Dodaj do ulubionych

Najlepszy program do tworzenia WWW??

17.05.05, 13:05
jest ich sporo, każdy ma swoje wady i zalety. Z jakich sami korzystacie i
który moglibyście z czystym sercem polecić komuś, kto chciałby zająć się
tworzeniem stron WWW bardziej profesjonalnie, a narazie umie tylko podstawy
html'a i ma duży zapał do pracy? Wiem, że jeszcze długa droga przede mną:)

Wszelkie rady i uwagi będą mile widziane:]
Edytor zaawansowany
  • webmaster111111 17.05.05, 13:40
    Po pierwsze, kurs HTML, jeśli uważasz, że jeszcze za mało znasz HTML -
    znajdziesz ich mnóstwo w Google.

    Po drugie - z czystym sercem poleciłabym QuantaPlus - najnowsza jest jeszcze
    lepsza niż poprzednia, bardzo wygodne narzędzie. Zaznaczam jednak, że nie jest
    to program typu FrontPage, w którym klikasz i widzisz, co wstawiłaś, tylko
    wygodny edytor HTML, PHP, CSS, Javascript i wszystkiego, czego potrzebujesz, aby
    tworzyć profesonalne strony. Nie wiem jednak, czy istnieje wersja pod Windows.

    Po trzecie, a może właściwie po pierwsze :) instalujesz sobie Mozilla Firefox,
    jeśli jeszcze nie masz i ściągasz rozszerzenia dla developerów - ale nie
    wszystkie, wybierz sobie takie, które Ci się rzeczywiście przydadzą, bo jest ich
    sporo. Jeśli do tej pory korzystałaś z Internet Explorera, to pamiętaj, żeby go
    nie wyrzucić w ciemny kąt, bo musisz od czasu do czasu sprawdzać, czy to, co
    napisałaś, działa w tej przeglądarce - niespodzianki często się zdarzają, bo IE
    nie obsługuje wielu rzeczy, albo obsługuje je niepoprawnie.

    Po czwarte, uczysz się też innych technologii, przede wszystkim CSS. Ale to
    wyjdzie w praniu :).

    Powodzenia :)
  • chuurippu 17.05.05, 14:07
    dzięki za rady. Czas zabrać się do roboty:) Niestety QuantaPlus jest tylko pod
    linuxa, który jest dla mnie czarną magią :( Może coś równie dobrego ale pod windę?
  • klarak 17.05.05, 15:45
    polecalabym homesite'a, jest prosty i na poczatek wystarczy (nie jest to program
    typu wysiwyg)
  • wasyl9 19.05.05, 07:47
    Ja używam "Namo Web Editor" jest podobny do 'Front Page" z tym że ma więcej
    opcji i szablonów, świetnie rozwiazany menadżer stron, edytor HTML i parę innych
    funkcji.
  • gajowy_marycha 19.05.05, 23:24
    od wersji 3. jestem wierna Dreamweaverowi Macromedii. Bardzo dobrze sie w nim
    pracuje, ma tylko jedna wade - nie jest najtanszy.
  • vari 20.05.05, 12:28
    NVU - dziala zarowno pod Linuxem jak i pod Windami :) - i jest darmowe do
    scigniecia z netu.
    Choc znajomosc HTML jest oczywiscie jak najbardziej przydatna - nie jest to
    program pozbawiony wad i pare rzeczy nalezy poprawiac recznie - chcociazby
    takie, jak: "przyrost formy nad trescia" - czyli 10-krotne powtorzenie takich
    znacznikow np. <cmall>, <font> itd. itp.; koniecznosc recznego bardzo
    dokladnego ustawienia i okreslenia tabel - bo IE niezbyt dobrze interpretuje
    okreslenia NVU... - ale jak dla mnie sa to absulutne drobiazgi :)
    Zrobilam i przerobilam za pomoca NVU kilkanascie witryn - i jestem bardzo
    zadowolona :)
  • szczurek1983 15.06.05, 18:52
    A zna ktoś może darmowy edyor może być tekstowy który pozwala ustawić kolory dla
    kazdego języka (xhtml php sql css) i posiada funkcie którą ma Dreamweaver czyli
    podpowiada kod po wpisaniu kilku liter wystrczy kliknąć enter i nie trzeba dalej
    pisać dreamweaver ma to fajnie rozwiązane ale jego cena zabija.
  • mtq 31.05.05, 12:50
    Polecam: BBEdit Lite (za darmo lekko okrojona wersja super narzędzia)
    lub TextWrangler z tej samej stajni (też za darmo, ale dużo sprawniejszy od BBEdita)
    www.barebones.com
    Oczywiście to jest edytor tekstowy, a nie WYSIWYG i trzeba znać kod HTML. W ogóle radzę pisać tylko w
    ten sposób, bo niektóre inteligentne programy do robienia stron tworzą masę niepotrzebnego kodu w
    którym potem trudno się połapać i utrzymać w porządku.
  • gajowy_marycha 31.05.05, 20:15
    znam bbedit, bo pracuje na macintoshu, ale stane w obronie edytorow WYSIWYG.
    oczywiscie tych dobrych. tego typu narzedzia sa tworzone po to, by ulatwic i
    prace i warto z nich korzystac. nie wiem na jakiej podstawie wielu uwaza, ze
    tylko reczne klepanie kodu swiadczy o prawdziwym warsztacie. trąci to lekko
    snobizmem. "inteligenty" program tworzy porzadny kod, niewymagajacy wcale wielu
    zmian, dodatkowo pozwala tez na prace w trybie edycji kodu, wiec latwo mozna
    pewne elementy wprowadzic recznie, jesli jest taka potrzeba. i ja sobie to
    cenie, bo przynajmniej nie musze ciagle poprawiac literowek no i znacznie
    szybciej skladam calosc. a znajomosc html-a (i nie tylko) jest zawsze potrzebna.
  • mtq 01.06.05, 15:26
    gajowy_marycha napisał:

    > znam bbedit, bo pracuje na macintoshu, ale stane w obronie edytorow WYSIWYG.
    > oczywiscie tych dobrych. tego typu narzedzia sa tworzone po to, by ulatwic i
    > prace i warto z nich korzystac. nie wiem na jakiej podstawie wielu uwaza, ze
    > tylko reczne klepanie kodu swiadczy o prawdziwym warsztacie. trąci to lekko
    > snobizmem. "inteligenty" program tworzy porzadny kod, niewymagajacy wcale wielu
    > zmian, dodatkowo pozwala tez na prace w trybie edycji kodu, wiec latwo mozna
    > pewne elementy wprowadzic recznie, jesli jest taka potrzeba. i ja sobie to
    > cenie, bo przynajmniej nie musze ciagle poprawiac literowek no i znacznie
    > szybciej skladam calosc. a znajomosc html-a (i nie tylko) jest zawsze potrzebna.

    Ja zwykle łączę php z html i przełączam się co chwila z jednego trybu na drugi, więc z edytorem
    wysiwyg miałbym sporą udrękę. Ale i tak zwykle wpisanie definicji tabelki ręcznie zajmuje mi mniej
    czasu niż poprzez dialog box w wysiwyg...
    Nie wiem jak teraz wygląda kontrola np. CSS w najnowszych tego typu programach...?
    No i, wypadałoby go kupić tak w ogóle ;-)
  • gajowy_marycha 09.06.05, 01:05
    > Nie wiem jak teraz wygląda kontrola np. CSS w najnowszych tego typu programach.

    Tez nie wiem jak to wyglada we wszystkich tego typu programach, poniewaz
    korzystam tylko z jednego. Dreamveawer tworzy od razu style. Generuje takze
    calkiem poprawny kod xhtml. W programie mozna pracowac na kilku dokumentach
    rownoczesnie, takze php (i nie tylko) z przelaczaniem sie nie ma wiec problemu.
    Tak w ogole to ostatnie wersje sa zorientowane na tworzenie stron dynamicznych.

    Nie zamierzam nikogo namawiac do zmiany upodoban, kazdy niech pracuje w
    srodowisku w jakim czuje sie najlepiej. Przeciwna jestem tylko rownaniu edytorow
    WYSIWYG z ziemia. Nie wszystkie sa beznadziejne i nie kazda strone najlepiej
    jest tworzyc w Notatniku ;)
  • gajowy_marycha 09.06.05, 01:08
    oczywiscie Dreamweaver a nie Dreamveawer. m.in. z takich powodow wole nie klepac
    kodu recznie ;)
  • webmaster111111 09.06.05, 21:45
    > WYSIWYG z ziemia. Nie wszystkie sa beznadziejne i nie kazda strone najlepiej
    > jest tworzyc w Notatniku ;)

    Hej hej, nie porównuj porządnych web-edytorów do notatnika ;)
  • gajowy_marycha 09.06.05, 22:08
    ale gdziez bym smiala! ;)
    przywolalam Notatnik na zasadzie kontrastu. Chociaz... znalam kiedys osobe, ktora uparcie klepala kod
    wylacznie w windosowym Notatniku. Pelna asceza ;)
  • webmaster111111 11.06.05, 09:47
    Znam osoby, które dość poważne programy w javie klepią pod mc ;)
  • katgut 13.06.05, 07:18
    gajowy_marycha napisał:

    >
    > Przeciwna jestem tylko rownaniu edytorow
    > WYSIWYG z ziemia. Nie wszystkie sa beznadziejne i nie kazda strone najlepiej
    > jest tworzyc w Notatniku ;)

    POPIERAM !
    Nie wierzę też,że domorośli "puryści poprawności kodu" robią strony pisząc je
    tylko w edytorze testu typu Notatnik.
    To jakby np. cyklinowanie podłogi wiórkami w dobie mechanicznych cykliniarek.
    Można ! Tylko po co ta strata czasu ???

    Nie przypadkowo też najpopularniejszy program na świecie - Dreamweaver - działa
    w trybie graficznym i nie używają go tylko amatorzy - ze względu chociażby na
    cenę ;)

  • webmaster111111 13.06.05, 18:45
    > Nie wierzę też,że domorośli "puryści poprawności kodu" robią strony pisząc je
    > tylko w edytorze testu typu Notatnik.

    Nie, piszą w mniej lub bardziej zaawansowanych edytorach HTML. Niekoniecznie
    typu Notatnik. I znów polecam Quantę. Nawet Eclipse nieźle sobie radzi.

    > To jakby np. cyklinowanie podłogi wiórkami w dobie mechanicznych cykliniarek.
    > Można ! Tylko po co ta strata czasu ???

    A co powiesz na przyklejanie literek wyciętych z gazety w dobie drukarek? - to
    po prostu daje inne efekty ;).

    Jestem świadoma tego, co można zrobić automatycznie i dobrze, a czego nie :).
    Jak myślisz, po co ludzie trudnią się tłumaczeniem tekstów w dobie
    automatycznych translatorów?
  • mtq 13.06.05, 19:55
    webmaster111111 napisała:

    > Jak myślisz, po co ludzie trudnią się tłumaczeniem tekstów w dobie
    > automatycznych translatorów?

    Bo tak trzeźwo patrząc to nic takiego nie istnieje ;-)
  • webmaster111111 14.06.05, 15:33
    > > Jak myślisz, po co ludzie trudnią się tłumaczeniem tekstów w dobie
    > > automatycznych translatorów?
    >
    > Bo tak trzeźwo patrząc to nic takiego nie istnieje ;-)

    Mylisz się, istnieje :). A że nie zastąpi człowieka, to inna sprawa
  • gajowy_marycha 13.06.05, 20:50
    > A co powiesz na przyklejanie literek wyciętych z gazety w dobie drukarek? - to
    > po prostu daje inne efekty ;).

    Hmmmm, to chyba nienajlepsze porownanie. Wycinanka gazetowa to jak czarno-biala fotografia w
    dobie fotografii kolorowej. Przeciez nikt madry nie zaneguje takiej formy wypowiedzi artystycznej. Tu
    nie chodzi o szybkosc dzialania, chodzi o efekt.

    Kod strony www powstaly w notatniku moze byc identyczny z tym wygenerowanym przez edytor
    WYSIWYG, czyli da ten sam efekt. Z tym, ze ten ostatni kod z duza doza prawdopodobienstwa
    powstanie szybciej :)

    > Jak myślisz, po co ludzie trudnią się tłumaczeniem tekstów w dobie
    > automatycznych translatorów?

    tu odpowiedz mtq jest jak najbardziej trafna: cos takiego jak porzadny translator po prostu nie istnieje.
    z takich narzedzi korzystaja ludzie zdesperowani lub nieswiadomi grozy wyboru ;)
  • webmaster111111 14.06.05, 15:53
    > Tu
    > nie chodzi o szybkosc dzialania, chodzi o efekt.

    Otóż to, tu chodzi o efekt.

    > Kod strony www powstaly w notatniku moze byc identyczny z tym wygenerowanym prz
    > ez edytor
    > WYSIWYG, czyli da ten sam efekt. Z tym, ze ten ostatni kod z duza doza prawdopo
    > dobienstwa
    > powstanie szybciej :)

    Może być identyczny. Nawet w MS Wordzie chyba można zrobić stronę WWW, która
    oczywiście będzie wyglądała tak samo, jak strony pisane przez niektóre osoby.
    Kod wygenerowany przez WYSWIG nie może byc identyczny z przemyślanym kodem
    stworzonym przez kogoś, kto się nieco na tym zna.

    To tak jak z tym automatycznym tłumaczeniem - tłumaczenie wygenerowane przez
    translator oczywiście może być identyczne jak tłumaczenie wygenerowane przez
    kogoś, ktogo umiejętność posługiwania się językiem ogranicza sie do umiejętności
    przekładania kartek w słowniku. A translator na pewno przetłumaczy i taniej, i
    szybciej.

    Wchodząc w szczegóły - dokumenty można pisać w MS Wordzie. Word sam się domyśli,
    w którym miejscu chcę umieścić tabelkę, mimo, że chcę w innym. Word sam zmieni
    wielkość czcionki w numerowaniu - i tak oto wśród ciągu liczb jednego rozmiaru
    wyskakuje np. jedna wielka. Zresztą podobne problemy dotyczą OpenOffice. Gdy
    piszę małe dokumenty "na szybko" - korzystam z OO Writera. Nie zaryzykowałabym
    jednak pisania porządnych prac w tego typu narzędziach. Gdy wygląd ma znaczenie,
    gdy zależy mi na tym, żeby naprawdę zapanować nad tym, co się dzieje w
    dokumencie, sięgam po latexa.

    Ktoś mi kiedyś opowiadał, ze przyszło mu pracować przy jakiejś komercyjnej
    stronie. Strona składała się z miliona zagnieżdżonych tabelek, nad którymi nie
    dało sie zapanować. Takie "cudo" mógł wygenerować tylko WYSYWIG.

    > > Jak myślisz, po co ludzie trudnią się tłumaczeniem tekstów w dobie
    > > automatycznych translatorów?
    >
    > tu odpowiedz mtq jest jak najbardziej trafna: cos takiego jak porzadny translat
    > or po prostu nie istnieje.
    > z takich narzedzi korzystaja ludzie zdesperowani lub nieswiadomi grozy wyboru
    > ; )

    Tu można odbić piłeczkę :D.
  • gajowy_marycha 14.06.05, 16:30
    > Może być identyczny. Nawet w MS Wordzie chyba można zrobić stronę WWW, która
    > oczywiście będzie wyglądała tak samo, jak strony pisane przez niektóre osoby.
    > Kod wygenerowany przez WYSWIG nie może byc identyczny z przemyślanym kodem
    > stworzonym przez kogoś, kto się nieco na tym zna.

    jesli przywolujesz MS Worda, to chyba sie nie zrozumielismy.
    z drugiego zdania mozna wysnuc wniosek, ze z edytorow wysiwyg korzystaja tylko osoby bezmyslne i
    niepanujace nad tym co tworza. z tym sie rowniez nie zgadzam.
    zatoczylismy krag wracajac do notatnika i "siodmego wtajemniczenia" klepiacych kod w edytorach
    tekstowych.
    pozdrawiam


  • mateuszchol 10.06.05, 12:42
    Emacs rulez! ;)
    --
    e-mail przystrojony...
  • katgut 13.06.05, 07:29
    Programów jest tak wiele,że trudno coś doradzić konkretnego.

    W dodatku dla Polaka jest ten problem,że...większosć programów nie obsługuje
    polskich kąsków typu: ą,ę,ź,ć itd.

    A najlepiej używać kilku programów - tak jak ja to robię.
    Jeden jest dobry do tego inny do czegoś innego.
    Nie ma UNIWERSALNYCH programów do robienia stron www :(

  • gajowy_marycha 13.06.05, 12:16
    Z ciekawoscia przyjrzalam sie wczoraj programom TopStyle (edytor CSS/HTML) i
    StyleMaster (css). Calkiem niezle, szczegolnie ten drugi. Jesli ktos nie
    dokonal jeszcze wyboru ulubionego narzedzia - polecam.
  • cwynarek 18.06.05, 13:48
    A co sądzicie o EdHTML ? Ciekawa jestem waszych opinii.
  • darek_arek 18.06.05, 18:37
    Jeśli chodzi o edytory to polecam worda, z grafiką jest gorzej ale program paint
    show pro na początek starczy.Sama korzyetałam z tych programów gdy robiłam pracę
    dyplomową.Praca została ocenoina bardzo wysoko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka