Dodaj do ulubionych

wzrost cen mieszkan zatrzymany?

IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 26.11.05, 23:37
Lektura nowego numeru "rynek dolnoslaski" pokazuje, ze jednak ciagle powstaja
nowe inwestycje z cenami ponizej 3000 zl/m2 (Zerniki, ASM na zwiatnickiej, SM
Wroclawski Dom). Takze inwestycje, ktorych sprzedaz rozpoczeto jakis czas temu
(WPB, SM Ustronie, Budus, etc) wcale tak szybko sie nei sprzedaja, ciagle
mozna tam kupic mieszkania. i ceny jakos nie rosna.
Czyzby nastapil moment, w ktorym ludzie po prostu nie sa w stanie zaplacic
wiecej, wiec nie kupuja? Moze wiec ceny przestana rosnac?
Edytor zaawansowany
  • Gość: BABKA IP: *.aster.pl 27.11.05, 09:51
    Faktem jest ze dlugo sprzedaja sie drogie inwestycje.jesli ceny sa w okolicy 3
    000 to jest to jeszcze rozsadne biorac pod uwage zdolnosc kredytowa Wroclawian.

    Spory ruch zaczyna sie w kategoriach "apartamenty" (oporow,rondo Verona,przy
    Legnickiej,z tylu Palacyku etc). I tutaj jestem sceptyczka.Takich pieniedzy
    Wroclawiak nie wyda na mieszkanie (ponad 5000)i jesli nie kupi ich biznes to
    developerzy zaczna nerwowo przebierac nozkami.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 11:50
    Na oporowie ceny wahaja sie ok 3.5 tys, co stanowi zaledwie ok 50% ceny 1 metra
    Ronada Verona, sam standard owych apartamentow rowniez rozny.

    Z tym, ze ceny nowych mieszkan nie ida w gore sie nie bardzo mozna zgodzic,
    szczegolnie, ze w przytoczonym przykladzie SM Ustronie cena 1m w ciagu kilku
    miesiecy wzrosla ok 200zl :) nie wspominajac juz o dachbudzie, ktory w
    nowobudowanym budynku na psim polu za 1m karze sobie zaplacic ok 3 tys.
  • gocha1002 27.11.05, 11:59
    I oby deweloperzy zaczęli mieć problemy ze sprzedażą, bo żądając 5 tys. za metr
    przekroczyli wg mnie wszelkie granice przyzwoitości. Nie sądzę też, że nawet
    tzw. biznes rzuci się na te mieszkania; mam nadzieję, że wprost przciwnie,
    postukają się w głowę, bo posiadanie dużych pieniędzy nie musi oznaczać, że
    chce się je bez sensu wydawać.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 27.11.05, 12:18
    Ale prosze mi powiedziec: czy sadzi Pan(i), ze to rzeczywiscie cena jest tu
    problemem, czy tez moze inne wady wymienionych inwestycji. W koncu bylo juz
    tutaj kilka watkow na temat tego jak tragicznie sa projektowane mieszkania i
    kazdy kto kiedys czegos szukal sam o tym tez dobrze wie. Moze tez chodzi o
    lokalizacje, ktore sa coraz gorzej skomunikowane z centrum miasta?
    Bo mimo powyzszej informacji ja osobiscie odnosze wrazenie, ze srednia cena
    nowego mieszkania jest juz wyraznie powyzej 3k/m^2.
  • Gość: szok IP: *.ikatel.pl 27.11.05, 12:52
    Wystarczy zauważyć, że jeszcze nie tak dawno mozna bylo kupic np od WPB na
    Krzykach mieszkanie po 2300 zł a teraz te same lokalizacje siegaja u
    deweloperow ceny 3500 zł. Na przełomie niecalych 2 lat jak łatwo policzyc cena
    poszla do gory o bagatela 1200 zł na metrze. I chyba dalej pojdzie, bo
    wystraczy ze deweloper rzuci haslo, że bedzie budował ( mam na mysli Krzyki) a
    już ma ok 80% rezerwacji, nie majac jeszcze 100% pewności, ze inwestycja na
    pewno ruszy. To powoduje, ze ceny rosną, bo jak Ty Kowalski nie bierzesz na
    takich warunkach, to do widzenia Iksinski już czeka na kupno.....i cena idzie
    do góry...
  • Gość: ewa IP: 62.87.244.* 28.11.05, 11:55
    Cena jak juz ktos zauważył zależy od lokalizacji. Owszem w pewnych częściach
    miasta można kupić mieszkania ponizej 3000, ale co powiesz na fakt, ze gdy tam
    tańsze mieszkania są dostępne, to i tak ludzie wykupują Krzyki po 3500 za metr
    i więcej? Możliwe, że wpływ na to ma też ocena developera, jakość wykonania
    mieszkań?
    O ile wiem na Żernikach to w okolicach lotniska, Budus buduje nieopodal
    wysypiska, przyszłej obwodnicy i lini wys. napięcia. Poza tym zależy od metrażu
    i układu funkcjonalnego mieszkania. Sama się rozglądałam i oferty były takie,
    ze tylko można było złapać się za głowę ( ciemne klitki, długie, z jednym oknem
    i aneksem)
    Moim zdaniem ceny się nie zatrzymały, ciągle rosna, tylko pewni developerzy
    zatrzymali swoje ceny, bo nie mogą sprzedać swoich mieszkań.
  • Gość: Piotr IP: 62.233.144.* 28.11.05, 12:07
    dokładnie tak jest, a to że ceny nieustannie idą w górę można prześledzić na
    podstawie oferty chociażby Dachbudu - kiedyś najtańszy deweloper w mieście
    (ceny na poziomie ok. 2200 zł/m2 a teraz bez żenady 3100 i więcej...
  • Gość: root IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 17:41
    tiaa, a sm ustronie na osobowicach od 16.12 po raz drugi podniesie cenę o 40
    zł/m2...
  • Gość: krzyk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 19:03
    to prawdziwy fenomen ... co tak atrakcyjnego jest na krzykach ??
    centrum bielany, zatem rodzinne spedzanie weekendu w centrum handlowym nie jest
    tylko mitem;
    a moze szum przejedzajacych pociagow przy Stronskiej;
    czy tez nowo powstale blokowisko przy Przyjazni??
  • Gość: off the record IP: *.wroclaw.mm.pl 28.11.05, 19:21
    troche nad tym myślałem i wydaje mi się że:
    dobry dojazd do miasta
    dobry wyjazd z miasta (niemcy i śląsk, który osiadł we wrocku)
    mniej starego budownictwa=mniej dziadostwa i meneli
    co za tym idzie większe bezpieczeństwo
    centrum bielany:)
    brak zagrożenia powodzią
    brak uciążliwych zakładów przemysłowych
    budowany właśnie aquapark
    LG i kobierzyce:)
  • Gość: krzyk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 20:10
    Powaznie uwazasz bliskosc centrum bielany za atut ?? :)
    Co do odleglosci od centrum miasta to chyba jedynie Lesnica jest bardziej
    oddalona. Czy moze teraz cale Krzyki dojedzaja do Kobierzyc ;) W tym kontekscie
    bliskosc autostrady jest rzeczywiscie atutem.
    O uciązliwosci samolotow przelatujacych nad glowami (Zwycieska) to ja sie moze
    nie bede wypowiadac :)
    ... mimo wszystko popyt na mieszkania w takim miejscu jak Stronska (wrobud) jest
    dla mnie fenomenem. wszystkie mieszkania zostaly sprzedane w przeciagu 1 czy 2
    miesiecy! Czy np klecina, trudno chyba o brzytsze miejsce we Wrocławiu, do snu
    kolysze szum autostry ...
    Gusty sa rozne ;)
  • Gość: ewa IP: 62.87.244.* 30.11.05, 12:28
    Jakie samoloty na Zwycięskiej? Ciekawe, ja jakoś w tych okolicach nie słyszę,
    tzn nie bardziej niż w innych cześciach miasta ( z wyłączeniem Muchoboru
    oczywiście). Szum autostrady na klecinie, to dobre, he, he..
  • Gość: kku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.05, 21:28
    Dokladnie nad budynkiem Atrium przelatuja samoloty :)
    Co do kleciny ok, byc moze szum dochodzi z al Karkonoskiej.
  • ewelita 01.12.05, 09:22
    Wrocław tak już ma, skoro ma lotnisko to i samoloty latają. Tylko jest róznica,
    czy leci on w miarę wysoko, czy ląduje. O ile wiem, to lądują w okolicach
    Muchoboru.
    Szumi autostrada czy Karkonoska. Prawdę mówiąc, to jak ktos mieszka w pobliżu
    lasu, to mu las szumi i to też może byc problemem.

    --
    "Jaka to oszczędność czasu zakochać się od pierwszego wejrzenia."
  • Gość: Piotr IP: 212.160.174.* 28.11.05, 20:28
    a mi się od pewnego czasu wydaje, że największymi krytykantami mieszkań na
    Krzykach są ludzie, którzy albo nie załapali się na tę lokalizację albo ich
    zwyczajnie nie stać. Nikomu z tej grupy nie przychodzi do głowy, że kupujący
    tam mieszkania nie czynią tego ze "snobizmu" tylko kierując się 2 czynnikami,
    które niwelują niedogodności przez krytykantów wymieniane czyli bliskość do
    centrum i ceny lokali w tej dzielnicy. Czyli jak nie będzie się nam podobać na
    Krzykach to sprzedamy nasze mieszkania bez problemów i wyprowadzimy się tam,
    gdzie ładniej, spokojniej i w ogóle cudownie...
  • Gość: Piotr IP: 212.160.174.* 28.11.05, 20:28
    a mi się od pewnego czasu wydaje, że największymi krytykantami mieszkań na
    Krzykach są ludzie, którzy albo nie załapali się na tę lokalizację albo ich
    zwyczajnie nie stać. Nikomu z tej grupy nie przychodzi do głowy, że kupujący
    tam mieszkania nie czynią tego ze "snobizmu" tylko kierując się 2 czynnikami,
    które niwelują niedogodności przez krytykantów wymieniane czyli bliskość do
    centrum i ceny lokali w tej dzielnicy. Czyli jak nie będzie się nam podobać na
    Krzykach to sprzedamy nasze mieszkania bez problemów i wyprowadzimy się tam,
    gdzie ładniej, spokojniej i w ogóle cudownie...
  • Gość: Piotr IP: 212.160.174.* 28.11.05, 20:28
    a mi się od pewnego czasu wydaje, że największymi krytykantami mieszkań na
    Krzykach są ludzie, którzy albo nie załapali się na tę lokalizację albo ich
    zwyczajnie nie stać. Nikomu z tej grupy nie przychodzi do głowy, że kupujący
    tam mieszkania nie czynią tego ze "snobizmu" tylko kierując się 2 czynnikami,
    które niwelują niedogodności przez krytykantów wymieniane czyli bliskość do
    centrum i ceny lokali w tej dzielnicy. Czyli jak nie będzie się nam podobać na
    Krzykach to sprzedamy nasze mieszkania bez problemów i wyprowadzimy się tam,
    gdzie ładniej, spokojniej i w ogóle cudownie...
  • Gość: krzyk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 20:43
    Przyznam sie, ze rzeczywiscie kilka miesiecy temu kupowalam mieszkanie i
    zwyczajnie nowe inwestycje na krzykach to w wiekszosci wg moich kryteriow
    pomylka, samoloty nad glowami, pociagi i halasliwe ulice, haos architektoniczny ...
    a sama bliskosc centrum bielany to dla mnie watpliwy atut :)
  • Gość: lean jade IP: *.206.112.108.telsat.wroc.pl 29.11.05, 08:28
    Czy ktoś Ci każe kupować mieszkanie na Krzykach??
    Ja uważam, że to super dzielnica. Oczywiście mam na mysli np. osiedla typu
    Skarbowców a nie jakieś odległe miejsce koło Bielan. Super dojazd do centrum,
    brak meneli, ładne widoki z okien itd...
    Widziałam wiele miejsc we Wrocku i Krzyki dla mnie są zarombiste.
    Dobry wyjazd z miasta na Gliwice.
    Każdy wybiera co lubi.

  • Gość: off the record IP: *.wroclaw.mm.pl 28.11.05, 21:17
    bez przesady. nie stac to może kogoś na apartament na Zyndrama z Maszkowic ale
    na pewno każdego, kto kupuje mieszkanie we Wrocławiu stać na Strońską, SM osada
    SMSP czy Budotex. Zresztą ceny zaczęły się wyrównywać w różnych częściach
    Wrocławia. Przykład choćby Dach-budu, który na zadupiu Psiego Pola buduje za 3
    tys/m2.
    No ale co prawda to prawda, że niektóre lokalizacje to do willowych i zielonych
    Krzyków przynależą tylko palcem po mapie.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 28.11.05, 23:39
    Pozwolilem sobie sprawdzic te reklamy i moje wnioski nie sa jednak tak
    optymistyczne jak szanownego przedmowcy: naliczylem okolo 45 ofert mieszkan we
    Wroclawiu (z podana cena) oraz okolo 10 ofert apartamentow. Z tego okolo 20
    ofert mieszkan mialo cene ponizej 3k pln. Ale po pierwsze wiekszosc z tych
    lokalizacji nazwalbym bardzo peryferyjnymi. Po drugie sporo cen bylo bardzo
    bliskich tym 3k pln - okolo polowy z tych 20 miescilo sie w przedziale powyzej
    95% z tych 3000.
    A po trzecie to zwrocilem uwage na jedne drobny szczegol:
    "cena 1m2 brutto z gruntem OD ..."
  • Gość: d4b0 IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 29.11.05, 00:30
    jeszcze jedna ciekawostka - na poczatku wrzesnia sprawdzalem cene mieszkania
    46,2 m2 w WPB (ul. Lipska). Wtedy cena byla 143 tys. (czyli ok. 3100 za m2).
    Dzisiaj to samo mieszkanie proponuja za 156 tys. (czyli 3379 za m2).
    A za taka sama cene mozna kupic np. prawie gotowe mieszkanie z Dachbudu przy pl.
    Kromera (inna sprawa, ze tak developer w umowie zastrzega sobie prawo do
    wywieszania swoich reklam na scianach budynku).
  • Gość: szok IP: *.ikatel.pl 29.11.05, 13:08
    Nie wiem gdzie Wojtku sprawdzales ceny mieszkan, bo jezeli na serwisie
    nieruchomosci.com.pl to prawda jest taka, ze wiekszoasc tych cen jest
    nieaktualna i jest o ok 200-300 zł wyższa na metrze. Dweloper podaje tutaj cene
    wyjsciowa na dzien dobry, ale po miesiacu jest ona juz grubo wyzsza, jak
    zauwazyl moj przedmowca. Mysle ze inwestycje ponizej 3000 zł za metr sa to
    inwestycje w okolicach Wrocławia, nie mozna ich wiec brac pod uwage,
    rozpatrując ceny wrocławskie.
  • Gość: Piotrek IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.11.05, 13:33
    Poczekajcie jak w 2007 roku VAT na mieszkania wzrosnie z 7 do 22%. Wtedy
    zobacza wszyscy jak to deweloperzy i inni ludzie zaczna doliczac do ceny owe
    15% :( Wtedy ceny pojda do gory - ale mzoe sie myle.
  • Gość: Piotr IP: 62.233.144.* 29.11.05, 13:42
    Pisałem już o tym, ale najpierw posądzono mnie o to, że jestem deweloperem, a
    potem jakis mądrala-ekonomista stwierdził, że VAT będzie obniżony. Prędzej mi
    kaktus...

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=186&w=32033807&a=32033807
  • Gość: Piotrek IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.11.05, 14:59
    Ja juz czytalem tresc umowy deweloperskie w ktorej jak byk stoi iz cena moze
    ulec zmianie jedynie w przypadku zmian regulacji prawnych jezeli chodzi o VAT :)
    Umowe podpisujemy teraz , mieszkanko buduje sie 2 lata i mamy w drugim roku
    wzrost i wiecej do zaplaty - czego bo deweloper wiedzial co pisze a my nie
    posluchalismy go jak nas ostrzegal :)
  • Gość: off the record IP: 195.205.44.* 29.11.05, 15:14
    jako mądrala czuje się wywołany do tablicy.
    faktury VAT wystawiane sa na bieżąco. tzn. deweloper ma 7 dni na opodatkowanie
    każdej wpłaconej mu zaliczki, zadatku, przedpłaty.
    niebezpieczeństwo (marne) zapłaty 22% zamiast 7% istnieje, jak np. mamy
    zakończenie budowy na 2008 i wpłacamy całość pieniędzy po odebraniu mieszkania.
    takich umów nie ma:)
  • Gość: Piotr IP: *.us.dcc.pl 29.11.05, 16:00
    mądrala - nie miał w tym wypadku nosić znamion określenia pejoratywnego offthe
    record. Chodziło mi raczej o to, że prawa rynkowe to jedno, tendencje i
    związane z nimi prognozy to drugie, a rzeczywistość to trzecie, niestety -
    zwłaszcza w naszym uroczym kraju.
  • Gość: R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 11:27
    Z TYM MĄDRALĄ TO GRUBO PRZESADZIŁEŚ, GDYŻ BRANA JEST STAWKA VAT Z DNIA
    PRZENIESIENIA WŁASNOŚCI (PODPISANIA AKTU NOTARIALNEGO), A TO ILE I KIEDY
    WCZEŚNIEJ WPŁACAŁEŚ, KIEDY ODEBRAŁEŚ MIESZKANIE NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA.
    (RZECZPOSPOLITA 8-9.XI.2005 R. - "DO SPRZEDAŻY MIESZKAŃ NALEŻY STOSOWAĆ STAWKĘ
    vat OBOWIĄZUJĄCĄ W DNIU SPORZĄDZENIA AKTU NOTARIALNEGO. MOMENT WYDANIA KLUCZY
    JEST BEZ ZNACZENIA - TAKI JEST SENS WYROKU NSA Z 4.X.2005 R, WYDANEGO WOBEC
    SPÓŁKI WEKTA.")
    JEŻELI OD STYCZNIA 2008 R WZROŚNIE STAWKA VAT DO 22%(SĄ JESZCZE NIKŁE SZANSE NA
    TO, ŻE VAT SIĘ NIE ZMIENI) TO WSZYSCY, KTÓRZY NIE ZAWARLI UMÓW NOTARIALNYCH
    BĘDĄ MUSIELI DOPŁACIĆ RÓŻNICĘ W VAT.

  • Gość: off the record IP: 195.205.44.* 30.11.05, 12:03
    ale ty głupoty piszesz. dla ciebie fakt a nie rzeczpospolita.
    ten artykuł zupełnie o czym innym
    www.hetman.com.pl/wiedza/podatki178.php
    Co ty mnie wogóle cytujesz wyrok dotyczący sytuacji z 2001/02 roku. Od tego
    czasu było z 5 nowelizcji ustawy o VAT

  • Gość: R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 16:02
    PANIE AGRESYWNY, DAJ SE PAN NA WSTRZYMANIE. NIE DOSTRZEGASZ FAKTU, ŻE NIE MOŻE
    RODZIĆ OBOWIĄZKU PODATKOWEGO CZYNNOŚC NIESKUTECZNA, A WŁAŚNIE "SPRZEDAŻ"
    MIESZKAŃ BEZ AKTU NOTARIALNEGO (WYSTAWIENIE FAKTURY VAT SPRZEDAŻOWEJ) MA TAKI
    WŁAŚNIE CHARAKTER. NIEZALEŻNIE OD ZAPISÓW O VAT. W TEJ KWESTII TJ. CZYNNOŚCI
    NIESKUTECZNYCH NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO.
    MIŁEJ LEKTRY FAKTU.
  • Gość: off the record IP: 195.205.44.* 30.11.05, 16:13
    buhahahaahahahahahahahahahaahahahahahaha
  • Gość: Piotrek IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.12.05, 09:38
    Czyli z tego co piszesz wynika iz nawet jezeli mam splaty co pare miesiecy a
    ostatnia rata bedzie juz w nowej stawce VAT 22% to bede musial wtedy wszystkie
    poprzednie raty doplacic o roznice we wzrosie VATu ??
    Cos mi tu smierdzi i chyba to nie jest tak.
    Co jezeli sporzadzilem umowe przedwstepna w firmie aktu notarialnego ??
  • Gość: R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 17:39
    Umowa przedwstępna nie przenosi własności, a moment jej przeniesienia wyznacza
    wysokość branej stwki VAT. Nie ma znaczenia ile pieniędzy wpłaciłeś wcześniej i
    czy masz notarialną umowę przedwstępną. Też mi się to nie podoba, ale tak
    niestety jest.
  • Gość: wojtek IP: *.mat.univie.ac.at 29.11.05, 15:59
    Dokladnie tam - i prosze zwrocic uwage na to, ze jedna z moich obiekcji bylo
    wlasnie to, ze "ceny sa OD ..."
    Bardzo dobrze zdaje sobie sprawe, ze z powodow reklamowych dobrze jest miec ze
    2-3 mieszkania w bloku gorsze (np. na parterze, ale i tak niedostepne dla osob
    niepelnosprawnych) z nizsza cena za metr niz reszta i moje doswiadczenie
    podpowiada mi, ze macie Panstwo calkowita racje mowiac, ze "normalne" ceny sa o
    kilkaset zlotych na metrze wyzsze.

    W zwiazku z powyzszym, mam opory przed zgodzeniem sie z autorem watku, ze ceny
    we Wroclawiu sie zatrzymaly.

    PS. Jesli kogos interesuje statystyka, to srednia cena mieszkan z
    nieruchomosci.com.pl dostepnych we Wroclawiu i okolicy zaczyna sie
    _OD_ 3200 pln/m^2.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka