Ja NIESTETY je mam.I nie chce ich znac.Brzydze sie nimi.Ich matkami
i moim ojcem.Walcze o pieniadze,uwazam ze tylko mnie sie naleza.Jak
ojciec chcial miec nowa rodzine mogl sie rozwiesc,zrobic jednej
dziecko a potem drugiej.Potepiam zdrade.Nie wybaczam.Nie bawie sie w
to.Jesli takie postepowanie bedzie puszczane plazem,nigdy nie bedzie
sprawiedliwosci.Moj dziadek,ojciec mojego ojca byl taki
sam.Wykonczyl moja Babcie, i zyje sobie spokojnie.Moj ojciec jest
taki sam,ale ja nie jestem taka jak on.Chce sprawiedliwosci.I
szczerze dobrze mu nie zycze.Kobiety ktore "biora sie"za zonatych
powinny byc tepione przez cale spoleczentwo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.