Re: trauma z dzieciństwa czy użalanie się nad sob
Dzieci są takie kochane, że w razie problemów biorą na siebie winę rodziców i
odpowiedzialność za rodzinę. Wszystko po to, żeby rodzice byli szczęśliwi. Nie
masz wpływu na to, czy Twoi rodzice będą szczęśliwi, czy nie.
Kochana, życie masz na to, żeby je przeżyć - swoje własne, przeżyć świadomie.
Sprawy między rodzicami zostaw im, to były ich decyzje i oni będą ponosić ich
konsekwencje. Nie możesz im poprawiać życia według własnego wyobrażenia, bo jak
tworzyli swoją rodzinę, to Ciebie jeszcze nie było na świecie.
Wybrałaś akurat taki sposób na poradzenie sobie z wydarzeniami, na które nie
miałaś wpływu - trudno, radzimy sobie, jak umiemy. ale nie musisz pokutować za
błędy i wybory swoich rodziców.
To, że Twoja mama robiła rzeczy, które sprawiały Ci ból, nie musiały być
skutkiem premedytacji, pomyśl, co musiało się wydarzyć w jej życiu (może także w
dzieciństwie), że stała się zdolna to takich rzeczy. Jak nieszczęśliwą kobietą
jest i ile bólu nosi w sobie, że zagłusza go w taki sposób.
Zrozumienie nie będzie może łatwe i proste, ale czasem pomyśl o tym.