Dodaj do ulubionych

Protest naukowców przeciwko Osiedlu Seniorów

IP: *.wroclaw.mm.pl 04.11.08, 19:58
Ja bym teraz zadał pytanie fundacji Pro Homine na co poszły te
pieniądze? Nudne już jest powtarzane ciągle zdanie o przejęciu
zarządu... brzmi jakby to było coś strasznego a przecież zarząd
wybierany jest zgodnie z prawem przez ludzi których wcześniej
demokratycznie powołali mieszkańcy. To nigdy nie było osiedle (tylko
jeden dom) a już na pewno nie akademickie. Idea była szczytna ale
nigdy nie została wcielona w życie.
ps. ktoś tu chyba bierze pieniądze od słowa... 3 tekst na temat
spółdzielni a połowa jest ciągle powtarzana z poprzednich.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Bob IP: *.chello.pl 04.11.08, 20:14
    "wrocławskie środowisko akademickie nie jest na tyle zorganizowane, żeby bronić tego typu przedsięwzięcia" - tam gdzie jest kasa idee przegrywają z chęcią zysku , która nie jest obca również temu środowisku czego najlepszym przykładem jest afera budowy Biblioteki Uniwersyteckiej .
  • Gość: Maria IP: 156.17.58.* 05.11.08, 09:59
    w afere związaną z budową nowej Bu związane jest środowisko
    budowlane a nie akademickie
  • Gość: studenciak IP: 89.174.34.* 05.11.08, 13:59
    nieprawda
    Wszystko dzieje się na przekręcie, w którym maczały palce grube szychy z UWr
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 04.11.08, 20:27
    Szanowni Panowie Profesorowie.
    Dziwne, że pracownicy naukowi uczelni ekonomicznej nie wiedzą na co
    lub na kogo wpłacali składki. Nie wpłacaliście Panowie składek na
    osiedle emerytowanych pracowników wrocławskich uczelni ale na
    Fundację "Pro Homine". Z waszych składek ani jeden grosz nie został
    przekazany na potrzeby Mieszkańców. Kolejny raz podkreślamy, że za
    swoje mieszkania Mieszkańcy zapłacili w 30% własnymi pieniędzmi, a
    na pozostale 70% kosztów zaciągnięty został kredyt bankowy, który w
    całości spłacają w miesięcznych ratach Mieszkańcy. Podkreślić
    również należy, że za działkę budowlaną zapłacili 1,5 miln. zł
    Mieszkańcy. Działkę, którą Fundacja otrzymała w formie darowizny
    została Spółdzielni sprzedana za 1,5 miln. zł. Pytanie kto się na
    tym wszystkim wzbogacił jest w tej sytuacji retoryczne. Jeśli chodzi
    o Statut Spółdzielni to został tylko dostosowany do obowiązującej od
    czerwca 2007 roku ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Jeśli
    Panowie chcecie protestować to protestujcie przeciw tym, którzy Was
    oszukali a nie przeciwko "Osaiedlu Seniorów"!!!!
  • Gość: Agent IP: *.dotplex.de 04.11.08, 20:31
    przydałoby się skontrolować całą tą sprawę bo to jakas afera szyta grubymi
    nićmi... co się stało z tą kasą????
  • Gość: sympatyk społdziel IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 22:34
    Święta racja warto zainteresować odpowiednie czynniki kontrolne nie tylko działaniami fundacji, ale również sposobem sfinansowania całego przedsięwzięcia. O ile się orientuję, fundacja nie zgromadziła niezbędnych funduszy na sfinansowanie zamówionej przez siebie części użytkowej.Na budowę spółdzielnia musiała zaciągnąć kredyt bankowy. Z tego kredytu wbrew prawu budowano również część użytkową.To jawne nadużycie.Ten "Skolimów" kosztował mieszkańców ponad 23 miliony zł i do tej pory budowa nie została rozliczona rzetelnie i uczciwie. Mam nadzieję, że odpowiednie czynniki kontrolne
    przyjdą mieszkańcom z pomocą i pomogą rozwiązać ten węzeł gordyjski. PRAWO niech wreszcie znaczy PRAWO. Winni tego bubla powinni odpowiadać przed prokuratorem.



  • Gość: sympatyk społdziel IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 23:38
    Święta racja warto zainteresować odpowiednie czynniki kontrolne nie tylko
    działaniami fundacji, ale również sposobem sfinansowania całego przedsięwzięcia.
    O ile się orientuję, fundacja nie zgromadziła niezbędnych funduszy na
    sfinansowanie zamówionej przez siebie części użytkowej.Na budowę spółdzielnia
    musiała zaciągnąć kredyt bankowy. Z tego kredytu wbrew prawu budowano również
    część użytkową.To jawne nadużycie.Ten "Skolimów" kosztował mieszkańców ponad 23
    miliony zł i do tej pory budowa nie została rozliczona rzetelnie i uczciwie. Mam
    nadzieję, że odpowiednie czynniki kontrolne
    przyjdą mieszkańcom z pomocą i pomogą rozwiązać ten węzeł gordyjski. PRAWO niech
    wreszcie znaczy PRAWO. Winni tego bubla powinni odpowiadać przed prokuratorem.



  • anwb 04.11.08, 21:08
    Szanowny Panie! Nie taki byl cel calego przedsiewziecia, nie po to przekazywano
    a potem nie wiadomo jakim prawem te działke sprzedano i jakiem prawem z p.. ideę
    Sprawa ewidentnie cuchnie i to na odleglosc. Jako byly pracownik PWr. pamietam w
    jakim celu budowano te domy. I Pan chyba to wie chyba, ze Pan nie chce wiedziec.
    Mozliwe, ze w "zgodzie" z prawem uda sie Wam przejac te mieskania. Czego Wam z
    calego serca nie zycze. Ale coż w tym kraju jedni mieszkania kupili a innym
    durnie dali je za złotówke. Cudze fajnie się rozdaje i bierze. Oczywiści w
    zgodzie z "prawem".
  • Gość: Herbowa IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 00:10
    I jeszcze porównywano ten Dom z Domem Aktora w Skolimowie, który
    NAPEWNO nie wybudowano z prywatnych kieszeni aktorow. Z wynajmu
    obiektów typu bar, rehabilitacja, apteka, lekarze - korzysta
    Fundacja. Jako "Fundacja" ma też darmowy sąd i procesuje się cały
    czas z mieszkańcami nawet swoimi zwolennikami. Cudo.
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 18:11
    Panie anbw proszę mnie nie obrażać. Nikt za nasze mieszkania nie
    zapłacił. Za mieszkanie 50 m kwadratowych mieszkańcy muszą zapłacić
    142.650,-zł (wg cen z 2000 roku). Mieszkania są własnością
    Spółdzielni, która tworzą jej członkowie. Mieszkania nie są cudze
    tylko nasze i nikt nam ich nie sprezentował. Ma Pan rację, że sprawa
    cuchnie, tylko smród jest nie tam gdzie Pan uważa.
  • Gość: gosc IP: *.wroclaw.mm.pl 04.11.08, 22:44
    Losy ośrodka na Biskupinie to niestety dowód, że środowisko akademickie nie
    odbiega od średniej krajowej. Szkoda.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 22:48
    a jak powstawała na początku lat 90 FUNDACJA TO NIKT INNY JAK politechniczne ZNP
    namawiało i decydowało mimo wątpliwości Samorządu Pracowniczego.
  • Gość: co za bagno IP: 139.48.25.* 04.11.08, 23:19
    Po prostu stare komuchy.
  • Gość: a ku ku IP: *.lanet.net.pl 04.11.08, 23:42
    Gratulacje dla naukowców z Katedry Filozofii i Komunikacji
    Społecznej Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, Panów Prof. dr
    hab. Mariana Jasiukiewicza i dr Antoniego Kamińskiego !

    Panowie, jeśli nie znacie faktów to proszę nie wypowiadać się na
    łamach prasy bo to Panów ośmiesza - czy to jest komunikacja
    społeczna ???
  • Gość: Herbowa IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 00:01
    Wiadomo, że mniejszosć nie może rządzić większością w państwie
    demokratycznym a tak chciała Fundacja która stosuje białoruską
    demokrację: kto nie z nami to przeciwko nam.Niestety Rektorzy
    dołożyli "oliwy do ognia". NIE ZBUDOWALI OBIEKTU tylko
    znaleźli "jeleni" do płacenia. Powtarzamy szczególnie pracownikom
    Akademii Ekonomicznej: mieszkańcy wpłacili 30% wartości rynkowej
    mieszkań (2.800,- za m kw w 2000 r) i spłacają miesięczne odsetki
    od kredytów plus czynsz i media. Kwota straszna!!!
    Fundacja NIC nie zafundowała oprócz nerwów,złości i lokalnej wojny.
    Położenie fatalne: akademik z balującymi studentami, złomiarnia i
    hurtownia a także śmierdzący staw i brudny, ciemny teren Uniwer.
    Przyrod. A kto tu był to wie co za plan i ruderę odstawili nam
    architekt p.Skorupski oraz słynna Firma INTAKUS.
  • Gość: PODZIEKOWANIE IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 20:18
    GRATULUJE I BARDZO DZIEKUJE ZA RZECZOWY BLOG
  • Gość: Niezainteresowany IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 00:03
    Niby mądrzy i uczeni ludzie, płacą i nie wiedzą na co? A panowie na
    ekonomicznej uczelni o gospodarce rynkowej słyszeli? Płaciliście na
    sekretarkę, prawnika, biuro, komórki...... Fundacji PRO HOMINE. Fundacja na
    dom i mieszkańców nigdy nie przekazała grosza. Przeciwnie, wydoiła mieszkańców
    i oszukała. To mieszkańcy zbudowali dom, 30% wpłacili gotówką a resztę
    spłacają w co miesięcznych ratach. Fundacja też 5 krotnie zawyżyła i sprzedała
    mieszkańcom - spółdzielni otrzymaną od uczelni działkę. Zapłacili on 1.5 mln,
    9 lat temu za m. kw. 2800 zł!! Najwyższa wówczas chyba cena w Polsce i
    otrzymali bubel w którym remonty trwają ciągle i nikt, ani Fundacja, ani
    świetna FIRMA INTAKUS nie czuje żadnej odpowiedzialności!! Jeżeli uczelnie i
    rektorzy chcą domu emerytowanych pracowników - nic prostszego - trzeba wyłożyć
    kasę i zbudować. A za pieniądze mieszkańców, to nie ta droga!
  • Gość: niepełnosprawny IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 00:20
    Szanowni Panowie Jasiukiewicz i Kamiński nauczyciele akademiccy Uniwersytetu Ekonomicznego!!!
    Bardzo Panom współczuję, że daliście się tak oszukać przez Fundację "Pro-Homine".Ja na miejscu Panów też bym przestał opłacać
    urzędasów z Fundacji.Zaręczam Panów, że sam sfinansowałem swoje mieszkanie lokatorskie. Wpłaciłem wkład budowlany,wpłaciłem 30% wkładu mieszkaniowego,spłacam odsetki od zaciągniętego kredytu,
    zapłaciłem swoją część za klub "Wrzosowisko",
    spłacam działkę, którą Fundacja otrzymała za darmo i sprzedała mieszkańcom za 7-krotnie wyższą lichwiarską cenę tj.1.450.000,-zł,
    zapłaciłem za budowę miejsc postojowych chociaż nie posiadam samochodu(koszt budowy miejsc postojowych wliczono mi do kosztów
    mojego mieszkania lokatorskiego).
    Na miejscu Szanownych Panów zgłosił bym sprawę Fundacji "Pro_Homine" do organów kontrolujących w naszym Państwie podobne
    fundacje, tym bardziej, że część moich starszych współmieszkańców
    nagabywana była przez działaczy Fundacji do przekazywania na jej cel 1%podatku.Sam się często zastanawiałem co Fundacja robi z
    pieniędzmi, które"wyłudza" od nieświadomych darczyńców.
    A co do ELDORADO dla emerytów, rencistów i osób niepełnosprawnych- idea budowy była szczytna, ale życie niesie niespodzianki i na drodze do realizacji szczytnych celów stawia ludzi, którzy
    własne ambicje, pazerność stawiają wyżej niż dobro bliźniego.
    Chciałbym jeszcze wyjaśnić osobom, które opodatkowały się na rzecz Fundacji,że z pieniędzy tych korzysta wyłącznie Fundacja
    a nie Spółdzielnia Mieszkaniowa "Wrzos".Jeśli Fundacja czasem komuś
    dorzuci " wdowi grosz" to proszę mi wierzyć nie robi tego bezinteresownie. Zawsze potem żąda lojalności w postaci oświadczeń,
    zbierania podpisów przeciwko legalnym władzom spółdzielni

    PRACOWNICY WYŻSZYCH UCZELNI WROCŁAWIA PRZESTAŃCIE WPLACAĆ
    NA FUNDACJĘ "PRO-HOMINE". NIE POZWÓLCIE SIĘ OSZUKIWAĆ I NACIĄGAĆ.
    WASZE PIENIĄDZE PRZEJADA FUNDACJA.








  • Gość: wojciech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.08, 00:43
    Skoro to fundacja pro homine jest winna to proszę niech znający temat napiszą
    kim są zarządzający. Na rządowych stronach mamy:
    Osoby zarządzające organizacją
    Otton Dąbrowski - prezes zarządu fundacji
    Andrzej Kościówko - wiceprezes zarządu fundacji
    Tacjana Siemaszkiewicz-Delineszew - sekretarz
    Marian Kowalczyk - skarbnik
    bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=49999
  • Gość: gość 3 IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 01:27
    Może Pan sprecyzować o jakich zarządzających Panu chodzi.
  • Gość: jan IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 01:48
    Wojciechu jutro postaram się udzielić Ci wyczerpujących informacji o
    funkcjach jakie sprawowali wymienieni prze Ciebie działacze
    Fundacji. Aby zaspokoić Twoją ciekawość na wstępie wspomnę o Panu
    Otto Dąbrowskim.To "niezdarty" prezes Fundacji, który jednocześnie
    pełnił funkcję przewodniczącego rady nadzorczej spółdzielni.
    W okresie swojej "podwójnej" działalności zasłynął z intratnej
    transakcji( naturalnie dla Fundacji) a mianowicie: sprzedał mieszkańcom za
    1.450.000-zł działkę, którą Akademia Rolnicza
    podarowała za darmo pod budowę domu. Warto zaznaczyć, że wartość tej działki w
    akcie darowizny wyceniono na 210.000,- zł.
    Czyż nie złoty interes zrobił zapobiegliwy prezes Fundacji.
    Mimo, że miał własną willę to nie omieszkał załatwić sobie 3 pokojowego
    mieszkania, z którego potem zrezygnował na konto koleżanki.Następny Pan-
    Kościówko też mieszka i Pani Delineszew też
    mieszka, Pan KOwalczyk też mieszka.Wszyscy się ustawili. Ciekawe czy mają
    więcej mieszkań.

  • Gość: Mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 12:46
    Władze Fundacji tworzą:
    1. Zgromadzenie Fundatorów, w skład którego wchodzą Rektorzy uczelni
    wrocławskich, niektóre komisje zakladowe NSZZ "Solidarność", ZNP
    Uniwersytetu Przyrodniczego. Zgromadzenie Fundatorów powołuje Radę
    Fundacji. Członkiem Rady, odgrywajacym pierwsze skrzypce w całej
    strukturze Fundacji jest pani Cecylia Biegańska, były pracownik
    techniczny Politechniki.
    2. Rada Fundacji powołuje Zarząd Fundacji, w skład którego wchodzą
    oprócz wymienionych przez Wojciecha:
    Krystyna Rohozińska-Owczarek, - wiceprezes Zarządu,
    Dariusz Druzga, - członek Zarządu.
  • Gość: hendryk IP: *.as.kn.pl 05.11.08, 00:42
    DR Antoni Kaminski?? I sekretarz PZPR w Legnicy??? ITD
    [.....}cenzura. O! Tempora!!! O, mores:-((((
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 05.11.08, 08:14
    A co to ma do rzeczy, kiedy porządny i mądry gość...!?
  • Gość: Maria IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 12:18
    Można wiedzieć o kim taka opinia?
  • Gość: Anna IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 01:21

    Panowie naukowcy Jasiukiewicz i Kamiński!
    To nie osiedle tylko jeden dom, usytuowany w fatalnym miejscu,
    pomiędzy akademikiem, obiektem sportowym , hurtownią materiałów budowlanych i
    skupem złomu. Latem dodatkowa atrakcja to śmierdzące bajoro zarośnięte
    tatarakiem. Wymarzone warunki dla steranych życiem
    "biednych" pracowników naukowych, którzy przez całe życie ciężko
    harowali i nie zapracowali na własną willę. Przestańmy się oszukiwać
    w tym domu od samego początku mieszkają ludzie nie związani ze środowiskiem
    akademickim. W latach 90 ukazało się ogłoszenie w prasie lokalnej o wolnych
    mieszkaniach a winę za taki stan rzeczy ponosi właśnie Fundacja "Pro-Homine",
    która nie była w stanie zgromadzić środków na budowę części użytkowej a część
    osób chętnych ze środowiska naukowego po zorientowaniu się " co to będzie za cudo"
    zaczęła wycofywać swoje wkłady.Szczytem bezczelności jest mamienie
    ludziom w głowach. Ten dom już dawno temu stracił właśnie przez Fundację
    "Pro-Homine" swój charakter.
    W tym domu mieszkają ludzie, którzy sami sobie wpłacili 30% wartości mieszkania
    lokatorskiego, którzy spłacają kredyt, którym Fundacja
    "Pro Homine" nie dołożyła złamanego grosza.
    Mieszkają również cwaniacy, którzy mając inne mieszkania zamieszkali tutaj a
    własne wynajmują z pewnością za pokaźne sumki.Są również tacy, którzy
    mieszkania tutaj traktują jako zarobek wynajmując
    mieszkania ludziom młodym.I jak tu mówić o zachowaniu charakteru
    tego domu. Nie bądźmy hipokrytami Panowie z Uniwersytetu Ekonomicznego.
    A co do haraczu jaki Panowie płacicie na rzecz Fundacji "Pro-Homine"
    to Wasza dobra wola. Są ludzie, którzy lubią być " nabijani w butelkę". Może
    Panowie do takich należycie.
    Panowie zastanówcie się, może zamiast płacić na darmozjadów z Fundacji"
    Pro-Homine" warto przeznaczyć te składki na hospicjum dla ludzi z chorobą
    nowotworową, domy dziecka lub zakup aparatury ratującej życie.A tak na
    marginesie warto żeby działalnością Fundacji "Pro-Homine" zajął się jakiś wyższy
    organ kontrolny.














  • Gość: grucha IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 05:20
    Panowie z UE, smutno byłoby gdybyście byli ekonomistami,a
    filozofowie maja prawo być z zaświatów. mam nadzieje,że czytacie
    trzeci już artykuł o tym budynku. Mieszkańcy wiedzą, kto to w
    Fundacji pociąga za sznurki.Szara Eminencja Pani Czesia Biegańska.
    Przecież tam nic nie można załatwić, jeśli jej nie ma, bo ona
    tylko "bywa na Politechnice,UWr, UE, AWF, Szkole Plastycznej itp."
    mącąc w głowach panom profesorom, głównie chemikom. O działatności
    Fundacji świadczy jej tablica w budynku. Wiszą tylko ogłoszenia z
    Działu Socjalnego lub Klubu Seniorów PWr.Fundacja ma z czego żyć,
    sprzedając m.in.obiekty użytkowe, które sobie przywłaszczyła.
    Sprzedała Prof PWr. Andrzejewskiemu pomieszczenia dla lekarzy
    specjalistów , który od nich teraz ściąga czynsz. Zaś lokale
    hotelowe Fundacja wynajmuje na tzw.przeczekanie, osobom budujacym
    swoje wille. Panowie redaktorzy Wysocki i Walczak wszystko to
    wiedzą, widać cenią wierszówki i mącą. Może wreszcie napiszą "czego
    chce Fundacja" w sytuacji, którą sama stworzyła.
  • Gość: quick IP: *.tpnet.pl 05.11.08, 07:46
    Jacek Bąbka ! Gdzie jest Jacek Bąbka ?! Do roboty !
  • koloratura1 05.11.08, 08:44
    Gość portalu: quick napisał(a):

    > Jacek Bąbka ! Gdzie jest Jacek Bąbka ?! Do roboty !

    Nie tylko nie wiem gdzie jest Jacek Bąbka, ale nie wiem nawet kto to taki.
    Natomiast pytam gdzie są tzw. organa, które już dawno powinny były zainteresować się tą sprawą.

    Jedna z tych, co się dała nabić w butelkę.
    Z Uniwersytetu Wrocławskiego.
  • Gość: quick IP: *.tpnet.pl 05.11.08, 10:37
    W latach 90 - tych , tamtoczesny JM Rektor Politechniki (p.A.Mulak) kazał dać
    40.000,00 z zakładowego funduszu świadczeń społecznych uczelni dla fundacji
    pro-homine . Ówczesny pracownik Politechniki J.Bąbka (działacz związkowy)
    wytoczył proces o te pieniądze i sprawę wygrał : Politechnika , zubożając się ,
    zwróciła za konto funduszu te pieniądze , a fundacja i tak ich nie oddała . Tzw.
    ,,pierwsze skrzypce'' z tej aferze grały związki zawodowe Politechniki , w
    szczególności solidarność i jej szefowa p.J.Szymonik (załatwia mieszkania
    taśmowo sobie i rodzinie) .
  • Gość: MIchał IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 13:01
    Brawo wreszcie ktoś odważył się powiedzieć trochę prawdy o tzw. związkach zawodowych i ich przednich działaczach Pani Szymonik V-ce
    i niezmordowanej Cecylii Biegańskiej.Związki, które winny stać na straży interesów ludzi pracy dbają przede wszystkim o zaspokojenie
    własnych potrzeb.Obie zasłużone wielce działaczki uwiły sobie
    gniazdka w tym domu.Pani Szymonik" załatwiła" mieszkanko dla swojej
    krewnej, młodej osóbki-barmanki z obiektu sportowego. Jak wieść gminna niesie w sposób niezbyt zgodny z prawem. Ta Pani dysponuje jeszcze podobno mieszkankiem przy Prusa. Gdzie tu sprawiedliwość,
    jedni mają po kilka mieszkań i na nich zarabiają a drudzy czekają latami na kąt.Oj. oj przydał by się Pan Bombka, rozpracował by całe towarzystwo wzajemnej adoracji: Dąbrowskich,Andrzejewskich, Baworowskich itd... Fundacja "Pro-Homine", którą tak hołubią Rektorzy
    Wyższych Uczelni Wrocławia i działające w tych Uczelniach związki zawodowe to gangrena na żywym organizmie S.M. "Wrzos".
    Fundacja to pasożyt, który zatruwa starszych mieszkających tu ludzi i żyruje na ich strachu. To wszystko woła o pomstę do Nieba
    bo na ziemi brak jest odważnych,którzy położyli by kres tej
    haniebnej działalności Fundacji "Pro-Homine"
    Panowie decydenci nie bójcie się rozwiązać tego "tworu" jakim jest
    Fundacja.Wszyscy wiedzą i widzą co się wokół dzieje.Nie patrzcie
    Panowie Rektorzy na koniec swojego nosa i urażone ambicje, ten
    dom to wielki niewypał zarówno pod względem przeznaczenia jak i wykonania. To budowlany bubel, już dawno ktoś powinien za to
    wykonawstwo odpowiedzieć przed sądem.




  • Gość: legalista IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 15:07
    Czy można wiedzieć dlaczego "zubożyła się" Politechnika, a nie pan
    A.Mulak. Bo Politechnika to budżet, a budżet to podatnicy. Czemuż to
    za niezgodne z prawem gospodarowanie środkami ( umyślne, czy
    wynikające z ignorancji)przez p.Mulaka płacić ma społeczeństwo.
    Panie Mulak, pedałuj do kasy z osobistym portfelem.
  • Gość: anonimowy IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 16:39
    To skandal, że tak się szafuje pieniędzmi budżetowymi.
    Jak były rektor Mulak chciał wspomagać Fundacje trzeba było to zrobić z własnego konta na nie marnotrawić pieniądze podatników.
    Gdzie organa kontrolne. Takie machloje nie powinny ujść na sucho.
    Pytam, czy tacy ludzie powinni uczyć młodzież, gdzie ich etyka zawodowa. Wstyd po stokroć wstyd i kompromitacja środowiska naukowego a co do związków zawodowych "solidarność" to dawno już straciły
    zaufanie społeczne, solidarne pozostały tylko z nazwy.
  • Gość: spotkaniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 21:49
    Teraz wiem dlaczego były Pan Rektor Mulak przybył na spotkanie
    mieszkańców spółdzielni "Wrzos" i "kadził" innemu Profesorowi i
    wychwalał ideę fundacyjną. Pewnie chciałby teraz wyciągnąć pieniądze
    z naszej kieszeni.
  • Gość: anonimowy IP: *.lanet.net.pl 10.11.08, 21:12
    Czy spotkanie miało coś wspólnego z darowizną ówczesnego rektora na rzecz
    fundacji? Przypominam było to 40.000,- zł.
    Tak na marginesie, czy Fundacja zwróciła uczelni zakwestionowaną
    przez sąd darowiznę i oddała pieniądze wraz z odsetkami?
    Pomału zaczynam rozumieć dlaczego fundacja tak usilnie zabiega o
    przeforsowanie swoich pomysłów na " działalność" tego domu a jej
    działacze zażarcie bronią "szczytnej idei". Ile jeszcze i od kogo dostali takich
    darowizn? Na co poszły te pieniądze? Co oni mają do ukrycia? Najwyższy czas aby
    organ kontrolny wnikliwie prześwietlił
    działalność fundacji.


  • Gość: anonimowy 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 23:05
    dołaczam sie do pytania anonimowego "ile jeszcze i od kogo dostali
    takiczdarowizn" APELUJĘ DO WSZYSTKICH, KTÓRZY ZA REKOMENDACJE DO
    PRZYJĘCIA DO sPÓŁDIELNI, ŻEBY NAPISALI ILE DAWALI "DAROWIZNY"
    uzbiera się tego spora sumka.
  • Gość: zainteresowany IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 18:55
    Jako czynny pracownik Politechniki Wrocławskiej , który ma obojętny stosunek do
    fundacji "Pro Homine, nie mogę stać obojętnie słysząc, że władze mojej uczelni
    lekką ręką rozdają państwowe pieniądze, czyli również moje.Życzyłbym sobie, aby
    władze uczelni podały do publicznej wiadomości np. w Pryzmacie, ile Fundacja
    jest winna uczelni wraz z ustawowymi odsetkami za zwłokę. Co w tej sprawie
    zrobiły służby finansowe Szkoły.Dlaczego do dnia dzisiejszego osoby
    odpowiedzialne za tę sytuację nie dopilnowały aby pieniądze wróciły na konto
    Szkoły.
    Jeżeli ktoś chce rozdawać apanaże niech robi to z prywatnych funduszy.A swoją
    drogą bardzo ciekawe, co fundacja zrobiła i nadal robi ze składkami do płacenia
    których usilnie namawia "szara eminencja" fundacji Pani Cecylia Biegańska i NSZZ
    Solidarność. Najwyższy czas skończyć z tą żebraniną.

  • Gość: chichotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 22:14
    To pan nie wie co fundacja robi ze składkami. Prowadzi szeroką i
    wszechstronną działalnośc na rzecz naukowych emerytów i rencistów,
    tylko jej skromność nie pozwalasię chwalić. Wyliczam:
    - patronuje niedzielnym mszom św. (liturgię sprawuje kapłan
    a "uświadamianie" - naczelna działaczka fundacji. Dzięki temu że tam
    chodzę (miejsca są dla nas zarezerwowane) wiem co mam robić, jaki
    mam mieć stosunek do tych co nie z nami, jak pod dyktando głosować.
    - organizuje "opłatek" i jajeczko". "Nie nasi" nie są mile widziani.
    - prowadzi korytarzową (na uczelniach też),tramwajową i prasową
    propagandę anty spółdzielczą
    - zbiera podpisy od niezorientowanych i mocno starszych członków
    spółdzielni pod różnego rodzaju pismami, które są podstawą do
    poskarżenia się do Kolegium rektorów i do podejmowania przez to
    szanowne ciało uchwał w sprawach spółdzielni,
    - dzieli mieszkańców na tych "z nami" (elita) i tych nie z uczelni
    (ratownicy inwestycji z ogłoszenia przsowego)
    - procesuje się ze Spółdzielnią (czytaj "z członkami spóldzielni").
    O co. Oczywiście o pieniądze
    - prowadzi biuro zatrudniając do tej działalnosci pracowników.
  • Gość: MIESZKANIEC IP: *.lanet.net.pl 10.11.08, 13:44
    Chichotko zapomniałaś nadmienić,że tę swoją działalność " charytatywną"
    Fundacja "Pro Homine" prowadzi właśnie w oparciu o "wyłudzane" składki od
    pracowników wyższych uczelni m.innymi od Panów Jasiukiewicza i Kamińskiego.
    Panowie Ci na łamach prasy wylewali potoki łez, że zostali OSZUKANI.
    PANOWIE OSZUKAŁA WAS FUNDACJA A NIE MIESZKAŃCY SPÓŁDZIELNI!!! PRZEZ
    SYMPATIĘ DO BARDZO WIEKOWYCH JUŻ OSÓB
    (NIE WYMIENIĘ NAZWISK) NIE PODAM RÓWNIEŻ WYSOKOŚCI "OCHŁAPÓW"
    RZUCONYCH NIELICZNYM (3 LUB 4 OSOBY) PRZEZ FUNDACJĘ. TO WSTYD I HAŃBA, ŻE LUDZI
    STARSZYCH I UBOGICH UŻYWA SIĘ JAKO TARCZĘ DO PRZYKRYCIA SWOICH WĄTPLIWYCH
    INTERESÓW.


  • Gość: POZNAŃ IP: *.lanet.net.pl 10.11.08, 13:58
    NA CO PAŃSTWO CZEKACIE JEST JAWNE OSZUSTWO I PROSZĘ POWIADOMCIE ORGANA
    ŚCIGANIA SPRAWA DLA CBA
  • Gość: pracownik Politec IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 15:32
    Dziękuję Ci quick za cenną informacje na temat wydanych 40.000,- zł
    z zakładowego funduszu świadczeń społecznych, którymi ówczesny Rektor lekką
    rączką obdarował Fundację "Pro-Homine".Panie Bąbka pozbyli się Pana z Uczelni bo
    bali się Pana dociekliwości. Zawsze wiedziałem, że
    w wielu przypadkach miał Pan rację.. A tę solidarność warto by dokładnie
    prześwietlić na co wydaję społeczne pieniądze pochodzące ze składek członków.
    Paniuńcia JSz. tak się ustawiła, że pewnie niedługo
    wyruguje ze stanowiska legalnego szafa NSZZ. Ale przyjdzie kryska na matyska i
    na działalności tej paniuńci poznają się jej przełożeni. Oby to nastąpiło jak
    najszybciej zanim z Cecylią wpadną na nowy genialny pomysł.Ile to razy jeszcze
    oszwabiono nas ratując Fundację.
    Wieloletni naukowy pracownik Politechniki Wrocławskiej współczujący szczerze
    wszystkim tym kolegom i koleżanką, którzy dali się nabrać na tzw "szczytną ideę".
  • koloratura1 05.11.08, 15:39
    Gość portalu: quick napisał(a):

    > W latach 90 - tych , tamtoczesny JM Rektor Politechniki (p.A.Mulak) kazał dać
    > 40.000,00 z zakładowego funduszu świadczeń społecznych uczelni dla fundacji
    > pro-homine . Ówczesny pracownik Politechniki J.Bąbka (działacz związkowy)...

    Dzięki za wyjaśnienie!

  • Gość: gość IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 16:57
    To skandal.Jak można z państwowej kasy ( budżet) wspomagać fundacje jaka by ona nie była.Warto sprawdzić na co te 40.000,- zł fundacja
    przeznaczyła.Ludzie to się w głowie nie mieści. Szanowni Fundatorzy
    nic nam nie zbudowaliście, nawet darowany grunt ta pazerna fundacja sprzedała mieszkańcom. Nic nie jesteśmy Wam winni. Sami finansujemy całą budowę (kredyt),opłacamy z własnych pieniędzy wszystkie niedoróbki,
    zamontowano nam chyba najgorsze materiały budowlane, hydrauliczne i
    sanitarne. Wykonawstwo budynku jest fatalne.
    Skończmy z nazwą osiedle, to jest JEDEN DOM O 152 MIESZKANIACH,
    bubel budowlany najwyższej klasy. Pozdrawiam
  • Gość: nikita IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 12:21
    Całe zamieszanie zaczęło się w czasie kiedy gwałtownie poszybowały w
    górę ceny mieszkań,i niektórzy mieszkańcy osiedla doszli do wniosku
    że warto by było za psie pieniądze zabezpieczyc mieszkania dzieciom
    lub wnukom rezygnując ze szczytnej idei przyświęcajacej ludziom z
    fundacji
  • Gość: Mieszkaniec 2 IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 13:10
    Nikita, jako mieszkaniec Spółdzielni doskonale wie, że mieszkań nie
    można dziedziczyć. Zmiany w statucie Spółdzielni nie mają nic
    współnego ze wzrostem cen mieszkań, ale są wynikiem nowelizacji
    ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. To nie Zarzad, Rada
    Nadzorcza ani Mieszkańcy zdecydowali o prawie do roszczenia o
    ustanowienie lokatorskiego prawa do lokalu przez osoby bliskie w
    wypadku wygaśnięcia prawa do lokalu (np. wskutek śmierci czlonka).
    Sprawę rozstrzyga art. 15 ust. 1 i 2 ustawy o spółdzielnaich
    mieszkaniowych, cytuję:
    "W wypadku wygasnięcia spółdzielzcego lokatorskiego prawa do lokalu
    mieszkalnego......., roszczenia o przyjęcie do spółdzielni i
    zawarcie umowy o ustanowienei spółdzielczego lokatorskiego prawa do
    lokalu mieszkalnego przysługują małżonkowi, dzieciom i innym osobom
    bliskim." (art. 2). To nie Mieszkańcy ale ustawodawca tak
    zdecydował. Gdyby takiej możliwości nie przewidywał zmieniony
    Statut, to każdy uprawniony miałby prawo wnieść przeciw Spółdzielni
    pozew o ustanowienia prawa do lokalu i każdą taką sprawę wygrywa
    (koszty procesu poniesie nie Fundacja ale Mieszkańcy). Apeluję aby
    Redaktorzy Gazety Wyborczej i Fundacja przestali mącić Czytelnikom w
    głowie.
  • Gość: nikita IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 18:43
    spółdzielnia została powołana przez fundację z powodu prawa które
    nie pozwalało fundacji wziąć kredyt oraz do technicznej obsługi
    mieszkańców.Statut spółdzielni spółdzielcy mogą sobie zmieniac jak
    chcą i ile razy chcą co nie zmienia faktu że idea domu dla
    zasłuzonego pracownika nauki została zaprzepaszczona
  • Gość: legalista IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 21:11
    Nikito !!!
    1. Nie jest prawdą, że spółdzielnia została powołana przez fundację
    z tej prostej przyczyny, że nie ma takiej możliwości prawnej (vide
    ustawa Prawo spółdzielcze).
    2. Nie jest prawdą, że "spółdzielnia została powołana z powodu prawa,
    które nie pozwalło fundacji wziąć kredyt" (cóż za polszczyzna).
    Fundacja, podobnie jak każda osoba prawna, mogła być kredytobiorcą
    pod warunkiem posiadania zdolności kredytowej (oczywiście nie w BGK).
    Fundacja, poza działką nie posiadała nic. Dosłownie nic. I dlatego
    powołano spółdzielnię mieszkaniową.
    3. Nie jest prawdą, ze statutowym celem spółdzielni była techniczna
    obsługa mieszkańców (cóż za ignorancja).
    4. Nie jest prawdą, że "statut spółdzielni spółdzielcy mogą sobie
    zmieniać jak chcą i ile razy chcą". Statut spółdzielni nie może być
    sprzeczny z aktami normatywnymi wyższego rzędu, jest uchwalany przez
    Walne Zgromadzenie Członków większością 2/3 głosów, a częstotliwość
    zmian jest determinowana zmianami ustawowymi. Nie może się to odbywać
    w sposób opisany przez chorą wyobraźnię Nikity.
    5. Nie jest prawdą, że "idea domu" dotyczyła "zasłużonego pracownika
    nauki". Dom miał służyć wszystkim pracownikom, a nie wyłącznie
    pracownikom zasłużonym jak i nie wyłącznie pracownikom nauki
    (hydraulikom również).
    6. Idealista Nikita boleje nad zaprzepaszczoną ideą (co trąci
    komuną). Nie wyraża natomiast żadnego zainteresowania nad
    zaprzepaszczonymi nadziejami ludzi, którym obiecywano gruszki na
    wierzbie.
    Wychodzi na to, że Nikita potrafi pisać wyłącznie kłamstwa. Piętrowe.
    Nikito, powtórz sobie dekalog.
  • Gość: Anna IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 21:33
    Brawo legalisto, trzeba ludziom wyjaśniać na czym wic polega i dementować nieprawdziwe informacje rozsiewane przez stetryczałych
    działaczy fundacji. Marzy im się dom dla zasłużonych, to przypominam, że są aleje dla zasłużonych i zawsze mogą się tam w przyszłości znaleźć
  • Gość: a q q IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 13:13
    Jakie psie pieniądze ? czy ktoś kto to pisze umie liczyć ? jeśli
    mieszka w tym domu to spłaca narazie odsetki od kredytu a potem
    będzie spłacał kredyt (jeszcze 80lat !), Fundacja natomiast spija
    śmietankę z wynajmu lokali użytkowych.
    Takimi artykułami przedstawiciele Fundacji szkalują środowisko z
    którego się podobno wywodzą, jeden wielki WSTYD I SKANDAL.
  • Gość: nikita IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 13:49
    normalna kawalerka kosztuje na biskupinie około 350 000 zł
    a nie jak tutaj 33000 kaucji która jest zwracana w przypadku
    wyprowadzenia się wraz z odsetkami
  • Gość: czytelnik IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 14:04
    Kawalerka WŁASNOŚCIOWA !!!
    Człowieku, tego nie można porównywać, ręcę opadają jak się czyta
    wypowiedzi obrońców Fundacji, nie kompromitujcie się, może najpierw
    trzeba się nauczyć prawa (choc trochę) i nie wypisywać bzdur.
  • Gość: inteligent IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 18:19
    Nikita do jakiej szkoły ty chodziłeś, czy przypadkiem nie do ASP?
    Ze stylistyką jesteś trochę na bakier. Możesz mi wyliczyć ile kasy dostanę
    jeżeli się wyprowadzę sam bez odsetek.Z dobrego serca zostawię je w spadku
    następnemu lokatorowi? ( jestem singlem i nie mam potomstwa). Postaraj się
    zrobić to w miarę szybko bo chciałbym zaplanować sobie podróż życia . Proszę
    Cię przy ustalaniu wysokości "kasy" nic nie wspominaj mojemu następcy ( może
    takiego masz z Fundacji)o szczególnym sąsiedztwie- rozwydrzeni
    studenci,sportowcy ćwiczący po nocach, skład budowlany i skup złomu. Oj!
    zapomniałem jeszcze o terenie rekreacyjnym za budynkiem w postaci śmierdzącego
    oczka wodnego zarośniętego chabaziami.Pozdrawiam Cię i życzę więcej rozumu na co
    dzień.

  • bahar45 05.11.08, 13:04
    Dziwie sie ze zezwolono tak szbko na zmiane statusu i formalnie
    rozwiazano Fundacje, nastepny etap to bedzie wyprzedaz mieszkan na
    wolnym rynku i robienie kasy.

    Dziwie sie ze w naszym olskim prawie jest tak bardzo latwo takie
    rzeczy zrobic i szybko nabijac kase.
    Rzad a raczej Izba Skarbowa powinna wprowadzic podatek od
    dziedziczenia majatku i powinien byc wyskoki bo 50% . W obecnej
    chwili mieszkania po dziadkach w kamienicy czy jak na tym osiedlu
    przejmuja wnuki a rzad i spoleczenstwo nic z tego nie ma.
  • Gość: Gość IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 14:28
    Baharze45 czy po Tobie urząd skarbowy też ma zabrać 50 %? Widać, że
    nie masz pojęcia o czym piszesz, bo tych mieszkań nie można wogóle
    sprzedawać, ani na wolnym rynku ani wogóle. Co to znaczy, że rząd i
    społeczeństwo z tego nic nie ma? Czy tak jak komuniści chciałbyś
    zabrać mój majątek (skromny)? Jeżeli na to liczysz to niestety nie
    te czasy, wara od mojej własności!!
  • Gość: legalista IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 16:01
    bahar45, bez względu na to kim jesteś, nie ulega wątpliwości, że
    jesteś nieukiem. Ani Rząd, ani tym bardziej Izba Skarbowa nie
    ustanawia podatków. Mylisz status ze statutem, a woluntarystycznie
    ustalona stawka podatku od spadków na poziomie 50% przynosi Ci
    zasłużony tytuł :najgłupszy wśród narodów świata".
    Pewnie jesteś biedny i bezpotomny, bo przecież kochałbyś swoje wnuki
    i chciałbyś, tak jak wszyscy normalni ludzie,by wiodło im się lepiej
    niż pokoleniu słusznie minionego ustroju.
    Należy mieć jedynie nadzieję, że prorocza będzie Twoja przepowiednia
    o rozwiązaniu Fundacji, lecz rozwiązaniu realnym, nie formalnym.
    Życzę zdrowia i dobrego samopoczucia, szczerze, bo jesteś
    zgorzkniały.
    Głowa do góry i myśl pozytywnie.
  • Gość: mieszkaniec IP: *.wroclaw.mm.pl 05.11.08, 20:52
    Widać, że bahar45 to zwolennik fundacji! O czyją pazerność tu idzie?
    i w czyim interesie działa fundacja? Jak sądzę nie pazerność
    emerytów i rencistów , zaś fundacja nie działa w interesie emerytów
    i rencistów. I jeszcze jedno pytanie: kto formalnie rozwiązał
    fundację (Pro Homine).
  • Gość: poznaniak IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 22:01
    Hurra Fundacja rozwiązana !!!!!
    Nareszcie dobre posunięcie Panów Rektorów. Dość już ośmieszania środowiska naukowego Wrocławia przez grupę sfrustrowanych działaczy
    fundacji "Pro Homine". Ukazujące się w prasie artykuły i komentarze na forum czytają nie tylko wrocławianie. Czy Wrocław nie zasłużył sobie na lepszą reklamę? Mam nadzieję, że po rozwiązaniu "zasłużonej" fundacji mieszkańcy spółdzielni będą mogli nareszcie odetchnąć i zacząć żyć spokojnie. Tego z całego serca życzy im pracownik naukowy uczelni poznańskiej.
  • Gość: podstawówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 23:14
    bahar45 i Nikito. Kto was uczył języka polskiego. Trzeba czuytać to
    co jest napisane a nie to co się chce żeby było napisane
  • Gość: wrocławianin IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 23:15

    Nie mieszkam w tym domu za co losowi dziękuję. Współczuję lokatorom zwłaszcza
    tym starym, schorowanym ludziom, którzy u kresu swojego życia narażani są na
    wieczny niepokój.Zastanawiam się, dlaczego Uczelnie Wrocławia i związki zawodowe
    tak usilnie bronią fundacji, jaki mają w tym interes? Czy tylko chodzi o ambicje
    i strach przed przyznaniem się do porażki. Idea wybudowania takiego domu z pewnością
    była słuszna. Jak Uczelnie chciały mieć taki dom należało go wybudować z
    własnych funduszy, wyposażyć w gabinety lekarskie, stołówkę dietetyczną, pralnię
    itp... Skoro tego nie zrobiły to jakim prawem wtrącają się w życie spółdzielców
    narzucając im " strupa" w postaci fundacji,która nie dość, że okradła
    mieszkańców to jeszcze obrzydza im codzienne życie i włóczy spółdzielnię po sądach.
    Ten "strup" powinien zmienić swoją nazwę bo nie jest "Pro Homine".
    SPOŁECZNOŚCI AKADEMICKA MIASTA WROCŁAWIA NIE IDŹ TĄ DROGĄ!!!
    PRZESTAŃ PŁACIĆ HARACZ NA FUNDACJĘ "PRO HOMINE" ONA WAS WSZYSTKICH OSZUKAŁA.
  • Gość: emeryt IP: *.lanet.net.pl 05.11.08, 23:29

    Zapraszam Panów Rektorów z Wrocławia do Skolimowa.Dziwię się, że
    emeryci uczelni z Wrocławia musieli wpłacać 30 % wartości swoich mieszkań i
    jeszcze spłacają kredyt bankowy.Jaki bonus dostali skoro za wszystko płacą.Toż
    to zwykła spółdzielnia lokatorska jakich wiele w naszym kraju.
  • Gość: Jerzy Kowalski IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 11:19
    W związku z protestem naukowców UE wzywam organy Fundacji "Pro
    Homine" do publicznego wyjaśnienia na łamach Gazety Wyborczej oraz
    na stronie internetowej Gazety następujących kwestii:
    -wysokości składki wpłacanej przez pracowników uczelni wrocławskich
    na konto Fundacji i na co pieniądze zostały wykorzystane,
    szczegółowo,
    -wysokości odpisów z podatku od osób fizycznych przekazanych na
    Fundację jako organizację pożytku publizcnego z podaniem sposobu
    wykorzystania tych środków,
    -wysokości pobieranego czynszu za wynajmowane lokale użytkowe z
    podaniem celów na jakie te środki są przeznaczane.
    Powyższe dane proszę podać za dwa ubiegłe lata.
  • Gość: czytelnik IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 13:15
    A ja zwywam Redaktora Naczelnego Wrocławskiej Redakcji "Gazety
    Wyborczej" do niezwłocznego zamieszczenia na łamach gazety
    wyjaśnienia Spółdzielni Mieszkaniowej "Wrzos".
  • Gość: 23,23A,B,C, IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 17:02
    Dziękujemy i popieramy.
  • Gość: mieszkaniec IP: *.zwmsp.pwr.wroc.pl 06.11.08, 13:47
    Wystarczy, żeby GW opublikowała te komentarze. Wtedy nie będzie, że
    zebrała się grupa ludzi nieprzychylna Pro Homine. Z tych postów
    widać, kto kogo okradł i dalej wyłudza. Od kogo? Od emerytów i
    rencistów. Natomiast wezwanie do rozliczena się Pro Homine jak
    najbardziej słuszne, o co już kilka lat temu prosił Komitet
    Mieszkańców, ale bez jakiejkolwiek odpowiedzi.
  • Gość: nauczyciel akadem. IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 16:51

    Wzywam Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławskich i Opola do NIEZWŁOCZNEGO podjęcia decyzji o rozwiązaniu Fundacji"Pro Homine".Organizacja ta poprzez swoją działalność kompromituje całe środowisko akademickie Wrocławia, na co ja, nauczyciel akademicki i pionier Wrocławia nie daję przyzwolenia.To skandal, że budowa do dnia dzisiejszego nie została uczciwie rozliczona a winni zaniedbań nie zostali postawieni w stan oskarżenia.Popieram żądanie rozliczenia się przez Fundację ze wszystkich kwot jakie wpływały na jej konto, począwszy od momentu powołania jej przez Kolegium Rektorów.Z pozdrowieniami-emerytowany nauczyciel akademicki.
  • Gość: mieszkańcy S.M. IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 16:59

    Dziękujemy za odwagę w wyrażeniu swojej opinii na temat Fundacji
    Pro - Homine. Życzymy Panu długiego zdrowia.
  • Gość: Krzys IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 21:17
    Jestem zaskoczony tymi informacjami i wypowiedziami bo kazdy kto
    sie decydowal na zamieszkanie w tym budynku to wiedzial na jakich
    zasadach bedzie on funkcjonowal a jezeli teraz krytykuje to mogl
    kupic mieszkanie w innej spoldzielni i na innych zasadach. Wstyd
    ze tak szybko zapomnieli!!!
  • Gość: czytelnik IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 22:40
    Szanowny Panie Krzysiu,
    proszę uważnie przeczytać pierwsze zdanie komentowanego
    artykułu: "Nie będę już płacić składek na osiedle emerytowanych
    pracowników ..." - taka informacja poszła w świat ! czy Pan to
    rozumie ???
    Jest to skandal wywołany na łamach prasy przez Fundację.
    Czy jeszcze jest Pan czymś zaskoczony ?
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 22:41
    Krzysiu przyznaj się ile Fundacja wpłaciła na Twoje mieszkanie ze
    składek naukowców UE.
  • Gość: mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 22:48
    Panie Krzys proszę zdradzić ile Fundacja dopłaciła do Pana mieszkania?
  • Gość: ojciec studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 22:30
    Popieram wezwanie Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i Opola do
    niezwłocznego podjęcia decyzji o rozwiązaniu Fundacj. Wowczas,
    zamiast zajmować się sprawami "nie swoimi" tj spółdzielnią,
    będziecie Panowie mogli swą mądrość i intelekt skierować na
    nauczanie i wychowanie przyszłej inteligencji, może nawet przyszłych
    naukowców.
  • Gość: emeryt nauczyciel IP: *.lanet.net.pl 09.11.08, 00:08
    Szanowny Panie Ojcze studenta!
    Dziękuję za poparcie mojego wezwania. Mam nadzieję, że koledzy Rektorzy podejmą stosowne kroki.
    Niezwłoczne rozwiązanie Fundacji położy kres niesmacznej sprawie bulwersującej całe środowisko akademickie.Ma Pan rację, że rolą
    Uczelni jest przede wszystkim kształcenie przyszłej inteligencji.
    Pozdrawiam
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 21:29
    Panowie naukowcy z UE kto Was oszukal i na czyje mieszkania
    placiliscie skladki????
  • Gość: gość IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 22:41
    Też jestem ciekaw do czyich mieszkań Panowie dopłacaliście bo z pewnością nie do mojego. Sam zapłaciłem za grunt, wpłaciłem 30% wartości mieszkania, spłacam odsetki od kredytu. Nic nie dostałem ani od rektorów uczelni, ani od związków zawodowych, ani od Fundacji .Być może ,że za Wasze pieniądze Fundacja kupiła któryś z lokali użytkowych i teraz czerpie z tego profity. Jeśli tak, to Panowie powinniście być współwłaścicielami.Proszę spytać prezesa Fundacji Pana Ottona Dąbrowskiego i Panią Cecylię Biegańską na jaki cel przeznaczali pieniądze wyłudzane od pracowników uczelni.
  • Gość: mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 22:23
    Panowie naukowcy z Uniwersytetu Ekonomicznego oświadczam Panom, że na swoje mieszkanie wpłaciłam sama wymagane 30% wartości lokalu, pozostałe 70% + odsetki spłacam w miesięcznych ratach w czynszu.Zapłaciłam również za grunt, który Fundacja otrzymała za darmo a nam spółdzielcom sprzedała za cenę 7 krotnie wyższą. Fundacja nie dołożyła do mojego mieszkania ani jednego grosza.Będąc na miejscu Panów zażądałabym od Fundacji szczegółowego rozliczenia się ze wszystkich wpłat jakie wpływały na jej konto, może uda się ustalić do czyich mieszkań Panowie dopłacali.
  • Gość: oszukana IP: *.lanet.net.pl 06.11.08, 23:03

    Też wpłacałam składki na Fundację Pro Homine wierząc, że pomagam w ten sposób ludziom uboższym.Komentarze, które przeczytałam otworzyły mi oczy. Trzeba nie mieć za grosz przyzwoitości żeby tak oszukiwać. Przecież na przestrzeni tych kilku lat Fundacja zgromadziła naszym kosztem pokaźny majątek. Co zrobiła z tymi pieniędzmi? Wstyd i hańba. Apeluję do wszystkich , których Fundacja oszukała PRZESTAŃMY WSPOMAGAĆ TĘ INSTYTUCJĘ, ZAŻĄDAJMY SZCZEGÓŁOWEGO ROZLICZENIA SIĘ Z KAŻDEJ WPŁACONEJ ZŁOTÓWKI.
  • Gość: przypadkowy IP: *.lanet.net.pl 07.11.08, 21:38
    Szanowni Panstwo z ul.Olszewskiego 23! Czy Wam nie szkoda
    zdrowia, straconych nerwow i zyczliwosci miedzy soba, gdyz zycie
    jest tak krotkie i powinno sie cenic kazda chwile spedzona wsrod
    ludzi zyczliwych - a Wam tego brak. Staliscie sie wrogami wszystkich
    i o wszystko, czy to ma trwac latami - bo jezeli tak to smutna
    bedzie Wasza Jesien zycia. A ja jako przypadkowy internauta zycze
    Panstwu rozsadku i spokoju.
  • Gość: stały internauta IP: *.lanet.net.pl 07.11.08, 23:28
    Dziękujemy za dobre rady pachnące Fundacją !
    Czy warto było tyle wpisów czytać aby nic nie zrozumieć ?
  • Gość: nieprzypadkowy IP: *.wroclaw.mm.pl 08.11.08, 07:37
    Szanowny "przypadkowy", nie wykluczone, że jesteś moim sąsiadem z
    ul. Olszewskiego 23. Przytoczę wypowiedź dr Tomasza Wójcika w GW z
    dn 8 lipca 2002 r., kiedy to zarządzającym SM Wrzos byli funkcyjni
    fundacji Pro Homine m. in. - Otton Dąbrowski i Cecylia Biegańska
    (popularna Czesia).
    Cytuję: "Zarządzający osiedlem chcą jednocześnie mieć i zjeść kurę,
    co znosi złote jajka. Może pomysł ośrodka dla seniorów był chybiony,
    skoro w inny sposób nie dało się go sfinansować? Podziwiam
    szlachetność pomysłodawców, ale przeraża mnie ich naiwność.", w tym
    miejscu dodam: nieuczciwość, pazerność i bezczelność. Wypowiedź ta
    pokazuje, że upór fundacji co do realizacji tego "szlachetnego
    pomysłu" nie ma sensu skoro powołali spółdzielnię. Zgodnie z nazwą,
    fundacja powinna działać "na rzecz emerytów i rencistów", a nie na
    ich szkodę.
  • Gość: sprawiedliwy IP: *.lanet.net.pl 08.11.08, 09:20
    Gość maskujący się pod szyldem "przypadkowy" przypadkowym raczej nie
    jest. Jest współautorem lub admiratorem grubej kreski wykreowanej
    w klubie "Wrzosowisko". Kreska musiałaby być jednak bardzo gruba,
    jeśli miałaby oddzielić tyle zła ile zafundowała mieszkańcom
    fundacja zwana Pro Homine.
    Jestem za rozgrzeszeniem, po wcześniejszym wyznaniu win, mocnym
    postanowieniu poprawy i naprawieniu zła. Panu przypadkowemu chodzi
    raczej o abolicję. Ta będzie raczej mało prawdopodobna, bo nie
    wszyscy cierpią tu na demencję.
  • Gość: też internauta IP: *.lanet.net.pl 08.11.08, 15:11
    Szanowny "Przypadkowy Internauto"
    skoro tak bardzo troszczysz się o nasze dobre samopoczucie to:
    1. jeszcze raz przeczytaj artykuł i cały blog
    2. skontaktuj się z Zarządem Fundacji i poproś aby nam - WSZYSTKIM
    CZŁONKOM SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ "WRZOS" - Fundacja oddała to co
    zabrała. Podkreślam WSZYSTKIM CZŁONKOM SPÓŁDZIELNI, takze tym którzy
    ze Spółdzielnią walczą.
    3. Zrób to natychmiast a zapanuje pełna szczęśliwość
  • Gość: mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 08.11.08, 18:51
    Szanowny przypadkowy!
    Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie jesteś mieszkańcem z ul. Olszewskiego 23 i nie znasz od " podszewki" sprawy poruszanej wielokrotnie na łamach Gazety Wyborczej a dotyczącej budowy w/w
    domu.Jestem bardzo ciekaw, czy reakcja Twoja byłaby identyczna
    gdybyś sam doświadczył tak zwanej " życzliwości" Fundacji. Nie będę wyjaśniał na czym ta " życzliwość" polegała i polega, bo jasno wynika ona z niemal wszystkich komentarzy.Szanować i miłować możemy się jak bracia ale rozliczyć należy się uczciwie. Żaden człowiek nie lubi być oszukiwany i okradany.Pozdrawiam mieszkaniec.



  • Gość: niepełnosprawny IP: *.lanet.net.pl 08.11.08, 19:14
    Przypadkowy- czyżbyś był " ustami i sumieniem " Fundacji Pro Homine?
    Jeśli tak, to przypomnij swoim mocodawcą o istnieniu w dekalogu
    przykazań 7(nie kradnij),10 ( nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego swego) oraz jednego z grzechów głównych- chciwości.

  • Gość: mieszkanka IP: *.lanet.net.pl 08.11.08, 19:46
    "Przypadkowy internauto"
    Dziękujemy,że tak martwisz się o naszą "Jesień życia".Nasza wdzięczność
    byłaby stokroć większa, gdyby udało Ci się skłonić jednostkę użyteczności publicznej jaką jest Fundacja Pro Homine do oddania nam
    tego,co w perfidny sposób zagrabiła.Jesteśmy nawet w stanie przebaczyć " malutkim" braciom z Fundacji wszystkie bezeceństwa,
    jakich dopuściła się w stosunku do mieszkańców S.M. "Wrzos".
    Po tak szlachetnym pojednaniu ( zwrocie zagrabionych lokali użytkowych, wycofaniu pozwów z sądu, zaprzestaniu szkalowania legalnych władz spółdzielni na łamach prasy) nastanie niewątpliwie czas wiecznej szczęśliwości. Wszystkim będzie się żyło długo i szczęśliwie. Tobie zaś" przypadkowy internauto" w dowód wdzięczności
    za Twój wkład w pojednanie wystawimy cokolik na klombie wewnątrz
    naszego podwórka.




  • Gość: anna IP: *.lanet.net.pl 08.11.08, 20:09
    Szanowny przypadkowy pisząc ,cytuję.. " wrogami wszystkich i wszystkiego"..kogo
    miałeś na myśli?
    Czy tych, którzy zostali przez fundację oszukani i ograbieni?
    Proszę, przeczytaj jeszcze raz wszystkie komentarze, zastanów się nad ich
    treścią a potem zgrywaj się na moralizatora. Życzę Ci więcej obiektywizmu.
  • Gość: Prawdomówny IP: *.lanet.net.pl 09.11.08, 19:51
    Szanowny Panie Profesorze Jasiukiewicz
    Szanowny Panie Doktorze Kamiński,
    proszę wreszcie zrozumieć, że fundacja Pro Homine nie jest w żadnym
    stopniu instytucją charytatywną, a pod szlachetnym szyldem Fundacji
    nie ma nic wpólnego z tego rodzaju instytucją. Zamiast filantropii,
    Pro Homine jest instytucją-dorobkiewiczem wyzyskującym mieszkańców,
    z których od początku swego istnienia czyni i usiłuje zrobić swego
    podstawowego sponsora. Niestety, działanie to ma miejsce również pod
    protektoratem wprowadzanych (prawdopodobnie) w błąd rektorów uczelni
    wrocławskich.
  • Gość: 23,23A,B,C, IP: *.lanet.net.pl 09.11.08, 20:08
    GRATULUJEMY ZA PRAWDOMÓWNOŚC MIESZKAŃCY
  • Gość: sympatyk sm wrzos IP: *.lanet.net.pl 10.11.08, 20:25
    Szanowny Panie "Prawdomówny"!
    Masz rację, szlachetny pozostał tylko szyld tej instytucji.
    Wczytując się w komentarze szczerze współczuję mieszkańcom
    tej spółdzielni i dziwię się, że do tej pory nie zgłosiliście
    Państwo swojego problemu odpowiednim władzom." Prawdopodobnie"
    jakoś nie przemawia do mnie. Sądzę, że Panowie Rektorzy doskonale
    znają sprawę, ale nie każdy umie przyznać się do porażki.
    Życzę szybkiego i pomyślnego dla mieszkańców rozwiązania.











  • Gość: nieprzypadkowy IP: *.wroclaw.mm.pl 10.11.08, 08:34
    Czytając komentarze do artykułu "Protest naukowców przeciwko Osiedlu
    Seniorów", można skorzystać ze słów Lepera "musi odejść": Zarząd Pro
    Homine "musi odejść" (po uczciwym rozliczeniu się)!
  • Gość: mieszk.23,23A,B,C, IP: *.lanet.net.pl 10.11.08, 12:43
    DZIĘKUJEMY PRAWDOMÓWNY ZA ŻYCZLIWOŚĆ I WSPARCIE!!!
    Wdzięczni mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej "Wrzos" ( do podziękowań
    włączają się również wszyscy "omotani" przez " Fundację -Leperiadę", którym na
    sercu leży przyszłość spółdzielni, jak również
    dobro ich najbliższych.

  • Gość: wrocławianin IP: *.lanet.net.pl 10.11.08, 13:07

    DZIELNI LOKATORZY Z ULICY OLSZEWSKIEGO 23,23 A,B,C!!!
    TRZYMAJCIE TAK DALEJ, NIE POZWÓLCIE SIĘ OSZUKIWAĆ, NIE POZWÓLCIE, ABY FUNDACJA
    UWŁASZCZAŁA SIĘ WASZYM KOSZTEM. BEZWZGLĘDNIE ŻĄDAJCIE UCZCIWEGO ROZLICZENIA NIE
    TYLKO BUDOWY, ALE KAŻDEJ ZŁOTÓWKI WPŁYWAJĄCEJ NA KONTO FUNDACJI.NA NIEUCZCIWE
    POSTĘPOWANIE NIE POWINNO BYĆ PRZYZWOLENIA.
    Wrocławianin z ul.Jaracza
  • Gość: obiektywny IP: *.lanet.net.pl 10.11.08, 20:42
    Szanowny Panie "Nieprzypadkowy", to nie Zarząd fundacji musi odejść, to trzeba
    NIEZWŁOCZNIE ROZWIĄZAĆ CAŁĄ FUNDACJĘ "Pro Homine", jako instytucję
    szkodliwą,zaś jej działaczy rozliczyć z każdej złotówki.


  • Gość: nieprzypadkowy IP: *.wroclaw.mm.pl 10.11.08, 22:45
    Szanowny Panie "Obiektywny", forum nie jest miejscem na to, by
    wyjaśniać dlaczego napisałem "Zarząd Pro Homine musi odejść". Jest
    pozytywne - ruszyła "machina" wpisów na forum (zbliża się do 100)
    mówiących o nieuczciwej i grabierczej działalności fundacji "Pro
    Homine na rzecz emerytów i rencistów" (jak figuruje na szyldzie). Na
    podstawie treści komentarzów odwróciłbym kolejność w nazwie:"Emeryci
    i renciści na rzecz Pro Homine". Może teraz redaktorzy GW Tomasz
    Wysocki i Piotr Walczak napiszą jakie jest zdanie większości i kto
    mówi prawdę.
  • Gość: "myśliciel" IP: *.lanet.net.pl 11.11.08, 10:01
    Tak sobie myślę, że cały ten blog czyta tylko część mieszkańców
    naszego domu a dobrze by było aby POZNALI WSZYSCY, szczególnie
    uwielbiający Fundację i Panią Czesię. Jak Ich poinformować ? czy
    ktoś ma jakiś pomysł, jeśli tak to proszę tu wpisać, zróbmy
    akcję "uświadamiania" naszych sąsiadów. Ja zgłaszam następujący
    pomysł: do skrzynki pocztowej każdego mieszkańca trzeba wrzucić
    kartkę z zaproszeniem do przeczytania blogu z podaniem całej ścieżki
    dojścia i pełnym adresem. Nie wiem czy to dobry pomysł, co o tym
    myślicie ?
    Kolejna ważna sprawa to DOTARCIE DO REKTORÓW Uczelni Wrocławskich z
    pełną informacją od mieszkańców. Kto to zrobi ? Artykuł w Gazecie
    musi sie ukazać, ale to zbyt mało.
  • Gość: też myśliciel IP: *.lanet.net.pl 11.11.08, 13:46
    Sprawić na św. Mikołaja wszystkim sympatykom fundacji prezent w postaci
    wydruków z blogu naturalnie z odpowiednim wyjaśnieniem ponieważ nie wszyscy mają
    dostęp do internetu.(sympatycy p.Czesi i fundacji to grupa kościelna i
    gimnastyczna p.Kościówki)
    Jestem zdecydowany partycypować w kosztach wydruku blogu oraz uczestniczyć w
    redagowaniu LISTU OTWARTEGO do Rektorów Wyższych Uczelni wnioskującego
    BEZWZGLĘDNE rozwiązania fundacji "Pro Homine" jako instytucji wrogiej mieszkańcom.
    Myślicielu podaj propozycję kontaktu.

  • Gość: nieprzypadkowy IP: *.wroclaw.mm.pl 11.11.08, 15:30
    Mój "nick" powinien być "przypadkowy" z powodu dość przypadkowego
    stania się członkiem SM Wrzos w listopadzie 1999 roku, po tym gdy
    dowiedziałem się, że spełniam wszystkie warunki bycia mieszkańcem
    tego domu. Wcześniej nie interesowałem się możliwością zamieszkania
    z uwagi na to, że miał to być "Ośrodek seniora .... ", a ja wówczs
    jeszcze seniorem nie byłem. Teraz rozumiem dlaczego byłem
    tym "szczęśliwcem", choć gdyby nie "umilanie życia" przez fundację
    Pro Homine byłbym całkowicie szczęśliwym, bo moje dziecko ma
    mieszkanie.
    Teraz chcę poinformować Pana "też myśliciela", że już przygotowałem
    plik w edytorze Word z trzema artykułami red. Tomasza Wysockiego i
    prawie wszystkimi komentarzami do tych artykułów (12 stron A4).
  • Gość: Mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 11.11.08, 18:03
    Szanowny Panie, gdyby mógł Pan udostępnić przygotowane materiały
    byłoby świetnie. Myślę, że Komitet Mieszkańców względnie członkowie
    Rady Nadzorczej chętnie zajęliby się rozpowszechnieniem tych
    materiałów, w tym do rąk Panów Rektorów. Myślę, że znajdzie Pan
    jakiś sposób na przekazanie tych materiałów.
    Jeśli czyta te posty Pan prof. Borkowski, który na Walnym
    Zgromadzeniu powoływal się na wartości chrześcijańskie i Jana Pawła
    II (co dla mnie jest prawie świętokradztwem, albo jeszzce gorzej)to
    chcę mu zadedykować następującą myśl J.P.2. "Nie wolno odwracać się
    od prawdy, zaprzestać jej głoszenia, ukrywać, nawet jeśli jest to
    prawda trudna, a jej wyjawnienie wiąże się z wielkim bólem. W tej
    sprawie nie ma kompromisów, ani oportunistycznego uciekania się do
    ludzkiej dyplomacji. Trzeba dać świadectwo prawdzie, także za cenę
    prześladowań...". Prof. Borkowski niech Pan to sobie przemyśli zanim
    ponownie zacznie Pan nas pouzcać o prawdzie i miłości.
    Pozdrawiam Nieprzypadkowego
  • Gość: nieprzypadkowy IP: *.wroclaw.mm.pl 11.11.08, 19:40
    Dziękuję za pozdrowienia. Nie ma sprawy, Komitetowi Mieszkańców
    jestem znany. Redaktorowi Tomaszowi Wysockiemu część przygotowanego
    materiału już przesłałem na adres: tomasz.wysocki@wroclaw.agora.pl
  • Gość: gosc IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 18:32
    Ale ten Komitet i rada nadzorcza pracowita - jeszcze chca!!!!
  • Gość: gość IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 20:52
    Szanowny gościu może dzięki Radzie Nadzorczej i Komitetowi Mieszkańców
    odzyskasz to, co odebrano również i Tobie.Spokój, spokój i jeszcze raz spokój.
  • Gość: obiektywny IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 10:48
    jeżeli pisze się tak nasycone jadem kalumnie,to chyba powinno się
    napisać konkretnie o co chodzi,a nie wymyślać że nas
    ograbili,okradli i tym podobne bez podania co komu ukradziono.
    mówienie o ilości wpisów jest nieprawdziwe bo trzeba policzyc ilu
    żeczywiscie pisze,przeciez to jest kilka osób które piszą po kilka
    razy
  • Gość: nauczyciel IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 12:06
    Bez złośliwości - ortografia się kłania.
    W wielu wypowiedziach są podane konkrety, proszę przeczytać
  • Gość: obiektywny IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 12:34
    proszę o jeden moze być z błędem ortograficznym
  • Gość: (nie)obiektywny IP: *.zwmsp.pwr.wroc.pl 15.11.08, 14:12
    (ż)eczywiście - wystarczy?
  • Gość: (nie)obiektywny IP: *.zwmsp.pwr.wroc.pl 15.11.08, 13:54
    Tak "obiektywny" masz rację, ale powiedz od kogo zionie "nasyconym
    jadem" i bo prawdopodobnie nie wiesz kto kogo "nabił w butelkę" -
    "ograbił, okradł i tym podobne". Chyba nie czytałeś wszystkich
    wpisów na forum i nie czytałeś pism które w latach poprzednich
    wysyłała fundacja do mieszkańców oraz pism Spółdzielni i opracowania
    Komisji powołanej na jednym z Walnych zgromadzeń SM Wrzos dot.
    rozliczenia budowy. Szanowny "obiektywny" jeśli na 120 wpisów pisze
    40, zatem to nie kilka osób - to należy się zastanowić czy nie jest
    coś na rzeczy. A "(ż)eczywiście" pisze się przez "rz".
  • Gość: mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 19:43
    Panie( i ) obiektywny ( a )!
    "ZECZYWISTA" rzeczywistość przedstawia się następująco:
    okradziono nas wszystkich bez względu czy ktoś"sympatyzuje"z Fundacją
    czy też nie zgadza się z jej "charytatywną " działalnością.
    Na moje oko może to być "kwotka" około 2.300.000 -zł. Na tę skromną
    "kwotkę" składa się wartość działki 1.450.000,- zł, którą "troskliwa "fundacja sprzedała mieszkańcom oraz wartość miejsc postojowych około 864.000z- zł, którą doliczono nam wszystkim do wartości naszych mieszkań bez względu na fakt posiadania lub nieposiadania samochodu.Zaznaczam, że te same miejsca postojowe sprzedano ponownie mieszkańcom po 24.000,- zł za 1 miejsce.
    Wyliczenie proste: w/g operatu techniczno-ekonomicznego Pana M.L. powierzchnia lokali użytkowych wynosiła ( ? ) 1.006,71 m2 razy
    koszt budowy 1m2 lokalu -2.852,24zł ( koszty 1m2 powierzchni ustalony przez ówczesną RN -prot.nr.?/2001 r.z 05.01.2001 podpisany przez O. Dąbrowski) daje 2.871.378,50 zł. Fundacja podobno zgromadziła własnym wysiłkiem około 700.000,- zł w tym darowizna z Pefronu około 200.000,- zł( darowizna na wyposażenie rehabilitacji a nie na budowę).Wylicz sobie "obiektywny (a)" różnicę .
    Przypominam Ci, że Fundacja "Pro Homine" zawłaszczyła sobie
    lokale użytkowe zarówno te, na które zgromadziła fundusze jak pozostałe, których budowa została sfinansowana z zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu. KREDYT SPŁACAJĄ WYŁĄCZNIE MIESZKAŃCY.
    Jeśli jesteś tak elokwentny szanowny "obiektywny (a)" proszę napisz, jakim mianem można określić taką działalność?
    Nie zarzucaj nam, że zioniemy "jadem " i obrzucamy niewinną fundację "kalumniami". Pozdrawiam- mieszkaniec.
  • Gość: gosc IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 20:19
    To zle oko a pisanina maci: czy to fundacja sprzedala garaze czy
    spoldzielnia, czy wszystkie lokale sprzedala fundacja czy jednak
    czesc lokali sprzedala SM - trzeba pisac prawde a nie macic
    mieszkancom w glowie piszac nieprawde. W calosci podtrzymuje ten
    ostatni Wasz akapit.Myslalem ze to do Was dotrze. "z"rzeczywistosc.
  • Gość: dobre i ladne oko IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 22:38
    "Gościu"!!!
    Piszesz: cytuję "to złe oko a pisanina maci".. muszę Cię rozczarować
    oko ładne i dobre i pamięć również dobra.
    Wnioskuję, że jesteś gorącym zwolennikiem mówienia i pisania prawdy i tylko
    prawdy. Może wobec tego wpłyniesz na Twoją "guru" Czesię, aby wyjawiła
    mieszkańcom ile to własnych środków miała fundacja ( nie licząc działki za którą
    zapłacili mieszkańcy)a wtedy będziesz mógł sobie wyliczyć jaką powierzchnią
    winna dysponować. Gdyby fundacja zgromadziła fundusze na pokrycie 100% wartości
    lokali użytkowych, którymi dysponuje, to spółdzielnia nie musiałaby niczego
    sprzedawać a Ty płacił byś niższy czynsz i spłacał niższy kredyt.
    Jeśli już ktoś "maci" w głowach mieszkańcom to z pewnością nie ludzie,którzy
    ponoszą koszty "wdzięcznej" działalności fundacji.
    "Gościu" masz rację,myślałam, że po ostatnich wydarzeniach wreszcie dotrze do
    ludzi oczywista prawda, ale jak widzę i słyszę na niereformowalnych nie ma siły.




  • Gość: gosc IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 22:56
    Nie jestem niczyjm zwolennikiem tylko chce zeby pisac prawde. Prosze
    odpowiedziec na moje zadane pytanie: kto sprzedal i co? a nie pisac
    nieprawde. Czekam ! A moze napisac co sprzedala SM I GDZIE POSZLY
    TE PIENIADZE?
  • Gość: mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 23:09
    Ręce opadają !
    Pieniądze poszły na landrynki dla grzecznych dzieci
  • Gość: gosc IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 23:31
    Trzeba napisac prawde na zadane pytanie? A nie jesc landrynki!
    Jestem niecierpliwy i czekam na wyczerpujaca odpowiedz?
  • Gość: xyz IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 23:51
    Niecierpliwy ? - to najlepiej proszę wziąć zimny prysznic na
    uspokojenie a potem uważnie przeczytać wcześniejsze komentarze na
    tym forum.
  • Gość: drugi niecierpliwy IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 23:58
    Niecierpliwy podobno jesteś dobrze zorientowany co stało się z kasą za
    sprzedane lokale, podziel się tą wiadomością z niezorientowanymi bo
    inaczej pomyślę, że blefujesz i zgrywasz się na ważniaka.
    Landrynek nie lubię wolę michałki, kasztany,trufle a w ostateczności
    krówki mordosklejki.
  • Gość: CIEKAWA IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 23:12
    JEŻELI MASZ PEWNOŚĆ, ŻE PIENIĄDZE ZA SPRZEDANE PRZEZ SPÓŁDZIELNIE LOKALE KTOŚ
    ZDEFRAUDOWAŁ NIE OCIĄGAJ SIĘ- PODAJ DO WIADOMOŚCI.

  • Gość: gosc IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 23:50
    Ot ciekawosc. Dobrze napisal gosc z 14.11 z godz.21,53. - to jednak
    nie wszystkie lokale i garaze sprzedala fundacja. To ile i za ile
    sprzedala SM to tez trzeba napisac ludziom a nie pranie mozgow robic
    na fundacje! Do dziela: "CIEKAWA"
  • Gość: 12 IP: *.lanet.net.pl 16.11.08, 00:22
    Za ile i co spółdzielnia -z pewnością dowiesz się od niecierpliwego bo on doskonale wie i obiecał podać do publicznej wiadomości.
    Bar,sklep,rehabilitacja,lekarz rodzinny,pomieszczenie hotelowe-fundacja, dwa pomieszczenia hotelowe fundacja już zdążyła sprzedać
    "Solidarności".Apteka -też "Solidarność".
  • Gość: 123 IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 23:27
    Zgaduj- zgadula na co poszły pieniądze za składek sponsorów? Bo
    ze sprzedaży lokali -z pewnością na dług jaki spółdzielnia miała w stosunku do
    Intakusa, ponieważ fundacja nie zgromadziła pieniędzy na
    lokale,które zamówiła.Mogły pójść również na dodatkowe prace w części użytkowej
    zwłaszcza w rehabilitacji.
  • Gość: scog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 00:40
    gościu. Spółdzielnia nic nie sprzedała. bo nic po zakończeniu budowy
    nie miała. A rozliczenie budowy wykonane było pod dyktando Fundacji
    (Prezes Zarządu Fundacji Otton Dąbrowski był równocześnie
    Przewodniczacym Rady Nadzorczej Spółdzielni, wiekszość członków
    ówczesnej Rady to też członkowie organów Spółdzielni- Pani
    Biegańska, Pan Fritz lub jakoś powiązani z fundacją lub Intakusem -
    Pan Śniady) Były Prezes Zarządu Fundacji "tańczył" jak mu Fundacja
    zagrała. Często powtarzał, że gdyby tak nie robił to zostałby
    zwolniony.Ty gościu o tym doskonale wiesz. Wiesz też lepiej niż
    ktokolwiek inny skąd Prezes Dobosz brał pieniądze, żeby zwrócić
    wkład budowlany za lokale Fundacji (nabyte przez nią za wirtualne
    pieniądze)Intakusowi - z funduszu remontowego, z nierozliczanych
    zaliczek za centralnre ogrzewanie, minimalizując wartość robót
    poprawkowych. A jak ocenisz wycenioną na karteczce wartość robót
    poprawkowych - ok 4 tyś zł na poprawę dachu (sypie się, przecieka,
    nie izoluje,)i ok 12 tyś hydromasaż w rehabilitacji- czy to nie jest
    czasami SPA.
  • Gość: inka nie kawa IP: *.lanet.net.pl 16.11.08, 01:24
    Scog dziękuję Ci za wyjaśnienie, sama zaczęłam mięć już mętlik w głowie.Dobrej nocy!
  • Gość: uzupełnienie IP: *.lanet.net.pl 16.11.08, 14:00
    Szanowny "Scog" z uwagi na późną porę z pewnością nie zwróciłeś uwagi na
    popełnioną nieścisłość. To nie Prezes Zarządu Fundacji " tańczył" jak mu
    Fundacja zagrała. To Pan Prezes Spółdzielni Dobosz "tańczył" jak mu Pan Prezes
    Zarządu Fundacji Otto Dąbrowski zagrał.Tych koleżeńskich sympatii było więcej.
    Nic nie wspominasz o ścisłym związku Pan Otto Dąbrowski a właściciel
    rehabilitacji Pan Baworowski.
    Wydaje mi się, że zaistniała jeszcze jedna nieścisłość w informacji o kosztach:w
    hydroterapii 12.000,- zł kosztował tylko łunochod zamontowany dla wózków
    inwalidzkich ( czy tam jeszcze jest?) zaś
    wykończenie hydroterapii w/g życzenia Pana Baworowskiego kosztowało Spółdzielnię
    czyli nas wszystkich ponad 35.000,- zł. Nic scog nie wspominasz o wykończeniu
    sklepu , jak z tym było ? Kto za wszystko zapłacił? Warto dokładnie sprawdzić ,
    czy za te wszystkie roboty
    wykończeniowe w lokalach użytkowych Fundacja zwróciła Spółdzielni
    należne pieniądze? W nieoddawaniu ma wprawę, podobno do dnia dzisiejszego nie
    zwróciła jeszcze Politechnice 40.000,-zł + odsetki za zwłokę, które wyrokiem
    sądu była zobowiązana oddać.
    A co do byłego Pana Prezesa Spółdzielni to oddzielny rozdział.
    Ten Pan tak był trzymany w "ryzach" przez Zarząd Fundacji, byłą sekretarkę
    Grażynkę i związki zawodowe Politechniki, że każda jego niesubordynacja w
    stosunku do w/w notabli mogła skończyć się wyrzuceniem z pracy.Pozdrawiam i
    życzę wyjaśnienia ( łącznie z drogą sądową) wszystkich spraw"ciemnych"
    bulwersujących środowisko
    akademickie i nie tylko.



  • Gość: Mieszkaniec II IP: *.lanet.net.pl 16.11.08, 17:01
    Ręce opadają odpowiadając na takie pytania, którymi insynuuje się,
    że nie tylko Fundacja, ale i Spółdzielnia okradła Mieszkańcow. Otóż
    proszę przyjąć do wiadomośći, że budowa wszystkich lokali użytkowych
    została zamówiona przez Fundację i zgodnie z ustawą o spółdzielniach
    mieszkaniowych Fundacja miała obowiązek wnieść wkład budowlany,
    odpowiadający kosztom wybudowania tych lokali. Ponieważ właścicielem
    wszystkich lokali jest Spółdzielnia, to wyłącznie ona mogła sprzedać
    lokale użytkowe i garaże. Większość lokali została przydzielona
    Fundacji, która do nich posiada spółdzielcze prawo własnośći. Kilka
    lokali zostało przydzielonych innym użytkownikom: apteka-
    Solidarności Politechniki, lokal fryzjer - Akronowi, dentysta -
    lekarzowi dentyście. Lokale zostały przydzielone, nie sprzedane. Za
    lokale użytkowe wszyscy użytkownicy byli zobowiązani wnieść wkład
    budowlany, określony przez Radę Nadzorczą pod przewodnictwem pana
    O. Dąbrowskiego, w wysokości jak za lokale mieszkalne 2853,-zł.
    Jeśli jest Pan kumaty to powinien pan wiedzieć, że koszt 2853
    wynikał z rozlizcenia kosztów inwestycji. Znaczy to, że wszystkie
    pieniądze uzyskane przez Spółdzielnię za lokale użytkowe poszły na
    pokrycie kosztów budowy INTAKUSOWI. Bez znaczenia jest fakt czy
    lokal został przyznany Fundacji czy innymu użytkownikowi. Dlaczego
    zostały przyznane innym użytkownikom ? a no dlatego bo Fundacja nie
    miała pieniędzy na wkład budowlany na zamówione przez nią lokale.
    Cały spór nie dotyczy komu sprzedano (przydzielono) lokale użytkowe
    tylko za ile. Skandaliczne było rozliczenie kosztów inwestycji,
    korzystne dla Fundacji. Czy koszt m2 rehabilitacji, sklepu itp.
    powinien być taki sam jak pana mieszkania. Jeżeli ma pan wykończenie
    lokalu ponadstandardowe (płytki w kuchni, lepsze krany) to zapłacił
    pan za to dodatkowe pieniadze. Fundacja za ponadstandardowe
    wyposażenie swoich lokali nie zapłaciła nic. Koszty
    ponadstandardowego wyposażenia lokali użytkowych Fundacji zostały
    przez Zarząd Spółdzielni określone na ponad 80 tys. zł. Na wezwanie
    do zapłaty tej kwoty Fundacja odpowiedział odmownie gdyż minął już
    okres 3 letni wymagalnośći zapłaty. Fundacja nie kwestionowała, że
    nie zapłaciła za ponadstandardowe wyposażenie ale uważa, że sprawa
    się przedawniła. Kto za to zapłacił ? odp. Mieszkańcy. W jaki
    sposób? zapłacili za garaże (wszyscy), wnosili zawyżone opłaty
    czynszowe, prosze porównać (20 zł za sprzątanie od osoby, ogrzewanie
    zawyżone o 100% itd,). Część przydzielonych Fundacji lokali (Hotele)
    została przez nią sprzedanych. Wzywa Pan aby nie pisać nieprawdy,
    i słusznie. Proszę tylko podać kto i gdzie napisał nieprawdę!!!!
  • Gość: uf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 14:38
    gościu. ad. garaże. To przecież ówczesna Rada Nadzorcza, w której
    większość członków stanowili funkcjonariusze fundacji , jako organ
    kontrolny Zarzadu dopuściła do wliczenia kosztów garaży (24000x36 =
    864000 zł)w koszt mieszkań co dake ok 100zł/mkw. a potem do
    ponownego ich sprzedania mieszkańcom. Fundacja miała 7 garaży
    (własnościowe) ale szybko z nich zrezygnowała i odebrała ze
    spółdzielni 168000zł. Z czyjego nakazu prezes Zarządu te pieniądze
    (wkład budowlany)oddał i skąd je wziął jeżeli nikt na te garaże nie
    wpłacił wkładu i nie dostał przydziału.
  • Gość: liczący IP: *.lanet.net.pl 16.11.08, 14:58
    Gościu uf :
    precyzyjnie licząc było 24000 + 1000 (10 uidziałów) = 25000 x 7
    = 175000. Drobny prezent jak na nie poskromiony apetyt pani Ef.
  • Gość: dociekliwy IP: *.lanet.net.pl 16.11.08, 15:49
    Gościu uf może warto sprawdzić ile jeszcze takich przekrętów wykonano
    i dlaczego pozwolono prezesowi odejść bez rozliczenia się.
    Kto za tym wszystkim stał ?
    Pomału zaczynam wierzyć w "cudowne rozmnożenie" środków finansowych
    zgromadzonych przez Fundację.Startowali z funduszem założycielskim
    około 16 tysięcznym ( 16.000,- zł) darem od hojnych sponsorów a
    "zakupili" majątek za miliony.
  • Gość: też mieszkaniec IP: *.lanet.net.pl 16.11.08, 18:02
    Gościu dociekliwy!
    Jeśliś dociekliwy to myśl samodzielnie. Jeśli czytasz, że ówczesny
    Prezes tańczył tak, jak mu Fundacja zagrała to musisz wiedzieć, że
    majątek Spółdzielni czyli lokale którymi dysponował nie przeniósł do
    swojej willi. Przydzielił je Fundacji. Niezgodnie z przepisami.
    Rozkładał wpłaty wkładu budowlanego na korzystne raty. Robił
    wszystko co mu kazano. I czy ówczesna Rada mogła go rozliczyć?
    Rada pod batutą Ottona i ze św. Cecylią grającą pierwsze skrzypce?
    Faktem jest, że dysponując niewielkimi środkami zostali
    milionerami. Niektórych to nie obchodzi, nie oburza, nie rusza.
    Pytanie jest proste. Jakim człowiekiem trzeba być aby nieuczciwość
    przyjmować obojętnie, pobłażać jej, nie piętnować? Może ogłosimy
    konkurs na ksywę dla takiej postawy?
  • Gość: HK IP: *.lanet.net.pl 16.11.08, 17:57
    Odpowiadam: Koszty 864.000,- zł za garaże, którymi obciążono lokale
    mieszkalne, odjęto od kosztów lokali użytkowych (o tyle obniżono
    wartość loakli użytkowych).
  • Gość: gosc portalu IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 21:04
    Zgadzam sie z Toba Gosciu i z Twoja wypowiedzia niech odejda Ci
    ktorzy caly czas dolewaja oliwy do ognia, zeby wrzalo.
  • Gość: odpowiedź IP: *.lanet.net.pl 15.11.08, 22:58
    Nie tylko dolewają oliwy do ognia,ale"biegają" do rektorów,redaktorów,
    posłów i z pozwami do sądu.Ale tak długo " dzban wodę nosi zanim się ucho nie
    urwie".
  • Gość: dendrolog IP: *.lanet.net.pl 16.11.08, 09:04
    Madre de Dio. Objawił się pewien (pseudo)obiektywny 15.11.08,
    który nic nie widział, nic nie słyszał, nic nie czytał, nic nie wie,
    czyli tabula rasa - umysł dziecka. Ale język ma niczym kobra,bardzo
    jadowity. Jako jedyny na forum wie, sądząc po sobie, że kalumnie
    mogą być nasycone jadem. To jedyna jego wiedza. I niech tak zostanie.
    Pozostań na drzewie mister Zet.
  • Gość: kat IP: *.lanet.net.pl 11.11.08, 09:45
    Nad bramą wejściową do budynku wisi tablica "Wrocławska
    Międzyuczelniana Fundacja Pro Homine na rzecz Emerytów i Osób
    Niepełnosprawnych". Każdy zorientowany, wchodząc do budynku,
    ma pewność, że w nazwie tej tkwi błąd. Zamiast na rzecz
    Emerytów.... winno być na rzecz Fundacji. I należy wykreślić
    słowa "Pro Homine". I będzie zgodnie z prawdą.
    Kto "za" niech się wpisuje.
  • Gość: mieszkaniec-sprost IP: *.lanet.net.pl 11.11.08, 13:17
    Małe sprostowanie.Tablica nie wisi nad bramą wejściową do budynku tylko obok drzwi wejściowych do klatki schodowej 23.
    Jestem za zmianą szyldu tej jednostki " nieużytku" publicznego. Słowo
    "Pro Homine" dawno winno być wykreślone z tablicy, ponieważ działalność fundacji nie ma nic wspólnego z działaniami dla dobra
    emerytów, rencistów i osób niepełnosprawnych.


  • Gość: niepełnosprawny IP: *.lanet.net.pl 11.11.08, 14:02
    Jestem za natychmiastowym wykreśleniem z szyldu fundacji słowa
    Pro Homine". Jestem również za wykreśleniem drugiego członu szyldu
    .. "na rzecz emerytów i osób niepełnosprawnych"..
    Jestem również za całkowitym wyeliminowaniem fundacji z życia Spółdzielni
    Mieszkaniowej "Wrzos".
    Ponieważ nie angażuję się z poświęceniem w "dzialność" -Fundacja nie wykonała
    w stosunku do mojej osoby żadnego ludzkiego gestu..W czasie choroby pomoc
    świadczyli mi " niefundacyjni" sąsiedzi.

  • Gość: oszukana IP: *.lanet.net.pl 12.11.08, 01:00
    Szanowny profesorze Jasiukiewicz i dr Kamiński!
    Z powodu natłoku obowiązków nie mogłam wcześniej ustosunkować się do art.
    zamieszczonego w Gazecie Wyborczej na łamach której wyrażacie Panowie swój
    protest przeciwko osiedlu seniorów.Tak na samym wstępie-
    budynek przy ul. Olszewskiego nie jest żadnym ośrodkiem seniora .
    Jest to S.M. "Wrzos"- jeden budynek o 4 klatkach schodowych z 152
    mieszkaniami.Inwestycję prowadziła spółdzielnia i ona na budowę uzyskała
    kredyt, który spłacają tylko mieszkańcy mimo, że z tego kredytu budowana była
    również część użytkowa. Doktorze Kamiński przykro, że przez 10 lat był Pan
    oszukiwany przez Fundację " Pro Homine", która jak Pan poinformował redaktora
    Wysockiego" zbiera
    pieniądze na akademickie mieszkania na Biskupinie".Czy Panu wiadomo na czyje
    mieszkania Fundacja zbierała te pieniądze, bo zaręczam Pana, na pewno nie na moje.
    Panie profesorze Jasiukiewicz Panu również współczuję, że dał się Pan oszukać
    grupie " entuzjastów" z Fundacji. Nie wątpię, że opodatkowując się na "szczytne
    przedsięwzięcie" wyrażaliście Panowie " bezinteresowny przejaw solidarności".
    Panowie, to był Wasz przejaw solidarności z Fundacją "Pro Homine"i jej
    działaczami Panem Otto
    Dąbrowskim ,Panią Cecylią Biegańską i całą resztą oszołomów a nie
    z mieszkańcami SM "Wrzos".Wszystkie zgromadzone środki Fundacja zużywała na
    własne potrzeby tylko jej wiadome.
    Pochwalam decyzję Panów o zaprzestaniu sponsorowania Fundacji,lecz bardzo
    żałuję, że zrezygnowaliście Panowie z dochodzenia zwrotu składek wpłacanych na
    rzecz Fundacji.Macie Panowie prawo być rozczarowania i mieć żal do Rektorów. My
    też mamy żal do Rektorów,
    że z uporem maniaka w różnych środkach przekazu forsują wersję
    przedstawioną przez Fundację nie licząc się zupełnie z opinią mieszkańców.
    Rozumiem, że jest im niezręcznie ponieważ sami tę Fundacje powołali do życia,
    ale na miły Bóg można przecież od ludzi wykształconych wymagać choćby minimum
    przyzwoitości i obiektywizmu zwłaszcza w obliczu bezspornych faktów świadczących
    o szkodliwej działalności Fundacji "Pro Homine". Skarżycie się Panowie na
    "degenerację" idei która była wyjątkiem na skalę Polski. Trudno nie przyznać
    Panom racji:
    w " wyjątkowy" sposób Fundacja działała i działa na szkodę mieszkańców, w
    "wyjątkowy " sposób Fundacja Panów oszukała,
    w " wyjątkowy" sposób ograbiła mieszkańców z darowanej pod budowę działki,w "
    wyjątkowy" sposób szkaluje legalnie wybrane władze spółdzielni w środkach
    masowego przekazu i nie tylko, wreszcie w "wyjątkowy" sposób prowadzi swoją
    szkodliwą działalność na terenie spółdzielni poprzez wprowadzanie w błąd ludzi
    starszych wykorzystując ich naiwność i nieznajomość prawa. Szczególnie w tej
    "wyjątkowości" celuje niezmordowana weteranka Fundacji Pani Cecylia Biegańska.
    Ta "szara eminencja Fundacji" odznaczona została
    za swą " bezinteresowną" troskę o dobro mieszkańców
    nagrodą przyznaną jej przez Kolegium Rektorów.
    Panie profesorze Jasiukiewicz ubolewa Pan, że zmieniono Statut
    spółdzielni,naturalnie,że zmieniono bo należało dostosować go do obowiązującego
    prawa,. A ja ubolewam, że Pan profesor Uniwersytetu Ekonomicznego tego nie wie.
    Ma Pan rację, że.."zbudowano na terenie podarowanym przez uczelnie".Działkę
    rzeczywiście podarowały ZA DORMO Akademia Rolnicza i Politechnika Wrocławska z
    przeznaczeniem pod budowę budynku mieszkalnego określając wartość działki na
    210.000,-zł . Czy Pan profesor słyszał, że ową "darmową" działkę
    Fundacja "Pro Homine" sprzedała mieszkańcom za 1.450.000,- zł?
    Czy zdaniem Pana profesora ta " charytatywna" działalność Fundacji
    nie zasługuje na publiczne potępienie?
    Zastanawia się Pan profesor.."czy w wyniku przekształcenia w zwykłą spółdzielnie
    mieszkaniową ktoś się na tym nie wzbogacił"..
    Panie profesorze proszę nas nie obrażać. Jeśli ktoś się wzbogacił to z pewnością
    nie mieszkańcy S.M. "Wrzos".Uprawiając taki proceder wzbogaciła się wyłącznie
    Fundacja "Pro Homine", która nie mając wystarczających środków ograbiła
    mieszkańców z niemal wszystkich lokali użytkowych i czerpie z nich zyski.
    Boleje Pan profesor , że wrocławskie środowisko akademickie nie było w stanie
    obronić "przedsięwzięcia". Pytam Pana ,czy środowisko akademickie wybudowała to
    "przedsięwzięcie" z własnych środków i przed kim chce je bronić ? Czy chce je
    bronić przed ludźmi, którzy niejednokrotnie z pomocą swoich bliskich uciułali
    pieniądze na wpłatę wkładów mieszkaniowych. Wstyd Panowie. Jeżeli chcecie
    dochodzić swoich racji to od Fundacji "Pro Homine" bo tylko ona zmarnotrawiła
    Wasze pieniądze i" wystrychnęła Was na dudka".
    OD NASZYCH MIESZKAŃ WARA!!!



  • Gość: też oszukany IP: *.lanet.net.pl 12.11.08, 01:14
    BRAWO "OSZUKANA" TRZEBA PIĘTNOWAĆ NIEUCZCIWOŚĆ I PAZERNOŚĆ. MÓWIĆ I PISAĆ TAK
    DŁUGO, AŻ NAS KTOŚ WRESZCIE WYSŁUCHA.
  • Gość: mam pytanie IP: *.lanet.net.pl 13.11.08, 17:13
    I co dalej ?
    Kto przedstawi naszą sprawę bezpośrednio każdemu Rektorowi, pisma
    nie wystarczą (Pani Czesia już napewno była i nas obsmarowała)
    Kto nam pomoże ?
    Jeśli już są jakieś ustalenia to proszę o informacje na tym forum.
    Oby tym razem para nie poszła w gwizdek, tyle emocji wywołał
    komentowany artykuł, ze nie można tego zmarnować.
  • Gość: odpowiadający IP: *.lanet.net.pl 13.11.08, 19:44
    Są to głównie opinie mieszkańców, więc Komitet Mieszkańców jako
    statutowy organ Spółdzielni reprezentujący mieszkańców jest
    najodpowiedniejszym adresatem postulatu przedstawionego w pytaniu
    "i co dalej". Do tej pory pisma Rady Nadzorczej kierowane do
    Przewodniczących Zgromadzenia Fundatorów pozostawały bez odpowiedzi.
    Może "głos ludu" sprawi, że szacowne grono w gronostajach zechce
    wyjaśnić mieszkańcom co sądzi o opiniach wyrażonych na forum na temat
    działalności fundacji, której są najwyższym organem i jakie mają
    plany, aby naprawić zło. Może wraz z pakietem wypowiedzi należy
    Rektorom przesłać propozycję osobistego kontaktu w celu wyprania do
    czysta nagromadzonych brudów. A może przepierki nie robić. Może
    przedstawić postulaty. Są to jedynie propozycje podlegające ocenie.
    Forumowicze - wskazana Wasza aktywność na apel "i co dalej".
  • Gość: mam pytanie IP: *.lanet.net.pl 13.11.08, 20:51
    Dziękuję za szybką reakcję na moje pytanie.
    Przypominam, że na Walnym Zgromadzeniu które odbyło się w dniu 25
    października Pan Druzga, przedstawiciel Fundacji,uzasadniając
    niektóre wnioski Fundacji, powoływał się na opinie prawnika z
    Uniwersytetu Wrocławskiego i podkreślał , że prawnika tego polecił
    Fundacji aktualny Rektor Uniwersytetu. Wniosek z tego prosty -
    Fundacja już rozmawiała z aktualnym Rektorem Uniwersytetu i napewno
    doskonale przedstawiła swoje stanowisko. Do innych Rektorów też
    zapewne dotarła.
    Uważam, że należy umówić się na spotkania z Rektorami, pakiet
    wypowiedzi wręczyć Rektorom a nie przesyłać !


  • Gość: gosc IP: *.lanet.net.pl 13.11.08, 21:46
    Przeczytalem wszystkie wypowiedzi oraz wypowiedzi z blogu "osrodek
    seniora juz tylko z nazwy" choc jestem za normalna spoldzielnia ale
    jest mi bardzo wstyd ze mieszkam z takimi sasiadami ktorzy
    doprowadzaja do takiego sklocenia nas wszystkich a w dodatku do
    dawania powodu zeby studenci z sasiadujacego akademika mieli pozywke
    do obrazania nas w swoich wypowiedziach. Moze czas juz zakonczyc ten
    teatr. W zwiazku z tym ze mamy ustawowe prawo do naszych mieszkan -
    jako spoldzielcze lokatorskie i juz nikt nam tego zmienic nie moze
    poz ustawodawca.
  • Gość: nieprzypadkowy IP: *.wroclaw.mm.pl 13.11.08, 22:16
    Postanowilem już nie wypowiadać sie na forum, ale sprowokował
    mnie "gość". Szanowny "gosciu" nie bardo rozumiem Twojego
    wpisu: "jest mi bardzo wstyd ze mieszkam z takimi sasiadami ktorzy
    doprowadzaja do takiego sklocenia nas wszystkich". Zrozumiem jeśli
    podasz którzy z naszych sąsiadów są tymi "ktorzy doprowadzaja do
    takiego sklocenia nas wszystkich". I nie rozumiem Twojej dalszej
    części wypowiedzi: "Moze czas juz zakonczyc ten teatr", o jaki teatr
    chodzi i kto jest rerzyserem w tym teatrze. Ze swoimi sąsiadami nie
    jestem skłócony. A może, to Ty doprowadziłeś do tego skłócenia?
  • Gość: gosc IP: *.lanet.net.pl 13.11.08, 23:25
    Napisalem prawde. Z nikim nie jestem sklocony i nie mam zamiaru tego
    robic ale wypowiedzi na tym forum doprowadzaja do takiej sytuacji.
    W kazdej wypowiedzi jest tyle jadu a mozna to samo napisac ale w
    innym tonie. Bardzo przepraszam, ze wogole wlaczylem sie do tej
    dyskusji - mysle ze tego juz wiecej nie uczynie.
  • Gość: nieprzypadkowyzypa IP: *.wroclaw.mm.pl 14.11.08, 01:12
    Szanowny "gościu", od redaktora Tomasza Wysockiego dowiedziałem się,
    jak napisał redaktor: "Przekonałem się do tej pory, że prawd na
    temat Osiedla Seniorów jest tyle, ile osób związanych - mniej lub
    bardziej - z samą inicjatywą." i co tu mówić o "takiej prawdzie".
  • Gość: mam pytanie IP: *.lanet.net.pl 14.11.08, 08:52
    Pytanie do "nieprzypadkowyzypa":
    Jeśli rozmawiał Pan z redaktorem Tomaszem Wysockim to czy poprosił
    Go Pan o kolejny artykuł w którym by przedstawił stanowisko
    Spółdzielni Mieszkaniowej "Wrzos" a także dodał kilka słów na temat
    rozliczenia budowy, własności lokali użytkowych i spłaty kredytu ?
    Te sprawy dotyczą WSZYSTKICH mieszkańców niezależnie od sympatii do
    Fundacji czy Spółdzielni.

  • Gość: nieprzypadkowyzap IP: *.wroclaw.mm.pl 14.11.08, 10:57
    Szanowny forumowiczu "mam pytanie", poniżej odpowiedź na mój mail od
    redaktora Tomasza Wysockiego:
    Szanowny Panie,
    dziękuję bardzo za opinię.
    Przekonałem się do tej pory, że prawd na temat Osiedla Seniorów jest
    tyle, ile osób związanych - mniej lub bardziej - z samą inicjatywą. I
    każda ma na poparcie swoich tez plik dokumentów.
    łączę wyrazy szacunku
    tomasz wysocki
    gazeta wyborcza wrocław
    Mój list:
    Szanowny Panie Redaktorze!!! Przeczytałem w GW (wyd. wrocławskie) z
    dnia 5 listopada 2008 Pana artykuł pt. "Protest naukowców" i
    zauważyłem wiele nieprawdziwych informacji. Zatem pragnę w skrócie
    poinformować:
    1. Pan dr. Adam Kamiński nie płacił składki na "osiedle emerytowanych
    pracowników wrocławskich uczelni" tylko na Fundację Pro Homine.
    Fundacja Pro Homine jest tylko "prawnym członkiem" S.M. Wrzos zatem
    składki płacone na fundację nie trafiają do spóldzielni.
    2. Każdy członek S.M., mieszkaniec osiedla (główny lokator) wpłacił
    1/3 z kwoty 2853 zł. za m kw. (poprawnie 30%) Pozostałe 2/3 (popr.
    70%) kwoty spłaca w postaci rat miesięcznych kredytu który
    zaciągnęła S.M Wrzos na budowę.
    3. Rzeczywiście grunt pod budowę osiedla przekazała
    Akademia Rolnicza i Politechnika, a Fundacja Pro Homine grunt ten
    sprzedała spóldzielni po cenie wyższej niż ta która figurowała w
    chwili przekazania. Każdy z członków S.M. - głwnych lokatorów wg.
    mojego wyliczenia - zapłacił ok. 212 zł. za m kw. (np. ja na rzecz
    Pro Homine nieświadomie wpłaciłem ok. 14.500 zł.).
    4. S.M. Wrzos jest spółdzielnią mieszkaniową typu lokatorskiego,
    zatem funkcjonuje zgodnie z Prawem Spółdzielczym. Czy ktoś tego chce
    czy nie, Statut musi być w zgodzie z Prawem Spóldzielczym.
    5. Szanownym Panom dr. A. Kamińskiemu i prof. Marianowi
    Jasiukiewiczowi uprzejmie proszę wyjaśnić, że nie mogą
    mieć żalu "do rektorów, że nie kontrolowali sytuacji na osiedlu
    Seniorów i nie przeciwstawili się degradacji idei" ponieważ już dużo
    wcześniej była podjęta decyzja, że nie będzie to "Ośrodek Seniora
    Wyższych Uczelni" ale spóldzielnia mieszkaniowa za pieniadze
    członków - w większości emerytów. Serdecznie pozdrawiam -
    emerytowany pracownik Politechniki
  • Gość: gosc IP: *.lanet.net.pl 14.11.08, 21:53
    A moze by tak jeszcze raz, napisac puki jeszcze czas, doniesc na
    kogo co, nawet jesli sie nic nie do!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.