Dodaj do ulubionych

Składki zdrowotne w prywatnej przychodni

05.03.15, 23:11
bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,17524211,Medicover_dyskryminuje_Kosmitka_Jo__Rekalkulacja__przypadku_.html#MT
Dyskryminacja czy nie? Przyznam się,że dla mnie nie. Prywatne firmy jednak nie są instytucjami charytatywnymi. Biorą składki w zależności od przewidywanych wydatków. To dziecko z ZD choruje być może mniej, ale dzieci z ZD mają zwykle obniżoną odporność, często problemy z tarczycą, ze wzrokiem itd. To nie są "rzekome choroby" (sam ojciec wspomina o wiotkości mięśni, choć rehabilitacja nie jest wliczona do pakietu). Nie oblicza się składki na konkretną osobę, tylko wg. stanu zdrowia, wieku itd.
Mam wrażenie, ze rodzice mogą uznać, ze ZD nie jest ani choroba, ani wadą - ale to raczej zaklinanie rzeczywistości, którego trudno wymagać od innych.
Edytor zaawansowany
  • zla.m 06.03.15, 08:51
    Ja też się zgadzam. Zwłaszcza, że nawet jeżeli składka nie obejmuje opieki w razie poważnej choroby, to juz pakiet badań pewnie tak - i rodzice pewnie będą brać badania z pakietu, bo szybciej, wygodniej, przyjemniej...
    --
    69% ludzi dopatrzy się w tej sygnaturce aluzji seksualnej
  • maadzik3 06.03.15, 09:31
    Też się zgadzam.
    --
    In God we trust, everybody else pays cash
  • mary_ann 06.03.15, 12:22
    Żadna dyskryminacja. Firma ubezpieczeniowa kalkuluje stawkę na podstawie tabeli akuarialnej, opartej z kolei na prawdopodobieństwie wystąpienia zdarzeń, od których ubezpieczony się ubezpiecza. A taka jest bezduszna statystyka - dzieci z ZD statystycznie generują więcej kosztów medycznych. Podobnie jak prawdopodobieństwo kradzieży samochodu w Warszawie jest wyższe niż w niektórych mniejszych miastach (stąd wyższe AC w stolicy - dyskryminacja!!), a ubezpieczenie domu na terenie zalewowym droższe niż tam, gdzie powodzie nie występują,

    W Stanach ubezpieczalnia zaśpiewałaby im taką stawkę za "pre-condition", że w ogóle może nie byłoby ich stać na ubezpieczenie. Tam są całe kategorie ludzi nieubezpieczalnych zdrowotnie, np. małych wcześniaków, że względu na niemożliwe do oszacowania potencjalne wydatki na leczenie w przyszłości.

    Poza wszystkim weszłam na FB ojca kosmitka i współczuję lekarzom z Medicovera pacjentów, bo współpraca musi być niełatwa. Państwo nie szczepią dziecka (StopNOP i spisek BigPharmy) oraz "nie pozwalają wcisnąć sobie antybiotyku" (przy podejrzeniu zapalenia płuc), gdyż wszystko załatwią odpowiednie suplementy, zdrowa dieta i witamina C w dawce 1000 mg (najdosłowniej).

    Samo nieszczepienie to już powód do drastycznej podwyżki składki IMHO.
  • sanciasancia 17.03.15, 03:04
    > W Stanach ubezpieczalnia zaśpiewałaby im taką stawkę za "pre-condition", że w o
    > góle może nie byłoby ich stać na ubezpieczenie. Tam są całe kategorie ludzi nie
    > ubezpieczalnych zdrowotnie, np. małych wcześniaków, że względu na niemożliwe do
    > oszacowania potencjalne wydatki na leczenie w przyszłości.
    Nic by im nie zaśpiewali, od kilku lat nie można brać pod uwagę pre-existing conditions w przypadku dzieci. A z wejściem Obamacare nie można też stosować pre-existing conditions clause w przypadku dorosłych. Zdaje się, że nie ma już też maksymalnych kwot leczenia i braku ubezpieczenia w przypadku wykorzystania tychże.
    Tak, że nie. Nawet Stany się cywilizują.
    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • mary_ann 17.03.15, 08:39
    Dzięki, nie wiedziałam, ze się zmieniło. Doczytam szczegóły.
  • mary_ann 06.03.15, 12:31
    Btw, to jest ciekawy temat z dziedziny filozofii społecznej.
    Trzy lata temu bodajże UE przegłosowała, że ubezpieczyciele nie będą mogli różnicować stawek ubezpieczeń zdrowotnych, komunikacyjnych i emerytalnych ze względu na płeć, bo to dyskryminacja. Sprawę nierównego traktowania podniosły stowarzyszenia konsumenckie.
    Jest to dość zabawne (i było mocno kontestowane przez ubezpieczycieli), gdyż dla zróżnicowania stawek istnieją mocne podstawy racjonalne, np:
    - kobiety powodują mniej wypadków (a tak)
    - kobiety dłużej pobierają emerytury
    - kobiety generują wyższe koszty opieki medycznej (co zrozumiałe chociażby ze względu na czynnik macierzyństwa)

  • pavvka 09.03.15, 17:50
    Bo to są dwie różne sprawy.

    Państwo może uznać, że solidarność społeczna jest istotna i wprowadzić prawo mówiące że każdy płaci wg jednej stawki, niezależnie od płci, wieku, stanu zdrowia itd. Natomiast jeśli takich regulacji nie ma, to prywatni ubezpieczyciele mają prawo różnicować stawki.
    --
    I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
  • mary_ann 10.03.15, 00:45
    No tak, ale wspomniane ograniczenia objęły też sektor prywatny. To jest istotna jakościowo zmiana, która nie jest moim zdaniem bezdyskusyjna. Uznano, że pewne wartości z zakresu praw człowieka są ważniejsze niż swoboda działalności gospodarczej. Kłopot w tym, że w tym wypadku ta swoboda gospodarcza miała do,sc silne zdroworozsądkowe podstawy.
    Ja sobie zdaję sprawę, że to wszystko nie jest proste i każdy krok w legislacji musi być stawiany bardzo rozważnie. Bo np. w imię tej właśnie zabsolutyzowanej wolności gospodarczej niektórzy bronią swego prawa do odmowy zatrudnienia geja.
  • ginny22 09.03.15, 11:22
    > Dyskryminacja czy nie? Przyznam się,że dla mnie nie

    Zupełnie nie. Ubezpieczyciele też różnicują stawki w zależności od stanu zdrowia i innych czynników ryzyka. Mają prawo i jest to logiczne.
  • sanciasancia 17.03.15, 03:00
    Z drugiej strony dziecko z zespołem Downa ma podobny oczekiwany czas życia do dziecka z cukrzycą (jeżeli nie wyższy). Tzn., ja się zgadzam, że to jest zaklinanie rzeczywistości, rodzicom się nie dziwię, ze zaklinają, czasem trudno jest rano wstać bez zaklinania.
    Czy Medicover ma wyższe składki dla palaczy? I dla chorych na tarczycę (choroby autoimmunologiczne)? Jeże

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"
  • mary_ann 17.03.15, 08:44
    Ale w ogóle nie jest jasne, czy podwyższono im z powodu zespołu Downa, a nawet, czy w ogóle podwyższono: "W przedmiotowej sprawie ubezpieczający dokonał wpłaty przed uzyskaniem wiążącej obie strony informacji o finalnym kształcie propozycji. Nie ma więc tu mowy o rekalkulacji oferty - tłumaczy Monika Mizerska-Gryko, rzeczniczka Medicoveru." Swoją drogą, ludziom, którzy nie szczepią dzieci, ja też bym na miejscu firmy skalkulowała stawkę wyżej...
  • sanciasancia 17.03.15, 12:31
    Podwyższanie składki z powodu choroby, na którą się nie ma wpływu (zespół Downa, epilepsja (niezwiązana z alkoholizmem), cukrzyca typu I, choroby autoimmunologiczne, wrodzona wada serca itp.) wydaje mi się głęboko nieetyczne. Z powodu świadomego narażania swojego/dziecka zdrowia (palenie, nieszczepienie, gdy nie ma przeciwskazań) nie tak bardzo.

    --
    "I think that it would have been better in the eyes of God if they had all attempted to gouge out each other's eyes with carving knives. But they were "good people."" Ford Madox Ford "The Good Soldier"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka