Z pewnością nieobecność jednego z rodziców wpływa na życie dzieci. Ale tak
naparwdę wszystko wpływa. Moja siostra wini tatę , mimo że jest z nami i rodzice
są szczęsliwi, o swoje nieudane relacje z facetami, bo uważa, że zawsze ja
krytykował itd itp. Nienawidzi go. No i teraz można by się zastanowić, jak by to
było gdyby nie było taty, może w jej przypadku lepiej..?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.