Ja znowu nie wiem o czym ty piszesz?
Wcale nie odnioslam tego wrazenia co ty czytajac to forum, zeby
ktokolwiek szukal problemow czy byl skoncentrowany na sobie a skad
wiesz ze nie maja udanego zycia czy ze nie sa wesolymi ludzmi.
Moze to wlasnie jest twoim problemem i widzenie czegos czego nie ma
jest skotkiem tego ze nie mialas pelnej rodziny w dziecinstwie? Nie
zastanawialas sie ze wlasnie ten brak tolerancji do ludzi ktorzy sa
inni od ciebie czy twoich znajomych jest tego konsekwencja. A skad
wiesz ze ci twoi znajomi z rozbitych rodzin nie pisza na tym forum?
Sama nie jestem z rozbitej rodziny ale moje dzieci sa i widze
roznice w ich dziecinstwie i w moim i nie opowiadaj ze nie ma
roznicy. Tylko ludzie dziela sie na delikatnych ktorzy staraja sie
zrozumiec pewne mechanizmy nimi kierujace i na gruboskornych
ktorych nic nie obchodzi jedynie dzien dzisiejszy.
Ludzie jedynie dyskutuja o wlasnych przezyciach i odczuciach i nie
ma w tym nic zlego.
Kazdy jest inny i cale szczescie i niektorzy potrafia widziec nie
tylko to co pod wlasnym nosem ale i to co pod lasem
" Trzeba wziac sie w garsc a nie szukac przyczyn nieudanego zycia
tam gdzie ich nie ma."
I tu sie grubo myslisz bo pewnych rzeczy, charakteru, przezyc w
dziecinstwie nie da rady tak sobie wyeliminowac czy zmienic bo ty
chcesz. Nie kazdy jest taki "silny" jak ty. Troche to bylo naiwne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.