oj jakbym sama siebie słyszała!
ja tez najpierw byłam DDR a potem DDA, i mam teraz coreczke ktora musze sama
wychowywac bedac tylko na pomocy OPS...i na dodatek mam spory obustronny
niedosluch (srednio 70-89 dB), ktory komplikuje mi w kontaktach z ludzmi...!!!
ten kto sam nie miał w domu przemocy, alkoholu, i przemocy zwiazanej z
niepelnosprawnoscia na pewno nie zrozumie co to za zycie!
ludzie dziwia sie, czemu jestem wciaz sama, a ja nie umiem dopuscic do siebie, i
zaufac...
i jak sobie radzic z takim zyciem ,gdzie nieraz widac tylko czarny tunel bez
przyszlosci dla mnie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.