Rozwód rodziców , brak oparcia przy stracie w zycie , to straszne! Szybki ślub,
niedokońca przemyslane decyzje , to konsekwencje ponoszone przez całe moje
zycie. Nie wiem czy to moja natura, wrażliowść na pewne sprawy jest wypadkową
tego wszytskiego co dzieje sie w moim życiu. Czasem czuje sie jak sierota, taka
samotna choc jestem juz dorosłą osobą, mam swój dom , spełniły się w pewnym
sensie moje marzenia. Jednak ciągle czegoś mi brak , jak rysa na szkle, jestem
niekompletna , uszkodzona. Moi rodzice założyli swoje rodziny i czasem
zazdroszcze tamtym dzieciom tego wszystkiego czego było mi brak przez całe
swoje dzieciństwo. Zastanawiam sie czasem czy ktoś jeszcze czuje sie podobnie???
pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.