Dodaj do ulubionych

Wycieczka do Szwajcarii

IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.16, 17:01
Witam, zastanawiam sie nad wycieczką do Szwajcarii w nadchodzącym sezonie. Marzy mi się zobaczenie Lucerny i Zurychu i spróbowanie serów i czekolady :)
Byliście kiedyś w Szwajcarii? Sami czy z biurem podróży? Jak było, co warto wziąć pod uwagę?
Edytor zaawansowany
  • aseretka 06.03.16, 19:06
    Byłam kilkakrotnie. Szwajcaria to piękny kraj, chociaż dość drogi. Wyjazdy zawsze samodzielne i wtedy koszty są "do przełknięcia". :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: kwietna IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.16, 20:23
    A, to tak z ciekawości - jakie ubezpieczenie wykupujesz jadąc na własną rękę?
    Ja własnie rozważam czy wybrac się z biurem czy nie, faktycznie jest dość drogo, ale przynajmniej mogę w miare zaufac tym, których już sprawdziłam. A sobie to nie wiem czy do konca moge ufać w takiej organizacji ;)
  • aseretka 12.03.16, 21:19
    Korzystając przy wynajmowaniu noclegów z usług touroperatorów, takich jak np. Interhome czy Eurocamp, ubezpieczenie mam w cenie noclegów. Nie uprawiam sportów ekstremalnych, wspinaczki, a nawet nie jeżdżę na nartach. Nie choruję też na tzw. choroby przewlekłe, wiec uważam, że standardowe ubezpieczenie jest wystarczające. Poza tym mam jeszcze dodatkowe ubezpieczenie w ramach wydanej karty kredytowej oraz na zagranicę w ramach usług wykupionych w prywatnej klinice medycznej. Na samochód mam wykupione assistance na Europę. Uważam, że to wystarczy. :)
    A zaufanie w organizacji wyjazdu i zwiedzania mam do siebie (indywidualne podróże od ponad 20 lat). Organizując sama sobie czas czuję się w pełni niezależna, bo zwiedzam co chcę i poświęcam na zwiedzanie tyle czasu, ile mi to odpowiada.
    Rozumiem jednak Twoje obawy, jeśli to byłaby Twoja pierwsza samodzielnie organizowana wyprawa. Ale najtrudniejszy pierwszy krok... I nie taki diabeł straszny, jak go malują. :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: kwietna IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.16, 09:39
    Aaa, no to całkiem logiczne to ubezpieczenie :) ja zazwyczaj na takie krótkie wyjazdy kupowałam jakiś standard pakiet u zwykłych ubezpieczycieli i chyba teraz też tak zrobie :) ale wolalam dopytać, bo Szwajcaria to jednak nie UE itp ;)
    No, a co do organizacji wycieczek, to krótsze i dłuższe wyjazdy po PL jak najbardziej sama tworzę, ale jakos za granicę czuję się nie do końca ogarnięta i chyba tym razem jeszcze wybiorę wygodnicką opcję "na tacy" ;)
    dzięki bardzo!
  • wislok1 09.03.16, 19:16
    Ceny są szokujące, w zasadzie jest 100% drożej niż we Włoszech, a Włochy tanie nie są.
    Ale oczywiście warto pojechać dla Alp i ciekawych zabytków.
    Najtaniej wychodzi robić wycieczki nocując przy granicy, np. we Włoszech
  • aseretka 09.03.16, 20:04
    > Ceny są szokujące, w zasadzie jest 100% drożej niż we Włoszech
    Skąd takie informacje? Jest drogo, ale nie aż tak bardzo. A wczasy we Włoszech nie są aktualnie dużo droższe niż te w Polsce.

    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • wislok1 09.03.16, 22:28
    Jak to skąd ?
    Z kursu franka szwajcarskiego do euro.
    Latem zeszłego roku było oficjalnie 1:1
    We Włoszech potrawa kosztowała 15 euro, w Szwajcarii ta sama 15 franków

    Tyle że np. w Davos nocujący tam turyści mają za darmo kolejki górskie i mogą jeździć za darmo szwajcarskimi kolejami w miniregionie Davos.
    To już coś, bo normalnie ceny są bardzo wysokie

  • aseretka 10.03.16, 08:11
    > Jak to skąd ?
    > Z kursu franka szwajcarskiego do euro.
    > Latem zeszłego roku było oficjalnie 1:1
    > We Włoszech potrawa kosztowała 15 euro, w Szwajcarii ta sama 15 franków
    Czyli teraz, gdy jest 100 % drożej kurs franka do euro wynosi 1:2? Frank stał się dwa razy droższy? Jakoś to nie wynika z tabeli kursu walut.
    www.nbp.pl/home.aspx?f=/kursy/kursya.html
    Mnie jakoś dziwnie wychodzi, że potrawa, która w Szwajcarii kosztuje 15 franków jest dla nas tańsza niż potrawa kosztująca we Włoszech 15 euro. Ale jak wiem ty nasz zazwyczaj jakąś "dziwną" matematykę. ;)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • wislok1 10.03.16, 14:55
    Moja wina, człowiek co innego myśli, co innego pisze, starość nie radość.
    Pokićkało mi się z ceną potrawy, w tym przypadku sznycla
    Kosztowała 30 franków, było 100% drożej
    Rok temu kurs był 1:1, teraz jest za 1 euro 1,10 franka szwajcarskiego
  • aseretka 10.03.16, 18:18
    > Pokićkało mi się z ceną potrawy, w tym przypadku sznycla
    > Kosztowała 30 franków, było 100% drożej
    Podziwiam, że jadasz w tak drogich restauracjach. :) nie się nie zdarzyło jadać, aż tak drogo. No i restauracja, restauracji nie równa... Tu np. masz ceny w knajpce w Zurichu, a to miasto do najtańszych nie należy.
    taverna-sternen.ch/wp-content/uploads/2016/03/unser-Wochenangebot-11.pdf
    Poza tym nie wiem, w jakiej włoskiej knajpce jadłeś tego sznycla za 15 euro. ;) A i w Polsce znajdziesz lokal, gdzie za sznycla możesz zapłacić i 120,00 zł.
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • wislok1 10.03.16, 20:03
    Czy ja tam jadłem ?
    Menu wisiało przed wejściem.
    To są typowe ceny w knajpach kantonu Gryzonia.

    Sznycel po wiedeńsku jest we Włoszech bardzo popularny, nazywa się tam kotlet po mediolańsku
  • wislok1 10.03.16, 23:03
    W dużych miastach może być czasem taniej, bo jest większa konkurencja.
    Są fast-foody, knajpy w centrach handlowych, itp.
    Można zamówić jedzenie telefonicznie.

    Tak jest generalnie wszędzie. Np. we Wiedniu sznycel z frytkami przywiozą pod wskazany adres za mniej niż 10 euro, tyle samo kosztuje w lokalu samoobsługowym.
    A w knajpie w śródmieściu zapłaci się z 15 euro.

    W małych miejscowościach takich opcji nie ma i jest drożej
  • wislok1 09.03.16, 22:30
    Z tymi wczasami w Polsce, to masz rację,
    ceny w zasadzie już doszlusowały do Włoch czy Austrii,
    a będzie jeszcze drożej, bo sporo ludzi się przestraszyło wyjazdów zagranicznych i od razu właściciele to wykorzystując podwyższając ceny
  • Gość: kwietna IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.16, 21:17
    Hej,
    to prawda, że w PL jest drogo, ale tez i duzo rzeczy warto zobaczyć. Choć osobiście wolę na weekend :)
    Dzięki aseretka za link, ceny w zasadzie takie, jakich mozna by się spodziewać... no i przypomniało mi się o języku niemieckim :P

    A ogólnie to znalazłam kilka ciekawych objazdówek u róznych operatorów i jestem chyba coraz bliżej decyzji. Stąd pytanie - okolice Jungfraujoch i Ice Palace - byłaś? Bardzo zimno? w sensie, czy jeśli jechalabym w kwietniu, powinnam brac całą zimową kolekcję, jeśli rozważam również te okolice kraju? :)
  • aseretka 25.03.16, 08:33
    W okolicach Jungfraujoch byłam trzykrotnie: dwa razy w Interlaken i raz w Lauterbrunnen ale było to raz pod koniec maja, raz na przełomie sierpnia-września i raz w połowie września. Niestety trzeba się liczyć z tym, że w kwietniu może być chłodno. Ciepłe rzeczy są więc nieodzowne, chociaż nie musi to być cała zimowa kolekcja. :) W połowie września, gdy jechaliśmy drogą na Furkapass przed nami jechał pług śnieżny i zgarniał spadły w nocy śnieg.
    Osobiście wybrałabym na wycieczkę maj, kiedy to kwitną alpejskie łąki.
    Polecam wjazd kolejką na Jungfrau, chociaż nie jest tanio, zwiedzenie lodowego pałacu, spacer do bajkowych wodospadów Trümmelbach,
    Trochę zdjęć z mojej trzeciej wyprawy w okolice Interlaken możesz zobaczyć tu:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,49317871,49455316,0,2.html?v=2
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: kwietna IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.16, 18:38
    O matko, ja jadę w efekcie pod koniec kwietnia, jakoś tak na szybkensa to wszystko wyszło i ostatecznie kupiłam ja w biurze. cieszę się :) zapowiada się fajna wycieczka :)
  • aseretka 04.04.16, 19:23
    Może trafisz na fajną pogodę i nie będzie źle. Kiedyś pod koniec października trafiliśmy na piękne, słoneczne dni. Zwiedziłam wtedy po raz pierwszy Berno, Lucernę, Bazyleę, Szafuzę. Nie mniej jednak warto wziąć ze sobą coś cieplejszego. A jaki program wycieczki?
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: kwietna IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.16, 14:34
    Wiadomo, ze jakiś sweter załaduje :) w programie Zurich, Lucerna, Interlaken i ogólnie duzo serów i czekolady :) can't wait :)
  • aseretka 10.04.16, 17:29
    Sery, jak najbardziej, :) Czekolada może rozczarować. Miłego zwiedzania. Napisz po powrocie, co cię zauroczyło.
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • mag_kak 10.04.16, 11:15
    Przepiekny materiał fotograficzny, ja tez marze od dawna o wyjeżdzie w te miejsca, ale ciagle ...ta kasa...:(
    Moze kiedys sie uda??

    --
    Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia!!!
  • aseretka 10.04.16, 17:42
    Chcieć, to móc! :) Na pewno kiedyś się uda. Nie taka Szwajcaria straszna, pod względem cenowym. Np. wynajęcie domku z Eurocampu na przełomie maja/czerwca lub sierpnia/września to zaledwie 200,00 zł/za dzień:
    eurocamp.pl/campingi/szwajcaria/camping-jungfrau
    eurocamp.pl/campingi/szwajcaria/camping-manor-farm
    Osobiście polecam bardziej ten w Interlaken
    Wyżywienie we własnym zakresie. jeśli robi się zakupy w markecie, a nie w campingowym sklepie, też nie jest aż tak bardzo tragiczne. Zastanawiam się, czy jeszcze nie wybrać się w tym roku we wrześniu. Zamiast krokusami alpejskie łąki pokryte są wtedy fioletowymi zimowitami.

    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: kwietna IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.16, 21:11
    Czekolada może rozczarować? :( jakie sery polecasz? :)
  • aseretka 12.04.16, 21:54
    No bo czekolada, jak czekolada... W większości to teraz masowa produkcja.
    Z serów to najbardziej mi smakuje gruyere, najlepiej na gorąco jako fondue.
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: kwietna IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.16, 20:39
    no i wrócilam. Było cudnie. Jeszcze troche przed sezonem i niestety nie było pelargonii na mostach w Lucernie ani krów na wypasie na łąkach ... :( ale no! Zurich, Lucerna, zasniezony Jungfrau, przesliczne Gruyere... niezdecydowanym polecam serdecznie - program SZWAJCARIA - SABAUDIA - LIECHTENSTEIN - ZAMOŻNA HELWECJA w ofercie Rainbow. Nawet nie tak drogo ;)
  • aseretka 09.05.16, 09:00
    Cieszę się, że spodobała Ci się Szwajcaria. :) Może podróż zachęci Cię do samodzielnego wyjazdu. Jak już pisałam cena 200,00 zł/dziennie za domek nie jest wygórowana. Przy 5 osobach wynajęcie na 10 dni daje ok. 30,00 zl/dobę na osobę. A o ile więcej samodzielnie zwiedzisz. :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: kwietna IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.16, 18:34
    Masz rację, może i się skuszę, bo zakochałam się w Szwajcarii :) moje serce zostało gdzieś w okolicach Interlaken, przy którymś fotografowanym widoczku wyglądającym jak na puzzlach :) zresztą jak się okazało, kilku moich znajomych tam mieszka. Choc na program prowadzony przez biuro też absolutnie nie mogę narzekać, bo bylo dopięte na ostatni guzik - jak w szwajcarskim zegarku :) no i chyba jestem jakaś dziwna, ale czekolada skradła moje serce znacznie bardziej niż sery ;)
  • aseretka 09.05.16, 20:52
    Może ja nie jestem smakoszem czekolady. :) A z Rainbow byłam na objazdówce Albania-Macedonia. Też nie narzekałam na organizację. :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: kwietna IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.16, 16:45
    Ich objazdy są dość dobre :) dziękuję Ci za dyskusję i pomoc w tym wątku, jeśli zdecyduję się jeszcze na Szwajcarię, na pewno wrócę do Twoich wypowiedzi :)
  • j363 06.10.16, 22:37
    Witam.planuje już wiosenna wycieczka pod koniec kwietnia do północnych Włoch(samolot do Bergamo)i moim marzeniem jest przejechać się panoramicznym pociągiem ,wybralam trasę Bernina Expressos z Tirano do St.Moritz.
    Mam pytanie-- czy taka trasę można odbyc tylko w jedną stronę?może ktoś jechal i mi odp.z St.Moritz zaplanowałem powrót do wloch,do Chiavenny na nocleg.
    Co można jeszcze ciekawego zwiedzić w St.moritz?Chodzi mi o wjazdy kolejkami w gory.ale która wybrać?
    Zdaje sobie też sprawę że pogoda pod koniec kwietnia może nie dopisać,np będzie mgła lub deszcz i wtedy nici z jazdy pociągiem czy kolejkami w góry,bo po widoki tam chce jechać,aby nacieszyć oczy.Co robić gdy będę mieć zaplanowane noclegi wcześniej a pogoda spłata figla?
    Mam dylemat z górami,bo zawsze jeździłam nad morza i oceany gdzie pogoda zawsze dopisała.
  • bah77.eu 25.01.17, 18:24
    Przejazd Chiavenna - St. Moritz możesz obejrzeć na moich fotkach:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,161973523,163240656.html i nast. posty

    bah77
  • dawka4909 22.02.17, 13:37
    I pytanie czy pora kwiecień maj ( okolice BERNE) to mozna zastać zaśnieżone bardzo? :)
  • aseretka 22.02.17, 15:47
    > I pytanie czy pora kwiecień maj ( okolice BERNE) to mozna zastać zaśnieżone bardzo? :)
    Przypuszczam, że chodzi Ci o Berno, stolicę Szwajcarii. Berneński Oberland zajmuje najwyższą, południowo-wschodnią część kantonu Berno wokół jezior Thun i Brienz oraz Alpy Berneńskie. W wyższych partiach (np. w miasteczku Grindenwald) na pewno będzie śnieg. Czy dużo trudno mi przewidzieć. Śnieg może też leżeć w osłoniętych kotlinach górskich (np. w wiosce Lauterbrunnen). Nad jeziorami Brienz i Thun, mimo że są to jeziora górskie, panuje łagodniejszy klimat i tam nie powinno być zaśnieżone.
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • sempre_dritto 24.02.17, 20:04
    Byłem w tym okresie i dodam tylko, że trzeba liczyć się z tym, że niektóre drogi będą jeszcze zamknięte.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.17, 10:10
    Jakie miałaś wrażenia z Szafuzy?.
  • aseretka 28.02.17, 10:22
    Nie wiem, czy pytanie jest do mnie, ale jeśli tak, to wrażenia jak najlepsze. Wodospad cudny. Może nie najwyższy, ale masy spienionej wody fantastyczne. Rzeka rzuca tu w otchłań 1080 m3 na sekundę, co naprawdę robi wrażenie. Byłam tam trzy razy i jak będzie okazja, to jeszcze wrócę.
    Miasteczko też niezwykle malownicze. Serce Starówki stanowią zabytkowe domy o przepięknych fasadach. Urodę sędziwych budynków z XVI, XVII i XVIII wieku Podkreślają też ozdobne elementy dekoracyjne: posągi, reliefy, alegoryczne freski i bogato rzeźbione okna wykuszowe. Przy Vordergasse stoi wiekowy Haus zum Ritter, którego fasadę Tomasz Stimmer pokrył w 1570 r. freskami obrazującymi sceny z mitologii i historii Rzymu. Wśród domów na Fronwagplatz przyciąga uwagę okazały Grossen Haus, będący przykładem połączenia stylów: gotyckiego, barokowego i rokoko. Z kolei Haus zum Golden Ochsen na Vorstadt jest budowlą renesansową, która wyróżnia się perfekcyjnie wykonanymi alegorycznymi rzeźbami pięciu zmysłów.
    Ponad miastem góruje Munot, ogromna, okrągła forteca z XVI w., na której szczyt wchodzi się z lochów spiralnymi schodami. Z góry, jak na dłoni, roztacza się widok na miasto, Ren i okoliczne winnice. Surowość murów fortecy łagodzi piękny ogród różany z ponad trzystoma gatunkami tych kwiatów.
    Warto odwiedzić też położony na południe od miasta XII-wieczny kompleks klasztoru Allerheiligen (Wszystkich Świętych). Cały zespół klasztorny został zburzony - ponoć omyłkowo - podczas nalotu amerykańskiego lotnictwa w 1944 r., ale został odrestaurowany w całości w swym pierwotnym kształcie.
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.17, 17:46
    Bardzo Ci dziękuje. Właśnie opracowuję plan eskapady w tę część Helwecji.
  • aseretka 28.02.17, 19:58
    Moim zdaniem Szafuza, to numerek one. :) Warto tam spędzić nawet cały dzień. Moich zdjęć wprawdzie nie ma na FF (byłam w czasach przedcyfrowych, a ostatnie cyfrowe "szlak trafił", ale popatrz na fotki Baha:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,126988924,127335424.html
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,126988924,127294595.html
    Ewentualnie wycieczką do Szafuzy można połączyć z położonym w odległości ok. 30 km cudnym miasteczkiem Stein am Rhein:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,129634513,129896609.html
    i kolejne posty.
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.17, 09:36
    Właśnie tak myślę. Dzięki.
  • aseretka 01.03.17, 10:38
    Jestem pewna, że nie będziesz żałował podjętej decyzji. :)
    A można wiedzieć, czy jedziesz tylko do Szwajcarii, czy to jest tylko kilkudniowy przystanek w podróży?
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.17, 14:01
    To zależy od trzech czynników: pieniędzy, terminu i czy reszta rodziny będzie chciała jeszcze nad morze. Osobiście wolałbym pozwiedzać, pozachwycać się - na razie część Szwajcarii, - a potem powypoczywać nad ciepłym morzem. Zwykle właśnie tak robimy.
  • aseretka 01.03.17, 15:02
    Myślałam, że jeżeli jedziesz gdzieś dalej do Francji nad ciepłe morze, to może spotkamy się gdzieś na trasie. :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.17, 19:00
    Nie, nie, Francja na razie jeszcze nie, raczej w drugim kierunku: Włochy, Chorwacja. Jeżeli nadejdzie ta chwila, to rzeczywiście będzie Lazur na Wybrzeżu.
  • aseretka 01.03.17, 19:27
    Przejazd przez Szwajcarię bardzie kojarzył mi się z wyjazdem do Francji niż do Włoch tudzież Chorwacji. :) A Lazurowe jest warte mszy... Piękne jest Corniche d`Or:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,117275231,148705448.html
    i Masyw Esterel:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,705,49275863,107175641,0,2.html?v=2
    I jeszcze tyle innych pięknych miejsc.

    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.17, 10:18
    Masz rację, Twoje skojarzenia są jak najbardziej uzasadnione, bo Francja jest na "rzut beretem" ale północna Italia też na rzut ale nieco cięższym beretem. Mam bzika na punkcie Bałkanów i Włoch a tę część do Florencji muszę nieco lepiej pozwiedzać. Przy trochę stadnym podróżowaniu (5 osób) musimy pozwiedzać ale też pogrzać się w słoneczku i pomoczyć w cieplejszej wodzie niż bałtycka, którą mam na co dzień. We Francji układam plan przejechania od Nicei do Carcassonne.
  • aseretka 02.03.17, 11:41
    Jeśli mogę coś zasugerować, to przejazd ze Szwajcarii do Włoch przez okolice Jeziora Maggiore. Jeszcze w Szwajcarii warto wdepnąć do Ascony:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,62167750,62851566.html
    i Locarno:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,62167750,62977241.html
    A po stronie włoskiej do Cannobio:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,62167750,62648304.htmlCannero
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,62167750,63038331.html
    lub zajrzeć do któregoś z obrodów w Varbanii:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,62167750,62851475.html
    Można też popłynąć na Wyspy Borromejskie. Prześliczną Isola Bella:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,85045750,85390925.html
    bądź na Isola dei Pescatori:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,85045750,85047902.html
    Wiem, że wybór jest trudny, bo urlop ograniczony czasowo i wszystkiego podczas jednej podróży nie da się niestety zobaczyć. :( A wygrzać się na słoneczku i pomoczyć w ciepłej wodzie tez trzeba. :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.17, 19:25
    Jesteś nieoceniona. Plan objazdu będzie pękał w szwach. Dziękuję.
  • aseretka 02.03.17, 22:29
    Nie za ma co. :) Tylko podpowiadam, ale sama wiem, jaki wybór jest ciężki. :( Właśnie robię plan trzytygodniowego wyjazdu do Francji (Alzacja, Ardeche, wulkany Orwenii, Langwedocja, Burgundia) i 23 dni to ledwo mi styka... :( Zwłaszcza, jak chce się trochę pobyczyć na plaży. A do tego jeszcze zwiedzanie trochę ograniczone być musi, ze względu na dwie wnuczki (7 i 4 lata).
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.17, 10:29
    No właśnie musimy pamiętać o wnuczku, dlatego musi być plan, ścisła trasa przejazdu, przerwy, rezerwacje, itd., no i oczywiście baleciki w ciepłym morzu. Ja też już nie daję rady w drodze i z realizacją wszystkich pomysłów, bo nie te lata i siły.
    Ale plan zakładasz atrakcyjny i wyczerpujący. Będzie ciekawie. Pozdrawiam.
  • aseretka 03.03.17, 19:46
    Niestety... młodsi nie będziemy. :( I tak trzeba się cieszyć, że mamy chęci i siły nie tylko na byczenie się na plaży w hotelu z all, ale jeszcze chcemy coś tam zobaczyć. :) W każdym bądź razie miłego urlopu życzę. :)
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.17, 20:03
    Żadnych hoteli z "all...", nigdy. Wolimy własne ścieżki i inne klimaty.
    Oby Francja wypaliła i była magnifique.
    Kilka lat uczyliśmy się z żoną francuskiego i chcielibyśmy zmierzyć się na miejscu z językowym wyzwaniem. Może wreszcie się uda.
  • aseretka 03.03.17, 21:05
    > Żadnych hoteli z "all...", nigdy. Wolimy własne ścieżki i inne klimaty.
    Też wolę własne ścieżki, ale od czasu do czasu ostatnio coś tam kupię z BP. Pod warunkiem, że na co najmniej na 3 dni wypożyczę samochód.
    > Oby Francja wypaliła i była magnifique.
    Chcieć, to móc... :) Tam jest tyle pięknych miejsc. Jadę już chyba 10 raz i ciągle mam problemy, co zobaczyć.
    > > Kilka lat uczyliśmy się z żoną francuskiego i chcielibyśmy zmierzyć się na miejscu z
    > językowym wyzwaniem.
    WOW! I jeszcze tego nie sprawdziliście?
    --
    Dyplomata, to ktoś taki, co dwa razy pomyśli zanim nic nie powie.
  • Gość: darek.59.pl IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.17, 09:06
    Zawsze były ważne albo ważniejsze sprawy. A po drugie jeździliśmy w inne kierunki: Ukraina (Krym na rok przed inwazją Sowietów), Włochy, Austria, Litwa, Skandynawia, Czechy, Niemcy, no i oczywiście Chorwacja, Słowenia i Czarnogóra, a Francja zawsze wypadała z grafiku wyjazdów. Ale mamy nadzieję, że dotrwamy fizycznie i psychicznie.
  • karpiu-karpiu 12.04.17, 15:59
    My zwiedziliśmy sporą część Szajcarii.
    Polecamy zwlaszcza Zurych na jeden-dwa dni i góry. Lekkie trekkingi to na pewno Rigi Kulm. a trudniejsze i dłuższe to Grindelwald i Lauterbrunnen.
    Wszystko opisane na blogu: Tekst linka - dużo zdjęć :)
  • karpiu-karpiu 12.04.17, 16:01
    Grand Tour - link do bloga i relacji ze Szwajcarii

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka