Dodaj do ulubionych

Z dowodem osobistym po Unii

24.05.04, 17:45
Przetestowałem w sobotę trasę do Czech ( Miedzylesie/Lichkov ) i stwierdzam,
że jest luz, dłużej trwa sprawdzanie biletów w czasie przejazdu przez Polskę.
( w powrotnej drodze chyba z 10 razy kontrolowano bilety, budząc za kazdym
razem).

Czesi w obie strony na pełnym luzie, nie zaglądali w dowody, bardziej
wnikliwi byli Polacy, ale bez żadnych pytań o cel podróży itp.

A jak gdzie indziej? Kto ma ochotę podzielić się doświadczeniami?
Podobno Słowacy są najbardziej upierdliwi...
Edytor zaawansowany
  • Gość: Raf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 12:46
    t i nie wiem czy wyrabiac nowy, moze szkoda kasy wydawac teraz i tak poruszac
    sie bede po UE
  • Gość: Travel IP: *.acn.waw.pl 29.05.04, 17:43
    Dowód osobisty nowy nie podlega żadnej dyskusji. 100% gwarancji, że kłopotów
    nie bedzie.

    Jeśli stary książeczkowy i ma już więcej niż 10 lat, warto zabrać jakiś inny
    dokument ze zdjęciem, np. prawo jazdy, lub nawet stary unieważniony paszport.

    Poruszanie się swobodne po Unii Europejskiej nie wynika z dobrej woli jakiegoś
    funkcjonariusza SG tylko z dyrektywy UE.
  • arius5 30.05.04, 01:59
    owszem, ale jak jakis funkcjonariusz zechce cie udupic, to sie udupi.
    Dobrze o tym pamietac, poruszajac sie po EU.
    Szczegolnie jezeli chodzi o kontrole celna.
    Bo teraz to oni moga zatrzymywac doslownie wszedzie.
  • Gość: Travel IP: *.acn.waw.pl 31.05.04, 20:12
    ...to oczywiście, że może Cię udupić, w Polsce też i to na podstawie tego
    samego prawa.
    Normalne podróżowanie bez przekraczania norm unijnych na przewóz towarów
    akcyzowych jest komfortowe i przyjemne.
  • Gość: Raf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 03:26
    podaj mi swoj numer tel. zebym wiedzial do kogo zadzwonic z granicy i go
    okrzyczec, jakby co ;-)
  • vojager29 01.06.04, 08:45
    faktycznie, na granicy polsko-niemieckiej ciagle sa nasi i tamci
    najwidoczniej nie maja do siebie jeszcze zaufania
  • Gość: bah7 IP: *.port.gdansk.pl 01.06.04, 09:47
    Nie dziwię się specjalnie...
    Bo może nie mogą się, po prostu, dogadać?
    Niemiecki pogranicznik z Linken nie rozumiał _ani słowa_ po polsku... Po
    angielsku też...
    Udawał, czy taki nieuk?...

    bah7
  • vojager29 01.06.04, 11:45
    uctwem albo nie uctwem, bah7
    dlaczego ty nie gadasz po niemiecku jadac do niemiec ?
    przytocze zabawna (dla mnie) sytuacje:
    berlin, dworzec zoo
    wsiadam do pociagu w kierunku hamburga
    w przedziale siedzi juz troje mlodych ludzi, nie pytam o wolne miejsce bo mam
    miejscowke
    po chwili przychodzi nowy pasazer i pyta po niemiecku czy sa wolne miejsca,
    kierujac wzrok do dziewczyny siedzacej przy oknie
    ta odpowiada pytaniem czy mowi po angielsku, niemiec wzruszyl ramionami i usiadl
    po chwili odzywam sie do niemca - widzi pan, nie dosyc ze jest pan w niemczech,
    ze jest pan w stolicy wlasnego kraju na glownym berlinskim dworcu, to musi pan
    jeszcze mowic po angielsku zeby sie dogadac
    usmialismy sie szczerze
    gdzies tu jest przesada, ktos przegina pale
    angielka, gdyba miala odrobine kultury zapytana w jezyku w ktorym nie mowi,
    odpowiedzialaby najpierw lamana germanszczyzna >przepraszam ale ja mowie tylko
    po angielsku<, w sumie nie byla w londynie ale w berlinie
    czyz tego drogi bah7 nie mozna nazwac nieuctwem i prostactwem ?
    my polacy chcac dotrzec do europy, chcac nie chcac musimy jechac przez kraje
    germanskie, wlasciwie wszyscy w europie w mniejszym lub wiekszym stopniu
    podruzujac ladem musza zaliczac kraje gdzie narodowym jezykiem jest niemiecki
    i ten powinien byc naszym ( w ue ) podstawowym drugim jezykiem
    ci co chca poruszac sie po swiecie oczywiste, ze musza poznac j. angielski
    w takiej sytuacji nikt nie bylby "pokrzywdzony" bo anglicy i amerykanie
    musieliby takze uczyc sie obcego jezyka albo siedziec sobie samotnie za wodami
    niech obcy, przyjezdzajac do polski potrudza sie troszke i z naszym jezykiem ot
    chocby kilka podstawowych zwrotow

  • Gość: bah7 IP: 213.192.80.* 01.06.04, 13:28
    To był oczywiście żart... ;-)
    Też mi było głupio, że nie potrafiłem płynnie po niemiecku powiedzieć mu całe
    zdanie: "Przestań macać brudnymi paluchami _koronkową_ bieliznę żony!"...
    Bo gdy mówiłem to po polsku i po angielsku - nic nie rozumiał...
    To mówisz, że w D można pracować na granicy i nie znać języków obcych???...

    bah7

    P.S.: Na szczęście, w wielu krajach Europy łatwiej dogadać się po angielsku niż
    po niemiecku...
  • vojager29 01.06.04, 14:17
    Gość portalu: bah7 napisał(a):

    > To był oczywiście żart... ;-)
    > Też mi było głupio, że nie potrafiłem płynnie po niemiecku powiedzieć mu całe
    > zdanie: "Przestań macać brudnymi paluchami _koronkową_ bieliznę żony!"...
    > Bo gdy mówiłem to po polsku i po angielsku - nic nie rozumiał...
    > To mówisz, że w D można pracować na granicy i nie znać języków obcych???...
    >
    > bah7
    >
    > P.S.: Na szczęście, w wielu krajach Europy łatwiej dogadać się po angielsku
    niż
    >
    > po niemiecku...

    bah7, ty mnie nie zrozumiales, nie mam nic przeciwko angielskiemu i nie wiem
    jak sie mozna dogadac na granicach unijnych bo ich poprostu nie ma ale wiem, ze
    co najwyzej co piaty francuzki policjant zna kilka slow angielskich, podobnie
    jest w Italii (Paryz i Rzym to jeszcze nie wszystko), ze w hotelach mowia
    roznymi jezykami, ze w restauracjach na ogol tez (tych lepszych lub tych na
    szlakach turystycznych) ale tez wiem, ze czym dalej od stolicy i duzych
    osrodkow tym gorzej
    wiem tez, ze najlepiej jesli znamy przynajmniej kilka jezykow biegle a w kilku
    innych na dogadanie sie w podstawowych sprawach
    dziwie ci sie, jezdzisz po swiecie a znasz tylko angielski (jesli znasz)
    ja mowie biegle w 3 jezykach, o droge dogadam sie po wlosku, hiszpansku i
    francusku i wcale nie wymagam aby wszyscy tam gdzie bywam mowili akurat tymi
    jezykami ktore ja znam bo uwazam, ze to ja do nich przyjechalem i, ze lezy w
    moim interesie aby sie z nimi dogadac w miare mozliwie w ich jezyku i nie
    odsylam ich zaraz do mycia rak
    czyz nie zwiemy tego kultura, bah7



  • Gość: bah7 IP: 213.192.80.* 01.06.04, 14:41
    Szkoda, że mnie nie rozumiesz... po polsku...
    Pisałem przecież o granicy PL/D (tylko o tej!) i niemieckich pogranicznikach,
    a nie: o sobie, o tobie, o turystach i ich znajomości języków!!!...

    bah7

    P.S.: O drogę zapytam w kilku językach, także po niemiecku, o gacie - nie...
    Parę dni temu, w S, po angielsku gadały ze mną nawet dzieci, po niemiecku nie...
  • vojager29 01.06.04, 15:12
    wychyl z tymi brudnymi rekami byl ponizej krytyki ..... i mogl swiadczyc o
    braku kultury piszacego, sorry bah7

    bah7, zamiast chwalic sie znajomoscia angielskiego a innych ganic za brak
    podciagnij sie w innych jezykach a gwarantuje ci, ze nie bedziesz mial tego
    typu problemu i nie mow mi, ze znasz angielski i ci to powinno wystarczyc bo to
    zwykle wygodnictwo a moze i nieuctwo
    ciekawe jakbys zareagowal, gdyby na twoj angielski londynczyk zareagowal
    wybaluszeniem oczu i wzruszeniem ramionami, ze on nie rozumie co do niego
    mowisz a w takiej sytuacji znajdzie sie 90% przybyszow
    wlasnie to zarzucam anglosasom (ogolnie), wygodnictwo i nieuctwo, brak
    podstawowej kultury, arogancje
    jestem cala geba za nauka jezykow obcych ale niekonicznie musi to byc tylko
    angielski, ba i nie powinien byc

  • Gość: bah7 IP: *.portgdansk.pl 01.06.04, 15:26
    on miał bardzo brudne ręce, bo przed _bielizną_ dotykał 100 innych rzeczy i z
    tym miałem główny problem!

    Niczym się nie chwalę, nikogo nie ganię, tylko byłem ciekaw, dlaczego na
    niemieckiej granicy nie trzeba znać języków...

    O myciu rąk nie wspomnę...
  • vojager29 01.06.04, 20:40
    żadnego rezultatu a jednak odpowiem pytaniem
    dlaczego na granicy w Anglii lub w USA nie mówią obcymi językami
    >już jesteśmy zgodni co do tego, że nie wszyscy, niestety, znają angielski<
    pozdrawiam
  • Gość: Slawek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 19:45
    Czy twoja gwarancja oparta jest na teorii i poglądach , czy wynika z autopsji
  • Gość: Kamila IP: *.atm0-0-0-114114.0x3ef274e5.bynxx1.customer.tele.dk 04.06.04, 10:43
    Drogi Travel,
    udzielasz blednych informacji, poniewaz nowe kraje czlonkowskie Unii
    Europejskiej nie spelniaja jeszcze calkowicie warunkow okreslanych w umowie z
    Schengen (o ochronie zewnetrznych granic Unii), dotyczacej poruszania sie w
    krajach Unii. Dlatego tez obowiazuje na razie okres przejsciowy, w wypadku
    Polski zamierzony na przelom r. 2005/2006, kiedy nowe kraje czlonkowskie beda w
    stanie przeprowadzic efektywna kontrole swych granic. Tak wiec przy wjezdzie do
    np. Danii obowiazuje z cala pewnoscia w dalszym ciagu paszport.
    Wlk. Brytania i Irlandia nie podpisaly umowy z Schengen, wiec byc moze przy
    wjezdzie do tych krajow obowiazuja inne przepisy.
  • Gość: Travel IP: *.amwaw.edu.pl 05.06.04, 01:15
    ...a w dodatku nie wiesz co to jest Schengen i czego dotyczy.
    Schengen to w skrocie brak kontroli na granicach.
    Poniewaz polskie wizy wydawane np Ukraincom nie uprawniaja do swobodnego
    poruszania sie po UE, w okresie przejsciowym jest kontrola na granicach
    wewnetrznych. Natomiast umowa Schengen nie okresla rodzaju dokumentu podrozy w
    przypadku obywateli UE. To jasno okresla dyrektywa unijna.

    Polacy od 1 maja, podobnie jak pozostali obywatele Unii Europejskiej,
    korzystaja z prawa do swobodnego przemieszczania sie po CALEJ UE. Wynika ono
    nie z posiadania takiego czy innego dokumentu, ale z posiadanego OBYWATELSTWA.
    I wlasnie, do czasu pelnej implementacji umow schengenskich, na tychze
    granicach wewnetrznych obywatelstwo to musimy moc udokumentowac dowodem
    osobistym lub paszportem.
  • aswywiadu007 05.06.04, 16:24


    > ...a w dodatku nie wiesz co to jest Schengen i czego dotyczy.
    > Schengen to w skrocie brak kontroli na granicach.

    tym sie nie przejmuj, wielu ludzi nie wie, co to "szengen"

    > Poniewaz polskie wizy wydawane np Ukraincom nie uprawniaja do swobodnego
    > poruszania sie po UE, w okresie przejsciowym jest kontrola na granicach
    > wewnetrznych.

    tu racz mi wytlumaczyc, czym sie bedzie roznic Ukrainiec ze swoja wiza
    w Polsce po przystapieniu Polski do Schengen?

    Natomiast umowa Schengen nie okresla rodzaju dokumentu podrozy w
    > przypadku obywateli UE. To jasno okresla dyrektywa unijna.
    >
    > Polacy od 1 maja, podobnie jak pozostali obywatele Unii Europejskiej,
    > korzystaja z prawa do swobodnego przemieszczania sie po CALEJ UE. Wynika ono
    > nie z posiadania takiego czy innego dokumentu, ale z posiadanego OBYWATELSTWA.
    > I wlasnie, do czasu pelnej implementacji umow schengenskich, na tychze
    > granicach wewnetrznych obywatelstwo to musimy moc udokumentowac dowodem
    > osobistym lub paszportem.

    racja

    --
    Tylko nie Martini!
    Tyskie proszę:)
  • Gość: Travel IP: *.acn.waw.pl 06.06.04, 00:35
    Jak Polska w pełni implementuje zasady schengeńskie, to Ukrainiec, który
    wjechał legalnie do Polski będzie mógł pojechać dalej, np. do Niemiec, Danii,
    Francji itp.

    Mam nadzieję, że do tego czasu Ukraińcom wizy nie będą już potrzebne:)

    Póki co z prawa do swobodnego poruszania się korzystamy tylko my i obywatele
    innych państw UE + Norwegia, Islandia i Szwajcaria.
  • klaryska 20.06.04, 15:49
    Ja slysze o tym pierwszy raz w zyciu.
  • aswywiadu007 20.06.04, 18:04
    ja też. gdzie to wyczytałas???

    --
    Tylko nie Martini!
    Tyskie proszę:)
  • Gość: Travel IP: *.amwaw.edu.pl 21.06.04, 01:18
    Polska z chwilą wejścia do UE również rozpoczęła proces wprowadzania
    postanowień traktatu szengeńskiego.
    Na wschodniej granicy stosujemy zasady Schengen. Wyrazem tego są przepisy o 90
    dniowym pobycie w ciagu 180 dni, nawet w przypadku posiadania wizy rocznej z
    prawem wielokrotnego przekraczania granicy.
    Po drugie na zewnetrznych granicach jest osobna bramka dla obywateli UE i EOG.
    Po trzecie od 1 maja wszyscy obywatele polscy otrzymali automatycznie
    obywatelstwo UE a wiec i rowniez prawo swobodnego poruszania sie po UE.

    Do czasu wprowadzenia wszystkich zasad traktatu szengeńskiego oraz, co
    najwazniejsze, uruchomienia nowej elektronicznej bazy SIS II, na wewnetrznych
    granicach zostaną utrzymane kontrole TOŻSAMOŚCI w celu oddzielenia tych co
    posiadaja prawo swobodnego poruszania sie po UE od pozostalych.

    Czy to slyszysz pierwszy raz w zyciu?

    Polska jest juz niejako w Schengen, nawet korzysta z funduszy szengeńskich na
    rozbudowe infrastruktury granicznej ( na wschodzie oczywiscie). Tyle, ze jest
    to proces, ktory mozemy porownac niejako do dzialania sluzy. Dlatego kontrole
    na granicy zachodniej znikną za 2-3 lata.

    My natomiast z prawa swobodnego poruszania się korzystamy już dzisiaj, więc
    jeśli tylko nasz dokument stwierdzający obywatelstwo jest w dobrym stanie, na
    granicy mówimy "dzień dobry" i machamy rączką. I nie ma żadnych pytań "dokąd"
    "na ile", "po co", a co najważniejsze, o "posiadane środki na pokrycie pobytu".
    Kiedyś bowiem np. Szwedzi potrafili cofnąć, gdy się nie miało odpowiedniej sumy
    w SEK w gotówce ( karty nie zawsze były honorowane ). Teraz taka sytuacja w
    stosunku do Polaków jest niemożliwa. Jeśli nie jesteś poszukiwanym przestępcą,
    terrorystą itp nie mają prawa Cię cofnąć, tak samo, jak polska SG nie może Cię
    nie wypuścić. Tutaj nadmienię, że utrzymywanie ograniczeń na przejściach tzw.
    MRG jest sprzeczne z traktatem akcesyjnym i zapewne wkrótce Komisja Europejska
    nakaże trkatować wszystkich obywateli UE w tych "check pointach" jednakowo, bez
    dyskryminowania ( ze względu na miejsce zameldowania ).
  • Gość: Andrzej IP: *.one.pl / *.olecko.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 15:29
    A jak wygląda przekraczanie granic na stary dowód z Litwą, Łotwą i Estonią?
    Jadę tam za tydzień?
    Andrzej
  • Gość: Travel IP: *.acn.waw.pl 02.06.04, 21:06
    Z tego, co słyszałem, podobnie bez problemów, nikt nie kwestionuje zasad
    swobodnego poruszania się obywateli UE.
    Na polsko litweskiej zdarza się, że puszczają autokary bez zatrzymywania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka