Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Społeczeństwo   Dorosłe Dzieci Rozwodników   Re: brak obecnoś...

Re: brak obecności ojca a wpływ na życie córki

Autor: wawrzanka 18.09.11, 10:47
your_and napisał:

> Dziewczyna taka szuka zbyt wcześnie męskiej aprobaty....
>
> Szuka tego, czego nie dostała od ojca.

I to jest klucz do problemu, a nie rozwód, czy jego brak. Mogę mówić tylko za siebie, ale trafiłam na to forum, ponieważ samotnie wychowuję córkę. Ja nie jestem DDR. Bardzo żałuję. Gdyby moja mama miała więcej godności i nauczyła mnie kiedyś, że nie należy mężczyźnie pozwalać traktować żony jak śmiecia - niewykluczone, że sama uniknęłabym rozwodu. Cóż... wzorzec jaki odbierałam przez całe dzieciństwo był taki: matka malutka dziewczynka o niezwykle niskim poziomie zaradności życiowej i ojciec tyran. Relacja ofiara - kat. Wrzaski, przekleństwa, płacz - to była moja codzienność. Po pięćdziesiątce ojciec się uspokoił. O rozwodzie na poważnie nigdy nie było mowy. A szkoda! W wieku 37 lat uczę się życia od początku, staram się powoli odbudowywać poczucie własnej godności i dopiero teraz przestałam kierować wszystkie życiowe starania na uzyskanie tejże właśnie męskiej aprobaty. Mimo wszystko zawsze myślę, że więcej zawdzięczam ojcu, nie matce. On nie miał powodu się rozwodzić i tego nie robił. Ona miała, ale wolała beczeć po kątach i odtrącać przerażoną córkę, która wiecznie ją błagała: "mamo, nie płacz".
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.