> Ja miałam dwoje - ojca i macochę.
> Mój przyrodni brat - miał oboje rodzonych rodziców. Właśnie szykuje się do
> drugiego rozwodu.
Kochająca się odzina to jak szkoła miłości.
Oczywiście zdarzają sie tacy uzdolnieni którzy radzą sobie genialnie zawodowo,
mimo luk w wykształceniu, jak i wykształceni doskonale, którzy swoją szansę
potem marnują. Ale stasystycznie jednak rzecz biorąc to ci niedouczeni radzą
sobie dużo gorzej wchodząc w życie...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.