Dodaj do ulubionych

inwestycja w Iwinach architect21

29.04.06, 00:11
Halo,halo poszukuję osób które zakupiły (zarezerwowały-bo to ostatnio modna i
najpopularniejsza forma kupowania mieszkań we Wroclawiu których budowa jest
na etapie pozwolenia na budowę, w porywach - już jest dziura w ziemi). Kim
jesteście, dlaczego wybraliście tę lokalizację; jak zacznie się budowa to
możemy również podyskutować o doświadczeniach i oczywiście wymieniać je w
słusznej sprawie (czyli jak nie dać się wykiwać), co sądzicie o developerze.
Czekam niecierpliwie na sygnały.
Obserwuj wątek
    • xantan Re: inwestycja w Iwinach architect21 30.04.06, 18:28
      Jeśli chodzi o rokendrolowca to szczerze mówiąc wolę takich niż wypieszczonych
      i wymuskanych gości co to jedno mówią, drugie myslą a trzecie robią; a
      określenie rokendrolowe - bardzo mi pasuje - bo Wrocek to jeden wielki
      rokendrol- bo pomyślcie choćby o cenach mieszkań (nie wspomnę o drogach,
      korkach itp): nowe drożeją, stare drożeja jescze więcej (doganiamy Warszawę), w
      wielkiej płycie za 50 m2 płacimy po 200 tys i ludzie to kupują - no odjazd jak
      na jakimś Woodstock; natomiast jeśli chodzi o drogę dojazdową w Iwinach- to z
      tego co wiem - ma być;
      a gdzie są inni którzy kupili tę lokalizację- jak dzwoniłem do developera to
      mieszkań brak:)może to jakiś trick?:)
      czekam na odzew
    • Gość: Gigi Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 01.05.06, 11:31
      Witam
      Mam zarezerwowane mieszkanie w Iwinach.Na początku rozmów z deweloperem
      wydawało mi się,że ściemnia (wyztko wydawało się bardzo kolorowe - jak z bajki)
      Po kolejnych rozmowach doszłam do wniosku,że można spróbować i zaufać mu.Brzmi
      to byc może dziwnie,ponieważ inwestuje własny kapitał a nie wiem co z tego
      bedzie,ale... mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.Tak bynajmniej,wyglądają
      zapewnienia dewelopera.Na chwilę obecną wiem,że jest opóźnienie w budowie.Byłam
      tam tydzień temu i jak widzę budowa porusza się żółwim tempem.Muszę podjechać w
      tym tygodniu i jeśli bedzie inaczej na pewno o tym napiszę. Przyznam się,że
      zależy mi na jak najszybszym wybudowaniu każdego z budynków,bo chciałabym się
      tam wprowadzić jak najszybciej. Okolica jest wspaniała.Dojazd również.Droga
      dojazdowa też bedzie,oczywiście po skończonej budowie.Nie wyobrażam sobie innej
      sytuacji ponieważ nowa droga i tak zostałaby zniszczona przez dojeżdżający
      ciężki sprzęt,więc nie ma to sensu.Plany na przyszłość jeśli chodzi o tą
      lokalizaję są bardzo przyszłościowe i rozwojowe.Także pozostaje tylko silna
      wola dewelopera do zbudowania wspaniałego osiedla w terminach określonych w
      umowach. A jeśli się tak stanie to będzie najlepsza podjęta decyzja w moim
      życiu ;o)
      • Gość: Marek Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.magma-net.pl 01.05.06, 11:51
        Kto dysponuje - proszę o wklejenie tej części umowy z developerem, w której ten ostatni zobowiązuje do wykonania drogi w określonym standarcie i terminie, a także określeniem kar umownych, które zobowiązuje się ponieść w przypadku jej niezrealizowania lub zrealizowania w późniejszym terminie i/lub standarcie wykonania. Pamiętajcie, że droga często kosztuje kilkaset tysięcy złotych, a dla takiego inwestora jak developer (zbudował - sprzedaż - zapomnieć), to jedynie koszt, bez żadnych bezpośrednich zysków.
        Czytałem kilka umów z developerami i przyjęcie słownej deklaracji "tak, tak droga będzie" jest za słabe, a poza tym nawet jeśli będzie, to nie znany odpowiedzi na inne pytania z tym związane (j.w.).
    • xantan Re: inwestycja w Iwinach architect21 01.05.06, 14:57
      Hey - witam Gigi - cieszę się że nareszcie pojawił się ktoś zaangażowany
      finansowo w inwestycję, ja też wpłaciłem rezerwację i teraz czekam i również
      mam nadzieje ze wszystko bedzie ok; i zgadzam się w pełni ze okolica jest super-
      osobiście tego właśnie szukałem; co do kotłowni - z tego co wiem każdy budynek
      ma mieć własną kotłownię, opalaną na jakiś groszek, ze specjalną, oszczędną
      komora spalania (nie jestem mocny w ciepłownictwie), w każdym razie ma być dużo
      taniej niz np przy gazie- ogrzewanie 3 pokojowego mieszkania wraz z wodą ciepłą
      ma kosztować max 120 PLN/mies; co do oczyszczalni- ma być ekologiczna i
      nieśmierdzaca (w Archicomie na osiedlu Jagodno mają szambo- w rzeczywistości i
      w przenośni - chcesz to poczytaj wątki o tym osiedlu)wieć oczyszczalnia wydaje
      się być lepszym rozwiązaniem, myślę, że trzeba mieć ręke na pulsie i ten temat
      (jak i drogi) musi byc zbadany zgłębnie; Gigi- w którym budynku rezerwowałaś,
      bo ja mam w A, skąd wiesz o opóźnieniu-bo jak ja rozmawiałem to zapewniano mnie
      że wszystko idzie szybciej niż planowano.

      Marku- dzieki za zwrócenie uwagi na zapisy w umowie co do drogi, widzę że wiesz
      o co chodzi - więc będziemy wszyscy (my kupujący) wdzięczni za inne informacje
      na co mamy zwracać uwagę.

      I teraz to co mnie najbardziej rozbawiło- Rokendrollowcu - niestety nie jestem
      tym developerem, choć powiem szczerze - poczułem się miło połechtany tu i tam
      gdyż baaaardzo chciałbym mieć trochę kaski i budować we Wrocku- to chyba
      najlepszy zarobek i interes jaki można aktualnie zrobić; a co do załozenia
      wątku na którym by mnie chwalono - pomyslę, pomyślę- tylko musiałbym miec
      mozliwości moderowania dyskusji by wycinać-niczym obecna KRRiT-to co mi nie
      pasuje i jeszcze może jakieś kary bym normalnie nakładał na tych złych, a
      dobrych nagradzał np biletem do Torunia :) Niestety jest to niemożliwe- jak
      powiedziało PSL- w dzisiejszych warunkach
      • Gość: Gigi Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 01.05.06, 19:03
        Witaj Xantan
        Mnie jednak martwi ta kotłownia i oczyszczalnia, chociażby dlatego,że ich
        jeszcze nie ma.Poza tym jak się dowiaduję od Ciebie każdy budynek ma mieć swoją
        kotłownię - co mi sie bardzo nie podoba, wg mnie zdecydowanie lepsza byłaby
        jedna kotłownia - i taką wersje usłyszałam od dewelopera.Poza tym gdzie mają
        się znajdować te kotłownie? Na jedną nie ma miejsca a co dopiero na 9.
        O opóźnieniu wiem, bo tam jeżdżę i widzę jak osiedle jest budowane.Nie
        zauważyłam rewelacyjnych postępów, ani lawinowo posuwającej się w budowie
        ekipy.A też mnie zapewniano, że ekipa jest nieziemska. A ile razy tam byłam
        widziałam co najwyżej dwóch pracowników.
        Naprawde chciałabym wierzyć deweloperowi ale jak narazie wszystko jest nie
        tak.Mam zapewnienie,że jeszcze w tym roku bede tam mieszkała (okolice
        październik-grudzień) czy ta wersja się sprawdzi - tego niestety nie wiem.
        Pozdrawiam z opadającą nadzieją ;o(
        • Gość: zainteresowana Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.crowley.pl 31.08.07, 07:35
          ja również robiłam rozeznanie, czy nie kupić mieszkania w Iwinach.
          Faktycznie jest kilka rzeczy, które mnie niepokoją i należą do nich:
          oczyszczalnia, kotłownia (na moim osiedlu kotłownię ma faktycznie
          każdy blok - mieszkanie niecałe 50 m2 - koszt ogrzewania ok 100 zł/m-
          c, droga dojazdowa no i tempo budowy... Na razie nie podejmuję
          decyzji za ani przeciw. Tylko że jest już 31.08.07 i nie widzę, żeby
          ktokolwiek mieszkał na osiedlu.
          • Gość: mon Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 08:35
            Witam, wymieniłaś punkty, które Cię niepokoją. Domyślam się, że niepokoją głównie dlatego, że jeszcze tego wszystkiego nie ma.
            W tej sytuacji to, wg mnie dobrze, że nikt jeszcze nie mieszka na budowie :))
            Gdybyś teraz się zdecydowała na kupno mieszkania, to i tak jesteś w najbardziej komfortowej sytuacji - będziesz czekać powiedzmy 3 miesiące na oddanie mieszkanie a nie ponad rok jak większość.
            • Gość: krzyk Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:44
              nic sie nie posuwa do przodu, oczyszczalnia moze za rok jak i cala
              reszta, pomylilo sie deweloperowi z terminem, sadeze ze aktualny
              jest na nastepny rok we wrzesniu o ile uda sie naciagnac nastepnych
              ludzi by dali mu kase bo tej za iwiny i za siechnice juz nie ma,
              wiem to z dobrych zrodel czyli jego wspolpracownikow.Zycze naiwnym
              sukcesow w drodze do swoich kupek cegiel, bo na mieszkania dluuugo
              Wam przyjdzie czekac.To nie krzyk rozpaczy to juz faktycznie kpina z
              ludzi ktorzy mu zaufali a on sobie zakpil z nich i szuka i szuka
              • Gość: ktos Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.09.07, 10:38
                Czlowieku! po jaka cholere wpisujesz takie rzeczy?! widac ze nie jestes zwiazany z budowa wiec moze poprostu zamilcz. Z tego co wiem prace w siechnicach juz ruszyly, wiec nie wierze ze ktos robi cos nie majac grosza. Poza tym mam mieszkanie na Iwinach i jak do tej pory, mimo opoznien prace ida do przodu, a i wszystkie moje prosby i zalecenia dotyczace mojego mieszkania zostaly spelnione. Wiec siej defetyzm gdzie indziej - opinie o przekretach, wyjazdach czy naciaganiu na jakis czas zniknely teraz widze ze ktos ponownie sie nudzi. Zenujace.
          • Gość: Gigi Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.05.06, 00:22
            Hmmm - ciężko jest mi się określić w tym temacie. Ja znam również wiele
            szczegółów na temat tej budowy, ponieważ chcę tam mieszkać (tak mi się wydaje,
            choć wiem, że jeszcze wiele informacji przede mną). Stąd moja dyskusja na tym
            forum.
            Owszem kilka informacji jakie podał Xantan zaskoczyło mnie ale myślę, że nie to
            jest celem "naszego forum".Ponieważ jeżeli prowadzimy rozmowy "z deweloperem"
            lub kimś bliskim dla dewelopera to myślę, że możemy na podstawie tego forum
            zadawać pytania i odpowiadać na nie.A odpowiedzi analizować z deweloperem na
            żywo. Myślę,że wtedy problem bedzie rozwiązany.
            Ja chciałabym raczej porozmawiać na tematy: kiedy zakończy sie budowa I, II i
            III budynku??
            Nadal nie rozmawia z nami nikt kto miałby podpisaną chociażby przedwstępną
            umowę.A przecież mieszkania są już sprzedane. Co możecie mi powiedzieć na temat
            budowlańców??Jaki jest Wasz ogólny stosunek do tej budowy i do jej postępów??
            Jak coś jeszcze mi sie nasunie na myśl - to oczywiście odpiszę.
            • Gość: KrystJan Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:07
              Witam,

              no to jestem kolejnym, któremu - DAJ BOŻE - będzie dane mieszkać w Iwinach.

              Ale po kolei; swego czasu, kiedy rozpocząłem poszukiwania własnego "m"
              objechałem znaczącą ilość inwestorów,spółdzielni,developerów.
              I nadszedł dzień, kiedy z Narzeczoną trafilismy do Archiecta.Rozmowa,bla bla,
              ogóły, szczegóły itd.
              Po wyjściu złapałem się za głowę i stwierdziliśmy, że gość nie jest normalny
              :)Już wtedy przyległo do p.Andrzeja nasze określenie - ARTYSTA. Jednak po
              kolejnych wizytach nasze wrażenie zminiało się diametralnie.
              ARTYSTA mimo iż został "artystą" okazał się człowiekiem o przeogromnym
              doświadczeniu zarówno życiowym jak i zawodowym a argumenty, których używa w stos
              do swojej inwestycji są na tyle mocne, że nie sposób je podważyć.

              W chwili obecnej jestem tym, który zapłacil rezewację i czekam na rozwój
              wydarzeń.Patrząc na szybkość posuwania się robót - nie jestem optymistą, jednak
              podobno "czekamy na nową koparkę i ruszamy" :)

              Jestem dosyć częstym gościem w biurze, (na budowie rzadziej) i czasem mam obawy
              o to wszystko, z drugiej jednak strony prace posuwają się do przodu.Może nie
              jest to tempo dyktowane przy biegu na 400m ale jednak.
              U mnie dochodzi jeszcze stres a może właśnie komfort, że czekam na odległy
              budynek.Więc wcześniej będę mógł się radzić mieszkańców budynków I,II czy też
              III pod którym jeszcze nic się nie dzieje.

              Pozostaje trzymać kciuki za p.Iwonkę, co by się kobieta rozkręciła ;)

              No i do zobaczenia - DRODZY SĄSIEDZI!!

              KrystJan
              Historie, które opowiadał
            • Gość: samarytanin Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.cable.ubr02.edin.blueyonder.co.uk 05.06.07, 16:16
              Hmm. Mam "miec" mieszkanie w budynku C. I tak sobie caly czas sledze watek
              naszej budowy w iwinach. Caly czas jestem zapewniany ze budowa bedziena czas, a
              nawet wczesniej. Nurtuje mnie prawna sprawa firmy. Kto jest wlascicielem, a kto
              tylko zarzadca firmy?? I dlaczego wplaty u notariusza, a nei funusz
              powierniczy?? developer powinien dysponowac wlasna gotowke na budowe niz budowac
              z pieniedzy ludzi. Tak mi sie przynajmniej wydaje, i tak postepuja developerzy
              tacy jak Archicom. Pozatym co z wczesniejszymi budowami p. Marka? Wiadomo juz
              jak to sie ma wobec prawa? Kiedy beda akty nadania lokalu, prawnym najemcom??
    • xantan Re: inwestycja w Iwinach architect21 30.05.06, 00:02
      Witam nowego potencjalnego sąsiada, rzeczywiscie p. Andrzej budzi zaufanie, ale
      niestety przy inwestycji na kredyt to nie wystarczy, dlatego proponuję abysmy
      ostro zabrali się do roboty i zebrali wszystkie pytania jakie mamy i przy
      okazji wizyty w biurze uzyskali na nie odpowiedzi a potem wymienili
      doświadczenia? Jedno pytanie już mamy- gdzie ma być oczyszczalnia, drugie ode
      mnie - co z umowami przedwstępnymi - kiedy podpisujemy (musimy mieć czas na
      negocjacje warunków)?
      • Gość: KrystJan Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:44
        Witam, nareszcie wątek zmartwychwstał...

        no cóż - zaczynam się coraz bardziej irytować.
        Ciężko się doprosić o jakiekolwiek dokumenty i szczegółowe informacje.
        Za każdym razem słyszę, że jeszcze trzeba poczekać!Ale chcąc załatwić kredyt nie
        mogę tego odkładać w nieskończoność.
        Kontrolnie muszę się wybrać po raz kolejny do biura.

        Na budowie praca wre -przynajmniej to cieszy :)

        pozdr
        KrystJan

        PS.W którym budynku chcesz kupić mieszkanie?!
        • xantan Re: inwestycja w Iwinach architect21 31.05.06, 12:11
          Cześć KrystJan,
          ja śledze wpisy na forum w miarę regularnie,ale jak nikt się nie odzywa -to ja
          też cicho siedzę, dlatego tym bardziej ciesze się ze pojawił sie ktos nowy;
          jeśli chodzi o zirytowanie- to u mnie stan ten przeradza się w niezłe wkurzenie-
          rzeczywiście ciągle słysze żeby czekać, ale ja czekać nie chcę bo musze
          również załatwić kredyt i to w pierwszej dekadzie czerwca, potem trzeba
          ponegocjować umowę przedwstępną itp i na to potrzeba czasu; dlatego wybieram
          się do biura - i poprosze kawa na ławe - jak jest i o co w tym chodzi; po
          wizycie- podzielę się informacjami; a mieszkanie rezerwowałem w ostatnim
          budynku na działce tj bodajże A, a ty ?
          No i pytanie co z innymi mieszkańcami- czyżby nie posiadali dostępu do netu?
          Gigi odezwij się.
          • Gość: KrystJan Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:31
            No to wygląda na to, że będziemy... sąsiadami :)

            Dzis w Gazecie Dolnośląskiej pojawiło się po raz kolejny ogłoszenie
            architecta21, trochę śmieszne a może żałosne (?), bo z błędami typu " do 31
            kwietnia taniej".

            Niewtajemniczonym przypomnę, że kwiecień mieliśmy dawno temu a i z tego co
            pamiętam miał on 30 dni...

            Z tego co mi wiadomo - do sprzedania pozostały jakieś pojedyncze mieszkania i to
            te największe w ok 100 m2.

            Czekam na rozwój wydarzeń.
            • Gość: Gigi Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.06.06, 17:44
              Witam,

              Nie odpisywałam, ponieważ nie miałam chwilowo dostępu do internetu. Ale w
              między czasie dużo się zmieniło.

              Otóż:
              Już jakiś czas temu wypytywałam się czy mogę już załatwiać kredyt i czy
              otrzymam potrzebne ku temu dokumenty. Jednak okazało się, że dokumentów nie
              otrzymam, ponieważ na działce na której znajdować się ma moje mieszkanie jest
              założona hipoteka i niestety deweloper musi ją spłacić (ponoć zrobi to do końca
              czerwca) i wtedy załatwi księgę wieczystą. W sumie nie wiem co mam o tym
              myśleć??
              • Gość: Gigi Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 09.06.06, 03:59
                I w sumie mam jeszcze jedno pytanie do zainteresowanych. Czy ktokolwiek z Was
                ma już podpisaną umowę przedwstępną?? I jeżeli tak to jak wyglądało podpisanie
                tej umowy?? Nie wiem w którym budynku macie rezerwację, bo ja w budynku B (tj.
                3 budynek nie licząc tego już "wybudowanego"). Generalnie chodzi mi o to, że
                mam pewien problem z deweloperem właśnie w związku z podpisaniem umowy i
                otrzymaniem dokumentów potrzebnych do kredytu. Czy Wy również macie takie
                problemy?? Nie chcę się wdawać w szczegóły ale ostatnia rozmowa z deweloperem
                nie przebiegała w miłej atmosferze. Rzekłabym, że nastąpił "mały szantaż" (może
                to zbyt duże słowo, ale inne nie przychodzi mi w tej chwili na myśl) z jego
                strony.I poważnie się zastanawiam czy dojdzie między nami do jakiejkolwiek
                współpracy.Najbliższe dni pokażą jak się ewentualnie dogadaliśmy lub nie.

                P.S dodam, że okolica odpowiada mi, układ mieszkań również i samo osiedle też,
                itd... tylko jest małe ALE! ;o(
      • Gość: Rokenrollowiec Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.polmotors.wroc.pl 16.06.06, 18:19
        co prawda w rokendrolla nigdy nie grałem, ale dzisiaj uważam, że to chyba
        wyszłoby mi na zdrowie. Moim kochanym klientom Gigi, Krystianowi, Xantianowi i
        innym polecam przeczytać umowy rezerwacyjne i terminy które są w nich zawarte.
        Proponuje wszystkim klientom zastanowic się nad własnym podejściem finansowym
        do wspólnej inwestycji, szczególnie tym którzy blokując umowami notarialnymi
        czy deweloperskimi sprzedaż nie potrafią się sfinansować. Ci wszystcy którzy
        nie odrobili lekcji z tematu oczyszczalni , drogi, ogrzewania na jakiś tam
        groszek, czy jakiegokolwiek innego zapraszam do biura od 23 czerwca do
        odrobiena lekcji - artysci maja czasami takie fobiie , ze nie chce im się
        pracować - (codziennie nie wyłączając sobót, niedziel i innych świątków) - a
        poza tym maja tyle kasy że nie muszą. Jesli nie są państwo z inwestycji
        zadowoleni zapraszam do naszej milej konkurencji - maja lepiej, taniej i
        napewno nie mają obciążen hipotecznych no i z pewnością lepszy standart. Zarty
        na bok - jeśli ktokolwiek z pańswa czuje się zagrożony zapraszam - nie bę
        dziemy stwarzać przeszkód w rozwiązaniu umowy bez zadnych dla państwa
        konsekwencji finansowych. Panią Gigi zapraszam w niedziele do podpisania umowy,
        choć powinna sobie z tego zdać sprawę , że zaden artysta w zaistniałej sytuacji
        nie powinien tego zrobić.

      • minieki Re: inwestycja w Iwinach architect21 11.08.06, 23:17
        xantan napisał:

        > Witam nowego potencjalnego sąsiada, rzeczywiscie p. Andrzej budzi zaufanie,
        ale
        >
        > niestety przy inwestycji na kredyt to nie wystarczy, dlatego proponuję abysmy
        > ostro zabrali się do roboty i zebrali wszystkie pytania jakie mamy i przy
        > okazji wizyty w biurze uzyskali na nie odpowiedzi a potem wymienili
        > doświadczenia? Jedno pytanie już mamy- gdzie ma być oczyszczalnia, drugie ode
        > mnie - co z umowami przedwstępnymi - kiedy podpisujemy (musimy mieć czas na
        > negocjacje warunków)?
        Mam pytanie - kto podpisał już umowe?
    • xantan Re: inwestycja w Iwinach architect21 09.06.06, 23:54
      Gigi, mam dokładnie takie samo nieprzyjemne wspomnienie z ostatniej rozmowy z
      developerem; czyżby szantaż polegał na propozycji rozwiazania umowy
      rezerwacyjnej?
      No i zmartwiłas mnie tą hipoteką; skąd masz to info - byłaś w sądzie czy sam
      developer się przyznał; o ile mi wiadomo to jest to najwieksza kicha jaką mozna
      napotkać przy zawieraniu umowy na zakup mieszkania
      Wygląda na to, ze jestesmy w podobnej sytuacji - też zalezy mi na kredycie, ale
      jak tak dalej pójdzie to nie widzę tego w jasnych kolorach; zastanówmy się
      wspólnie co robić?
      • Gość: Gigi Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.06.06, 14:27
        Tak dokładnie, deweloper rzucił hasłem rozwiązania umowy rezerwacyjnej. Jeśli
        miałeś podobną sytuację to powiedz mi o co konkretnie poszło. Jeśli możesz
        oczywiście.

        Jeśli chodzi o hipotekę to dowiedziałam się tego od niego. I myślę, że nie
        trudno się było dowiedzieć o tym, ponieważ wyszło to przy normalnej rozmowie o
        kredyt i o dokumenty do tego potrzebne!!

        Na chwilę obecną jestem po drugiej rozmowie z nim i dogadaliśmy się w ten
        sposób, że czekamy na wypis z księgi (już bez obciążeń, ponieważ jest na etapie
        spłacania) a później bedę się starała o kredyt.

        Powiedz mi jedno czy deweloper chciał od Ciebie jakieś pieniądze, oprócz tych
        dotyczących opłaty rezerwacyjnej?? Czy proponował Ci jakieś dodatkowe upusty,
        rabaty (np. dotyczące mniejszej ceny za miejsce parkingowe, zamianę mieszkania
        na inne, położone na gruncie nie obciążonym hipoteką???)

        Reasumując faktem jest, że budowa rusza i deweloper faktycznie może potrzebować
        pieniądzy, tylko dlaczego szantażuje tych, którzy nie mają jeszcze "wykopanej
        dziury"??? To mnie zastanawia najbardziej. Czemu nie bierze pieniędzy od tych
        ludzi, których budynek już jest budowany??? Bo na chwilę obecną stoją już
        prawie dwa.
    • xantan Re: inwestycja w Iwinach architect21 10.06.06, 18:36
      Ale pytań -no to odpowiadam:

      1. Tak dokładnie, deweloper rzucił hasłem rozwiązania umowy rezerwacyjnej.
      Jeśli
      miałeś podobną sytuację to powiedz mi o co konkretnie poszło. Jeśli możesz
      oczywiście - zaczałem załatwiać kredyt, jak zapytałem telefonicznie o papiery
      typu wypis z KW to usłyszałem magiczne słowa- czekamy na aktualizację wpisu, no
      i zapaliło mi się światełko ostrzegawcze, więc po prostu chciałem się z gosciem
      spotkać i usłyszeć całą prawdę o sytuacji, bez jakiegos szczególnego
      poirytowania, nawet się umówiłem, ale w ostatniej chwili spotkanie odwołała
      asystentka, wiec zaniepokojony- poprosiłem o kolejny termin a w zamian
      otrzymałem telefon w którym developer wylał swoje zale jak to mu zle z tymi
      klientami i jak to mozemy rozwiązać umowę :)
      A jak to było u Ciebie?

      2. Jeśli chodzi o hipotekę to dowiedziałam się tego od niego- to miałaś
      szczęscie bo moim pierwszym pytaniem było czy ziemia jest wykupiona na
      własność, bez obciązen (bo wiedziałem ,ze grunt byl przejety od kogoś)i odpo
      była tak-bez obciążen, i naiwnie uwierzyłem na słowo (co prawda pani asystentki
      ale jednak słowo)

      3. Powiedz mi jedno czy deweloper chciał od Ciebie jakieś pieniądze, oprócz
      tych
      dotyczących opłaty rezerwacyjnej?? Czy proponował Ci jakieś dodatkowe upusty,
      rabaty (np. dotyczące mniejszej ceny za miejsce parkingowe, zamianę mieszkania
      na inne, położone na gruncie nie obciążonym hipoteką???)- nieee nic takiego mi
      nie proponował, a z Tobą coś takiego negocjował?

      Jaki hotyzont czasowy ci nakreślono jeśli chodzi o papiery do kredytu/-
      czerwiec, lipiec
      Natomiast jesli chodzi o to co powiedziałaś na końcu to mam wrażenie ze
      developer załatwia wszystko nie tak jak powinien, bo np. jasne było, ze ludzie
      będa chcieli załatwiać kredyty, a do tego potrzebne są dokumenty, pełna
      dokumentacja w efekcie da $ na budowę (własnie z kredytów) i bedzie się to
      kręciło. A tak wszyscy mają problem.
      Cóóż...nie wiem co o tym mysleć, ale do myslenia dzieci na swiecie jeszcze nie
      przybyło wieć trzeba działać, chiba pojadę na Kamienną ze spiworem, oflaguję
      się, oplakatuję i nie opuszczę biura dopóki nie załatwię tematu ...
        • Gość: dy.i płacić IP: *.129.broadband4.iol.cz 28.12.09, 21:25
          bo na kaucję wydałem


          naiwność ludzka nie zna granic.... ten gość chciał i mnie wkręcić na tą
          "ofertę". Ale jak ktoś w knajpie na gotowym projekcie ołówkiem "nanosi" zmiany
          wg mojego widzi-misie i mówi, że tak to wybuduje bo ja tak chce... to uciekam od
          niego gdzie pieprz rośnie...
          ...do tego propozycja wystawienia faktury na niby-zaliczkę w wysokości 30-40%
          ceny końcowej (zawyżonej o tę niby zaliczkę) aby bank udzielił kredytu w
          wysokości 100% inwestycji myśląc, że udziela kredytu na 70-60%... wały wały i
          jeszcze raz wały.
          Na szczęście z moją połówką zachowaliśmy zdrowy rozsądek i w czas zakończyliśmy
          znajomość z podstarzałym "lordem Raydenem" (D..i) w urzekającym rozklekotanym
          BMW, uwielbiającym "biznes" spotkania u "turka" na kawie oraz jego szwagrem...
          przynajmniej tak był przedstawiany ten młody czlowiek od A...21
      • minieki Re: inwestycja w Iwinach architect21 16.10.06, 11:42
        Najpierw popędzanie Płacić płacić!!
        Może teraz Pan by się czymś wykazał Panie Andrzeju.
        Swoją drogą co tak zamarło to forum - nikt już nie obserwuje postępów ( a
        właściwie ich braków) w budowie
        Obawiam się ze zima nas niedługo zastanie
              • Gość: Szczęśliwiec Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.bajtnet.lca.pl 18.11.06, 18:55
                Witam Wszystkich
                Na wstępie życzę Wszystkim inwestorom powodzenia, bo ja na szczęście zostałem
                wyrzucony z tej inwestycji i pewnie tylko dlatego już teraz mogę się cieszyć
                własnym M-3 kupionym na rynku wtórnym. Za to chciałbym podziękować Panu
                Dykiemu, bo gdyby nie jego uparte dążenie do uniemożliwienia mi podpisania
                umowy z nim, to pewnie dalej traciłbym czas u niego w biurze na wysłuchiwanie
                jego wspaniałych koncepcji i planów jak ma wyglądać to jego wymarzone osiedle i
                na dodatek spłacał już raty. A tak kupiłem sobie mieszkanko może troszkę
                drożej, ale za to stojace, w którym na pewno bedę mógł spędzić najbliższe
                Święta, co w przypadku inwestycji p. Andrzeja raczej okaże się tylko jego
                obietnicą - nawiasem mówiąc jedną z wielu, z których się nie wywiązał. Wam też
                obiecywał, że na święta bedziecie się już mogli wprowadzić? Wszystkim życzę aby
                chociaż następne święta mogli spędzić już w Iwinach. Kończąc już chciałbym
                tylko polecić wszystkim, aby to Co Wam obieca p. Andrzej od razu było spisywane
                umową, bo My przekonaliśmy się że Dyki jest miły i sympatyczny, ale tylko do
                momentu, gdy robi się wszystko zgodnie z jego poleceniami, natomiast gdy tylko
                zada mu się niewygodne pytania lub zacznie bardziej naciskać w kwestii budowy
                to od razu staje się znacznie mniej sympatyczny.
                Pozdrawiam
                • Gość: Rokendrolowiec Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.polmotors.wroc.pl 28.11.06, 11:21
                  BMW naprawiło się samoczynnie - takie to dobre auto. Co do niektórych uwag o
                  postępach na budowie to zauważyłem, że najwięcej mają do powiedzenia ci którzy
                  potrzebowali kilku miesięcy na finansowanie i pisanie ze mną po pięć aneksów do
                  umowy. Co do braku postepów na bud. A i C mogę jedynie wskazać wytwórcę
                  stropów, który mimo podpisanej umowy nie nadąża z zamówieniami. Potwierdzony
                  termin dostswy stropów to 4 grudnia ( A i C} i ostatni ze stopów ma być
                  dostarczony 11 grudnia. Niestety braki materiałowe w obecnej sytuacji w
                  budownictwie nie powinny nikogo dziwić. Co do błota na budowie to jest i będzie
                  dopóki nie skończymy jeżdzić ciężkim sprzętem. No i co do tego "wyrzucania"
                  Panie Sebastianie to proszę przeczytać swoje Umowy wraz ze wszystkimi Aneksami -
                  nie dotrzymał Pan żadnego terminu - bo po prostu nie chciał Pan angażować się
                  finansowo - a wolał pan obserwować. Radze obserwować dalej - napewno nie będzie
                  Pan zawiedziony. Pozdrawiam
                  • Gość: szczęśliwiec Re: inwestycja w Iwinach architect21 IP: *.lanet.net.pl 29.11.06, 13:38
                    Co do BMW to rzeczywiście przyznam racje że sie naprawiło i nawet ma Pan nowe,
                    bo tamto o ile pamietam było troche starsze. Co do odgadnięcia kim jestem to
                    niestety pudło, ale z tego wnioskuję, że było jeszcze kilka osób niezadowolonych
                    z Pana postepów na budowie w stosunku do Pana wizji i obietnic. Jeszcze jedna
                    podpowiedź dla Pana: mi nie dał Pan nawet szansy podpisać umowy, bo gdy o nią
                    poprosiłem to zaczął Pan kombinować z hipotekami, załączikami itp. tak ze w
                    koncu to nie było pewnosci czy w przypadku Pana inwestycji nie okaże się jak w
                    Alternatywy 4, że dwie lub kilka rodzin bedzie mieszkać w jednym mieszkaniu.
                    Poza tym nie jestem ani milionerem, ani idiota aby wykładać ponad 30% wartości
                    mieszkania nie widząc nawet dziury pod budynek w którym za 6 miesięcy miałem
                    ponoć mieszkać. Co do opóźnień to prosze nie zwalać na trudna sytuację w
                    budownictwie, bo złej baletnicy przeszkadza nawet rabek od spódnicy. Dziwnym
                    trafem inne inwestycje prą do przodu, a u Pan ja nie problem z koparka, to z
                    betonem, stropami itp. Może musi Pan wybrac sie do jakiegoś czarodzieja, który
                    uleczy Pana z tego pecha, a jaśli nie Pana to chociaż tych, którzy zainwestowali
                    w tę budowę SWOJE oszczędności, bo ich mi najbardziej szkoda. A tak poza tym to
                    pogoda w tym roku szczególnie sprzyja bo dawno nie było tak ciepłego listopada,
                    no chyba że teraz mgły Panu przeszkadzają. Na zakończenie przypominam Pana
                    obietnice o spędzieniu Świąt Bożego Narodzenia w nowym mieszkaniu ( chodziło
                    oczywiście o tegoroczne święta). Zarzekał się Pan i obrażał na wszystkich,
                    którzy powątpiewali w te plany.
                    Pozdrawiam