propagujemy rozwalanie
związków, i, prawdaż, pokazujemy, jak się wymusza na biednym tatusiu (czemu nie
biednej mamusi?) alimenty i niszczy delikwentowi życie poprzez sam fakt, że
ośmielamy się istnieć. I takie się szerzy, no!
Pozdrawiam,
Chodząca Bezczelność
--
www.spacerpodachu.blog.pl