Chaos, ciągnące się po pół roku sprawy i rażąca nieudolność państwa.
A w tle tragedie tysięcy polskich ojców, których w majestacie prawa
można na wiele miesięcy pozbawić prawa do widywania się z własnymi
dziećmi. Procesy przed sądami rodzinnymi można by radykalnie
skrócić, gdyby nie jedna blokująca je instytucja. To rodzinne
ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne. Bez ich opinii żadna sprawa nie
jest w stanie ruszyć z miejsca - pisze DZIENNIK.
www.dziennik.pl/wydarzenia/article248916/Miesiacami_czekaja_na_spotkanie_z_dzieckiem.html
--
umiarkowani hedoniści
foty,
foty,
i jeszcze raz foty