Dodaj do ulubionych

Patriotyzm w XXI wieku

14.05.13, 10:21
Czy patriotyzm w XXI wieku ma jeszcze sens?
Jak kształt może mieć dzisiejszy patriotyzm w nieprawicowym wydaniu?
Pytam, bo patriotyzm kojarzy się córce głównie z marszami narodowców.
Na słowo patriotyzm przewraca oczami.
Nie używam słowa patriotyzm przez wielkie "P", w co drugim zdaniu, ale to, że mieszkam w Polsce nie jest dla mnie nieważne. Cieszę się, jak Polacy odnoszą sukcesy, cieszę się, że Polska jest coraz ładniejszym krajem. Cieszę się, że jest znów częścią Europy, a nie bloku wschodniego.
Niewątpliwie jest coś takiego jak nowoczesny patriotyzm, ale czy jest on atrakcyjny dla młodych ludzi?
--
Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
Edytor zaawansowany
  • 14.05.13, 13:13
    Mój syn jest harcerzem, wyniósł z harcerstwa pewne ideały, ale nie jest to patriotyzm prawicowy w tej bezmyślnej formie. Wśród tych ideałów jest niepicie alkoholu, niepalenie, nieprzeklinanie, ale też taki patriotyzm z sensem. Nie podsycam tego, ale też nie gaszę. Uważam, że dopóki ma rozsądną formę, dopóki młody gardzi, jak my w domu, marszami i innymi chorymi obchodami rocznic rozlicznych, ten patriotyzm jest dobry.
    Jest też wielkim patriotą lokalnym, mieszkamy w małej, ale znanej miejscowości podwarszawskiej, młody zawsze to podkreśla, chlubi się, za nic nie wyobraża sobie wyprowadzki. Lubię to u niegosmile
    Dla mnie patriotyzm to bycie dobrym obywatelem, płacenie podatków, uczciwa praca, branie udziału w wyborach (choćby to nie było łatwe ze względu na ograniczony wybór), zainteresowanie miejscowymi działaniami samorządowymi i temu podobne kwestie. Radość z powodu 4 bramek czy innych sportowych wyczynów jakoś mnie nie ogrania szczególnie. W ogóle nie lubię sportu, to może dlatego. Kwoty za transfery piłkarzy uważam na przykład za skrajnie niemoralne.
  • 14.05.13, 16:32
    Slowo "patriotyzm" kojarzy mi sie bardzo zle. Nie jestem w stanie oddzielic go w moim mozgu od nacjonalizmu, przekonania ze moja wlasna kultura i narod sa wyjatkowe i niezwykle, ze nalezy sie bronic przed wplywami innych. Kojarzy mi sie z takim idiotyzmem jak zakazywanie slow angielskich przez Francuzow, przeswiadczenie Amerykanow ze mozna napadac na innych w imie rozprzestrzeniania wlasnej cywilizacji, wiara ze Matuszka Rosija jest najwieksza a inni sa gorsi. Kojarzy mi sie z knotami Sienkiewicza, bezmyslnym powtarzaniem ze nasza historia to ho ho. Z zasciankowoscia, konserwatyzmem, duma z byle czego.
  • 15.05.13, 09:31
    Podpisuję się "obiema ręcyma" pod postem Sebaldy. A rozwinięcie później (choć klawiatura świerzbi), bo ruszam do pracysmile
    Zla.mi - za moich czasów licealnych ten wiersz był obowiązkową lekturą na polskim!
  • 15.05.13, 10:08
    Krótko mówiąc - nic dodać nic ująć. Też tak rozumiem patriotyzm
    --
    JS
  • 15.05.13, 10:12
    powtarzam (po usunieciu mojego chamskiego (???!!big_grin) wpisu: od patriotyuzmu do nacjonalizmu krotka droga. A potem....
    Lepiej nie mowic.
    --
    "robta co chceta, ja nie pije....."
  • 15.05.13, 11:38
    1zorro-bis napisał:

    > powtarzam (po usunieciu mojego chamskiego (???!!big_grin) wpisu: od patriotyuzmu do n
    > acjonalizmu krotka droga. A potem....
    > Lepiej nie mowic.

    Po tej wypowiedzi możemy chyba z Ciebie zdjąć odium rufusowesmile
  • 15.05.13, 11:41
    sebalda napisała:


    >
    > Po tej wypowiedzi możemy chyba z Ciebie zdjąć odium rufusowesmile

    Genialna myśl: patriotyzm = nacjonalizm. Brawo!!
  • 15.05.13, 12:04
    tutaj masz...."patryjotow"big_grin
    jareknelkowski.pl/wp-content/uploads/2013/02/Rys_Andrzej_Mleczko_raz_4212162.jpg
    --
    "robta co chceta, ja nie pije....."
  • 15.05.13, 12:21
    Dla mnie patriotyzm to bycie dobrym obywatelem, płacenie podatków, uczciwa praca, branie udziału w wyborach, zainteresowanie miejscowymi działaniami samorządowymi i temu podobne kwestie.

    Dla mnie nie. To są cnoty obywatelskie, mogę wyemigrować do jakiegoś kraju i z całą pewnością będę płaciła tam podatki i brała udział w wyborach, jeśli uzyskam obywatelstwo.
    Nie brałam, poza jednym, pierwszym razem, udziału w wyborach w PRLu i nie miało to nic wspólnego z uczuciamu patriotycznymi lub ich brakiem.
    Z drugiej strony rozumiem to tak, że najczęściej trudno nazwać się patriotą, jesli nie jest się jednocześnie dobrym obywatelem.

    I tak sobie jeszcze myślę - Grecy uważaja się za patriotów, chociaż ich sportem narodowym jest niepłacenie podatków. Czy zatem są nimi, czy nie?
    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • 15.05.13, 12:25
    to wystarczy byc dzisiaj tylko dobrym obywatelem.....big_grin
    --
    "robta co chceta, ja nie pije....."
  • 15.05.13, 12:34
    hankam napisała:

    > I tak sobie jeszcze myślę - Grecy uważaja się za patriotów, chociaż ich sportem
    > narodowym jest niepłacenie podatków. Czy zatem są nimi, czy nie?

    Oszukiwanie własnego państwa ciężko wg mnie nazwać patriotyzmem.
    --
    JS
  • 15.05.13, 12:54
    dokladnie.smirk
    jhbsk napisała:

    > hankam napisała:
    >
    > > I tak sobie jeszcze myślę - Grecy uważaja się za patriotów, chociaż ich s
    > portem
    > > narodowym jest niepłacenie podatków. Czy zatem są nimi, czy nie?
    >
    > Oszukiwanie własnego państwa ciężko wg mnie nazwać patriotyzmem.


    --
    "robta co chceta, ja nie pije....."
  • 15.05.13, 14:50
    Ale powiedz jakiemuś Grekowi, że nie jest patriotą.
    --
    Taki prezent dostałam
  • 15.05.13, 12:36
    > Nie brałam, poza jednym, pierwszym razem, udziału w wyborach w PRLu i nie miało
    > to nic wspólnego z uczuciamu patriotycznymi lub ich brakiem.

    Co ty mówisz, że nie miałowink Ja też nie brałam i to w żadnych w tamtym czasie i uważałam, że to właśnie jest gest patriotyzmu: nieprzykładanie ręki do tego cyrku. A koleżanki w pracy straszyły, że będę miała nieprzyjemności. W pochodzie pierwszomajowym też nigdy nie brałam udziału.
  • 15.05.13, 14:49
    No dobra, miało, chociaż nie lubię tego słowa. Ale to było jakoś bardziej złożone - bo mieliśmy przeświadczenie, że Polska została zawłaszczona przez komunę. Więc było to i komunistyczne i patriotyczne.
    Uważałam też wtedy, że ze względów patriotycznych nie należy emigrować.

    --
    Kiedy mam dużo energii, to piekę ciasteczka i wtedy moja energia przechodzi w te ciasteczka. Kiedy mam mało energii, to jem te ciasteczka i wtedy znów mam dużo energii!!!
  • 15.05.13, 15:28
    ale czasy sie zmienily...big_grin
    hankam napisała:

    > No dobra, miało, chociaż nie lubię tego słowa. Ale to było jakoś bardziej złożo
    > ne - bo mieliśmy przeświadczenie, że Polska została zawłaszczona przez komunę.
    > Więc było to i komunistyczne i patriotyczne.
    > Uważałam też wtedy, że ze względów patriotycznych nie należy emigrować.
    >


    --
    "robta co chceta, ja nie pije....."
  • 15.05.13, 17:21
    hankam napisała:

    > Dla mnie patriotyzm to bycie dobrym obywatelem, płacenie podatków, uczciwa p
    > raca, branie udziału w wyborach, zainteresowanie miejscowymi działaniami samorz
    > ądowymi i temu podobne kwestie.

    >
    > Dla mnie nie. To są cnoty obywatelskie, mogę wyemigrować do jakiegoś kraju i z
    > całą pewnością będę płaciła tam podatki i brała udział w wyborach, jeśli uzyska
    > m obywatelstwo.

    Jeśli patriotyzm to nie cnoty obywatelskie, to co zostaje?
    Wielkie słowa i "targanie w duszy"?
    O nie, proszę (jęk)

  • 14.05.13, 16:49
    Tak naprawdę, to zawsze młodzi (i nie tylko) ludzie kontestowali patriotyzm bogoojczyźniany, bezrefleksyjny i kontestowali też tych, którzy na tym patriotyzmie kariery robią. Tutaj taki bardzo znany przykładzik:

    Kasprowicz Jan

    Rzadko na moich wargach

    Rzadko na moich wargach -
    Niech dziś to warga ma wyzna -
    Jawi się krwią przepojony,
    Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

    Widziałem, jak się na rynkach
    Gromadzą kupczykowie,
    Licytujący się wzajem,
    Kto Ją najgłośniej wypowie.

    Widziałem, jak między ludźmi
    Ten się urządza najtaniej,
    Jak poklask zdobywa i rentę,
    Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

    Widziałem, jak do Jej kolan -
    Wstręt dotąd serce me czuje -
    Z pokłonem się cisną i radą
    Najpospolitsi szuje.

    Widziałem rozliczne tłumy
    Z pustą, leniwą duszą,
    Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
    Resztki sumienia głuszą.

    Sztandary i proporczyki,
    Przemowy i procesyje,
    Oto jest treść Majestatu,
    Który w niewielu żyje.

    Więc się nie dziwcie - ktoś może
    Choć milczkiem słuszność mi przyzna -
    Ze na mych wargach tak rzadko
    Jawi się wyraz: Ojczyzna.

    dalej jest jeszcze wiele zwrotek, ale są tak okrutnie młodopolsko-patetyczne, żem je wycięła. Ale dla chętnych - całość
    --
    Myślałam, że mam ADHD, ale okazało się, że to wszyscy wokół mnie są, k*rwa, nudni.
  • 15.05.13, 14:54
    To nie jest odpowiedz na post Rufusa - tylko tak sie uklada drzewko smile

    Moje dzieci swoj kanadyjski patriotyzm definiuja w kontrascie do sasiadow. Jest to straszne uproszczenie ale najczesciej sie wlasnie sprowadza do tego, ze "jestesmy Kanadyjczykami, bo NIE jestesmy Amerykanami" i tu moze nastapic cala lista roznic/porownan. A tak na powaznie to chyba chodzi o system wartosci, ktory jako "kanadyjscy patrioci" przyjeli/przyjmuja za swoj i tego systemu wartosci sklonni sa bronic. Nalezy miec nadzieje, ze owa "obrona" bedzie zawsze dotyczyla wylacznie walk na argumenty, sama nie wiem jak daleko byliby sklonni isc w owej obronie ... Ze mna to jest wszystko duzo bardziej complicated, jak z wiekszoscia imigrantow pierwszego pokolenia.
  • 15.05.13, 15:18
    bi_scotti napisała:

    > To nie jest odpowiedz na post Rufusa - tylko tak sie uklada drzewko smile

    Nie kumam, dlaczego nie możesz po prostu kliknąć w 'odpowiedz' przy tym poście, na który faktycznie odpowiadasz? Teraz jak wytną Rufusa, to Twój post też zniknie.
    --
    Although it is not true that all conservatives are stupid people, it is true that most stupid people are conservative. - John Stuart Mill
  • 15.05.13, 15:51
    pavvka napisał:

    > Nie kumam, dlaczego nie możesz po prostu kliknąć w 'odpowiedz' przy tym poście,
    > na który faktycznie odpowiadasz? Teraz jak wytną Rufusa, to Twój post też znik
    > nie.

    Bom gupia uncertain Niose juz ten krzyz ponad pol wieku, pewnie jeszcze ponosze czas jakis. Life.
  • 15.05.13, 15:30
    moje a raczej nasze dzieci - a mymy ich trojke - zadnymi patriotami nie sa. Mowia w...5-ciu jezykach i mieszkaly w cztarech krajach. Jak sie ich spytasz kim sa - odpowiadaja: Europejczykami.big_grin
    bi_scotti napisała:

    > To nie jest odpowiedz na post Rufusa - tylko tak sie uklada drzewko smile
    >
    > Moje dzieci swoj kanadyjski patriotyzm definiuja w kontrascie do sasiadow. Jest
    > to straszne uproszczenie ale najczesciej sie wlasnie sprowadza do tego, ze "je
    > stesmy Kanadyjczykami, bo NIE jestesmy Amerykanami" i tu moze nastapic cala lis
    > ta roznic/porownan. A tak na powaznie to chyba chodzi o system wartosci, ktory
    > jako "kanadyjscy patrioci" przyjeli/przyjmuja za swoj i tego systemu wartosci s
    > klonni sa bronic. Nalezy miec nadzieje, ze owa "obrona" bedzie zawsze dotyczyla
    > wylacznie walk na argumenty, sama nie wiem jak daleko byliby sklonni isc w owe
    > j obronie ... Ze mna to jest wszystko duzo bardziej complicated, jak z wiekszos
    > cia imigrantow pierwszego pokolenia.


    --
    "robta co chceta, ja nie pije....."
  • 15.05.13, 15:44
    1zorro-bis napisał:

    > moje a raczej nasze dzieci - a mymy ich trojke - zadnymi patriotami nie sa. Mow
    > ia w...5-ciu jezykach i mieszkaly w cztarech krajach. Jak sie ich spytasz kim s
    > a - odpowiadaja: Europejczykami.:

    Ale to też forma patriotyzmu. Jeśli można być patriotą lokalnym, przywiązanym do miasta czy regionu, to można i kontynentalnym. Gdyby odpowiadali "jesteśmy ludźmi", to wtedy owszem, należałoby powiedzieć, że są ponad to.
    --
    Marriage is like a bank account. You put it in, you take it out, you lose interest. - Irwin Carey
  • 15.05.13, 15:53
    1zorro-bis napisał:

    > moje a raczej nasze dzieci - a mymy ich trojke - zadnymi patriotami nie sa. Mow
    > ia w...5-ciu jezykach i mieszkaly w cztarech krajach. Jak sie ich spytasz kim s
    > a - odpowiadaja: Europejczykami.big_grin
    >

    To mi sie wydaje nieco podejrzane z mojej, kanadyjskiej perspektywy. Czuja sie rownie zwiazane z wartosciami ksztaltujacymi Bialorusinow i Islandczykow? Really? Do mnie bardziej przemawia idea "malych ojczyzn" niz takie ni to ni sio przez caly kontynent ale pewnie, jak zwykle, sie czepiam wink
  • 15.05.13, 16:06
    bi_scotti napisała:

    > To mi sie wydaje nieco podejrzane z mojej, kanadyjskiej perspektywy. Czuja sie
    > rownie zwiazane z wartosciami ksztaltujacymi Bialorusinow i Islandczykow? Reall
    > y? Do mnie bardziej przemawia idea "malych ojczyzn" niz takie ni to ni sio prze
    > z caly kontynent ale pewnie, jak zwykle, sie czepiam wink

    A jeśli powiesz, że jesteś patriotką lokalną swojego miasta, czy nawet osiedla, to oznacza, że jesteś równie związana z wartościami kształtującymi Twoją radiomaryjną sąsiadkę, hiphopowców przesiadujących pod Twoim blokiem, kiboli miejscowej drużyny, palikotowych radnych oraz lokalną radykalnie feministyczną performerkę? wink
    --
    "See, you think I give a shit. Wrong. In fact, while you talk, I'm thinking; How can I give less of shit? That's why I look interested."
  • 15.05.13, 16:47
    pavvka napisał:

    > A jeśli powiesz, że jesteś patriotką lokalną swojego miasta, czy nawet osiedla,
    > to oznacza, że jesteś równie związana z wartościami kształtującymi Twoją radio
    > maryjną sąsiadkę, hiphopowców przesiadujących pod Twoim blokiem, kiboli miejsco
    > wej drużyny, palikotowych radnych oraz lokalną radykalnie feministyczną perform
    > erkę? wink

    W pewnym sensie wink Razem wszak z ta cala piekna grupka wybieramy naszego radnego, ktory jakis program ma wiec my wespol-zespol demokratycznie ten program popieramy (wiadomo, moze sie zdarzyc, ze to "oni" popieraja a ja jestem w mniejszosci i nie popieram ale i tak godze sie na demokratyczny wybor). Z jakiegos powodu mieszkamy kolo siebie - wybralismy miasto a nie suburbia, wybralismy bliskosc do public transportation vs. bliskosc do autostrady, kupujemy w tym samym wielkim sklepie, ktory sprowadza ethnic foods zeby zaspokoic nasze ("wspolne") potrzeby na talerzach etc. etc. To sa niuanse, sam wiesz - trudno to wypunktowac, bo trudno czesto zwerbalizowac.
  • 15.05.13, 17:02
    Nie wiem, dla mnie ten Twój pewien sens jest tak ogólny i mglisty, że wcale nie bardziej sensowny od bycia patriotą europejskim.
    --
    I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
  • 15.05.13, 16:19
    nie porownuj Kanady z Europa....smirk
    Gdybym mieszkal w Kanadzie to tez wolalbym byc przylepiony do Kanady niz do USA....
    --
    "robta co chceta, ja nie pije....."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.