Dodaj do ulubionych

Etiopia z Rainbow

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 12:06
Planuję wyjazd w styczniu z Rainbow do Etiopii. Czy ktoś był i może
podzielić się wrażaniami? Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Eryk IP: 94.254.182.* 20.10.09, 19:38
    Nie byłem na tej wycieczce ale na etiopia.com.pl widziałem jakąś promocję na ten
    wyjazd. Zapytaj ich czy to nadal aktualne.
  • Gość: gorbea IP: *.146.143.48.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.11.09, 21:06
    Ponawiam pytanie-czy ktoś był na tej wycieczce? Jakie wrażenia?
  • Gość: moris IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 15:37
    Nie ma chętnych do podzielenia się opinią? :)
  • Gość: jarek899 IP: 194.178.123.* 27.11.09, 15:52
    Witam, byłem na wycieczce w terminie 12-25/11 . Etiopia piękna ale
    wycieczka kiepsko zorganizowana. Strasznie długie przejazdy , do
    czasu podanego w katalogu nalezy srednio dodać 3-4 godziny. Nasz
    rekord to czas przejazdu 16 godzin a dla 7 osób zakwaterowanych w
    innym hotelu 17 godzin bo musieli czekać na załadunek naszych
    bagaży. Rainbow połączył 2 wycieczki z 8/11 i 12/11 w jedna i
    łącznie było nas 42 osoby. wyznaczono dla nas 2 minibusy ale po
    awanturach i pewnych dopłatach ( USD 50 ) 6 osób przesiadło się do 8
    osobowego busa. Drogi fatalne , w busie ciasno tak że podróż
    przyjemnością nie była ale rekompensowały ją wspaniałe krajobrazy za
    oknem. Nie mam teraz czasu na szerszy komentarz , napiszę więcej w
    przyszłym tygodniu.
  • Gość: aniara IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.11, 00:39
    Szanowni Państwo gorąco polecam Etiopię - na tropach Arki Przymierza - myślę że po doświadczeniach, które parę osób na forum opisało - dopracowali program i organizację !!! Kilka dni temu wróciłam z tej wycieczki (9.01.2011) i jestem pod wielkim wrażeniem zarówno samej Etiopii, jak i organizacji imprezy przez Rainbow. Program jest przygotowany rzetelnie, my mieliśmy to szczęście, że naszym pilotem był Pan Karol Szatkowski - wielki entuzjasta Etiopii i swojego zawodu. Oprócz podstawowego programu starał się nam pokazać jeszcze coś "po drodze", dzięki czemu mieliśmy możliwość bycia bliżej prawdziwej Etiopii i jej mieszkańców. Pan Karol potrafił z nas wykrzesać ogromne pokłady energii, gdy już wydawało się że nie damy rady, np. namówił naszych Panów na mecz Polska - Etiopia, po całym dniu zwiedzania, a Panie do kibicowania - co zakończyło się okrzykami "Polska Polska" nawet ze strony etiopskich dzieciaków (postarałyśmy się ;o). Ale wracając do programu, należy nastawić się na dość długie przejazdy (w ciągu 2 tygodni przejechaliśmy 3000 km), ale widoki warte są poniesionych trudów!!!! Nie zamieniłabym tego na pewnie wygodniejsze przeloty samolotem. Etiopia jest krajem bezpiecznym, przy zachowaniu należytej staranności, nigdy nie zdarzyło nam się czuć zagrożonymi - nawet będąc wśród tłumów na merkato (bazarze). Standard hoteli jest afrykański - tzn. że w większości jest ciepła woda. Ręczniki i pościel są czyste (w rozumieniu wyprane), choć nie śnieżnobiałe - jeśli ktoś ma z tym problem proponuję zabrać z domu.Chętnie pojechałabym tam jeszcze raz.
  • Gość: małgoś IP: *.internetia.net.pl 08.02.11, 20:05
    Witam
    Proszę napisz coś jeszcze o tej wycieczce, wybieramy sie w lipcu. Bardzo ciekawi mnie ten kraj i jego mieszkańcy
    Pozdrawiam
    małgoś
  • Gość: małgoś IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.10, 13:26
    Wybieram się w lipcu 20110 do Etiopii z Rainbow "Na tropie Arki Przymierza". Może ktoś już był na tej objazdówce. Program wydaje sie bardzo atrakcyjny a właśnie takie wyprawy w mało znane turystycznie miejsca lubię.
    Pozdrawiam i czekam na relacje a trudy wyprawy mi nie staszne
    Małgoś
  • Gość: Aries IP: 62.29.169.* 03.12.10, 14:04
    Właśnie wróciłam z tej trasy. Listopadowa pogoda w sam raz na zwiedzanie, już po deszczu, ale jeszcze wokoło pełno zieleni. Wspaniałe widoki, krajobrazy, bardzo zyczliwi ludzie, przyjaznie nastawieni do tzw. ferendzi czyli obcych.
    Trasa polnocna to duzo atrakcji widokowych (Gory Siemen, malpy gelada z krwawiacym sercem, wodospady Nilu), przepiekne koscioly (w Axum - IVwiek, niesamowita Lalibela XIIw) . Jedzenie lokalne ciekawe,mozna sie przyzwyczaic do injery czyli lekko kwaskowatych placków z nadzieniem w wersji wegetarianskiej lub miesnej). Mozna oczywiscie jesc znajome potrawy typu spagetti, ryż itp. Sniadania hotelowe na bazie jaj (jajecznica, omlet) + dzem, pieczywo, soki, kawa/herbata. Nie mialam zadnych problemow zoladkowych.

    Trasa szrutem do przezycia, widoki rekompensuja czas przejazdu. W sumie nie trzesie az tak, zeby nie dalo sie wytrzymac. Wstawanie raczej poranne, zeby dojechac przed zmrokiem w nowe miejsca. Bardzo polecam te trase.
    Program Rainbow b.ciekawy plus mieliśmy swietnego pilota, co ma istotne znaczenie dla objazdowek.


  • Gość: małgoś IP: 93.181.144.* 04.12.10, 09:37
    Dziękuję za cenne wskazówki, Mam jeszcze kilka pytań : czy stosowaliście środki na malarię? Podobno w północnej Etiopii nie ma zagrożenia tą chorobą. Jesteśmy z mężem zaszczepieni na żółtą febrę i mam nadzieję ,że to oprócz przestrzegania zasad higieny wystarczy. Napisz czy rzeczywiście kawa jest tam tak dobra ,bo przecież Etiopia jest producentem najlepszej arabiki i jaką kawę tam warto kupić a moze cos jeszcze. Co warto wziąć dla napotkanych dzieciaków? Jak nasuną Ci się jeszcze jakieś inne wskazówki to będę bardzo za nie wdzięczna. pozdrawiam
    Małgoś
  • Gość: Aries IP: *.rdns.blackberry.net 04.12.10, 12:39
    Malaria w pln czesci poza pora deszczowa nie jest zagrozeniem, warto zabrac psikacz na komary ale bardziej profilaktycznie. Na pld kraju lepiej skorzystac z tabletek przeciw malarii, ponoc mozna sie w nie zaopatrzyc w aptekach w Addis w korzystnych cenach.
    Kawa rewelacyjna, mocna i aromatyczna. Jako prezent warto kupic kawe ziarnista, lepiej trzyma aromat. Herbata rowniez smakowita.
    Dla dzieciakow warto miec dlugopisy, kredki, zeszyty. Cos co bedzie praktyczne i przydatne. Mozna zabrac jakies ubrania, w malych wioskach, w gorach ludzie zyja bardzo biednie i sa bardzo wdzieczni za taka pomoc.
  • Gość: b00 IP: *.toya.net.pl 29.03.11, 03:45
    Witam, a czy istnieje tam faktyczne zagrożenie zółtą febrą? Czy wszyscy albo przynajmniej większość uczestników tej wycieczki się zaszczepia?
    Mam bardzo negatywny stosunek do wszelkich szczepionek i już nawet nie chodzi mi o wątpliwości związane ze skutecznością, ale poprostu boję się powikłań. Widziałam jak chorowali znajomi szczepiący się na zwykłą grypę, a tu przecież wprowadzają do organizmu coś o wiele gorszego.
  • Gość: Aries IP: *.rdns.blackberry.net 30.03.11, 21:57
    Trasa na polnoc to gorskie tereny wiec malaria, zolta febra nie sa zagrozeniem. Nie szczepilam sie na taka trase i nie bylo problemow zdrowotnych.
  • Gość: b00 IP: *.toya.net.pl 02.04.11, 16:42
    Witam, dziękuję bardzo za odpowiedź. Usiłowałam się już dopytać w wielu miejscach i opinie są różne, ale większość osób mówi, że w porze suchej faktycznie się nie szczepi, a leki na malarię ma tylko przy sobie na wszelki wypadek, natomiast w deszczowej to spore ryzyko. Wybieram się pod koniec czerwca, więc... nie mam pojęcia co zrobić.
    A w jakiej porze Pani była?
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Gość: Aries IP: *.rdns.blackberry.net 03.04.11, 20:43
    Bylam w listopadzie, czyli juz tzw. sucha pora.
  • Gość: Aries IP: *.rdns.blackberry.net 04.12.10, 16:40

    Cd
    Jesli chodzi o slodycze dla dzieci to juz byla w tym watku sluszna uwaga, ze to chwila przyjemnosci a probemy z zebami i brakiem opieki dentystycznej sa faktem. Dlatego zamiast slodyczy, lepiej brac dlugopisy,przybory szkolne,odziez.

    Pamiatki: na pln trasie sa piekne krzyze metalowe, drewniane (stojace lub do powieszenia). 3 glowne rodzaje wzornictwa to krzyze Lalibela, Axum oraz Gonder. W ramach np typu Axum jest mnostwo odmian, takze kazdy moze wyszukac swoj szczegolny wzor.
    Mozna kupic chusty lniane z kolorowymi wzorami, kosze na injere, obrazki malowane na kozlej skorze, przyprawy (np berbera to odpowiednik papryli, curry), kawe, dobra herbate.
  • Gość: Małgoś IP: 93.181.144.* 04.12.10, 18:26
    Dziękuję Aries za odpowiedż , teraz widzę ,że narzekali na Etiopię ludzie, którzy preferują urlop w luksusie a nie poznawanie ciekawych miejsc. Oczywiście nie neguję tego typu wypoczynku , tylko po co w takim razie wybierać się w takie miejsca jak Etiopia a potem narzekać na kurz, drogi itp. Napisz jeśli jeszcze Cię nie zanudziłam ilu osobowe są busy i czy wieczorem był czas na spacery po okolicy.
    Małgoś
  • Gość: Aries IP: *.rdns.blackberry.net 05.12.10, 16:27
    Busy sa do 20osob razem z pilotem. Rainbow tworzy grupy do max.18osob.
    Zeby termin doszedl do skutku to min.10-12osob (tak mowili w biurze Rainbow).
    Bagaznik jest na dachu, przykrywany folia. Na drogach szrutowych zaleca sie dodatkwo wsadzic torbe w duzy foliowy worek zabezpieczajacy przed kurzem. Ale niektorzy nie pakowali w worki i torba byla wystarczajaco ochroniona tzwm zbiorowa plandeka/folia.

    w listopadzie slonce zachodzi o 6tej. W miasteczkach jest jakies oswietlenie po zmroku+sklepiki bywaja czynne do pozna (np Lalibela, Axum). Wtedy mozna jeszcze sie przejsc wieczorkiem. W Addis zwiedzanie konczylo sie ok 16tej, potem czas wolny. W Axum, Lalibeli tez byl jeszcze czas wolny przed zmrokiem.
    Czyli jest opcja na samodzielne spacery, choc tam gdzie nocleg jest na uboczu,poza miastem nie ma gdzie chodzic. Przerwa lunchowa w trakcie dnia to tez czas zeby sie rozejrzec po okolicy lub cos zjesc.

  • Gość: Małgoś IP: *.internetia.net.pl 06.12.10, 17:44
    Witam
    Dziękuję za szybką odpowiedż. My co prawda możemy jechać dopiero 4 lipca ale czytałam,że pada krótko i jest bardzo przyjemnie po deszczu. Jeśli możesz napisz ile trwała podróż i czy w hotelach są kosmetyki (mydła ,szampony). Jeślo przyjdzie Ci na myśl jeszcze jakaś wskazówka to napisz
    Pozdrawiam
    Małgoś
  • Gość: Aries IP: 62.29.169.* 06.12.10, 18:49
    Deszcze faktycznie są intensywne i krótkie.
    W hotelach są reczniki, male mydelka, czasami mały szamponik w saszetce. Suszarka byla tylko w Addis. Napiecie w kontaktach normalne, raz zdarzył się mały rozstaw bolców i "przejściówka" była pomocna. W pokojach hotelowych bywała nawet lodówka (w wiekszych miasteczkach) oraz telewizor. Posciel ok, nie było brudu ani robali.

    Podróz: Wawa - Turcja ok 2-2.5 godziny, Turcja-Addis 5,5godziny. W samolocie jest smaczny catering, plus dostaje sie zestaw (skarpety+opaska na oczy+zatyczki do uszu).
    W Istanbule jest tzw. postojowe, biuro Rainbow podaje rozklad lotów na swoich stronach, mozna sprawdzić jak wyglada przesiadka.

  • Gość: elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 20:36
    @Małgoś
    na pewno chcesz jechać do Etiopii?
    zobaczyłaś na mapie, gdzie to jest? i jaki to kraj??nie pomyliło Ci się z 5*Egypt?
    :):)
    sorki za złośliwość, ale pytanie o mydełka i szamponiki, to ostatnia rzecz o jaką przyszłoby mi do głowy pytać się w przypadku wycieczki objazdowej po tym kraju,
    mam nadzieję, że jeśli w ogóle pojedziesz, to nie będziesz "produkować" wpisów, jak co poniektórzy na początku tego topic'u :(
    może się mylę, ale to takie refleksje po przeczytaniu Twoich pytań
  • Gość: Małgoś IP: *.internetia.net.pl 07.12.10, 07:29
    Witaj Elu
    Do Etiopii chcę jechać na pewno , a pytam o takie rzeczy dlatego,ze nie lubie targać na wyjazdy niepotrzebnych rzeczy, Byłam juz na wielu objazdówkach w odległych miejscach i nigdy nie narzekałam . Poznawanie krajów nie obleganych przez turystów to jest to co lubię.
    Pozdrawim
    Małgoś
  • Gość: elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 20:32
    po prostu, Małgosiu :)
    to życzę wyjazdu w ogóle i do tego satysfakcjonującego:)
    sama zastanawiam się poważnie, ale niestety, na chwilę obecną nie umiem określić terminu:(
    mam nadzieję, że jeśli pojedziesz - napiszesz '2' słówka :)
    pozdrawiam
    elka
  • Gość: Małgoś IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.10, 09:10
    Hej Elu, wyjazd z moim Marcysiem prawie pewny na 100%. Bardzo jestem ciekawa Etiopii,
    w tym roku byiśmy nad Deltą Orinoko i wróciliśmy zachwyceni. Jak wrócę na pewno napiszę o wrażeniach.
    Cieplutko pozdrawiam
    Małgoś
  • Gość: Woj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.11, 18:26
    Byłem w tym roku na przełomie stycznia i lutego w Etiopii z Rainbow. Bardzo dobrze przygotowana wycieczka. Widoki itd. opisane wyżej, więc nie będę się tu zachwycał. Oczywiście, jeśli ktoś musi mieć każdej nocy luksusowy hotel, to będzie rozczarowany, ale jeśli przymknie trochę oko, to nie jest źle. W każdym, nawet najskromniejszym hotelu, czysto, ciepła woda, ręczniki. Chodziliśmy sami po miasteczkach i wioskach. Mili ludzie, zwłaszcza młodzież, ciekawa świata.
    Jeśli chodzi o ubrania warto mieć coś na 15 stopni i siny wiatr. Większość czasu jest 26 - 28 stopni.
    Buty sportowe, również sandały. Deszcz padał kilka razy po kilka minut, była pora sucha.
    Niestety mieliśmy problemy żołądkowe, ale to przecież Afryka, warto mieć stosowny antybiotyk.

    Ludzie bardzo biedni. Zabraliśmy dużo zaszytów, długopisów, kredek, kredy do szkoły, u nas kupione z przeceny, tam bardzo cenna rzecz. Byliśmy w szkole większość tam zostawiliśmy. Nie zapomnimy miny studentki, gdy dostała zeszyt 32 kartkowy od nas. Zabraliśmy trochę gumy do żucia dla dzieciaków.

    Naprawdę warto jechać, rozmawiać z ludźmi, zobaczyć piękno przyrody, zabytki tamtejsze. Warto zostawić tam trochę pieniędzy a wszystko jest tam bardzo tanie.

    Polecam tę wyprawę.
  • Gość: piotr IP: *.wolomin.net 28.11.09, 17:06
    Byłem w terminie 12-25.11, organizacja bardzo zła, potwierdzam to o
    niewygodnych i zbyt małych busach, bardzo długich przejazdach.
    Dodam, że informacje o drodze asfaltowej podane w programie nie
    zawsze są prawdziwe. Nie poinformowano nas, że w Etiopii można
    wymienić tylko dolary z emisji od 2002 r., a wcześniejszych poza
    jednym bankiem a Addis Abebie nie przyjmowali. Ostatnie 2 dni to
    tylko jazda, bez żadnego zwiedzania, a potem czas na zakupy, kolacja
    i na lotnisko. Nie było się gdzie umyć, przebrać, przepakować.
    Robiliśmy to na lotnisku w toalecie. Śniadania podawane w hotelach
    były róznej jakości, niekiedy np. kontynentalne (czyli bardzo
    skromne) o czym wcześniej nas nie uprzedzono. Nie zawsze było gdzie
    zjeść lunch, a zdażały się przypadki, że organizatorzy na chybił-
    trafił szukali jakiejś knajpy nadającej się dla grupy. Jeśli nie
    musisz teraz jechać to raczej odłóż to na pożniej, może dojdą z
    organizacją tej imprezy do ładu.
  • 0nlinea 29.11.09, 17:44
    hmmm czyli kiepsko ze kiepsko
    a sama Etiopia? warto by wlasnie na ta wycieczke sie wybrac
    pomijajac warunki podrozy?
  • Gość: jarek899 IP: 194.178.123.* 30.11.09, 14:29
    Etiopia jest ciekawa , jest poprostu bardzo inna niż to co do tej
    pory widziałem. Wspaniały jest krajobraz górzysty , wielobarwny
    chociaz wielobarwność może zniknąć po zbiorach i po przeoraniu
    pól.Do Etiopi warto jechać ale ... Wszyscy uczestnicy naszej
    wycieczki byli juz poprzednio na wielu wycieczkach objazdowych.
    Osobiscie byłm tylko z Rainbowem na 5 objazdówkach ale ta była
    najgorzej zorganizowana a co najważniejsze opis w katalogu nie
    odpowiadał temu co zastawaliśmy na miejscu. Grzechem pierwotnym jest
    objazd całej trasy niewygodnymi minibusami ,objazd który trwał
    znacznie dłuzej niz opis w ofercie. Inne biura lataja wewnętrznymi
    liniami. Dla przykładu 2 osoby z powodu zmęczenia zdecydowały sie
    wykupić wewnętrzny przelot Axum / Lalibela . Okazało się ze koszt to
    tylko USD 50 . A my tą trasę robiliśmy w 2 dni busem . Zwiedzania
    podczas tych 2 dni było mniej niz 2 godziny. Drugim problemem jest
    liczebność wycieczki 42 osoby. Zaden hotel/ restauracja w Etiopii
    nie jest przygotowany na tak duzą grupę. Chaos przy wydawaniu bardzo
    prostego sniadania , 2 godziny trwajacy lunch czy konieczność
    umieszczanie grupy w 3 róznych hotelach , lub brak wystarczajacej
    liczby pokoi dla grupy.Hotele generalnie słabe połowa pobytu może 3
    gwiazdkowe a pozostałe w/g europejskie klasyfikacji jednogwiazdkowe.
    W Lalibeli w przyzwoitym hotelu Roha woda jest tyko 2 godziny
    dziennie tak zeby się umyc trzeba wstać przed 6 rano nawet jezeli
    śniadanie jest o 09.00. w Jednym hotelu polecono nam sprawdzić czy
    nie ma skorpionów bo poprzednia grupa znalazła 2 . My na szczęście
    nieznależliśmy. Jedzenie słabe i monotonne ale nikt sie nie zatruł.
    Piwo dość dobre , tanie i powszechnie dostępne. Lokalne wina
    kiepskie.
    Przewodniczki sympatyczne i chetne do pomocy ale dla jednej to 2
    pobyt w Etiopii a dla drugej pierwszy.
  • Gość: gorbea IP: *.146.76.6.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.11.09, 22:28
    Bardzo dziękuję za informacje o wycieczce. Pomimo, że bardzo chcę zobaczyć
    Etiopię, w tym roku jednak się nie wybiorę.
    A jakie wrażenia z samej Etiopii? Widoki, Lalibela, Aksum, ludzie?
    Pozdrawiam.
  • 0nlinea 01.12.09, 09:31
    to teraz nie wiem czy pisac sie na ta wycieczke czy nie.
    Faktycznie organizacja przeraża.
    A sama Etiopia...bezpieczna? jak ludzie? zabytki warte zobaczenia?
    krajobrazy juz wiem że piękne :)
    czy wybralbys sie do Etiopii gdyby byla organizacja ok?
  • Gość: zdezorientowana IP: *.icpnet.pl 01.12.09, 19:33
    Witam!
    Jarku, dziękuję za informacje n/t wycieczki :) , zapisaliśmy się (i oczywiście
    wpłacili zaliczkę) na termin 17.01 - jednak przyznam, że po przeczytaniu Twoich
    informacji zwątpiłam czy to był dobry pomysł ...i nawet czy nie zrezygnować
    ponosząc jakieś koszty. Miałam świadomość, że drogi w Etiopii są kiepskie i kraj
    jest jaki jest, ale sądziłam, że takie biuro jak Rainbow potrafi pewne rzeczy
    sprawdzić i przygotować realny program odnośnie czasu przejazdów no i oczywiście
    lokalnych warunków i możliwości (wydolności) hotelowo- restauracyjnych. Nigdy
    nie jeździliśmy z tym biurem (zresztą preferujemy raczej samodzielne wyjazdy) -
    i przyznam, że Wasze doświadczenia nie są zachęcające :(
    Chciałabym Cię zapytać o sprawy zdrowia, czy potrzebna była profilaktyka
    antymalaryczna, czy spotkaliscie gdzieś komary? W terenach górskich nie ma obaw,
    jednak słyszałam, ze nad jeziorem Tana to paskudztwo może się pojawiać,no i czy
    w hotelowych łóżkach nie mieliście insektów, bo wiem, że różnie to bywa...
    Jeśli miałbyś jeszcze jakieś praktyczne wskazówki to bardzo o nie proszę.
    Sądzę, że Wasza grupa była tą przecierającą szlak, bo Etiopia to nowość w tym
    biurze i że Rainbow wyciągnie z Waszych doświadczeń jakieś sensowne wnioski i
    dokona korekty programu oraz dopracuje wszystkie "niedoróby". OBY!!!
    Pozdrawiam!
  • Gość: jarek899 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.12.09, 00:18
    Co do zwiedzanych obiektów to Lalibela zrobiła na mnie największe wrażenie.
    Piękny jest też wodospad na Nilu chociaż ilość wody w porze suchej jest
    niewielka. W Aksum jest małe lecz piekne muzeum , same obeliski nie zrobiły na
    mnie aż takiego wrażenia. Addis Abeba to raczej nic ciekawego poza muzeum w
    dawnym pałacu Hajle Selasie. Zamek w Gonder jest wart zobaczenia natomiast
    wizyta w wiosce Felaszy to kompletna porażka. To nie wioska a 5 straganów z
    tandetnymi pamiątkami. Podobnie ma się sprawa z wizytą w wiosce ludu Ahmara.
    Wizyta polega na tym ze kierowca zatrzymuje się przy pierwszej lepszej chacie.
    Lokalny przewodnik biegnie spytać czy za drobną opłatą właściciel chaty pozwoli
    ją obejrzeć. Ponieważ ludzie są biedni to nikt nie odmawia i cała wycieczka leci
    fotografować chatę i domowników. Jezioro Tana trochę rozczarowuje , płynie się
    łącznie 3 godziny po kompletnie pustym akwenie po to by zobaczyć kolejny
    klasztor. Większość zabytków jest raczej kameralna i zwiedzanie ich w ponad 40
    osobowej grupie to duża pomyłka lub lekceważenie klientów. Pamiątki najtansze
    podobno są Lalibeli ale największy wybór jest w Aksum. Sklepy w Aksum mają po
    kilkanaście metrów kwadratowych a w Lalibeli to blaszki 2 na 2 metry. Dobra
    wiadomość dla nowych grup - w niebieskim busie wymieniono w Aksum wszyskie 6
    opon na nowe. My niestety jechaliśmy z Addis na 6 łysych oponach i jedna się
    rozpadła w drodze do Aksum. Wymiana trwała 1,5 godziny bo nic nie było sprawne
    ani opona zapasowa ani podnośnik. Ale sam minibus szczytem techniki nie jest ,
    na wszystkich podjazdach musi wyłączać klimę bo brak mocy. Kierowca jest
    oczywiście tyko jeden i pracuje czasami po 18 godzin dziennie. Opis Rainbowa w
    katalogu ze grupa (o ile jest duża )podrózuje autokarem jest nie prawdziwy i
    chyba ma na celu przekonanie potencjalnych klientów ze trasa nie jest tak trudna
    skoro autokar moze się nią poruszać. Na miejscu przewodniczki wyjaśniają ze nie
    jedziemy autokarem bo żaden autokar nie jest wstanie przejechać tak ciężkiej
    trasy. Komary są na większości trasy i gryzły wszyskich ale umiarkowanie,część
    ludzi stosowała profilaktykę antymalaryczną ale większość nie. Moze w dalszej
    cześci pory suchej komary wyginą. Cześć ludzi narzekała na pchły w hotelach ale
    nie wszyscy. My byliśmy drugą grupą , trzecia leci w grudniu a na 2010 podobno
    jest pełne obłozenie i niestety chyba najliczniejsza grupa ma lecieć 17/01 ale
    to proszę sprawdzcie bezpośrednio w Rainbow.
  • Gość: zdezorientowana IP: *.icpnet.pl 03.12.09, 18:23
    Jarku, bardzo dziękujemy za powyższe informacje. Nie zapytałam o jeszcze jedną
    ważna sprawę: wydatki na miejscu. Biuro podaje, że dodatkowo na miejscu płacić
    trzeba za wizę, poza tym przygotować kilkanaście $ na napiwki i 150$ na bilety
    wstępu. Czy możesz napisać jak to w praktyce wyglądało (chodzi o te 150 $)? Czy
    otrzymywaliście wodę mineralną w czasie podróży i czy w ogóle przy (po)tych
    wielogodzinnych przejazdach mieliście możliwość zaopatrzyć się gdzieś w wodę do
    picia? Jak podczas tych bardzo długich przejazdów wyglądały przerwy na odpoczynek?
    Jeśli jeszcze coś Ci sie przypomni to bardzo proszę napisz.
    Pozdrawiam!
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 07:50
    Kochanie, a nie lepiej to zostać w domu lub wybrać się w bardziej cywilizowane
    regiony niż wydawać grube tysiące za totalną niepewność i strach ???
  • Gość: sisi IP: *.aster.pl 04.12.09, 09:33
    Tak, tak, najlepiej siedzieć przy piecu w ciepłych gaciach :-))) Gościu, to nie
    to forum!
  • Gość: elka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.12.09, 17:48
    A ja rozumiem troszkę złośliwy post @gościa
    sama byłam zaintereoswana Etiopią i czytałam relacje z pobytów indywidualnych
    to nie jest cywilizowany kraj w naszym pojęciu / zresztą wodę mineral/ za free
    dają w niewielu biurach ze średniej/niższej półki
    i na pewno z wieloma niedogodnościami w Etiopii po prostu trzeba się liczyć
    to nawet nie Egipt, Syria lub tp.
    więc jak ktoś nie zna specyfiki kraju, to jadąc na wycieczkę z BP powinien
    wziąść poprawkę, a nie marudzić na forum
    to egzotyka w sporym wydaniu i tyle
  • Gość: zdezorientowana IP: *.icpnet.pl 04.12.09, 18:48
    Do gościa i elki:
    dzięki wam za wyjątkowo "cenne" i "odkrywcze" uwagi, rzecz w tym, ze o nic was
    nie pytałam :( o Etiopii wiem wystarczająco dużo a pytania zadałam konkretnej
    osobie na temat KONKRETNEGO programu :)(i zawartych w nim informacji podanych
    przez biuro). Osobom nie w temacie dziękujemy!!!
  • kordula57 05.12.09, 12:18
    Witam,ja planowałam ten wyjazd do wczoraj, własnie zrezygnowalam z
    tej imprezy.Po przeczytaniu jak biuro Rainbow tours traktuje klientów
    doszłam do jedynego słusznego wniosku: nie jechać!!!!!O Etiopii dużo
    czytałam i liczyłam się z wieloma niewygodami, ale po zapewnieniach
    mnie w biurze ,że impreza sprawdzona, i wszystko na miejscu zapięte
    na ostatni guzik, że sprawdzeni piloci, że podróz jepami,zaufałam im.
    A tu jak czytam o tym wszystkim ,to mi włosy stają dęba. 42 osoby w
    grupie, to oni mogą jeżdzić po krajach turystycznie rozwinietych z
    dobra bazą hotelowa. Wiem dobrze że w pólnocnej Etiopii działa
    sprawnie transport lotniczy. Np Tras Axum - Lalibella to koszt ok 50-
    70$ godz lotu. Nigdy więcej nie dam się nabrać. !!!! Nie dajmy sie
    traktować jak dojną krowę, dla takich biur liczy sie tylko kasa
    klienta, reszta nie ma znaczenia!!!!
  • Gość: jarek899 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.12.09, 15:03
    Witam,

    Porady praktyczne
    - kremy do opalania wystarczy 8-10 , po 2 dniach nie stosowałem juz kremów
    - nalezy zabrać szampon bo w zadnym hotelu nie będzie
    - przydadzą sie plastkikowe worki na bagaże , przewodniczki generalnie miały po
    jednej sztuce ale na wieksze bagaze worki byly za małe.
    - wydatki wiza USD 20 , bilety i napiwki USD 150 ( przewodniczki zbierają
    wyłącznie banknoty emitowane po 2002 ) Prywatne wydatki około USD 200 na osobę
    plus USD 100 jezeli macie kamerę. Zdjęcia są bezpłatne ale za nagrywanie kamerą
    trzeba prawie wszędzie płacić.
    - wiza , na jej wydanie czekaliśmy na lotnisku ponad 3 godziny. Musicie się od
    razu ustawić w kolejce po wizę a nie najpierw wypełniać kartoniki z danymi tak
    jak nam to polecono. Może uda się dostać wizę w godzinę. my przykładowo byliśmy
    w hotelu dopiero o 05.00
    - woda (zagwarantowana w ofercie )była tylko podczas przejazdów. Szczególnie
    pierwszego dnia narobiło to trochę zamieszania. Podobno od następnej wycieczki
    woda 0,5 litra bedzie codziennie.
    - postoje na trasie są , głównie na robienie zdjęć , ewentualnie toaleta w
    krzakach. Prawie każdego dnia jest postój na obiad.
    - komórki Plusa działają w miastach , inne sieci nie wiem
    - internet dostępny tylko w hotelu Aksum i to bardzo wolny
    - wieczory będziecie spędzać w hotelach bo będziecie zmęczeni podróżą a rano
    trzeba będzie wcześnie wstać. Otoczenie hoteli będzie skutecznie zachęcać do
    wieczornych spacerów.
    - temperatura , dzień przyjemnie ciepło , nie gorąco , wieczory i ranki chłodne.
  • Gość: zdezorientowana IP: *.icpnet.pl 06.12.09, 16:59
    Jarku,
    bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje :) na pewno będą bardzo pomocne
    również dla wszystkich innych osób wybierających sie na program przygotowany
    przez Rainbow'a -
    serdecznie pozdrawiam!
    teraz już zorientowana :)
  • Gość: btg881 IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.09, 22:10
    Kochani czy naprawdę nie znajdzie się choć jedna osoba naprawdę zadowolona z
    wycieczki do Etiopii ? Mam wykupiona tę imprezę i po przeczytaniu Waszych wpisów
    jestem o krok od rezygnacji. Muszę przyznać że najbardziej przeraża mnie
    konieczność codziennego wielogodzinnego przebywania w ciasnym autobusie.
    Czy piękne krajobrazy i unikatowość tego nieodkrytego jeszcze dla turystów kraju
    zrównoważy wszystkie opisane tu niedogodności ? I czy będę miała siłę i ochotę
    je podziwiać po kilkunastu godzinach pędzonych w ciasnym autobusiku ?
    Może jednak odezwie się ktoś komu się podobało ?
  • kordula57 08.12.09, 11:00
    Ja jeszcze raz, przykre ale nasze popularne biura są nierzetelne.Ja
    miałam wplacona zaliczkę na Etiopię i zrezygnowałam. Wolę zapłacic
    więcej i być zadowolona,np w Logos tour ma taki sam program ale
    samolotem obskakują te odcinki w godzinę a nie jak rainbow w 18 godz
    w fatalnych warunkach.Chcialam zaoszczędzic , to straciłam 1000 zł z
    zaliczki. Ale mam nauczkę na przyszłość, że biura tego typu odwalaja
    masówkę liczy sie tylko zysk. Juz wcześniej pisałam,że dla mnie
    właściwie najgorsze sa 40 osobowe grupy, jeszcze nigdy nie byłam w z
    tak liczna grupą, a wyjeżdżam dużo. Pozdrawiam
  • Gość: elka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.09, 18:55
    @zdezorientowana
    to zorientuj się, że ---jesteś na forum i zadając pytanie możesz liczyć się z
    opinią innych

    zgadzam sie jednak z liczebnością grupy - 40 czy 42 osoby w kraju takim jak
    Etiopia, to nieporozumienie
    ja z taką grupą na zorganizowanych wyjeździe byłam tylko w Syrii i Jordanii, ale
    był tak extra pilot, że nie nawet jak byłoby sto osób - to byłby tzw 'pikuś',
    ale takich nie ma niestety wielu

    ale należy popatrzeć na biuro i na cenę
    RT to biuro z niższej/średniej półki i masówka
    albo tanio albo luxus, no..Drodzy wycieczkowicze
    programy i ceny polskich biur są... w języku polskim :):)
  • Gość: jarek899 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.09, 23:52
    Witaj,
    Rainbow powinien zwrócić Tobie pełną kwotę bo nie jest w stanie wywiązać się ze
    swojej własnej oferty podanej w katalogu chociażby odnośnie czasu przejazdu
    busami. Mozesz powołać się na opinię przeczytaną na tym forum , jeżeli będzie to
    konieczne to podam Tobie numer mojej karty stałego klienta w Rainbow by moja
    opinia nie była dla nich anonimowa. Z wycieczek Rainbowa mogę polecić
    Tajlandia/Kambodza/|Wietnam lub Meksyk- Wielka Konkwista . Etiopii zdecydowanie
    nie polecam.
  • Gość: gbogusia IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.09, 19:20
    No i zrezygnowałam. Co prawda z ciężkim sercem bo miałam wielka ochotę na te
    Etiopię. Ale czy aby na pewno w takim wydaniu ? Z pewnością NIE.
    Trzeba jednak powiedzieć że biuro zachowało się w porządku zwracając mi pełna
    kwotę bez żadnych potrąceń.
  • rtpl 12.12.09, 10:09
    Szanowni Państwo,

    w odpowiedzi na wpisy zamieszczone w niniejszym wątku w okresie od
    19.10 do 11.12.2009, pragniemy przede wszystkim najmocniej
    przeprosić Uczestników naszej wycieczki do Etiopii, uważających, że
    w czasie jej realizacji wystąpiły pewne uchybienia organizacyjne.

    Przyznajemy, że wycieczka do Etiopii pojawiła się w tym roku po raz
    pierwszy w naszej ofercie. Ubolewamy, że mimo poczynionych przez nas
    rzetelnych, wielomiesięcznych przygotowań do jej realizacji, nie
    zdołaliśmy uniknąć nieprzewidzianych utrudnień. Przy ocenie tej
    kwestii należy uwzględnić pionierski charakter tej wycieczki oraz
    fakt, iż w Etiopii infrastruktura komunikacyjna i turystyczna jest
    znacznie słabiej rozwinięta, niż np. w państwach afrykańskich
    leżących w Basenie M. Śródziemnego. Ograniczona infrastruktura oraz
    uwarunkowania geograficzne (w szczególności ukształtowanie
    powierzchni) Etiopii zasadniczo wpływają na sposób realizacji usług
    turystycznych na terenie tego kraju.

    Prawdą jest, że niekiedy czasy przejazdów odbiegają od
    orientacyjnych wskazań podanych w naszym katalogu. Jest to z reguły
    spowodowane obiektywnymi utrudnieniami komunikacyjnymi (remonty
    dróg, stan techniczny pojazdów poruszających się po nich itp.).
    Aktualne, zweryfikowane w praktyce informacje na temat stanu dróg,
    orientacyjnych długości przejazdów oraz rzeczy przydatnych w trakcie
    podróży niebawem udostępnimy we wszystkich biurach sprzedających
    ofertę Rainbow Tours oraz pod numerem naszej infolinii.

    W obliczu doświadczeń zgromadzonych w czasie zrealizowanych
    dotychczas wycieczek do Etiopii postanowiliśmy ograniczyć liczebność
    grup, tak, by nie przekraczała ona 22 osób. Rozważamy także
    możliwość zastąpienia części przejazdów przelotami wewnętrznymi.
    Takie rozwiązanie zostanie z całą pewnością wdrożone w sezonie Lato
    2010, a niewykluczone, że również podczas niektórych terminów z
    sezonu Jesień 2009 / Wiosna 2010. Nadmieniamy, iż opracowując
    program tej wycieczki braliśmy pod uwagę możliwość jej realizacji w
    całości w oparciu o przeloty wewnętrzne, jednak uznaliśmy, że
    zdecydowanie umniejszyłoby to walory poznawcze imprezy.

    Zapewniamy, iż Rainbow Tours dokłada wszelkich starań, by
    organizacja każdej wycieczki była perfekcyjna, a nasi Klienci mogli
    bez przeszkód poznawać świat. Z radością dzielimy się z Państwem
    pasją podróżowania. Wszystkich naszych Klientów zachęcamy do
    przekazywania nam opinii o organizowanych przez nas wyjazdach. Z
    tych uwag czerpiemy cenną wiedzę na temat tego jak możemy
    udoskonalić jakość naszych usług.

    Jeżeli w odczuciu uczestników naszych wyjazdów, w ich organizacji
    nastąpiły uchybienia mogące stanowić podstawę do rekompensaty,
    prosimy o kontakt z Działem Kontroli Jakości i Reklamacji Rainbow
    Tours (tel. 0-42 680 38 56/64).

    Z poważaniem,

    Rainbow Tours S.A.
  • Gość: jarek899 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.12.09, 13:30
    Do Rainbowtours,

    Dziękuję za przesłaną odpowiedź. Cieszę się że wpisy moje i Piotra oraz
    prawdopodobnie bezpośrednie uwagi/skargi innych uczestników wpłyną na znaczącą
    poprawę warunków przyszłych wycieczek. Inną nie mniej ważną sprawą jest to że
    potencjalni uczestnicy przed wyjazdem otrzymają uaktualnioną ofertę na temat
    czasu przejazdu/hoteli itp , co pozwoli im podjąć ostateczną decyzję. Wasza
    odpowiedź na tym forum świadczy też o tym jest to najlepsze miejsce na
    przekazywanie swoich uwag i opinii o konkretnych wycieczkach czy produktach.
    Moje wpisy nie powstawały dla rekompensaty i o taką nie występuję. Celem wpisów
    było w miarę obiektywne przedstawienie warunków wycieczki forumowiczom
    zainteresowanym wyjazdem.
    Z poważaniem Jarosław G. - 04372
  • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 21:18
    Wybieram sie sama na wyjazd- Etiopia - Plemiona Południa 13 dni od 30.01 - 11.02.2011.
    Moze ktos tez jedzie sam?
    Bywalam juz Afryce a nawet mieszkalam. Tu jest moja strona www.mojaafryka.com
    Pozdrwaiam
  • Gość: caesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 14:16
    byłam na wycieczce w etiopii od 4 lipca do 17 . Było ok. , pilot bardzo profesjonalny , uczestnicy zdyscyplinowani , program zrealizowany w 100 procentach . jestem zadowolona , polecam innym .
  • Gość: małgoś IP: *.internetia.net.pl 28.08.11, 18:23
    Witam
    Również byłam w tym samym terminie, pilot po prostu rewelacyjny. Dzięki niemu Etiopię czuliśmy ,smakowaliśmy i podziwialiśmy. Grupa bardzo zdyscyplinowana , prawdziwi ciekawi świata "włóczykije". Pozdrawiam i gorąco polecam Etiopię Północną. Naprawdę warto!
    Małgoś
  • Gość: piszczykplus IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.11, 19:22
    Jedziemy na poLudnie z mojA towarztszj


















    Jedziemy na południe z moją towarzyszką 15-01-2012 . 4 samochody, 3tys km i Afryka.
    4 dni w namiotach w Afryce- nie będzie nam przeszkadzał nawet brak mydełek i szamponików :-)







  • Gość: Asia IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 23:43
    Szczerze radzę jednak wziąć to mydełko i szampon...
    Po całym dniu w aucie w upale, kontakcie z "czyściutkimi" dzieciaczkami, paroma wycieczkami w krzaki do buszu, wdepnięciu w krowie łajno, przechodzeniu przez błoto, przysiadaniu / przyklękaniu na ziemi.... będziecie tak brudni i cuchnący (Wy i Wasze ubrania), że oddacie za mydło wszystko :-)
    Koniecznie weźcie odkażacze - i do rąk, i "odkażacz do gardła". Na południu jest problem z zakupem alkoholu, trzeba wziąć ze sobą zapas.
    Z praktycznych rad - też ze dwie rolki papieru, bo na campach to towar deficytowy :-)
    Byłam w listopadzie..... wspaniały wyjazd, zazdroszczę Wam, że tam będziecie - chętnie bym się znów wybrała
  • gabriela2012 01.08.12, 21:02
    Witam - wrocilam, kraj ciekawy, organizacja przez Rainbour naprawdę bardzo dobra, jak na warunki Etiopii dobre hotele i jedzenie też całkiem ok, ja jadłam wszystko - takze warzywa surowe, myłam zęby pod wodą z kranu - nic mi nie było, aczkolwiek niektóre osoby w grupie cierpiały. Pora deszczowa okazała sie błogosławienstwem - było chłodno, wieczorami szczególnie w gorach nawet zimno. Wieczorem czasem padało, ale wtedy juz bylismy w hotelu, wspaniale prezentowaqły sie wodospady, wprawdzie ja widzialam juz wodospady kilka razy wieksze, ale przez unikatowy kolor wody, były one naprawde jedyne w swoim rodzaju. Fakt, ze raz nie było prądu i raz wody - ale to juz urok tego kraju. pilotem naszej grupy był pan Leszek Kowalczyk - kopalnia wiedzy, o Etiopii wie chyba wszystko, do tego dowcipny, zyczliwy, pomocny, naprawde polecam i cała grupa tez była bardzo zadowolona z jego pracy. Góry najpiekniejsze jakie widzialam, wszelkiego rodzaju, i porosniete na zielono, i skaliste, i czerwone - naprawde mega widoki, nawet jazdy nam sie nie dłuzyły - jezeli ktos lubi krajobrazy - to bedzie zachwycony, koscioły w Lalibelli - tez niesamowite, i te dzieci - zabrac trzeba tez stare buty, ubrania, ja oczyscilam dom z pluszaków po córce, załowałam, ze zabrałam tak mało. Jest wiele ciekawych miejsc na swiecie, Etiopia nalezy do jednego z nich, polecam - i kraj i biuro z którym byłam. Teraz wybieram sie z nimi do Laosu, zobaczymy.


    easumujac, uwazam, ze imp
  • Gość: Iza IP: *.Red-81-33-211.dynamicIP.rima-tde.net 08.12.09, 22:07
    Polecam.
  • Gość: misiek IP: *.30.connectic.pl 08.12.09, 23:36
    Zdecydowanie polecam na takich ciężkich trasach mniejsze i specjalizujace sie w Afryce biura podrózy:
    Africa Line www.africaline.pli MK Tramping www.mktramping.pl.
    Oba przetsetowałem i nigdy juz nie pojade z żadnym Logosem a tym bardziej biurem ktore specjalizuje się w tanich wycieczkach pobytowych


    Tekst linka
  • Gość: an IP: 213.55.78.* 21.12.09, 17:43
    Fajnie, tylko za jaką kasę. W Rainbow zobaczę to samo za 1/4. Można
    owszem mieszkać w Addis w Sheratonie i wynająć klimatyzowanego jeepa -
    wszystko sprawa wyboru i konta w banku. Jak ktoś płaci jak za kaszankę
    to raczej nie powinien narzekać, że nie dostał kawioru.
  • Gość: ha120 IP: *.biznesklasa.lisek.pl 24.12.09, 10:40
    albo cos jest tanie, albo dobre.
  • Gość: luk IP: *.mnc.pl 26.12.09, 17:11
    Dyskusja nad Etiopią z Rainbow już się jak widzę zakończyła ale
    pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze. Trafiłem na nią dopiero
    teraz przypadkiem. Tak się składa, że byłem na pierwszym „turnusie” z
    Rainbow a 3 lata temu zaliczyłem Etiopię z jednym z biur robiących
    tak zwaną egzotykę. Nie podaję nazwy biura bo nie wiem jak ich
    wycieczki , przepraszam wyprawy, wyglądają teraz. Dlaczego
    pojechałem jeszcze raz? Chciałem zobaczyć na północy Etiopii to czego
    w żaden sposób nie da się zobaczyć z samolotu. Skusiła mnie też
    relatywnie niska , oczywiście jak na tego typu wyjazdy , cena.
    Trzeba mieć świadomość, że za sam bilet lotniczy na tej trasie trzeba
    zapłacić minimum 2400 złotych.
    Od razu przyznam, że wróciłem zadowolony bo zobaczyłem co chciałem.
    Piszę bo to być może wpływa na moje opinie, jak komuś nie pasuje
    niech nie czyta.
    Na początek pytanie generalne – jechać czy nie? Jeśli ktoś Afrykę zna
    z wycieczek do Tunezji czy Egiptu lub nawet plaż Mombasy i planuje
    wypoczynek i relax to nie powinien jechać w żadnym wypadku. Niech
    kupi 5 gwiazdek w Hurgadzie czy ewentualnie rejs po Nilu. Jeśli zaś
    ktoś chce zobaczyć prawdziwą Afrykę i jest w stanie z tego powodu
    narazić się na niedogodności – jechać powinien. Czekanie aż w
    Etiopii będzie turystyczna infrastruktura będzie trwać wieczność. I
    to niech jedzie szybko bo jak Rainbow się wystraszy i wprowadzi
    przeloty to już nie będzie ta sama wycieczka – przynajmniej jeśli
    chodzi o zawartość merytoryczną. Przejazdy były rzeczywiście bardzo
    długie ale to ogromny kraj i odległości też są ogromne. Do tego część
    dróg jest w trakcie modernizacji, wygląda, że z czasem będzie lepiej
    ale teraz te budowane odcinki są najgorsze. Znamy to przecież
    doskonale z naszego kraju. A Etiopia to moim zdaniem najciekawszy
    kraj w Afryce. Jest tam wszystko: materialne zabytki, ciekawa
    kultura, nieprawdopodobnie zróżnicowana przyroda, bardzo przyjaźni i
    ciekawi ludzie. Widoki , szczególnie w górach Semen oszołamiające.
    To co najważniejsze ogląda się kraj autentyczny a nie turystyczną „
    cepelię”. Odbiegając od zasadniczego wątku gdzieś przeczytałem –
    nie pamiętam czy na tym forum - zarzut, że amharska wioska to była
    przypadkowa wioska przy której grupa się zatrzymała i etiopski pilot
    poszedł spytać mieszkańców o zgodę na obejrzenie ich domów.
    Ludzie!!! A co niby miało być? Wioska pokazowa jak u Masajów w
    Kenii lub Zulusów w RPA, których jedynym zajęciem jest skakanie
    przed turystami.
    Jak zawsze w życiu kij ma dwa końce. Słaba infrastruktura powoduje,
    że turystów jest mało, szczególnie tam gdzie nie da się dolecieć. A
    jak mało turystów to ludzie nie skażeni łatwą mamoną. Czyli
    tradycyjne coś za coś.
    Co do autobusu była to toyota Cosaster czy jak tam to się pisze –
    takimi jeździ cała Afryka. Trasa prowadzi przez góry , duży autobus
    nie pojedzie na zakrętach. Dużych autobusów zresztą w Etiopii nie
    ma. Jak ktoś chce pojazd zobaczyć i poznać wymiary wystarczy wpisać
    nazwę w Google i wszystko będzie jasne. Od razu zaznaczę- to nie
    jest autobus dla grubasów.
    Teraz pewnie się powtarzam ale nie chce mi się tekstu porządkować
    więc niech tak zostanie.
    Zacznę od spraw zasadniczych bez których dalszy ciąg nie ma sensu.
    Jadąc do Etiopii trzeba mieć świadomość, że jedzie się do prawdziwego
    afrykańskiego kraju ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami.
    Drogi są słabe – takie też będą , brak infrastruktury – to się nie
    zmieni jeszcze przez lata. Czas płynie inaczej – bo to Afryka. Dalej
    wymieniał nie będę bo kto wie o co chodzi rozumie, kto nie wie nie ma
    sposobu by go przekonać. Jeśli ktoś opowiada że biura typu Afica Line
    czy też MK tramping oferują coś innego niż Rainbow to jest w
    błędzie. Wszyscy jadą po tych samych drogach, śpią w tych samych
    hotelach i jedzą w tych samych restauracjach – innych nie ma. Różnica
    jest taka, że tam to się nazywa wyprawa a tu wycieczka. Awaria koła
    podczas wyprawy to wielka przygoda (wiem bo na południu Etiopii
    odpadło nam przednie koło w toyocie Land Cruiser, szczęśliwie nikomu
    nic się nie stało) - ta sama awaria podczas wycieczki to stracony
    czas i niedociągnięcie organizatora.
    Co do wyboru latać czy jechać to jak wspominałem nie miałem takiej
    alternatywy bo latałem wcześniej. Wrażenia i miejsca które się ogląda
    są nieporównywalne. Świątynia w Yeha z czasów królowej Saby czy
    skalny klasztor w Tigrai Abraha Atsebaha z IV wieku to dla mnie
    rzeczy warte długiej jazdy. Jak dla kogoś nie to powinien ten wyjazd
    odpuścić.
    Przypomniało mi się o malarii, ktoś pytał. Addis Abeba i północ są od
    malarii całkowicie wolnie. To przecież góry, Addis 2400. Tylko
    jezioro Tana leży niżej – 1800 m – ale tam malarii też nie ma.
    Łykanie czegokolwiek to niepotrzebne niszczenie wątroby i nabijanie
    kasy koncernom farmaceutycznym.
    Dużym błędem była rzeczywiście liczebność grupy. Generalnie grupy
    były dwie, dwa autobusy, dwóch pilotów – niepotrzebnie jechaliśmy
    więc razem. Wystarczyło grupy rozdzielić i byłoby po problemie.
    Co do butelkowanej wody to można ją bez problemu wszędzie kupić.
    Przed wyjazdem wiedziałem, że organizatorzy zapewniają wodę tylko
    podczas przejazdów i tak też było.
  • Gość: Zibi73 IP: 94.75.124.* 10.01.10, 22:43
    Witam,
    W sumie jarek899 napisal prawie wszystko o tym wyjezdzie ale może jeszcze
    dorzuce swoja opinie. Może się komus przyda. Milo mi było zobaczyc tez
    informacje od Rainbow. Dobrze rzutuje na przyszłość tej firmy. I tak ich
    podziwiam – chyba to jedyne masowe biuro które organizuje tam wycieczki.
    Normalnie lataja tam male grupki ludzi i cena za wyjazd jest 2-3 razy wyzsza.
    Wiec cos za cos..
    Na wstepie powiem ze generalnie jestem zadowolony z wyjazdu – jedyny w swoim
    rodzaju i pozostawia ciekawe wrazenia, piekne krajobrazy uchwycone w ponad 2,5
    tysiacu zdjęć i posmak przygody co trudno przezyc na zorganizowanej przez masowe
    biuro wycieczce.
    Ale napisze pare negatywow żeby przestrzec nieswiadomych.
    Zdecydowanie nie jest to wyjazd dla ludzi ceniących komfort. Trzeba się
    przygotowac na niewygody – najgorsze to zdecydowanie za dlugie przejazdy.
    Naprawde daja się w kosc – ja akurat byłem na pierwszym w historii Rainbowtours
    wyjezdzie do Etiopii wiec może pozniej cos dopracowali. Na caly wyjazd 4 dni to
    non stop jazda od 7 rano do nawet 22. Czesc po asfalcie większość po szutrze-
    daje w kosc. Przerwy owszem były ale na toalete i fotki i generalnie po kilku
    dniach ma się pyl afrykanski w plucach, majtkach i obiektywach (koniecznie
    zasłaniać i chowac np. pod koszule lub do torby). Ale…w koncu „TIA – this is
    Africa” 
    Kolejne fatalne wspomnienie z wyjazdu do toalety po trasie. W hotelach standard
    zaskakująco jak na ten kraj przyjemny i nie można się szczególnie czepiac – np
    mily hotel w Lalibeli. Po powrocie sprawdziłem i okazalo się ze spalismy w
    jednych z najlepszych hotelach jakie sa w tym kraju!! Brawo dla Rainbow -
    spotkaliśmy ludzi którzy zaplacili 14tys za podobny wyjazd i nocowali w
    gorszych! Po trasie kibelki „Na Malysza” i potwornie śmierdzące wiec lepiej od
    razu isc w krzaczki –warto mieć wlasny papier – np. z hotelu. Nie jest to wina
    Rainbow – tak tam po prostu jest. Jak ktos tego nie akceptuje niech nie jedzie.
    Kolejne ekstremalne wspomnienie to jedzenie  Pierwszego dnia zaprowadzili nas
    do lokalnej knajpki w Addis gdzie wszyscy tlumnie zamowili lokalne jedzenie
    czyli injere. Ma kształt duzego placka naleśnikowego, kwaskowy smak i wyglad
    gabki ze starego filtra do akwarium. Na dodatek nie mytej od kilku miesięcy 
    Pierwszego dnia nawet jest to ciekawe ale okazuje się ze injera towarzyszy
    praktycznie przez caly wyjazd – w większości przypadkow w lokalach w których się
    zatrzymujemy na lunch nie ma nic innego  Za to po powrocie do domu można
    docenic jak wspaniala jest polska kuchnia  Dobra rada – wezcie kabanosy czy
    inne tego typu rzeczy - tam poza jako takimi śniadaniami (codziennie to samo –
    omlet, grzanki i drzem) i kolacjami (calkiem ok.) wybor fatalny. Na jedyna
    paczke kabanosow z Polski rzuciliśmy się jak nienormalni  Co do jedzenia,
    generalnie bezpieczne – mnie nic nie było choc na grupe 2 osoby mialy jakies
    problemy. Polecam zabranie butelki whisky i codziennie po posilku kieliszek. Ja
    stosowalem i ok.
    Co do jedzenia – to nie wina organizatora. W Etiopii praktycznie nic nie ma w
    sklepach –sprawdzony lunch to banany i piwo lub cola. Hmm….egzotycznie,
    nieprawdaz ;-) Po kilku dniach ciezko patrzec na injere a jedyna odmiana to
    czasami spaghetti – nawet zjadliwe. I wcale nie zartuje… Ja schudłem 1,5 kg 
    Ale miałem ochote na jakies mini extreme. Piwo i cola bardzo dobre – fanta i
    inne wynalazki jak plyn do zmywania. Wina nie dotykac – smakuje i pachnie jak
    jodyna. Owoce dobre ale trzeba kupowac jak się je widzi – kazda wioska się w
    czyms specjalizuje i jeśli nie kupimy czegos w danym miejscu to może tego już
    nie być do konca wyjazdu – po prostu do tej pory w Etiopii nie było nawet
    normalnych drog wiec logistyka lezy. Jedynie banany sa wszedzie.
    Zabralem ze soba mini czajniczek i kawe,herbate – polecam. Nie zawsze w hotelu
    jest gdzie napic się dodatkowo jak ktos ma ochote.Slodycze jak ktos lubi warto
    zabrac ale takie które się nie roztopia.
    Pogoda – wcale nie goraco. Jezdzi się glownie po wyzynie Abisynskiej wiec klimat
    przyjemny. Codziennie 22-28st. Wieczory chlodne. Slonce pali i trzeba używać
    kremow na twarz i szyje.
    Z praktycznych rzeczy – komorki prawie wszedzie działają- Era i Orange.
    Internet w hotelach – na pewno w Axum i w Gonderze. Wtyczki do kontaktow jak u nas.
    Jeśli chodzi o przewodnikow to miałem szczescie być prowadzony przez Andrzeja i
    Agate – Andrzej zjadl zeby na Etiopii a Agata uczyla się od niego ale dziewczyna
    jest ok i naprawde można się od niej mnóstwo dowiedziec - przeczytala chyba
    wszystko o Etiopii co można. Generalnie przewodnicy na plus. I co ciekawe –
    zadnych fakultetow – nic nie trzeba doplacac i nie ciagna do ustawionych sklepow
    z pamiątkami .A to rzadkość. Również kierowcy bardzo przyjazni i pomocni.
    Miejscowi wspaniali – ludzie nie znajacy turystow i nierzadko widza białego
    człowieka pierwszy raz.
    Kolejny minus – traktowanie bagazu. I w samolocie i przy przejazdach. Polecam
    zabranie starszej walizki i worka z materialu ze sznurkiem do wiazania.
    Codziennie bagaz jest pakowany na dach i po drodze szutrowej walizka wyglada
    jakby ktos ciągnął ja za samochodem a nie trzymal ja na gorze. Cala w czerwonym
    pyle. Moja walizka wyladowala w koszu po powrocie. Ale pakowanie w worek
    codziennie pomaga.
    Nikt nie kradnie- uczciwi i mili ludzie. Podobno trzeba uważać w Addis ale to
    specyfika każdego duzego miasta. Kraj bezpieczny – często chodziłem SAM
    wieczorami i negocjowałem jakies zakupy – np. w Axum czy Lalibeli.
    Koniecznie wezcie drobiazgi dla dzieci w Etiopii. Dzieci sa wspaniale i sa
    biedne – jak ktos jest wrażliwy to na początku ciezko jak się widzi w jakich
    warunkach zyja. Ale Etiopczycy sa zadziwiająco szczesliwi i nie narzekaja na
    swój los.
    A propos drobiazgow dla dzieci. Ja kupilem kilka paczek po 25szt długopisów,
    jakies flamastry, kredki i kilka koszulek w Auchan i wszystko rozdalem. Naprawde
    sprawiłem tym samym duza frajde dzieciom. Można wziąć tez uzywane(czyste!)
    rzeczy i rozdac. Bardzo się uciesza- gdybym wiedział wziąłbym od znajomych Pol
    walizki. Uwaga na rozdawanie rzeczy – starsze dzieci mogą pobic młodsze za takie
    fanty. Dobrze jest dac np. kierowcy żeby to rozdal lub np. rodzicowi. Inaczej
    można być świadkiem wrecz bojki. Nie polecam słodyczy – dzieci nie maja tam
    dentystow,szczoteczek i past wiec tylko zafundujecie im prochnice!!
    Z miejsc które zrobily na mnie duze wrazenie to Axum ( za pare lat jak będą
    pieniadze to będzie Afrykanskie Machu Picchu!!) – niesamowite miejsce w
    niesamowita historia a do tego tylko 1% stanowisk archeologicznych jest tam zbadany!
    Kolejne miejsce to Lalibela z jej kościołami. Warto tam poszalec na zakupach –
    przywiozłem piekne maski, rzezby, krzyze za niezle pieniadze. Trzeba się
    solidnie targowac - min 50% do zbicia.
    Kolejne piekne miejsca to – przejazd przez Gory Simien – zaluje ze nie mielismy
    tam noclegu i trekingu – może Rainbow to wprowadzi. Bajkowe zdjęcia z trasy.
    Kolejne to wodospady Nilu Blekitnego – choc dosc male jak na wodospady które
    widziałem. Piekny jest tez punkt widokowy przy Wielkim Rowie – ostatni dzien.
    Ciezki dzien –mnóstwo jazdy i tylko ten jeden punkt do zwiedzania. Mimo
    wszystko polecam
    Przygotujcie się na tragiczna stolice – Addis jest fatalna - 5mln slamsow.
    Jedyne co polecam to piekne Etiopki…naprawde robia wrazenie (info dla kobiet –
    Etiopczycy fatalni). Bardzo fajny był wieczor na pozegnanie z tancami – warto
    mieć kamerke i ponagrywac. Bardzo fajne pokazy tanca, niezły zespol. Rowniez
    niezle jedzenie – jak na Etiopie.
    Przed wyjazdem do Polski
  • Gość: Zibi73 IP: 94.75.124.* 10.01.10, 22:45
    Przed wyjazdem do Polski w Addis poszliśmy do porządnego centrum handlowego –
    jedyne chyba w Addis –tam warto kupic przepyszna herbate (naprawde polecam –
    nawet najtansza za 3,2birra lepsza niż ta która przywiozłem ze Sri Lanki!)
    Polecam tez kawe dla smakoszy – zaluje ze nie kupilem wiecej. Generalnie poza
    rękodziełem sporo tam można kupic – tez lokalna muzyczke. No i zaskoczenie –
    ceny w tym supermarkecie nizsze niż wszedzie po trasie! Na rękodzieło – tylko
    Lalibela.
    Kraj jest piekny, wciąż troche dziki – bezpieczny – zadnych malarii i innych.
    Woda rozdawana w busach. Nie liczcie na basen – jeśli już jest jeden w Axum to
    nie było odważnego aby popływać 
    Opalanie glownie w czasie zwiedzania – Malo okazji. Warto mieć cos cieplego –
    wieczory bywaja chlodne – w koncu jesteście dosc wysoko w gorach.
    Pieniedzy poza glonym kosztem wycieczki nie wydacie za wiele. Ja najwięcej
    wydalem na pamiątki – naprawde sa jednymi z ladniejszych jakie przywiozłem z
    wyjazdow – natargałem chyba z 10kg!  Na jedzenie czy inne atrakcje jak pisalem
    ciezko wydac.
    Generalnie chyba najbardziej ekstremalny wyjazd Rainbow w historii. Kilka razy
    byłem z nimi na wyjazdach i podziwiam ze odwazyli się na taki wyjazd. Za takie
    pieniadze to rzadka okazja zwiedzic taki kraj. Etiopia to jedno z nielicznych
    miejsc w Afryce wciąż tak dzikich a jednoczesnie tak bezpiecznych. Jeśli wiec
    chcecie zobaczyc cos unikalnego to polecam. Wyjazd zorganizowany, bezpieczny a
    jednoczesnie z nutka przygody. Dlatego pomimo trudow podrozy warto. No..chyba ze
    dla kogos ważniejsze jest mieć piekne hotele i kibelek z porcelany  A bol tylka
    od jazdy szybko się zapomina 

  • Gość: Zibi73 IP: 94.75.124.* 11.01.10, 16:00
    Witam ponownie. Przejrzalem jeszcze raz posty na temat Etiopii i dziwie się ze
    taki blady strach padl na pare osob przed tym wyjazdem. Musze się zgodzic z
    „luk-iem” - Swoja droga wyglada na to ze byliśmy w tej samej – pierwszej grupie.
    Jeśli ktos mysli o wyjezdzie do Etiopii to powinien zrobic male rozpoznanie i
    wiedziec ze to nie jest wycieczka typu –Zwiedzanie Izraela czy Tunezji. Etiopia
    jest po kilku wojnach, latach komunizmu i infrastruktura turystyczna nawet nie
    zaczela się tam tworzyc. Nawet miejscowi których spotykaliśmy czasem wyglądało
    na to ze widzieli białych turystow po raz pierwszy.
    A propos porównywania ofert roznych biur podrozy. Rozmawialem po wyjezdzie ze
    znajomymi którzy byli w Etopii z innym biurem. Rzeczywiscie nazywalo się to
    „Wyprawa”, male grupy i caly blichtr majacy na celu uzasadnienie ceny – 3,5razy
    ta z Rainbow. Okazalo się ze roznice programowe nie były oszalamiajace – 1
    roznica ze spedzili noc w gorach Simien (my za to zobaczyliśmy Polnoc Etiopii –
    Axum, klasztor z IV wieku - zwiedzalismy go noca co moim zdaniem tez mialo swój
    urok - dodatkowo byliśmy w wyjatkowym klasztorze na polnocy do którego można
    było tylko dostac się po linie – co prawda tylko jedna osoba była odwazna ale
    zawsze można było..) Kolejna roznica ze z Lalibeli polecieli samolotem do Addis
    i spedzili dzien na poludnie od Stolicy z jednym dzikim plemionem – tego akurat
    zazdroszcze. Za to nie widzieli wielkiego rowu Afrykanskiego i krajobrazow w
    jego okolicy. Oni mieli wiecej wygod podrozowania– choc co ciekawe z tego co
    słyszałem gorsze hotele. Można się spierac co ladniejsze ale na pewno nie uwazam
    ze oferta Rainbow nie była warta swojej ceny. Każdy wyjazd ma swoja specyfike –
    ja wróciłem z Etiopii zadowolony choc lekko zmeczony. Moim zdaniem warto
    zobaczyc Etiopie teraz zanim stanie się kolejnym zepsutym turystycznie krajem
    tak jak Kenia czy Kuba.
  • Gość: mija IP: *.centertel.pl 19.01.10, 19:42
    no właśnie dziś do nich dzwoniłam czy zaszły jakieś zmiany co do
    poprawy organizacji.... i chyba nic sie nie zmieniło - może ktoś był
    w ostatnim terminie i może się odnieść do opowieści z początku wątku?
  • Gość: Ewmar IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.10, 23:58
    I OK, zapisałem się, żona mówi że też się cieszy. Lecimy pod koniec lutego.
    Dziękuję wszystkim, którzy podzielili się swoimi uwagami.
    Mam nadzieje że przy tak długich (czasowo) przejazdach postoje są w
    najciekawszych widokowo miejscach.
    Jak wrócimy to coś skrobniemy o naszych wrażeniach.
  • Gość: luska IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.10, 18:09
    Czy mogę prosić o obiecane "skrobnięcie" po powrocie? bardzo jestem ciekawa
    aktualnych opinii o tej wycieczce i jej organizacji. Będę wdzięczna za informacje.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 18:04
    Byłam w Etiopii z Rainbow na przełomie marca i kwietnia. Moje wrażenia mogę
    zawrze w słowach: polecam!, namawiam!, zachęcam! Świetna wycieczka, cudowny kraj
    i jego mieszkańcy, a przede wszystkim świetna organizacja miejscowego
    touroperatora współpracującego z rainbow - timeless ethiopia. Wspaniały polski
    pilot, który był z nami - pan Andrzej, pilot etiopski - Kinde oraz super
    kierowca - Abdi. To zespół, dzięki któremu Etiopia stała się nam bliska. Gorąco
    namawiam do wyjazdu. Gwarantowane zadowolenie, cudowne wspomnienia i chęc
    powrotu go tego wspaniałego kraju.
  • rudeboy78 20.04.10, 11:28
    witam
    Ja planuje jechac do Etiopii 21 czerwca z Rainbow. Jeżeli ktoś był prosiłbym o
    kontakt gg: 3729524 lub @ wilk115@wp.pl
  • Gość: rainbow tragedia IP: *.centertel.pl 20.04.10, 15:27
    ta wycieczka to "droga krzyżowa" , kilkanaście godzin spedzanych w
    prymitywnych autobusikach na kiepskich siedzeniach na szutrowej
    drodze , może i komuś się podoba, mnie nie - dyskomfort był niestety
    tak duży że trudno było odebrać to co można było będąc w etiopii
    radzę wybrać profesjonlne biuro , może będzie troche drożej lecz po
    prostu przyjemnie...
  • Gość: es IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.04.10, 21:13
    a co to znaczy 'przyjemnie' w Etiopii?
    kto jest normalny - przeczyta wszytskie posty
    kto nie- proponuje wybrać - all w np. Hurgadzie, z Rosjanami lub tp.??
    a na początek proponuję poczytać - co to za kraj, jakie warunki, czego można sie
    spodziewać - noo.. jak normalny podróżnik:(, nawet jak wybiera sie na wycieczkę
    objazdową z BP

    takie posty jak wypisuje @rainbow tragedia - to.. .tragedia ..osobista -usera
    brak konkretów- po prostu i dla mnie to najistotniejsze - reszta - to zwyczajne,
    bezpodstawne opluwanie
    na tym topic'u jest wstarczająco dużo przykładów, żeby to zrozumieć
    i dotyczy to zarówno negatywów jak i pozytywów wycieczki
  • Gość: zuzia IP: *.xdsl.centertel.pl 20.04.10, 21:50
    do tak niekomercyjnego kraju jak Etiopia nie jeździ sie z tak
    komercyjnymi biurami jak Rainbow :)
    Egipt czy Tunezja to nie to samo co Etiopia czy Mali;
    do takich wyjazdów sa super fajne profesjonalne biura trampingowe,
    może droższe od Rainbow, ale chyba nie chodzi o pieczątke "arrived"
    w paszporcie tylko o wrażenia;
    a może własnie o pieczątkę niektórym chodzi i zdjęcie na tle
    glinianej chatki :)))

  • rudeboy78 21.04.10, 10:46
    Mam kolejne pytanie czy osoba niejedząca mięsa przeżyje ten wyjazd. Czy
    podróżują też osoby samotnie w pojedynkę??
  • Gość: andrzej IP: *.mnc.pl 21.04.10, 18:14
    Spoko. Etiopczycy to w dużej części ortodoksyjni chrześcijanie. Poszczą
    przez prawie połowę roku. Polecam sziro - to pasta z lokalnego groszku.
    Podaje się z injerą czyli miejscowym jakby naleśnikiem, może być z
    pieczywem. Zazwyczaj dostępne są ryby, spaghetti z sosem pomidorowym.
    Na śniadanie jajka pod różną postacią. Co do drugiego pytania to można
    jak wszędzie zamówić jedynkę.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 16:46
    Przepraszam Cię, ale chyba nie wiesz o czym mówisz. Jak ktoś ma ochotę wydawać
    wielkie pieniądze na wyjazd do Etiopii, to proszę bardzo, lecz nie ma takiej
    potrzeby, bo rainbow we współpracy z timeless etiopia zapewnia dokładnie to samo
    tylko za mniejsze pieniądze. A ta lekceważ ąca uwaga o pieczątce i zdjęciu jest
    co najmniej nie na miejscu. Ja na tej wycieczce byłam i wiem co piszę. Czy gość
    "zuzia" również był w Etiopii z rainbow? Jeżeli nie, to chyba nie ma o czym mówić.
  • Gość: andrzej IP: *.mnc.pl 21.04.10, 18:24
    Wszyscy robią Etiopię przez lokalnych touroperatorów. Jakie więc ma
    znaczenie kto firmuje wyjazd w Polsce? Te "super fajne profesjonalne
    biura trampingowe" mają duże marże, Rainbow z racji masowości nie. To
    generalnie jedyna różnica. Jeśli zaś chodzi o pieczątkę to jest akurat
    odwrotnie. Uczestnicy drogich, samolotowych wyjazdów oglądają na
    północy wyłącznie standardowe, turystyczne miejsca.No i lotniska. Ci z
    Rainbow się umordują ale zobaczą nieporównywalnie więcej prawdziwego
    życia.
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 20:29
    No właśnie.
  • Gość: mirek IP: *.xdsl.centertel.pl 21.04.10, 21:03
    oglądanie przez szybę autokaru gór Siemen i plemion z kilkuminutowym
    postojem na foty - też super;)
    ale radzę Ci aguś wybrać się kiedyś na 3-4 dniowy treking w doline
    Omo z noclegiem w namiotach i safari o świcie w Awash w
    kilkuosobowej (a nie 40-to) grupce - to jest dopiero przyjemność i
    bezcenne wspomnienia do końca życia :))

    i to robią małe biura
  • rudeboy78 22.04.10, 07:43
    Jak z wizą?? Otrzymujemy ją po przylocie na lotnisku?? Co potrzebujemy do
    uzyskania wizy, zdjęcia?? Koszt wizy 20$?? Czekam na odpowiedź
  • Gość: andrzej IP: *.mnc.pl 22.04.10, 14:10
    Tak bez żadnych problemów na lotnisku za 20 dolków. Zdjęcia nie są
    potrzebna.
  • Gość: andrzej IP: *.mnc.pl 22.04.10, 14:08
    Nie wszyscy są młodzi i dobrego zdrowia. O tych mniej sprawnych też
    warto czasem pamiętać bo czeka nas to wszystkich. Dlatego treking w
    Siemen (ponad 3 tys.)to nie najlepszy pomysł dla normalnej grupy. Co
    się tyczy plemion pamiętajmy o czym dyskutujemy. Program Rainbow
    obejmuje północ Etiopii czyli tak zwany Szlak Historyczny. Do Doliny
    Omo jego uczestnicy mają najbliżej w Addis Abebie - jakieś 800 km.
    Namioty na trasie południowej to żadne ekstremum przynależne dla
    kilkuosobowych grupek. Tam nie ma hoteli, w namiotach śpią wszyscy.
    By zobaczyć Dolinę Omo potrzeba minimum 7 dni. Wszyscy podróżują
    dżipami z napędem 4 x4 bo inne auta nie pojadą. 40 osobowej grupy
    nikt na trasę południową nie puści więc nie ma co się czepiać tej
    liczby. 2 czy 4 samochody( po 4 osoby w aucie) to według mnie żadna
    różnica. Co do Parku Awash to chyba jakiś żart. Awash jest najbliżej
    Addis Abeby, najłatwiej dostępny- czysta komercja.
  • Gość: leon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 09:01
    możesz zostać rzecznikiem biura "rainbow"
  • rudeboy78 25.04.10, 11:57
    Witam
    Czy wybiera się ktoś do Etiopii w terminie 21.06-04.07?? Jakiej mam spodziewać
    się pogody?? czy opadów jest dużo w tym terminie. Jeżeli ktoś chce podzielić się
    głębiej wiedzą o tym kraju to porozmawiam chętnie na gg 3729524 lub e-mail
    reggae69@o2.pl
  • Gość: andrzej IP: *.mnc.pl 26.04.10, 23:33
    Rainbow nie ale Etiopii chętnie
  • Gość: andrzej IP: *.mnc.pl 26.04.10, 23:44
    Rainbow nie Etiopii chętnie
  • Gość: Ari IP: 62.29.169.* 16.06.10, 09:56
    Pytanie dot logistyki, klimatu: na płn kraju jakie są srednie temp w
    listopadzie? Czy w ekipie 18osobowej są pojedyncze osoby, do których
    można sie dokwaterować" (chodzi o zaoszczędzenie dopłaty do 1-ki).

    Szczepienia - teoretycznie na płn kraju są zbędne (wg info z biura
    podrózy), jak w praktyce szczepić się na żółtą febrę?

    Czas podróży - jeśli ktoś ma łagodna wersję choroby lokomocyjnej
    (ujawnia się tylko na zdecydowanych wertepach, przy ciągłych
    zakętasach) czy wytrwa tę trasę czy też lepiej sobie darować?

  • Gość: Ada IP: *.aster.pl 07.05.11, 13:47
    Biuro trampingowe złoi cię finansowo co najmniej drugie tyle, a zobaczysz to samo, albo niewiele więcej. Ponadto "biura trampingowe" częstokroć w tyłku mają uwagi klientów, bo to przcież "tramping", więc wszystkie chwyty dozwolone.
    Ja wybieram się z rainbow 20.06 i mam nadzieję, że się nie zawiodę. Bardzo cięszę się na ten wyjazd i bardzo dziękuję wszystkim którzy już byli za obiektywne wpisy i rady. Mam nadzieję, że na wycieczce nie będzie gogusiów oczekujących marcepanów i chamów robiących awanturę za brak solniczki na stole, tylko ludzie, którzy wiedzą czego chcą i dokąd jadą.
    Po powrocie też coś skrobnę :)
  • Gość: b0 IP: *.toya.net.pl 13.06.11, 01:07
    Witaj, z tego co wiem termin o którym napisałaś jest odwołany. Czy jedziesz, w którymś z kolejnych czy zrezygnowalaś?
    Szukam towarzystwa na tą wycieczkę, najchętniej na 27.06 (może być również 4.07).
    Pozdrawiam.
  • mohlek 28.05.12, 13:07
    Witam,
    musze powiedziec, ze z prawdziwa przyjemnoscia czytam Pana wpisy na forum o Etiopii. Wlasnie jade tam 02.07. Pomijam. ze pisze Pan piekna polszczyzna, bez błędów - az miło czytac, to jeszcze widac,ze ma Pan duża i wiedze, i zainteresowania, ktorymi Pan sie potrafi podzielic. Fakt, ze ludzie, ktorzy tam pojechali robiac za tzw.pionierów, z lekka utopili. Bo to, ze im biuro odpisało miłym pismem, z biciem sie w piersi nie wroci pewnych rzeczy, ktore juz mineły. Ja wlasnie z tego powodu odmowilam wyjazdu do Ladakhu w Indiach, bo biuro robilo je po raz pierwszy i nie chcialam, zeby sie uczyli na mojej skromnej osobie. ( za nieskromne za to pieniadze). Ja tez juz troche swiata widzialam i jestem ciekawa jak to tam bedzie. Mamy nocleg w Stambule, wiec tez uwazam to za okazję. Bo akurat w Stambule nie byłam i wieczorem i rano mozna jeszcze cos zobaczyc, lecicmy o 19,00 do Etiopii, wiec pare godzin jest. Czy Pan sie szczepił na zołtą febrę? bo na mapie wystepowania na swiecie jest ona zaznaczona na terenie całej Etiopii, wiec juz szczerze mowiac sama nie wiem. Dobrze, ze Pan napisal o tych prezentach dla dzieci, tez nakupuje jakies pierdołki. Ciekawa jestem tych rzeżb i masek o ktorych Pan pisze, ze takie piekne, coz przekonam sie na miejscu. Teraz ta impreza jest zdecydowanie bardziej dopracowana i przede wszystkim zmniejszono liczebnosc grup. Jedzie nas 15 sztuk. Ja jestem ta 15. Kiedys bylam w Chinach w grupie 33 osob - dramat po prostu.
    Bedzie akurat pora deszczowa, ale nie przejmuje sie tym - z cukru nie jestem, a ponoc zielen jest mega bujna i soczysta, wodospad pełen wody, więc cos za cos. Aczkolwiek doczytalam, ze tam zbudowano cos na kształt elektrowni i zaburza ona dosyc mocna odbior wrażen, zobacze na miejscu. Co do Pana rady z zabraniem wałówki - chyba jednak nie skorzystam. Jak Etiopia to Etiopia, a nie stragan z wedlinami góralskimi (:) - uwielbiam!
    fajnie, ze istnieje cos takiego jak internet i mozna sie dowiedziec wielu rzeczy. Zmartwil mnie Pan swoja uwagą o urodzie Etiopczyków, ale kto wie - moze sie trafią jacys przystojniacy
    pozdrawiam z Wrocławia

    Gabriela Mohlek
  • rudeboy78 30.04.10, 09:24
    Czy ktoś jedzie do Etiopii 21.06??
  • rudeboy78 17.05.10, 17:22
    Ponawiam pytanie czy ktoś wybiera się do Etiopii 21 czerwca???
  • taliaq 21.05.10, 16:09
    Poważnie zastanawiam się nad tą wycieczką, ale dopiero w okresie
    jesienno-zimowym. Dlatego bardzo proszę - jak wrócisz, daj znać co i jak.
  • rudeboy78 08.06.10, 09:56
    Ile zabrać ze sobą dolarów, oprócz tych przeznaczonych na wizę, bilety wstępu i
    na napiwki??
  • Gość: jarek899 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 12:52
    200 USD wystarczy o ile nie będziesz kręcił filmów kamerą bo za to płaci się
    dodatkowo i lącznie moze to kosztować nawet do 100 USD.
    Banknoty powinny być z emitowane po 2002.
  • Gość: AZ IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.06.10, 18:09
    Jest trochę zmian na tej wycieczce o których pozwolę sobie napisać.
    Na początku wyjaśnię, że jeżdżę czasem z tymi grupami jako pilot więc
    będzie to jakby wiadomość oficjalna. Rainbow ograniczyło liczebność
    grup do 18 osób. Długi przejazd z Gonder do Aksum został rozbity na
    dwa dni. Dodano nocleg w Debark czyli tzw "bramie do gór Semen" skąd
    wychodzą wszystkie trekingi. W dodatkowym dniu jest wyjazd w te góry
    czyli spotkanie z geladami gwarantowane. Zmiany będą widoczne w
    katalogu na jesień ale już teraz wszystkie grupy jeżdżą według tego
    programu.
    Od jesieni Rainbow rusza z południem, będą jeździły 3, 4 samochody
    terenowe czyli 12- 16 osób.
  • rudeboy78 05.07.10, 23:07
    Witam
    Właśnie wróciłem z Etiopii. Wyjazd udany, bez większych problemów zgodnie z
    programem. Faktycznie przejazd z Gonder do Axum został rozbity na 2 dni. Dzięki
    temu widzieliśmy dziesiątki Gelad. Tylko w tym parku je widzieliśmy. Rozpoczęła
    się w Etiopii pora mokra, padało prawie codziennie. W Debark przeszła burza, co
    spowodowało, że od 20 do rana nie było w hotelu prądu i wody. Myliśmy się wodą z
    butelek. Opady są godzinne ale obfite. Same przejazdy nie są męczące, częste
    postoje na fotki, toaletę itd. Hotele czyste, bez robactwa przynajmniej w moich
    pokojach. Ręczniki były wszędzie, suszarka tylko w hotelu w Addis. Wyjazdy z
    hoteli rozpoczynały się od 7-7.30 i do następnego noclegu dojeżdżaliśmy na 18-19
    czasami byliśmy już o 18. Podczas przejazdów dostajemy 1 litr wody na głowę.
    Podczas jazdy zatrzymywaliśmy się zawsze na lunch, za niego płacimy już sami i
    dobrze mieć na taki lunch 4-5 dolarów na dzień. Resztę napiszę jutro, jeżeli
    ktoś ma jakieś pytania odpowiem. E-mail: reggae69@o2.pl
  • Gość: luska IP: 78.8.79.* 06.07.10, 22:03
    Witaj Rudeboy78.
    fajnie, że się odezwałęś po powrocie. Napisz czy wrażenia i to co zobaczyłęś, przeżyłeś, jest warte trudów wyprawy. Ciągle się waham. Pozdrawiam.
  • Gość: Maciek IP: *.oswiecim.vectranet.pl 14.07.10, 23:36
    Mam pytanie jak wygląda przesiadka w Stambule?
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 23:34
    Normalnie. Wysiadasz z samolotu, czekasz jakiś czas (jak dobrze pamiętam chyba 2 godziny) potem wsiadasz do samolotu do addis. wszystko.
  • Gość: Ari IP: 62.29.169.* 15.07.10, 22:52
    Dzięki wielkie za szczegóły organizacji (to do byłych uczestników).

    Luska - jesli jestes ciekawa Etiopii i ewentualnie rozwazasz wyjazd
    w 1-ke, to bardzo chetnie dołacze. Wykupilam juz termin 15.11-28.11,
    ale chciałabym uniknac dopłaty do 1osobowego pokoju. Objazdówki to
    moja preferowana forma urlopowa (mój email: co_incidence@o2.pl)
  • Gość: Luska IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.07.10, 23:56
    Niestety ten termin zupełnie nie wchodzi u mnie w rachubę. Napisz po powrocie
    czy jesteś zadowolona. Pozdrawiam i życzę udanej wycieczki.
    Tez preferuję objazdówki, może innym razem się gdzieś wybierzemy
    mój @ elas26@wp.pl
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 23:32
    Nie wahaj się, bo warto tam pojechać. Etiopia jest wspaniała, przekonasz się. Cały czas wspominam
  • Gość: Bea IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.09.10, 19:40
    Wybieram się 4 października i jestem pozytywnie nastawiona. Trudy mi nie straszne, najważniejsze widoki i wrażenia. Ktoś jeszcze leci w tym terminie?
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 23:37
    Byłam na przełomie marca i kwietnia. Jedź i ciesz się, bo to super wycieczka. Sama chętnie pojechałabym jeszcze raz. To cudowny kraj i wspaniali ludzie.
  • Gość: Yosuku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.09.10, 23:27
    Czyy ktos cos słyszał o wycieczce do Etiopii z Almaturu, byłbym wdzieczny za odpowiedz.
  • Gość: Tomasz IP: *.chello.pl 10.11.10, 17:33
    Jaka może być pogoda w styczniu/lutym na tej trasie? To będzie pora sucha prawda?
  • Gość: Sprzedam bony Rain IP: *.am.wroc.pl 03.12.10, 20:54
    Dwa razy po 5000złotych. Sprzedam za 9000zł lub po 4500zł.

    Bony do wykorzystania na dowolny wyjazd, wczasy z oferty biura Rainbow Tours.

    Vouchery ważne -do listopada 2011 roku (do tego dnia należy zamówić wybraną podróż, jednak sama wycieczka może się odbyć w późniejszym terminie) .

    Kontakt tel 697 12 37 43
  • Gość: Małgoś IP: 87.204.122.* 13.12.10, 09:19
    Czy jest możliwośc sprawdzenia autetyczności tych bonów?
    Pozdrawiam
  • Gość: Beata tychy IP: *.tychy.vectranet.pl 11.05.13, 18:10
    Kupię bon wakacyjny / voucher Rainbow Tours lub ITAKA. zainteresowanych sprzedażą proszę o kontakt: beata.gorel@o2.pl
  • Gość: Grzegorz IP: *.182.43.222.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.12.10, 12:25
    Witam. Zastanawiam się nad wyjazdem do Etiopii latem w lipcu. Czy ten termin to jest dobry pomysł, jaki jest tam klimat , temperatura o tej porze roku ? Czy ktoś był na objazdówce z Rainbowa po Etiopii w tym czasie i podzieli się informacjami ?
  • Gość: Małgoś IP: *.internetia.net.pl 14.12.10, 19:07
    Wybieramy sie z mężem 4 lipca z RT do Etiopii. Z tego co czytaliśmy i dowiedzieliśmy się od osób ,które tam były że praktycznie cały rok można tam zwiedzać. Pora deszczowa to efektowne krajobrazy ze względu na obfitość wody zchwycające bujną zielenią no i zdecydowanie mniej turystów. Pozdrawiam
    Małgoś
  • Gość: Grzegorz IP: *.146.76.113.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.12.10, 14:40
    Wszystko fajnie, tylko jak jest z opadami i temperaturą w lipcu ? Wcześniej rudeboy78 napisał, że podczas wycieczki na przełomie czerwca/lipca padało prawie codziennie i opady były intensywne. Jeżeli te opady byłyby krótkie to ok, ale jeżeli raczej ciągłe i do tego stosunkowo niska temperatura to dla mnie niebardzo ( z cukru nie jestem, ale mokry i zmarznięty latem w Afryce nie chciałbym być). Na "stronach pogodowych" lipiec i sierpień to pora deszczowa z wysokimi opadami i niską temperaturą, czy faktycznie tak jest ? Bujna zieleń po deszczu jest ok, ale błotko i ziąb już nie. Jak to jest z tą pogodą w Etiopii podczas pory deszczowej ?
  • Gość: elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 17:59
    Grzegorz
    takie pytania powinieneś zadać raczej na forach turystyki zdecydowanie indywidualnej
    np. travelbit, oddysei itp.
    jeśli pora deszczowa- to niekiedy taniej na miejscu, bilety itp. i niektórzy chętniej wyjeżdzają w tym terminie
    ale.. po prostu zapytaj - nie pisząc że zbiurem podrózy, bo oni bardzo lubią dzielić się informacjami, ale czemuś niezbyt lubią takich co z biurami :(
    zwyczajnie - spróbuj, jeśli to dla Ciebie ważna informacja, decydująca o terminie wyjazdu
  • mohlek 08.05.12, 12:03
    Witam, prosze o info, czy był Pan w lipcu? bo ja sie wlasnie wybieram 02.07, czy te opady i chłod sa faktycznie takie dokuczliwe? z drugiej strony gwarantuje to piekne widoki wodospadu, w porze suchej z tego co sie zorientowalam nie ma prawie w ogole wody, bede wdzieczna za info
    pozdr.

    Gabriela Mohlek
  • katowice.23 01.08.12, 21:17
    Lista biur podrózy w rankingu , Itaka na plusie , ecco na minusie

    Itaka jest najlepiej ocenianym w Internecie biurem podróży. Internauci mówią o niej dużo i w większości dobrze. Jeszcze więcej mówią o Ecco Holiday, ale w tym wypadku przeważają opinie negatywne

    Najlepiej ocenianym biurem podróży w Internecie, jeśli brać pod uwagę liczbę pozytywnych komentarzy, jest Itaka (498 pozytywnych wypowiedzi). Tuż za nią, na drugim miejscu, znalazło się Rainbow Tours (207). Kolejne dwa miejsca zajęły biura: Almatur (177) oraz Neckermann (115).
    www.rp.pl/artykul/706099,921092-Internauci--o-Itace-dobrze--o-Ecco---zle.html---------------------------------------------------------------------

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka