Dodaj do ulubionych

Opinie o szkole żeglarstwa "Szekla" z Gdańska

IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.12, 21:38
Za tydzień wysyłam do nich na obóz żeglarski moją córkę Ktoś z nimi był, wysyłał dzieci? poproszę o jakieś opinie.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie komentarze

Ela
Edytor zaawansowany
  • fasadan 22.08.12, 00:45
    przeklejam z innego wątku, bo już jakaś Pani się pytała

    ja szczerze polecam, moje dziecko wróciło zadowolone i my też ( byliśmy w lipcu), bo wybraliśmy mix: rejs dla dorosłych i obóz dla dzieci
    INSTRUKTORZY Z PODEJŚCIEM, tanio w porównaniu z innymi tego typu obozami, dzieciaki śpią na jachtach, wieczorami mają ogniska, cumują codziennie w innym porcie wiec przy okazji nauki żeglowania poznaja też Mazury
    pozdrawiam;-)
  • pietnacha40 22.08.12, 14:23
    a mnie po raz kolejny ciekawi ,dlaczego ktoś pyta o firmę ,na tydzień przed wysłaniem dziecka . A jak napiszę ,ze to był koszmar ? Dwie osoby podtopione i wiecznie pijany instruktor ?
    --
    [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
  • Gość: żeglarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.12, 20:35
    ODRADZAM!!!!!! ze względu na szefa wyzyskiwacza. Ogolnie atmosfera miedzy instruktoamia dzieciakimi bardzo dobra ale szef nie dba o swoja kadre, sa problemy miedzy pracownikami i to moze żle sie odbić na dzieciakaach...niestety;P
    Polecam KLIWER!!!!
  • Gość: Sternik IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 02:18
    Jako że miałem okazję pływać dla tej szkoły szczerze odradzam, i to nie szczególnie ze względu na atmosferę, ta zależy tylko i wyłącznie od sternika który będzie pracował, za moich czasów zawsze pozytywnie, ale przede wszystkim na "szefa" organizatora całego bałaganu, który w zupełności nie dba o to na czym będą pływały dzieciaki, kto je będzie zabezpieczał, jaki będzie system szkolenia, jedzenie, kupowane najniższym kosztem w biedronce(o jego świeżości nie wspominając), bez planu żywnościowego, co tańsze to w większej ilości, dostawa świeża raz na tydzień, nie licząc wizyt w portach, ale dla tych co wiedzą jak kształtują się ceny, nie polecam dużych zakupów na Mazurach bo można się zdziwić i ogólnej możliwości na natknięcia się na tak zwane ukryte koszty, w szczególności proszę zwrócić uwagę w umowie na paliwo, opłaty portowe, oraz żywienie sternika, by powtórzyła się kolejny raz sytuacja, że trzeba będzie dopłacić jeszcze 300 zł na jacht za tydzień z własnej kieszeni. Większość dzieci po obozach jest zadowolona, bo jak ma być inaczej? Tylko w takiej ocenie nie jest uwzględniony sposób w jaki robią to inni. Naprawdę brak zaplanowanego szkolenia, i zżucanie obowiązku organizacji na "profesjonalną kadrę''18 latków nie jest dobrym rozwiązaniem. Oczywiście nic nie ujmując młodym, wielokroć są lepsi od swoich starszych kolegów.
    Tytułem polecenia kogokolwiek, zawsze byłem pod wrażeniem zarówno 'skippera' jak i 'kliwera' z nadzieją że i jak kiedyś będę mógł pływać dla nich, byłby to dla mnie wielki zaszczyt. Można brać w ciemno. MK
  • Gość: Wojtek Groch IP: *.ip.jarsat.pl 28.11.12, 10:40
    Byłem na Rejsie firmowym połączonym z Regatami organizowanych w październiku przez Szeklę na imprezie bankowej. Jachty super, organizacja regat spełniła moje oczekiwania. Choć lał deszcz i pogoda nie dopisała.
    Polecam szulernię - imprezę piracką - afterparty.
    Choć nie wygrałem wracam zadowolony
  • Gość: Magda IP: *.ip.jarsat.pl 28.11.12, 15:00
    W wakacje zaczęłam moja przygodę z żeglarstwem na Mazurach ze szkoła Szekla, na tygodniowym rejsie rekreacyjnym wykupionym na gruperze, Cena była niezwykle atrakcyjna 499 zł, i jechałam sceptycznie nastawiona, ale zaraziłam się absolutnie tym sportem. W październiku zrobiłam u nich patent żeglarski na kursie w Gdyni , i ku mojemu zaskoczeniu postanowiłam być sternikiem na regatach firmowych , zajęliśmy przedostatnie miejsce , ale liczy się zabawa .

    Absolutnie polecam pod każdym względem, pracują tam zapaleńcy i profesjonaliści – mam 55 lat i myślałam , że już się nie nadaje do żeglarstwa - a tu proszę. W styczniu jadę na event firmowy na „Kanary” z ważniakami centrali. Już się nie mogę doczekać

    Pozdrawiam mojego wykładowcę z kursu Krzycha.
    Ahoj
    Magda
  • Gość: Marzena Kożlik IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 20:46
    Czytałam dzisiaj artykuł o kadrze wychowawczej na koloniach i obozach i postanowiłam podzielić się moja własna opinią.
    Mój syn 14 lat niestety trafił na niezbyt miłego starszego Pana ( w typie Wilk Morski) , dzieci nie były zadowolone i w połowie turnusu postanowiłam złożyć reklamacje w biurze.
    I tu bardzo miła niespodzianka - ku mojemu zaskoczeniu na drugi dzień sternik został wymieniony na młodego bardzo kompetentnego Pana mającego doskonały kontakt z młodzieżą. Przez resztę obozu syn do mnie w zasadzie nie dzwonił co świadczyło o tym iz jest zadowolony. Po powrocie potwierdził, że było super i za rok też pojedzie.
    Polecam Szeklę wszystkim rodzicom i życzę wszystkim firmom takiego podejścia do klienta
    Marzena Koźlik
  • Gość: Sternik IP: 213.25.170.* 12.03.13, 14:57
    No cóż pamiętam tego sternika, totalna fleja i szczerze to on nigdy nie powinien zostać tam zatrudniony, gdyby była prowadzona jakakolwiek weryfikacja dotycząca umiejętności sterników.
    W tej firmie wystarczy że masz patent i zgadzasz się na niską stawkę, zostaniesz zatrudniony bez żadnej weryfikacji.

    Pływałem dla szekli w tamtym roku, i szerze odradzam firmę, sami sternicy zazwyczaj byli ok ale zdarzali się ludzie totalnie z przypadku.

    Właściciel totalnie nie ogarnia tego bałaganu, interesuje go tylko kasa (której później nie płaci sternikom).
    Bardzo często były problemy z miejscami na jachcie. Pisze że super komfortowe jachty a tak naprawdę są to w większości stare mocno wysłużone i do tego małe jednostki (sam nie posiada żadnego jachtu, wszystkie czarteruje). Zdarzały się sytuacje że sternicy musieli spać poza jachtami bo właściciel tej pożal się boże firmy się pomylił i zakwaterował za dużo osób na łajbę.
    Wcześniej już w temacie wypowiadał się jakiś inny sternik który tam pływał, potwierdzam w 100% jego wersję.
  • Gość: kursant IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.13, 20:40
    Witam
    Na majówkę byłem z rodziną na intensywnym kursie szkoleniowym na Mazurach.
    Absolutnie polecam Szeklę dla przyszłych adeptów sztuki żeglarskiej. Biuro zapewniało mnie przed rejsem , iż lekko nie będzie i zajęcia na tym kursie trwają do późnych godzin wieczornych i jest to bardzo intensywny kurs . Poziom bardzo wysoki , żeglowaliśmy cały dzień , wykłady prowadzone ciekawie i widać że instruktorzy są praktykami z wieloletnim stażem , a nie „teoretykami”. Manewry , zwroty, podejścia trenowaliśmy do bólu , aż wszyscy się nauczą . Był tez czas na ogniska , dzikie bindugi, śpiewy i szanty , choć parę razy spotkaliśmy się rejsem turystycznym i wiem, że tam to był standard a nas biednych kursantów katowali do późna .
    Teraz po tygodniu i przetrawieniu jestem z tego bardzo zadowolony , po to pojechałam aby się nauczyć i stać się wilkiem morskim. Choć na Kurso-rejsie często miałem dosyć „wtedy wydawało mi się, że upierdliwości naszego sternika i konsekwencja w klarowaniu cum, klaru jachtowego, i powtarzania moim i dzieciaków podejść do człowieka z ósemka sztagową , bo – nie było to tak idealnie pod wiatr jak chciał nasz instruktor . Ale przekonałem się wiele razy podchodząc do kei , że faktycznie źle sklarowanej cumy nie da się po prostu rzucić na keję .
    Oczywiście miał 100% racji . Takich rzeczy , które wydawały mi się wtedy bezsensowych, głupich , mało istotnych i świadczących o „ znanym syndromie ambitnych , sadystycznych instruktorach „ jest całe mnóstwo, ale w sumie o to mi chodziło .
    Znajomy który był w zeszłym roku z nimi na kursie , a jest to sędziwy i wiekowy człowiek mówił że ten intensywny kurs był faktycznie intensywny , ale się świetnie nauczył , dobrze bawił , poznał fajnych ludzi i liznął nieco prawdziwego żeglarstwa z etyką , kulturą, ambicjami, sternikiem na wysokim poziomie kuturalno – oświatowo – pedagogicznym
    Tak faktycznie jest Marek Świerczewski.
    Polecam moja ocena najwyższa – tak trzymajcie dalej .
  • Gość: renepolan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.13, 08:32
    byłem w maju 2013 było super opłynęlismy północne mazury sternik i szef wysokiej klasy tj pawel i wojtek profesjonalisci wysokiej klasy zaangażowani w 101% oddani dla wszystkich b. opiekuńczy/dzieci/ dbajacy o dobra atmosferę - wybieram sie ponownie i szeklę polecam jest to jedna z najlepszych szkół zeglarstwa na mazurach.
  • Gość: Gośka Chwat IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.12, 17:18
    Witam
    Moja 14 letnia córka była w lipcu na 2 tygodniowym rejsie rekreacyjnym- wróciła zadowolona i szczęśliwa
    Za namową męża popłynęłam we wrześniu w ramach urlopu bez chłopów z koleżankami z Szeklą z Gdańska na rejs szkoleniowy dla dorosłych na Mazurach - wczoraj dostałam pocztą patent. rzadko pisze na forach, ale mam nadzieję że bedę miała okazję częściej żeglować ( teraz już sama) Chcieć to móc - prawda
    Polecam .
    Moja opinia 5 z dużym plusem
  • Gość: Świeży żeglarz IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.12, 17:52
    Ja też dziś dostałem patent, strasznie długo w Warszawie to załatwiają , ale wreszcie jest .
    Kurs i szkolenie było na zadowalającym poziomie, choć spodziewałem się więcej pływania . Pływaliśmy do 18 choć mogliśmy dłużej. Ogólna moja ocena pozytywna
  • Gość: Meggi IP: *.gda.pl 06.12.12, 14:53
    Ja też wczoraj dostałam patent, serdecznie dziekuję i polecam
  • Gość: Mazurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.13, 01:59
    Dzieciaki zadowolone, nauczone, bo takie jest zadanie sterników-opiekunów, którzy po podpisaniu umowy wywiązują się ze swoich obowiązków, co niestety nie można powiedzieć o szefie WOJCIECHU NOWAKU, który martwi się tylko o swój tyłek i przyjeżdza jedynie w pierwszy dzień obozu, żeby sprawdzić czy sternicy są w komplecie, potem ciężko sie jest do niego dodzwonić w jakichkolwiek sprawach czy problemach podczas rejsu i NIE WYPŁACA wynagrodzenia sternikom. To sami Państwo ocencie, że chyba jest coś nie halo. Kasa która wpłacacie za wakacje swoich dzieci zamiast po równo na wypłaty dla kadry, czarter jachtów, wyżywienie ( najtańsze z biedronki) ląduje w większości do kieszonki Pana Nowaka. Jednym słowem OSZUSTWO!!!! Przyszli instruktorzy, nie pracujcie dla Szekli, chyba że lubicie za darmo przez wakacje wypruwac z siebie flaki...
  • Gość: Piotr Patikowski IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 20:35
    A ja byłem sternikiem na przełomie sierpnień/wrzesień przez miesiąc. Żeglowałem z różnymi szkołami i wszyscy kupują jedzenie w biedronce co nie znaczy , że jest jest złe, a oszczędność duża. Akurat u nas jedzenia były pełne bakisty, i nie monotonne.
    Dla dzieci jedzenie kupowało biuro i dowoziło , jeśli chodzi o dorosłych, a 2 rejsy takie miałem również to załogi samodzielnie kupowały i to jest najlepsza opcja moim zdaniem, organizatorzy nie powinni bawić się w żywienia dla studentów czy dorosłych.
    U mnie było wszystko ok,
    kasa na czas, głodny nie chodziłem, jak zepsuł nam się miecz na Tango to szef drugiego dnia wymienił jacht na inny bez gadania - szybko i sprawnie ,nie było ściemy że przeczekamy bo turnus kończył się za 2 dni albo łódka będzie stała kilka dni w porcie, aż się sama naprawi , a to się nie często zdarza.

    Informacja dla wszystkich moich załogantów jak chcecie ze mną płynąc będę w te wakacje od 16 czerwca do 18 lipca
    Piotr
    piotr.patikowski@gmail.com
  • Gość: Krzysiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.13, 09:58
    W weekend wróciłem z nart biegowych. Jesli chodzi o organizacje rewelacja, nasi instruktorzy bardzo Cierpliwi i kompetentni, choć był to obóz dla początkujących ku mojemu wielkiemu przerażeniu na spotkaniu organizaacyjnym dowiedziawszy się o dystansie od 15 do30 km dziennie na wszystkich padł blady strach. Jak się potem okazało zostaliśmy podzieleni na grupki według zaawansowania i sprawności fizycznej ( nie mylić z wiekiem , bo ja jestem sędziwy i byłem lepszy od młodzików........ no cóż tez mogę sie trochę połechtać) Kazdy biegał na ile miał ochotę i jak był zmęczony instruktor zawracał z grupką , wycieczki były owszem wyczerpujące i niekiedy forsujące, ale powrót do schroniska i pobyt w saunie wszystko zrekompensował. Zresztą po to tam pojechałem
    Jedyne do czego mogę się przyczepić to obsługa schroniska Orle , niezbyt miła i traktująca trochę turystów jak petentów.
    Ale ogólnie fajny pomysł na obóz dla dorosłych - polecam podejście firmy do seniorów i dużą cierpliwość i zdolność motywacji instruktorów firmy do wysiłku fizycznego wśród uczestników - którzy na co dzień siedza ja jak przy komputerze i wysiłku fizycznego za dużo nie mam.
    Pozdrawiam wszystkich "obozowiczów"
  • Gość: Kuba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.13, 16:05
    Tak byłem, potwierdzam i w pełni zgadzam sie z przedmówcą tez nie należe do małolatów i z wisiłkiem fizycznym mam "tyle wspólnego co z mercedesami"

    pojechałem sie zmęczyć , nauczyć biegać na nartach, poimprezować w miłym towarzystwie.
    Wszystko było
    moja ocena ogólna bardzo dobra
  • Gość: Agniecha IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 13:35
    no tak rzeczewistość miejska jest trochę inna , korki w mieście, pospiech, stres - już za rok znowu biegówki ( i tej myśli się trzymam )
    dziękuję !!! za atmosferę , klimat , , naukę, wywrotki, spotkanych ludzi na szlaku, schronisku, cirpliwość naszych instruktorów . Zawody w saunie , aby osiągnąć powyżej 90 stopni

    Zachęcam wszystkich chętnych na udział w obozie w przyszłym roku w ciemno - nawet jak nie macie żadnego doświadczenia - tak jak ja - wrócicie zachwyceni i zarażeni tym sportem.
    Co najważniejsze podejście kadry do nas przyszłych adeptów biegówek, nieustanne powtarzanie , tłumaczenie , czekanie na ociągaczy - tak trzymać . Dzieki równiez za spełnienie naszej fanaberi wyprawy nocnej i innych przygód - czułam się jak na wycieczce szkolnej ( 20 lat temu)
    Agniecha




  • Gość: kukuryku IP: *.xdsl.centertel.pl 01.03.13, 15:05
    Jestem nauczycielką z prywatnej szkoły Paderewski z Lublina. Szekla zorganizował dla nas wycieczkę integracyjna na Mazurach na 120 osób. Były żagle, kajaki, rowery, zajęcia integracyjne i warsztaty teatralne, wykłady, pogadanki. Każdy punkt programy był zrealizowany profesjonalnie i z pasją .
    Byłam na wielu wycieczkach szkolnych , ale nigdy organizator tak nie dbał o porządek , pomoc dla kadry nauczycielskiej, Pomoc i wkład własnej inicjatywy kadry firmy jest godny pochwały.
    Pozdrawiam Arka , który doskonale improwizował pokaz Karaoke i grał na gitarze wszystkie szlagiery wieczoru, młodemu muzykowi któremu wróże dużą karierę w przyszłości, chłopie rzuć chałturę wycieczkowa i zajmij się profesjonalną kariera muzyczną,

    Szanowne "ciało pedagogiczne" śmiało polecam wycieczki szkolne - nie będziecie żałować.
  • Gość: Grzegorz IP: 87.119.11.* 12.05.13, 14:28
    Ja byłem na turystyku , bardzo fajnie , pełna profeska , miło, sympatyczne .profesjonalnie.
    wszystko jak należy , polecam firmę
    Grzegorz
  • Gość: Wielorybnica IP: *.ip.netia.com.pl 15.05.13, 10:18
    A ja w maju miałam indywidualny kurs żeglarski z instruktorem Pawłem
    Jestem wymagającą klientką i przed rejsem uzgodniłam dość szczegółowe warunki współpracy , W Giżycko byłam z klientami na służbowym evencie w hotelu St Bruno. Kurs był jednym z głównych atrakcji dla moich gości, część z nich była niemieckojęzyczna i szukałam szkoły , która podejmie się tego zadania.

    Ja i moi goście bardzo zadowoleni. Pomimo częstych naszych zmian godzin spotkań z instruktorem - firma Szekla wykazała się elastycznością i życzliwym podejściem do naszych wysokich oczekiwań. Śmiało mogę polecić
    W

  • Gość: tilla IP: *.wup.gdansk.pl 19.06.13, 09:44
    Ja wysyłam dziecko po raz drugi. W tamtym roku pojechała i wróciła płacząc, że to już koniec:-)). Akurat pływała z właścicielem, przez 10 dni, więc stwierdzenie że właściciel przyjeżdża tylko na pierwszy dzień rejsu jest nieprawdziwe. Mogę z czystym sumieniem polecić każdemu rodzicowi
  • Gość: MAMA IP: *.olsztyn.mm.pl 03.08.13, 23:59
    Mój "Synek" 13 lat wrócił zachwycony, dziś go odebraliśmy z mężem rejsu i do późna w hotelu opowiadał i opowiadał.... . Żeglował z Tomkiem jako skipperem - obóz z opowieści super , już mówi że wróci za rok na szkolenie do Szekli .

    Dziękuję również Panu Wojtkowi za organizację nie tylko Rejsu , ale również doskonałej kadry pedagogicznej, klimatu i profesjonalnego podejścia do klienta.

    Życzę aby Szkoła Żeglarstwa Szekla trzymała taki poziom cały czas - a klientów Wam nie zabraknie !

    Pozdrawiamy z Giżycka ( z Air Show na jeziorami , piękne...)

    Polecam
    MAMA
  • Gość: Sternik IP: *.tktelekom.pl 26.08.13, 10:00
    Byłem sternikiem ponad miesiąc na rejsach organizowanych przez Szeklę , najpierw na rejsach dla dzici , potem wedrownych dla dorosłych.
    Kadrę dobieraja żeczewiście rzeczowo i dośąć długo zanim dostałem zatrudnienie , musiałem przyjechac na Majówkę ( co mnie wtedy irytowałe ) ale faktycznie koledzy - pełni preofesjonaliści - a nie z łapanki jak to jest w większoiści moich porzednich doświadczeń z innymi szkoła i armatorami . atmosfera wśród kadry dobra, kasa wypłacana wszystkim na czas i ku mojemu zaskoczeniu premia się nawinęłą . Serwis w porcie do małej poprawki i to jest moja mała jedyna uwaga .
    Duzy nacisk dyrekcji na kulturę i etykietę , co mi się osobiście bardzo podobało- i okazało się " że to nie bicie w bęben - a faktycznie realizowane w trakcie rejsu - co przy 15 jacvhtach , które u nas płynęły, zupełnie obcych osobach udało się przy pewnej determinacji dyrekcji zralizować "
    Polecam serdecznie tą szkołę. Pływałem juz Różą, Kliwrem, Wandrusem, oisem, W Szekli jak do tej pory było najbardziej ludzko , profesjonalnie . Rekomeduję przyszłej kadrze z ambicjami do szkolenia, a odradzam imprezowym sternikiem , którzy chcą spędzić miły czas na impreach i libacjach do rana, bo nie odnajda się w zderzeniu z realami tu panującymi.
    Dzięki za miło spędzony czas i trochę grosza. Mam nadziję do zobaczenia za rok

    Sternik
  • Gość: KADRA IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.15, 01:25
    A ja chciałem się podzielić swoimi spostrzeżeniami z pracy od 3 sezonów w Szkole żeglarstwa Szekla od strony kuchni .
    W tym tygodniu dostałem znowu propozycję pracy na sezon 2015 i bardzo się cieszę z tego powodu .
    Firma godna polecenia , kadra ma ubezpieczanie płacone podatki i umowę ( niby standard ale nie do końca ) kasę zawsze na czas w gotówie – jak miło  co tydzień , obiady służbowe, pranie, czasem wolne płatne weekendy
    . W Szekli kilka razy na turnus pojawiało się widmo w postaci rannego badania alkomatem przez pracowników biurowo – lotnych. Co nie jest standardem w firmach żeglarskich . Ja jako wyrobnik pracownik widzę co się dzieję w normalnych okolicznościach i patrze z boku – nikt na to nie zwraca uwagi. W Szekli maja 2 technicznych instruktorów ( mających pensję i są w gotowości ) i wywalenie za chlania lub brak kompetencji nie stanowi dla firmy problemu kadrowego i nie dezorganizuje obozu . Wiele na forach piszą sfrustrowani sternicy wywaleni z roboty , że nie zostali przyjęci do pracy , wywaleni po 3 dniach , przyjechali na testy i choć SA mistrzami świata to nie dostali zatrudnienia i pracy i zwrotu kosztów podróży - choć jasne są zasady gry w Szekli , że nie zatrudniają w Ciemno jak inne firmy na podstawie samego CV . Jeśli chodzi o nową kadre najpierw trzeba się spotkać , zaprezentować , pokazać jak się uczy i żegluje dopiero potem jest decyzja o zatrudnieniu.
    Reasumiując praca od kuchni wygląda inaczej , ale po moich doświadczeniach mogę polecić Szeklę zarówno potencjalnej kadrze ( chcącej się rozwijać na kursach na morzu , a nie tylko imprezować ) ale przede wszystkim potencjalnych klientom – bo jak oni będą zadowoleni to ja będę miał takie warunki pracy jak dotychczas a może i lepsze .
    Zatem zapraszam serdecznie
    Sternik
  • Gość: marek IP: *.play-internet.pl 27.06.18, 00:02
    Szkoła żeglarstwa Szekla w tym roku zmieniła się nie do poznania , nowe jachty , nowa kadra kierownicza , po latach wreszcie pełne zaangażowanie instruktorów , pływająca karetka z ratownikiem na pokładzie z AED . poziom światowy.
    Zmiany personalne moim zdaniem wyszły firmie tylko na plus . Nowa kadra kierownicza daje z siebie wszystko i jeszce wiecej pociągając swoim entuzjazmem reszte instruktorów . Super port macierzysty z salami wykładowymi z prawdziwego zdarzenia . Wykłady dopracowane . Mam porównanie z zeszłymi latami - pływamy z szeklą już 4 sezon i widze ogromny skok jakościowy Firmy , która dba o klientów i z tego co wiem o pracowników
  • Gość: Barbara Grzesiak IP: *.dynamic.mm.pl 02.07.13, 21:58
    W zeszłym tygodniu żeglowaliśmy ze szkoła żeglarstwa Szekla na Mazurach na Intensywnym Kursie. W pierwszych rozmowach telefonicznych zostałam poinformowana o intensywności tego kursu , wysokiej jakości szkolenia , zakazie picia alkoholu i dużej intensywności żeglugi i manewrów na wodzie oraz wysokiej kulturze osobistej sterników. Nie znałam tej szkoły, choć oponie mieli dobre, więc przyjechaliśmy trochę w ciemno.

    Wszystko się potwierdziło .Sternik był do naszej dyspozycji, dużo żeglowaliśmy, kultura kadry i uczestników, zero pijackich imprez i chamstwa czego nie znoszę, a żeglowałam wielokrotnie na Mazurach z innymi firmami.
    Pojechaliśmy zdeterminowani na naukę i wyciągnięcie z tego tygodnia ile się da .Na 5 osób szkolących się 4 zdały ( choć uważam że nie sprawiedliwie komisja egzaminacyjna potraktowała naszego kolegę ,który oblał, ale to juz inna bajka) .
    Ku naszemu zaskoczeniu w sobotę dodatkowo był kurs z ratownictwa z dmuchaniem fantomów , profesjonalnym urządzeniem AED , kurs 4 godziny nastawiony na praktykę i ćwiczenia , nie żałuje że zostaliśmy.

    Mają dobre jachty , solidnych kulturalnych i profesjonalnych sterników, własne nabrzeże , szef był na miejscu , pomocny kulturalny i życzliwy . Dostaliśmy miesiąc wcześniej skrypty do nauki własnej.
    Kurs spełnił nasze wszystkie oczekiwania .
    Z czystym sumieniem polecam Szeklę , żeglarstwo na najwyższym poziome
    Basia i załogonci
  • Gość: magdalenka IP: *.dynamic.mm.pl 04.07.13, 21:23
    Polecam pod każdym względem . Super kadra- ludzie wyluzowani, ale bardzo kompetentni , pełne zaplecze logistyczne. wszystko sprawnie zorganizowane , trasa rejsu ciekawa.
    W przyszłym roku jadę na szkolenie
    magda
  • Gość: Marek Kucharczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.13, 20:29
    kurs na sternika motorowodnego
    Odbyłem w zeszły weekend kurs na sternika motorowodnego .
    Profesjonalizm w każdym calu . Szkolenie z ratownikiem i fantomem ( zajęcia praktyczne do nocy ) , wykłady z rzutnikiem, ciekawie i zachęcająco . Mają własną salę wykładową , dobre zaplecze sprzętowe i magazynowe
    Kurs prowadziło 2 profesjonalnych instruktorów , wykładowca i praktyka na motorówce Szekli w sobotę Zajęcia przez cały czas, dodatkowo pływaliśmy jeszcze w niedziele nadprogramowo bez żadnych dopłat .
    Odbyłem szkolenie żeglarskie wcześniej w innej szkole ( nazwy nie bedę wymieniał , ale w porównaniu z tym to przedszkole i dylentanci ) .
    W sobotę był egzamin żeglarski dla kursantów Szekli ( jak pisałem byłem w innej szkole gdzie był potworny bałagan ) a tutaj wszystko płynnie i sprawnie - wszyscy zdali dostali materiały , potwierdzenia - zaświadczenia od komisji , a ja dopiero po miesiącu użerania się doprosiłem o potwierdzenie .
    Egzamin w niedzielę zdałem na 90 % - dziękuję i bedę polecał waszą Szkołę
    MK


  • Gość: gradek IP: *.180.162.90.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.08.13, 20:37
    Było super , tyle
  • Gość: Mariola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.13, 14:50
    Byliśmy na rejsie rodzinny. Super instruktorzy z podejściem pedagogicznym dla dzieci, animacje w portach . Dzieciaki zadowolone, mąż zrobił patent żeglarski, a ja bardzo powaznie się zastanawiam nad przyszłym rokiem Bardzo wysoki poziom szkolenia .
    Ciekawie prowadzone szkolenie.
    Europejski poziom.
    Polcam
    Mariola, Grzegorz, Martyna i Krzysiu
    :)
  • Gość: "delfiniak" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.13, 08:32
    Dzień dobry
    Pragnę serdecznie podziękować za bardzo udany urlop połaczony z profesjonalnym szkoleniem na żeglarza jachtowego. Gratulację za organizację ciekawych zajęć praktycznych i manewrowych, wysoki poziom merytoryczny wykładów , nauki węzłów, etykiety jachtowej.
    Pan Wojtek Nowak okazała nam wile zrozumienia gdy 2 razy zmienialiśmy termin, bez żadnej dopłaty , ze zrozumieniem i uśmiechem .
    Fajna szkoła życia , doskonale dobrani instruktorzy - zmotywowani do pracy kulturalni i niezwykle kompetentni , oraz fajne jachty sprawiają że śmiało mogę polecić szeklę wszystkim zainteresowanym.
    Do zobaczenia na pewno za rok .

    Kaśka zwana " delfiniakiem"
  • Gość: kizia mizia IP: 80.53.87.* 05.09.13, 23:18
    Wysłałam mojego podlotka ( 16 lat) z grupą kolegów - pełna obaw o bezpieczeństwo , wystraszona nadmierna wolnością i smakowaniem przez młodych ludzi Życia przed duże Ż .
    A słyszałam sporo o obozach żeglarskich .

    Rok szkolny się zaczął i po spotkaniu na wspólnej wywiadówce z innymi rodzicami stwierdziliśmy wspólnie że wszystkie nasze pociechy wróciły bardzo zadowolone, i co najważniejsze przyzwyczaili się do porządków panujących w Szekli na jachcie ( przynajmniej na razie ) co jest rzeczą niepojętą mój syn zaczął po sobie odnosić naczynia do zlewu i zaproponował nawet zrobienie nam "kapitańskiej jajecznicy " - trochę przypalił i zapomniał posolić , ale liczy się fakt.

    Chłopcy jeżdżą co roku na różne obozy i wracają z różnymi nowymi umiejętnościami , opowiadają co się działo , jakie panowały zwyczaje i atmosfera .
    To co usłyszeliśmy od naszego syna bardzo nam rodzicom odpowiadało.

    W pełni się potwierdziły informacje przekazane nam w biurze przed zakupem obozu - o wysokiej kulturze kadry, porządnym jedzeniu , oraz przyjaznej atmosferze panującej na obozie.


    Jeśli za rok nadal będą pałać taka chęcią do żeglarstwa jak teraz to chłopcy znowu pojada z szeklą na rejs żeglarski - tym razem zakończony patentem żeglarskim.

    Polecam wszystkich rodzicom - naprawdę profesjonalna szkoła żeglarska i organizator wypoczynku dla dzieci i młodzieży .
  • Gość: Marlena IP: *.lukman.pl 26.09.13, 19:36
    Witam,
    z czystym sumieniem mogę polecić szeklę:) super atmosfera, doświadczeni i pomocni sternicy (Paweł i Wojtek;) oraz ciekawa tygodniowa wyprawa. podsumowując urlop udany;)
  • Gość: Paweł IP: *.ip.jarsat.pl 31.10.13, 09:57
    Trzeba uważać bo nie wszyscy wracają...


    A tak poważnie widzę że po tym roku jest wiele pozytywnych komentarzy i opinii :) Dziękuję za każdą z nich uważam że to właśnie Wy współtworzycie z nami ten wspaniały klimat poprzez swoje zaangażowanie chęci oraz świetną zabawę w niejednym porcie. Wiadomo że szkolenie niestety nie raz ukraca tą zabawę bo rano znów trzeba na wodę ale myślę że większość z was otrzymała to czego od tego wyjazdu/wakacji/szkolenia oczekiwała.

    Ja sam chciałbym podziękować Wojtkowi - szefowi za możliwość pracy była to najlepsza praca jaką jak na razie miałem a trochę się ich zebrało. Cieszy mnie że mogę robić to co kocham i zarażać tym innych świetnie się przy tym bawiąc.

    A dla wszystkich którzy chcą zobaczyć jak jest na prawdę odsyłam do dwóch linków :
    1. Film z wakacji
    www.youtube.com/watch?v=WWALAVuFz2g
    2. Fanpage Szekli na Facebook :)
    www.facebook.com/szkola.zeglarstwa.szekla
  • Gość: Marlena Kucharska IP: *.ip.netia.com.pl 08.11.13, 11:47
    Witam
    Dziś mój syn otrzymał patent żeglarskiz Polskiego Zwiazku Żeglarskiego , i przypomniał i się letni wypoczynek i super spędzony czas na Mazurach z Wami . Dziękuję załodze Szekli za zarażenie nas żeglarstwem. Za bardzo sprawną i profesjonalną organizację i wakacje , które były udane pod każdym względem . Za rok na 100 % wrócimy do Was znowu .
    Serdecznie polecamy wszystkim
    Ahoj
  • Gość: Maga Kowalczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.14, 20:35
    Trochę późno , ale lepiej późno niż wcale
    Byłam w lutym z Wami na obozie narciarskim w Izerach - dużo się nauczyłam, choć ze śniegiem było jak było i zajęć z biegówek nie było za dużo . ale cóż "taki mamy klimat" jak rzekła Pani ministra .choć zajęcia fakultatywne wycieczki i rzeźbienie w poszukiwaniu śniegu po Czeskiej stronie i w okolicach biegu piastów było intensywne. , ale zajęcia fakulatywne zrekompensowały mi w zasadzie całkowicie brak śniegu
    Właśnie wróciłam z Tyrolu - no tam śnieg super , ale do rzeczy . Wypożyczyłam biegóweczki na kilka dni i okazało się że tygodniowy turnus nauki narciarstwa z Wami okazał się bardzo przydatny - może nie jeżdze jeszcze jak nasz mistrzyni ( choć nosimy to samo nazwisko , ale bez konotacji rodzinnych ) i bardzo daleko mi do niej , ale okazło się że nauka nie poszła w las i duzo się nauczyłam - za co pragnę podziękować .
    Wybieram się do Was na żagle w sierpniu i mam nadzieję, że turnuś żeglarski bedzię równie udany co biegówkowy - do zobaczenia wkrótce
    hej
  • Gość: Marek Krokowicz IP: *.play-internet.pl 11.05.14, 00:10
    Byłem na początku maja na intensywnym szkoleniu na patent żeglarski i motorowodny - przeżyłem , zdałem egzaminy, przy tym doskonale się bawiąc poznając wspaniałych nowych adeptów sztuki żeglarskiej i kadrę SZEKLI ( ludzi kompetentni i na poziomie )
    polecam z całych sił wszystkim przyszłym klientom tej szkoły żeglarstwa
    Marek
  • Gość: Grześ IP: 92.60.129.* 03.06.14, 22:30
    |Witajcie załoganci Szekli , bardzo dziękuję za wspaniale spędzony wspólny czas i za bardzo profesjonalne szkolenie zakończone patentami . Jeden z moich najlepszych "urlopo-szkoleń" .
    Kawał dobrej roboty - zaraziliście mnie żeglarstwem na dobre.
    Grzegorz Markiewicz
  • Gość: dagmara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.14, 15:37
    zgadzam sie w pełni z przedmówcami . Profesjonalna szkoła na europejskim poziomie. Miałam przyjemność brać udział w kursie na żeglarza jachtowego i na sternika motorowodnego. Egzaminy oba zdałam. Dużym komfortem jest możliwość przygotowania się samodzielnego z zagadnień teoretycznych na podstawie przesłanych wcześniej materiałów szkoleniowych dostarczonych wcześniej przez Szeklę, oraz fakt egzaminu na miejscu zaraz po zakończonym kursie.
    Dołączam pozdrowienia dla całej kadry instruktorów i dziekuję za zarażenie mnie żeglarstwem i motorowodniactwem w najlepszym wydaniu.
    Dagmara

  • Gość: Sylka IP: *.gdansk.vectranet.pl 11.06.14, 00:32
    Polecam pod każdym względem .Byłam z uczniami w ramach wycieczki klasowej.Super kadra- ludzie wyluzowani, ale bardzo kompetentni , wszystko sprawnie zorganizowane , trasa rejsu bardzo ciekawa. SZEKLA to "dobra szkoła życia " jakiej potrzebuje dzisiejszy gimnazjalista i dobra wycieczka dla nauczyciela gdyż profesjonalna opieka sterników nad młodzieżą pozwala złapać trochę oddechu i rozkoszować się pięknem Mazurskich jezior ... na pewno tam wrócę :)
  • Gość: Magdalena Kownacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.14, 21:08
    Ja też byłam z klasą gimnazjalistów (40 osób ) pierwszy raz na jachtach i to właśnie z Szekla . Nie mam porównania do innych firm żeglarskich bo byliśmy pierwszy raz z na tego typu wycieczce fakultatywnej. Jeździmy co roku z różnymi firmami , ale mogę powiedzieć że nigdzie nie spotkałam tak kompetentnej i zaangażowanej kadry instruktorów, oraz perfekcyjnie zorganizowanego czasu. Dziękuję w imieniu nauczycieli ( wypoczęliśmy jak nigdy na wycieczkach , bo nad całością czuwał komandor i grupa 7 kapitanów) , oraz w szczególności w imieniu wszystkich dzieciaków , które wróciły zadowolone i całą drogę powrotną opowiadały "historie marynarskie" . Za rok na pewno wrócimy.
    Klasa III B Gimnazjum im. Marii Skłodowskiej
  • Gość: Małgorzata K IP: *.play-internet.pl 19.07.14, 01:46
    Reasumując – pełen profesjonalizm moja krótka ocena pięć.

    Klientami Szekli jesteśmy od 3 lat i obserwuję rozwój firmy w bardzo dobrym kierunku .

    Od 2 lat wysyłamy dzieciaki na obozy z Szeklą i wracały bardzo zadowolone i na inne obozy nie chcą już jeździć . W tym roku postanowiliśmy z mężem wypuścić dzieciaki na obozy młodzieżowe , a sami pojechaliśmy równolegle na szkolenie na patent dla dorosłych . W lipcu na 2 turnusie pływało w Szekli z tego co widziałam około 30 jachtów i to nas na początku trochę przeraziło - ( jako że jestem pracownikiem korpo… wiem czym to pachnie ) a tu miła niespodzianka . Obozy podzieliły się na podgrupy i każdy podobóz popłynął w poniedziałek w swoją stronę . Atmosfera kameralna, były ogniska , szanty , zero alkoholu ( jednak można ) wykłady dzielone na 2 grupy ( przynajmniej u nas ) i to powtarzane dwa razy każdy – jakby ktoś przeoczył …., dla wszystkich skrypty do nauki i bardzo rzeczowi , mili i kompetentni instruktorzy .
    W firmie szkoleń różnych mamy całe mnóstwo co chwilę organizuję, więc znam temat od podszewki – W SZEKLI wszystko poukładane , wieczorami instruktorzy byli dyspozycyjni i widać , że to zapaleńcy którzy w przeciwieństwie do „wykładowców/ szkoleniowców tzw. szkoleń miękkich korporacyjnych „ kochają swoją robotę i się w niej nie męczą .
    Słowa uznania dla szefa Wojtka za wyrozumiałość i profesjonalne podejście do klienta dla naszej rodziny ( 2 razy zmieniane terminy rejsu – be żadnych dodatkowych opłat , co jest rzadkością w biurach podróży , o normalnie kasują za każdą zmianę jak wiadomo )

    Pracę ludzi i atmosferę wśród kadry instruktorów jako zawodowy HR menager obserwowałam z przyjemnością i pewna zazdrością , że jednak można stworzyć zgrany team i grupę zaangażowanych osób skupionych wokół firmy, lojalnych pracowników ( bo z tego co się dowiedziałam to większość – przynajmniej na naszym podobozie – to ludzie na stałe związani z Szeklą i żeglujący z firmą już kilka lat) .
    Dzięki za super urlop i za możliwość poznania nietuzinkowych ludzi .
  • rockmaciej 20.07.14, 21:33
    No to chyba mówimy o innym profesjonalizmie.
    Wysłałem wnuka 8 lat na kolonie żeglarskie reklamowane od lat 7 do 12. Okazało się że wnuk lat 8 jest najmłodszy a za kolegów i koleżanki ma dzieci o rok, dwa, trzy ale i siedem lat starsze . Nieporozumieniem jest również za profesjonalne uważać powierzenie sześciorga dzieci wieku 8-12 jednej 23 letniej opiekunce - sterniczce na jachcie i to na 24 godziny na dobę. Nie chcę się pastwić nad organizacją żywienia, warunkami w jakich się ono odbywa i opiece - są przecież dzieci bardziej śmiałe i te nieśmiałe a pozostawienie same sobie po prostu nie jedzą. Z rozmów z wnukiem wiem również że niewiele z reklamowanych na stronie działań i zajęć odbyło się w rzeczywistości ( szanty, zajęcia budowy statku,inne animacje) ale żeby nie uczyć ich nawet węzłów ? Młodzi opiekunowie mili ale wydaje się że jest ich za mało, zwłaszcza przy małych dzieciach i chyba nie do końca zdają się być świadomi olbrzymiej odpowiedzialności jaką na nich nakłada organizator i prawo obowiązujące w Polsce.
    Jednym słowem reklamowane kolonie dla dzieci 7-12 lat są fikcją.
    Są po prostu jeszcze jednym rejsem po jeziorach w okolicach Giżycka w gromadzie łódek wypełnionych młodzieżą w różnym wieku za całkiem niemałą opłatę. Życzę organizatorom a zwłaszcza młodym opiekunom dużo szczęścia i braku nieszczęścia. Ja wnuków już z tą firmą nigdy nie puszczę na wodę.
  • Gość: Mammamija IP: 212.244.141.* 11.08.14, 22:28
    Moje dziecko 11 lat było pod koniec lipca . Wróciło zachwycone i zadowolone.
    Na obozie panowała zasada że telefony komórkowe były włączone tylko pomiędzy 19-21 . Dziecko ani razu nie zadzwoniło , to my jako rodzice dzwoniliśmy i pytaliśmy się o kondycję - zawsze było zdawkowe "wszystko super i muszę kończyć" wiemy z doświadczenia z innych obozów , że dzieci dzwonią tęsknią, żalą się i na wszystko skarżą . - A tu u Szekli nic - więc dla nas rodziców sygnał bardzo pozytywny był .
    Po odbiorze dziecka reakcja ta sama - żegnało sie z kadrą obozowiczami i nie chciało wracać .
    O to chodzi Szekla
    Do zobaczenia za rok , może tym razem my też się wybierzemy na rejs dla dorosłych ( kto wie)
  • Gość: Gregor IP: *.play-internet.pl 06.08.14, 13:50
    Polecam pod każdym względem , wyszkoliłem sie, miło spędziłem czas, zostałem zarażony żeglarstwem.
    Gregor
  • Gość: Pader Mater IP: 176.221.105.* 18.08.14, 21:24
    Było super , jeden z najlepszych obozów na jakich byłem . jestem na 5 obozie żeglarskim i pierwszy raz z szeklą , ale yło najfajniej . atmosfera , bezstresowo - choć jak dla mnie kadra trochę przegina z tym bezpieczeństwem , ale widoczni tak musi być - bo to Woda
    za rok wracamy na 100
    Karol
  • Gość: nibiru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.14, 23:22
    W tym roku byłem na rejsie i zdałem oba egzaminy,ale co do tego profesjonalizmu to bym nie przesadzał. Fakt skiperzy szacun. Ludzie z pasją i nawet potrafią sporo nauczyć kursantów. Nie zmienia to faktu że połowa kursantów nie zdała egzaminu (a miało być tak łatwo). Bardzo przyjemnie spędzony czas, ale to nie zasługa firmy tylko instruktorów (firma nie wykazała się niczym szczególnym). Szkolenie motorowodne to ja wole przemilczeć. Szeryf Wojtek chyba już nie ogarnia tego przedsięwzięcia. Uwaga także na ekskluzywne rejsy reklamowane przez firmę, bo okazuje się że zdarzają się na starych wysłużonych łajbach i na dodatek razem z kursantami na patent, więc zamiast zwiedzania wałkowanie manewrów przez całe dnie. Podsumowując profesjonalizm firmy na 2+ zaangażowanie instruktorów i atmosfera podczas szkolenia na 5. Jeszcze jedna rzecz o której zapomniałem jeśli chodzi o moje obserwacje na temat rejsów dla dzieci. Bardzo duża dyscyplina trzymana przez instruktorów i uważam że to ogromny plus bo na wodzie nie ma żartów i nie ma demokracji. Polecenie Skipera najpierw należy wykonać a dopiero potem można pytać po co bo od tego zależy bezpieczeństwo całej załogi. Dlatego mogą się zdarzać skargi na instruktorów ale oni na prawdę trzymają tam dyscyplinę której od dawna brakuje młodym ludziom.
  • Gość: KM IP: *.play-internet.pl 14.06.15, 11:27
    podzielam opinie co do jakości szkolenia i instruktorów . Fajni młodzi zaangażowani ludzie.
    ale na marginesie - to chyba zasługa firmy , że dobiera właściwych ludzi.
    Jak dla mnie zaangażowanie firmy duże - w biurze Mazurskim pomocna Pani Daniela , szef na miejscu , według mnie porządek i bardzo sprawna obsługa klienta .
    Miło krótkiego czasu na intensywnym szkoleniu cały obóz wycisnal maksymalny czas na szkolenia wykłady.
    Podejścia do keji ćwiczyliśmy codziennie do zmierzchu - wykłady na rzutniku codziennie .
    Tak jak było obiecane i w folderach

    Ja wracam zadowolony i polecam
    K M
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.15, 15:18
    Moje dzieci 12 i 15 lat wróciły bardzo zadowolone , z opowieści wynika że było wszystko jak należy . Był to turnus na początku wakacji 2015
    za rok chcą wracać - a to najlepsza rekomendacja .
  • moblister 19.07.15, 22:26
    Nie miałem styczności, ale sam jestem ciekaw. bardzo fajny pomysł na wakacje ogólnie dla dziecka, popieram!
  • Gość: magnificant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.15, 22:29
    Byliśmy na rodzinnym obozie z inną rodzina na pokładzie- też był nasz to pierwszy kontakt z żaglami.
    I przed wyjazdem bardzo się wszyscy stresowaliśmy. Na miejscu jednak okazało się że to całe żeglarstwo jest miłe , łatwe i przyjemne. Na naszym turnusie była super animatorka , która po naszym przybyciu na brzeg "zabierała dzieciaki " i kilka godzin bawiła się z nimi poza jachtem. Bardzo duże dla nas rodziców ułatwienie i chwila spokoju .

    Reasumując był to całkiem inny urlop od wszystkich jak do tej pory na lądzie , ale wrócimy .
    Ogólna ocena bazy portu , firmy, instruktorów i ich cierpliwości , podejścia do klientów i- BARDZO DOBRA
    szczury lądowe
  • Gość: wrrrr IP: *.home.otenet.gr 07.10.15, 18:55
    My bylismy pierwszy raz i faktycznie ciekawa zabawa, choc jak do tej pory mieszkalismyew hotelach i komfort zycia ma sie nmijak do atrakcji ladowych , ale taki urok. na poczatku bylismy przerazeni brakiem miejsca , choc nasz jacht byl jednym z wiekszych -30 stop , jak sie potem okazalo - duza i wygodna jednostka. po kilku dniach jednak przywyklismy do takiego stanu zeczy.
    Jak nigdy nie Byles/bylas to sprobuj. Nasza rodzina liczyla 6 osob w tym 3 dzieciakow. Codzinnie po przyplynieciu do portu byla animatorka , ktora na kilka godzin zabierala nasze dziciaki i z innych jachtow. ( bardzo mily to byl czas ) i dzieciaki wracaly zadowolone . Sternik byl do naszej dyspozycji i jak mielismy ochote na kompiel to sie zatrzymywal na kompielisku w jeziorach . Fakt ze pogtoda byla super i kompiele byly co chwila , nie wiem jak bylo gdyby lalo przez tydzien ....
    Nam sie podobalo , i maz sie zadeklarowal ze za rok zrobi patent , moze jeszce wrocimy na zagle cala ekipa czas pokaze.
    Podsumowujac , warto sprobowac .
    Firma godna polecenia, nie ma co prawda porownania z innymi , ale to co bylo w ofercie zrealizowali i widac ze sie staraja i dobrze obsluguja klientow
  • Gość: pawel IP: *.gizycko.mm.pl 01.05.16, 16:33
    Byłem na kursie żeglarskim i motorowodnym dla dorosłych w kwietniu. kompetentni instruktorzy, fajne jachty i to z ogrzewaniem , dobra organizacja. Szukałem konkretnej szkoły gdzie dużo i szybko się nauczę i to własnie znalazłem, potwierdzam opinie innych
    Polecam
  • Gość: Darek IP: *.frame.com.pl 05.06.16, 20:39
    Nie polecam, ludzie stawiają tylko na bezpieczeństwo, zero zabawy
  • Gość: Jurek IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.16, 13:58
    JA polecam , bezpieczeństwo stawiają ponad wszystko , zero chlania na wodzie , brak głupich wybryków w stylu "my nie damy rady" może i to niektórym sie nie podoba. Ja mam dużą firmę zatrudniam 400 osób w przemyśle i w warunkach nie zawsze bezpiecznych - i w życiu bym nie podjął takiej działalności jak Szekla , która ma ryzyko wypadku wpisane w działalność i w cale się nie dziwie że kierownictwo podporządkowuje dzień szkoleniowy pod wymóg " bezpieczeństwa " , mam dzieci i widziałem jak na obozie dziecięcym dbają o dzieci i młodzież . Jako poważana osoba dorosła przyjechałem się nauczyć żeglować na intensywnym kursie a nie imprezować z małolatami w wieku 25 lat , owszem straciliśmy jeden dzień kursu bo wiała 6 i " młode imprezowe osoby na moim jachcie były zniesmaczone , że mięczaki itp - były wykłady zamiast pływania i niektórym się to tez nie podobało , ale moim zdaniem prowadząc tak dużą firmę jak Szekla - bezpieczeństwo uczestników to podstawa .
    za tym też idzie meteorytyka instruktorów i zachowawczość - odbierana przez niektórych jako - bez sensu bezpieczeństwo i asekuranctwo , Warunki brzegowe były od razu jasne - stawiania na początku na sposób zarządzania firmą przez zarząd. Mi to odpowiadalo , nauczyłem się - zdałem i jestem zdowolony
    Jurek
  • Gość: Jurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.16, 14:40
    Nie polecam, na rejsie było moje 10 letnie dziecko, pan nie radził sobie kompletnie z dziećmi, próbując tylko krzykiem wymóc dyscyplinę. Jacht brudny. Firma nie przygotowana do rejsu z tak małymi dziećmi.
  • Gość: marek krolik IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.17, 19:05
    I własnie dla Tego wysyłam tam 3 raz swoje dziecko , bo znam instruktorów , kadrę i kierownctwo . Sam jestem żeglarzem i kilka sezonów pływałem ze znajomymi wysyłając syna na obóz do szekli , obserwowałem z boku pracę wychowawców i skiperów i własnie ten aspekt dla młodych ludzi jest najwazniejszy . Znam wielu "odwaznych wilków mazursko-morskich" nie dbających o etyketę pływających w warunkach zagrażających bezpieczeństwu i brawury . i własnie wychowanie w kulturze zeglarskiej , poszanowaniu innych, dyscypliny w portach brakuje na Mazurach i przynajmiejniej wysyłaj sya na obóz mam duże prawdopodobieństwo że bedzie własnie BEZPIECZNIE>
  • Gość: kursant szekli 201 IP: *.internetunion.pl 06.01.17, 00:13
    Szkoła bardzo dobra. Pływałem z nimi w 2016.
    Miałem niestety to ogromne nieszczęście, że trafiłem na niezrównoważonego sternika - Janka.
    Janek prowadzi kursy doszkalające dla dorosłych i nie dość, że uczy na zasadzie zastraszenia żeglarza (przeklina, obraża załogę, i prawie nic nie uczy) to również mało pływa bo jest tak leniwy, że woli stać w keji. Przypadkiem zawinęła do portu Harsz łajba na której Janek pływał pół roku. Tak na zwyzywał tych ludzi (od hu.. solonych, pojeb.., itd.), że pływają i źle użytkują jego łódź. Chciałem się stamtąd zwijać w połowie kursu, ale w małych portach nie było dobrego połączenia do Giżycka.
    Jeśli chodzi o innych sterników to wyglądało to bardzo fajnie (również dla dzieciaków). Były zabawy dla dzieci, ognisko na początku dla wszystkich (oczywiście Janka nie było:). Następnie w każdym porcie również ognicha, grille, zwiedzanie i wykłady dla młodych żeglarzy na patent.

    kursant szekli 2016
  • Gość: NICK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.17, 10:43
    NARTYY BIEGOWE - veni vidi vici nauczyłem się , wyjazd bardzo udany, instruktorzy na poziomie , warunki bytowe bardzo przyzwoite , codziennie zajęcia cały dzień z nauką .Instruktorzy na poziomie : cierpliwi, zdeterminowani i wymagający. Biegówki nie sa wcale takie trudne i bardzo przyjemne , trasy w Jakuszycach super przygotowane , atmosfera obozu i program i wycieczki dostosowany do poziomu uczestników, Polecam
  • Gość: kaszankazlidla IP: *.play-internet.pl 07.05.17, 18:09
    Długo się zastanawiałem jaką wybrać szkołę. Różne opcje wchodziły w rachubę, po wielu godzinach przed kompem i śledzeniu ofert, wybrałem jednak SZEKLĘ. Opcja intensywny kurs wersja VIP. Moi mili bez wazeliniarstwa ….szczerze REWELACJA. Kompetentna i merytoryczna kadra instruktorska !!! w praktyce i w teorii. Na wodzie mimo dość niesprzyjających warunków zimno deszczowo i wietrznie (koniec kwietnia 2017) dostaliśmy nieźle w dupsko !!! Nasz skipper Janek, jegomość z ogromną wiedzą żeglarską i meteorologiczną. Szalenie ciepły miły i przesympatyczny człowiek. SUPER INSTRUKTOR. Myślałem że jestem dżoler bo kiedyś uprawiałem wyczynowo żeglarstwo ! okazało się że jestem mały Wojtuś który szybciutko musi nabrać pokory. Janek wiele nas nauczył praktycznego żeglowania a dwoje moich współzałogantów którzy byli po raz pierwszy na takiej łodzi, i na MAZURACH nauczył ich tak…... iż to oni zdali teorię i praktykę za pierwszy razem. Ja musiałem przyjąć pokornie na klatę że trzeba się UCZYĆ UCZYĆ UCZYĆ teorii !!! EFEKT TAKI że nie zdałem teorii za pierwszym razem, to nie jest tak lalala... Zostałem jeszcze tydzień z bardzo gościną SZEKLĄ i zabrałem się ostro do nauki. Po tygodniu wszystko zaliczone w teorii i na wodzie :) POWIEM TAK !!! jak myślisz drogi internauto POWAŻNIE o tym aby zdobyć PATENT ŻEGLARZA to jesteś we właściwym miejscu !!!! SZKOŁA ŻEGLARSKA SZEKLA !!!! dobre szkolenie w rozsądnej cenie z doskonałą kadrą instruktorską i egzaminacyjną !!! P O L E C A M !!! Wojtek z Wielkopolski.
  • Gość: Magda IP: *.play-internet.pl 07.05.17, 19:32
    Potwierdzam ocenę powyżej. Szkolenie naprawdę intensywne, ale dzięki temu można opanować w ciągu kilku dni manewry niezbędne do zdania egzaminu praktycznego. Dotyczy to również początkujących bez żadnego doświadczenia. Świetne miejsce, fantastyczni ludzie, przyjazna atmosfera, poważne podejście do szkoleń.
    Nauka i wypoczynek w jednym. Fantastyczna przygoda z bonusem w postaci patentu :) Polecam!
    Magda z Dolnego Śląska.
  • Gość: Krakowiak z Wawy IP: *.47.23.55.ipv4.supernova.orange.pl 18.05.17, 02:25
    Jak najbardziej zgadzam się z opiniami.
    Super zabawa i przygoda: z jednej strony na luzie , ale rzeczowo i merytorycznie i w pełni profesjonalnie prowadzone szkolenie zarówno żeglarskie jak i motorowodne. Kawał dobrze i rzeczowo przekazanej wiedzy i nauki . Połączenie bardzo intensywnego szkolenia , zabawy. Super instruktorzy. Jeden z lepiej zagospodarowanych krótkich urlopów
    Tak trzymajcie Szeklo, moja ocena w pełni na 5.
    Kursant z Wawy ( bywa i tak )
  • Gość: Wiktoria IP: *.range217-42.btcentralplus.com 21.04.18, 12:43
    My akurat wybralismy sie z grupa znajomych na tzw. rodzinne zeglowanie. Bardzo fajna przygoda dla doroslych i dla dzieciakow. Wszyscy niezaleznie od wieku i od poziomu zaawansowania w zeglarstwie wrocilismy zadowoleni. Niewazne czy wiatr, deszcz czy slonce bawilismy sie wspaniale. Dobra szkola dla dzieciakow pod wzgledem przejmowania odpowiedzialnosci za przydzielone zadania. Trafilismy na bardzo milych ludzi z Szekli, ktorzy mieli cudowne podejscie do dzieci. Podsumowujac fantastyczny wypoczynek i dobrej jakosci szkolenie (jak ktos chce). Do nastepnego rejsu! POLECAMY SZEKLE!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka