Gazeta.pl   Forum   Turystyka   Świat: Europa   Europa   Re: Narty w Austrii. Zillertal - lo...

Komentarze do artykułu

Narty w Austrii. Zillertal - lodowcowy raj

Po spotkaniu z austriackim mistrzem gotowania nie jestem już pewien, co jest ciekawsze - kilka godzin na alpejskim stoku czy w kuchni...

Re: Narty w Austrii. Zillertal - lodowcowy raj

Autor: pani_rosomak 24.01.10, 04:12
Tak, zdecydowanie zgadzam się z przedmówcami- ZILLERTAL RZĄDZI, ba WYMIATA! Przez tydzień nie ma najmniejszej szansy zeby zwiedzić wszystkie trasy. Mamy przynajmniej 4 osobne rejony- każdy sam w sobie jest potężnym ośrodkiem z dziesiątkami wyciągów i niezliczoną ilością tras. Wydaje mi się że najwięcej bardzo szerokich średnio stromych tras jest w Zillertal Arena- zwłaszcza ta część najbliżej Gerlos, ale tak naprawdę w każdym rejonie jest multum szerokich niebieskich i czerwonych tras znakomitych do nauki. Nawet lodowiec nie jest wcale za trudny dla początkujących . Natomiast sama dolina jest naprawdę długa (zdaje się że ok 40km od zjazdu z autostrady do lodowca)więc wszystko jedno czy podróżuje się swoim autem czy skibusami, sporo czasu trzeba przeznaczyć na dojazdy (pod tym względem Francja ze swoją opcją narty wprost spod hotelu wygrywa)Ja zazwyczaj wybierałam Tuxertal, czyli górną część (z uwagi na bardziej "górski" klimat), skąd bezpośredni dostęp jest do kompleksu rozciągającego się od Eggalm po Penken- (oczywiście możemy wystartować do niego z paru różnych miejsc, także z dołu z Mayerhofen) wygodne jest zwłaszcza Lannersbach i Vorderlannersbach gdzie przy odrobinie szczęścia można dojść do wyciągu piechotką i skąd na lodowiec jest dosłownie parę kilometrów. Drugą dobrą opcją jest mieszkanie niżej- między Zell am Ziller i Mayerhofen- tam mozemy jeździć i na Penken, i na Arenie i na Kaltenbachu który odkąd parę lat temu został połączony wyciągami z Hochfugen stał się naprawdę super atrakcyjnym rejonem. Co do spartańskich warunków w tańszych miescówkach to raczej bym się nie zgodziła- byłam w Zillertalu już chyba z 10 razy i nigdy nie trafiłam na lokum z którego byłabym niezadowolona. W ubiegłym roku za 18 EUR mieliśmy duży pokój z balkonem, z obfitym domowym śnadaniem i to wszystko może ze dwa km od wyciągu. Acha, wybierając lokum warto obejrzeć mapę z poziomicami- moze się okazać że domek pozornie nieopodal głównej drogi jest tak naprawdę położony wysoko na zboczu góry i mniej wprawny kierowca będzie miał problem z podjechaniem.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Polecamy:

Top 10 miast w Europie, które warto odwiedzić

Tam trzeba pojechać chociaż raz w życiu!

Najbardziej imprezowe rajskie wyspy świata

Wycieczki po nocnych klubach, imprezy na plaży do białego rana...

Top 10. Najseksowniejsze miasta świata

Miasta zmysłowe i pełne atrakcji, w których można przeżyć najgorętszą przygodę życia.

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.