Patriotyzm w XXI wieku Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy patriotyzm w XXI wieku ma jeszcze sens?
    Jak kształt może mieć dzisiejszy patriotyzm w nieprawicowym wydaniu?
    Pytam, bo patriotyzm kojarzy się córce głównie z marszami narodowców.
    Na słowo patriotyzm przewraca oczami.
    Nie używam słowa patriotyzm przez wielkie "P", w co drugim zdaniu, ale to, że mieszkam w Polsce nie jest dla mnie nieważne. Cieszę się, jak Polacy odnoszą sukcesy, cieszę się, że Polska jest coraz ładniejszym krajem. Cieszę się, że jest znów częścią Europy, a nie bloku wschodniego.
    Niewątpliwie jest coś takiego jak nowoczesny patriotyzm, ale czy jest on atrakcyjny dla młodych ludzi?
    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
    • Mój syn jest harcerzem, wyniósł z harcerstwa pewne ideały, ale nie jest to patriotyzm prawicowy w tej bezmyślnej formie. Wśród tych ideałów jest niepicie alkoholu, niepalenie, nieprzeklinanie, ale też taki patriotyzm z sensem. Nie podsycam tego, ale też nie gaszę. Uważam, że dopóki ma rozsądną formę, dopóki młody gardzi, jak my w domu, marszami i innymi chorymi obchodami rocznic rozlicznych, ten patriotyzm jest dobry.
      Jest też wielkim patriotą lokalnym, mieszkamy w małej, ale znanej miejscowości podwarszawskiej, młody zawsze to podkreśla, chlubi się, za nic nie wyobraża sobie wyprowadzki. Lubię to u niegosmile
      Dla mnie patriotyzm to bycie dobrym obywatelem, płacenie podatków, uczciwa praca, branie udziału w wyborach (choćby to nie było łatwe ze względu na ograniczony wybór), zainteresowanie miejscowymi działaniami samorządowymi i temu podobne kwestie. Radość z powodu 4 bramek czy innych sportowych wyczynów jakoś mnie nie ogrania szczególnie. W ogóle nie lubię sportu, to może dlatego. Kwoty za transfery piłkarzy uważam na przykład za skrajnie niemoralne.
      • Slowo "patriotyzm" kojarzy mi sie bardzo zle. Nie jestem w stanie oddzielic go w moim mozgu od nacjonalizmu, przekonania ze moja wlasna kultura i narod sa wyjatkowe i niezwykle, ze nalezy sie bronic przed wplywami innych. Kojarzy mi sie z takim idiotyzmem jak zakazywanie slow angielskich przez Francuzow, przeswiadczenie Amerykanow ze mozna napadac na innych w imie rozprzestrzeniania wlasnej cywilizacji, wiara ze Matuszka Rosija jest najwieksza a inni sa gorsi. Kojarzy mi sie z knotami Sienkiewicza, bezmyslnym powtarzaniem ze nasza historia to ho ho. Z zasciankowoscia, konserwatyzmem, duma z byle czego.
      • Podpisuję się "obiema ręcyma" pod postem Sebaldy. A rozwinięcie później (choć klawiatura świerzbi), bo ruszam do pracysmile
        Zla.mi - za moich czasów licealnych ten wiersz był obowiązkową lekturą na polskim!
      • Krótko mówiąc - nic dodać nic ująć. Też tak rozumiem patriotyzm
        --
        JS
        • powtarzam (po usunieciu mojego chamskiego (???!!big_grin) wpisu: od patriotyuzmu do nacjonalizmu krotka droga. A potem....
          Lepiej nie mowic.
          --
          "robta co chceta, ja nie pije....."
          • 1zorro-bis napisał:

            > powtarzam (po usunieciu mojego chamskiego (???!!big_grin) wpisu: od patriotyuzmu do n
            > acjonalizmu krotka droga. A potem....
            > Lepiej nie mowic.

            Po tej wypowiedzi możemy chyba z Ciebie zdjąć odium rufusowesmile
      • Dla mnie patriotyzm to bycie dobrym obywatelem, płacenie podatków, uczciwa praca, branie udziału w wyborach, zainteresowanie miejscowymi działaniami samorządowymi i temu podobne kwestie.

        Dla mnie nie. To są cnoty obywatelskie, mogę wyemigrować do jakiegoś kraju i z całą pewnością będę płaciła tam podatki i brała udział w wyborach, jeśli uzyskam obywatelstwo.
        Nie brałam, poza jednym, pierwszym razem, udziału w wyborach w PRLu i nie miało to nic wspólnego z uczuciamu patriotycznymi lub ich brakiem.
        Z drugiej strony rozumiem to tak, że najczęściej trudno nazwać się patriotą, jesli nie jest się jednocześnie dobrym obywatelem.

        I tak sobie jeszcze myślę - Grecy uważaja się za patriotów, chociaż ich sportem narodowym jest niepłacenie podatków. Czy zatem są nimi, czy nie?
        --
        Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
        • to wystarczy byc dzisiaj tylko dobrym obywatelem.....big_grin
          --
          "robta co chceta, ja nie pije....."
        • hankam napisała:

          > I tak sobie jeszcze myślę - Grecy uważaja się za patriotów, chociaż ich sportem
          > narodowym jest niepłacenie podatków. Czy zatem są nimi, czy nie?

          Oszukiwanie własnego państwa ciężko wg mnie nazwać patriotyzmem.
          --
          JS
          • dokladnie.smirk
            jhbsk napisała:

            > hankam napisała:
            >
            > > I tak sobie jeszcze myślę - Grecy uważaja się za patriotów, chociaż ich s
            > portem
            > > narodowym jest niepłacenie podatków. Czy zatem są nimi, czy nie?
            >
            > Oszukiwanie własnego państwa ciężko wg mnie nazwać patriotyzmem.


            --
            "robta co chceta, ja nie pije....."
        • > Nie brałam, poza jednym, pierwszym razem, udziału w wyborach w PRLu i nie miało
          > to nic wspólnego z uczuciamu patriotycznymi lub ich brakiem.

          Co ty mówisz, że nie miałowink Ja też nie brałam i to w żadnych w tamtym czasie i uważałam, że to właśnie jest gest patriotyzmu: nieprzykładanie ręki do tego cyrku. A koleżanki w pracy straszyły, że będę miała nieprzyjemności. W pochodzie pierwszomajowym też nigdy nie brałam udziału.
          • No dobra, miało, chociaż nie lubię tego słowa. Ale to było jakoś bardziej złożone - bo mieliśmy przeświadczenie, że Polska została zawłaszczona przez komunę. Więc było to i komunistyczne i patriotyczne.
            Uważałam też wtedy, że ze względów patriotycznych nie należy emigrować.

            --
            Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
            • ale czasy sie zmienily...big_grin
              hankam napisała:

              > No dobra, miało, chociaż nie lubię tego słowa. Ale to było jakoś bardziej złożo
              > ne - bo mieliśmy przeświadczenie, że Polska została zawłaszczona przez komunę.
              > Więc było to i komunistyczne i patriotyczne.
              > Uważałam też wtedy, że ze względów patriotycznych nie należy emigrować.
              >


              --
              "robta co chceta, ja nie pije....."
        • hankam napisała:

          > Dla mnie patriotyzm to bycie dobrym obywatelem, płacenie podatków, uczciwa p
          > raca, branie udziału w wyborach, zainteresowanie miejscowymi działaniami samorz
          > ądowymi i temu podobne kwestie.

          >
          > Dla mnie nie. To są cnoty obywatelskie, mogę wyemigrować do jakiegoś kraju i z
          > całą pewnością będę płaciła tam podatki i brała udział w wyborach, jeśli uzyska
          > m obywatelstwo.

          Jeśli patriotyzm to nie cnoty obywatelskie, to co zostaje?
          Wielkie słowa i "targanie w duszy"?
          O nie, proszę (jęk)

    • Tak naprawdę, to zawsze młodzi (i nie tylko) ludzie kontestowali patriotyzm bogoojczyźniany, bezrefleksyjny i kontestowali też tych, którzy na tym patriotyzmie kariery robią. Tutaj taki bardzo znany przykładzik:

      Kasprowicz Jan

      Rzadko na moich wargach

      Rzadko na moich wargach -
      Niech dziś to warga ma wyzna -
      Jawi się krwią przepojony,
      Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

      Widziałem, jak się na rynkach
      Gromadzą kupczykowie,
      Licytujący się wzajem,
      Kto Ją najgłośniej wypowie.

      Widziałem, jak między ludźmi
      Ten się urządza najtaniej,
      Jak poklask zdobywa i rentę,
      Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

      Widziałem, jak do Jej kolan -
      Wstręt dotąd serce me czuje -
      Z pokłonem się cisną i radą
      Najpospolitsi szuje.

      Widziałem rozliczne tłumy
      Z pustą, leniwą duszą,
      Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
      Resztki sumienia głuszą.

      Sztandary i proporczyki,
      Przemowy i procesyje,
      Oto jest treść Majestatu,
      Który w niewielu żyje.

      Więc się nie dziwcie - ktoś może
      Choć milczkiem słuszność mi przyzna -
      Ze na mych wargach tak rzadko
      Jawi się wyraz: Ojczyzna.

      dalej jest jeszcze wiele zwrotek, ale są tak okrutnie młodopolsko-patetyczne, żem je wycięła. Ale dla chętnych - całość
      --
      Myślałam, że mam ADHD, ale okazało się, że to wszyscy wokół mnie są, k*rwa, nudni.
    • To nie jest odpowiedz na post Rufusa - tylko tak sie uklada drzewko smile

      Moje dzieci swoj kanadyjski patriotyzm definiuja w kontrascie do sasiadow. Jest to straszne uproszczenie ale najczesciej sie wlasnie sprowadza do tego, ze "jestesmy Kanadyjczykami, bo NIE jestesmy Amerykanami" i tu moze nastapic cala lista roznic/porownan. A tak na powaznie to chyba chodzi o system wartosci, ktory jako "kanadyjscy patrioci" przyjeli/przyjmuja za swoj i tego systemu wartosci sklonni sa bronic. Nalezy miec nadzieje, ze owa "obrona" bedzie zawsze dotyczyla wylacznie walk na argumenty, sama nie wiem jak daleko byliby sklonni isc w owej obronie ... Ze mna to jest wszystko duzo bardziej complicated, jak z wiekszoscia imigrantow pierwszego pokolenia.
      • bi_scotti napisała:

        > To nie jest odpowiedz na post Rufusa - tylko tak sie uklada drzewko smile

        Nie kumam, dlaczego nie możesz po prostu kliknąć w 'odpowiedz' przy tym poście, na który faktycznie odpowiadasz? Teraz jak wytną Rufusa, to Twój post też zniknie.
        --
        Although it is not true that all conservatives are stupid people, it is true that most stupid people are conservative. - John Stuart Mill
        • pavvka napisał:

          > Nie kumam, dlaczego nie możesz po prostu kliknąć w 'odpowiedz' przy tym poście,
          > na który faktycznie odpowiadasz? Teraz jak wytną Rufusa, to Twój post też znik
          > nie.

          Bom gupia uncertain Niose juz ten krzyz ponad pol wieku, pewnie jeszcze ponosze czas jakis. Life.
      • moje a raczej nasze dzieci - a mymy ich trojke - zadnymi patriotami nie sa. Mowia w...5-ciu jezykach i mieszkaly w cztarech krajach. Jak sie ich spytasz kim sa - odpowiadaja: Europejczykami.big_grin
        bi_scotti napisała:

        > To nie jest odpowiedz na post Rufusa - tylko tak sie uklada drzewko smile
        >
        > Moje dzieci swoj kanadyjski patriotyzm definiuja w kontrascie do sasiadow. Jest
        > to straszne uproszczenie ale najczesciej sie wlasnie sprowadza do tego, ze "je
        > stesmy Kanadyjczykami, bo NIE jestesmy Amerykanami" i tu moze nastapic cala lis
        > ta roznic/porownan. A tak na powaznie to chyba chodzi o system wartosci, ktory
        > jako "kanadyjscy patrioci" przyjeli/przyjmuja za swoj i tego systemu wartosci s
        > klonni sa bronic. Nalezy miec nadzieje, ze owa "obrona" bedzie zawsze dotyczyla
        > wylacznie walk na argumenty, sama nie wiem jak daleko byliby sklonni isc w owe
        > j obronie ... Ze mna to jest wszystko duzo bardziej complicated, jak z wiekszos
        > cia imigrantow pierwszego pokolenia.


        --
        "robta co chceta, ja nie pije....."
        • 1zorro-bis napisał:

          > moje a raczej nasze dzieci - a mymy ich trojke - zadnymi patriotami nie sa. Mow
          > ia w...5-ciu jezykach i mieszkaly w cztarech krajach. Jak sie ich spytasz kim s
          > a - odpowiadaja: Europejczykami.:

          Ale to też forma patriotyzmu. Jeśli można być patriotą lokalnym, przywiązanym do miasta czy regionu, to można i kontynentalnym. Gdyby odpowiadali "jesteśmy ludźmi", to wtedy owszem, należałoby powiedzieć, że są ponad to.
          --
          Marriage is like a bank account. You put it in, you take it out, you lose interest. - Irwin Carey
        • 1zorro-bis napisał:

          > moje a raczej nasze dzieci - a mymy ich trojke - zadnymi patriotami nie sa. Mow
          > ia w...5-ciu jezykach i mieszkaly w cztarech krajach. Jak sie ich spytasz kim s
          > a - odpowiadaja: Europejczykami.big_grin
          >

          To mi sie wydaje nieco podejrzane z mojej, kanadyjskiej perspektywy. Czuja sie rownie zwiazane z wartosciami ksztaltujacymi Bialorusinow i Islandczykow? Really? Do mnie bardziej przemawia idea "malych ojczyzn" niz takie ni to ni sio przez caly kontynent ale pewnie, jak zwykle, sie czepiam wink
          • bi_scotti napisała:

            > To mi sie wydaje nieco podejrzane z mojej, kanadyjskiej perspektywy. Czuja sie
            > rownie zwiazane z wartosciami ksztaltujacymi Bialorusinow i Islandczykow? Reall
            > y? Do mnie bardziej przemawia idea "malych ojczyzn" niz takie ni to ni sio prze
            > z caly kontynent ale pewnie, jak zwykle, sie czepiam wink

            A jeśli powiesz, że jesteś patriotką lokalną swojego miasta, czy nawet osiedla, to oznacza, że jesteś równie związana z wartościami kształtującymi Twoją radiomaryjną sąsiadkę, hiphopowców przesiadujących pod Twoim blokiem, kiboli miejscowej drużyny, palikotowych radnych oraz lokalną radykalnie feministyczną performerkę? wink
            --
            "See, you think I give a shit. Wrong. In fact, while you talk, I'm thinking; How can I give less of shit? That's why I look interested."
            • pavvka napisał:

              > A jeśli powiesz, że jesteś patriotką lokalną swojego miasta, czy nawet osiedla,
              > to oznacza, że jesteś równie związana z wartościami kształtującymi Twoją radio
              > maryjną sąsiadkę, hiphopowców przesiadujących pod Twoim blokiem, kiboli miejsco
              > wej drużyny, palikotowych radnych oraz lokalną radykalnie feministyczną perform
              > erkę? wink

              W pewnym sensie wink Razem wszak z ta cala piekna grupka wybieramy naszego radnego, ktory jakis program ma wiec my wespol-zespol demokratycznie ten program popieramy (wiadomo, moze sie zdarzyc, ze to "oni" popieraja a ja jestem w mniejszosci i nie popieram ale i tak godze sie na demokratyczny wybor). Z jakiegos powodu mieszkamy kolo siebie - wybralismy miasto a nie suburbia, wybralismy bliskosc do public transportation vs. bliskosc do autostrady, kupujemy w tym samym wielkim sklepie, ktory sprowadza ethnic foods zeby zaspokoic nasze ("wspolne") potrzeby na talerzach etc. etc. To sa niuanse, sam wiesz - trudno to wypunktowac, bo trudno czesto zwerbalizowac.
              • Nie wiem, dla mnie ten Twój pewien sens jest tak ogólny i mglisty, że wcale nie bardziej sensowny od bycia patriotą europejskim.
                --
                I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
          • nie porownuj Kanady z Europa....smirk
            Gdybym mieszkal w Kanadzie to tez wolalbym byc przylepiony do Kanady niz do USA....
            --
            "robta co chceta, ja nie pije....."

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.