Dodaj do ulubionych

Kiedy widze siebie, albo kość z kości

18.04.12, 21:04
Czy was też wzruszają albo zaskakują takie chwile, kiedy patrzycie na już dorosłe albo prawie dorosłe dziecko i nagle widzicie prawie siebie. Tu nawet nie chodzi o podobieństwo fizyczne. Ale na przykład ciepło się robi na sercu, kiedy widzę, jak moja córka czyta siedząc na podłodze i plecami się opiera o kaloryfer. też tak lubiłam czytać.
Edytor zaawansowany
  • bi_scotti 19.04.12, 04:14
    Najmlodszy ma pecha bycia skora ze mnie zdarta i poniewaz nie uwazam sie za osobnika wartego 100%-powielenia, na dodatek w wersji meskiej, to raczej mu szczerze wspolczuje wink On to chyba odbiera inaczej ale on ogolnie jest totalnie easy going w wiekszosci spraw zyciowych lacznie z wlasnym wygladem. Na szczescie ... ufff.
    Przyznam, ze ostatnio jestem raczej na etapie zaskakujacych odkryc, ze mam ruchy, gesty, ton glosu jak moja mama, do ktorej wlasciwie w ogole nie jestem podobna. To przyszlo z wiekiem i sie nasila. I najgorsze, ze uswiadamiam to sobie w momentach/zachowaniach, ktore mnie w niej kiedys tam najbardziej wkurzaly ... Wrrr suspicious
  • ada16 19.04.12, 09:38
    Ja widze ogromne podobieństwo mojego pierworodnego do mojego taty.
    To , jak porusza rękami , jak układa ręce, zamiłowanie do elektryki, chęć do majsterkowania , ale tez cechy charakteru niekoniecznie te najlepsze wink
    Z kolei corka jest bardzo podobna ( fizycznie) do mnie .
    Bardzo mnie wzruszają takie obserwacje , ale też w przypadku wad żal , ze zostały powielone
  • ada16 19.04.12, 09:40
    I jeszcze :
    Brat mojej mamy widzi ogromne podobieństwo fizyczne pomiędzy mną a moją nieżyjącą już babcią , a jego matką .
    Ja tego podobieństwa nie widzę, chociaż babcię pamiętam doskonale.
  • kasiak37 19.04.12, 14:11
    ponoc moja corka jest skora zdarta ze mna tylko wyzsza i chuda jak patykwink.Glos mamy identyczny,myla nas przez telefonsmile

    --
    Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forum.
  • mamamira 19.04.12, 20:21
    Corka i syn są moim przeciwieństwem.Syn wykapany tatuś a córka mieszana ale charakter po ojcu.Ja sama cale życie byłam do ojca podobna a teraz coraz więcej cech z mamy mam .
    --
    http://i52.tinypic.com/fw3hnk.gif
  • onest 19.04.12, 21:18
    Geny są bezlitosnesmile
    Moi trzej mężczyźni mają wszyscy taki sam głos. Przez telefon dla obcego nie do rozróżnienia. Czasami i ja muszę chwilkę odczekać zanim załapie który z nich ze mną gada.
    Starszy fizycznie niepodobny ani do mnie ani do męża, za to Młodszy idąc razem z moim Ślubnym wygląda jakby szedł z bratem bliźniakiem tylko z ciąży opóźnionej o ponad trzydzieści kilka latsmile. Wszystko mają identyczne. Wzrost, sposób chodzenia, oczy, nos , usta. Nawet włosy czarne i bardzo kręcone układają im się tak samo.
    Jak Mój poszedł teraz na zebranie do szkoły to ponoć na drugi dzień wszyscy gadali, ze coś podobnego nie często się zdarza. Owszem są podobieństwa ale nie aż takie ale tak praktycznie było od urodzenia. Skóra zdjęta z ojca.
    Za to ja z rodzeństwem jesteśmy całkowicie rożni między sobą i żadne z nas nie jest jakoś zdecydowanie podobne do rodziców. Stanowimy wypadkową.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.