IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 23:30
Witam :)

Przeszukałam to forum dosyć dokładnie i nie znalazłam żadnego wątku
dotyczącego Serbii! a tak się akurat składa, że kraj ten mnie bardzo
interesuje :) spędziłam tam tegoroczne wakacje więc jeśli ktoś ma
jakieśpytania postarm się udzielic odpowiedzi, a jeśli są tu osoby
zainteresowane Serbią - możemy wymienić się spostrzeżeniami i doświadczeniami :)

Jedyną rzeczą jaka mnie smuci to brak bezpośredniego połączenia z Belgradem!
zastanawiam się, kiedy ktoś się domyśli, że coraz więcej osób tam jeździ i
naprawde doskwiera brak połączenia Pl-BG ..
Edytor zaawansowany
  • Gość: Maciek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 10:51
    Cześć,
    Myslę o Serbii z rodziną czyl 2+2 dzieci podstawówka, może w połaczeniu z
    Bulgaria i/lub Macedonią.Jaki jest standard, dostępnośc i ceny kwater?
    Jakieś fajne miejsca w górkach (nie za trudne), i inne atrakcje turystyczne
    typu zamki lub ładne miejscowości?
    Ceny żywności i w knajpach?
    Pozdrawiam
    Maciek
  • Gość: empathy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 12:46
    Witaj :)
    Powinnam bardziej sprecyzować moją wypowiedź ;) spedziałam 2 mieś ale tylko w
    Belgradzie, mieszkałam z zaprzyjaźnioną rodziną serbską, więc na twoje pytania
    bedzie mi siężko odpowiedzieć ale przekieruję cię na forum travlebit
    www.travelbit.pl/glowna.htm tam jest sporo informacji min. temat pablo,
    który podróżował tego lata z żoną i synkiem po bałkanach
    travelbit.pl/phpbb/viewtopic.php?t=4483&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
    myślę, że jego doświadczenie i informacje okażą się bardziej pomocne niż moje.
    Ja ze swojej strony moge dodać iż "życie" jest tam troche tansze niż u nas, ale
    też nie wiele. Ze standardem bywa róznie, np. z toaletami :s to samo tyczy się
    kwater, za te o wyższym standardzie trzeba więcej zapłacić.
    Z opowiadań mojej serbskiej rodzinki polecam Ohrid z pięknym jeziorem Ohrydzkim
    w Macedonii :) .
    Na Bułgarii się nie znam ;)
    Jeśli będę mogła jeszcze w jakiś sposób pomóc, pytaj.
    pozdrawiam.
  • Gość: Kama IP: *.zax.pl / *.zax.pl 20.11.05, 13:46
    Maciek z Macedonia jest taki problem ze Polska potrzebuje wizy! przez caly rok
    do tego kraju ze moze byc ciezko!
  • Gość: empathy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:21
    Tak się składa, że są one znoszone na okres wakacyjny o ile dobrze pamiętam :)
    A tu info :
    "Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje, że Rząd Republiki Macedonii podjął
    decyzję o przedłużeniu tymczasowego zawieszenia obowiązku wizowego w stosunku do
    obywateli polskich, posiadających wszystkie rodzaje paszportów, w okresie od 15
    lipca do 31 grudnia 2005 roku, na pobyt w celach turystycznych do 90 dni oraz
    przejazd tranzytem."

    (MSZ, lipiec, wrzesień 2005)

    przed wyjazdem oczywiście trzeba uważnie śledzić wiadomości, najlepiej własnie
    na stronach MSZ :)

    pozdr.
  • Gość: konio IP: 83.238.70.* 21.11.05, 14:12
    wizy do Macedonii zostały zawieszone do końca roku, zobaczymy jak bedzie w
    przyszłym roku, do Serbii mozna tanio dojechac z biurami które organizuja
    wyjazdy do Bułgarii i Grecji i wysiąść w Belgradzie czy dalej w Niszu ,
    transport w obie strony około 300 zł,
  • Gość: Yu IP: *.dclient.hispeed.ch 21.11.05, 22:11
    Pierwszy raz pojechalam w ogole do Bylej Yugoslawi w Grudniu 2000 - do
    Macedoni, nie musialam miec wizy wcale. Czy cos sie zmienilo po wojnie? Potem
    bylam 2 miesiace w Kosowie. Do Serbii wrocilam znowu w maju 2004 (szukalam
    pracy, znalazlam, ale zrezygnowalam...) a potem w wakacje 2004 - miesiac w
    Montenegro, i 3 dni w Belgradzie. Mam totalnego fiola na punkcie Balkan (bylej
    Yougolandii:-) muzyki&mentalnosci serbskiej, albanskiej, chorawckiej no i ludzi
    oczywiscie. Empathy, czemu podobalo ci sie w Belgradzie? Ktos moglby sie
    popukac w golwe...czemu Serbia? Moje uwielbienie tym krajem (krajami) trwa juz
    prawie 10 lat...i nie oslablo...Czy sa jeszcze inni Yugo-pasjonaci?
  • Gość: zibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 11:44
    Porieram , tel lubię te klimaty.........
  • Gość: empathy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:34
    Witam ;)
    Strasznie się ciesze, że jest nas coraz więcej ;) zibi- kolejne spotkanie ;) nie
    wiem czy pamietasz ale to ty udzielałeś mi rad via e-mail, kiedy to pierwszy raz
    jechałam do Belgradu ;)

    Yu -->
    Czemu Serbia i Belgrad ? bo tam mieszka moja tzw. druga połowa ;) tak więc stąd
    moje zainteresowanie wszystkim co dotyczy Bałkanów.
    Co podobało mi się w Belgradzie? nie powiem, że byłam zachwycona :) bo an
    poczatku tak nie było, musiałam się przyzwyczaić do wszystkiego, ale jak już to
    nastąpiło to, przy wyjeździe do Pl ryczałam kiedy mijałam Kalemagdan :D teraz
    strasznie mnie tam ciągnie i bardzo podoba mi sie ta inność a zarazem jakieś tam
    podobieństwo do miast polskich .. no i oczywiście sama atmosfera mista,
    której nie da się opisać słowami :)
    Ludzie, bardzo mili i gościnni :) przez cały pobyt nie czułam się zagrożona, ani
    nie byłam w niekomfortowej dla mnie sytuacji, piszę o tym bo ludzie mają jakieś
    dziwne wyobrażenia :s

    W grudniu znów się wybieram do Bg, i wszystko było by ok gdyby nie 'kijowe'
    połączenie :(
  • Gość: Zibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 18:07
    .... nie ma tak zle, z tego co wiem pociagi juz jezdza znowu z Budapesztu do
    Belgradu, a ma być tez chyba wiecej połaczen przygranicznych z Wegrami
    (podobno)!!
    Pozdrawiam
  • slavi1 14.01.06, 22:34
    Zdravo drugarica, kako si?
    moje zinteresowanie Yugoslawia moze trudno nazwać fiołem, ale wiele naprawde
    milych chwil wiąze sie z Jugoslawia, temat rzeka... zeby nie powiedzieć rakija,
    znam tez przynajmniej dwie osoby zlekka szurniete na punkcie Jugoslavii ,
    serbskiego i wszystkiego co sie z tym wieze.
    Pozdrawiam, bedzie mi miło powymieniać sie wrazeniami..

    Slawek
  • Gość: Maciek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 14:43
    No to fajnie żeśmy se/się trochę popisali- kto gdzie był i dlaczego, a
    konkretów brak np. odpowiedzi na moje pytania do znawców Serbii brak
    (traktujcie to z humorem, a nie napastliwie).Tzn. wiem już do kogo sie zwrocić
    o Belgrad info przynajmniej;-)- chociaż raczej wolę mniejsze miasta.Macedonia-
    owszem słyszałem ciekawa, ale to inszom razom- no i ma sie tak mniej wiecej do
    Serbii jak Słowenia.Stworzyć trzeba osobny post na FYROM Macedonia.
  • Gość: as IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 17:23
    Witaj Maćku,

    no więc spróbuję Ci pomóc, ponieważ po Serbii pojeździłam troszeczkę w te
    wakacje.

    Jeżeli chodzi o kwatery: cóż, tu nie powiem zbyt dużo - jeździliśmy z namiotem,
    a jedyny nocleg pod dachem mieliśmy w akademiku w Nowym Sadzie - bodajże za 10
    EUR (standard bardzo dobry - pokój dwuosobowy z łazienką). Co ciekawe, mogliśmy
    wybrać, czy chcemy płacić w euro czy w dinarach, a ceny te bynajmniej nie
    pokrywały się! Z namiotem problem jest o tyle, że kempingów jest bardzo mało -
    są jedynie w większych miejscowościach turystycznych (np. w Suboticy nad
    jeziorem Palić - ceny niestety nie pamiętam), trzeba więc rozbijać się na
    dziko, co miejscowi przyjmują z wyrozumiałością, ale i ze sporym zdziwieniem ;)
    Często, szczególnie w górach, zapraszają też do domu.

    Co do serbskich gór, to byłam tylko w przepięknym Zlatiborze - górki niewysokie
    (do ok.1500 m): przewaga połonin z dużą ilością wiosek i pasterzy. Wydawałoby
    się, że cywilizacji jest tu trochę zbyt dużo, ale ponieważ brak sensownych map,
    szlaków itp. (kompas niezbędny!), możliwość spytania kogoś o drogę nie raz
    okazywała się zbawienna. Serbowie polecają też - podobno przepiękny - Park
    Narodowy Tary (nie mylić z tym w Czarnogórze!). Nawet w Zlatiborze można jednak
    znaleźć się daleko od cywilizacji - polecam monastyr Uvac. Do tego KONIECZNIE
    trzeba przejechać się kolejką wąskotorową (Sarganska osmica) ruszającą z Mokrej
    Gory i wysiąść na stacji Golubići, gdzie Kusturica kręcił "Życie jest cudem"!
    Amatorom wyższych gór polecam jednak zjazd na południe do Czarnogóry.

    Z innych miejsc ciekawych pod względem turystycznym polecam Suboticę
    (przepiękna mieszanka ducha węgierskiego, serbskiego i... żydowskiego), Nowy
    Sad (kulturalne centrum Wojwodiny i całej Serbii) z twierdzą Petrovaradin,
    monastyry w Fruskiej Gorze na południe od Nowego Sadu (tutaj też można miło
    pochodzić po pagórkach - od monastyru do monastyru) oraz Studenicę - duchowe
    centrum Serbii.

    Jedną z największych atrakcji był dla nas festiwal orkiestr dętych w Gucy (na
    południe od Cacka), najważniejszy festiwal muzyczny w kraju. Warto odwiedzić,
    żeby zobaczyć, jak bawią się Serbowie, choć nie wiem, czy ze względu na ilość
    ludzi i poziom decybeli, wizyta z dziećmi to najlepszy pomysł...

    Ceny żywności na prowincji zdecydowanie niższe niż w Polsce, w knajpach też.

    Niestety nie mogę polecić przewodnika po Bałkanach "Bezdroży" (to chyba jedyny
    przewodnik po polsku uwzględniający Serbię). W Nowym Sadzie kupiłam
    serbski "Serbia in your hands" (można zamówić na www.serbiainyourhands.com -
    dostępne są tu też namiary na hotele, restauracje itp.) - przewodnik naprawdę
    szczegółowy i bardzo dobrze wydany - ładny i "user-friendly". Szkoda tylko, że
    angielskie tłumaczenie z błędami, a historia podana wyraźnie z perspektywy
    serbskiej.

    To tyle uwag praktycznych. Serbię naprawdę polecam bardzo gorąco!

    Pozdrowienia
  • Gość: Maciek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 14:27
    Każdy As bierze raz (to mam nadzieję nie jest prawda).To je ono- muszę Cię
    pochwalić za konkretne i użyteczne informacje.Ciekaw jestem jak Serbowie
    zwiedzają swój kraj i góry- skoro nie ma kampingow i dziwią się spaniu na
    dziko.Jak tam ceny jedzenia/ ewentualnie w knajpach?
    Pozdrawiam,
    Maciek
  • Gość: nan IP: *.chello.pl 23.12.05, 22:52
    jedzenie jest tanie. nawet nie posiadajac gory gotowki warto jesc
    w .....restauracyjkach, knajpkach. porcje sa dosyc spore, wiec mozna zamowic
    jedno danie, ale np. na dwie osoby. wowczas koszt obiadu-naprawde sycacego-
    wynosi srednio 4 zlotych.
  • noroc 27.11.05, 12:34
    A ja już myslałem że nikt nie jeżdzi na "bałkany". Każdy spotkany polak na
    granicy z węgiersko-serbskiej traktował ten kraj tranzytowo(ja zresztą też,
    tyle że w zwolnionym tępie).
    Musze sie zgodzić z AS że kepingów nie ma za wiele, a moze ja nie zwracałem na
    to uwagi.. wraz ze znajomymi nastawiony byłem na własny srodek transportu i
    nocleg w T3 albo pod chmurka (noce latem sa tam ciepłe)
    Oficjalnie w serbi obowiazuje meldunek który załatwia hotel, motel kemping...
    praktyka mówi nieco inaczej (przynajmniej w moim przypadku)
    Co do zwiedzania to żeczywiście miasta Nowy Sad wraz z sąsiednim miasteczkiem
    Srem Kamenica, Belgradem( który zreszto nie za dobrze poznałem z powodu
    deszczu) warte są obejrzenia oraz wspomniana Fruska Góra gdzie człowiek nieco
    krązy w swiecie gdzie rytm nieco zwolnił. Osobiscie zwiedzając ten kraj
    zachaczył bym we wschodnie rejony okolice rzeki Timok jak tam jest, nie wiem ,
    ale patrząc na mape powino być ciekawie reszta to rozwój wydazen z dnia na
    dzień. W te wakacje jechałem w kierunku gór czarnogóry (jeszcze jako wspólny
    kraj a jednak odrębny serbi).
    Drogi dosyć ciekawe zwłaszcza w rejonie górskim, klimat w małych
    miejscowościach równiez dostarcza wrazeń i kontakty z miejscowa ludnoscią.
    Co się zuca w oczy, jadąc droga widzi siewiele warsztatów i pomocy drogowej,
    Policja raczej nie jest kłopotliwa jeśli juz zatrzymuje to raczej z ciekawości
    a nie dla łapówek, to nie ukraina. Cenowo jest to zdecydowanie tańszy kraj od
    Czarnogóry (która potrafi doklejać kolejna akcyze na monastirską a co za tym
    idzie winduje cenę)
    Ja dysponowałem tylko przewodnikiem bezdroży który jest raczej impulsem do
    zwiedzania reszta to własna dociekliwość (nie da sie zrobic przewodnika na 250
    stronach uwzględniając 4 państwa.
    Pozdrawiam i życze udanych poszukiwań w zbieraniu info o bałkańskim świecie
  • Gość: aś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 20:13
    Witam,

    Maćku - tak naprawdę to "aś", nie "as" (tak to wyszło z rozpędu) ;)

    Z tego, co zauważyłam, Serbowie preferują prywatne kwatery, a i po górach
    chodzą niewiele - stąd też brak dobrych map górskich.

    Dokładnych cen jedzenia za bardzo nie pamiętam, ale zadzam się z tym, co
    napisał Noroc - jest taniej. Szacowałabym, że za 300-350 dinarów (żeby
    przeliczyć na złotówki, trzeba podzielić mniej-więcej przez 20) można już zjeść
    porządny obiad. Szczególnie tanie są owoce - arbuzy za 10-20 din za kg (tak!).

    Podróżowałam głównie pociągami i autobusami, więc nie mam za bardzo doświadczeń
    związanych z jazdą samochodem po Serbii, ale spotkany Słowak (wiózł nas stopem)
    narzekał, że policji bardzo dużo i jednak "domagają się" łapówek...

    I jeszcze uwaga na marginesie - może nie należy wpadać w uogólnienia, ale
    Serbowie, to naprawde jeden z najsympatyczniejszych narodów, z jakimi się
    kiedykolwiek zetknęłam!

    Pozdrowienia
  • Gość: empathy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 16:24
    podnosze temat :P
    A tak w ogóle czy ktoś się wybiera do Bg na Sylwestra? :)

    pozdr.
  • Gość: bragni IP: 83.238.103.* 15.12.05, 08:18
    bo serbia nie leży w europie wschodniej :)
    aha, dzieki temu, że nie ma połączenia z belgradem człowiek może zwiedzić
    budapeszt albo bukareszt na przykład, a podróż pociągiem z bukaresztu do
    belgradu może być naprawdę ciekawym przeżyciem :)
    byłaś może we vrsacu ?
  • Gość: emapthy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:49
    bo serbia leży w europie południowej :) więc jesteśmy tu bo nie ma takiego
    działu tu na forum, które traktowało by o eu. poł. , chyba że przeoczyłam ;o

    Wiesz, może i przez to, wg mnie jednak uniedogodnienie, można coś więcej
    zobaczyc i przeżyć, ale np dla mnie w okresie zimowym takie eskapady nie są
    największą przyjemnością, poza tym jako dziewczynie nie uśmiechają mi się
    samotne podróże w pociągach, które w tym okresie straszą pustkami..
    Także dla osób, które podróżują częsciej niż raz w roku nie wydaje mi się
    komfortem przesiadka i tarabanienie się z bagażami ze stacji kolejowej na
    autobusową itp :s
    W sierpniu byłam tylko w Bratysławie, w drodze powrotnej do Pl. tak że we Vrsacu
    mnie niestety nie było ;)
  • Gość: ________ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 00:00
  • Gość: 2006 GODINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 12:27
    SREĆNA NOVA GODINA !!!!
  • aniak95 25.01.06, 19:17
    Hej!
    Wybieram się na praktyke studencką do Belgradu na miesiąc marzec. Może ktoś ma
    namiar na niedrogi nocleg? pozdrawiam. Ania ( anka_kw@tlen.pl)
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:26
    akademiki.........
  • aniak95 26.01.06, 18:44
    Heja, a ma ktos może namiar na akademiki w Belgradzie? pozdrawiam,Ania
  • Gość: aś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 15:26
    Wszelkie namiary znajdziesz tutaj:
    www.sc.org.yu/dom.php
    Pozdrawiam
  • Gość: Mag. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 23:30
    bardzo mnie interesuje serbia, przede wszytskim jak dojechac najlepiej i
    najtaniej, gdzie się zatrzymac-hotel schronisk czy kwatery prywatne, czy tam
    jest tani czy drogo, czy relatywnie, czy latem jest bardzo goraco?
    bede wdzieczna za wszelkie info, gdyz chciałbym wybrac się w najbliższe wakacje
    w tamte rejony...
    pozdro, mag.
  • Gość: Zibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:54
    granica RP - Bratysława od 9 euro w jdna stronę
    Bratysława - Budapeszt powrotny kolejowy wazny dwa miesiace 15-17 euro
    Budapeszt- Belgrad bilet kolejowy powrotny wazny 2 miesiące 27,80 euro
    ewentualne zniżki na karty ISIC w Serbii, na Słowacji dla młodzieży do 26 lat
    na połaczenia krajowe
  • Gość: j.p IP: *.oppilastalo.phnet.fi 08.03.06, 00:31
    jest bezposredni autobus Bratyslawa Belgrad
  • Gość: serbia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 00:14
  • danko 10.04.06, 15:46
    witam wszystkich na forum.
    P
  • danko 10.04.06, 15:51
    sorki, post mi sie troche wysłał za wcześnie.
    pytanie do praktyków - czy Serbia i Czarnogóra a później Albania samochodem to
    dobry pomysł? czy bezpiecznie (znajomy był kiedyś i niemiło wspominał próbe
    wymuszenia "opłaty tranzytowej" przez panów w BMW, ale to było jakieś 8 lat
    temu) jak to jest z tymi łapówkami, bo taka myśl sie wczesniej pojawiła? czy na
    granicy trzeba jakieś opłaty środowiskowe?
    z góry dużo dzięki za informacje
  • Gość: marko IP: *.aster.pl 11.04.06, 18:46
    czy wjezdzając do Serbii trzeba wykupywać jakies vouchery?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka