Dodaj do ulubionych

Nadolice Wielkie,nowe osiedle domów

07.07.08, 12:52
Witajcie, zakładam nowy wątek dla zainteresowanych domami w
Nadolicach.
Byłam oglądać domek na tym osiedlu. Pięknie wykończony, wewnątrz do
samodzielnego wykończenia ale jest też możliwość kupienia z tynkami
w środku. Wygląda bardzo ładnie. I cisza i spokój dookoła. Z chęcią
poznam kogoś kto również był oglądać żeby wymienić się informacjami.
Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: olek IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.08, 14:42
    ..a kto tam buduje za developer?
  • Gość: Karola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 16:33
    Na ich stronie internetowej można zobaczyć. Inwestgrupa z Wrocławia.
  • Gość: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 18:03
    Ciekawe od kogo kupili ziemie - od Agencji Nieruchomosci Rolnych?
    Pewnie nie przepłacli...
  • kopytko1 13.07.08, 16:52
    Nie mam pojęcia od kogo i szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi. Dla
    mnie ważne są domy i ich jakość w stosunku do ceny.
    Nikt nikomu nie zabrania mieć głowy do interesów..każdy z nas może
    kupić ziemię...

    Wracając do osiedla...chyba się zdecydujemy, blisko do Wrocławia,
    dookoła cichutko..tylko dzieci trzeba będzie wozić do szkoły, no ale
    coś za coś.
    Miałam kupić mieszkanie 70m2 po 7 tyś m2 .... zwariowali już
    całkiem.. mieć m3 w bloku czy domek pod Wrocławiem..
  • Gość: gb IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.08, 23:29
    jakie duże masz dzieciaki? Ze szkoły w kamieńcu wrocławskim jeździ
    autobus szkolny.
  • Gość: kopytko1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 09:46
    Dzieci mają 5 i 10 lat. Mały do przedszkola chodzi..a wiemy jak
    ciężko teraz dostać się do placówki...a starszy idzie do 4 klasy.
  • Gość: Nadoliczanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 10:23
    Mieszkam w Nadolicach lat 25 i na tym terenie gdzie są budowane domki to tereny
    po byłym PGR, a dokładniej parkingu dla traktorów i innego sprzętu oraz magazyny.
  • Gość: małaMI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 13:24
    Ja też byłam w ubiegły weekend w Nadolicach i bardzo nam się
    podobały te domy. Wygląda że to będzie ładne osiedle. Czy wiecie w
    którym banku najszybciej załatwię sprawę kredytu? Który bank daje
    najlepsze warunki? Chciałabym wciągnąć kasę z wynajmu mieszkania na
    spłatę kredytu.
  • Gość: cccc IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.07.08, 20:36
    zobaczcie lepien na plany długoletnie zagospodarowania - tam ma być
    przeogromne cmentarzysko dla ludzi i systemy
    kremacyjne.....nieciekawie, a nikt o tym nic nie mówi....
  • Gość: dojeżdżająca IP: *.dsl.biskupin.wroc.pl 20.07.08, 23:54
    Wszystko fajnie, tylko jeśli masz dojeżdżać rano do Wrocławia - to wszystkiego najlepszego...mam to szczęście jeździć do pracy akurat w przeciwną stronę - z Wrocławia w kierunku Jelcza, więc co dzień widzę korki z tamtej strony. Zwróć uwagę, że to jedyna droga do miasta z miejscowości gminy Czernica (Nadolice, Dobrzykowice, obie Chrząstawy, Wojnowice, Kamieniec, Gajków, itd.) Wiem, wiem, w planach obwodnica, ale znając tempo inwestycji...domów coraz więcej, a droga ta sama. Teraz jeszcze objazdy przez Dobrzykowice, zimą będzie masakra.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 00:06
    poradzimy sobie ... spoko
  • Gość: małaMi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 15:16
    Zgadzam się z przedmówcą, damy radę. Po drugie kiedyś i tak trzeba
    zrobić modernizację. Nie wiem dlaczego tak narzekaciena te remonty,
    są potrzebne i cieszyć się tylko, że są robione. Dla mnie, kierowcy
    nie ma problemu.
  • kopytko1 31.07.08, 12:42
    Kto jeszcze zamieszka na moim osiedlu??
  • Gość: gb IP: *.nsn-inter.net 01.08.08, 09:06
    dwie myszy i nornica :-)

    a tak na poważnie to na stronie www.wrosip.pl pokazana jest
    obwodnica nadolic i dobrzykowic. czy ktoś wie o terminie tej
    inwestycji?
  • Gość: małaMi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 10:50
    Tak ma być obwodnica, o ile dobrze się orientuję to od Nadolic
    będzie przebiegać w granicach 4-5 km.
  • Gość: Iza IP: *.city-connect.pl 15.08.08, 16:25
    Dzieci z Nadolic chodzą do szkoły w Dobrzykowicach. Jest to po drodze i dzieci
    dowożone są szkolnym autobusem. A sama szkoła? Budynek może niepokaźny ale wokół
    sporo zieleni,duże boisko, dzieci się znają, świetlica rano i po południu, za
    drobna opłatą dzieci mogą zjeść zupę. Dwa lata temu przeprowadziliśmy się do
    Dobrzykowic i po doświadczeniach wrocławskich - w tej szkole wszyscy
    odetchnęliśmy i jesteśmy zadowoleni. Z naszych obserwacji wynika, że poziom
    nauczania jest też dobry.Moje dzieci chodzą już do starszych klas, ale z tego co
    wiem jest tam chyba też oddział przedszkolny. Musisz zadzwonić ,dowiedzieć się i
    sama podjąć decyzję. My najpierw "zwiedziliśmy" szkolę w Czernicy i w Kamieńcu,
    i chociaż wygląd tej ostatniej robi wrażenie, namacalne sąsiedztwo gimnazjum
    spowodowało, że zdecydowaliśmy się na małą szkołę.
    A co do dojazdów? Jest różnie, obecnie objazd daje się we znaki, ale radzimy
    sobie jak wszyscy. Obiecują zmianę na lepsze.
  • donquijote 17.08.08, 12:18
    Nadolice to ciekawa miejscowość. Jednak dopóki nie powstanie tam obwodnica to
    dojazd do miasta pozostanie koszmarem.
  • dar161616 17.08.08, 13:53
    A jaka cene jest takiego domu. Macie moze strone internetową
    developera.
  • dar161616 17.08.08, 14:01
    Moge prosićo stronę internetową inwestycji
  • Gość: panikarz IP: *.proxy.aol.com 22.08.08, 17:05
    czesc, nie podam Ci ,bo mi ostatnia chate sprzatniesz,hehehe.
    a tak na powaznie,adresik inwestora www.inwestgrupa.pl
    ktos cos pisal powyzej o cmentarzu itd. zaslyszane, czy pewne??
  • Gość: małaMi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 10:14
    Nic o cmentarzu nie słyszałam.
    A ceny są na stronie internetowej dewelopera www.inwstgrupa.pl

  • Gość: indi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 08:46
    Ja również jestem zainteresowana kupnem domku w Nadolicach -
    najbardziej mnie tylko martwi dojazd. Mam prośbę do mieszkańców -
    ile czasu przeciętnie zajmuje dojazd samochodem do Placu
    Grunwaldzkiego w godzinach szczytu (pomijając te roboty drogowe,
    które tam teraz się odbywają - czyli jak było, kiedy ich jeszcze nie
    było). Czy realny jest dojazd z Nadolic do Wrocławia inną
    komunikacją? Wiem, że jeździ tam linia 505, ale z tego co widziałam
    to bardzo rzadko. Czy są jeszcze jakieś inne linie? Może orientuje
    się ktoś ile czasu zajmuje dojazd takim autobusem.
  • Gość: gb IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.09, 13:57
    wyjeżdżam z dobrzykowic o 7:40. O 8:00 zwykle jestem już na
    grunwaldzie. Jade objazdem Jak jest bardzo duży ruch to dołóż
    jeszcze 10min. Od grudnia jeździ z grunwaldu do chrząstawy autobus
    945. Oprócz tego jest 505 i 543. Zobacz na stronie gminy czernica.
  • Gość: Nadoliczanka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 14:41
    Witam. Codziennie wracam z pracy linią 505 dokładnie o 15.45, nie jest źle ale
    zdarzają się przypadki, że bardzo się spóźnia. Zeszłej zimy padł rekord i
    czekałam na niego 2 godziny. Teraz jak skończył się remont na Wojnowie to jedzie
    się ok. 45 min. - 1 h. Idzie się przyzwyczaić. Teraz jeździ jeszcze jedna linia
    945 i wciąż 545, jak to bywa z prywaciarzami jest różnie.
  • Gość: Nadoliczanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 10:28
    Hmm mieszkam tu od dawna i nie słyszałam nigdy o fakcie cmentarza. A jeśli tak
    to gdzie ? Przecież wszędzie masa domów.
  • Gość: Karolina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.08, 13:12
    Witam forumowiczów, czy ktoś był może na jesiennych targach
    mieszkaniowych w Hali Stulecia??
  • Gość: Meg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 14:17

    Znam dobrą ekipę wykończeniową od stanu dewelopeskiego do wnoszenia
    mebli
    tel.
    603179729
    robią gładzie, malowanie, podłogi (panele, kafle, wykładziny)
    glazura, instalacje sanitarne, oświetlenie, efekty specjalne na
    ściany, szablony na ścianę. pomagają dobrać kolory
  • kopytko1 16.09.08, 09:20
    Mają swoją stronę internetową może? Jakiego rzędu są koszty??
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 20:38
    inwestgrupa.pl/,
    W sumie za domek w stanie developerski trzeba wyłożyć około 700 000 PLN. Ale
    wydaje mi się że jakość jest ok - ogladałem, dotykałem, niuchałem. Można
    ponegocjować, prezes normalny bez zadęcia. Chyba im zależy, tym bardziej że
    każdy zainteresowany może zobaczyć inwestycję na żywo - domki są w różnym
    stopniu zaawansowania. To tak jakby oglądać album ze zdjęciami na żywo w
    Nadolicach. Mam nadzieje że będe miał fajnych sąsiadów....
  • kopytko1 18.09.08, 13:04
    Który domek jest Twój??
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 18:36
    ten taki pośrodku trochę z lewej.:)
    A twój?
  • kopytko1 22.09.08, 09:38
    Hej, jeszcze się nie zdecydowaliśmy.
  • Gość: Ania IP: *.amgen.com 17.03.09, 23:35
    Mogę prosić o kontakt? Też chcę tam kupić domek i chciałabym
    zasięgnąć garść informacji od osoby, która już kupiła tam domek.
  • Gość: zbik IP: *.as.kn.pl 23.09.08, 20:05
    Witam, Widziałam domki w Nadolicach, jest to bardzo fajne osiedle, jednak mam
    pytanko, czy można liczyć na zbicie ceny przy podpisaniu umowy, jeśli tak, to o
    jaką kwotę?
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 20:53
    To kolego musisz napierać i negocjować. Można - nie powiem ile bo wynegocjujesz
    więcej i będzie mi żal:-) biorąc pod uwagę cenę to każdy procencik daje
    wymierną kwotę. A boom mieszkaniowy się skończył...Powiadam - napieraj chłopie,
    a na pewno coś wynegocjujesz! Trzymam kciuki, powodzenia, aha i najlepiej to
    robić w 4 oczy nie przez telefon...
  • kopytko1 03.10.08, 09:28
    A z kim w cztery oczy rozmawiać?
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 20:55
    Przepraszm, że zwróciłem sie w formie męskiej....Prosze o wybaczenie Szanowną Panią.
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 14:30
    Widziałam dzisiaj w gazecie wyborczej że teraz do każdego domku
    dostaje się skodę fabię gratis.. Wiecie coś więcej na ten temat?
    Dzwoniłam,pytałam...ponoć dostaje się na zawsze. Może ktoś wie coś
    więcej??
  • Gość: Kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 15:14
    hej,tak to prawda.byłam na targach w hali orbita i widziałam na żywo
    auto. Całkiem całkiem Ci powiem...fajnie bo nie wszyscy mają po dwa
    auta..to cieszy:)
  • Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.08, 13:56
    Ja też widziałam auto na żywo. A nawet byłam w Nadolicach obejrzeć
    domki,muszę przyznać,że wyglądają całkiem fajnie.Bardzo ładne
    działki, ogrodzenie i wykończenie. Nie wiem jak wyglądają w środku.
    Czy ktoś widział?
  • kopytko1 17.12.08, 16:33
    Ja też widziałam autko...byłam w C.H.Korona na zakupach. Właśnie
    mają tam promocję.
  • Gość: Sylwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 16:52
    Czy można samemu obejrzeć ów osiedle? Wolę najpierw sama jechać i
    ewentualnie potem jak mi się spodoba to umówić się ze sprzedawcą?
    Był ktoś oglądać sam?
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 13:08
    Możesz sobie sama swobodnie pooglądać.
    Ale lepiej umówić się z deweloperem - pokażą od środka gotowy dom. Ja sobie sam
    pooglądałem i to kilka razy. Nawet cholera nie miałem do czego się czepić, a to
    przykre:)
  • Gość: Sylwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.09, 15:16
    A kiedy tam byłeś ostanim razem? Nie ma dużego błota? Chciałabym
    podjechać z rodziną w tym tygodniu bo widziałam, że mają wyprzedaż
    domów!
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 14:27
    Błoto jest. Bo musi być - w końcu to budowa:)
    Byłem w sobotę - nie jest źle. Jestem często bo kupiłem. Pozdrawiam.
  • Gość: Sylwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 16:46
    Który domek to pana?
  • Gość: Brzozowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 21:28
    witam sąsiadów i zainteresowanych. Nabyłam we wrześniu. W lipcu chcę
    się wprowadzać, ale mam pewne obawy co do tempa prac Investgrupy:
    nie widać placu zabaw, ogrodzenia osiedla, barmy wjazdowej, ulic,
    oświetlenia, zbiorczej butli gazowej... Zapraszam sąsiadów do
    komentarzy, a może zawiążemy "grupę trzymającą władzę".
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 14:27
    Z tego co wiem to nie będzie butli zbiorczej. Nie będzie, bo w październiku 2010
    mają nam zgazyfikować wieś, a właściwie zacząć ją gazyfikować. Ale wydaje mi się
    że prawdziwej przyczyny trzeba się doszukiwać w tzw. kryzysie... Też się chcemy
    wprowadzić w lipcu. I też chcemy aby było zrobione to, do czego się zobowiązał
    deweloper. Chętnie się spotkamy - w sobotę z pewnością będziemy na budowie,
    pozdrawiam.
  • Gość: Brzozowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 21:19
    Do zobaczenia więc... :)
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:38
    Byłem, ale krótko....
    Wasz domek to ten ze zgromadzonym drewnem w rogu? Napisz proszę który to jak
    będę to zapukam.
  • Gość: Ania IP: *.amgen.com 28.03.09, 21:53
    My właśnie otrzymaliśmy draft umowy o kupno domku i jesteśmy w
    trakcie zapoznawania się z nią. Kto sąsiaduje z domkiem na na samym
    rogu? Czy developer zrobił wszystko do czego się zobowiązał w
    umowie? Nie mieliście żadnych problemów? Chętnie bym porozmawiała z
    sąsiadami, którzy już kupili domki.
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 10:03
    Generalnie deweloper wywiązuje się z umowy. Oczywiście zawsze mogło byc lepiej.
    Ale patrząc przez moje doświadczenia z innymi deweloperami, to nie można
    narzekać. Znaczy się trzeba narzekać, to zawsze jest wskazane dla naszego dobrze
    pojetego interesu:)Nie chcę tu do niczego zachęcać ale ja jak do tej pory nie
    żałuję kupna. Radze uważać potem na podwykonawców przy wykańczaniu. Niestety
    trzeba im patrzeć na ręce. na szczęście deweloper zawsze stoi murem za kupujacym
    (tak przynajmniej było u nas). Powodzenia.
  • Gość: Brzozowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 20:29
    Jesteśmy po drugiej stronie z tyłu, drugi domek od bramy głównej :)
    Obecnie poszukuję dobrego stolarza/schodziarza i może szklarza.
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 08:56
    No, to na pewno zajdę jak będę :)
    Jak jesteś zainteresowana to dam Ci namiary na schodziarza. Będzie mi wstawiał
    za miesiąc schody, więc na żywo będziecie sobie mogli popatrzeć.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Ania IP: *.amgen.com 30.03.09, 20:19
    Dzięki za info :)
    A co robicie z poddaszem? Czy tam da się wstawić schody na stałe czy
    tylko wysuwane?
  • Gość: kara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 09:53
    Da się spokojnie wstawić schody. Tylko troszkę węższe od "dolnych", żeby można
    było swobodnie chodzić po pokoju, czy też korytarzu.
  • Gość: Brzozowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 20:30
    To jak sąsiedzi? Kiedy wprowadzka?
  • Gość: Brzozowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 22:07
    ok. to jestesmy w kontakcie Kara. Ania- schody górne robimy
    zwykłe..da się! Kupiłaś?
  • Gość: Alis IP: *.chello.pl 02.04.09, 23:09
    czy ktoś się oriętuje,czy na dzień dzisiejszy są jeszcze domki do
    kupienia i w jakiej cenie?
  • Gość: RYBA IP: *.chello.pl 02.04.09, 23:14
    Czy KTOŚ JEST ZORIENTOWANY W CENIE DOMÓW,NA DZIEŃ DZISIEJSZY?
  • Gość: Karolina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.09, 09:20
    Z tego co wiem to w tej chwili jest wyprzedaż domów i samemu można
    zaproponować cenę. Cennik z ubiegłego roku jest na ich stronie
    www.inwestgrupa.pl Wiem też, że będą wystawiać się na targach w hali
    Ludowej jutro i pojutrze.
  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 16:54
    Dzięki bardzo za informacje :)
    Jeszcze nie kupiliśmy. Wszystko się rozstrzygnie w poniedziałek.
    Wprowadziliśmy nasze poprawki na umowie, którą otrzymaliśmy od
    developera i na razie czekamy na ich odp., czy się na nie zgodzą.
  • Gość: Miłka IP: *.as.kn.pl 04.04.09, 22:13
    Jakieś poważne te poprawki w umowie? Byłam dzisiaj na targach,
    pytałam itd. wydaje się, że wszystko w porządku.
  • Gość: holzhit IP: 194.114.62.* 12.05.09, 15:13
    Schody - krótki termin realizacji
    www.schodyHolzhit.pl
  • Gość: Magda K IP: *.wroclaw.mm.pl 09.06.09, 19:59
    hej,
    my z mezem tez chcemy kupic. Domki sa boskie, widzielismy w srodku,
    metraz bardzo fajny, dzialka tez. Developer jak na poczatke jest ok.
    dajcie znac czy wiecie cos o planach zagospodarowania oraz jak sie
    mieszka. dzieki
  • Gość: Nadoliczanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 14:44
    Witam. Mieszkam w Nadolicach już ponad 20 lat i na szczęście wciąż chcę tu
    mieszkać. Można narzekać jedynie na dojazd do miasta w godzinach szczytu, ale
    myślę że warto jest przecierpieć i wrócić na swoją cichą, spokojną, wieś.
    Polecić mogę każdemu, zwłaszcza, że okolice są piękne, ciche, spokojne, dużo
    lasu, zielni. Co tu dużo mówić, aż chce się żyć. :)
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 23:24
    Byłam oglądać to osiedle, nie podoba mi się otoczenie. Zraził mnie pijaczek
    idący wzdłuż ogrodzenia i w pobliżu takie pegeerowskie chałupy. Towarzystwo ...
    tragedia.
  • katarzyna1234560 12.05.10, 09:56
    Witam serdecznie
    Własnie przymierzam sie do zakupu domku w osiedlu Brzozowym w
    Nadolicach wielkich. Mam w zwiazku z tym pytanka:
    1. jak tam dojechać za wyjątkiem auta? czy atobusiki jeżdżą czesto i
    gdzie jest najblizszy przystanek???
    2. jak z developerem czy mozna negocjować ceny?? jaki jest standard
    wykończenia domu? czy schodzy, parapety wewnetrzne , panele i płytki
    moga byc w standardzie??? a jesli nie to ile to moze kosztować?
  • Gość: Techbau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 21:08
    Profesjonalne odbiory mieszkań , domów i lokali usługowych
    od firm developerskich i spółdzielni mieszkaniowych szczegóły na :
    www.favore.pl/97641_odbior-mieszkania-odbior-domu-wroclaw-okolice-dolnoslaskie.html
    lub zadzwoń: 0-607-937-916 071-315-52-48
    Firma "Techbau"
  • liuzzi 19.05.10, 19:09
    Menda z Techbau sie do kazdego wątku podłącza.
  • Gość: hubert IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.10, 15:18
    chce kupic bliźniak w nadolicach od Invest-domu? Czy ktos zna tą
    firmę? jak sie tam mieszka i dojezdza do Wrocka? dzięki za wszelkie
    info.
  • spad_ukp 04.10.10, 12:53
    Czy jest ktoś na forum, kto kupił dom w Nadolicach Wielkich na Osiedlu Brzozowym w II etapie? Szukam sąsiadów :)
  • misiakiakp 29.10.10, 14:52
    Witam
    My jesteśmy po zakupie blizniaka.
    Sąsiad z którego blizniaka.
    Co do pozostałych forumowiczów:
    Może dość już najeżdzania na inwestycje. Nikt nikogo nie zmusza do tej lokalizacji. Jak się coś komuś nie podoba to niech się zacznie udzielać gdzie indziej.
    Pozdrawiam
  • Gość: aldona IP: 188.33.195.* 19.09.10, 09:22
    hej czym wy się zachwycacie
    styl architektury z lat 90 - wsiowy najtańszy projekt a wykonanie też ma dużo do zyczenia.
    Okolica może być ale za 20 lat .
    Koniec świata dla rodzin z dziećmi w wieku szkolno-przedszkolnym
    cena jedyny pozytywny argument ale bliżej aglomeracji to w tej cenie można kupić nawet nie 50 m2
    współczuje wszystkim kupującym gdyż wartość jaką wydacie na dojazd np do pracy do Wrocka przez 30 lat może pokryć różnicę zakupu w cywilizacji a nie na końcu świata:)
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 27.09.10, 15:39
    racja, Aldona. ludzie lecą na cenę ale robią sobie z życia cyrk objazdowy potem:) Dojazd do miasta to makabra, przez strachocin, wojnów, biskupin albo sępolno... komunikacja jezdzi masakrycznie długo i rzadko. Dzieciaki będą wozić wszędzie autem, cały wolny czas im zejdzie na dojazdy, wyjazdy, przyjazdy i odjazdy:)
    Ale jak chcą. ich sprawa:)
  • spad_ukp 27.09.10, 22:43
    Czy jest wątek na forum Developerów z Wrocławia, gdzie nie zabrałaś krytycznego głosu, pomijając inwestycję gdzie Ty kupiłaś mieszkanie? A wracając do Nadolic to faktycznie obecnie jest jedna wąska droga z dojazdem do Wrocławia, ale problem powinien zniknąć w 2013 roku wraz z zakończeniem budowy wschodniej obwodnicy miasta.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 27.09.10, 23:01
    Problem nie zniknie. Tzw. wschodnia obwodnica będzie miała tylko po jednym pasie ruchu w kazdą stronę, w związku z czym będzie masakrycznie zatłoczona Tirami. Poza tym to za trzy, moze cztery lata. Kawał czasu.
  • Gość: Mia IP: *.as.kn.pl 30.09.10, 22:37
    Czepiasz się...
  • gargamele2 04.10.10, 13:20
    Witam,tez się zastanawiamy nad kupnem domku...ŚMIESZĄ MNIE TEMATY....KORKI,DALEKI DOJAZD....MIESZKAM W ŚMIERDZĄCYM WROCKU....PORAŻKA....A KORKI SĄ WSZĘDZIE-MIESZKAM WROCŁAW ZACHODNI-KORKI-MASLICE KORKI CENTRUM KORKI-SR.SLĄSKA KORKI.Najlepsze jest to ze ludzie mieszkający poza Wrocławiem ok 15-20km są szybciej w domu jak ja gdzie mam z pracy ok 12km bez świateł.....Dlatego mam porównanie ;Wrocław-Wrocław 40min.....Wroclaw-okolice 40 MIN.A DOMEK TO NIE ZASRANE MIESZKANIE W BLOKU.
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.10, 16:07
    tak cudowny domek na wsi. Nie musisz go pilnować, nie musisz go remontowac, nie musisz go odśnieżać, mozesz po prostu zamkąć na klucz i wyjechać na miesiąc na wakacje, same plusy:) i jak przyjemnie daleko do miasta, po cokolwiek, zaczynając od zapałek:) a dzieci? co zrobisz z dziećmi , jak będą chciały iśc do koleżanki? albo na tenisa? albo na korepetycje? albo do lekarza? będziesz woził, woził i jescze raz woził i zero czasu dla siebie. Kupuj:)
  • Gość: gargamele2 IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 04.10.10, 18:31
    Wożenie....wszędzie jest tak samo...kolega mieszka w Leśnicy....dziecko wozi do przedszkola 10 km bo w Leśnicy się nie dostało....pracuje w Auchan-22km z Leśnicy....JEŻELI UWAŻASZ ŻE MIESZKAJĄC WE WROCŁAWIU SĄ SAME PLUSY TO WŁAŚNIE CI O NICH NAPISAŁEM...Do szpitala mam 22km muszę przejechać cały Wroclaw z zachodu na wschód a z Nadolic mam ok 14km-CHYBA JEST JAKAŚ RÓŻNICA
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.10, 18:52
    Tylko, ze widzisz, dzieci muszą zyc wsrod ludzi, pojsc gdzies, spotkac sie z kims, kino, zabawa, kolezanki i koledzy, spotkania towarzyskie. Bedziesz musial wozic, przywozic, odwozic, tam, gdzie spokojnie mieszkając w miescie, moglyby dojechac same. I zycie spędzisz na jezdzeniu, dowozeniu i odwozeniu.
  • Gość: Bela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 08:42
    Przyznaję że jestem chora na głowę więc wybaczcie Mi że tak
    intensywnie udzielam się na tym forum na wszystkich wątkach ale mój
    lekarz zalecił mi kontakt z ludzmi a poniewarz nawiązanie osobistego
    kontaktu z kimkolwiek jest niemiżliwe (boję się wychodzić z domu i wszyscy odemnie uciekają!!!!!!)
    robię to tutaj.Liczę na waszą wyrozumiałość Bela.
    PS.Krytykuję wszystko i wszystkich bo uważam ,że jesteście bandą mat......ów a ja jstem naj-mąd-rzej-sza !!!!!!!!!!

  • rafaelloxxx 28.09.10, 13:25
    witam ,jestem elektrykiem wykonuje profesjonalne usługi elektryczne tp;;oświetlenie led ,ogrody,czujniki ruchu całą elektryke w domkach jednorodzinnych ,mieszkaniach itp;do każdego klienta podchodze indywidualnie ,jestem do państwach dyspozycji na terenie wrocławia i okolic . tel kontaktowy 609-177-836 pozdrawiam rafał
  • Gość: Bela IP: *.wroclaw.mm.pl 01.10.10, 09:08
    ja też jestem elektrykiem ale nie jestem do Panstwa dyspozycji
  • misiakiakp 29.10.10, 14:55
    Szukamy sąsiadów z blizniaków w Brzozowych Nadolicach.
    Czekamy na wykończenie domku. Ktoś już też kupił blizniaka?
  • liuzzi 29.10.10, 18:39
    tak, same wieśniaki wykupiły, te obok stodoły też.
  • spad_ukp 29.10.10, 22:09
    Cześć sąsiedzi. Żeby nie bić piany na forum, napisz do mnie na gazetowego maila (klikasz na mój login i możesz napisać wiadomość).
  • Gość: Bela IP: 89.228.174.* 30.10.10, 10:34
    byłam tam, straszne zadupie, jak juz dojedziesz pracy, to siedzisz tam, nie ma szans gdziekolwiek pojechać albo pójśc. Totalna kicha.
  • spad_ukp 30.10.10, 13:33
    Bela, Nadolice Wielkie to faktycznie zadupie, zresztą jak każda wioska. Czego oczekujesz od mieszkania na wsi, galerii handlowych, multikina, restauracji, etc? Od tego mam Wrocław. Do Placu Grunwaldzkiego 14 km, do Rynku 17 km, jak dla mnie odległość do przyjęcia. Jak byłoby mnie stać na dom we Wrrocławiu to bym go kupił, a że mnie nie stać to wolę 120 metrów pod Wrocławiem niż 60-metrowe mieszkanie we Wroclawiu w tej samej cenie. Każdy wybiera to co lubi. Wadą teraz jest porany dojazd co centrum ze strony Wojnowa, ale to akceptuję. Dłuższy czas w korkach zrewanżuje mi własny ogródek. Nie oszukujmy się, większość z nas w ciągu tygodnia wraca z pracy do domu i w nim siedzi, wiec tłumaczenie, "że do Opery jest daleko" jest bezsensowne. Jakby ludzie codziennie jeździli po sklepach, kinach, galeriach, muzeach, etc. Więc mając wybór, gdzie mam spędzić reszte dnia po pracy, wybieram dom na zadupiu w Nadolicach niż mieszkanie na Maślicach. :)
  • liuzzi 30.10.10, 18:54
    Spad: masz dzieci? jesli masz, to masz przewalone. Będziesz je przywoził, odwoził, zawoził codziennie i bez przerwy. Na lekcje, na angielski, do lekarza, na trening, do koleżanek i tak dalej. No chyba, ze chcesz zeby dzieciak po szkole siedział na tym zadupiu i spacerował po pobliskim lesie, to co innego.
    Nie masz pojęcia, ile codziennych trudnosci wyskakuje przy mieszkaniu tak daleko od miasta. Te 120 metrów ci tego niestety nie zrekompensuje.
    A jak ciebie dzieci nie martwią albo ich nie masz, to twoje życie towarzyskie zaniknie. Nikomu się nie bedzie chciało do ciebie przyjezdzac a tobie sie nie bedzie chciało stamtąd ruszać, skoro juz dotrzesz do domu. W ciągu roku stracisz połowe swoich znajomych.
    Takie mieszkanie ma sens, jesli dojeżdza tam sprawna, częsta i w miarę szybka komunikacja. W Nadolicach tak niestety nie jest.
  • spad_ukp 30.10.10, 22:42
    Dzieci są, ale w takim wieku, że przez najbliższe 8-9 lat i tak muszę je wszedzie dowozić niezależnie, czy będę mieszkał w Nadolicach, czy też na wrocławskim Rynku. Co do dalszych planów związanych ze szkołą to jak się orientuję to jest szkoła w Dobrzykowicach i gimbusy, więc dzieciaki będą miały jak dojechać do szkoły bez mojego udziału. Piszesz, że dzieciak będzie siedział na zadupiu i spacerował po lesie. Czy byłaś kiedyś w jakiejś podwrocławskiej wiosce, np. Nadolicach? Moje dzieci nie będą jedynymi na wsi i pewenie znajdą wielu kolegów i koleżanek w okolicy. Czy Ty będąc dzieckiem jeździłać po cały mieście do kolegów i koleżanek, czy też mieszkali oni koło Ciebie (w bloku, klatce, domku, etc)? Natomiast co do znajomych to nie obawiam się ich utraty bo większość z nich mieszka pod Wrocławiem, albo jeszcze dalej. Trochę wyolbrzymiony problem, jakby człowiek codziennie, albo nawet w każdy weekend spotykał się ze znajomymi, którzy nie są sąsiadami i dojazd do nich, żeby ich odwiedzić byłby logistycznym problemem. Wsiadam w samochód i za 10, 20, 30 minut jestem u znajomych (w zależności od odległości). Do tego komunikacja miejska nie jest mi potrzebna, zresztą na codzień też nie, bo korzystam z samochodu a nie autobusu. Teraz mieszkam we Wrocławiu i też nie korzystam ze sprawnej komunikacji miejskiej, więc nic nie stracę.
  • liuzzi 30.10.10, 22:49
    Przerabiałem to, trzy lata mieszkałem poza miastem. Nie powtórze już tego błędu. Mieszkam teraz w obrębie miasta, choć daleko poza centrum. Mam jednak sprawną komunikację miejską, co dojeżdza na samo osiedle. Mam 85 metrów a nie 103, jak wcześniej ale nie żaluję ani jednego metra. Zona moze sobie wyskoczyć autobusem albo na pieszo do kosmetyczki i to nie takiej, jak jedna jedyna ktora była na wsi, ale do dowolnej, wybranej. Żyje sie łatwiej po prostu i to jest nieprzeliczalne na metry.
    Powodzenia w Natolicach.
  • Gość: porada123 IP: *.206.113.96.static.telsat.wroc.pl 31.10.10, 01:45
    Witam, moze lepiej kupic dzialke we Wroclawiu, blisko przystanku tramwajowego i szkoly. Sa dzialki po 200 000 zl, a nawet taniej. Znajomy sam postawil dom wydajac na materialy w stanie surowym z drewnianymi oknami i ceramiczna dachowka za 50 tys. zl. Nie kazdy sam potrafi ukladac cegly wiec dochodzi wynagrodzenie dla budowlancow. Pozdrawiam
  • two-hearts 31.10.10, 09:35
    eee tam, ja zdecydowanie wole mieszkanie w bloku, niskim, kameralnym, na nowym osiedlu niz dom za miastem. Lepiej sobie ułatwiać życie i nie tracić czasu na remonty dachu, odsnieżanie, dojezdzanie do pracy itp, u mnie w bloku sprzątaczki czyszczą klatkę schodową, sadzą drzewka przed budynkiem, jest konserwacja itd, to jest wygoda, poza tym pełno dzieci na około, kolegów dla mojego synka, razem chodzą sobie do szkoły, na zajęcia pozalekcyjne itp, pozdrowki. Nie zamieniłabym tego na duzy dom pod miastem.Marta.
  • liuzzi 31.10.10, 11:18
    sto procent racji Marta. Wazne jest to własnie co napisalas: dzieci muszą sie rozwijać wsród ludzi, miec kontakt z rowiesnikami, a nie życ pod lasem, ogrodzone płotem, same sobie. Ładne, kameralne osiedle, czyste, z placem zabaw i dobrym dojazdem do centrum to jest to.. Warto miec tam swoje 70 metrów czy 75, a nie 120 metrów na wypi...wie.
  • pat.santana 31.10.10, 14:40
    a ja mieszkałam całe życie we Wrocławiu, a od 2 lat w Dobrzykowicach. Oczywiście nie jest to pępek świata, ale nie przesadzajmy. Nie wszyscy we Wrocławiu mieszkają na ładnych, kameralnych, czystych osiedlach z placem zabaw i dobrym dojazdem do pracy. Nowe osiedla powstają na obrzeżach, a więc też nie w Rynku pod operą, a jeśli ktoś pracuje na drugim końcu miasta to też musi przedostać się przez miasto,często stojąc w korkach. W Nadolicach jest coraz więcej nowych mieszkańców z dziećmi, więc dzieci na brak towarzystwa na 1000%narzekać nie będą, ja we Wrocławiu bałam się wypuszczać dziecko na plac zabaw. Do szkoły dowozi gimbus, jeździ bez opóźnień, rozkład jest dostosowany do planu lekcji i dzieci nie muszą godzinami siedziećw szkole. Gdy w soboty są jakieś wyjazdy gimbus też jeździ. Szkoła jest mała i nienajpiękniejsza, ale jest bezpieczna. Dzieci są pod dobrą opieką i nie mają możliwości , żeby wyczyniać głupstwa. Papierosy, narkotyki na terenie szkoły odpadają, nie ma prześladowań maluchów. Sama się zastanawiałam nad wyborem szkoły dla moich dzieci, a teraz jestem bardzo zadowolona. Do kina, opery, teatru najczęściej chodzi się w weekend, dojazd samochodem to w wolne dni naprawdę chwila, tyle samo co z Leśnicy, czy z Krzyków. Są też minusy, ale nie muszę słuchać rozmów sąsiadów za ścianą. Nawiązują się nowe znajomości, po pracy nie siedzę w czterech ścianach, tylko wychodzę do ogrodu, mogę pogadać z sąsiadkami przy kawie na powietrzu. Ale oczywiście nie wszystko jest idealne, ale w mieście też nie jest.
  • two-hearts 31.10.10, 15:25
    Przepraszam , jeśli kogoś uraziłam swoja wypowiedzią, pisałam ją zgodnie z własnymi odczuciami i potrzebami, po prostu jestem dosyć wygodną osóbką i bardziej odpowiada mi nowe osiedle w dużym mieście niż dom na wsi, lecz znam dużo ludzi, którzy zdecydowanie preferują wieś, ile ludzi tyle przypadków, każdy ma prawo żyć tam gdzie mu lepiej i niech tak zostanie, pozdrawiam, Marta.
  • liuzzi 31.10.10, 16:53
    Brawo Marta, a pani Pat Santana powinna przemyślec, czemu obawia sie wypuszczać dziecko w miescie na plac zabaw. Takie jest życie: warto hartować dziecko od malucha a nie chowac pod kloszem. Kiedtys samodzielnie wyjedzie z cieplarni w Nadolicach do miasta i zderzy się z realnym życiem.
  • Gość: aaa IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 20.11.10, 12:34
    ja cale zycie tez mieszkalam w miescie , ale poprostu nie stac mnie na taki domek w centrum Wroclawia za 800 tys a nie chce mieszkan w bloku i placic 30 lat za pusta proznie i dwa pokoiki , wiec nie badz taka miastowa bo na wsi tez mieszkaja zywi ludzie a czesto tez ze wsi pochodza aktorzy , piosenkarki i politycy , mam rowniez dwa samochody i nie mam problemu z dojazdem , jezeli ty wolisz komunikacje miejska to tez twoj wybor ,pozdrawiam
  • Gość: sss IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 25.07.11, 12:08
    ja bym nie chciala zeby moje dzieci zadawaly sie z dziecmi pod blokiem ,tam sa zawsze narkotyki i pjianstwo i jeszcze te plotkarki pod blokami ,brrrrrrrrrrrrrrrr... naszczescie bede miala dom w Nadolicach ,
  • misiakiakp 02.11.10, 09:49
    Wysłałam ci maila na pry.
    Zaczęłam wątek by spytać o sąsiadów, a nie wywody filozoficzne mądrali.
    Nikt ich mądrości tu nie chce.
    Do najmądrzejszych na formum - powtarzacie się strasznie, znajdźcie sobie nowe forum.
  • anawis123 10.11.10, 13:49
    Witam,
    Jestem mieszkaną osiedla w Nadolicach. Mieszka się rewelacyjnie lecz stoję przed tudnym wyborem szkoły podstawowej dla mojej pociechy. Zastanawiam się nad szkołą w Chrząstawie i Dobrzykowicach, ale mam mieszane uczucia czy jednak nie wybrać Wrocławia. W necie bardzo trudno znaleźć jakieś opinie rodziców, więc bardzo proszę o pomoc.
  • pat.santana 10.11.10, 15:37
    Moje dziecko chodzi do szkoły w Dobrzykowicach. Wielu rodziców wozi dzieci do Kamieńca, z tego co słyszałam są zadowoleni. Co do szkoły w D. miałem wiele wątpliwości. Szkoła jest mała i warunki lokalowe nie są najlepsze, klasy małe, wąskie korytarze, mała szatnia, sala gimastyczna maleńka. Jak są jakieś apele itp. to odbywają się w tej sali, jest ciasno i duszno. Rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego na szkolnym boisku, gdyby padał deszcz, to napewno dzieci i rodzice nie zmieściliby się w szkole. Kiedyś w klasach było po kilkanaście dzieci, teraz znacznie więcej. Jednak zdecydowałem się na tą szkołe, bo nie muszę dziecka codziennie wozić (w przypadku dzieci z Nadolic wozi je gimbus, więc gdyby rodzic nie mógł, czy nie chciał, dzieci mają zapewniony transport), dziecko chodzi do szkoły z innymi dziećmi ze wsi, więc ma szanse je poznać, potem mogą się wspólnie bawić, pożyczać zeszyty itp., nie jest z zewnątrz. Jeżeli chodzi o poziom nauczania to ja jestem bardzo, bardzo zadowolony. Dla mnie ważne jest to, że dzieci są pod dobrą opieką, nie są anonimowe, nauczyciele znają dzieci. Proponuję pójść do pani dyrektor, porozmawiać, obejrzeć szkołę. Jedno jest pewne, warunki lokalowe nieciekawe, atmosfera i poziom nauki naprawdę ok.
  • anawis123 14.11.10, 22:00
    Witam,
    Bardzo dziekuje za odpowiedź. Nie ukrywam, że warunki lokalowe są dla mnie mniej istotne, niż opieka i poziom nauczania, więc z pewnością zgodnie z radą przejade się porozmawiac z dyrekcją.
  • Gość: Logic IP: 91.90.161.* 15.11.10, 11:02
    nie bądz smieszna, poziom nauczania na wsi???
  • pat.santana 15.11.10, 12:26
    nie jestem śmieszna, po wyprowadzeniu się dwa kilometry za Wrocław nie zamieniłam się w troglodytę, moi sąsiedzi również, dzieci też nie różnią się od dzieci znajomych z Wrocławia.
    Poziom nauczania w małej szkole, w której nauczyciele są z Wrocławia, bądź mieszkają w okolicy, bo się tu przeprowadzili nie odbiega od poziomu w normalnej szkole w mieście.We Wrocławiu, czyt. w MIEŚCIE, szkoły też są różne. Wielkie szkoły na wielkich blokowiskach to szczyt twoich marzeń? Czy może prywatne na pseudoelitarnych osiedlach? Na wsiach są normalne szkoły,w których uczą normalni nauczyciele, w których uczą się normalne dzieci. Jedne szkoły są lepsze, inne gorsze, tak samo we Wrocławiu. Może należałoby trochę pomyśleć, chyba, że w oparach wielkomiejskich spalin jest to niemożliwe?
  • Gość: Logic IP: 91.90.161.* 15.11.10, 14:09
    Co za bełkot... "pseudelitarne osiedla, opary spalin, szkoły w wielkomiejskich blokowiskach.... "
    Prawda jest taka, ze po kredki dla dziecka musisz walić do miasta, na zakupy do miasta, do kina do miasta, na zajęcia pozalekcyjne, korepetycje, tenis, do miasta, do kioleżanek do miasta itd. Zycie w samochodzie, dowożąc, odwożąc, przywożąc, przez wiele lat. Tam, gdzie nie dochodzi komunikacja miejska tak własnie to wygląda. Znajomi nie beda cie odwiedzać, nikomu sie nie chce walić na wieś, nie ma jak wrócic do domu po lampce wina. Dojazdy do pracy do miasta, wyjazdy z pracy z miasta.
    W obrębie miasta tymczasem istnieja wcale nie "pseudoelitarne osiedla" tylko normalne, fajne osiedla, z dobrym dojazdem, szkoły nie istnieja tylko w "wielkomiejskich blokowiskach" a zycie, całe zycie, to nie jest sielanka na wsi.
    Warto to brac pod uwagę.
  • pat.santana 15.11.10, 15:58
    wypowiem się ostani raz, naprawdę nie mam zamiaru nikogo przekonywać do przeprowadzki za miasto, niech każdy mieszka tam, gdzie chce. Ja urodziłam się we Wrocławiu i prawie całe życie mieszkałam we Wrocławiu na Krzykach, było super. Chcę tylko powiedzieć, że życie na podwrocławskich wsiach to nie życie w puszczy. Mieszkając we Wrocławiu duże zkupy robiłam raz w tygodniu, też jechałam samochodem, chleb, czy inne rzeczy mogę kupić wracając z pracy, lub w wiejskim sklepie (kredki też). Do kina, teatru, filharmonii itp. raczej nikt nie chodzi codziennie (gdybym codziennie chodziła na tego typu imprezy, to rzeczywiście wygodniej byłoby mieszkać we Wrocławiu, najlepiej z niańką dla dzieci), natomiast raz na tydzień wybrać się do kina, to nie problem (15 min i jestem w Pasażu Grunwaldzkim). Dojazdy do pracy, zależy, gdzie kto pracuje, jeżeli mieszkasz na Ołtaszynie, a pracujesz na Psim Polu, to też musisz przebić się przez miasto. Oczywiście komunikacja zbiorowa nie jest tu najlepsza, ale autobusy jednak dojeżdżają i jeśli nie jeździ się autem można dać sobie radę. Co do zajęć pozalekcyjnych, no cóż korepetytorzy dojeżdżają, zajęcia dodatkowe dzieci mają w szkole. Życie towarzyskie nie umarło, wręcz przeciwnie. No, ale to moje odczucia. Zawsze jest coś za coś. Pozdrawiam, mam nadzieję, że piszę zrozumiale i nie bełkoczę...
  • liuzzi 15.11.10, 16:14
    pat.santana napisała:
    > tydzień wybrać się do kina, to nie problem (15 min i jestem w Pasażu Grunwaldz
    > kim).

    15 min i jestes, moja droga, na strachocinie najwyżej, co ty chrzanisz:))?
  • pat.santana 15.11.10, 16:26
    do kina chodzę w piątki, soboty lub w niedziele wieczorem, i wtedy zajmuje to 15, no może 20 minut. W tygodniu niestety dłużej, nie przeczę. We Wrocławiu też nie jest powiedziane, że każdy mieszka po sąsiedzku z kinem i w kapciach w ciągu 5 minut od wyjścia z domu zasiada przed ekranem. Zresztą, naprawdę, wybierając miejsce zamieszkania, nie kierowałam się akurat odległością od kina.
  • Gość: Bela IP: 89.228.174.* 15.11.10, 21:17
    durna babo nie wmówisz nikomu ze mieszkając 30 km od miasta, na wsi, będzie ci się latwiej żyło na codzień, są granice absurdów. Jedno będziesz miec na pewno: więcej ciszy, mniej ludzi. Nic więcej.
    Ale jesli tak nie lubisz ludzi, moze przeprowadz sie do puszczy?
  • pat.santana 15.11.10, 21:45
    droga, miła, kulturalna,kochająca ludzi, Belo, jako durna baba ze wsi pragnę tylko zwrócić uwagę, że jest róznica między dwoma a trzydziestoma kilometrami. Ludzi tu nie brak. Niestety , a może stety, jest ich coraz więcej. Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale zabierasz głos w wielu tematach i zawsze wszystko krytykujesz , ziejąc przy tym jadem.Chętnie dowiem się, gdzie według Ciebie jest to najlepsze miejsce do mieszkania, może się tam przeprowadzę, jak zmęczy mnie to trudne, wiejskie życie. pozdrawiam serdecznie.
  • Gość: Bela IP: 89.228.174.* 16.11.10, 09:45
    gdzie? jak to gdzie? w obrębie miasta, masz sporo lokalizacji i osiedli, gdzie masz swój wymarzony spokoj (przy okazji: mnie zarzucasz jad? a sama to co? przeciez wynosisz sie jak najdalej do miasta i ludzi, nienawidzisz ludzi? ). Tam, gdzie dojezdza tramwaj, autobus albo taksówką mozna za te 2 albo 3 dychy dojechać. Żeby twoje dzieci miały kontakt ze swiatem a nie kisły na wiosce.
  • spad_ukp 16.11.10, 10:32
    Bela, widzę, że dla Ciebie wyznacznik racjonalnej decyzji dotyczącej zakupu nieruchomości to obręb miasta i nic więcej. Zauważ, że są osiedla jak np. Leśnica, z której do centrum Wrocławia jest podobna odległość jak z Nadolic Wielkich. Do przykładowego kina jest podobnie, leśniczanie mają najbliżej Heliosa w Magnolii, Nadoliczanie Cinema City w Koronie. Choć co to za kryterium wyboru, jakby ktoś do kina chodził codziennie. Zapewniam Cię, że taksówki też tam dojeżdżają i w cenie 30-40 zł spokojnie się zmieszcze ("piracką taksówką"). Autobus też się znajdzie, choć nie jest to dla mnie ważne bo poruszam się samochodem. Teraz mieszkając we Wrocławiu z komunikacji miejsckiej nie korzystam, więc nic nie tracę. Jako ciekawostkę mogę napisać, że ostatni autobus odjeżdża ok. 23.00 z Wrocławia, więc coś tam dojeżdża. Odnośnie dzieci to na wsi też one są, dzieci to nie tylko domena miasta. Zatem moje dzieci znajdą kolegów i koleżanki do wspólnej zabawy.
    Odnosząc się do poprzedniej wypowiedzi, gdzie napisałaś, że Nadolice są 30 km od miasta wskazuje, że nie masz zielonego pojęcia gdzie to jest i o jakie osiedle chodzi. Ale każdy ma prawo zabrać głos w dyskusji.

    P.S. Wracając do Twojego zamiłowania życia w mieście to Twoje ukochane Maślice jeszcze pięć lat temu były podobnym zadupiem jak wiekszość podwrocławskich wiosek. Ludzie nawet nie wiedzieli, że takie osiedle jest we Wrocławiu. Za wyjątkiem bloków na przeciwko budowanego stadionu, w dalszej części Maślic kury po drodze chodziły. Często bywałem na Maślicach, ponieważ mieszkając wcześniej na Kozanowie traktowałem tamte tereny jako zadupie do pojeżdżenia sobie na rowerze. Jak widać, wszystko z czasem się zmienia.
  • Gość: Bela IP: 89.228.174.* 20.11.10, 21:57
    nie czepiaj sei tych kin:)) cokolwiek załatwiasz w zyciu, mozesz dojechać w dowolne miejsca komunikacją: masz autobusy, rozne linie, masz tramwaje, taksówki, nie musisz mieć samochodu, zeby cokolwiek załatwic.
    W Natolicach musisz miec po prostu samochód. Mieszkając na takich zadupiach stajesz sie niewolnikiem samochodu, po prostu.
  • spad_ukp 21.11.10, 23:11
    A możesz zrozumieć, że ktoś nie korzysta z komunikacji miejskiej i zawsze przemieszcza się po mieście samochodem? W takim przypadku mieszkanie w miejscu, gdzie jest rozwinięta komunikacja a na zadupiu nie ma znaczenia, ponieważ zawszę wchodzę do auta i nim jadę załatwić różne sprawy. To się nie zmieni nawet jakbym pod domem miał zajezdnię autobusową z 10 liniami we wszystkich kierunkach Wrocławia. Po prostu nie korzystam z komunikacji autobusowej, więc mogę mieszkać na zadupiu w Nadolicach.
  • misiakiakp 23.11.10, 14:11
    A czemu wszystkim przeszkadza że chcemy mieszkać na wsi. Nikt nikogo tam nie zsyła, jak komu żle, to może w samym rynku kupić mieszkanie. I skończmy się przepychać komu bliżej i dokąd.
    Ja marze po pracy usiąść w ogrodzie z kubkiem kawy i odpocząć od całego wielkomiejskiego zgiełku. A w zimie ulepić z dzieckiem bałwana pod oknem w naszym ogródku.
    Każdy wybiera to co mu odpowiada. Przerabiałam tak spominane życie w śródmieściu, i serdecznie mam go dość. Zgiełk wrzask o każdej porze dnia i nocy- to nie dlamnie.
    Pozdrawiam wszystkich tak bardzo martwiących się o nas- tych którzy wynoszą sie "na zadupie"
  • Gość: Logic IP: 91.90.161.* 23.11.10, 15:04
    jest roznica miedzy wsią a srodmiesciem dosc znaczna, ale pomiędzy tymi dwoma pojeciami jest duża przestrzeń. Po co te skrajnosci? Ulepisz z dzieciakiem bałwana, OK. Ale daj dzieciakowi szanse poznawania ludzi i swiata, nauki, szkolenia się. Angielski, tenis, pływanie, lekcje itd... zrobisz to na wsi? Nie. Musisz go wozić. Do miasta.
    Zycie spedzisz w samochodzie. A ten kubek kawy wypijesz zeby odpocząć od życia w ogole. Nie od zgiełku. Nie całe miasto to zgiełk.
  • misiakiakp 23.11.10, 15:41
    Ale przepraszam czy ja prosiłam o poradę.Nie przypominam sobie. Więc sobie odpuść.
  • pat.santana 23.11.10, 17:04
    miałam nie zabierać już głosu, ale nie rozumiem jak można nie rozumieć, że skrajnością właśnie jest myślenie, że życie na wsi oddalonej zaledwie kilka kilometrów od granic miasta to życie w samochodzie. Czasem trudniej dojechać do Rynku z peryferyjnych osiedli niż Nadolic, czy innych wsi. Po prosu, trzeba wsiąść w auto, samochód, czy tramwaj i jechać. Żeby dojechać np. z Leśnicy, Muchoboru, Sołtysowic, Ołtaszyna do Rynku też trzeba jechać.Komunikacja zbiorowa pozostawia tu bardzo wiele do życzenia, ale autobusy jeżdżą. Jeśli ktoś jeździ samochodem to nie widzę problemu. Nie demonizowałabym też problemu rozwoju dzieci, już wcześniej wypowiadałam się w tym temacie, więc nie będę się powtarzać. No ale jeśli dziecko codziennie chodzi na basen, tenis, jogę, angielski, francuski, hiszpański, jazdę konną i golfa, a wieczorem musi jeszcze zaliczyć koncert w filharmonii to rzeczywiście może być problem z transportem. Aha, na wsiach też są szkoły, więc takie dziecko ze wsi też chodzi do szkoły i się uczy, tak samo jak we Wrocławiu, dziwne, prawda?
  • misiakiakp 23.11.10, 17:47
    pat.santana podzilam twoje zdanie, w miescie i tak wozisz dziecko i tak. Gdzie by nie bylo zawsze bedzie daleko.No chyba że mieszkasz na grunwaldzi tam masz prawie wszysko pod ręką,a jak jeszcze pracujsz pod domem to pełnia szczescia. Ale czemu wszyscy chca nam wcisnąć że wynosząc sie miasta robimy coś koszmarneo - szkoda ich czasu- itak ich nikt nie posłucha.Wykazali by się w jakiejś innej działalności. Może powinni założyć forum na ktorym bedą się nawzajem przekonywac czy np blizej z hubskiej do rynku czy z reja.
  • Gość: Bela IP: 89.228.174.* 23.11.10, 17:49
    dziwne, 90 procent dzieci uczęszcza na rozmaite zajęcia, bo swiat tego wymaga, przyszłość, a i same dzieci potrzebują kontaktu z innymi i z nauki. A ty na wsi skażesz je na wiejską szkołę i spacery po ogródku. Odbierzesz mu szanse, po prostu. Na lepszą przyszłość.
    Albo bedziesz je wozić. Nieustannie wozic, przywozić, zawozic, odbierać, czekać. Niestety, takie realia mieszkania na wsi za miastem.
  • Gość: kallisto IP: 90.156.115.* 23.11.10, 19:24
    No cóż, niektórzy tutaj mają dziwne wyobrażenie na temat życia na wsi. Może trudno w to uwierzyć, ale na wsi naprawdę też mieszkają inne dzieci, są szkoły, więc moje dziecko nie byłoby wcale pozbawione kontaktu z innymi i dostępu do nauki. Dziecko mieszkające poza miastem naprawdę nie spędza wolnego czasu wypasając krowy, a rozwój szkół mieszczących się poza Wrocławiem nie zatrzymał się na etapie średniowiecza.
    A propo wożenia, mieszkając w mieście na zajęcia dodatkowe też dziecko wożę bo jest w takim wieku, że boję się je jeszcze puszczać samo/tak samo woziłabym w Nadolicach. Ale jeśli będzie już na tyle duże i samodzielne nie widzę problemu aby dojeżdżało samo czy to we Wrocławiu czy w Nadolicach. Przecież Nadolice mają połączenia autobusowe z Wrocławiem.
  • Gość: gość IP: 90.156.57.* 23.11.10, 20:21
    Dokładnie, popieram, A nawet dodam, że często szkoły we wsi mają dużo lepsze wyposażenie (dotacje unijne). Ba! Popatrzcie tylko na wyniki w różnych konkursach, które dzieci zajmują pierwsze miejsca? Oczywiście te ze wsi.O matko wsiowe dziecko ma lepsze wyniki niż to z wielkiej aglomeracji wrocławskiej... Ktoś tu ma nieźle w głowie namieszane i nie wie, albo nie ma dzieci a wypowiada się negatywnie o szkołach we wsi. Błąd.
  • Gość: Agulla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.14, 14:55
    Niepubliczne Przedszkole „Piotruś Pan” działa na podstawie wpisu do ewidencji szkół i placówek niepublicznych, realizuje podstawę programową MEN, a nadzór pedagogiczny nad przedszkolem sprawuje Dolnośląskie Kuratorium Oświaty.

    O nas

    Bezpieczne, kameralne przedszkole położone przy zacisznej ulicy Kiełczówka

    Duży, parterowy dom przystosowany do wszelkich wymogów bezpieczeństwa

    Duże, przestronne sale dydaktyczne zapewniające komfortową zabawę, naukę
    i wypoczynek oraz atelier ze sceną teatralną

    Własny ogród z tarasem i placem zabaw, umożliwiający bezpieczne zabawy na świeżym powietrzu

    Bogata oferta dydaktyczno-wychowawcza - pakiet zajęć dodatkowych w cenie czesnego

    Zgrana, pełna pasji i zaangażowania kadra wychowawcza i kierownicza

    Możliwość opieki nad dziećmi poza godzinami pracy przedszkola

    Doświadczenie - przedszkole jest jedną z naszych trzech placówek

    Telefon: 730 181 000

    Strona: www.piotruś-pan.pl
  • Gość: gosc IP: 90.156.57.* 23.11.10, 20:14
    Drogi forumowiczu, ja mieszkam w mieście, moje dzieci chodzą na tenisa, piłkę nożną i różne inne i wiesz co.... też je muszę wozić samochodem. I jeszcze jedno, moje dzieciaki nie mogą doczekać się aż przeniosą się właśnie na wieś, do własnego domu. Nic ani nikt nie przekona mnie to tego, że mieszkanie w bloku jest lepsze niż dom z ogrodem. Nawet nie starajcie się przekonywać, to bez sensu. Ludzie są różni i ich zapotrzebowania również.
    Pozdrawiam wszystkich miłośników wiejskiego spokoju.
  • Gość: Bela IP: 89.228.174.* 23.11.10, 22:27
    w miescie wozisz, bo jestes nadwrażliwą mamunią, ktora z dzieci robi maminsynków. Dlaczego same nie mogą pojechać komunikacją miejską? Bo mamunia sie boi wiec chowa szczeniaki pod kloszem.
    Potem wyrastają słabeusze z kompleksami. W miescie są tramwaje, autobusy, można tez w wiele miejsc dojsc pieszo. Są tez spokojne dzielnice, gdzie mozna mieszkać.
  • Gość: Bela IP: 89.228.174.* 25.11.10, 09:19
    To jeszcze poczytaj sobie nadwrażliwa i nadopiekuńcza mamuniu:
    Na piechotę i do tego nieoświetlonym, błotnistym poboczem - tak mieszkańcy Wysokiej i Ślęzy po godz. 22 wracają do domu. Do miejscowości nie kursuje żaden nocny autobus. Pod petycją, by go uruchomić, podpisało się ponad 160 osób (Gazeta)
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.10, 11:05
    Drogi forumowiczu czepiasz się każdego i wszystkiego. Chyba nie masz dzieci, a jak masz to gratuluję...bo nie spełniasz należycie swoich obowiązków rodzica. Prawo ustaliło do którego roku życia dziecko musi być pod opieką rodzica na ulicy czy drodze.
    Po drugie to moja sprawa czy je wożę czy też nie...tobie nic do tego. Jasne?!
  • spad_ukp 25.11.10, 12:50
    Bela masz rację z tym, że wożenie dzieci samochodem to robienie z nich maminsynków. Dlatego idąc za Twoim głosem od poniedziałku wyślę mojego synka autobusem do żłobka. Co z tego, że ma 1,5 roku, nich się smarkacz uczy i korzysta z dobrodziejstw miasta w postaci fantastycznej komunikacji miejskiej!!! Dosyć z wożeniem niemowlaka do żłobka, pora żeby się usamodzielnił, w końcu chodzić już potrafi od ponad 6 miesięcy. Będzie w spokoju z przesiadką dojeżdżał z psiego pola do centrum w około godzinę czasu. Co prawda mógłbym go zawieźć w 30-40 minut samochodem, ale nie można go rozpieszczać.
    Oczywiście przekonałaś mnie też do tego, żeby zrezygnować z Nadolic, za cenę ponad 120 metrowego domu z działką kupię sobie trzy pokoje (w tym jeden z aneksem kuchennym) o pow. maks 55 metrów na wspaniałych Maślicach. Najważniejsze, że pod oknem autostrada, stadion, nowa galeria handlowa i najważniejsze z najwazniejszycg, czyli komunikacja miejska, która to powoduje, że ta wspaniała lokalizacja zyskuje dwukrotnie na wartości i lepiej mieć trzy miniaturowe pokoje zamiast pięciu.

    Pozdrawiam, przyszły mieszkaniec podwrocławskiego zadupia :)
  • Gość: Logic IP: 195.187.134.* 25.11.10, 15:44
    zdaje sie, ze nie ma mowy o dzieciach ze złobków chyba? To przecież nonsens. Zapewne jest mowa o nastolatkach, 13, 14 latkach czy starszych. Tutaj nie ma uregulowań prawnych, panie Gość:) Autorka wątku ma dużo racji w tym, ze mamy rozpieszczają dzieciaki, i nawet takie nastoletnie wszędzie wożą. Mieszkając w miescie dziecko moze dojechać czy dojsc w wiele miejsc samo. Mieszkając na wsi juz nie.
    A kolega co pisze sarkastyczne o tych maslicach, mieszkaniach większych czy mniejszych... o co koledze chodzi? Metraż na pewno większy we wsi, ale czy 70 albo 75 metrów nie wystarczy, trzeba mieć 150? No to ma kolega 150, ale płaci za to inną cenę. Cenę czasu, dojazdów, trudnosci załatwiania najprostszych spraw (zakupy, lekarz, apteka, kosmetyczka dla żony, spotkania towarzyskie, kursy, szkoły, szkolenia: wszystko to jets w miescie i nie trzeba robić wyprawy ze wsi, zeby cokolwiek załatwić).
  • Gość: gosc IP: 90.156.57.* 25.11.10, 21:34
    No coz, następnym razem starszego wyślę autobusem a młodszego zawiozę samochodem na tego tenisa.... wredna matka ze mnie będzie, ale jak to może mu pomóc nie być maminsynkiem.
    Prawdę mówić podwiezienie dziecka kilka dzielnić dalej na jakieś dodatkowe zajęcia nie uważam za rozpieszczanie. Są inne metody rozpieszczania niż puszczenie małoletniego późnym wieczorem samego.
    I forum to dotyczy Nadolic i nowego osiedla a nie rozpieszczonych dzieci i nadopiekuńczych mamuś. A jak ktoś chce się wypowiedzieć na temat wychowania dzieci to zapraszam na forum edziecka.
    Moje dzieci i ja będziemy szczęśliwi właśnie mieszkając na wsi a nie w mieście pełnym spalin. Kropka.
  • liuzzi 25.11.10, 21:53
    a skąd Ty wiesz czy twoje dzieci będą szcześliwe? Młodzi teraz lgną do świata, do ludzi, cywilizacji, imprez, wydarzeń. Na wsi nic z tego mieć nie będą. Raczej będa przeklinać te twoją wieś i przy pierwszej okazji, jak osiągną dorosłość, wyniosą sie z zadupia do ludzi. Taka prawda.
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.10, 11:03
    Bo moje dzieci potrafią wybrać to co lepsze dla nich i cieszą się i nie mogą się doczekać właśnie wyniesienia się na wiochę. A w tym wieku to mają się uczyć a nie włóczyć między blokami i próbować używek. Potem jak będą dorośli nie mam zamiaru ich tam trzymać. Będą chcieli to się wyniosą nawet na drugą półkulę.
  • Gość: Kacha IP: *.range81-151.btcentralplus.com 26.11.10, 16:11
    Ludzie, ale wy macie problemy, dajcie już spokój, kto chce niech mieszka na wsi a inny w mieście, ja sama wybieram zdecydowanie 2 pokoje w mieście, ale nie mam zamiaru nikogo do tego przekonywać, bo to każdego indywidualna sprawa gdzie woli mieszkać, a ten watek jest o domach w nadolicach a nie o korzyściach czy negatywach mieszkania na wsi.Pozdro i wyluzujcie trochę , weekend nadchodzi!
  • Gość: Bela IP: 89.228.174.* 26.11.10, 17:53
    taaa dzieci sie cieszą, ze bedą miały daleko do kolegów, koleżanek, do miasta, do kina, na podwórka, i wszędzie tam, gdzie coś sie dzieje, bo dzieci są ciekawe swiata. Ale pan Gość będzie je więził na wsi, kazał się uczyć., bo dla niego poznawanie świata to włóczenie sie po bramach. I tak spróbuje pod kloszem wychować swoje dzieci:)) Będzie ubaw po pachy.
  • Gość: gosc IP: 90.156.57.* 28.11.10, 14:53
    Żal mi cie Belo....masz tak malutki rozumek jak pchła.
  • liuzzi 28.11.10, 15:40
    a Ty Gosc jestes agresywny i nie dyskutujesz merytorycznie. Współczuję sąsiadom na wsi, jak będą mieli takiego gościa pieniacza za płotem. Co w dodatku wie lepiej od dzieci, co lubią dzieci.
  • Gość: kallisto IP: 90.156.115.* 28.11.10, 16:55
    Dziwne, że ty wiesz lepiej co wolą jego dzieci...A może jego dzieci mają już tyle lat, że potrafią same wybrać co wolą i wypowiadały się już w tej kwestii? Nie przyszło Ci to do głowy?
  • liuzzi 28.11.10, 21:10
    Dziwne jest to, ze facet wie, ze dzieci pragną dorastać odizolowane od miasta, na wsi... Skonczy sie tak, ze bedzie je woził i woził. Z tamtej strony wjazd do miasta to masakra. I nic sie nie zmieni.
  • pawelgora14011989 30.06.19, 11:49
    Witam Wszystkich , Przymierzam się do zakupu domku bliźniaka w Nadolicach Wielkich ulica Bzowa , od Dewelopera Tomasz Gromelski Prestige Bud, Czy może ktoś z Państwa miał do czynienia , styczność z tą firmą ? Zależy mi na opiniach ludzi którzy kupili już domy od tego Pana , jak wyglądała współpraca ? Czy dom spełniał wymogi wówczas z zawartą umową deweloperska ? Prosiłbym Serdecznie o kontakt . Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.