Dodaj do ulubionych

Rejs statkiem Costa Serena

  • 11.03.10, 01:11
    Ja rowniez podlaczam sie do pytania, z tym ze ja mam zamiar poplynac do Maroka i
    na Kanary Costa Marina, ale z checia poslucham wrazen z rejsow:)
  • Gość: siejest IP: *.bruck.dyn.salzburg-online.at 11.03.10, 18:23
    Fajny link, duzo sie mozna dowiedziec no ale nie ma to jek indywidualne
    doswiadczenia:
    www.costakreuzfahrten.de/B2C/D/Default.htm
  • 11.03.10, 21:28
    Dzis trafilam na promocje 11 dni po Hiszpanii, Maroku i W. Kanaryjskich Costa
    Serena za calkowita kwote 535 euro! Zdecydowalysmy sie w ciagu 5 minut, imho
    okazja swietna, 2100 zl za 11 dni swientym statku, 3 kraje w tym 3 wyspy,
    wyplyniecie 5 kwietnia:)

    Czytalam cruisescrtic.com i Costa Serena ma bardzo dobre opinie, wiec mysle ze
    warto.
  • 12.03.10, 11:36
    Ha, to znaczy Ty Ihasa zejdziesz z pokładu a ja na niego wchodzę :)
    Zobacz link:
    www.costakreuzfahrten.de/B2C/D/Shopping/Ships/SE/Default.htm
    jest fajna interaktywna "mapka" statku a na dole są kamerki gdzie
    widać gdzie się statek właśnie znajduje. Kliknij też na VirtualMap
    tam jest mapka z aktualną pozycją statku, to chyba aktualnie Twój
    rejs.
    Ahoi ;)
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
    Maine Coon
    Galeria Maine Coon
  • 12.03.10, 11:43
    Ja jadę autem do Savony (mam blsko z Austrii), śpimy taniutko jedną
    noc tam. Auto będzie na parkingu, oddaję kluczyki i nic mnie nie
    obchodzi łącznie z bagażami.
    Wiem już trochę też (płatności, ubiór, śniadanie na balkonie, jak
    dostać się do kuchni, restauracje), poczytałem opinie niemiecko-
    języczne.
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
    Maine Coon
    Galeria Maine Coon
  • 12.03.10, 18:48
    Rejs dzis ostatecznie klepniety:) Wyplywamy 5 kwietnia:) Strasznie sie ciesze,
    chociaz znajomi smieja sie ze mnie,ze te statki to kupa kiczu dla bufonow:)Moze
    i tak, ale niestety ja cierpie na przypadlosc, ktora sie zwie: ostry strach
    przed lataniem:( I jak tylko sie da wyszukuje wszelkie mozliwe sposoby aby
    gdzies tam dotrzec droga ladowa, badz morska.Szkoda tylko,ze tak malo czasu
    czyli te 8-12 godzin spedza sie na ladzie. Moglyby np. byc po dwa dni w kazdym
    porcie. No ale za taka cene to nie wybrzydzam:)Z drugiej strony zobacze sporo -
    aby to wszystko zwiedzic normalnie musialabym wykupic wycieczki do dwoch panstw
    plus kanary z madera.

    Fajnie ebdzie, nowe doswiadzcenie:)

    My rowniez jedziemy samochodem do Savony, chyba tez na jedna noc do hotelu, no i
    nastepnego dnia na statek:)A gdzie zostawiasz samochod?Bo ja wyczailam jakis
    parking za 11 euro na dobe, jak innego wyjscia nie ma to sie zaplaci, ale moze
    ty gdzies indziej zostawiasz?
    A co do opinii to niestety jezyk niemiecki jest mi obcy, czytalam tylko ten
    anglojezyczny portal o rejsach. Powtarzaly sie tam opinie,ze na statku jest malo
    informacji po angielsku, wszyscy leca po wlosku, no i ze obowiazkowe sa napiwki
    naliczane na koncu rejsu, okolo 5 euro do osoby dziennie:(Wychodzi spora sumka,
    nawet nie chce przeliczac na zlotowki, ale podobno to obowiazkowe i nie da sie
    tego uniknac:(Ponadto jestem ciekawa jak bedzie wygladala sytuacja z posilkami,
    tzn. jak wyjde na caly dzien na lad to nie ebde wracala przeciez specjalnie na
    statek aby zjesc, mam nadzieje,ze jedzenie jakos na nas poczeka, bo w koncu w
    cene wliczone sa posilki, wiec nie mam zamiaru dokarmiac sie dodtakowo na
    ladzie:( Dzis przy rezerwacji kobieta powiedziala,ze wszystko wyjasni mi w ciagu
    najblizszych 7 dni.Wiec jesli czegos sie dowiem to dam znac. Czekam tez na twoje
    wskazowki:)Pozdrowienia:)
  • 12.03.10, 21:54
    .. a tam bufony, włosi są jacy są haha, kofamy ich przecież za to.
    Kicz jest dla mnie oki ;) a nawet im więcej w takim wydaniu to
    lepiej.
    Z tymi językami..., no tak włosi jak francuzi są tyci jązykowo mono
    ukierunkowani ale ja tam, jak przy rejsie, rzucam się na szerokie
    wody haha.
    Napiszę jutro gdzie śpimy i gdzie parkujemy w Savonie.
    Pozdrówek
    To ja będę Twoich wskazówek pragnął, może spotkalibyśmy się gdzieś w
    Sawonie?
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • 12.03.10, 21:47
    Och szczęściarz/szczęściarko (Ihasa), super rejs znalazłeś/aś.
    My z racji prowadzenia pensjonatu mamy tylko połowę tego czasu na
    odbicie, który Ty masz ale to nic, cieszymy się nie mniej,
    szczególnie dla dzieci dla których czasu nie ma.
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • 14.03.10, 21:39
    Ja rowniez ciesze sie z tej okazji, naparwde swietna cena:)
    Niestety w Polsce pokutuje przekonanie,ze takie rejsy to kosztuja krocia.
    Wczoraj pochwalilam sie kolezance, a ona stwierdzila,ze pewnie z 10 tysiecy od
    osoby zaplacilysmy:)
    Widzialam,ze za 4 tys.(2 tys. lot w obie strony i 2 tys. sam rejs)mozna wybrac
    sie na Karaiby i do Dubaju i juz sie zastanawiam czy ktorejs z tych wycieczek
    nie uskutecznic jeszcze w tym roku:) O ile oczywiscie spodoba mi sie na Serenie:)
    A co do spotkania to jak najbardziej mozemy sie spotkac w Savonie, rozumiem,ze
    po rejsie 16 kwietnia? Jutro ostatecznie zdecydujemy czy jedziemy autem czy
    autokarem wiec konkretnie jutro napisze:)
    Pozdrawiam
  • Gość: GREG IP: *.is.net.pl 21.03.10, 08:59
    Mam nadzieję,że po powrocie zdacie relację z rejsu.Sam jestem zainteresowany
    taką wycieczką. Cena 2 tyś za osobę jest jak na 11 dni bardzo dobra, ale
    zastanawia mnie czy wytrzymałbym w kajucie bez okna tyle dni,a te z większym
    oknem czy balkonem to już spory wydatek. Na początku kwietnia pogoda nie jest
    jeszcze taka dobra by cały dzień spędzać na pokładzie. Mam nadzieję, że
    rozwiejecie moje wątpliwości. Życzę udanego wyjazdu .

    GREG
  • Gość: portalu IP: *.152.132.167.dsl.dynamic.eranet.pl 21.03.10, 10:28
    Skąd wy bierzecie 2 tys. za rejs? Około 500€ to promocyjna cena za osobę w
    kabinie bez okien plus opłaty. Do tego ubezpieczenie, napiwki, no i wycieczki -
    chyba, że ląd chcecie oglądać przez lornetkę w huku urządzeń portowych.
    4tys./osoba to szacunkowa łączna cena, zwłaszcza po M.Śródziemnym.
  • Gość: GREG IP: *.is.net.pl 21.03.10, 12:48
    tak 500 euro to cena od osoby w kabinie bez okna - początek kwietnia. Jak za 11
    dniowy rejs na wyspy kanaryjskie+Madera z opłatami bez napiwków to nie jest dużo
    w porównaniu do innych ofert. Wycieczki po 50 Euro od osoby nie są obowiązkowe
    więc można wykupić sam transfer do miasta 6Euro,a nawet w niektórych miejscach
    udać się samemu(Funchal)bo jest bardzo blisko. Jak kupisz wszystko u miłej pani
    w bp to 4tyś zapłacisz.
  • 21.03.10, 18:01
    Jest dokladnie tak jak pisze Greg. Ja zaplacilam rowne 1070 euro za dwie osoby w
    kabinie wewnetrznej,te kabiny sa takze z oknem, kwestia sczescia, byc moze
    trafimy akurat na ta z oknem.A jezeli nie to nie ma problemu, na statku jest
    tyle rozrywek,ze pewnie w kabinie bedziemy tylko spac:)
    Ale to trzeba miec szczescie i dokladnie studiowac aktualne oferty, bo akurat na
    ta trase pojawila sie promocja tego samego dnia, ktorego my bylysmy juz
    zdecydowane na ta druga trase po Kanarach za 1 tys euro ale od osoby, wiec nagla
    wizja zaoszczedzenia ponad 4 tysiecy okazala sie kuszaca:)

    Jedynym dodtakowym wydatkiem sa te napiwki, 5 euro od osoby dziennie plus dojazd
    do Wloch. My zamknelysmy sie w 2500 zl od osoby juz z dojazdem do i z Wloch i
    napiwkami. Oczywiscie rozrywki na ladzie to osobny temat, ale ja nie mam
    namniejszego zamiaru korzystac z tych oferowanych na statku gdzie 4 godzinny
    rajd po Maderze kosztuje 160 euro od pary, chyba na glowe upadli z tymi cenami!
    Sama babka z Atlas Tours u ktorej kupowalam rejs przyznala, zeby z tych
    wycieczek nie korzystac bo sa mega drogie. Podobno polscy przewodnicy potrafia
    te same wycieczki zorganizowac za 1/3 tej ceny, no ale niestety my nie mamy na
    naszym rejsie polskiego przewodnika.
    Przejazdy na wyspach to kwestia kilku/nastu euro, wiec przystepnie. Mysle,ze
    kazdy sredniorozgarniety czlowiek sam bez problemu zorganizuje sobie czas na
    ladzie, ja popytalam na forum, poczytalam przewodniki i strony www i juz mam
    plan co gdzie warto zobaczyc, wiec nie zawsze jest sens isc slepo za
    przewodnikiem i jeszcze slono za to placic.
  • 18.04.10, 15:57
    Hej, jestem wlasnie na pokladzie, totalny odjazd, jedzenie perfekt,
    obsluga mimo kontraktu na 8 miesiecy bez dnia wolnego wporzadku,
    dobrze ich poprostu zauwazyc i usmiechnac sie samemu tez, cos
    porozmawiac, napiwek mimo juz ujetego w rachunku dorzucic. Spa
    odjadowa totalnie, bez uwag poprostu wypas. Chyba sie jednak na
    wieczor galowy tyci za bardzo przygotowalismy (znaczy moje panie, ja
    mam smoking wiec wporzo ale one sobie wziely suknie prawie balowe a
    tutaj dzis poprostu tylko elegancja jest mile widziana.
    Wycieczki robimy sobie sami, nawet taksowka lepiej sie oplaca niz z
    Costy, to jedyny minus.
    Opisze szerzej po powrocie, poczytam tez wszystkie komentarze po
    powrocie. Poprostu szkoda czasu na internet.

    JEST ODJAZDOWO!!!
    Pozdrawiam wszystkich, ktorzy byli i beda.
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • Gość: GREG IP: *.is.net.pl 20.04.10, 08:38
    Jak pogoda? Czy płynąc w kwietniu nie ma zbyt zimnego wiatru.Czy pojawiły się
    jakieś ukryte opłaty ? Jakie są ceny napojów na statku?Bawcie się dobrze.

    Pozdrawiam
    GREG
  • 21.04.10, 00:57
    Ja juz jestem niestety po rejsie i bylam ciekawa jak tam u ciebie siejest:)

    Potwierdzam wszystkie twoje zachwyty-bylo rewelacyjnie:) Bylo nam bardzo zal,
    gdy rejs sie skonczyl...Wprawdzie zgubilam na Serenie dwa pierscionki, ale jakos
    szybka pogodzilam sie z ich strata:)

    Napisz na ktorym decku macie kabine? Jakiego macie stewarda? Naszym byl Michael,
    deck 8, rewelacyjny chlopak:) Naprawde jak poznalam obsluge to nie zaluje ani
    jednego euro napiwku, ktore zostawilsymy:) Swietni, inteligenti ludzie, ja co
    wieczor siedzialam przy winku w Grand Hall Apollo gawedzac z kelnerami i
    sluchajac muzyki:)

    Jedzenia pelno praktycznie przez cala dobe, kolacje boskie-serwowali kawior,
    kraby, kaczki, swietne zupy, makarony, nie mowiac o deserach:) W ogole macie
    kolacje w Ceres czy w Vescie?I o ktorej?My mialysmy druga ture o 21 w Ceres,
    stolik dwuosobowy na samym koncu statku, przy oknie z widokiem na morze-rewelacja:)
    Wszedzie czysto,wszystko nowe, zadbane, w koncu Serena ma 5 gwiazdek:)
    A co do ubioru to u nas bylo roznie- niektore kobiety chodzily wystrojone jak na
    bal, jedna pani nawet chodzila z diademem we wlosach:) niektore pzychodzily w
    dzinsach, w sumie nie czuc bylo zadnej presji, kazdy chodzil jak chcial:)i
    wszystko bylo ok:)



    Opalacie sie?Nie brakuje wam lezakow?;)))Bo na naszym rejsie byl wieczny full:)
    Ze spa nie korzystalysmy, jakos zadna z nas nie miala ochoty:) Za to sporo euro
    poszlo nam w kasynie i na automatach:)))
    Ja wieszkosc czasu spedzilam w barach, moim faworytem byl wlasnie Grand Hall
    Apollo ze wzgledu na towarzystwo:) No i Lido Sole, baseny i jaccuzzi:)


    Co do wycieczek to masz racje-troche drogo, ale warto-my skorzystalysmy z
    wycieczki po parku Timanfaya na Lanzarote i jeepami po Teneryfie-naprawde
    wszystko bylo swietnie dograne i warte swej ceny. Dla europejczykow
    zarabiajacych w euro te wycieczki raczej nie powinny byc drogie, my nawet nie
    przeliczalysmy na zlotowki...:)Po co sie stresowac?:)

    Uwazam,ze rejs byl w pelni wart tych 500 euro:) I w ogole nie zaluje,ze sie
    zdecydowalysmy, choc mialam duzo obaw, juz myslimy o kolejnym:)

    GREG- jesli chodzi o pogode to zalezy gdzie- u wybrzezy Hiszpanii wial zimny
    wiatr, natomiast w Casablance kapalysmy sie na basenie na zewnatrz statku i to
    po polnocy:)W ogole jak juz minelysmy Gibraltar to sie zaczelo robic bardzo
    cieplo, w Maroku byl upal, na Kanarach jakies 22-24 stopnie wiec tez swietnie,
    noca na zewnatrz wial chlodny wiatr, w dzien wszyscy sie opalali, jak pisalam
    wyzej, byl pelen full na lezakach:)Wiadomo,ze o wiele lepsza pogoda bedzie w
    lipcu, sierpniu czy wrzesniu, ale teraz tez nie mozna narzekac.

    Co do cen na statku, to faktycznie tanio nie jest, ale do przezycia:)
    Lampka wina 4 euro plus 15 % service, butelka wina od 20 euro wzwyz, kawa okolo
    2-3 euro, nie pamietam dokladnie bo pilam ja tylko raz, drinki okolo 4-6 euro,
    ale mozna wykupic sobie od razu takie karty, np. za 20 euro i w tym masz 10
    drinkow i koktajli bez alkoholu, albo 69 euro za okolo 6 butelek wina, duzo osob
    z tego korzystalo, my mialysmy ta karte na drinki bez alkoholu, jeden kosztowal
    nas 2 euro wiec tanio, a byly to naprawde fajne, wymyslne koktajle:)
    Ja pilam sporo wina,ale dzieki zaprzyjaznieniu sie z obsluga degustowalam sporo
    na koszt Costy:)

    Co do ukrytych oplat- to nalezy do nich ten nieszczesny napiwek od obslugi
    hotelowej czyli okolo 5 euro dziennie od osoby, wiec my zaplacilysmy 110 euro za
    nas dwie za 11 dni rejsu, na krotszych trasach np. 7 dni oplata dzienna jest
    wyzsza okolo 7-8 euro bo dziala to tak,ze im dluzszy rejs tym dzienna oplata
    jest nizsza. Ale nie zal mi bylo tych 110 euro-obsluga naprawde na to zasluguje:)
    No i do wsyztskiego doliczane jest 15% obslugi. Wiadomo,ze sama oplata za rejs
    to dopiero polowa kosztow calej imprezy, ale moim zdaniem warto, naprawde:)

    Siejest, czekam na relacje, dobrej zabawy! Z checia wskoczylabym z powrotem na
    Serene chocby na jeden dzien:)
  • 21.04.10, 15:42
    Ahoj ;) wgram fotki i opiszę nasz rejs, popłakałem się zchodząc z
    pokładu :), poprostu bajka
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • Gość: Rejsomaniak IP: *.hitech-net.pl 23.04.10, 22:58
    Byłem w 2008 roku na tym statku. Niedawno w Nationale Geografic leciał
    6-odcinkowy program pt "Z dziennika Costa Serena" - można zobaczyć życie na tym
    wycieczkowcu od wewnątrz.
    Sam statek jest full wypas i można na nim trafić fajne promocje. My byliśmy we 4
    osoby (2 dorosłych i 2 dzieci) za ok 1200E, bo dzieci płyną za darmo. W cenie
    jest pełne wyżywienie, wszystkie atrakcje poza spa. Płaci się za alkohole i
    napoje gazowane i po rejsie napiwki. Ale jak tu nie dać 6Euro za dzień napiwku,
    jak obsługa skacze koło ciebie?
    Byłem na 4 takich rejsach i 3 razy byłem w kabinie wewnętrznej i na następny
    rejs też wezmę kabinę wewnętrzną. Wtedy po prostu więcej czasu spędza się na
    pokładach, w barach, na basenach. Jak byliśmy na MSC Fantasia w kabinie z
    balkonem - to cały czas tylko tam siedzieliśmy i mało poznałem statek.
    Ostatnio znalazłem kilka rejsów po morzu śródziemnym na maj 2010 w cenie ok
    500E/osoba/7 dni. Polecam obejrzeć je na www.alerejsy.pl
    Już na jesień planuję wyjazd na kolejny rejs.
    Chętnie mogę poopowiadać zainteresowanym o rejsach wycieczkowcami - telefon 513
    038 002.
  • 24.04.10, 11:55
    Dokladnie:)

    My bylysmy jeszcze taniej bo dokladnie za 1000 euro dwie osoby, 11 dni po
    Maroku, Kanarach i Maderze:)
    I zgadzam sie w zupelnosci, ze czlowiek nie zaluje tych napiwkow bo obsluga to
    chyba jeden z mocniejszych punktow Sereny:)

    A co do kabin to wewnetrzna w zupelnosci wystarczy, zwlaszcza ze widzialam jedna
    zewnatrzna i nie roznila sie niczym od naszej, z wyjatkiem okna oczywiscie:) a
    cena jest niewspolmiernie wyzsza...
    Nasza kosztowala 500 euro, a zewnetrzna ponad 1000 euro, jak dla mnie to okno az
    tyle nie jest warte, zwlaszcza ze wystarczy przejsc sie na poklad i caly dzien
    miec widok na morze:)

    Ja tez juz planuje kolejne rejsy:)
  • 26.04.10, 11:25
    Kilka fotek narazie:
    www.youtube.com/watch?v=0fdpTBvxi0U
    Bar Apollo był też naszym ulubionym barem, pogoda cacy, w Barcelonie
    jedynie my w krótkich spodenkach a mieszkańcyw płaszczach jak w zimę
    haha.
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • 27.04.10, 06:57
    Oki, komentujemy ;)

    Jak wspomniałem do Savony jechaliśmy autem (poprostu bliziutko z
    Zell am See gdzie mieszkamy), moja gromadka ustaliła, że jednak
    dobrze by było gdybym się jednak przespał po jeździe i przed
    wejściem na pokład więc pierwszy wieczór/ranek wbiliśmy się w taki
    hotelik w Savonie www.hotelpuntabella.it/homeeng.html
    (jakieś podupadłe 3 gwiazdki, szefową trzeba w tyłek uszczypnąć ab
    chociarz raz się uśmiechneła, szef - papa di tutti... ;) dopiero
    przy rachunku uwidocznił, że jednak język angielski jest mu znany
    ale na jedną noc w sumie oki, pomarańcze zrywaliśmy z drzew przy
    drodze w centrum a to przecież kwiecień, leprze były jednak te
    pomarańcze niż śniadanie w tym hotelu haha przygotowane już
    wieczorem..., chleb tak stary (no oki mięki), że potrzebowałem 2
    litry soku aby go przełknąć ale oki, za to kofamy włochów hihi.

    Jedziemy z GPS do portu..., o kudźwa... Serena dumnie pojawiła się
    nagle za szybami auta, niesamowity widok. Organizacja perfekt,
    najpierw policjant kierujący nas do osoby obsługującej ruch w
    porcie, on nas kieruje dalej, wjeżdżamy pod namioty, zabierają nam
    bagaże, oddaję kluczyki, jesteśmy wolni od stresu ;)

    W porcie (Terminal) dostajemy numerek "2", organizacyjnie perfekt,
    wchodzimy na pokład po tym jak ogłoszono w terminalu, że właśnie ten
    numerek wchodzi... Jesteśmy na pokładzie..., odjazd...to się nazywa
    luksus :), idziemy do kabiny, oddane bagaże z auta już są w kabince
    (logistyka super z plusem).

    Wydałem chyba z 3000- 3500 Euro na nas dorosłych i dwoje nastolatków.
    Mieliśmy dwa winne pakiety i po pakiecie dla małolatów. Z 50 Euro
    (po dziesiątce) dałem osobno napiwku dla ludzi z obsługi, którzy
    przy mnie "biegali", pierwszy alk dla małolatów w ich życiu
    (coctaile) też miałem pod kontrolą ale za nie płaciłem z karty.

    Z organizacj wycieczek skorzystaliśmy tylko informacyjnie,
    jeździliśmy taksówkami albo qładem z miejscowych wypożyczalni
    (dzieciaki poznały jak ważna jest znajomość języków, taksówkarze
    załatwiali nam wszystko o ok. 75 % taniej niż z statku (tu
    oszczędzaliśmy aby wydać inaczej).

    Mieliśmy kabinkę z balkonem, odjazd, "jesteś" w dobrym hotelu
    ale "otwierając" drzwi "wychodzisz" w innym miejscu (miejscówka),
    balkon przypominał nam, po powrocie (ok.2 ranem) że jesteśmy na
    morzu, ten szum, mewy, inne statki, oświetlone miasta i ja na
    balkonie patrząc na to z cygarem ;), w dodatku rano..., śniadanie na
    balkonie..., ojej.

    Polecam a i my już planujemy na jesień :)
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • 27.04.10, 07:29
    Chyba dobrze się "zaprezentowaliście" bo (byłem z polskim paszportem)
    wszyscy (obsługa przy podpisowywniu karty przy zamówieniu a tam było
    imię "Piotr") zagadywali mnie na temat oki Polski. Najbardziej
    wzruszające było gdy kapitan wyciągnął do mnie dłoń na znak żalu
    wypadku w Smoleńsku. Hmmm... Muszka, smoking, moje wystrojone damy
    wyszło też oki, zawsze byliśmy na fotach jako mustery hihi, ach ci
    fotografii haha.

    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • 27.04.10, 07:45
    Il signor Ferrari ;)
    Saluti
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • Gość: GREG IP: *.is.net.pl 27.04.10, 10:27
    Siejest chcialbym Cię spytać o parking w Savonie.Rozumiem,że korzystałeś z tego
    od Costy. Jakie są jego ceny?
  • 27.04.10, 11:20
    Hej Greg, pozdrowionka i dla Ciebie, wychodzi z 10 Euro za dobę
    (brutto dobę), auto jest garażowane w zadachowanym, chronionym (no
    nie tylko "my" polacy umiemy skubać auta, włosi byli wcześniej haha)
    parkingu.
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • 27.04.10, 11:34
    Jak jedziecie z nastolatkami to koniecznie bar czekoladowy polecam,
    17-to letni syn przeżywał "orgazmy" haha i był
    znowu "siedmiolatkiem":
    " o kur...a jakie to dobre, o kur...a ale odjazd" ;)
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • 27.04.10, 13:15
    Ja rowniez jeszcze myslami jestem na Serenie, choc minelo ponad dwa tygodnie od
    powrotu.
    I tez potwierdzam,ze jest to 5 gwiazdkowy hotel, ktory codziennie przybija do
    nowego portu:)Naprawde warto wybrac sie na taki rejs, zobaczyc jak to wyglada. I
    choc jak wybralam sie ze wgledu na trase, ktora byla swietna(podobno juz statki
    Costy nie beda zawijac na Lanzarote ze wzgledu na ograniczenia liczby turystow
    na wyspie, wiec ciesze sie podwojnie bo Lanzarote to cos pieknego) to sam statek
    byl jedna z glownych atrakcji.

    A co do fakultetow to nie wpadlysmy na to aby pytac taksowkarzy o organizacje
    zwiedzania...Zreszta w niektorych moementach nie ogarnialam tych taksowkarzy.
    Stali ciurkiem pod statkiem, ale gdy wsiadlam do pierwszej lepszej taksowki,
    wyganiano mnie na bok i kazano czekac az ktos do mnie podjedzie, albo wskazywali
    mi inna taryfe...?Totalnie nie wiem o co chodzilo...
    Ale nie narzekam, wszystko co chcialysmy zobaczylysmy, no moze z wyjatkiem Teide
    na Teneryfie, ale tu juz naprawde nie mialsymy mozliwosci...

    A co do Polakow to w sumie na kazdym rejsie pojawia sie kilka osob. Przed
    wyplynieciem spotkalismy na parkingu w porcie polska pare, ktora wlasnie wrocila
    z rejsu, na naszym rejsie byla podobno polska para ze Szwajcarii,ale nigdy ich
    nie spotkalysmy:)nie trudno o to gdy na jednym statku jest kilka tysiecy ludzi:)
    i byla jedna Polka opiekujaca sie starsza autriaczka. Natomiast za kazdym razem
    jak pytano nas skad jestesmy spotykalam sie z ciepla, sympatyczna reakcja, a gdy
    spadl prezydencki samolot co zdarzylo sie w polowie naszego rejsu, akurat
    dowiedzialam sie o tym jezdzac jeepem po Teneryfie, to juz w ogole wszyscy nam
    wspolczuli i co krok ktos mowil,ze mu przykro. Czulam sie jakby to mi ktos z
    rodziny zmarl i non stop ktos skladal kondolencje...;)

    A co do baru czekoladowego, to my mialysmy manie na punkcie swiezych truskawek
    maczanych w fontannie czekoladowej....;)
  • 27.04.10, 14:00
    Sorry za brak kontynuacji wcześniejszej korespondencji ale mieliśmy
    taki stres przed wyjazdem, że szok (ostatnia grupa wyjechała od nas
    nawet pózniej niż myśmy wyruszyli (na szczęście odprawiła ich moja
    mama wraz z znajomą)a na dodatek ten wypadek samolotu, że stołka mi
    pod tyłkiem brakowało poprostu

    Może uda nam się kiedyś spotkać jak planowaliśmy :)

    A może osobne forum otworzymy?
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • Gość: turcja1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 16:52
    Nigdy nie byłam na takim rejsie i dzięki Waszym opisom nabrałam chęci.
  • 27.04.10, 18:56
    też nigdy nie byłam, w tej chwili mnie nie stać, ale za to wybieram się na
    weekendowy rejs po Morzu Bałtyckim, ze Świnoujścia do Ystad i z powrotem :)
  • 27.04.10, 20:20
    dorota.k2 napisała:

    > też nigdy nie byłam, w tej chwili mnie nie stać, ale za to
    wybieram się na
    > weekendowy rejs po Morzu Bałtyckim, ze Świnoujścia do Ystad i z
    powrotem :)


    No i prosze, to tez fajne :)
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • 28.04.10, 17:06
    tylko obawiam się, ze to rozbudzi apetyt na więcej ;) podobno zachód lub wschód
    słońca na otwartym morzu to niezapomniane przeżycie :)
  • 29.04.10, 10:29
    dorota.k2 napisała:

    > tylko obawiam się, ze to rozbudzi apetyt na więcej ;) podobno
    zachód lub wschód
    > słońca na otwartym morzu to niezapomniane przeżycie :)

    No tak, to taka gra zmieniających się barw dla oka, niebo od góry z
    czarnego, przechodzi w granat a pózniej w kolor taki purporowy aby
    przjść do pomarańczowego, to samo odbiaja woda. W momencie jak zza
    horyzontu wschodzi słońce pojawia się na falach dodatkowo kolor
    złoty, szczególnie fale za statkiem tworzą taki niby złoty szlak do
    słońca :).


    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • 04.05.10, 18:00
    hahaha, nawet nie mów, bo i bez tego nie mogę się doczekać :)
    a rejs już w sobotę :)
    od 2 dni nie robię nic innego jak tylko oglądanie zdjęć promu :)
  • 11.05.10, 11:51
    niestety na zachód/wschód słońca się nie załapałam, bo niebo było cały czas
    pochmurne, ale cała reszta rejsu bardzo udana, dawno się tak dobrze nie bawiłam,
    więc na pewno jeszcze kiedyś popłynę :)
  • 08.08.10, 18:55
    jeśli ktoś jest ciekawy jak wyglądają "nasze" miejscowe promy to polecam filmik,
    który ostatnio znalazłam: www.youtube.com/watch?v=8Arq5nQFURc
  • 27.04.10, 20:19
    Gość portalu: turcja1 napisał(a):

    > Nigdy nie byłam na takim rejsie i dzięki Waszym opisom nabrałam
    chęci.
    Chetnie :) napewno warto.

    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • Gość: ania78p IP: *.cable.net-inotel.pl 26.06.10, 15:18
    macie jakieś konkretne biura podróży, czy gdzieś online?
    Poproszę o linki.
  • Gość: makono IP: 91.189.74.* 28.06.10, 22:54
    zobacz na www.rejsy.pl (Marco Polo Travel) lub www.niebieskamila.pl
  • Gość: Gosia i Andrzej IP: *.hitech-net.pl 11.01.11, 17:47
    Polecam www.AleRejsy.pl
    Jako właściciele biura zapewniam o najlepszej obsłudze klienta. My i nasi parownicy uczestniczymy w rejsach wycieczkowych, dlatego dużo o nich wiemy. Sprawdź nas.
  • Gość: reter IP: *.37.11.vie.surfer.at 22.05.12, 20:24
    najtaniej bezposrednio
    www.costacruise.com/B2C/RU/Default.htm
    www.costakreuzfahrten.de/b2c/D/Default.htm
  • Gość: irena45 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.10, 11:37
    DZIEN DOBRY CZY W PRZYSZŁYM ROKU TEZ PLANUJECIE REJS? JEŻELI TAK TO BYŁO BY MIŁO SIE Z WAMI WYBRAC PODAJE MEILA irenakowalska1@tlen.pl prosze o odpowiedz DZIEKUJE
  • Gość: makono IP: 91.189.74.* 24.06.10, 11:38
    A my wsiadamy w sierpniu (23go) w Neapolu na Costa Concordię na rejs
    po M. Sródziemnym i tez nie mogę się doczekać. Co prawda ceny w
    sierpniu są koszmarne ale ze względu na szkołę wybraliśmy ten termin.
    Mam nadzieję, że upały na statku nie bedą bardzo dokuczliwe i że
    pomimo tłumów da się jakos po statku poruszać

    Czy ktoś sie orientuje czy w klubie Squok dla dzieci są jakies napoje
    albo dystrybutor z wodą ?

    Mam jeszcze pytanie o czystość wody w basenach na statku. Domyślam
    sie, ze czysta, oczyszczana , regularnie zmieniana itp. ale
    zastanawiam sie czy jak taki tłum ludzi do niej wchodzi to jest
    "bezpiecznie"
  • Gość: ups IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 23:04
    A tu filmik z rejsu do Szecji i krótkiego zwiedzania. Piękny prom,
    piękny kraj, aż się chce tam być
    unityline.wrzuta.pl/film/aOUXHC0rsZz/unity_line_-_weekend_w_szwecji
  • 15.04.11, 19:42
    Planuje ktoś może u schyłku lata, tak aby je w taki sposób przedłużyć ?
    Dla przypomnienia z poprzedniego roku:
    www.youtube.com/watch?v=0fdpTBvxi0U
    Jak ktoś planuje to stół mona już wcześniej razem zamówić.
    --
    Jak zawsze pozdrawiam.
    Austria turystycznie
  • Gość: simonka IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.11, 09:29
    Witam, My wypływamy 3 czerwca 2011 z Barcelony. Mam nadzieję, że Costa Serena nas zachwyci. Jest to nasz pierwszy rejs. Płyniemy z dwójką dzieci (3 i 9 lat). Ciekawe czy początkiem czerwca będzie fajna pogoda??? A tak wogóle, to co warto zabrać ze sobą na statek?
    A może ktoś płynie w tym terminie?
    Proszę o info.
  • Gość: simonka IP: *.play-internet.pl 24.05.11, 22:29
    No, i pewnie nie popłyniemy, a miało być tak pięknie... Tylko nikt nie przewidział, że znów jakiś wulkan sparaliżuje ruch powietrzny. Pewnie, że można do Barcelony dostać się drogą lądową, ale w naszym przypadku jest to wykluczone (dzieci nie przeżyją 19 godzin w drodze).
    Więc żegnaj przygodo i żegnajcie pieniążki, których niestety nikt nam nie zwróci. Masakra...
    Życzę cudownych wczasów wszystkim, którzy dotrą do portu w Barcelonie i wypłyną w rejs.
    Pozdr.
  • Gość: simonka IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.11, 10:43
    A jednak odbyliśmy nasz pierwszy rejs - było cudownie, aż brak słów, by wyrazić zachwyt nad takimi wczasami. Wszystko natomiast mówią miny znajomych nam osób, które oglądają film powstały podczas podróży i zdjęcia. A my, no cóż....planujemy już kolejny rejs - może jesienią...
  • 17.05.12, 17:37
    podbijam temat, ktoś był na Coscie Serena w ostatnim czasie? My wybieramy sie ok połowy czerwca
  • Gość: simka IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.12, 11:08
    My byliśmy w zeszłym roku początkiem czerwca.
    Costa Serena to statek, na którym spędziliśmy 7 cudownych dni.
    Obsługa, atmosfera, jedzonko, rozrywki - wszystko super.
    Myślę, że dla Pani także będzie to udany urlop.
    Pozdrawiam.
  • Gość: nati1102 IP: *.elblag.vectranet.pl 18.05.12, 16:27
    Dziękuje za odpowiedź...liczę na udany urlop
  • Gość: ferek IP: *.37.11.vie.surfer.at 22.05.12, 20:18
    Serena , Pacifica , Favolosa i Fascinosa to prawie identyczne statki .
    Ja bylem tym ostatmim statkiem na dziewiczym rejsie z Venecji , poprostu bajka.
    kabina sprzatana 2 razy dziennie , jedzonko extra (szef kuchni niemiec) , rozrywka 0-24.
    Przykładowe ceny w Restauracji (kolacja) : mineralna 1l.- 3€ , piwo - 5€ , winko 0,5l. - 8,5€ , w sklepie : 1l. " Stolitschnaja Wodka" - 12€ , 1l.Baileys Irish Cream - 14€
    Pozdrawiam i juz szukam następnego rejsu

  • Gość: simka IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 12:07
    Na Serenie też jest bajkowo. Jedzonko super (szczególnie polecam pizzową ucztę o 21.30. Każdego dnia są inne pizze do wyboru tylko dla Ciebie, a ogólnodostępna zawsze jest margerita. Tak pyszną pizzę jadłam po raz pierwszy.) Co do trunków, to lepiej kupić pakiet przy wejściu na statek lub już na statku u barmana (są także pakiety z kinder drinkami dla dzieciaków). Z rozrywek polecam codzienne występy w teatrze - warto chodzić, nawet dzieci są zachwycone pokazami.
    Ja też jestem na etapie szukania kolejnego rejsu. Nie wyobrażam sobie roku bez rejsiku...
    Życzę wszystkim udanego wypoczynku.
  • Gość: Akacja48 IP: 109.206.193.* 16.07.12, 11:48
    Witam, wybieram się w rejs Costa Fortuną na fiordy. Trudno tu znaleźć info. na temat tego właśnie statku.Płynę za dwa mies (sierpień/wrzesień).Jesli ktos byl prosze o info. jak to jest z napojami. Nie można wnosić na statek a na statku barzoz drogo jest. Sprawdzaja bagaże? Prześwietlaja jak na lotnisku?
    Jak to jest?
    Prosze o podpowiedzi:::)))
  • Gość: arek IP: *.centertel.pl 03.08.12, 23:41
    no wlasnie, jak to z tym alkoholem, rentgenuja walizki?
  • Gość: nati1102 IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.12, 13:19
    zchodząc ze statku odbijasz sie karta, ktora otrzymujesz na wstepie na statek( karta czeka na Ciebie w kabinie) i wchodzac na statek przeswietlaja Ci bagaż, alkohole zakupione zabieraja w depozyt...choc czasami udaje sie przenesc...
  • 16.08.12, 14:38
    Zazwyczaj sie udaje.Najbardziej restrykcyjny w tej kwestii jest NCL...moim zdanie jednak lepiekj wykupic all inclusive na Coscie czy MSC. Costa chyba 19,5 eur za dzien a MSC 23 eur/dzien i wtedy problem z głowy.Jest taki wybór drincków,że hotele 5* moga sie chowac.Przy takich promocjach rejsow jak sa teraz to maly wydatek a święty spokój ;)
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 16:53
    Witam,
    Może ktoś płynie Costą do Ziemi Świętej (11 dniowy rejs) z Savony 7 czerwca 2013?
  • Gość: Paweł IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.14, 02:26
    Czy ktoś z forumowiczów wybiera się na rejs 16-23.11.2014 z Savony? Można by się umówić w 4 osoby i jechać samochodem żeby nie martwić się o nadbagaż w samolocie. Jeśli jest ktoś zainteresowany proszę o kontakt mailowy: kryspin16@wp.pl
  • Gość: Tomek IP: *.sta.asta-net.com.pl 08.08.14, 18:03
    Witam, wybieramy się na rejs Costa Pacifica z Savony 15-26.09.2014 (2 + 2 dzieci). Jeżeli ktoś wybiera się w tym terminie to proszę o kontakt: krasny@poczta.onet.pl

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.