Na objazdówkach, szczególnie na dalszych destynacjach, np. na Daleki Wschód, przeważają klienci (a raczej klientki - 0k. 70-80% grupy) w wieku 50-65 lat. Młodzi też bywają, nieliczni co prawda - zazwyczaj w podróży poślubnej.
Zdarzają się także i starsze osoby - miałam w grupie np. parę klientów w wieku 83-85 lat. Zdobyli ze mną Tybet :-).
Moim zdaniem wiek metrykalny nie ma znaczenia. Liczy się wiek biologiczny i psychiczne nastawienie do otaczającego nas świata, poznawanych ludzi, odmiennych kultur.
Miałam w jednej z grup klientkę blisko 80-letnią, która dzieliła pokój z młodą 25 - letnią dziewczyną. Starsza pani ani nie wyglądała na swoj wiek (mimo wielu ciężkich doświadczeń życiowych), ani się na swój wiek nie zachowywała - była pełna wigoru, pasji i chęci w odkrywaniu tak innej rzeczywistości jaką zastała w Azji... Dowcipna, elokwentna, zarażała całą grupe radością i entuzjazmem.
Jej "współspaczka" - całkowite przeciwieństwo starszej pani. Jakby w trakcie lotu obie klientki zamieniły się ciałami... :-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.