Dodaj do ulubionych

Będzie sklep meblowy zamiast zabytkowej willi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 16:12
bardzo dobrze, że wreszcie wyburzyli to cudo architektury, niech plac Kromera
w końcu będzie wyglądał jak część nowoczesnego miasta, a nie jak
średniowieczny zajazd
Edytor zaawansowany
  • Gość: jak IP: *.chello.pl 29.12.08, 16:36
    Meble bodzio kto ten szajs kupuje ?
  • Gość: new IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 16:39
    Jakto kto? Mieszkańcy :)
  • niestaly_czytelnik 29.12.08, 19:44
    Dorobek rządów "młodych, kompetentnych" we Wrocławiu:

    - zakurzony i pusty Solpol zasłaniający kościół trzech patronów,
    - termos "Helios" pomiędzy zabytkowymi kamieniczkami,
    - Pasaż Grunwaldzki w miejscu przeznaczonym na zabudowę
    miastotwórczą,
    - Fekalia Park w miejscu zabytkowej rzeźni (mogłaby być naszą wersją
    łódzkiej "Manufaktury"),
    - bloczek zw. "Golden Haus" przyklejony do punktowca na
    Purkyniego/Piaskowej. W miejscu przeznaczonym do kompleksowej
    reurbanizacji!!!
    - stację paliw przy Trzebnickim w miejsce zabytkowej, dużej
    szachulcowej willi (wyburzona po cichu w czasie powodzi),
    - przemysłowy silos czarneckiego na zamknięciu osi widokowej ul.
    Świdnickiej,
    - gruzowisko przy Jedności Nar. w miejscu pięknej poprzemysłowej
    zabudowy browaru (np. słynne wiatrownice). Tam ma być "developerka".
    Ale chyba już nie będzie, bo kryzys...,
    - zrujnowane kamieniczki i stodółki na wjeździe do centrum Psiego
    Pola - ale tych nikt nie ruszy, bo to "zabytky".
    - malowniczy zagajnik w miejscu poniemieckiej, wartościowej
    architektonicznie cukrowni "Klecina". Przy wyburzaniu komina p.
    zdrojewski (celowo z małej) zrobił tam wódczaną imprezę
    dla "kołnierzyków".

    Co następne padnie ofiarą lepkorękich z UM?

    Ta willa na Żeleńskiego była zdrowa i naprawdę ładna, była jasnym
    punktem Psiego Pola. To zaczyna być niepokojące! Podzielę się swoją
    prywatną spiskową teorią - proniemieckie (to FAKT!) władze Wrocławia
    mają chyba prikaz zza Odry, żeby niszczyć historyczne dziedzictwo
    tego miasta, żeby "Polaczki" nie miały nic co piękne i wartościowe
    pozostało po Niemcach.


    A panu "biznesmenowi" z obciętym ... poczuciem estetyki pokażmy co
    znaczy wolny rynek. Zagłosujmy nogami. Nie musimy od papraka kupować
    kiepskich mebli. I zmieniać ich co roku. Taniej kupić droższe i na
    wiele lat...













  • Gość: Kudelin IP: 78.8.137.* 30.12.08, 13:08
    > - stację paliw przy Trzebnickim w miejsce zabytkowej, dużej
    > szachulcowej willi (wyburzona po cichu w czasie powodzi),
    Masz racje, juz prawie chyba nikt nie pamieta tej oburzajacej
    historii. Byl to budynek oplat celnych z 1898 roku blizniaczy do
    tego -> wroclaw.hydral.com.pl/30658,obiekt.html . Rzeznia
    to byla najwieksza sciema urzedasow i niby niezaleznych mediow.
    Gazety pisaly ze trzeba rozpoczac dyskusje na temet przyszlosci
    budynkow rzezni, ze moze warto jednak zachowac chociaz niektore, gdy
    tymczasem decyzje juz dawno byly podjete, a maszyny Akme staly
    gotowe do rozbiorki...
  • Gość: W. IP: *.as.kn.pl 31.12.08, 13:15
    > Ta willa na Żeleńskiego była zdrowa i naprawdę ładna, była jasnym
    > punktem Psiego Pola.

    Człowieku, o czym piszesz? Byłeś kiedyś w środku? Widziałeś, w jakim była
    stanie? Czułeś jej zapach?

    Maruda jesteś i tyle. Jasne, że byłoby pięknie, gdyby w mieście powstawały same
    piękne budowle, unikatowe w skali światowej. Ale w praktyce nie ma takich
    możliwości. Czasami, jak nie postawi się "średniaka" to nie będzie stać nic.

    A z "zabytkową rzeźnią" przegiąłeś już krańcowo -- widać, że nie masz większego
    pojęcia, o czym piszesz. Wiesz może, z jakiego powodu zdecydowano się ją zburzyć
    i czym by groziło pozostawienie jej na miejscu?
  • Gość: wert IP: 62.233.177.* 29.12.08, 16:45
    pl.Kromera dzięki całej ścianie ekranów dźwiękochłonnych to największe badziewie
    we Wrocławiu.
  • Gość: CWIARA IP: 85.128.102.* 29.12.08, 20:20
    PL.kromera i ul.Długosza ogły byc pieknym przykładem połączenia starego z nowym
    kończąc na zabudowaniach browarów Piast,budynki Aspy,kamieniczki przy moście
    można było zrobic deptak,kafejki,małe sklepiki,zaprosic artystów rzemieślników
    ,szewc,kaletnik,kładke nad Odrą do browarów a tam zrobic galerie handlową przy
    zachowaniu starych budynków...a tak mamy BP,obskurne lumpeksy,zarośla,puste
    place,iskłady budowlane...Brawo Zdrojewski i Dutkiewicz....NOOOO ALE RYNEK MAMY
    ŁADNY
  • Gość: boruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 12:05
    I Dodę i Dodę......
  • Gość: litosci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 16:46
    makabra!
    zamiast uroczego budynku - kolejny badziewny salon w stylu szkaradztwa z
    Wejherowskiej.
    "nie opłacało się chronić"..

    ciekawe, że jakoś Ostrów Tumski i spalona katedrę opłacało sie po wojnie
    odbudowywać.. Wrocław się opłacało..

    teraz nowoczesność idzie.
  • Gość: mx IP: *.izacom.pl 30.12.08, 22:13
    Część Wrocławia "opłacało się" po wojnie odbudować, ale wiele
    budynków, które nawet przetrwały wojnę, zostało rozebranych na
    cegiełki i wysłanych do Warszawy. Tak więc to nie jest tak, że
    dopiero teraz takie rzeczy się zaczęły dziać we Wrocławiu. Zdaje
    się, że nawet wiele lat po wojnie rozbierano zabytkowe budynki,
    zamiast je odbudowywać (w latach 70-tych unicestwiono w ten sposób
    ceglaną halę targową przy Zielińskiego. "Nowoczesność" zaczęła się
    już wtedy.
  • Gość: qba IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.08, 17:05
    jak długo jeszcze będą mnie reprezentować debile i jełopy w postaci tego typu
    urzędników??????? za za sku..rwiel i gnój wydał pozwolenie na wyburzenie tego
    obiektu??? co za jełop, kretyn, debil, dupek i idiota, pacan, baran i sku.wiel
    przespał możliwość wpisania tego obiektu i temu podobnych do rejestru
    zabytków???? To może rozebrać kościół Pokoju w Świdnicy i postawić hipermarket?
    Boże!! Co za debile!!!
    Jak na razie to są delikatne określenia. Jak minie mi szok to dopisze
    dosadniejsze określenia na decydentów.
    Brak słów na taki debilizm. To już nie jest debilizm. To jest skur..ysyństwo.
    Za to powinno się ścinać głowy przy samej dupie.
    Brak mi słów.
  • Gość: Born in Wrocław IP: *.wro.vectranet.pl 29.12.08, 17:48
    Bo widzisz... tak to jest, jak 99% wrocławskich urzędników (z Panem Pręzydęntęm
    na czele) ma z Wrocławiem tyle wspólnego, że akuratnie tak się złożyło że się
    tutaj z różnych powodów kiedyś tam zameldowali. Nie urodzili się tutaj, więc nie
    mają sentymentów ani do samego miasta ani do wrocławskich budynków, ulic,
    dzielnic itp. Miasto jak każde inne, budynek stoi na zbyt drogiej ziemi to trza
    pogonić nawet za cenę zrównania go z ziemią. A że dla kogoś innego z każdym
    takim budynkiem umiera kawałek historii to cóż... nie ich miasto, nie ich
    sprawa. I taka to oto filozofia.
  • Gość: Naomi IP: 195.182.9.* 30.12.08, 10:01
    Nie pisz bzdur. Większość pracowników Urzędu Miejskiego urodziła się
    we Wrocławiu i zależy im na wyglądzie Naszego Miasta. Należy
    sprawdzić, kto odpowiada za to, ze taki obiekt nie został wpisany do
    rejestru zabytków.
  • real_mr_pope 29.12.08, 17:55
    Mi brak słów na debilizm w twoim komentarzu. Przez agresję i
    prostackie komentowanie nie przebiło się niestety meritum. A jak żal
    ci zasranych zabytków, to szukaj fundacji, która chroni zabytki.
    Może coś uda ci się uratować.
  • Gość: mama IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.08, 11:55
    Człowieku, ochrona zabytków jest obowiązkiem miasta i państwa a nie jakiś
    fundacji prywatnych. Burzenie takich obiektów jakie już tu wymieniano w postach
    bardzo wyraźnie wskazuje na charakter spekulacyjny i aż prosi się o jakieś
    dochodzenie.
  • pan50 29.12.08, 17:06
    We Wrocławiu dużo się burzy zabytków: młyny św. Klary, cukrownia, rzeźnia
    ,browar i teraz to. Gratulacje dla wojewódzkiego i miejskiego konserwatora!
  • Gość: a IP: *.217.146.194.generacja.pl 29.12.08, 17:17
    Bodzio to wyjątkowo wieśniackie meble.
    Krój jak za PRL.

    Do tego wyjątkowo paskudna architektura salonów.
    Ot - kiosk ruchu z blachy powiekszony razy 100.
  • Gość: kimirsen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 18:16
    bodzio te swoje firmowe pawilony-wagony z Korei sprowadza, bo taniej.
  • Gość: AVAX IP: *.wroclaw.mm.pl 29.12.08, 19:48
    BRAWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: dw112 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 19:54
    uwaga!!
    teraz pani agata saraczyńska stala się znawczynią architektury!!
    wcześniej pisała o pokrzywach, ogródkach ,kwiatkach doniczkowych,
    ozdabianiu balkonów,
    o malarstwie, o szkle artystycznym nawet,
    a teraz o architekturze!
    można powiedzieć :
    jakie meble taki bodzio
    jaka dziennikarka taka gazeta
  • niestaly_czytelnik 29.12.08, 20:00
    Nie se będzie nawet specjalistką od piesków ozdobnych - ale tu ma
    rację. To poradzieckie barbarzyństwo trzeba powstrzymać.
  • Gość: yo IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.08, 20:02
    Bodzio rules. a to Polska wlasnie... Cham jak ma kasę to z buta wszystko
    załatwi. straaaasznie mi szkoda tej willi. dodawała blokowej okolicy swietnego
    klimatu.
  • Gość: zed IP: *.lanet.net.pl 29.12.08, 20:14
    "dodawała blokowej okolicy swietnego klimatu."

    nie odnosząc się do meritum Twojej wypowiedzi - znam zdecydowanie bardziej blokowe okolice we Wrocławiu... - akurat Kromera wypada w tym względzie, IMHO, bardzo przyzwoicie
  • Gość: sou IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 20:19
    Przypomnę tylko skromnie, że miejski konserwator zabytków jest nominowany przez
    Prezydenta Wrocławia i że sprawująca obecnie funkcję tę Pani Hawrylak cieszy się
    zaufaniem Pana Dutkiewicza. Pozdrowienia
  • Gość: mx IP: *.izacom.pl 30.12.08, 22:15
    A to miejski konserwator zabytków decyduje o tym, jakie obiekty są
    wpisywane do rejestru zabytków?
  • Gość: jWz IP: *.magma-net.pl 29.12.08, 20:21
    Każde pokolenie pozostawia ślad na miejscu, w którym przyszło mu
    żyć. My też. Myślę, że przy takich "cudach", jak Galeria
    Dominikańska, Europeum, czy wielu już w dyskusji wymianianych,
    powinniśmy stawiać tablice informacyjne z tekstem: Postawione według
    projektu (tu nazwisko architekta) w czasie, gdy oprezydentem
    Wrocławia był (tu nazwisko) konserwatorem zabytków był (tu nazwisko)
    i może jeszcze pare innych nazwisk. Żeby było jasne. Samo to się nie
    zrobiło, sam powstaje tylko kurz. Ale żeby nie "zwalać" całej winy
    na tych wymienionych: to wszystko jest za naszym przyzwoleniem.
    Protestować umiemy tylko wtedy, gdy jest zagrożone środowisko
    jakiegoś robaka czy innej glizdy.
  • Gość: wic IP: *.chello.pl 29.12.08, 21:07
    nie będę specjalnie bluzgał, bo już się chyba wypaliłem,,,
    tego, co dzieje się w tym mieście nikt od lat nie kontroluje. i nie
    chodzi mi tu o wzorce monitoringu z lat 45-89;)
    i nie chodzi o sprzeciw przeciw zmianom. w wypocinach miejskich
    planistow ten plac miał pełnić funcje centrotwórcze. a zmienia się
    go tak, że pełni je w coraz mniejszym stopniu. kto pozwolił na bp?,
    kto pozwolił dachbudowi na wybudowanie tego koszmarka? kto pozwolił/
    umożliwił wyburzenie willi/ hotelu?
  • Gość: B IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.08, 21:14
    Wrocław to wiocha. Takie wiejskie biznesmeny jak ten Bodzio z Goszcza stawiają
    tu swoje "nowoczesne salony" meblowe, bo Wrocławskie "wielkomiejskie
    mieszczaństwo" kupuje to gó..., którymi urządza swoje nowoczesne 40 - 50 metrowe
    "wielkomiejskie apartamenty".

    Do mieszkań w willach, czy kamieniach z czasów Breslau, takich po 100 - 300 m
    powierzchni (o ile nie zostały podzielone na mniejsze) takie "Bodziejstwo" nie
    pasuje. Ja do swojego mieszkania kupuje stare (ok 100 letnie), solidne meble z
    litego drewna, najczęściej dębiny, które przeżyją mnie, tego Bodzia i jego
    meble. Na aukcjach internetowych jest tego sporo i nie są takie drogie.
  • Gość: yo IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.08, 21:27
    troche nie n atemat piszesz. moze zdebiałes za mocno :0
  • Gość: Yo IP: 212.160.90.* 29.04.09, 11:10
    To kupuj sobie drewno, a gdyby tak patrzeć na te "zabytki" to Wrocław wyglądał
    by jak zabytkowa zruinowana wiocha z XVIII wieku i jeździlibyśmy po kostkach.
  • Gość: missy IP: *.lanet.net.pl 29.12.08, 21:15
    Karłowice mogłyby być jedną z najładniejszych dzielnic we Wrocławiu. Zniszczyła
    je kompletna bezmyślność w zabudowie. Piękne, poniemieckie wille sąsiadują z
    barakami TBS-owymi, wielką płytą i nowa developerką. Zero koncepcji, zero
    porządku. Mam wrażenie, że kto ma łopatę i troche cegieł może sobie robić tam co
    chce. Wystarczy poświęcić 30 min na spacer po Karłowicach i aż się serce kraje,
    że ktoś tak zniszczył to miejsce. Okazuje się, że to nie koniec. Do kompletu
    wyburzamy piękną, starą zabudowę "z duszą" i walniemy w to miejsce plastikowy
    klocek z meblami Bodzio (klasa klasę pogania). No ludzie litości!! W ogóle
    zaorajmy to wszytsko - niech zostanie Korona i wielka płyta i będzie cacy. Wtedy
    przynajmniej ten nieszczęsny Bodzio będzie pasował.
    PS. Przepraszam, za literówki i takie tam, ale w nerwach pisze.
  • Gość: Bhaebzone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 21:26
    Ręce mi opadły - jestem zdruzgotany.
  • Gość: Bhaebzone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 21:33
    Dziwne mamy prawo. Zwykły człowiek musi zgłaszać chęć wycięcia drzewa na swojej
    działce, a Pan od Bodzia nie musi zgłaszać wyburzenia całego budynku. Niepojęte.
  • wari 29.12.08, 21:42
    Jeśli nie ma planu zagospodarowania przestrzennego dla tego regionu
    miasta (a skąd ma być jak kasa idzie na stadion), to ktoś przecież
    wydaje warunki zabudowy. A te powinny uwzględniać to co było w tym
    miejscu przed zburzeniem.

  • Gość: dw112 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 21:35
    eeeeeee nie taki zły ten bodzio
    mógł przecież ubezpieczyć w link444 i....
    podpalić
    (jak np przedszkole na Biskupinie)
  • labeo 29.12.08, 21:40
    Dzisiaj wieczorem wracając z korony zauważyłem stertę gruzu :( Dom miał bardzo
    ciekawą architekturę, nadawał się na jakiś zajazd lub mały hotel. Teraz w zamian
    postawią tam jakiś blaszak z meblami z płyty wiórowej :( Przykro, że nikt nie
    dba o budynki, które formalnie nie zostały wpisane na listę zabytków, a które
    przecież mogłby być zabytkiem. Nie jestem przeciwnikiem blaszaków i tanich
    mebli, niewykorzystanego miejsca we Wrocławiu jest sporo i bez burzenia 100
    letnich budynków można się obejść.
  • Gość: west IP: *.chello.pl 29.12.08, 22:09
    Prawda jest taka,ze odnawiana i rewitalizowana architektura
    przedwojenna czyni z Wrocławia miasto europejskie.Wszelkie budowle
    powojenne od bloków perelowskich po różne >bodziowe< blaszaki
    degradują nas na wschodnioeuropejskie prowincjonalne
    miasteczko.Przez cały PRl kacyki z Warszawy decydowali jak będzie
    wyglądał Wrocław i ile cegieł potrzebują w stolicy.Dzisiaj
    >architektami< i >konserwatorami< są byznesmeni z Goszcza.Szkoda
    starej stolicy Śląska.
  • Gość: jennyr-urban IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 22:14
    to kolejny skandal podpisany przez konserwatora
    ale to nie wojewodzki konserwator wykonuje projekt decyzji
    lokalizacyjnej tylko miejscy urzednicy których miejsce pracy zależy
    od kolejnego przyklepanego koszmarka a przeciez rozporządzenie mowi
    wyraźnie co można ustalić w sąsiedztwie 7 pięrowego budynku - na
    pewno nie parterowy blaszak - a swoją drogą gratuluję dobrego
    samopoczucia panu szewczykowi oraz architektom na jego usługach -
    drodzy koledzy trochę szacunku dla samych siebie i wykonywanego
    zawodu
  • Gość: Anja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 23:33
    A kiedyś był tam taki cudny żłobek.
    Szkoda że Bodzio musiał to kupić, ale może za rzadko chodziliśmy do knajpki przy
    hotelu?
  • agoraagatabal 30.12.08, 01:55
    Proszę Państwa!

    Czas na obywatelską interwencję na wszystkich szczeblach. Ten
    bydynek został sprzedany pod warunkiem wykonania remontu. Gdy termin
    remontu upływał, ostatecznie po wielu latach właściciel go wykonał -
    jesienią jeszcze trwały prace przy kładzeniu nowego ceramicznego
    dachu. Co się stało takiego od jesieni, że 2 grudnia została
    podpisana decyzja o rozbiórce? Latem byliśmy w tym budynku - jego
    stan nie był absolutnie taki, by mówić o ruinie, zawilgoceniu itd.
    Żądajmy wyjaśnień od władz. Wydział architektury: Jacek Barski 071
    777 83 01.
    Miejski konserwator wpisał budynek do wykazu zabytków. Aby był w
    rejestrze zabytków, decyzję musiałby wydać wojewódzki konserwator.
    Dlaczego nie wydał? Jeśli decyzja o rozbiórce nie była opiniowana
    przez wydział architektury, to nie wiedział o tym. Dlaczego
    rozbiórka zaczęła się tuż przed świętami i jest przeprowadzana tak
    błyskawicznie?
  • Gość: Kamienna Twarz IP: *.as.kn.pl 30.12.08, 02:09
    "kompletnie nie opłacało mi się trzymać czegoś tak zniszczonego, a do tego
    nienadającego się do pełnienia funkcji handlowych. Zamierzam postawić w tym
    miejscu salon meblowy o wysokim standardzie"

    Oczywiście, jak wiadomo, nie można eksponować mebli w czymś, co przypomina
    dom, bo przecież nie kupuje się mebli do domu, tylko do salonu sprzedaży.
    Akurat mój cynizm tutaj staje się prawdą, bo produkty tej firmy można
    przeznaczyć co najwyżej do "dekorowania" równie nieestetycznych salonów
    meblowych. Zresztą "logo" tej firmy, jej nazwa i ogólny "wizual" nad wyraz
    świadczą o klasie tego producenta.
    Świnie w oborze obraziłyby się za koryto zrobione z wersalki BODZIO.
  • Gość: Cochise IP: *.se.biz.rr.com 30.12.08, 04:13
    A ja mam taki pomysł: podpalmy Ratusz z całą tą bandą w środku!
    Budynek się odbuduje a szkodniki zostaną wytępione. Czasem potrzebne są
    radykalne metody na zwalczanie robactwa.
  • Gość: Me IP: *.chello.pl 30.12.08, 04:59
    wracałem wieczorkiem - i nawet bym nie zauważył, że coś się
    zmieniło, bo w końcu ten domek zawsze tam był - gdyby nie telefon od
    dziewczyny - no tak - był i nie ma - sterta gruzu i kilku poławiaczy
    drewna opałowego...
    od razu wydawało mi się dziwnym, że "bodzio" zrobił salon meblowy w
    takim budynku - teraz się wyjasniło - kupił teren, nie budynek
    za parę dni wyrosnie tu pewnie typowy dla tej firmy blaszak

    gratulacje, szanowni producenci mebli bODZIO - w najbliższych dniach
    bedę kupował meble do dwóch mieszkań - prędzej mnie jasny .....
    strzeli, aniżeli dam wam zarobić choćby złotówkę
  • Gość: x IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 08:47
    zamiast jak w centrum bedzie jak na obrzezach
    www.bodzio.pl/salony/600_df4d7bd19f.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka