Dodaj do ulubionych

3 tys. zł - oto koszt budowy metra mieszkania !

IP: *.79.236.140.jlsystem.com.pl 29.08.10, 15:09
Reszta to marża i ściema dewelopera.
Dlaczego robimy z siebie frajerów?

Sprawdźcie sami:
kredytnadom.pl/aktualnosci/artykul/zobacz/koszty-budowy-mieszkan-mocno-spadly.html
Edytor zaawansowany
  • yeetii 30.08.10, 11:12
    Gość portalu: dorwać frajera napisał(a):

    > Reszta to marża i ściema dewelopera.
    > Dlaczego robimy z siebie frajerów?

    Bo ludzie:
    1. są leniwi i wolą siedzieć z założonymi rękami
    2. bo niektórzy zarabiają na tyle dużo by kupić sobie spokój
    3. bo to bezpiecznie nic nie robić - jak zrobisz coś sam to nie będziesz miał
    kogo obwiniać za porażkę
    4. itd.

    Generalnie firmy deweloperskie miały, mają i będą miały się dobrze i nic tego
    nie zmieni. Zmienić się może jedynie poziom marż, ale to dla Polski bardzo długa
    perspektywa.
  • Gość: hahaha IP: 79.110.194.* 30.08.10, 12:45
    no to buduj mieszkania, z takimi cenami na pewno wszystko od razu sprzedasz...
  • Gość: wariat!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.10, 16:28
    popieram kolegę:)) jak jesteś w stanie za 3.000 zł wybudować, to
    dawaj, ja kupię pierwszy!!!
  • dr_misiura 30.08.10, 21:26
    Pozostaje cena działki - w granicach Wro na pewno niemała.
  • Gość: q IP: *.chello.pl 30.08.10, 21:25
    na Kiełczowie sprzedają po 4 tys./m. Uważam, że to rozsądna cena. Masz rację, że
    ceny po 6-7 tys/m w takiej lokalizacji jak okolice legnickiej to dużo.
    Właściwie nie wiem, dlaczego ludzie rzucają się na te 50-metrowe klitki za 350
    tys. Przecież za jakieś 15 lat nikt w czymś takim nie będzie chciał już mieszkać
    (przy czteroosobowej rodzinie metraż na osobę mniejszy niż dopuszcza norma
    więzienna).
    Ale każdy robi jak chce a nasze państwo ma to głęboko w ... poważaniu.
  • Gość: dev IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.10, 10:37
    ... 3 tys. za metr to wynagrodzenie wykonawcy - zgadza się, ale
    przyszło ci do głowy, że żeby wybudować trzeba mieć działkę,
    projekt, sieci... u developera pracują ludzie - za darmo? koszty
    kredytu, koszty reklamy... no i podatki... budując w dobrym miejscu,
    z dobrych materiałów... 3 tys. po prostu spróbuj... załóż firmę i
    zobacz czy dasz radę...ja sprzedaję po 5900 i mam 12% marży... ale
    jestem widać nieudacznikiem...
  • Gość: dev 2 IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.08.10, 14:47
    jak ktoś nigdy do tematu nie podszedł, to nie wie jak odbywa się
    procedura budowy i sprzedaży mieszkań, coś gdzieś usłyszał,
    przeczytał i jest ekspertem:)) Kiełczów to chyba trochę inna
    lokalizacja niż Legnicka, nie mylcie ludzie pojęć.
    Pozdrawiam
  • Gość: trutu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 21:46
    No jeśli na Kiełczowie jest 4 tys za m2 i też ktoś na tym zarabia to jak wytłumaczyć cenę 6-7 tysięcy bliżej centrum?
  • Gość: dor IP: *.79.236.140.jlsystem.com.pl 04.09.10, 12:00

    koszt działki to ok.1 tys. na metr, inne miękkie koszty typu projekt, marketing
    i obsługa to 200 zł na metr. Więc łatwo policzyć ile deweloperzy nas zdzierają.
    Poczekajmy, ceny spadną.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 04.09.10, 14:02
    z budynku Ganta jaki powstanie na Legnickiej w 10 minut spacerkiem dojdziesz piechotą do rynku.
    Dlatego cena jest wyższa, niż na zawidawiu, gdzie wrony zawracają a podróż do centrum trwa
    godzinę.
  • Gość: q IP: *.chello.pl 05.09.10, 15:44
    Myślałem o Dachbudzie - budynki przy Wejherowskiej (boczna Legnickiej) - 5 km do
    rynku. Nijak się w 10 min. nie dojdzie :(
  • zaje_gazeta 04.09.10, 14:17
    Gość portalu: dor napisał(a):

    >
    > koszt działki to ok.1 tys. na metr, inne miękkie koszty typu projekt, marketing
    > i obsługa to 200 zł na metr. Więc łatwo policzyć ile deweloperzy nas zdzierają.
    > Poczekajmy, ceny spadną.

    skad wy bierzecie te koszty dzialki ?? chyba w scislym centrum:
    polecam prosty art :
    www.nieruchomosci.com.pl/news,555.html
    info o tym ze dev chce budowac i podana cena dzialki na tarnogaju.
    nei wierzcie tym co pisza o takich cenach dzialki, juz kiedys wczesniej
    udawadnialem ze nie jest to prawda ten 1000 za m2 - zobaczcie sobie wyniki
    przetargow na dzialki komercyjne na stronie wroclawia
  • Gość: Arek IP: *.swidnica.mm.pl 04.09.10, 15:48
    O cenie mieszkania decydują prawa popytu i podaży, a nie roszczeniowa postawa ludzi. Jeżeli
    będziesz sprzedawać samochód i ktoś będzie gotowy za niego zapłacić więcej niż jest on
    teoretycznie wart, to co, dobrodusznie obniżysz cenę?
  • Gość: wroclove IP: 79.110.194.* 07.09.10, 11:25
    no to budujcie jak to takie proste! ciemnogród że aż się słabo robi... każdy mądry, tylko robić nie ma komu!
  • Gość: Dev3 IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.09.10, 12:04
    popieram kolegę:))
  • Gość: dev IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.10, 12:44
    ... czy zwróciliście uwagę, że nikt nie liczy jakie są koszty wytworzenia chleba, telewizora czy samochodu, ale dokładnie wszyscy wiedzą ile kosztuje budowa domu... bo szwagier budował czy sąsiad i tyle mu wyszło... w tym kraju wszyscy znają się na polityce, medycynie, piłce nożnej i budowie mieszkań... tylko skoro jest tylu znawców to dlaczego w tych dziedzinach jest tak zle?
  • Gość: Dev3 IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.09.10, 13:44
    taka mentalność naszych...
  • Gość: a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.10, 14:26
    chleb nie kosztuje kilkaset tysięcy i każdego stać. mieszkania są w Polsce BARDZO drogie i tyle, taki jest fakt i po co ciągle udowadniać, ze jest inaczej. ludzie swój rozum mają
  • Gość: Ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.09.10, 15:05
    to zamieszkaj pod namiotem:)
  • yeetii 07.09.10, 17:43
    dlatego, ze bariery wejscia na rynek sa wysokie. sama wiedza nie wystarczy, potrzebny jest spory kapital, zeby ruszyc interes. nie mam nic przeciwko deweloperom - sprzedaja za tyle za ile klient chce kupic - taki jest rynek. natomiast sam zamierzam budowac dom, bo wiem, ze we wroclawiu moge wybudowac dom za cene mieszkania 3pokojowego.
    a co do deweloperki, znam dzialke na Muchoborze Wielkim, na ktorej mozna wybudowac 6 szeregow o pow. ok. 120m2 każdy, których koszt budowy wraz z przylaczami, działką, projektem itd to ok. 400 - 450 tyś zł. W tej lokalizacji spokojnie można sprzedac je po 650 tyś zł czyli 30% marży na każdym budynku.
    wiem ze zaraz wszyscy zaczna mowic o gwarancji, promocji, biurze itd. ale nie jest to miejsce, zeby instrułować przedsiębiorców jak mają działać, więc w dalszą polemikę nie zmaierzam wchodzić.
  • Gość: popieram IP: 78.8.8.* 08.09.10, 08:08
    I tak trzymac. Robic swoje i nie patrzyc na marudzacych polaczkow ... dla ktorych wszystko jest nie tak i nie da sie nic zrobic ...
  • Gość: wroclove IP: 79.110.194.* 08.09.10, 11:58
    utwórz firmę, biznes plan, kredyt celowy i dawaj cwaniaku! zobaczymy jaki z ciebie "biznesmen"
  • Gość: mały deweloper IP: *.bluel.net 11.09.10, 11:41
    Śmiać mi się chce jak co drugi kupujący pitoli , że domy w Polsce za drogie.
    Piszę domy nie mieszkania, aczkolwiek i one moim zdaniem teraz nie są za drogie.
    Otóż napiszę krótko.
    Cena samochodów, chemii gosp. , kosmetyków itp w Polsce jest wyższa niż w Niemczech i zach. Europie, cena żywności min. i to nie wszędzie niższa. To pytam jak a ma być cena domów????????
    Dlaczego akurat domy mamy mieć w Polsce 2 razy tańsze niż zachód a reszta może być droższa, bo co ???????
    Po prostu za mało zarabiamy i tyle. Średnio na zach. zarabiają 2,5-3,5 tys Euro a w Polsce średnia to ok. 750 Euro i stąd ta różnica. Jesteśmy po prostu biedniejsi.
    Co do kosztu budowy domu , ktoś napisał, że za 3 tys zł/m2 może sobie wybudować. W porządku, ok. , ale jak ma to zrobić firme deweloperska ?????
    On szary człek weźmie Kowalskiego i mu wybuduje. A firmw dew. musi mieć na wszystko papiery, zatrudnionych na legal ludzi (bo są kontrole), faktury na wszystko (bo są klienci , którzy chcą na każdy element atest) itd, doliczyć trzeba koszt działki, bo ten gość nie doliczył ( a np. na południu miasta koszt małej działki to ok. 400 tys zł, no na szereg może koszt wyjdzie ok. 150-200 tys zł ). I mamy cenę szeregu z zyskiem ( 300 + 200 + 100 = 600 tys zł). Marża 20 % to dużo ?????? Biorąc pod uwagę, że od kupna działki ( potem papiery z pół roku, budowa do roku, spredaż do pół roku ) daje nam zysk 20% w 2 lata czyli 10% rocznie , to rzeczywiście masakrycznie dużo.
    P.S.
    A najlepsze na koniec, powiedz mądralo jeden z drugim, np. lekarzowi, by kupił sobie działkę i biegał za wszystkim i załatwiał , powodzenia.
  • Gość: wszystko IP: *.79.236.140.jlsystem.com.pl 18.09.10, 13:45
    deweloper buduje za 3 tys. metr i oszczędza na wszystkim !!! co przekłada się na dużo wad.

    We własnym zakresie można wybudować 200 metrowy super dom za 600 tys. Ze wszystkim, do zamieszkania, klasa premium. koszt działki to ok 200 tpln.
  • Gość: gość IP: *.swidnica.mm.pl 18.09.10, 15:03
    A liczyłeś to jakoś? Właśnie jestem na etapie wykańczania 100-metrowego szeregu. Koszt od stanu deweloperskiego do stanu do wprowadzenia się - ponad 200 tys. Standard dość przyzwoity, ale czy premium, to zależy co kto pod tym pojęciem rozumie. Jeżeli mi zbudujesz 200-metrowy dom wykończony na gotowo w klasie premium za 400 tys. (po odliczeniu działki za 200 tys.) to kupuję od razu.
  • Gość: hahaha IP: 79.110.194.* 22.09.10, 10:19
    hahaha koleś naoglądał się jakiś bobów budowniczych i myśli że postawi dom :D

    dawaj, buduj, a może mieszkasz w bloku postawionym przez dewelopera? no pochwal się czy jesteś frajerem, czy może zaradnym kolesiem co ma swój dom z działką za 400000 :D
  • Gość: gosc IP: 79.110.194.* 22.09.10, 10:23
    koles naogladal sie bobów budowniczych i myśli że dom postawi :D

    no to pochwal się czy jesteś frajerem, czy zaradnym co postawił dom za 600 000 :D
  • Gość: awe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.10, 10:37
    Prawdopodobnie jesteś człowiekiem mało zaradnym i wszyscy po kolei robili cię na szaro, skoro wywaliłeś na wykończenie aż 200 tys. Prawdopodobnie też masz lewe ręce do budowlanej roboty i sam nic zrobić nie umiesz (nawet do wkręcenia żarówki bierzesz firmę)
    Wersja druga - jesteś nadziany (tak naprawdę - nie na kredyt) i masz w nosie koszty - lubisz luksusu i wygodę.
  • Gość: bike-o-nur IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.10, 14:04
    Żarówkę potrafię wkręcić, ale prace budowlano-wykończeniowe zlecam fachowcom. Nie po to pracuję, żeby wieczorami i weekendami przez kilka miesięcy wykańczać dom. Poroniony pomysł.
    Mi też się parę miesięcy temu wydawało, że 100.000 na wykończenie domku to kupa pieniędzy. W tej chwili plan budżetu pokazuje ponad 200.000, a po odliczeniu robocizny, cena materiałów oraz sprzętu jest tylko nieco poniżej tej granicy. Fakt, że kwota ta obejmuje całość wyposażenia razem z meblami i sprzętem AGD. Tyle że raczej rzadko się teraz zabiera ze sobą sprzęt AGD ze starego mieszkania, a meble po przeprowadzce z mieszkania do domu i tak trzeba w dużej mierze dokupić. Jeżeli ktoś myśli, że za 100.000 urządzi dom w standardzie premium to dam parę przykładów:
    - schody – kilkanaście tysięcy
    - kafle do dwóch łazienek, kuchni, holu – kilkanaście tysięcy
    - drewniane podłogi – kilkanaście tysięcy
    - rolety zewnętrzne sterowane elektrycznie – kilkanaście tysięcy
    - sprzęt AGD – kilkanaście tysięcy
    I już niewiele brakuje do 100.000, a gdzie reszta? Oczywiście można taniej, ale miało być premium.
  • Gość: 123 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 15:24
    Jak dla mnie 200 tys na wykończenie to kosmos (za mieszkanie dałem 300 tys). Dużo rzeczy robiłem sam. Wiem, że bardzo często drogo i markowo nie oznacza dobrej jakości a z fachowcami to różnie bywa. Nie rajcują mnie wzystkie bajery jakie zobaczę i nie mam pędu do tego, żeby pokazać się przed znajomymi (mam znajomych, którzy każdemu tłumaczą, że kafle w łazience są za 200 zł a jak Boga kocham niczym nie różnią się od takich samych za 30). Kluczem jest dobry pomysł na mieszkanie i trochę czasu na poszukiwania.
    Na wykończenie 70 m. przeznaczyłem 30 tys.
  • Gość: bike-o-nur IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.10, 16:42
    Dom a mieszkanie to dwie różne rzeczy. Dom to zazwyczaj dodatkowe koszty takie jak schody, rolety zewnętrzne, dodatkowa łazienka, często drewniana podłoga i generalnie większa powierzchnia, więc koszty idą w górę. Wykańczałem mieszkanie, wykańczam dom, i widzę zasadniczą różnicę. Nie kupuję kafli za 200 zł, ale też nie za 30. Wiele produktów za ogromne pieniądze rzeczywiście niczym nie powala. Ale ilekroć widziałem rewelacyjne kafle, to nigdy nie kosztowały 30zł, tylko dużo więcej.
    A co do robienia różnych rzeczy samemu, to trzeba się na tym znać i mieć na to czas. Ja nie mam czasu, więc wolę zapłacić, i nie rozumiem dlaczego miałbym się z tym źle czuć.
  • Gość: mający domek IP: *.bluel.net 22.09.10, 20:12
    Dlaczego każdy pisze co zrobił tanio, jak zbudować tanio. A ja będę odmiencem i pochwalę się, że moja jedna łazienka ( pokój kąpielowy o pow. ok 32 m2) kosztował w sumie ok. 110 tys zł. Fakt, nie ma kafli tylko kamień i wszystko z półki najwyższej, ale i efekt jest. I jest się czym pochwalić i codziennie miło tam wejść i się zrelaksować, choćby w saunie lub masażem hydro. Nie wszyscy muszą tanio wykanczać. W sklepach byłyby wtedy tylko towary niszowe.
    Pozdrawiam i życzę ładnych domków.
  • Gość: adrian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 11:48

    zgadzam się
    ale nic nie zrobimy z tym
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.02.11, 14:15
    Ciekawy wątek. Jak okreslić cenę m2 mieszkania? Pozwólcie Państwo że zabiore głos w dyskusji :)
    Moja żona kupowała mieszkanie we Wrocławiu przed wejściem do UE (2002 rok). Pamiętam, jakie wówczas pojawiały się artykuły w gazetach: "Dramat na rynku nieruchomości: na 12 ofert sprzedaży jest tylko jeden kupiec!". Oglądanie mieszkań to była wtedy przyjemność. Przepiekne kawalerki w centrum miasta za 50-70 tys. zł (mniej więcej tyle, ile obecnie trzba zapłacić za miejsce postojowe w bardzo dobrej, nowej inwestycji). Koszt metra wynosił wówczas około 2 tys. zł (nowe budownictwo- 2,5). Minęła niecała dekada, a ceny tych samych mieszkań wzrosły 4 krotnie. Cóż takiego się zmieniło? Koszt cegły? Koszt cementu? Koszt godziny pracy na budowie? Na pewno tak! Ale czy 4-krotnie? Oczywiście nie! Co zatem sie zmieniło? Otóż popyt sie zmienił :)
    Wyróżniam cztery czynniki wzrostu popytu na mieszkania w Polsce: (1) Na rynek nieruchomości wszedł wyż demograficzny- miliony osób pokończyło szkoły, ustatkowało się i zapragnęlo mieć własne "M", (2) upowszechnienie kredytów hipotecznych- nie trzeba mieć walizki pieniędzy, aby kupić mieszkanie, wystarczy dowód osobisty i tysiąc zlotych na koncie, (3) wejście do UE napędziło kapital spekulacyjny. Inwestorzy irlanddzcy czy hiszpańscy na pniu wykupowali swego czasu cale piętra w nowych inwestycjach, (4) niestety tzw. "owczy pęd"- ileż młodych osób, dla których mieszkanie jest najwyższą wartością, poddało się psychomanipulacji typu "mieszkania drożeją- jak teraz nie kupisz, to zaraz w ogóle nie będzie cie stać", i kupowali za niebotyczne ceny, bo sie bali. Przepłacili słono. Sam znam kilkanaście takich przypadków.
    Deweloperzy zacierają ręce- to jest ich czas. Rynek jest w nierównowadze, popyt znacznie przewyższa podaż. Budolańcy mogą windować ceny, moga sprzedawać wirtualne plany, mogą być chamscy dla klientów. Mogą wszystko. Bo "I tak sie sprzeda". Ale spokojnie, już niedługo. Wyż demograficzny sie skończył, dla zagranicznych spekulantów nie jesteśmy juz "łakomym kąskiem" (swoje już zarobili), nikt nie kupuje już nieruchomości w celach inwestycyjnych (ktoś pamięta jeszcze stare powiedzenie amerykańskie "Na nieruchomościach nigdy nie starcisz"???). Spadek cen to tylko kwestia czasu. Zgodzę się- długiego czasu, ale jednak w długiej perspektywie tendencje na rynku po prostu muszą sie odmienić. Jak nie wierzycie- to zobaczcie, jaka jest obecnie sytuacja na zachodzie- np. w Hiszpani, Irlandii. Problem polega na tym, że my jestesmy jakieś 20 lat za nimi. Ale szybko nadrabiamy. To są fakty. A pułap, z którego będziemy spadać jest bardzo wysoki....
    Co jeszcze- ostatnio rozmawiałem ze znajomy, który mieszka w Niemczech- stwierdził, że nie ma czegoś takiego jak średnia cena m2, tak jak nie ma "statystycznego mieszkania". Ceny są bardzo zróznicowane. On kupował za 1,5 tys. euro, standard dużo wyższy niż w Polsce. Wniosek: chyba z tym gonieniem cen do standardów zachodnich troszke się zagalopowaliśmy i nie zauważyliśmy, że zachód już przegoniliśmy!
    I ostatnia rzecz. Meritum :) Na forum padła opinia, że ceny w Polsce mamy takie jak na zachodzie, to dlaczego mieszkania miałyby byc tańsze. No tak- ale ceny w różnych krajach są zbliżone do siebie tylko w przypadku dóbr improtowanych (np. ropa naftowa). Cena dóbr i usług wytwarzanych lokalnie jest zróznicowana- np. chleb jest droższy na zachodzie, usługa prostytutki też jest droższa, podobnie jak cena cegły czy godzina pracy operatora dźwigu. Dlatego nie porównujmy ceny mieszkań w Polsce do cen np. niemieckich. Jak zatem powinna kształtować się cena (nie rynkowa- bo tą znamy). W krajach zachodnich jest upowszechniony bardzo ciekawy wskaźnik, o którym o dziwo w Polsce sie bardzo mało mówi. Ten wskaźnik, to ilość średnich wynagrodzeń rodziny, jakie trzeba przekazać na zakup standardowego mieszkania. W taki właśnie sposób Szanowni Państwo obioektywizuje się ceny mieszkań do porównan międzynarodowych- ustalając ceny w relacji do średnich zarobków! Tylko raz sie spotkałem (i to na łamach GW) z wynikami analizy rynku nieruchomości w oparciu właśnie o ten wskaźnik. Efekt: MOŻNA SIĘ ZAŁAMAC. Polska rodzina musi pracować 4 razy dłużej na mieszkanie niz np. niemiecka (a mieszkanie jakie sie kupuje tez jest znacznie inne- na korzyść Niemców). Jeżeli mamy wyrównywać ten wskaźnik ze średnią europejaką, to są dwie możliwości- albo znacznie wzrosna zarobki, albo ceny mieszkań znacznie spadną.
    Mam rade dla deweloperów- cieszcie sie kochani ile możecie, "nachapcie" sie póki sie da, bo niedługo przyjdą chude lata- płacz i zgrzytanie zebami.
    Pozdrawiam
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.11, 18:48
    skąd ta nienawiść, ty idioto Juras?
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.02.11, 19:52
    To efekt czytania komanatrzy takich przygłupów, debili i imbecyli jak ty! Goń się...
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 12.02.11, 11:45
    idiotyczne wywody, jak ci sie podobają zyski developerów, to załóż firmę developerską i zarabiaj jak oni. Nie umiesz? Nie chce się? To po co szczekasz i szczujesz na forum?
  • pikpok25 12.02.11, 12:25
    Możesz podać dokładnie która część tego wywodu jest idiotyczna? Bo czytałem 3 razy i nie widze żeby coś było nieprawdziwe.
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.02.11, 14:34
    Bela- odpowiadanie na twoje argumnty jest poniżej mojego poziomu. Ignor!
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 12.02.11, 19:10
    Która? na przykład ta, durniu: "Polska rodzina musi pracować 4 razy dłużej na mieszkanie niz np. niemiecka (a mieszkanie jakie sie kupuje tez jest znacznie inne- na korzyść Niemców). Jeżeli mamy wyrównywać ten wskaźnik ze średnią europejaką, to są dwie możliwości- albo znacznie wzrosna zarobki, albo ceny mieszkań znacznie spadną.
    Mam rade dla deweloperów- cieszcie sie kochani ile możecie, "nachapcie" sie póki sie da, bo niedługo przyjdą chude lata- płacz i zgrzytanie zebami."

    Same debilizmy. Porownaj sobie polskie PKB, niemieckie PKB, poziom gospodarki i sto innych czynników i ci wyjdzie, kretynie bez szkoły, dlaczego Niemiec żyje lepiej i może kupować taniej.
    A te chude lata... durniu do kwadratu, skąd wiesz jakie lata nadejdą, widocznie masz patent na przewidywanie przyszłosci: podaj mi moze numery totolotka na dziś, ok?

    Tyle warte twoje beznadziejne i durne "analizy".
  • Gość: mały deweloper IP: *.bluel.net 12.02.11, 19:11
    Juras napisał brednie a pingpong mu wtóruje i jak klakier brawo bije.
    Człek napisał bzdety i czeka aż ktoś się odniesie, a najbardziej zabawne, że pisze, iż nie można mówić, że na zachodzie jest wszystko w cenie takiej jak u nas ( albo i taniej : patrz samochody, chemia gosp. , kosmetyki, używki - alkohol, itd.) tylko porównywać należy do tego ile pensji trza dać na 1 m kw. Otóz chłopczyku , piszesz, że Polak musi dać ok. 4 razy więcej pensji na 1 m kw niż np. Niemiec. A na samochód to co ? U nich Golf kosztuje ok. 16 tys Euro czyli jakieś 5-6 pensji średnich ( nie najniższych) . W Polsce średnia pensja to ok. 3,3 tys zł a Z takim samym wyposażeniem ten Golf kosztuje ok. 70 tys zł . Czyli ...... musi Polak dać 4 razy więcej pensji od Niemca, paliwo kosztuje tam ... o kurcze tylko troszkę drożej niż u nas więc tu przelicznik wyjdzie ok. 3,5 raza więcej.

    Morał:

    Dlaczego więc mieszkania, domy nie mają kosztować u nas tyle, że trza zarabiać na nie 4 razy dłużej ? Odpowiedź: Bo jesteśmy biedniejsi.

    A teraz napisz na forum dealerów aut, że Niemiec zarabia ok. 3,5 tys euro i ma Golfa za 16 tys euro. Tak więc i ty zarabiający ok. 3,5 tys zł chcesz new Golfa za 16 tys zł , bo jak nie to nie kupisz, i biedny dealer będzie bankrutem. Idź też do sklepu Rtv i powiedz , że chcesz LCD 52 cale za góra 1 tys zł , bo Niemiec daje na coś takiego 1/4 pensji i ty też chcesz.

    P.S.
    A pisanie , że cegła w Niemczech jest droższa niż u nas ...... sprawdź, potem kłam.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 13.02.11, 11:48
    masz racje. Teraz przygłupy milczą.
  • pikpok25 13.02.11, 21:47
    No takich bredni dawno nie czytałem.

    > Dlaczego więc mieszkania, domy nie mają kosztować u nas tyle, że trza zarabiać
    > na nie 4 razy dłużej ? Odpowiedź: Bo jesteśmy biedniejsi.

    Bo są budowane na tańszej ziemi, przez tańszych pracowników!

    Czy w waszych firmach budowlańcy zarabiają po 2000 euro na rękę?

    A dlaczego akurat mieszkania mają kosztować tyle co na zachodzie?
    Dlaczego chleb nie kosztuje 8zł tylko 3?
    Dlaczego mechanik samochodowy i inny nie bierze 50 euro za godzine?
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.02.11, 09:41
    Po pierwsze: nie mam magicznej kuli i nie widze w niej przyszłości. Ale mam dar PROGNOZOWANIA w oparciu o racjonalne przesłanki.
    Po drugie: to jest oczywiste że deweloperzy boją się przyszłości. Nie dziewię się. Spadają ceny nowych miezkań, brakuje klientów. To może być źródłem frustracji, a frustracja wywołuje (jak powszechnie wiadomo) agresję. Stąd tyle jadu i wulgaryzmów na forum. Człowiek stara sie podzielić swoim zdaniem, przedstawić swoje stanowisko, za co jest besztany, wyzywany itd. Przepraszam, że się udzielam.
    Wyrywacie jakieś fragmenty z kontekstu i staracie sie je obalać. Proszę uprzejmie- tylko w ramach racjonalnej polemiki. A nie na zasadzie- mój argument stracił na sile, więc zastosuje agrument siły :)
    Przykład z WV Golfem nie trafiony- mówiłem o cenach dóbr wytwarzanych lokalniem i importowanych. Golf dla Niemca jest własnie dobrem lokalnym, a dla nas importowanym. Jeżeli importujemy dobro z kraju bogatszego (typu niemickie samochody czy fracuzkie perfumy), gdzie są wyższe koszty wytworzenia, to dla nas są one relatywnie droższe. Proste. Ale weźmy samochód produkowany w Chinach... Tu już sytuacja jest odwrotna. Powiemy- nie możemy się z tym porównywać, bo to badziewie. A mieszkania nasze to co? Nie badziewie???
    Po trzecie: nie widzę związku ze średnim poziomem zycia, a ceną m2 mieszkania. Czyli co? Niemcy sa bogaci i ich stać bez większych wyżeczeń na mieszkanie we własnym kraju, my Polacy musimy sie nieźle na to mieszkanie we własnym kraju nacharować, a np. taki biednego Ukraińca w ogóle nie będzie stać na mieszkanie we WŁASNYM kraju, choćby sie dwoił i troił? Relatywnie biedniejszy kraj to rownież relatywnie niższy koszt surowców, siły roboczej, ziemi, a tym samym niższy koszt m2 mieszkania.
  • Gość: Koniu IP: 91.90.161.* 14.02.11, 12:10
    co za brednie? jak to brakuje klientow??? czy ty normalny jestes? ogólnoswiatowy kryzys dotknał wszystkie dziedziny zycia, w tym i budowlankę, ludzie oszczędzają a banki utrudniły przyznawanie kredytów.
    Ale to sytuacja zmienna, ty przygłupie. Za rok, dwa wszystko może wyglądac inaczej. Twoje prognozy nie są oparte o zadne racjonalne przesłanki, bo nie masz pojęcia jak zachowają się swiatowe gospodarki.
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.02.11, 13:40
    Oczywiście że się zmieni. Tak, tak. Nie bój się. Jeszcze rok, jeszcze dwa i się zmieni. Na 100%. Spokojnie, nie denerwuj się Koniu. Wszystko będzie dobrze. Jeszcze wrócą kliencie i będzie dobrze. Jeszcze będą kupować dziurę w ziemi w środku podmiejskich borów i knieji za 8 tys./m2. Wszystko będzie dobrze.... Tak działa światowa gospodarka, że ludzie raz są mądrzy, a raz sa głupi- koniunkturalnie. Teraz chwilowo zmądrzeli, ale zaraz znowu zgłupieją- to sie wszytko cykliocznie zmienia. Jeszcze wszystko będzie dobrze. Będzi można sprzedawać fuszerki na bezludziu. Będzie można być chsamskim i traktować klienta z góry. Będzie mozna bezkarnie sprzedawać inwestycje z wadami konstyrukcyjnymi. Klienci i tak będa kupować, bo koniunktura się odwróci. Będzie mozna budować chłamowate domy z najtanszych materiałów. Nikt się nie dowie. Tak będzie. Spokojnie. Nie denerwuj się. Wszystko będzie dobrze. Jeszcze rok, jeszcze dwa i sytuacja się odmieni.
    A może się nie odmieni... Ale nie denerwuj się, proszę. Ja tylko gdybam:)
    Mówisz, że moje prognozy nie są oparte na racjonalnych przesłankach? A które dokładnie? To że wyż demograficzny się skończył, a to on (młodzi ludzie po studiach) nakręcał koniunkturę w nieruchomościach? A może ten argument, że inwestorzy zagraniczni się wycofują? A może ten, że ostatnio ludzie przeplacali za strachu? KTÓRE DOKŁADNIE PRZESŁANKI SĄ ZŁE???
    Jak sie pewnie domyślasz Koniu, nie jestem deweloperem tylko klientem. Planuje za 3-4 lata kupno mieszkania.Na razie mam gdzie mieszkać, więc nie muszę sie śpieszyć. Szczegolnie że wiem, iż czas dziala na moją korzyść. Moim zdaniem zapowiada się stabilizacja na rynku nieruchomości. Jestem z Wrocławia. Chodzimy czasami z żoną ogladać nowe inwestycje z naszym rejonie. Budynki, które zostały oddane w lecie poprzedniego roku świecą pustkami. Na bakonach powywieszane banery "NA SPRZEDAŻ". W nocy światła w oknach sie nie świecą. O co chodzi? wybudowali pustostany? Pytam się tych wszystkich fantastycznych deweloperów: SKORO JEST TAK DOBRZE, TO CZEMU JEST TAK ŹLE? Jak długo stać was utrzymywać pustostany, budować dla samego faktu budowania? Może jednak warto zacząć konkurować między sobą- ceną albo jakością. A najlepiej i ceną i jakością. Ku radości klientów. Nie mówimy (MY KLIENCI), że chcemy mieszkania za darmo, po prostu żądamy dobrego produktu, za godziwą cenę.
    Ja z kupnem mieszkania się wstrzymuje. Ktoś mi powie, że źle robię, bo będzie drożej? Kto ma jeszcze czelność głośno powiedzieć, że ceny mieszkań w Polsce wzrosną. Chyba tylko Ci, którzy lubią z siebie robić idiotów. Proszę, kto to powie? Bela? Smiało :)
  • Gość: mały deweloper IP: *.bluel.net 16.02.11, 16:42
    Ja mogę ci odpowiedzieć.
    Nie chodzi o zysk dewelopera , bo nie jest on większy niż innych handlowców.
    Policz !!! Koszt kupna np. działki 10 ar w np. popularnym Kiełczowie pod wielorodzinkę to ok. 300 zł/m kw ,i niech nikt nie pisze że są działki po 100-200 zł, bo to albo siedliska albo zadupie albo max jednorodzinna, ja mówię o wielorodzinnej.
    Na takiej działce możesz np. wybudować 6 mieszkan po np. 75 m kw.
    Wychodzi 450 m kw mieszkań dodaj do tego zakup działki ( koszt ok. 50 tys zl do mieszkania czyli ok. 650 zł do 1 m kw.
    Do tego dodaj projekt , przyłącza, organizacja terenu, parkingi, ogrodzenie i masz już ok. 750-800 zł na 1 m kw
    Teraz dodaj koszt budowy 1 m kw mieszkania 2000-2500 zł za 1 m kw
    I masz już ok. 2,8-3,3 tys zł dolicz koszty biura , pracowników biurowych koszty kredytu itp. niechby tylko 100 zł do 1 m kw

    Masz więc koszt realny wybudowania 1 m kw mieszkania = 2,9-3,4 tys zł.

    Proces budowy od zakupu działki przez projekt, budowę i sprzedaż trwa z reguły 2 lata.
    Jeśli deweloper sprzeda więc 1 m kw za ok. 4,0 tys zł netto za 1 m kw to ma ok. 20-33 % zysku w 2 lata. Zysk w skali roku wynosi 10-17 %. To dużo ????????
    Aby mieszkania były tańsze, to któraś składowa musiałaby być niższa. Która ??????

    Cena działki ??? Pensje ludzi ????? Wynagrodzenia dla firmy budowlanej ???????
    Najlepiej wszystkie o 20 %. Myślmy realnie. Ja chętnie sprzedam 1 m w za 3,0 tys zł netto, ale proszę powiedzieć gdzie mam zaoszczędzić 1,0 tys zł na 1 m kw .
    Nie widzę możliwości.
  • Gość: Juras IP: *.ne.ue.wroc.pl 17.02.11, 12:22
    Masz całkowitą rację.
    Jednak zważ na to, że moim celem nie było "atakowanie" deweloperów jako przedsiębiorców. Nic do nich nie mam. Ciężko pracują i uczciwie (poza kilkoma wyjątkami) zarabiają na swój kawałek chleba. Ba! Jako ekonomista powiem więcej- dzialalność budowlana i deweloperska ma kluczowy wpływ na ogolną kondycję gospodarczą i poziom dobrobytu wszystkich z nas (także tych, którzy nie są bezpośrednio związani z tą branżą). Jedno miejsce pracy w budowlance generuje 8 innych. Jak budowlaniec zarobi, to po ciężkiej pracy pójdzie do osiedlowego sklepiku, kupi sobie piwko, zaprosi żonę do restauracji, pójdzie do fryzjera. Zarobią na nim: sklepikarz, browarnik, restaurator, fryzjer. Jak już blok zostanie oddany do użytku, to naturalne jest, że w dalszej kolejności pociągnie to za sobą zarobek firm wykończeniowych, stolarzy, producentów ceramiki, wytwórców sprzętu RTV AGD i innej elektroniki, handlowców itd. Deweloperka napędza koniunkturę w całej gospodarce...
    Ty przedstawiłeś powyżej kalkulację bieżącą kosztów 1 m2. Tłumaczysz się ze swojej (faktycznie niezbyt imponującej marży)- choć tego nie musisz robić. Moim celem było natomiast przedstawienie długoterminowych trendów. Chciałem przedstawić, jak sytuacja będzie się kształtować w odległej przyszłość. Mówimy o dwóch odmiennych rzeczach. Zauważ proszę, że pierwszym czynnikiem kosztów (który wymienileś) była cena ziemi. Moim zdaniem to jest obecnie jeden z głównych problemów- ziemia jest zbyt droga. Dlaczego? Ograniczona jest podaż gruntów budowlanych. Procedury odrolnienia sią zawiłe i kosztowne. To jest wina złego państwa, ponieważ tworzy ono złe prawo. Często słyszę o łapówkach za odrolnienie, o zbiurokratyzowanych strukturach samorzadowych, w których urzędas jest jak Pan na wlociach, co rządzi i dzieli, a wszystko uzależnione jest od jego arbitralnej decyzji. Tak nie może być w cywilizowanym państwie prawa! Gdyby uprościć procedury, zmniejszyć wpływ decedentów politycznych, to pewnie iloć oferowanej ziemi pod inwestycje wzrosła by lawinowo, a wówczas jej cena byłaby odpowiednio niższa.
    Druga rzecz to uzbrojenie terenu, przyłacze mediów i tym podobne sprawy. Jak słyszę od znajomych, ile zajmuje i ile kosztuje podłaczenie wody, prądu czy gazu- to mnie krew zalewa. Instytucje zarządzające tymi sprawami zostały stworzone w postaci monopolistycznej ponoć w interesie klienta I(w tym przypadku: petenta), głównie aby obniżyć koszty. Efekt jest taki jaki jest- deweloper jest skazany na ich łaskę i nielaskę. Grubo musi przypłacić, aby instytucje te laskawie zyskały nowych klientów!!! Paranoja. Pamiętam jak kilkanaście lat temu mój ojciec starał się o podłaczenie telefonu stacjonarnego u ówczesnego monopolisty. Kosztowało to krocie, ale nawet jak ktoś chciał zapłacic, to i tak nie mógł, bo musiał czekać (czasami kilka lat). Wystarczyło że pojawił się jeden konkurent- netia. Wówczas tepsa stwierdziła, że podłączyc telefon nagle można w ciągu 24 godz. a i koszt okazuje się że może być niższy- ba, można robić podłączać za darmo i jeszcze dawać prezenty, byle zdobyć klienta.
    Co jeszcze... ceny surowców i półproduktów również uzależnione są od popytu. Z tego co wiem w czasie boomu cena piasku, papy, pustaków szła ostro do góry. Dlaczego? Czyżby aż tak bardzo zmieniły się koszty ich produkcji? Ceny zostały wywindowane, sa "na górce"- a one maja chyba kluczowy wpływ na końcową cenę mieszkań. Czy cena pracy się zmieni? Cóż... w kraju gdzie każdy chce mieć wyższe wykształcenie faktycznie trudno znaleźć robotnika do łopaty. Ale czy to nie jest szalone, że pracownik fizyczny zarabia porównywalne pieniądze jak np. nauczyciel na wyższej uczelni???
    W tych obszarach przewiduję istotne zmiany, które w dłuższej perspektywnie wpłyna na spadek cen od strony producenta (wcześniej opisywałem uwarunkowania popytu). A co do samych deweloperów. Cóż... wraz ze stabilizacja rynku nieruchomości, wzrostem podaży (liczba deweloperów wzrasta) mieszkań można oczekiwać coraz bardziej zaciekłej rywalizacji cenowej i jakościowej. Nie mówię, że trzeba schodzić z marży. Mówie o zmienie organizacji produkcji, usprawnieniu zarzadzania czynnikami wytówrczymi itd. w celu zwiększenia rentowności. Mozna przeciez pogodzić maksymalizację zysku z satysfakcją klienta :) Przyklad: sklep Biedronka: sprzedaje najtaniej na rynku, klienci są zadowoleni, a sklep zarabia znacznie więcej niz konkurenci.
    Pozdrawiam

    Nasze opinie sie nie wykluczają
  • pikpok25 17.02.11, 18:31
    >>> ziemia jest zbyt droga

    Z tym się raczej nic nie da zrobić, dlaczego? Poczytaj sobie oświadczenia majątkowe osób u władzy.
  • Gość: Koniu IP: 91.90.161.* 18.02.11, 09:53
    durnyś Pikpok, jak but. Typowy polski szczekacz-pieniacz. Sam g... umie, g... wie o swiecie, ksiązek nie czyta, ale zawsze potrafi narzekać, szczuć i bredzi od rzeczy.
  • Gość: znawca tematu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.02.11, 10:08
    Prawda prawda, deweloperzy to zlodzieje jak nic, my ze szwagrem dom postawili dla dzieciaków jak ta lala za 50 tys. i to z cegły, a nie z tych bawachłop pustaków. Dobra, poniemiecka cegła, z rozbiórki młyna, dłużej będzie stać, niż te supereksy całe. A takie dewelopery i Ci bankowcy to chcieli nam dzieci na kredyty po 30 lat naciągnąć i na mieszkanie klietke byle jak zrobioną za pół miliona, to ja się pytam jaki normlany człowiek ma pół miliona, to tylko albo złodziej, albo taki co od złodzieja pozycza, bo te banki to takie same zlodzieje jak te dewelopery. Sami sę budujta a nie od tych bencwałów kupujecie, przepłacacie, a one mercedesami jeżdżą za wasze przeciez.
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.02.11, 13:33
    dobre :)
  • Gość: szwagieripomagier IP: 78.9.99.* 18.02.11, 15:08
    znawca tematu pisze z psychiatryka, no debile na maxa, za 50 tyś dom postawili ze szwagrem, chyba z klocków lego. dobre:))
  • Gość: Jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.11, 18:01
    sam jesteś z psychiatryka, facet ma racje, jak się nie ma dwóch lewych rąk i potrafi się trochę samemu coś zrobić i poszperać, to za niewielkie pieniądze można sobie wybudować ładny dom. Mój znajomy, taksówkarz postawił sobie 2 piętrowy domek praktycznie za niewiele więcej niż te 50 tys, wiem, bo mi mówił i czasem też mu pomagałem coś tam przewieźć itp, robił sam, pomagali mu trochę robotnicy których zatrudniał na czarno, co robili na budowach obok. Przychodzili do niego po pracy na parę godzin i zawsze przynieśli z budowy jak im zostawało i tak miało iść do wyrzucenia a to worek cementu, a to jakieś kable itp praktycznie za grosze to sprzedawali. Tylko żeby za małe pieniądze sobie dom postawić to trzeba mieć trochę oleju w głowie i umieć kombinować :)
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.02.11, 18:43
    Dom domu nie równy. Podobnie samochód można kupić za 50.000, a można sobie za 500 złotych rzęcha wyklepać. I jedno i drugie jeździ. I w jednym i w drugim można mieszkać...
    Swoją drogą piękne jest robienie "fuszek" przez budowlańców w czasie i z materiałów pobliskiej budowy.M oże dlatego jeden buduje dom za 100.000, a drugi podobny za 50.000...
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.11, 19:03
    z samochodem to nie ma co porównywać. Dom to dom, wiadomo, że jak robisz dla siebie to robisz dokładniej, przypilnujesz wszystkiego i robisz tak, żeby było bezpiecznie i jak należy. A już nieraz ludzie pisali, że w mieszkaniach które kupowali od deweloperów to mnóstwo niedoróbek było, najtańsze, rakotwórcze materiały, byle jakie instalacje, nieszczelne okna. I jeszcze płacić za coś takiego tyle kasy! Mieszkania powinny być tańsze niż domy, bo przecież na tej samej ziemi mieszka więcej osób i w ogóle, dom to prestiż, a mieszkanie - wiadomo kto tam mieszka, w tych blokowiskach. A jak się patrzy na oferty to mieszkania są 3 razy droższe od domów. Dlaczego tak jest? Wystarczy zobaczyć jakie biura mają Ci deweloperzy, jakimi samochodami prezesi jeżdżą, na to idzie kasa, a nie na budowę... a kto za to płaci? Wiadomo, tłuszcza.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 18.02.11, 19:09
    Nie kazdy chce miec dom, Jurn. Nie bierzesz tego pod uwagę, zajęty swoim bełkotaniem?
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.11, 21:45
    No dobra, jak ktoś chce już koniecznie mieszkać w bloku, to najrozsądniej byłoby powołać jakąś spółdzilnię, skrzyknąć się w kilka osób, najlepiej żeby to byli fachowcy, jeden od murarki, drugi od elektryki, jeszcze jakiś hydraulik by się przydał i sobie taki bloczek samemu postawić i mieszkać za 1,5 tys. m2 a może i mniej, a nie za 7 czy i wiecej. Tak się robi w bardziej cywilizowanych i mniej złodziejskich krajach i dlatego tam jest taniej, bo deweloperzy nie iwndują cen, bo wiedza, że jak tak zrobią to ludzie nie dadzą się oszukać tylko sami sobie wybudują to co będą chcieli
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 09:14
    jurn jaki ty jesteś głupi.Uważasz że znajdziesz grupę Polaków którzy się dogadają i będą przez cały skąplikowany proces inwestycji w stanie się ze sobą porozumiewać.Możesz być pewny że taka wizja rozwali się na" pierwszym zakręcie"Zaczną się spory gdzie budować ,z czego ,jaki projekt ,kto ile ma sie dołożyć ,kto ma być prezesem a kto robolem ,itd.I ta cena 1500 za m2.Czy już się obudziłeś
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.11, 09:35
    od głupich to możesz wyzywać swoją rodzinę, albo popatrz w lustro. Napisałem, że tak się robi w krajach niezłodziejskich, normlanych, a w polsce sie nie da, bo mentalność ludzi jest taka sama jak rządzących, nachapać się samemu, czyimś kosztem. Już nawet po twojej wypowiedzi to widać, bo piszesz o jakimś prezesie, pewnie sam bys chciał nim byc i zbijać bąki a inni żeby na Ciebie robili. Nie ma tak, chcesz mieszkać to do roboty, tak powinno być. W normalnych krajach Państwo dba o to żeby nikt kasy sobie nie nabijał, tylko żeby było tanio dla ludzi i dobrze. Państwo powinno sprawdzać co kto umie i przydzielać go do takiej grupy, żeby w każdej grupie było po fachowcu z każdej dziedziny. I Państwo powinno dawać każdej spółdzielni ziemie, to by nie było problemów gdzie budować. Widzisz? To wszystko jest możliwe, tylko nie w POlsce przez takich jak ty, bo to pewnie ta sama liga co Ci na górze.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 19.02.11, 10:40
    zamiast się pienić, napisz synku w jakich normalnych krajach? Gdzie? I napisz jakie są tam zasady i przepisy. Ale konkretnie, bez bełkotu.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.11, 20:00
    Chcesz konkretnie? Proszę: mojego znajomego brat cioteczny mieszka w Kanadzie i opowiadał mi ten znajomy, że ten jego brat cioteczny pracuje tam jako drwal przy wyrebie lasów i dostal od Państwa mieszkanie, zbudowane z tego drewna które oni tam wyrombują. Za to mieszkanie płaci grosze dosłownie i to jeszcze na takich zasadach, że potrącają mu z pensji, a dodatkowo ma jeszcze dodatek na dzieci i na żonę. I co, można? Tak, ale tam jest tak, że każdy ma mieszkanie, każdego na to stać i nie musi brać 30 letnich kredytów.
  • Gość: JA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.11, 20:30
    "mojego znajomego brat cioteczny mieszka w Kanadzie i opowiadał mi ten znajomy, że ten jurn napisał " jego brat cioteczny pracuje tam jako drwal przy wyrebie lasów i dostal od Państwa mieszkanie"TO są konkrety jurn-szwagier mojego kuzyna z drugiego małżeństwa mojej cioci powiedział że znajomy jego ciotecznego brata powiedział mu......oj jurn żyjemy w kapitalizmie żeby coś mieć trzeba się wziąć do roboty.Mercedes ci się maży i to nowy mieszkanie za darmochę powinno dać poństwo.Weś transparent i pod sejm.A jeżeli chodzi o koszty budowy to jak wybudujecie sami to się wypowiadajcie a nie podajecie bzdury na zasadzie - coś gdzieś słyszałem-
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 12:38
    widzę że ty jurn należysz do osób które oczekują że :państwo: (czytaj my wszyscy)da ci wszystko za darmo i wszystko za ciebie zrobi.To się nazywa komuna.Widzę że jaszcze się nie obudziłeś.Jak się obudzisz to weś się lepiej do roboty i nie pisz tych bzdetów
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.11, 20:13
    nie że Państwo da wszystko, tylko, że Państwo bedzie kontrolować, żeby było sprawiedliwie, a nie tak, że jeden urabia sobie ręce po łokcie i nic nie ma z tego, a jeszcze musi brać kredyty na 40 lat żeby byle jaką klitkę kupić, a drugi nic nie robi, pierdzi w stołek i jeździ mercedesem i zgarnia tą kasę co inni ciężko zarabiają. TAK BYĆ PRZECIEŻ NIE POWINNO!. W Niemczech każdego stać na mercedesa i to nowego z salonu, a jak nie to golfa przynajmniej i nie musi rozbitych za 500 zł kupować. A w Polsce jak Mercedesem jedzie to od razuw wiadomo, że jakiś prezes jeden z drugim, a ludzie co ich zatrudnia to rowerami do pracy jeżdżą bo zarabiają po 800 zł i to dobrze, bo często jest te 800 zł ale na papierze, bo wyplaty nie ma, żeby starczyło na nowego mercedesa dla koleżków prezesa
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 19.02.11, 21:53
    a co to za bełkot frustrata???
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.11, 09:38
    tak, tak, jak pokazałem konkrety to teraz wyzywanie od flustratów. Widzisz, że mam racje, tylko pewnie sama jesteś z układu, najpewniej jesteś jakimś zaufanym pracownikiem dewelopera i podszywasz się tu na forum. Przyznaj się, po co żyć w zakłamaniu
  • pluszowaty 20.02.11, 10:25
    Jurn, jestes debilem:) kliniczna, klasyczna postać polskiego debila. Jak na dłoni. Pisz, pisz, pośmiejemy się. I może ktoś wykorzysta twój przypadek do jakichś badań socjologicznych. Pisz.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.11, 12:21
    kiedy kończą się argumenty mertoryczne, zaczyna się wyzywanie.. znamy to. Wiadomo kto się tak zachowuje. Ale tymi wyzwiskami nie zamydlisz oczy nam, prostym, zwyczajnym ludziom, którzy mają dość wyzysku i przepłacania. Odezwał się nastepny z tego POlskiego układu. I co teraz? Jesteś przejrzany PluszOwaty
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 20.02.11, 16:01
    Tak wielu mowi ci Jurn, że jestes przymułem. Czas spojrzeć w lustro.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.11, 18:40
    Czekam na merytoryczną odpowiedź, ale widać się nie doczekam, tylko wyzwiska i obelgi..
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.02.11, 18:40
    Jak zacząłem zagladać na to forum zastanawiałem się, kto to jest Bela? Dlaczego wszyscy tak nie nawidzą tej osoby, że aż zakladaja na ten temat osobne wątki. Zastanawiałem się: dlaczego luidzie tak gardzą tą osobą, dlaczego tak jej nienawidzą, dlaczego plują na nią i wylewają na nią pomyje. Dlaczego uważają, że jest zerem bez godności. Teraz zaczynam rozumieć... Bela po prostu niezwykle cieżko pracuje na swoją renomę.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.11, 19:36
    dokładnie, trafiasz w setno, potrafi tylko pyskować i wyzywać, a jak poda się jej konkrety to na wyzwiskach się kończy, zero merytoryki!
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 21.02.11, 09:26
    jak ci mozna merytorycznie odpowiedziec, kretynku, jak ty nie masz pojęcia o zasadach gospodarki kapitalistycznej? Nie rozumiesz w ogóle na jakich zasadach kręci się swiat gospodarczy i ekonomiczny? Jak mam cokolwiek wytłumaczyć kompletnemu analfabecie?
    No jak, Jurn?
  • Gość: RCIM IP: *.premegal.com.pl 19.12.11, 16:21
    Juras ma zdecydowanie rację Polacy muszą 4 krotnie dłużej pracować by np spłacić kredyt. ( Niemcy spłacają swoje kredyty w 5-7 lat gdzie my Polacy zaciągamy kredyty na 30 lat).
    Bela -> do ciebie twoje kompetencje mnie przerażają wdajesz sie w rozmowy z człowiekiem który ma pojęcie gospodarce. Poziom twoich słów swiadczy o tobie. Posłuchaj mądrzejszych od siebie a nie udajesz człowieka mądrzejszego którym zapewniam cię nie jesteś.
  • Gość: Aedifico IP: *.wroclaw.mm.pl 19.02.11, 12:14
    Faktycznie tak jest ale skoro to takie proste, łatwe i przyjemne to dlaczego sami sobie nie budujecie?
  • Gość: deweloper IP: *.bluel.net 21.02.11, 17:55
    Nie wierzę , że są tacy idioci jak to jurn.
    Nawet nie chce mi się idioty komentować.

    Ciekawe, jak wg niego ma się skrzyknąć lekarz z prawnikiem, szewcem, kasjerką, taksówkarzem, pracownikiem urzędu , kierowcą tira itd w celu wybudowania domu. Kto z nich zrobi fundamenty, kto dociepli, kto zazbroi strop, a kto położy dachówkę. Kto wykona przyłącza wody, a kto elektrykę.
    Szok, że coś takiego się wypowiada.

    P.S.
    W Kanadzie (mam rodzinę , nie wśród drwali, tylko lekarzy w Toronto) więcej ludzi niż w Polsce ma kredyty na mieszkania. Przykład z łba ( i to głupiego) wzięty.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 21.02.11, 21:44
    Racja, szkoda czasu na jałowe dyskusje z niedouczonym frustratem. No ale coż...w Polsce taka ject chyba połowa narodu, niestety. Jurn to modelowy przykład polskiego błazna analfabety gospodarczego.
    No ale internet daje szanse na takie wypowiedzi, jak Jurna. Każde zero ma tutaj swoje pięć sekund. Może zaistnieć:)

    Niech klepie sobie:) zawsze lepiej, ze klepie w klawiature zamiast klepać kapucyna.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.11, 23:39
    wyzwiska, obelgi, taaak. Oto przykładowa postawa tzw. wykształciuchów co sądzą, że wszytskie rozumy pozjadali bo pewnie po koneksjach albo za tatusiowe pieniądze założyli sobie pożal się boże firmę deweloperską i doją uczciwych ludzi. Jeszcze się odmieni, zobaczycie, będzie drugi Egipt i Libia, ludzie nie dadzą sobie więcej wciskać ciemnoty i zabierać swoją kasę. Tacy jak Wy zostaną skierowani na roboty żeby poczuli co to znaczy prawdziwa, uczciwa ciężka praca
  • Gość: Koniu IP: 91.90.161.* 22.02.11, 10:33
    ooooo:) Jurn, lewacko-marksistowski rewolucjonista:) Argumenty zero, za to czysta demagogia populistyczna. Zrobimy sobie tutaj Bialooruś czy moze Kore Północną albo Kubę, Jurn?
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.11, 23:44
    Napisałem że Państwo powinno przydzielać po fachowcu z każdej dziedziny do każdej spółdzielni i by nie było problemu wtedy. Lekarz z prawnikiem jako osoby z tzw. "wiedzą" zajmowałyby się jakimiś sprawami formalnymi, kasjerka by trzymała kasę, taksówkarz i tirowiec by mogli coś przewieść, załatwić na mieście, szewca pomijam, bo to zawód wymierający. I do tego po murarzu, hydrauliku, elektryku i gotowe. Ekipa jest, można murować. Wszystko się da, tylko nie można być zadufanym w siebie i zaślePiOnym przez rządzące ELYTY władzy
  • Gość: PO IP: 78.9.99.* 22.02.11, 07:50
    zamknąć się pisiaki!! już jak ktoś ma więcej to im żal dupy ściska i szukają poparcia wśród niedokształconego ludu.
  • Gość: Jan Paweł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.11, 09:38
    a co to za agitacja wyborcza? Panie PO, to nie wiedz wyborczy, idź gdzie indziej wyzywać ludzi o innych poglądach politycznych, nie każdy musi godzić się na Wasze rządy, na wyprzedaż za bezcen majątku narodowego, na służalczość wobec związku sowieckiego czy na klękanie przez IV rzeszą.
  • Gość: Koniu IP: 91.90.161.* 22.02.11, 10:43
    panstwo POWINNO to, panstwo POWINNO tamto, wyprzedaż majątku, klękanie przed Rosją i Niemcami.. Nie, nie Niemcami, Rzeszą:)) Ciekawe, ilu w Polsce ludzi ma tak zamulowane i prostackie umysły?
  • Gość: PO IP: 78.9.99.* 22.02.11, 13:42
    he he zabolało jak widać:)))) nadawać pisiaki dalej.
  • Gość: Jan Paweł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.11, 15:35
    szkoda słów, zaślepieni jesteście drugą Irlandią
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 22.02.11, 15:48
    Nie, to ty jestes zaslepiony bełkotem o zamachu, spusciznie Lecha K., wielkiej polityki Kaczorów z ktorej smiał sie cąły swiat. Z kartofli:)
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.02.11, 20:55
    Ale pyskówka. Masakra....
  • Gość: Berlusconi@Bunga IP: 217.153.67.* 23.02.11, 22:09
    Oj polaczki polaczki sami się zaplujecie...
  • Gość: Jowitka IP: 78.9.99.* 24.02.11, 11:19
    taki właśnie naród, jeden drugiemu z uśmiechem nóż wbije jak się tylko odwróci.
  • Gość: JA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.11, 11:32
    I co juras dalej twierdzisz że Polacy są w stanie się dogadać i wybudować sobie wspólnie mieszkania.Zaczną rozmawiać o budowie a za moment przejdą do polityki i na tym się skończy wspólne budowanie.Skazani jesteście na deweloperów.
  • Gość: juras IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.11, 18:48
    jakby Państwo dbało o to i by przydzielało do każdej grupy po tyle samo osób to by się dało. A jak by się okazało, że ktoś jest pieniaczem i bruździ we wspólnym dobrze, to dla takiego jest miejsce odpowiednie, takie w którym też się przysłóży społeczeństwu, do budowy dróg go skierować, albo do kamieniołomów np. Do każdej grupy byłby przydzielany przez Państwo Komisarz który by sprawiedliwie, ale nie za kasę, tylko byłby na uczciwej pensji Państwa, rozdzielał zadania itp. I on by dbał o to, żeby nie było pieniaczy i innych oszustów, wrogów uczciwych ludzi
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 24.02.11, 19:49
    Proszę sie podemnie nie podszywać. Wiem, że nie jednemu psu Burek, ale...
    A propos pytania- to nie ja twierdziłem, że można się zgadać i samemu dom budować. Uważam, że po to są specjaliści i fachowcy, żeby się tym zajmowali! Każdy niech robi to, na czym się zna najlepiej :)
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.11, 19:59
    to pisałem ja tylko sie zle podpisałem
  • Gość: Koniu IP: 91.90.161.* 25.02.11, 13:27
    Ty nie piszesz Jurn, ty puszczasz pawie. Nie można czytać tych czerwonych bredni.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.11, 17:28
    zbieram zapisy od osób które chcę razem ze mną założyć wspólnie GRUPĘ MIESZKANIOWĄ, sami sobie kupimy ziemie, albo najlepiej żeby się zgłosił ktoś kto ma już ziemię pod budowę. Mile widziani przede wszystkim wszelcy fachowcy, proszę o zgłoszenia na maila jurn77@wp.pl . Bezmózgom i nierobom od razu dziękuję, każdy kto wejdzie do GRUPY będzie działał na rzecz wspólnego dobra. Zapewniam, że działając wspólnie i zgodnie zbudujemy swoje mieszkania za 1/5 tego co każą płacić Ci złodzieje deweloperzy.
  • Gość: deweloper IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.02.11, 19:21
    Jeśli uważasz, że zbudujesz dom za 1/5 ceny, a średnio można kupić domy np. w Kiełczowie, Komorowicach, Iwinach itp po 3,7 tys brutto z ZIEMIĄ ( czyli np szereg mały 120 m kw za 450 tys brutto odjąć koszt działki daje mi to 400 tys brutto, co jest netto ok. 370 tys zł a to daje koszt ok. 3,1 tys za 1 m kw bez ziemi natto).
    A to oznacza, że jesteś w stanie wybudować 1 m kw za 600-650 zł m kw.
    Wiesz co ? Jeśli to nie partactwo to zatrudniam Cie i twoją ekipę i dam ci zarobić 50 % !!!!!!!!!
    Buduj dla mnie , będę ci płacił 1 tys zł za 1 m kw. I zarobisz na tym .



    P.S. Szkoda tylko, że takie bałwany są w necie.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.11, 20:12
    nic nie rozumiesz.
    1. jak zatrudniasz kogoś, to oprócz materiałów musisz zapłacić za robociznę, a my sobie będziemy sami murować, więc kosztu robocizny nie ma, a wiadomo, że robocizna zawsze najdroższa
    2. materiały nie będziemy kupować jak leci w hurtowniach tylko się będzie załatwiać po znajomościach, bo wiadomo, że każdy kogoś tam znajomego ma i tym sposobem można dotrzeć do jakiś tańszych materiałów, posiedzieć na allegro, tam też sprzedają za grosze często jakieś cegły z rozbiórki, czy pustaki co jak komuś zostały po murowaniu
    3. wiadomo, że dom się buduje drożej niż mieszkanie, bo na takiej samej ziemi przy domie jest tylko jeden dom, a przy mieszkaniu jest 4, 5 albo i 10 mieszkań, to cenę ziemi trzeba przy mieszkaniu podzielić przez tyle.
    4. Nie będzie też kosztów reklam, biur sprzedaży, księgowych, kredytów itp. bo budujemy dla siebie, a nie na handel, to nie musimy mieć tego wszystkiego
    5. Nie będzie wynagrodzenia prezesa, jego mercedesa, jachtu i apartamentu, następna kasa zostaje
    I co? głupio teraz? Że zamiast dawać się oszukiwać ktoś przejrzał na oczy? Mam już kilku chętnych do wzajemnej współpracy, czekam na następnych, w kupie siła! Nie dawajcie się tym deweloperom, prezesom w mercedesach na przepłaconych stanowiskach
  • Gość: adamek IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 20:58
    Rozumie że ty i twoi koledzy chętni do budowy mieszkań jesteście bezrobotni bo nie wyobrażam sobie żebyście budowali po powrocie z pracy od 17 do 20 każdego dnia pewnie przez jakieś 10 lat po 3h dziennie. Zapewne także przez te 10 lat będziecie mieszkać na budowie ? a może wynajmować mieszkanie za 1500 zł miesięcznie ? nie zapomnij doliczyć tego do ceny m2 budowanego bloku mieszkalnego. Policzmy 10x12x1500=180000 zł :) koszt pośredni twojego mieszkania dla każdej z rodzin. A może wszyscy pracujecie i skorzystacie z 2 letniego bezpłatnego urlop w robocie (3 lata bo tyle zajmie wam budowa)? Policzmy 36 miesiące razy 2 tys zł netto (powiedzmy że tyle zarabiasz) = 72 tys + 36 x wynajem mieszkania 1500 zł = 54000 co daje 126 tys. zł.
    Mylę się że twój plan jest do dupy ?
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.11, 22:03
    normalne, że jak się robi dla siebie, a nie za marne gorszę dla kogoś, kto zamiast zapłacić uczciwą pensję za pracę, to sam sobie kieszeń nabija, nowe mercedesy kupuje, a ludziom płaci po 800 zł albo i to nie, więc wiadomo, że jak się robi dla siebie, to robota i szybciej idzie i w milszej atmosferze, bo każdy widzi, że powstaje właśnie jego dom, a nie że robi się coś na czym prezes i koleżkowie tylko skorzystają. Czyli jak będziemy robić dla siebie, to szybciej i sprawniej to pojdzie niż budowy deweloperów gdzie polowa roboli pijana chodzi, a druga połowa ma w dupie robotę i tylko parzy gdzie tu coś ukraść, albo jak się obijać przez cały dzień, a nie pracować - bo po co pracować jak prezese i tak nie zapłaci, a jak już, to na czarno parę groszy tylko. Więc żadne 10 lat, w 2 lata się wybuduje, po pracy, w wekendy, urlop się weźmie w lecie jak dni dłuższe. Wiadomo, że może być cięzko, ale za darmo nic nie ma. A tak po 2 - 3 latach mieszkanie za uczciwe pieniądze każdy będzie miał i bez złodziejskich kredytów na 50 lat, czyli bez sznurka na szyi.
  • pikpok25 27.02.11, 22:42
    jedyne co wydaje mi się realne to założenie jakieś wspólnoty, uzyskanie kredytu, kupno działki i całkowite zlecenie budowy wykonawcy. A nie jakieś historie w stylu że taksówkarz jedzie po cegły itp. Najlepiej jeśli miałby być wybudwany mały blok na 10-12 mieszkań, im mniej osób tym łatwiej się dogadać.

    Nie wiem jak jest z kredytem dla wspólnoty, trzeba by poczytać. Bo przynajmniej ja nie posiadam kwoty 300-400tys i myśle ze inne osoby zainteresowane tanim budowaniem także.
  • Gość: Juras IP: *.ne.ue.wroc.pl 01.03.11, 13:02
    Jurn- z całym szacunkiem. Twój pomysł (coby o nim nie mowić) ciekawy i oryginalny, pozbawiony jest większego sensu. Po to stworzono gospodarkę rynkową, aby każdy robił to, na czym zna się najlepiej i w ten sposób zarabiał na chleb. Przy zaprezentowanym przez Ciebie sposobie rozumowania można wrócić do produkcji domowej i barteru. Bo dlaczego dawać zarabiać sklepikarzom, skoro można sie zgadać na osiedlu i załatwić, aby każdy kombinował poszczególne produkty (jajka, chleb, masło) we wlasnym zakresie i wymieniał się z innymi osobami?
    W swojej analizie pomijasz takie rzeczy jak korzyści ze specjalizacji i dużej skali działalności. Deweloper ma już wiedzę gdzie, co jak i za ile. To jest jego know-how, którego inni nie mają. Poza tym deweloper działając na dużą skalę ma lepszą pozycje przetargową z dostawcami surowców. Dlatego deweloper wybuduje taniej i (prawdopodobnie) lepiej.
    Pozdrawiam
  • Gość: Koniu IP: 91.90.161.* 01.03.11, 13:24
    głupkowi nie wytłumaczysz, on wie swoje.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.11, 21:30
    No to chyba jest jakaś różnica bułki i jajka, a własny dom? Jajek i masła nikt niekupuje za oszczędności swojego zycia albo za kredyt na 60 lat. Poza tym to też zależy, można kupować jajka z supermaketu, przepłacać za nie i dostawać chemiczną, fermową produkcję która ma tyle wspólnego z prawdziwym jajkiem, co plastik z prawdziwym drewnem. Pewnie nawet kury tych jajek z supermarketu nie znoszą tylko nie wiadomo jak je produkują. A można też jak ja robię się wybrać raz na tydzień do rolnika i kupić sobie świeżutkie jajeczka, prosto od kurek, z grzędy jeszcze, pachnące i żółciutkie, a co najwazniejsze dużo tańsze niż w hipermarketach zatrudniających ludzi za grosze i prowadzących wyzysk.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.11, 21:45
    zgłosiło się do mnie już bardzo wiele osób, zaczynamy już działać, na razie tylko przez maile i gg, szukamy jakiejś ziemi, każdy rozpytuje i szuka, ale piszę tu, że może się zgłosi ktoś kto ma ziemie jakaś, albo zna kogoś kto ma taką to proszę o zgłoszenia na mojego miala jurn77@wp.pl
  • Gość: Koniu IP: 91.90.161.* 02.03.11, 12:39
    Fajnie patrzec jak sie gość pakuje z własnej woli w bagno:) ciekawe, czy skonczy jako bankrut, zwindykowany, czy moze zapakują go do kicia?
  • Gość: mieciu IP: 80.50.131.* 02.03.11, 13:06
    głupota czasem boli. Nie mniej jednak są organizacje, które działają w ten sposób: www.wroclaw.habitat.pl/
  • Gość: ja IP: 83.4.135.* 02.03.11, 13:27
    Ale ten jurn robi sobie z was jaja -a wy myslicie ze on tak napowaznie-boże ludzie gdzie wasz rozum
  • th43dk 02.03.11, 20:09
    jurn ameryki nie odkrył, takie rzeczy już robią: www.wroclaw.habitat.pl/
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.03.11, 22:00
    no i proszę, najpierw po mnie skakali, wyzywali, obrażali, a okazuje się, że nawet nie w Kanadzie, ale już i w Polsce tak się robi! Proszę, widzicie, można, zamiast płacić krocie deweloperom mądrzy ludzie radzą sobie sami!
  • pluszowaty 03.03.11, 13:13
    Ty też sobie radź sam Jurn. Padnie developer, wiele ludzi straci prace, nie zarobi. Nie wyda potem tych pieniedzy. W efekcie dzialania takich Jurnów gospodarka zwolnui tempo i Jurn dostanie po kieszeni i obnizy mu się jakoś życia.
    Tego jednak Jurn nie widzi. Na tym polega nasz świat: na wzajemnych usługach, za ktore płacimy. Dzięki temu pieniądze krążą, napędzają gospodarkę a ludzie mają prace.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.11, 21:33
    jakby mieszkania były w uczciwych cenach, taich co nie są z kosmosu, bo skoro można wybudować za 3 tysiące, a sprzedaje się za 6, to ile kasy idzie do prywatnej kieszeni prezesów? Nie wiesz ile, ja Ci policzkę, KUPE KASY i oni to biorą za nic, za to, że kiwają wykonawców, nie płacą za materiały, albo używają tylko jak najtańszych i często rakotwórczych, a ludziom płacą grosze, a często w ogóle, tylko zwalniają niby nie wiadomo za co, żeby tylko oszukać i nie zapłacić. Jakby deweloperzy UCZCIWIE budowali i sprzedawali za te 3 tys. za które budują, albo no z zyskiem swoim za 3100, albo max 3200 to by było ucziciwie i by nie trzeba by kombinować.
  • Gość: who IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 22:19
    budują za 3 tys sprzedają za 3,1 tys ? nie jestem deweloperem, budowlańcem ale ty chyba sobie żartujesz ??
    Zgłaszają się do ciebie ludzie ? a kiedy chcecie te domki stawiać, po pracy ? kto ma czas na budowę od rana do wieczora wymarzonego m4, chyba tylko bezrobotni, emeryci i renciści, uczniowie w czasie wakacji.
  • Gość: who2 IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.11, 22:23
    masz rację - gdyby sprzedawali za 3,1 tys m2 a budowali za 3 tys wówczas dopiero płacili by swoim pracownikom takie kokosy !!!
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 08:31
    Po co dyskutujecie z tym baranem jurnem-nie widzicie że ten człowiek zatrzymał się na epoce gierkowskiej,takich cymbałów nic nie przekona oni żyją w swoim swiecie fantazji.Szkodz czasu na dyskusje
  • Gość: Koniu IP: 91.90.161.* 04.03.11, 10:44
    Jurn to wnuk Gierka i prawnuk Gomułki. Myśli jak komuch.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.11, 20:18
    ekonomii to chyba Cię uczyli w zawodówce, jak nic nie rozumiesz i takie bzdury wypisujesz. Przecież wyraźnie jest napisane, że za 3000 budują deweloperzy i niby w tym są pensje dla robotników, a tak na prawdę, to budują za 2000, a ten 1000 co ma niby iść dla pracowników to tylko na papierze jest, wiem, bo mam znajomych co na budowie pracują i doprosić się o obiecane pieniądze ciężko jest i to parę groszy dostają tylko, a prezesi to nic nie robią, przyjeżdżają tylko terenowymi mercedesami na budowy i nawet nie wysiadają żeby sobie butów nie pobrudzić, tylko przez szybę oglądają jak inni pracują dla nich. I czy to jest uczciwe? No niech mi ktoś to wytłumaczy, czy to jest uczciwe? Jeśli tacy pracownicy mają z ceny mieszkania max 1000 zł od metra, a prezes sam jeden ma 3000 albo i 4000? To jak jest np 100 mieszkań w bloku i każde mieszkanie ma 50 m2, to 5000 metrów razy 3000 i co? 15 MILIONÓW dla JEDNEGO PREZESA IDZIE!!! A dla stu robotników ile? Grosze!!! A to oni pracują a prezesi tylko jeżdżą mercedesami i nic nie robią !!!! NIE POWINNO TAK BYĆ, każdy powinien robić, a nie że jedni robią na drugich, to PAŃSZCZYZNA PRAWIE, a gdzie wolność i demokracja? Nie ma, nie ma nic, tylko jest kolesiostwo i władza co trzyma z prezesami w mercedesach i to terenowych
  • trini70 04.03.11, 21:28
    sprawdźcie w muratordom.pl
    realne stawki i wiarygodne info
    muratordom.pl/budowa/przed-budowa/ile-kosztuje-budowa-domu-jak-sprawdzic-czy-stac-nas-na-dom,13_6992.html
  • Gość: olo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.11, 09:47
    Wszystko fajnie, tylko to są wyceny budowy domków jednorodzinnych i nie zawierają kosztów uzbrojenia terenu i zagospodarowania terenu wokół domu, a to są duże pieniądze.
    Ponadto budując budynek wielorodzinny trzeba nierzadko budować parking podziemny, klatki schodowe z windami a ponadto spora część powierzchni odpada na komunikację- korytarze. Do tego koszty architekta, oplaty przyłączeniowe, nierzadko koszt trafostacji, węzła cieplnego kotłowni, wybudowania sieci i przyłączy etc. + wynagrodzenie architekta, inspektora nadzoru, opłaty administracyjne (w tym horrendalne stawki za zajęcie pasa drogowego, nawet gdy jest to droga polna) etc. Wszystko ładnie wygląda w teorii, w terenie okazuje się, że nie jest tak różowo. Powodzenia!
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.11, 11:18
    kolejen mydlenie oczy przez pewnie zaufanego pracownika jakiegoś dewelopera. Jak budowa DOMU może być tańsza od budowy BLOKU? No jak? Przecież to każdy na chłopski rozum widzi, że mieszkanie MUSI wyjść taniej niż DOM. Dlaczego? Bo na tej samej ziemi, na tych samych fundamentach jest więcej mieszkań, dla domu są np. jedne fundamenty i jedno mieszkanie na nich, a na Bloku są jedne fundamenty a na nich 20 albo i więcej mieszkań w klatce. Tak samo ze wszystkim, z kablami, rurami cegłami... DACHEM! No przecież DACh też jest jeden na wszytskie mieszkania w danej klatce! MYDLENIE OCZU PRZEZ DEWELOPERÓW!!!! 3000 to na maksa zawyżony kosz budowy, bo w tym są już poukrywane różne łapówki jeszcze dla hurtowni budowlanych, pensje dla robotników też zawyżone, bo na papierze czasem pisze i 3 tys. na miesiąc, ale jak przychodzi co do czego to jest 1,5 i gadka że jak się nie podoba to na kuroniówke.
    Prawdziwy koszt budowy bloku to nie więcej niż 1000 za metr, trchę mniej niż za dom, gdzie kosztuje to ok 1,5 tys. za metr.

    DOPUKI PAŃSTWO NIE ZROBI Z TYM PORZĄDKU TO DALEJ DEWELOPERZY BĘDĄ KRAŚĆ I OSZUKIWAĆ! Ale władze mają to gdzieś, bo sami są w układzie z prezesami z mercedesów, a jak ktoś mówi prawdę to szybko się go eliminuje... mgłą np, albo fałszywymi oszczerstwami które są tylko tematem zastępczym dla przykrycie KOLESIOSTWA!
  • pluszowaty 05.03.11, 11:42
    co ty z tymi mercedesami, Jurn? w co drugim poście mercedes i mercedes. Obsesję jakąś masz?
    W ogóle podziwiam cie, ze tracisz tyle czasu na wypisywanie tutaj tasiemcowych głupot. Biedny ty oszukiwany przez prezesów w mercedesach.
    Dam ci dobrą radę: paliwo tez jest za drogie. Wiesz, prezesi koncernów naftowych w mercedesach. Akcyza, podatki marża dzierżawców stacji.
    Jurn: zmontuj ekipę, sami będziemy sobie wydobywać ropę i przetwarzać. Co nas będą oszukiwać. Wchodzisz?
  • Gość: na haju IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 12:52
    Jurn nie wiem co bierzesz ale też chciałbym mieć takie dziwaczne wizje
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.11, 15:05
    ależ Was zaślepili... wyprali Wam mózgi do tego stopnia, że uważacie iż przeplacanie i nabijanie kasy prezesom nierobom i elytom władzy to normalne i tak musi być. OTÓŻ NIE MUSI, przejrzyjcie na oczy, jeśli wyjdziemy na ulicę i ZARZĄDMY uczciwości, to może to coś zmieni, a jak nie, to trzeba nam też Egiptu albo Libii !!!
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.11, 13:31
    organizuję manifestację/pikietę pod urzędem miasta we Wrocławiu, proszę o zgłoszenia wszytskich którzy też chcą powiedzieć DOŚĆ wyzyskowi i zakłamaniu, pikieta będzie 1 kwietnia, bo to dobry termin, proszę o zgłoszenia
  • Gość: deweloper IP: *.bluel.net 06.03.11, 16:14
    Jak czytam takie głupoty jakie pisze ten śmieć , właściwie powinienem użyć innych słów na określenie tego chama, to mi się ...... chce.
    Po pierwsze ja płacę swoim wykonawcom, hurtowniom itd
    To ty propagujesz złodziejstwo pisząc, że zawsze mozna zabrać coś z budowy obok, bo tam się zmarnuje.
    To ty chcesz okradać to państwo unikając kupna materiałów w hurtowniach (unikanie vat), to ty namawiasz, żeby każdy urwał coś tam ze swojej pracy i dał tu, na budowę itd itd



    Na koniec oglądnij folwark zwierzęcy.
    To lekka odmiana dla dzieci, ale może twój tępy mózg pojmie co to komuna. I niestety prowadzi do ruiny, bo wg twojej teorii jak Kali kraść to dobrze , ale jak Kalemu kraść to źle.
    Matoł jesteś i tyle.

    Do nauki się weź.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 06.03.11, 20:05
    uspokoj sie deweloper, to jakis szczeniak, nudzi sie i prowokuje.
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.03.11, 20:19
    A mi się tam inicjatywa Jurna coraz bardziej podoba :)
    Wiem- pomysł, aby wspólnie budować mieszkania, jest szalony. Ale... to co proponuje Jurn to jest nic innego jak propagowanie społeczeństwa obywatelskiego. Jeśli rynek działa źle i nieefektywnie, to ludzie powinni brać sprawy w swoje ręce (a przynajmniej próbować brać w swoje ręce). Możemy przy takich projektach wspólnie uczyć się wspólpracy, wzajemnego zaufania, działania w imię wspólnego dobra. Cudowana idea.
    Poza tym wydaje mi się, że w Polsce każda idea zwiększająca konkurencję na rynku nieruchomości jest pożądana. Taki ruch społeczny skieriowany na dzialalność budowalną spowodowałby, że deweloperzy poczuliby na swoich plecach oddech ciekawej konkurencji.

    Co do wyliczeń to też mi sie wydawało, że taniej buduje się mieszkania niż domy. Przecież znaczna część kosztów stałych się rozklada - koszt działki, przyłącza, dach, instalacje grzewcze itd. Skoro zatem wyliczono, że m2 domu wynosi 1,5 tys zł, to skad 4-krotnie wyższe ceny mieszkań??? Ktoś nas przycina i to zdrowo.

    Jurn- nie przejmuj się opiniami innych. Masz oryginalny pomysł i trzymaj sie go. Wiele uwag pod Twoim adresem jest niesprawiedliwych. Np. to, że wspólne budowanie mieszkań musi oznaczać wspólne murowanie czy ustawianie pustaków. Ja bym to raczej widział jako zawiązanie wspólnoty i zatrudnienie ludzi (specjalistów) do realizacji konkretnych zadań. Odpadają zatem koszty administracji, reklamy itd. Taka wspolnota dzialałaby pro publico bono, a więc odpada też marża.
    Z chęcią bym się takiej inicjatywie przyglądnął, albo nawet osobiście wziął w niej udział. Pytanie jednak, czy w naszym kraju jest to możliwe. Mając na uwadze charakter Polakow- szczerze wątpie. Wiadomo wszak nie od dziś, że dużo łatwiej przychodzi nam burzenie niż budowanie czegoś wspólnie. Potrafimy się pokłócić na zabój przy pierdołach, a co dopiero przy takim przedsięwzięciu! We wspólnotach nie można się dogadać, żeby odmalować klatkę schodową, bo kolor nie taki, bo koszty za wysokie, bo śmierdzi, bo jeszcze 1000 innych powodów.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 06.03.11, 20:30
    co to za bełkot Juras? Budowa społeczenstwa obywatelskiego nie polega na wspolnym budowaniu domów, ty idioto.
    Zacznij od przekonania sąsiada, żeby zbierał kupy po swoim psie. Potem, jak widzisz, ze jakiś cham parkuje na trawniku, wezwij straż miejską. Potem zacznij dbać o otoczenie: jesli jets brudno, zawiadom służby, albo wspolnie z sąsiadami wyczyść klatkę schodową czy podwórko. Wyłapuj gó...arzy piszących sprayem po murach. Idź na wybory, i te ogólnokrajowe i te samorządowe. Chodź na zebrania wspólnot, słuchaj, dyskutuj. Jak widzisz chama, co parkuje auto przed marketem na miejscu dla niepelnosprawnych, zawiadom służby, niech go holują i ukarzą. Zgłoś się do wyborów lokalnych, pełnij jakieś funkcje. Organizuj życie okolicy, namawiaj na wspólne imprezy, kursy czy szkolenia.

    A potem baw się w budowanie domów z Jurnem. Jurn to głupek, powtarzający w co drugim zdaniu słowo "mercedes" albo "prezes".

    Teraz to Jurn sam będzie prezesem:)))
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.11, 21:52
    ja Cię nie wyzywam, to ty mnie też nie wyzywaj. A pisali w innym temacie, że ty pracujesz dla dewelopera, to wiadomo, że nie w smak Ci to, że ludzie się przebudzą i się skończy. Twój prezio pójdzie pod sąd, a Ty razem z nim.

    1 KWIETNIA, PRZED URZĘDEM MIASTA, TRANSPARENTY MILE WIDZIANE!!!

    Dziękuję wszystkim za meile które dostaję, zdecydowana większość jest z wyrazami poarcia, zdażają się też wyzwiska, ale większość ludzi co pisze, to dziękuje, że w końcu ktoś im otworzył oczy!
  • Gość: deweloper IP: *.bluel.net 06.03.11, 21:59
    A kto powiedział, że koszt wybudowania metra kwadratowego to 1000-1500 zł ?
    Jurn ? Juras ? I tym podobni ?
    Szukałem długo podwykonawcy i nie mogłem znaleźć tańszego niż 2000 tys zł za metr. Może źle szukałem ? Może nie chciałem partaczy ? Może nie chciałem złodziei , co budują z kradzionych materiałów.
    A ten nieudacznik jurn pisze , że metr powinno się mieć za 1500 zł. Jak ?????
    Legalna budowa , nie złodziejskimi metodami ( jak Jurn) to koszt ok. 2000-2500 tys zł , na działce ok. 1000 m kw mozna wybudować max ( np. Wrocław) 800-1000 m kw mieszkań. Daje to więc dodatkowo do 1 m kw ( koszt działki - 700 zł/m kw za wielorodzinkę dodać projekty instalacji i budynku dodatkowo 300 zł do m kw

    Mamy już min 3000-3500 tys zł m kw. Wszystko musi być legalne, zero kradzionych materiałów, jak u jurna.
    Koszty biura i pracowników i mamy do 3,5-4,0 tys zł m kw. Zysk dewelopera to 20 % rocznie.
    Dużo ?????????????????????????????????????????????????????????
    Piekarz, blacharz, i inni mają więcej.
    Proces budowlany od kupna działki przez projekt, budowę i sprzedaż to min 2 lata.
    Do ceny więc 4,0 tys zł doliczyć należy 2 x 20 %. Mamy więc : 5,6 tys zł.
    Plus vat ( oczywiście jurn powie, że deweloper zarabia na vat) i mamy 6,0 tys zł m kw.

    Jak deweloper ma sprzedać 1 m kw za 3,1 tys zł ?????????????????????????
    Komu ma zabrać ??????????????????????
    Hurtowni ???? Podwykonawcy ??????? Może sprzedającemu działkę ma powiedzieć, że działka warta jest max 100 zł za 1 m kw , a nie 700 zł.
    Jak zrobić 3,5 tys zł za 1 m kw ??????????????????

    Niech ktoś napisze . Tylko mądrze. Nie jak jurn , w stylu , coś się zakombinuje, coś ukradnie z budowy obok, coś przewiezie autem służbowym( bo to ktoś inny w sumie zapłaci) coś załatwi w urzędzie za łapówkę, bo szybciej będzie?????? A lekarz i prawnik będą cegły na budowie układać ???? A kierownikiem budowy ( z uprawnieniami budowl.), który weźmie za ten burdel odpowiedzialność będzie jurn, chłopak po samochodówce.
    W pale się nie mieści , jak można takie dyrdymały pisać.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.11, 22:16
    już tu podawali link do strony gdzie wszystko napisane jest, że 1,5 tys. zł kosztuje budowa... o tu
    muratordom.pl/budowa/przed-budowa/ile-kosztuje-budowa-domu-jak-sprawdzic-czy-stac-nas-na-dom,13_6992.html

    To jak na internecie fachowcy co się ZNAJĄ piszą, to chyba tak jest, nie? I tp jest za dom, gdzie dom, wiadomo, że drożej wychodzi

    Mydlenie oczu, ale nie damy się nabrać, wiadomo... napisz lepiej jak Ci się jeździ tym nowym mercedesem deweloperze.
  • Gość: deweloper IP: *.bluel.net 06.03.11, 22:28
    Chyba cie rozczaruje . Nie jeżdżę mercedesem. Mnie Infiniti odpowiada.
    A jeśli wierzysz w to co napisał murator, to proszę bardzo.

    Działka we Wrocławiu pod domek. 10 ar , powiedzmy, nie Wrocław, bo drogo, ale tak tu lubiany np. Kiełczów co najmniej 250 tys zł. Domek 150 m kw po twoje 1,5 tys zł ( nie wiem jak, bez projektów, bez projektów przyłączy, bez kierownika budowy, bez odbiorów, itd.) to ponad 225 tys zł. Czyli wychodzi marne 475 tys zł za 150 m kw domku.
    A deweloperzy sprzedają szeregi po 130-150 m kw w Kiełczowie, w deweloperce, po ok. 400-450 tys zł m kw

    A to złodzieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dopłacają frajerzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Jurn gdzie twoja logika ?????????????
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.03.11, 22:31
    Po pierwsze: zdecydowałem, że nie bede odpowiadał na zaczepki Beli, bo jest to poniżej mojego poziomu, jednak zmieniam zdanie. Tylko ten jeden raz. Bela- jesteś gnidą. Jak czytam twoje wpisy, to zaczynam wierzyć, że niektórzy ludzie mają gó... zamiast mózgu. Jesteś zerem wmieszanym w jakieś intersiki w nieruchomościach, biznes nie idzie i wylewasz pomyje w interencie. Żal mi ciebie, bo jesteś nieszczęśliwym człowiekiem. Ale przede wszystkim jest mi żal, bo jesteś głupim człowiekiem. Miernym, głupim, nic nieznaczącym człowiekiem, a raczej pokraką i parodją człowieka. Spróbuj mnie jeszcze raz obrazić jakimś debilnym tekstem, a poświęce trochę czasu, żeby ci było bardzo przykro.
    Po drugie: kalkulacja kosztów m2 na poziomie 1,5 zostały przedsatwione w artykule omawianym powyżej (muratordom.pl/budowa/przed-budowa/ile-kosztuje-budowa-domu-jak-sprawdzic-czy-stac-nas-na-dom,13_6992.html). To, że komuś wychodzi znacznie więcej... cóż. Może trzeba zmienić branże i zostawić deweloperke komuś, kto jest w stanie zrobić to taniej.
    To tak jakby piekarz płakał, że produkcja bochenka chleba w jego piekarni kosztuje 10 złotych. Nie chce wyjść inaczej. Do tego dolicza sobie 20% marży i wychodzi, że TRZEBA chleb sprzedawać za 12 złotych. Co z tego, że są inni, którzy potrafia wyprodukować chleb za 2 zlote...
    Co sie stanie? Piekarz-nieudacznik wypadnie z rynku. Dlaczego? Bo na rynku pieczywa jest zdrowa konkurencja. A jak jest na rynku nieruchomości? Załóżmy, że jeden deweloper może wybudowac m2 za 1,5 tys, a drugi za 4 tys. Skończy się na tym... że wszystkie mieszkania beda sprzedawane za 4 tys. Efektywny deweloper zarobi krocie, a nieudacznik zarobi skromnie. Tylko klientów szkoda...
  • Gość: deweloper IP: *.bluel.net 06.03.11, 22:53
    czy płakać czy ......
    A najgorsze to to , że kłamią z tymi wyliczeniami w żywe oczy.

    muratordom.pl/budowa/przed-budowa/ile-kosztuje-budowa-domu-jak-sprawdzic-czy-stac-nas-na-dom,13_6992.html

    Co to za wycena z nieba ????????
    To raz a dwa . Proszę dodać do surówki instalacje wew i wykończenie zew. i wyjdzie wam TŁUKI
    że koszt 1 m kw to 2,0-2,5 tys zł m kw


    Bo cały czas łżecie, że to 1,5 tys zł za 1 m kw.

    No chyba , że wliczacie kradzione materiały budowlane i niepłacenie wykonawcom.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.11, 22:59
    przyznaj się z jakiej firmy jesteś prezesie z infinity, to będziemy wiedzieli kto nas tak kroi i jeszcze nas, swoich KLIENTÓW wyzywa od najgorszych. Wystraszyłeś się, że się wydało, że kończą się mercedesy i inne infinite. Jak przychodzi do Ciebie ktoś żeby kupić mieszkanie to też się do niego tak odnosisz jak tutaj?
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.11, 23:02
    i nie kłam, że te 1,5 tys. to za stan surowy, bo wyraźnie piszą, że to z instalacjami już wychodzi!

    Koszt budowy do stanu surowego zamkniętego: 251,96 tys. zł (bez VAT)
    Koszt instalacji sanitarnych i elektrycznych: 62 440 zł
    Wykończenie zewnętrzne: 39 500 zł

    RAZEM/koszt 1 m2: 353 900/1340 zł
    Koszt budowy do stanu surowego zamkniętego: 257,5 tys. zł (bez VAT)
    Koszt instalacji sanitarnych i elektrycznych: 73 140 zł
    Wykończenie zewnętrzne: 56 000 zł
    RAZEM/koszt 1 m2: 386 640/1469 zł
  • Gość: deweloper IP: *.bluel.net 06.03.11, 23:07
    Zsumuj to bałwanie , jeśli potrafisz.
    A otrzymasz ok. 2,5 tys zł za m kw


    Ale ty jesteś na tyle leniwy albo głupi, że nie potrafisz.



    Licz nieudaczniku, nawet to co sam napisałeś

    P.S.
    A infiniti napisane dla jaj . Może być lexus, Audi i BMW.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.11, 23:17
    aaa, teraz się wystraszyłeś, że po samochodzie zostaniesz rozpoznany, co?

    powierzchnia netto 264,0 m2
    Sumuję:
    Koszt budowy do stanu surowego zamkniętego: 251,96 tys. zł (bez VAT)
    Koszt instalacji sanitarnych i elektrycznych: 62 440 zł
    Wykończenie zewnętrzne: 39 500 zł
    RAZEM 353 900
    koszt 1 m2: 353 900 zł podzielić na 264 m2 = 1340 zł
  • Gość: deweloper IP: *.bluel.net 06.03.11, 23:46
    Operuj półgłówku po pierwsze ceną brutto . Bo chyba hurtownia nie sprzeda ci bez vat, to po pierwsze.
    Po drugie powierzchnią użytkową. Netto półgłówku to pow. troszkę inna od użytkowej ( za któą płacisz deweloperowi).
    A otrzymasz 2,5 tys zł netto ( ty jako prywatny masz materiały z vat równym 23 %) więc brutto ponad 3,0 tys zł za 1 m kw
  • Gość: deweloper IP: *.bluel.net 06.03.11, 23:50
    Oto twój przykład:
    dom pierwszy :
    muratordom.pl/budowa/przed-budowa/ile-kosztuje-budowa-domu-jak-sprawdzic-czy-stac-nas-na-dom,13_6992.html
    powierzchnia netto 264,0 m2

    powierzchnia użytkowa 151,6 m2

    Koszt budowy do stanu surowego zamkniętego: 251,96 tys. zł (bez VAT)

    Koszt instalacji sanitarnych i elektrycznych: 62 440 zł

    Wykończenie zewnętrzne: 39 500 zł

    RAZEM: 353 900 zł netto

    Do tego dolicz vat 23 %

    Otrzymasz ponad 440 tys zł brutto
    Po tyle spokojnie kupisz u deweloperów w deweloperce ( brutto) a wg ciebie to złodzieje
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.11, 08:05
    to jak taki już mądry jesteś to wytłumacz jeszcze czemu w takim razie mieszkania, których budowa jest tańsza niż domów, są droższe? No bo jeśli taki dom jest sprzedwany przez dewelopera za 3000 za metr, to czemu mieszkanie które taniej go wychodzi sprzedają za 6 albo 7 za metr? No wytłumacz! Tego już nie wytłumaczysz. Domy są tańsze u deweloperów właśnie dlatego, że jakby były za drogie to by ludzie nie kupowali tylko by sami sobie budowali, bo dom to każdy sam se może wybudować.
    Ale mieszkanie, to wiadomo, sam nikt sobie nie wybuduje, ludzi się ciężko kilku skrzyknąć żeby sami sobie wybudowali, to dawaj, można doić uczciwych i żenić im mieszkania po 6 za metr, gdzie budowa 2,5. I co? Jak zwykle normlani, uczciwi ludzie są oszukiwani i okradani, bo wiadomo, że dom za pół miliona to normlany człowiek nie kupi, bo skąd weźmie pół miliona? A taki kredyt brać, to też sznurek na szyje od razu na wstępie. Więc normlani, uczciwi ludzie muszą kupić coś co mniej kosztuje i kupują byle jaką klitkę, ciasną, źle wybudowaną za 6 tys. za metr, bo nie mają innego wyjścia!!! I ZNOWU BOGACI SIĘ BOGACĄ, A BIEDNI, UCZCIWIE PRACUJĄCY PŁACĄ DOLĘ BOGATYM!
  • Gość: deweloper IP: *.bluel.net 07.03.11, 08:33
    Jeszcze raz ci napisze , bo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem:

    Legalna budowa , nie złodziejskimi metodami ( jak Jurn) to koszt ok. 2000-2500 tys zł , na działce ok. 1000 m kw mozna wybudować max ( np. Wrocław) 800-1000 m kw mieszkań. Daje to więc dodatkowo do 1 m kw ( koszt działki - 700 zł/m kw za wielorodzinkę dodać projekty instalacji i budynku dodatkowo 300 zł do m kw

    Mamy już min 3000-3500 tys zł m kw. Wszystko musi być legalne, zero kradzionych materiałów, jak u jurna.
    Koszty biura i pracowników i mamy do 3,5-4,0 tys zł m kw. Zysk dewelopera to 20 % rocznie.
    Dużo ?????????????????????????????????????????????????????????
    Piekarz, blacharz, i inni mają więcej.
    Proces budowlany od kupna działki przez projekt, budowę i sprzedaż to min 2 lata.
    Do ceny więc 4,0 tys zł doliczyć należy 2 x 20 %. Mamy więc : 5,6 tys zł.
    Plus vat ( oczywiście jurn powie, że deweloper zarabia na vat) i mamy 6,0 tys zł m kw.

    Jak deweloper ma sprzedać 1 m kw za 3,1 tys zł ?????????????????????????




    I dlatego masz 6,0 tys za m kw.
    Więcej ci nie napiszę czytaj to sto razy dziennie , a zapamiętasz.
  • Gość: inwestor IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.11, 08:44
    to debil, więc nie ma się co nakręcać, jak pajac ma ochotę, to niech weźmie szwagra i kupi działkę we Wrocławiu, zrobi projekt, pojedzie do dostawców, architekta, ekip podwykonawców, kierowników budowy, koszty reklamy przy sprzedaży (samo się nie sprzeda, trzeba mieć ludzi z górnej półki) biura, to się posra ze strachu przed ogrodzeniem działki jeszcze. Trzeba go olać....
  • Gość: dev IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.11, 09:26
    taaak, a kto założy firmę produkującą telewizory, samochody, chleb i etc... słuchaj jurn, oni wszyscy nas oszukują... te telewizory, pralki a juz ten cukier... kup może hektar ziemi, znaczy następny, bo na pierwszym wybudujesz mieszkania... a na tym drugim słychaj buraki cukrowe trzebaby zasadzić... bo cukier za drogi, i koniecznie trzeba kolejną zienię kupować bo za chwilę coś będzie miało nieodpowiednią cenę to trzeba samemu to wyprodukować, a widziałeś te okropne ceny telewizorów 3d koniecznie trzeba wyprodukować taniej... koniecznie i manifestację trzeba urządzić taką przed urzędem miasta z transparentami... żeby cukier był tańszy i te telewizory!!! z bolszewickim pozdrowieniem...
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 07.03.11, 10:05
    Jurn. napisz coś jeszcze o tych mercedesach:))))
  • Gość: dev IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.11, 13:07
    ... koniecznie o terenowych mercedesach... kliniczny przypadek sfrustrowanego nieudacznika... co niestać na mieszkanko?... może trzebaby popracować trochę... a nie fantazjować o działalności gospodarczej...do tego oleju w głowie a nie frustracji...
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 07.03.11, 10:08
    Juras napisał: "Bela- jesteś gnidą. Jak czytam twoje wpisy, to zaczynam wierzyć, że niektórzy ludzie mają gó... zamiast mózgu. Jesteś zerem wmieszanym w jakieś intersiki w nieruchomościach, biznes nie idzie i wylewasz pomyje w interencie. Żal mi ciebie, bo jesteś nieszczęśliwym człowiekiem. Ale przede wszystkim jest mi żal, bo jesteś głupim człowiekiem. Miernym, głupim, nic nieznaczącym człowiekiem, a raczej pokraką i parodją człowieka. Spróbuj mnie jeszcze raz obrazić jakimś debilnym tekstem, a poświęce trochę czasu, żeby ci było bardzo przykro."
    W tej wypowiedzi nie ma słowa komentarza na temat społeczenstwa obywatelskiego, a o tym pisałam. Juras napisał, ze wspolne budowanie domów jest przykładem na spoleczenstwo obywatelskie a ja wykazałam, że to nonsens. I podałam przykłady, kiedy i jak buduje się takie społeczenstwo.
    Odpowiedz idioty Panstwo widzą:) Merytorycznie zero. Za to ataki na rozmówce. Niestety, Juras, jestes idiotą:) Udowodniłeś to. Czarno na białym.
  • Gość: Koniu IP: 91.90.161.* 08.03.11, 10:39
    Juras i Jurn to debile. szkoda czasu na dyskusje z nimi.
  • Gość: Juras IP: *.ne.ue.wroc.pl 09.03.11, 16:38
    Bela swoje "racjonalne argumenty" zaczyna standardowo od: "co to za bełkot idioto".
    Ktoś inny: to debile i nie ma co tracić czasu na dyskusje.
    Ciekawe, czy do swoich klientów też podchodzicie w tak profesjonalny i sympatyczny sposób. Jeżeli budujecie w podobny sposób, jak dyskutujecie- to zaczynam się bać.
    Rozumiem, że macie powód do zdenerwowania- ceny mieszkań lecą w dół, a klienci mają w głębokim poważaniu wasze fuszerki (wyborcza.biz/finanse/1,108340,9222735,Mniej_kredytow__ceny_mieszkan_w_dol.html). Ja was nie pociesze. Bedzie tylko gorzej! I bardzo mnie to cieszy. Najwyższy czas, żeby cwaniaki, chamy i debile zrozumieli, że nie są panami świata i wszystko im wolno. Możecie zaklinać rzeczywistość, obrażać każdego, kto ma inne zdanie niż wy. Ale to nic nie zmieni...
    Arogancja niektórych osób na tym forum jest poniżej krytyki. W każdym bądź razie, ja się wypisuje i nie mam zamiaru dalej w tej pyskowce uczestniczyć.
    Mam tylko szczera nadzieję, że nigdy nie będzie mi dane spotkać na swojej drodze takich "specjalistów" od deweloperki jak niektórzy tutaj. Mam szczęście posiadać na tyle pieniędzy, że kupując mieszkanie skorzystam z usług kogoś na poziomie i nie będę musiał się użerać z kimś takim jak Bela czy Koniu.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.11, 17:02
    Dopisz coś jeszcze o tych mercedesach. I odpowiedz na pytanie czy ropę też bedziesz sam wydobywał? Przecież takie wysokie ceny, zarabiają prezesi w mercedesach, Jurn...
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.03.11, 20:18
    Jurn ma taki pogląd na rzeczywistość a nie inny. I co z tego? Ja się z nim nie zgadzam, ale szanuję jego zdanie. Ma koleś swoje "widzimisie" i się postanowił się z nami nim podzielić. Czy to jest powód, aby mieszać go z błotem? Kiedyś amerykański polityk powiedział: "Nie zgadzam się z Twoim zdaniem, ale dam za nie zabić" (czy coś takiego)- to jest przyklad tolerancji i wolności. Tutaj czlowiek zamawifestuje odważnie swoją postawę i zostanie zapluty, zwyzywany i zaszczuty. Żenada...
    A ty Bela... pierwszy raz zwracając sie do kogoś nie użyłaś ani slowa "bełko" ani "idiota". Postępy, gratulacje.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.11, 20:52
    twój wpis to bełkot, Juras. Bronisz tego przymuła Jurna, bo ma swoje widzimisie. Widzisz, Juras, trzeba coś czytać, coś wiedzieć o swiecie, gospodarce. Jurn nic nie czyta, to widać. Typowy tłumok ery internetu: demagogia, brak wiedzy, bezsensowne teorie. I nienawiść, nie wiadomo czemu, do mercedesów.
  • Gość: jurn IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.11, 22:25
    nie mam żadnej nienawiści do mercedesów, tylko dlaczego tak jest, że w TYM kraju Mercedesami jeżdżą tylko nielczni, nie chodzi mi tu o stare wyklepane młotkiem z rajchu przywiezione tylko o nowe. No kogo stać w Polsce na nowy samochód z salonu, kogo? Normlanego człowieka nie stać, a np. w Niemczech każdy sobie może a to mercedesa, a to audi kupić, a najbardziej szeregowy robotnik sobie golfa albo astre NOWĄ kupuje. A czemu tak w POLSCE nie jest? No czemu?
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.03.11, 23:03
    Bela- dlaczego na forum pojawiają się opinie m.in., że masz psi ryj i jesterś jakimś przydupasem dewelopera z Kielczowa
    (forum.gazeta.pl/forum/w,186,121310262,,Za_co_cenicie_Bele_na_forum_developerzy_.html?v=2)
  • pluszowaty 10.03.11, 09:32
    Dlatego idioto, ze niemiecka gospodarka była już potężna, kiedy Polska była krajem komuny, pod butem sowieckim. Dlatego durniu, ze oni budowali 50 lat to, co my budujemy przez 20 lat i są dziesięc razy silniejsi gospodarczo od nas,. Dlatego imbecylu, ze był Plan Marschalla, ktory dał im gospodarczego kopa, kiedy my uprawialismy socjalizm i zacofanie. Dlatego mułku, ze prawo i przepisy w ich gospodarce są sto razy lepsze niż nasze. Dlatego czubku, że Niemcy mają inny etos pracy, a nie jak Polacy, etos kombinowania, cwaniakowania i naciągania państwa. Dlatego baranie, ze w ilosci przywilejów socjalnych dla róznych grup zawodowych nie mamy sobie równych w Europie, przez co Państwo dziaduje.
    Dlatego matole, nie kazdy jezdzi mercedesem.
  • guixe 10.03.11, 10:38
    Pluszowaty (Belu/Liuzzi/Koniu) a nie mozesz ty sie trzymac jednego nicka? Bo to meczace. :) Chwile udalo ci sie poudawac normalnego i kulturalnego bywalca tego forum, ale w koncu nerwy znow puscily??? :)))))))))))))))))))))))))))))))) Co za gosc.
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.03.11, 16:49
    Bela to Koniu? Schizofrenik jaki czy co...
    A chłop to czy baba?
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 10.03.11, 18:49
    a to co śmierdzielu?
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.03.11, 22:16
    Co?? Jajco??
    Pytalem dlaczego piszesz pod kilkoma nickami? Najpierw pytasz, potem sam(a) sobie odpowiadasz? Sam(a) siebie bronisz pod innym nickiem? Po co? Masz rozdwojenie (roztrojenie) jaźni? A może po prostu jesteś nienormalny(a)!
    O co chodzi z tym Kiełczowem? Wszystkie inwestycje do d...y tylko tam jest CUDOWNIE- w podwrocławskich borach i kniejach. Kolejny zapyziały deweloper, co to nabudował dziadostwo, pomalował rakotwórczą farbą i się dziwi, że ludzie nie chcą kupować po 5 tysi za m2, a flustrację wylewa na forach.
  • pluszowaty 11.03.11, 09:34
    Czy jesli jakis troll guixe cos napisze, to znaczy, ze wygłosił prawdę objawioną? Juras, opanuj sie. Czy ty, Jurn i Abra to tez jedna i ta sama osoba? Bo tak mi sie jakos wydaje.
    Pozdrawiam./
  • Gość: ..... IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.11, 11:00
    pokaż ośle gdzie masz mieszkania w Kiełczowie 5 tyś za m2
  • Gość: Juras IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.03.11, 12:41
    Ech... co ja robie? Teraz do mnie dopiero dotarło- zagotowałem się przez wpisy Beli, poczułem sie urażony, wdałem w głupią pyskówkę. A wiecie co? Właśnie powertowałem dokładnie forum o wrocławskich deweloperacj i okazlo się, że Bela robi tutaj za lokalnego głupka :) Każdy go/ją zlewa sikiem prostym, tylko ja się męcze jak kto glupi :)
    Dlaczego nikt mnie nie ostrzegł?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.