Dodaj do ulubionych

Odradzam wycieczki z Rainbow Tours

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 11:34
Ja odradzam to biuro. Sprzedają wycieczki z wylotami z różnych miast w Polsce, odległych od stolicy, z góry zakładając, że większość z nich zostanie odwołana. Tym kilku klientom, którzy kupili wycieczkę, wpłacili zaliczkę, często poczynili przygotowania do urlopu, uzgodnili urlop w pracy itp., stawiają na kilka dni przed wyjazdem ultimatum: albo decydujesz się na wylot z Warszawy, albo rezygnujesz z Wycieczki i dostajesz zwrot wpłaconych pieniędzy. Nietrudno się domyślić, że spora część osób się na to godzi i dlatego pewnie uwzględniają to w swojej strategii "byznesowej" i "marketyngowej".
Poza tym na wycieczkach objazdowych oszczędzają na hotelach. W efekcie przeciętnie co drugą noc na wycieczce w cywilizowanym kraju spędzamy np. w pokojach bez działającego telewizora, z wadliwą klimatyzacją, lekceważącą obsługą, fatalnym wyżywieniem, w których w nocy pogryzą nas owady (i mamy szczęście, jeśli są to tylko komary).
Po dwóch takich sytuacjach ze zmianą warunków umowy niedługo przed terminem odlotu, które mnie spotkały w ciągu jednego roku, stwierdzam stanowczo i mówię to wszystkim znajomym: nigdy więcej Rainbow Tours.
Edytor zaawansowany
  • Gość: ekoss IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 11:45

    Brak działającego telewizora to
    rzeczywiscie koszmar na objazdówce!
  • irkaa1 13.02.15, 22:53
    Wpisz Byłam z tym biurem w Tajlandii i oceniam wyjazd dobrze.Mieliśmy bardzo dobrą pania pilot-pani Alicja oraz przeodnika-pani Toi.Panie starały sie przekazać nam jak najwiecej wiadomości,dbały o nas bardzo kompetentnie.Na wycieczce z droższym biurem do Ameryki Środkowe /Logos Tour/ j tego zabrakło a więc Rainbow Tours tym razem zwyciężył.
  • Gość: warmianka35 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 13:17
    Jeżdżę na objazdy z Rainbow od kilku ładnych lat, podobnie jak większość moich znajomych i o dziwo zawsze wracamy zadowoleni. A więc albo z nami jest coś nie tak albo z tobą. Po pierwsze dokładnie czytamy "Ogólne warunki uczestnictwa". Proponuję przeczytać punkt 16, dotyczy odwoływania imprez, resztę punktów też warto znać, aby zaoszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów. Po drugie jak jedziemy na objazdy to telewizor dla nas jest najmniej ważną rzeczą. Jak mamy trochę wolnego czasu wieczorem, to zwiedzamy okolicę, siedzimy nad basenem, idziemy na zakupy, do kawiarni itp. Zapewniam, ze możliwości dużo. Po trzecie bierzemy pod uwagę w jakim kraju się znajdujemy. We Francji, na przykład, nie oczekujemy wypasionego śniadania bo wiemy co to znaczy śniadanie kontynentalne. Z kolei w krajach arabskich nie oczekujemy takiej czystości jak, na przykład, w krajach Beneluxu, ale doceniamy piękne widoki, pogodę i dobre jedzenie. Po czwarte jak jest jakiś problem, nie twierdzę, że nie mieliśmy nigdy popsutej klimatyzacji, to po prostu zgłaszamy to obsłudze i jeszcze nigdy się nie zdarzyło, aby klimatyzacja nie została naprawiona. W lipcu byłam w Maroku i klimatyzacja w jednym z hoteli została naprawiona po 10 minutach od zgłoszenia. Trzeba było po prostu spokojnie wyjaśnić na recepcji o co chodzi i chłopak wszystko naprawił w kilka minut. Po piąte jak jedziemy na objazd to jesteśmy świadomi, że będziemy zakwaterowani przeważnie w hotelach trzygwiazdkowych, a jaki jest standard takich hoteli to wiadomo. Trzy gwiazdki, to trzygwiazdkowe pokoje, jedzenie, wystrój hotelu itp. Poza tym, kilka razy zdarzyło się, że Rainbow kwaterował nas w hotelach cztero i pięciogwiazdkowych i absolutnie nie musieliśmy nic dopłacać. Tak było, na przykład, ostatnio w Turcji w Kapadocji- w pięciogwiazdkowym hotelu spędziliśmy dwie doby bez żadnej dopłaty. A z tymi "podgryzającymi owadami" to chyba lekka przesada. Widziałam pojedyncze karaluchy w Egipcie i Maroko, ale nie słyszałam, aby kogoś "podgryzały". W Polsce też ich nie brakuje szczególnie w blokach z wielkiej płyty gdzie są zsypy. Proponuję trochę się wyluzować, bo inaczej zostaje chłodny Bałtyk i o wiele wyższe ceny za hotel czy jedzenie.


  • Gość: wisełka IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 14:17
    Zmiana terminów to największa bolączka tego BP. Trwa już kilka lat i woła o "pomstę" Z tym koniecznie muszą coś zrobić !! Pozostałe argumenty to bzdura.
    Dobrze że z nimi już nie pojedziesz, bo ja zamierzam jeszcze wiele razy. Strasznie nie lubię malkontentów.
  • warmianka35 02.09.12, 20:45
    No i po co te kłótnie? W końcu na forum chyba każdy ma prawo się wypowiedzieć. A Tomek faktycznie lepiej by zrobił gdyby podał jakieś konkrety, bo tak to rozmawiamy o wszystkim i zarazem o niczym. I, żeby nie było nieporozumień i nikt nie podejrzewał mnie o pracę dla RT też uważam, że nie powinno się zmieniać miejsca wylotu i wcale się nie dziwię, że ktoś może być wkurzony.Aby nie mieć takich niespodzianek, ja przezornie zawsze wybieram Warszawę, chociaż, na przykład, do Gdańska mam bliżej i często nie musiałabym nocować w Warszawie. To czy samolot wyleci z danego lotniska zależy od turystów. Jak nie ma takiego obłożenia, ze wylot się kalkuluje, to zmieniają. Jeżeli dla kogoś zmiana lotniska jest dużym problemem to proponowałabym kupowanie lastów - wtedy już wszystko wiadomo, czy wycieczka dojdzie do skutku i które lotnisko się nie kalkuluje. I na koniec chciałabym zauważyć, że wiele osób, które w tym roku nie wyjechało i straciło czasami po kilkanaście tysięcy złotych z powodu upadku biur, chciałoby mieć takie problemy o jakich tutaj rozmawiamy
  • Gość: zofia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.08.14, 22:57
    Warmianko,to Ty już od 2 lat takie rzeczy pieprzysz na forum ?????I Ty twierdzisz,że jesteś turystką?A ja myślę,że jesteś mężczyzną i kierowcą tej złodziejskiej firmy!
  • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 14.09.13, 17:46
    Chyba właściciel się odezwał :OP
  • Gość: xxx IP: *.xdsl.centertel.pl 01.09.12, 15:06
    Zanim ktokolwiek udzieli kolejnej reprymendy, proponuję uważną lekturę szczególnie pierwszej części postu założyciela.
    Stosowana praktyka ma szeroki zasięg, praktycznie każdy skrytykowany organizator wypoczynku ma na sumieniu grzech zmiany lotniska wylotu/przylotu. Jak już wielokrotnie pisałam, jest to klasyczna zmiana istotnych warunków umowy. W takiej sytuacji bp ma wobec klienta konkretne obowiązki, bez względu na to, jakie są postanowienia umowy (warunków uczestnictwa). Skoro na forum tak często przewija się ów motyw, to znaczy, że problem istnieje, jego zasięg jest szeroki. Sami zainteresowani, czyli my, uczestnicy wyjazdów zorganizowanych, zwykle milcząco się z nią godzimy, nie dochodząc przysługujących nam praw. W związku z tym bp, czując się całkowicie "bezkarne" nadal dokonują zmian, licząc na dalszą milczącą zgodę klientów. I w taki sposób koło się zamyka.
  • maigold 01.09.12, 15:12
    Przecież można się nie zgodzić, dostanie się zwrot pieniędzy.
  • Gość: xxx IP: *.xdsl.centertel.pl 01.09.12, 15:57
    "Przecież można się nie zgodzić, dostanie się zwrot pieniędzy."

    Tak, to prawda, lecz zwrot pieniędzy to ostatni z obowiązków bp w razie zmiany istotnych warunków umowy. Ich gradacja inaczej wygląda w ustawie turystycznej, zaś życie jest bardzo odległe od wzorca.
  • maigold 01.09.12, 15:08
    Ani Rainbow ani Itaka nie oszczędza na hotelach na objazdówkach. Są w 90% powyżej oferowanego w umowie standardu, w 10% zgodne z umową.
  • Gość: celentano IP: *.189.219.198.skyware.pl 24.09.14, 13:58
    Bzdura totalna! Potrafią z premedytacją zostawić swoich klientów na całą noc na lotnisku, podczas gdy klientom innych biur, którzy też lecieli czarterowanym przez nich samych tym samym samolotem z Agadiru wynajęli dodatkowa dobe w hotelu z obiadokolacją i nie musieli koczowac od 20:30 do 7 rano na lotnisku w Agadirze.Tak własnie Rainbow Tours potrafi zadbac o swoich macierzystych klientów! Żenada roku!
  • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:08
    W tym sezonie (który jest ciężki dla branży turystycznej) zmiany wylotów niestety są powszechne i nie dotyczy to wyłącznie Rainbow Tours, zdarza się wielu biurom podróży. Zresztą najczęściej jest tak, że w jednym samolocie lecą klienci kilku biur podróży. Myślę, że po prostu przesadzasz ze swoją opinią.
  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.12, 15:55
    Brak telewizora na wakacjach to faktycznie tragedia!!!
    Zmiana godzin wylotów jest powszechna i nie jest niczym dziwnym..
  • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.12, 15:59
    tomek
    coza dupek !! ani nie pisze szczegolow, ani o jaki kraj chodzi - nieprzystosowany malkontent !
    ja oceniam wycieczki RT pozytywnie - ale to biuro ze sredniej polki - jakie ceny - takie swiadczenia - i z tym trzeba sie liczyc
    ot pseudo - turysci - jak tomek :):):)
  • Gość: Ania IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.12, 16:48
    omek
    > coza dupek !! ani nie pisze szczegolow, ani o jaki kraj chodzi - nieprzystos
    > owany malkontent !
    > ja oceniam wycieczki RT pozytywnie - ale to biuro ze sredniej polki - jakie cen
    > y - takie swiadczenia - i z tym trzeba sie lic

    To Ty jesteś totalnym głupkiem i dupkiem zarazem. To że Tomek ma zastrzeżenia do organizacji i pisze o tym na forum to zwyczajne ostrzeżenie dla innych, a takim baranom ja ty można jedynie życzyć, żeby RT zrobiło cię w konia i zmarnowało ci wakacje, to właśnie dzęki takim mało wymagającym dupkom jak ty biura mają w doopie swoich klientów.
  • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 14:11
    Czytając wasze odpowiedzi nie mam chyba nic do dodania (o ile nie jesteście podstawionymi pracownikami biura). I nawiązując do jednej z odpowiedzi jakiejś kobiety, też się cieszę, że nie pojadę więcej z Rainbow w jej towarzystwie. To jak jesteśmy traktowani przez biura zależy jak widać od naszych oczekiwań, a nawet zwykłego poczucia własnej godności. Nie sądzę, żeby np. niemiecki turysta puszczał płazem, gdy jest traktowany jak bydło.
    Ale jacy klienci, taka oferta. Do widzenia.
  • Gość: kafar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.12, 16:23
    bzdury bzdury opowiadasz
  • stokrotka.xx 02.09.12, 16:44
    Pracownikowi RT, który odpowiadał pod licznymi nickami w tym wątku broniąc zażarcie swojego pracodawcy należy się premia!!! :))
    Tomek ma rację, chamskie zachowanie RT, którego sama doświadczyłam, należy potępiać, a nie bronić, czy usprawiedliwiać...
  • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.12, 19:40
    jesli to o mnie mowa, ze jestem baranem i pracownikiem biura :):)
    ni prosze - nie umiecie czytac, ani tyci
    powtorze - o jakim wyjezdzie mowa !!!!
    bo oprocz zmiany terminu wyjazdu - wszystko jest w katalogach
    TO NIE JEST BIURO DLA SNOBOW
    to biuro organizujace wakacje dla klasy sredniej, z cenami ..dla takiej klasy / podobne to Itaka. Neckerman, Tui - tak tak N i T /
    i ile sie zaplacilo i co sie przeczytalo dot. wyjazdow - na tyle trzeba liczyc, a nie 'rzucac' sie na forum po przyjezdzie
    idz gosciu do sadu, a nie marudz tutaj
    a kto nie rozumie - to wlasnie : dupek i baran :):")
  • maigold 02.09.12, 21:47
    Też jestem ciekawa o jaki wyjazd chodzi. Proponuję biuro nie korzystające z czarterów, a z rejsowych samolotów, z grupami maksymalnie 15 osobowymi tylko, że ceny będą dwukrotnie wyższe, bez żadnych promocji, lastów i firstów.
  • agulha 03.09.12, 20:09
    ...a w takim niby lepszym biurze w podskokach odwołają Ci tę imprezę, jeśli im się nie uzbiera odpowiednia liczba klientów. A że towar droższy, to imprez mniej i kończy się całkowitym odwołaniem urlopu, a nie wylotem z Warszawy.
  • rege2 03.09.12, 20:38
    też nie mam miłych wspomnień z tym biurem
    2x Europa, autobus piętrowy; nie udało się zrealizować pkt programu, wiadomo spora grupa, a w biurze zapewniano na gębę , że nie będzie piętrowego!
    w dodatku bez kolacji - to porażka/ żarcie u chińczyka, połowa ludzi niedomagała.../
    samolot...45 osób! to samo, nie zrealizowany program!
    fatalne hotele, zagrzybione!!! i nie mówcie, że na objeździe tak jest, bo ..inni za tę samą cenę lub troszkę wyższą oferują lepsze warunki
    niestety inne biura są wg moich oczekiwań lepsze i mniejsze grupy...
    porównajcie hotele np. itaki i reinbow...wiadomo, kto ma lepsza ofertę
    --
    travel.acabala.pl
    ****
  • agulha 04.09.12, 18:43
    To pewnie kwestia szczęścia. Byłam z Itaką w Bułgarii, z Rainbow na płw. Bałkańskim i w Maroku (objazdówki), było podobnie i OK. A potem Itaka odwołała mi Norwegię, więc jeśli chodzi o mnie, 2:1 dla Rainbow. Program był zawsze realizowany. Co do kolacji, to zdaje się zawsze można, ale nie ma obowiązku wykupić kolacje z góry.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.12, 19:15
    a bardzo chwaliłaś objazdówkę po Portugalii tego biura ...
  • Gość: Janusz IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.13, 00:12
    Byłem dwarazy zbiorem rainbow tours na wycieczkach ozbjazdowych i zakwterowanie byłego w porządku. Byłem wcześniej 5razy z itaką i zakażdym razem był dofsłowni syf. Z pilotami było podobni.
  • maigold 04.09.12, 20:14
    W czerwcu pytałam o wycieczkę w Logosturze na sierpień i już mieli odwołany termin. Rainbow czy Itaka w takiej sytuacji robią promocje i lasty i odwołują na chwilę przed wyjazdem.
  • agulha 04.09.12, 20:28
    Zależy od kierunku oraz od tego, czy przelot będzie samolotem rejsowym, czy czarterowym.
    Norwegię Itaka mi odwołała wcale nie w ostatniej chwili (zresztą jakby w ostatniej chwili, to bym ich chyba zabiła).
    Z kolei w przypadku jakiejś dalekiej, drogiej, egzotycznej wycieczki trudno chyba złapać amatora lasta, który skusi się na to, że nie zapłaci 12000 zł, ale tylko 9500, a poniżej pewnego progu biuro nie zejdzie, bo musi zapłacić regularnej linii lotniczej za miejsce w samolocie na długiej trasie.
    Gdy chodzi o popularniejsze kierunki, łatwiej pewnie konsolidować grupy, proponować coś naprawdę bardzo podobnego (a nie szkockie zamki w lipcu zamiast fiordów norweskich w czerwcu), a i ryzyko mniejsze, bo najwyżej miejsce w czarterze poleci puste albo sprzeda się sam bilet lotniczy (jest dużo ludzi, którzy np. mieszkają w Polsce, a są z Grecji, albo Polki, które wyszły za Chorwatów czy Bośniaków, no i turyści indywidualni, więc zbyt zawsze będzie).
  • Gość: Wołodia IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 13:09
    Kapitalistyczne oszustwo na "regulamin"
    Firma sprzedaje nie istniejące usługi !!!!!!!!!!!!!!
    Zapłaciłem w grudniu za objazdówkę Norwegia z Nord-cap wylot 25 maj, kupione walizki, korony norweskie szwedzkie, euro, zamówiony urlop, iiiiiiiiiiiii jakież cudowne uczucie przeżyłem czytając wiadomość 3 maja iż zgodnie z regulaminem firma odwołuje imprezę z powodu braku chętnych.
    Firma nie znalazła 30 jeleni więc nie zarobi, a my, no cóż zaproponowali imprezę zamiast samolot to autokar i w innych terminach, klient potraktowany jak niepotrzebny odpad, z którego nie udało się nic wycisnąć , zdawkowe suche "z przykrością informuję" itp. nawet na osobisty kontakt nie stać. Radzę omijać wielkim łukiem.
  • Gość: przezorny IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 15:40
    Tylko ktoś taki jak ty może być tym zaskoczony. Jak to było : Polak mądry po ...... a wystarczyło przeczytać umowę i opinie w necie
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.13, 16:37
    wolodia
    ty to jakis kretino-imbecylo jesteś , piszesz po roku to samo?? trzeba było samemu sobie zorganizować i byłoby git
  • Gość: funia IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.13, 17:30
    Tylko taki idiota jak ty gościu może wyzywać od kretynów kogoś, kogo biuro zrobiło w konia, więc przypomnę rzecz oczywistą, że biura podróży istnieją po to,żeby organizować wypoczynek osobom, które nie chcą tego robić same i biorą za to pieniądze jak wszyscy usługodawcy. Nikt nie musi być samowystarczalny i sam naprawiać sobie samochód, czy remontować mieszkanie, są do tego wyspecjalizowane firmy, a biura podróży mają organizować wyjazdy i jeżeli wychodzą z jakąś ofertą to powinni się z niej wywiązać, ale nie dziwi mnie, że takie prymitywne chamidło jak ty nie jest w stanie tego pojąć.
    I to na tyle, nie wysilaj się z odpowiedzią, bo nie zamierzam więcej z tobą gadać, buraku.
  • warmianka35 13.05.13, 17:54
    Ludzie. Czemu wy nadal nie czytacie umów i "ogólnych warunków uczestnictwa" to ja nie wiem. Trąbi się o tym na forum od dobrych kilku lat i w przypadku co niektórych jak grochem o ścianę.
  • agulha 14.05.13, 01:35
    Ale co Ci pomoże czytanie warunków uczestnictwa? Przecież nie możesz ich negocjować. Jeśli ktoś nastawił się na fiordy w czerwcu, zaklepał urlop (no OK, z kupowaniem waluty można się wstrzymać) i mu wycieczkę odwołują, to uprzednia lektura OWU pomoże mu tylko tyle, że będzie wiedział, że biuro jest kryte, ale nie spowoduje chęci ponownego ryzykowania za rok (zero gwarancji) ani zmiany kierunku wyjazdu na przykład na Egipt, gdzie jest wtedy "troszeczkę" goręcej.
  • Gość: opt IP: *.150.155.63.internetia.net.pl 13.05.13, 19:00
    Ja kiedyś miałem podobną sytuację, ale myślę ,że to się zmieniło. Biuro wprowadziło oznaczenie wycieczek potwierdzonych i od tej pory nie spotykały mnie nieprzyjemne niespodzianki. Myślę ,że organizator we własnym interesie doskonali organizację , ma jedną z lepszych stron internetowych i z całą pewnością jeszcze wiele można zmienić. Podam kilka przykładów ( może przeczytają je również pracownicy biura):
    1. Nie lubię takich programów w których jeden albo i kilka razy przejeżdża się obok znaczącego obiektu i nie zwiedza się go tylko proponuje w wycieczkach fakultatywnych.
    2. Wolałbym imprezy "wszystko w cenie", tj z ograniczeniem do minimum fakultetów. Przecież nie pod wszystkimi terminami muszą kryć się takie same programy, jedne mogą być bogatsze inne w innych terminach skromniejsze- klient wybierze i w ten sposób nie stawia się go w sytuacji niezręcznej, np. fakultet nie dochodzi do skutku, bo brak wymaganej liczby chętnych lub zmuszony jest do kupowania tego co go nie interesuje.
    3. Co innego odwoływanie imprezy a co innego odwoływanie wylotu z danego miejsca. To drugie odwołanie może być nadużywane przez organizatora ( np. ma komplet z Warszawy to rezygnuje z Katowic)- tu przydałoby się rozwiązanie uniemożliwiające takie praktyki zastępowania klientów z miast satelitarnych klientami z podstawowego miejsca wylotu.
    4. Nie przekonują mnie znaczne np. 30% promocje, bo sądzę ,że to nie organizator schodzi ze swoich przychodów, tylko cena katalogowa została nierzetelnie skalkulowana lub zapłaci więcej inny klient. Wolałbym znać realną wartość imprezy i jasne zasady realnej promocji.
  • Gość: Jadwiga IP: *.nowysacz.vectranet.pl 13.05.13, 21:16
    W ostatnich czterech latach dwa razy korzystałam z wycieczek objazdowych tego biura. Ogólnie byłam zadowolona, ale tylko dlatego, że trafiłam na bardzo dobrych pilotów. Ich działania w pewnym sensie przykryły pewne niedogodności związane ze standardem niektórych hoteli trzygwiazdkowych. Po prostu ich standard był zaniżony, czyli tak, jak pisze Tomek. Bywało, że w tym samym hoteli jedni uczestnicy wycieczki mieli dobre warunki, zaś inni gorsze, a jeszcze inni nawet kwalifikujące się do reklamacji.
    Zdarzały się i będą zdarzały (jak w prawie każdym biurze turystycznym) pewne niedociągnięcia, które jeszcze dzisiaj są powszechne. Nigdzie nie jest całkiem idealnie i za te sprawy nie zawsze odpowiada organizator. Bywało też, że ze strony tych chwalonych przeze mnie pilotów były małe świadome "przekręty", ale niektórym osobiście zapobiegłam, gdyż wybierając się na taką eskapadę zawsze jestem bardzo dobrze turystycznie przygotowana. Piloci i kierowcy będą wiedzieli o co chodzi.
    Ponadto raz system TOUR GUIDE był bez zastrzeżeń, a drugi raz nie do zaakceptowania. Zapewne był tani, o bardzo marnej konstrukcji, jakby zabawkowy i ciągle wypadał z ucha nie tylko mnie oraz przeszkadzał w zwiedzaniu. Tu proponuję organizatorowi przyjrzeć się na przyszłość tej sprawie, bo ten element w moim przypadku ma bardzo duże znaczenie.

    Nie idealizujmy działań tego biura (także innych biur), gdyż nasza rzeczywistość nie jest taka świetna. My Polacy i tak jesteśmy dość tolerancyjni.

    Mam nadzieję, że będę oszczędzona za tę moją opinię. Przecież wszyscy dobrze wiemy, że to Forum jest opanowane przez "zwolenników" Rainbow Tours.
  • agulha 14.05.13, 01:41
    Dodam jeszcze jedną uwagę. Mnie fakultety nie przeszkadzają, o ile faktycznie są fakultatywne, czyli dowolne. A nie, że cena wywalona dużymi cyframi to 2000 zł, a małymi cyferkami 200 euro za wstępy, które są obowiązkowym punktem programu. Stały numer biur podróży ze średniej półki.
    Są takie wyjazdy (z innych biur), gdzie faktycznie część imprez jest płatna dodatkowo i tylko dla chętnych, i to ma sens. Na przykład lot helikopterem czy balonem - ktoś może się bać po prostu albo pożałować na to pieniędzy. Albo wycieczka do miasta X czy ogrodu botanicznego dla chętnych, a pozostali w tym czasie plażują, bo zakwaterowanie jest w hotelu przy plaży. OK, jedni wolą zwiedzić jak najwięcej, a inni lubią piasek i ciepło i mają lekko dosyć biegania, chętnie odpoczną 1-2 dni w ciągu 2-tygodniowej objazdówki. Albo imprezy artystyczne.
  • Gość: wisełka IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.13, 09:35
    Byłam już z RT na 12 wyjazdach na 5 kontynentach i nigdy nie spotkałam obowiązkowych fakultetów !!! To jakiś absurd.
    By mieć pewność wyjazdu należy wykupić "potwierdzony" termin ...przecież to takie proste !!
    Skandynawia z RT to świetna wycieczka choć trochę męcząca (długa trasa - długie przejazdy). Widoki rekompensują jednak wszystko
    W ofercie wycieczki powinien być wymieniony pilot. Dla mnie to niezmiernie ważne. Jestem skłonna wydać nawet trochę więcej za wycieczkę gdy mam pewnego sprawdzonego pilota.
    Możliwe że coś się zmieni. W nowym katalogu RT na 2013/2014 jest zdjęcie pilota obsługującego Amerykę Południową. Przemka B. Świetnego pilota. Robi teraz chyba Wenezuelę. Wcześniej Peru.
    Podnoszę temat pilotów gdyż raz beznadziejna pilotka RT Iga ... popsuła mi wyjazd
    Pomysł z różnymi dodatkowymi atrakcjami w różnych terminach uważam za bardzo dobry
  • pitahaya1 14.05.13, 16:50
    Gość portalu: wisełka napisał(a):


    > By mieć pewność wyjazdu należy wykupić "potwierdzony" termin ...przecież to tak
    > ie proste !!

    A kiedy termin jest "potwierdzony"?
    Nam RT odwołał wycieczkę na 21 dni przed wylotem. Oczywiście z powodu braku kompletu ludzi.
    Na miejscu okazało się, że drugiemu kierunkowi też to samo powiedzieli. Łącznie było nas...UWAGA...59 osób. Autokar piętrowy z kiepsko działającą klimatyzacją, którą naprawiano, naprawiano, naprawiano i jakoś się tak złożyło, że naprawiono ją już po naszej objazdówce. Polecam pracownikom biura RT objazd przy niemal 40st. bez sprawnej klimatyzacji w piętrowym autokarze.
    Klimatyzacja to jedno.
    Drugie to ilość osób. Problem pojawiał się wyłącznie przy zwiedzaniu. Przewodniczka gubiła grupę, część osób nie miała szans na wysłuchanie informacji, bo gdy jedna część grupy już wychodziła z kościoła, druga...nadal czekała na wejście:D Te cudne ustrojstwa do odsłuchiwania informacji w Pompejach dały ciała. Część nie działała, części wypadały słuchawki (co chwilę komuś zamieniano). Rewelacja:) Pozostało doczytanie opisów w domu.
    Ale chyba nie po to jadę na zorganizowany objazd, żeby sobie w domu czytać.

    Po tej akcji z RT to ja tylko na krótką majówkę mogę wyjechać.
    Za jakikolwiek objazd dziękuję.

    > W ofercie wycieczki powinien być wymieniony pilot. Dla mnie to niezmiernie ważn
    > e.

    Ale RT nie podaje nazwisk pilotów.
    Pytałam o to wielokrotnie.

  • miriam_73 14.05.13, 10:21
    Agulha, nigdy nie spotkałam się z tym, żeby fakultety w RT były obowiązkowe. Podawane kwoty dotyczące wstępów, przewodników lokalnych itp. zawsze dotyczyły tylko tych punktów programu, które były wpisane jako podstawowe (nie chcę mówić, że obowiązkowe, bo tak nie jest - na Włoskim Niezbędniku np. zrezygnowałam ze zwiedzania z grupą, po prostu od razu na parkingu/punkcie zbiórki odłączałam się ustalając gdzie i o której się spotykamy, mając też tel. kontakt do pilota i nie musiałam wówczas ponosić żadnych kosztów). Przy czym RT zawsze podaje pełną i aktualną kwotę, a nie "około" jak to bywa gdzie indziej i potem jest zdziwienie i pretensje dlaczego i po co.
    Każda rezygnacja z elementów stałych była uwzględniana (byłam z RT na objazdówkach np. po Sycylii, w Egipcie, w Tajlandii, w Chorwacji, moi rodzice - w Izraelu). Mechanizm był zawsze ten sam. Albo od razu pilot odliczał daną kwotę, jeśli się mu zgłaszało, że nie będę szła tu czy tam, albo potem się rozliczał.
    --
    Moje Podróże
    smile.webshots.com/assets
  • agulha 14.05.13, 16:27
    OK, jak zwali, tak zwali. W programie były wymienione te punkty i bez adnotacji, że "dla chętnych". Wyboru jednak żadnego nie dawano. Przy pierwszym spotkaniu z pilotem informacja, że wieczorem/jutro zbiera od każdego kwotę X euro. Bez pytania, czy się chce, czy nie. Jest to po prostu omijanie polskiego prawa podatkowego oraz kuszenie pozornie niską ceną (cena bez biletów wstępu "wali po oczach"). Oczywiście ja akurat wzrok mam dobry i liczyć umiem, więc sprawdzam kurs waluty i liczę, ile to naprawdę kosztuje.
    Pamiętam, że w Bułgarii stropiłam się nieco, bo miałam b. mało euro (ledwo starczyło), a w lewach (które miałam) nie bardzo chcieli przyjąć (w końcu by pewnie przyjęli).
    Akurat na wycieczkach, na których byłam, mi to nie przeszkadzało, ale gdybym np. pojechała na objazd po którymś kraju europejskim, w którego stolicy byłam, a poza stolicą nie (jest wiele takich), a zmuszano by mnie do opłacenia wstępu do najważniejszego muzeum (gdzie byłam), to nie będę zadowolona.
    Przy wycieczkach egzotycznych z niektórych biur te dodatkowe a przymusowe kwoty są tak duże, że strach wozić (tzn. oczywiście nie przekraczają kwot wolnych od zgłoszenia, ale ja się boję, że mi ktoś zwędzi np. przy kontroli bezpieczeństwa na lotnisku).
  • agulha 14.05.13, 01:33
    Które to biuro?
    Ja nie porzuciłam całkowicie myśli o zwiedzeniu fiordów norweskich z wycieczką zorganizowaną, więc chciałabym wiedzieć, czy to jedno biuro celuje w tych odwołaniach, czy wszystkie.
    Nie mam ochoty sama borykać się z organizacją akurat tego kierunku, natomiast jeśli będzie tak do bani, jak jest, to może warto popatrzeć na oferty np. z Niemiec (niestety słabo znam niemiecki, a na dodatek mieszkam w Warszawie, więc dojazd np. do Berlina to koszt i kłopot) albo może rejsy jakieś?
  • paradise_pink 15.05.13, 14:45
    Zaliczyłam kilka objazdówek z Rainbowem, tj: Francja, Włochy i Hiszpania z Portugalią i mam zupełnie inne odczucia. Jestem zadowolona, zarówno ja jak i nasi znajomi, z którymi podróżowaliśmy. Awarie klimatyzacji zdarzają się wszędzie, ale po zgłoszeniu wszystko zostaje naprawione, przynajmniej tak było w naszym przypadku podczas noclegu w Hiszpanii. Co do hoteli trafiają się różne, raz o wyższym, a raz o niższym standardzie, ale nigdy nie było tak, żeby którykolwiek był brudny, czy żyły w nich jakieś stworzenia kąsające.
  • Gość: M.J. IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.13, 18:54
    podzielam opinie w 100%, zwłaszcza hiszpania i portugalia byłam rok temu, polecam - M.J.
  • pitahaya1 15.05.13, 20:46
    paradise_pink napisała:

    Awarie klimatyzacji zdarzają się wszędzie, al
    > e po zgłoszeniu wszystko zostaje naprawione, przynajmniej tak było w naszym prz
    > ypadku
    podczas noclegu w Hiszpanii.

    Tak być powinno ale nie zawsze jest. Nie można więc powiedzieć, że "zostaje naprawione", bo automat tu nie zadziała a pilotka wiedziała, że jest z klimą problem. W naszym przypadku miała być ona naprawiona na przeglądzie kilka dni później. Nie została naprawiona do końca wycieczki a na dolnym poziomie wystarczyło miejsc dla max. kilkunastu osób. Reszcie pozostały miejsca na górnym poziomie.

    Poza tymi dwiema rzeczami (klima i wielkość grupy) wszystko było ok. Pilotka fajna, konkretna, hotele ok. Natomiast przewodniczki na miejscu (Pompeje i Rzym) za każdym razem otwierały oczy ze zdumienia widząc naszą grupę. Ale ponoć RT większe grupy zbijał do jednego autokaru, jak nam powiedziano, więc nie powinniśmy narzekać.

    Cóż...zagłosuję wiec portfelem i wybiorę mniejszą grupę lub wyjazd samodzielny. Tym bardziej, że przed wyjazdem ZAWSZE pytam o wielkość grupy, żeby nie było niespodzianek. Nie oczekuję, że ktoś mi powie konkretnie - 5 lub 25 ale 20 a 59 to jednak różnica.
  • Gość: Jadwiga IP: *.nowysacz.vectranet.pl 19.05.13, 08:30
    Do mojego wcześniejszego komentarza dot. zaopatrzenia nas w bardzo złe słuchawki (Tour Guide) przez pilotkę w czasie zwiedzania Chorwacji dodam, że ten problem akurat w Italii nie istniał, gdyż były one zakładane za ucho, a więc z ucha nie wypadały, nie przeszkadzały w zwiedzaniu obiektów, w robieniu zdjęć, a słyszalność (bez szumów) i zasięg miały bardzo dobry.

    Nie wiem, może się mylę, ale wydaje mi się, że ta sprawa wyłącznie zależy od pilotów, którzy potem po wycieczce z tego sprzętu rozliczają się z biurem i wiele może zależeć od ich uczciwości, bo wątpię, aby w końcu tak licząca się firma na naszym rynku jak Rainbow Tours godziła się na takie coś zabawkowe, słabo słyszalne i o mniejszym zasięgu oraz często szumiące, które mieliśmy w Chorwacji, a za które w końcu nie mało każdy z turystów zapłacił.
  • Gość: iza IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.13, 00:23
    Nie zgadzam się z Pani opinią, iż jakość tour guidów zależy wyłącznie od pilotów. Też jeżdże z RT i chyba na 4 wycieczkach miałam tour guidy, raz rzeczywiście trafiliśmy na kiepskie, było kombinowanie ze słuchawkami i wymianami baterii, ale pilot pani Jadwigo miał z tego tytułu tylko więcej pracy, bo co chwilę któremuś turyście trzeba było pomóc z odbiornikiem, a nie dodatkowe profity na boku, jak pani sugeruje :) nie wyobrażam sobie, żeby jakiś pilot chował za pazuchą tpurguida z prawdziwego zdarzenia a klientom w tej cenie wciskał bubel ze sklepu z zabawkami, taki punkt widzenia proszę wybaczyć, nieco mnie rozbawił. Nie twierdzę, że Rainbow ma patent tylko na udane imprezy, zaliczyłam z nimi z 10 objazdówek i to co mogę powiedzieć, dużo na wycieczce zależy od dobrego pilota, niektórzy są naprawdę świetni i dzięki nim wspomnienia z grup są super, ale i w RT trafiła mi się jedna pani partaczka i niestety ona mi urlop totalnie schrzaniła, ale jeszcze się na nich za to śmiertelnie nie obrasziłam i pewnie jeszcze skorzystam z oferty RT
  • beata_tychy88 23.05.13, 14:49
    Kupię bony wakacyjne lub vouchery biur podróży:
    *Rainbow Tours
    *ITAKA
    *Travelplanet: Travelpass do kwoty 3000zł
    kontakt: baeta.gorel@o2.pl lub 500499818
  • Gość: bolek IP: 193.104.4.* 07.06.13, 12:00
    W kwietniu byłem z Rainbow w Uzbekistanie (lot rejsowy via Moskwa) i okazało się że 35-osobowa grupa została stworzona w wyniku połączenia 2 różnych grup z 2 różnych terminów - bo to jest bardziej opłacalne dla biura.
    Więc nie jest prawdą że wycieczki liniami rejsowymi odbywają się w małych grupach, o czym mnie zapewniano gdy pytałem o liczebnośc grupy.
    Jesli kogoś zadowala taki standard - ok, niech jeździ, każdy wybiera to co lubi.
    Ja jednak wolę na własną rękę. Co kilka lat skusi mnia jakaś oferta biura ale szybko dochodze do wniosku że to jednak nie jest dla mnie. Nie ma to jak samodzielny wyjazd.
  • Gość: Wołodia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.13, 12:32
    Popieram Kolego Bolek
    Jestem prawie po prywatnym wyjeździe samochodem do Mołdawii, zorganizowanej osobiście, i po wielu prywatnych wyjazdach na Krym i Ukrainę samolotem i pociągami, doszedłem do wniosku że nie ma nic lepszego od wyjazdów prywatnych samemu zorganizowanych, w małych grupach.
    W kilka osób można się zawsze dogadać co do programu i odstępstw od niego, do pasować do pogody lub innych warunków.
    Dlatego zapraszam wszystkich chętnych wybieramy się w kilka osób na zachodni Krym we wrześniu (od 13tego na kilkanaście dni) my jedziemy samochodem terenowym (i takie się raczej nadają przy Ukraińskich drogach) zapraszam wszystkich chętnych do wspólnych wojaży!!!!!
  • maigold 07.06.13, 14:49
    Ja jestem z Rainbowa zadowolona, ale rzeczywiście ich wycieczki mają liczne grupy, nawet na egzotycznych trasach. Przymierzałam się do kolejnej, ale szczęśliwie natknęłam się na ofertę innego biura. Cena prawie taka sama, w Rainbow 13 dni, wizowanie 300 i opłaty 270 usd, w innym 18 dni, opłaty 75 usd. Jestem zadowolona i z Itaki i z Rainbowa, ale wierna tym biurom nie jestem i kupuję u nich tylko lasty.
  • paradise_pink 10.06.13, 12:09
    RT niektóre lasty ma naprawdę atrakcyjne. Co do wycieczek na własną rękę, to jakieś niedalekie rejony Europy owszem, ale Turcja, Egipt czy Chiny, to już raczej z biurem, które w ofertach się prześcigają, wiec jest w czym wybierać.
  • maigold 10.06.13, 19:45
    Zgadzam się, że warto oglądać oferty wielu biur, żeby poszukać coś co odpowiada naszym gustom. Na własną rękę jest trudno zorganizować sobie kilka dalekich wyjazdów w roku.
  • pietnacha40 11.06.13, 21:28
    Dlaczego? Moje koleżanki podróżowały bez biura po Chinach, inne były na objazdówce... rowerami po Turcji. Nie wspomnę o innych, dalszych, często dużo bardziej egzotycznych krajach. Wszystko się da. Z biurem jest po prostu łatwiej, jedyny wysiłek, to zorganizowanie kasy na wyjazd ;) Coś za coś. Płacę i wymagam, ale to nie do końca prawda. Bo raczej płacę i godzę się na warunki.
    --
    [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
  • Gość: jolatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.13, 18:59
    Pani w biurze zapewniala że objazdówka na Bałkany to ok.40 osob. Na zbiórce przed wyjazdem z Pszczyny , okazało się ,że jest autobus piętrowy , a wycieczka liczy aż 70 osób. Nie będę opisywać jak odbywało się wsiadanie i wysiadanie z tego "kurnika" , na dodatek pilotka opryskliwa.
  • beata_tychy88 19.06.13, 12:55
    Mam do sprzedania bon wakacyjny rainbow tours na kwotę 2000zl ważny do 22.10.2013. mozna nim płacić jak gotówką. Chcę za niego 1799zł wiec macie Państwo 200zł kieszonkowego :) Bon kupić mozna poprzez serwis Allegro, link poniżej:
    allegro.pl/bon-wakacyjny-voucher-kupon-rainbow-tours-2000-zl-i3337057995.html
    zapraszam do kupna
  • Gość: Turysta z Korfu IP: 79.107.225.* 21.06.13, 11:01
    Byłem ich stałym klientem do wtorku. Niestety potraktowali mnie bardzo niemiło. W hotelu na Korfu zabrakło miejsc dla 10 osób. Biuro pomimo, iż wiedziało o całej sytuacji przetrzymało nas do godziny 11 w nocy na nieklimatyzowanej recepcji w 35 stopniowym upale. Potem zaproponowali hotel o niższym standardzie. Pomimo, iż znaleźliśmy dostępne pokoje w hotelach równorzednych. Odradzam Rainbow tours!
    Zapewnią wam wakacje bogate w niemiłe atrakcje.
  • Gość: Inna IP: *.eia.pl 21.06.13, 15:44
    Chyba zaczęli iść w ślady Triady. Brak szacunku do klienta.
  • Gość: Beata tychy IP: *.tychy.vectranet.pl 26.06.13, 16:25
    Witam,
    Kupię bony wakacyjne lub vouchery specjalne Rainbow Tours na użytek własny-wakacje z rodziną.
    zainteresowanych sprzedażą proszę o kontakt poprzez formularz lub 500/499/818
  • Gość: Michał IP: *.icpnet.pl 30.06.13, 12:16
    Mój najgorszy wyjazd z jakim się kiedykolwiek zetknąłem.
    1. Transport:
    - Oczekiwanie na samolot - jedyne 9h na lotnisku. Okłamując, że samolot przebywa w Warszawie, oczekując na zmianę warunków atmosferycznych (niby były burze) by można go było zatankować - podczas gdy w rzeczywistości była piękna słoneczna pogoda (sprawdzone telefonicznie). Rainbow tours zrzuca winę na przewoźnika.
    - traktowanie ludzi jak mięso (załadować, przewieść, PRZEMĘCZYĆ się i wytrzymać ich pobyt, wywieść)
    2.Zakwaterowanie w hotelu:
    - ręczników nie wymieniają przez cały pobyt
    - w ofercie zapisane tv - szkoda tylko, że 70% czasu nie można było niczego obejrzeć, bo kombinowali coś z kablami antenowymi (w sumie najmniejszy minus, bo na wakacjach tv nie jest takie istotne)
    - niby 300m do plaży - licząc pionowo do góry to może i tak, w rzeczywistości około 1500-2000m
    - zakwaterowanie do 12:00 danego dnia a odbiór turystów z hotelu o 23:50 (gdybym nie wykupił dodatkowych godzin hotelowych to bym 12h spędził w recepcji na walizkach, a ewentualne wyżywienie byłoby juz sprawą hotelu i ich dobrej woli).
    3. Rezydent (o ile dobrze pamiętam - Kamil Juwa):
    - Chwali się ile to on nie pracował w hotelu i, że wszystko o tym wie - szkoda tylko, że przez to broni zawsze stanowiska hotelu a nie turystów.
    - Nie potrafi w żaden sposób zainteresować osób ewentualnymi wycieczkami fakultatywnymi i chyba nie ma na ten temat zbyt dużej wiedzy (stąd woli się nie wystawiać).
    - w mojej ocenie jest to tylko pionek do zbierania kasy za wycieczki (o ile ktoś sobie poczytał wcześniej na internecie) i opłat za pobyt w Bułgarii (6 EUR za osobę - to potrafi)
    4. Cena
    - wycieczki fakultatywne - po okolicy Warny + delfinarium - masakra! taksówka + wykupienie samemu biletu wstępu + zwiedzanie okolicy jest cenowo porównywalne jak kurs w lewach do EUR (1,8) - do pozostałych nie mam porównania
    - ogólna cena wycieczki last minute była nawet konkurencyjna w porównaniu z innymi biurami podróży, lecz porównując inne wyjazdy to było dno.
  • Gość: wiwer IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.13, 14:59
    @ Michał
    Na twoim miejscu zdecydowanie i do końca świata zrezygnowałbym z usług RT. Będzie to ogromna kara dla tego BP.
    Druga sprawa bardziej osobista. Ja z nimi jeżdzę dosyć często. Spotkanie kogoś takiego jak ty na wczasach, to tragedia :(
    @ Beata
    Rozumiem że BP odmówiło ci pomocy w zamianie pokoju czy hotelu i mimo zgłoszenia nic z tym nie zrobili
  • Gość: Beata IP: *.tychy.vectranet.pl 30.06.13, 15:13
    Reakcja alergiczna na ukąszenia pluskiew wystąpiła dopiero w dniu wylotu. Na moje pytanie zadane Pni rezydentce: skąd takie ukąszenia? odpowiedziała, ze aż dziw bierze, ze o tej porze roku jest już tyle komarów! Dziwne sie wydawało to, ze ukaszenia były na cąłym ciele a przecież komar zadowala sie raczej wystającymi częściami ciała? Ani Ja, ani moja mama nigdy nie miałysmy do czynienia z pluskwami, więc nie podejrzewalismy... Obstawaine raczej było uczulenie na słońce. Niestety po przyjeździe do Polski Pani dermatolog wyprowadzila nas z błędu... Gdybyście widzieli moje zdziwienie... WSTYD!!! WSTYD!!! I jeszce raz WSTYD!!! Cały rok zbierałam kasę na te wczasy a teraz wróciliśmy i wyglądamy jak po najgorszym campingu gdzieś w niecywilizowanym kraju.. Mam zaświadczenia od lekarza potwierdzajace pogryzienia przez pluskwy, zrobilam takze zdjecia, ale nie wiem jak napisać reklamacjhę i jakiej kwoty odszkodowania zarzadać? Moze mi coś poradzicie...? z góry dzieki
  • Gość: shirley IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.13, 08:40
    > - w ofercie zapisane tv - szkoda tylko, że 70% czasu nie można było niczego obejrzeć,
    > bo kombinowali coś z kablami antenowymi

    Pojechać na wakacje i narzekać, że nie można oglądać tv - bezcenne.

    > - zakwaterowanie do 12:00 danego dnia a odbiór turystów z hotelu o 23:50 (gdybym
    > nie wykupił dodatkowych godzin hotelowych to bym 12h spędził w recepcji na walizkach,
    > a ewentualne wyżywienie byłoby juz sprawą hotelu i ich dobrej woli).

    Rozumiem, że po zakończeniu doby hotelowej trzymają siłą w recepcji i nie pozwalają wyjść? Zgadzam się z przedmówcą, byle daleko od takich turystów.:/
  • Gość: Beata IP: *.tychy.vectranet.pl 30.06.13, 13:54
    Ja pierwszy raz i ostatni raz wybrałam Rainbow Tours jako organizatora moich wczasów. Teoretycznie wszystko było ok, bo i jedzenie dobre i loty o czasie, wszystko zgodne z opisem zawaretym na stronie. I wszystko byłoby ok, gdyby nie pamiątka jaką zostawiły owady (nie komary) na ciele mojej 3letniej córki i mojej mamy. Hotel 4*, cywilizowany kraj-Grecja i taka niespodzianka cudowna. Wysłalam reklamcję zawirającą opis i dowody w postaci zdjec ukąszeń i zaświadczenia od lekarza stwierdzające pogryzienie przez pluskwy podczas pobytu. Jak myslicie? Mogą sie z tego wykręcić jakoś?
  • Gość: Olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 18:57
    Boże kobietao masz się dobrze ???? Jedz z innym biurem i zwal na nich ze słonce za mocno grzało, albo za czesto były chmury....traghedia, dzieki bogu, że zrezygnowałas z RT bo aj jeżdze z nimi od 16 lat, byłam w 26 krajach i nie chciałą bym spotkać na swojej wycieczce kogos takiego!!! Brrr...alergie mam na takich polskich turystów.
  • Gość: Kaura IP: *.tychy.vectranet.pl 30.06.13, 19:55
    Ciekawa jestem Olgo jak byś "śpiewała" gdyby to Twoje dziecko cierpialo z powodu pożarcia przez pluskwy?! Alergie to powinno się mieć na takich jak Ty z totalną znieczulicą! Skladaj Beata reklamacje i nawet się nie wahaj! A opinie takich jak Olga miej w d**. Pewnie laska mieszka w toi toiu, więc dla niej po za nim wszędzie "pięknie". Oślica
  • Gość: Eia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 20:20
    ...a teraz okazuje się jeszcze, że biedna pokrzywdzona cierpi nie tylko na paranoję, ale i rozdwojenie jaźni...
  • Gość: kaura IP: *.tychy.vectranet.pl 30.06.13, 20:44
    Stara Panna? Samotna i brzydka. Tylko takie potrafią w ten sposób dokonywac oceny sytuacji. żal
  • warmianka35 30.06.13, 20:49
    Mimo, że podróżuje z RT od lat i zawsze wracam zadowolona, to gdyby mnie lub osobę z która się wybrałam coś pogryzło, to też bym się wkurzyła, a tym bardziej w przypadku małego dziecka
  • Gość: E IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 20:51
    Beato/Kauro - spokojnie, take it easy... Ugryzło cię coś, żeś taka nerwowa? Czyżby pluskwa?
  • Gość: shirley IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.13, 08:36
    To pewnie sfrustrowana matka-mężatka, takim w życiu zawsze najgorzej.:)
  • Gość: Olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.13, 13:58
    No widzisz z mężem i dziećmi nie raz byliśmy w sytuacji pogryzienia przez różne owady latające/ poparzenia meduzą i jakoś nigdy nie miałam pretensji za to do BIURA PODRÓŻU, czy Ty myslisz ze biuro jeżdzi i sprawdza jak jest w kazdym hotelu??? Jesli ejst dużo skarg na dany hotel reyzgnują - tak miałam np. w IZraelu i dostalismy sliczny hotel w zamain za ten na który poprzednicy narzekali. Na objazdówkach sa 3 gwiazdowe wiec dopiero mamy czasami ciekawe odświadczenia, ale jadać za konkretna cene i do danego miejsca wiem jak sie mam przygotowac i czego spodziewać. W krajach arabskich np. nie ma co oczekiwać super czystości bo to u nich nierealne, choć się zdarzały wyjatki np. siec Golden Tulip w Maroku, czy w Turcji. Moje dzieci też cierpiały, zapalenie ucha w Turcji i co miałam mieć pretensje ze klimatyzacje któa przeiwał ucho synowi w autobusie...ludzie opamiętajcie się, a jak się nie podoba to Polska też piękna :-) A jak czytam takie komentarze to rece opadaja...dlatego z Polaków jako turystów się śmieją, wystarczy zagarnicą posłuchać....Ciekawe, czy ktokolwiek inny z Twojej grupy też miał takie doświadczenia złe??? I dlaej się ciesze, że RT już nie pojedziesz...moze ITaka tam ludzie w Kenii płacili słono i co mieli karaluchy...
  • Gość: adamek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 20:18
    To, że się trafiło na pluskwy w hotelu to nie to samo co sytuacja, że komuś za bardzo słońce albo deszcz przeszkadza. Z tak prostackimi wynurzeniami i komentarzami, że niektórzy słono płacą za karaluchy w Kenii, to się schowaj na drzewie. Może wydaje Ci się, że pluskwa to to co komar - i można sobie to olać. Ja po pogryzieniu przez pluskwy na wycieczce RT nie mogłęm chodzić przez kilka dni do pracy. Po pierwsze ze względu na nieporównywalne do niczego swędzenie, a po drugie, ze względu na odpychające wybroczyny w widocznych miejscach (pluskwy gryzą głównie odsłonięte części ciała). Rzecz absolutnie nadaje się do reklamacji, bo to nie jest moje ryzyko, że w hotelu będą pluskwy, ale operatora. Jestem wystarczająco duży, żeby wiedzieć, że to się może zdarzyć, ale to nie jest mój problem tylko tego kto to zorganizował i ja mu zapłaciłem. Bo na pewno nie płaciłem za pluskwy! Skoro więc one były i poniosłem szkody, należy mi się zadośćuczynienie. Tak to działa w normalnym, cywilizowanym świecie. A osoby takie jak Ty, będą potem wypisywać dyrdymały, że z Polaków się śmieją za granicą. Owszem z takich jak Ty, którzy w kiblu na stojaka się prześpią i powiedzą po powrocie, że było cudownie. Z Ciebie się śmiać będą organizatorzy, że łatwo się na takich zarabia, i w bambuko robi.
  • Gość: fazi IP: *.multimo.pl 06.11.13, 14:32
    Ona przypomina mi inną klientkę BP.która zaskarżyła biuro, że jej 14 - letnia córka zaszła w ciążę na hotelowym basenie podczas pobytu na wakacjach.Plemniki pływały w wodzie :)
    I podobnie jest z innymi narzekaczami-brak tv czy też doba hotelowa do 12 . Przecież tak jest zawsze w każdym hotelu ale nie po to dzierżymy palmę pierwszeństwa w wiecznym narzekaniu aby tutaj mogło być inaczej hihi.
    Aha narzekacze - kupcie sobie wycieczkę za 20-30 tysięcy na tydzień, wtedy takie biuro zapewni wam Hiltona , osobistego murzyna do wachlowania i inne tego typu przyjemności.
  • Gość: adamek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 20:07
    Owszem mogą. Przerabiałem z nimi temat pluskiew podczas wakacji 2 lata temu, na skądinąd świetnej wycieczce na Lazurowe Wybrzeże. Co muszę rozgraniczyć - wycieczka naprawdę rewelacyjna, ale na przedostatnim noclegu w okolicach Marsylii miałem pecha. Trafiłem na zapluskwiony pokój. Jeszcze dwie osoby z tej wycieczki miały ten problem. PEch polega na tym, że pogryzienia pluskiew przeistaczają się w makabrycznie swędzące wybroczyny po kilkunastu godzinach, nie czuć i nie widać tego od razu. Więc ja miałem początki masakry kolejnego dnia, już na terenie Włoch, gdy zwiedzaliśmy Weronę. A ostatni dzień, w Wenecji był koszmarem. Drapałem się cały czas. Zgadaliśmy się jeszcze z dwiema osobami, które miały identyczne objawy. Sami z początku myśleliśmy, że to komary jakieś. Po powrocie do domu swędzenie i koszmarne ślady na ciele zagoniły mnie od razu do lekarza, który nie miał wątpliwości - pluskwy. Co gorsza - dodatkowy stres, bo pluskwy można było tym sposobem przywieźć ze sobą w ubraniu lub bagażu, a niezwykle trudno się je tępi. W strachu wyrzuciłem część ubrań na śmieci i przez miesiąc każde drobne zaswędzenie podnosiło mi tepmeraturę. Napisałem reklamację, podałem dokumenty od lekarza, wskazałem hotel, którego byłem pewien, datę, itp. Napisałem wszystko grzecznie i z poradą, żeby po prostu zrezygnowali z tego miejsca, bo będą mieli więcej zgłoszeń. I co?
    Napisali mi, że sprawdzali hotel i niczego nie stwierdzono, że ma dobrą opinię, itp. A moje zgłoszenie mogę sobie w kiblu powiesić, bo jest bezzasadne. I tyle w temacie.
  • onyks_malowany 30.06.13, 20:47
    Trzeba zawsze sprawdzać opinie o hotelu do którego sie jedzie. Ja głównie moje podróże organizuję sama (Europa, Azja). Ale są kierunki, takie jak niektóre afrykańskie, że taniej jest za pośrednictwem biur podróży. Nigdy nie pojadę czy tak, czy tak do hotelu, którego opinii nie sprawdziłam (fora polskie jak i zagraniczne). Sorry, ale o takich rzeczach jak pluskwy czy inne robactwo na pewno turyści piszą na różnych forach. Jeśli chce się płacić minimum i nie zadać sobie trudu sprawdzenia informacji o hotelu, których w necie jest mnóstwo, to tak się kończy. I potem pretensja. Chyba powinna być do samego siebie.
  • Gość: Beata IP: *.tychy.vectranet.pl 30.06.13, 21:16
    Sprawdzałam. Słowa złego o owym hotelu nie ma... Ale dowiedziałam się, że hotel dopiero od 3 turnusów funkcjonował z czego w pierwszym było raptem 15-20turystów. Pewnie wyglądalo to tak, ze pluskwę ktoś przywiózł, przez okres zimowy "zadomowiła"się i powiększyła rodzinę a pewnie skoro hotel gościł przez te dwa turnusy przed nami tylko paru przyjezdnych to mozliwe, ze nasz pokój w ogóle nie był jeszcze zamieszkiwany od zeszłego sezonu. Miały "biesiadowanie" na mojej mamie po tak długiej glodowce... Nie odpuszczę... A Pani ktorej coś takiego nie robi żadnej róznicy juz podziekuję za wypowiedzi.
  • miriam_73 30.06.13, 21:47
    Serio???? Złego słowa nie ma???
    www.tripadvisor.com/Hotel_Review-g659971-d290597-Reviews-Commodore_Hotel-Argassi_Zakynthos_Ionian_Islands.html
    Jakbym zobaczyła takie "oceny", to w życiu bym złamanego szeląga za taki hotel nie dała...
    --
    Moje Podróże
    smile.webshots.com/assets
  • Gość: Beata IP: *.tychy.vectranet.pl 30.06.13, 21:23
    Do: onyks_malowany
    Sam/a sprawdź opinie: Commodore Argassi i jeśli znajdziesz choiciaż jedno słowo o pluskwach to zwrocę Ci honor ale na razie to daruj sobie zarzucanie mi, ze nie sprawdziąłm hotelu. Też podrożuję bardzo często, zawsze wszystko dokladnie sprawdzam. Prędzej spodziewalabym się czegoś takiego jak bylam w Tunezji, Egipcie czy Maroku a nie w Grecji! No sorry...
  • onyks_malowany 30.06.13, 21:52
    no to radzę pani Beato zmienić źródło informacji. Zadałam sobie trud sprawdzenia opinii na Tripadvisor, chociaż akurat Zakynthos mnie kompletnie nie interesuje (po zwiedzeniu Korfu, Kefalonii, Paxos i Antypaxos). I opinie sa fatalne:

    Ocena podróżników
    " Doskonałe 2 B. dobry 4 Średni 9 Złe 12 Okropne 14"

    nie będę przytaczać konkretnych opinii, bo bym zaśmieciła forum, ale w niektórych włos się na głowie jeży. Nie wymagam na wakacjach specjalnych luksusów, ale do czegoś takiego bym nie pojechała. Jeszcze z dzieckiem.
  • Gość: Beata IP: *.tychy.vectranet.pl 30.06.13, 22:20
    Kuźwa...no i muszę zwrócić honor. Na takie opinie to sie nie natknęlam..na aż TAKIE opinie... Przy wyborze oferty kierowalam sie dobrym jedzeniem i codziennie zmienianymi ręcznikami i pościelą, oraz klimatyzacja. tak też bylo! Nie obchodził mnie telewizor czy wifi, bo nie jechalam tam w pokoju siedzieć. Te zdjecia ktore pokazują turyści to zdjecia pokojow typu economy. wiem, bo po zdaniu naszego dokupilismy parę godzin w takim pokoju, bo wyjazd z hotelu mieliśmy dopiero 7godzin po zdaniu naszego. A "nasz" pokoj to apartament złozony z dwóch pokoi z widokiem na morze(specjalnie doplacalam do takiego). Mogę wam "rzucić" fotki tego pokoju. Sciany czysciutkie, zadnych oznaków rdzy czy jakieś stare, oberwane meble. Tak czy siak Rainbow tours mialow ofercie ten hotel wiec jest w pelni odpowiedzialne za to co sie w nim dzieje i to ich zasrany obowiązek sprawdzać co sprzedawaja, bo własną marką za to ręczą.
  • Gość: Beata IP: *.tychy.vectranet.pl 30.06.13, 22:22
    Ale "pluskwa" w opiniach nigdzie nie widzę...
  • miriam_73 30.06.13, 22:29
    Za to mowa o mrówkach i komarach (moskitach). Bez "załapania robala za łapkę" do krajowej opinii lekarza sporo post factum bym się nie przywiązywała...
    --
    Moje Podróże
    smile.webshots.com/assets
  • Gość: Beata IP: *.tychy.vectranet.pl 30.06.13, 22:32
    Czyli za bardzo nie liczyć na powodzenie w tej sprawie>...?
  • Gość: adamek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 20:26
    Bo mało wiesz o pluskwach. Poczytaj i się dowiesz, że udowodnienie dokładnej daty pogryzienia przez pluskwy w ciągu kilku dni po fakcie jest jak najbardziej możliwe. Od pogyrzienia do swędzenia i wybroczyn, które się potem ujawniają i pozostają na skórze bardzo długo mija określony czas i można to zarówno sprawdzić jak i udowodnić. Zwłaszcza jeśli się poszło bezpośrednio z takiego wyjazdu do lekarza.

    Inna sprawa, że biuro turystyczne za Chiny się do tego nie przyzna i będzie iść w zaparte, że miliony zadowolonych gości nie doświadczyły tego co Ty. Słowem - zrobią z Ciebie głupka i naciągacza. Wiem, bo to przerabiałem we Francji z RT.
  • mirafiorka 01.07.13, 08:21
    Czyżby? Przeczytaj jeszcze raz uważnie wypowiedź niejakiego Petra K. pt. „Shocking”. Jest tam taki fragment: „Bed bugs must be in price.” Czy to nie o pluskwach mowa?
  • Gość: Grzegorz Zakory IP: *.237.91-rev.victor.pl 30.06.13, 22:35
    No nie,hotel ma tragiczne opinie!! Pani Beata pewnie czytala,ze tam syf,brud,itp(to jej nie przeszkadzalo),ALE PRZECIERZ O PLUSKWACH NIE PISALI tylko ze bedzie syf,brud i smrod.
  • Gość: Julia IP: *.play-internet.pl 01.07.13, 10:01
    Większość opinii sygnalizowała że jednym z minusów są okropni Polacy. Czyżbysmy jako naród byli plagą gorszą niż pluskwy? Oczywiście dla Anglików...
  • Gość: adamek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 20:29
    I owszem. Bo jak tu sygnalizowała pewną mądra pani - z nas się zagranicą śmieją. Właśnie z takich jak ona, co to nic jej nie przeszkadza, a każde warunki są do przyjęcia. Ludzie z cywilizowanej części świata w takim syfie nie wypoczywają, bo dla nich obecność zbyt dużej ilości Słowian już sama w sobie jest sygnałem, że tam normalnych warunków nie ma.
  • Gość: anka IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.13, 22:29
    Ja sądzę, że raczej z czegoś innego się śmieją.:)
  • romek_kasztanik 03.07.13, 15:07
    To prawda, też mi się zdarzyła taka sytuacja - robią to niby dla wygody klientów, potem odwołują wylot z danego miasta i proponują jakieś absurdalne warunki transferu na inne lotnisko. Także nie, dziękuję :)
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.13, 14:54
    Również odradzam.
    Po przyjeździe do 4,5 gwiazdkowego hotelu okazało się, że nie ma nas w systemie, hotel nie miał o nas pojęcia, nie mieli dla nas pokoju. Na szybko wynaleźli nam pokój na szarym końcu, z bocznym widokiem na morze. Po powrocie napisałam reklamację z prośbą o zwrot pieniędzy za widok na morze, skoro takiego nie miałam, w odpowiedzi napisano, że w żargonie hotelarskim boczny widok na morze jest uznawany za viev sea (widok na morze). Co ciekawe w Neckermanie ten sam hotel ma wyodrębnione: boczny widok na morze, jak widać w Rainbow Tours robienie z nas Polaków idiotów jest akceptowaną praktyką.
    Zostałam potraktowana jak wyłudzacz pieniędzy, powiedzieli, że to nie ich wina że hotel nie miał nas w systemie i nie wiedział o naszym istnieniu. Nie ma winnego. Dokumenty jakie trzeba ze sobą zabrać są napisane w języku polskim, nie dostaje się żadnego vouchera, nic, tylko kartkę a4, Pani w hotelu zrobiła wielkie oczy i nie miała pojęcia co tam jest napisane, tutaj akurat uratowała nas rezydentka, która przez telefon uwierzyła mi na słowo że mamy opcję all inclusive i przekazała to kobiecie w recepcji. Ogólnie nie polecam, nie potrafią przyjąć na siebie odpowiedzialności za całe zamieszanie, spychają winę na hotel, i wmawiają mi że tak naprawdę kupiłam wycieczkę z apartamentem z bocznym widokiem na morze mimo że jak wół w ofercie było napisane apartament z WIDOKIEM NA MORZE. NIGDY WIĘCEJ, zapłaciłam za tydzień mnóstwo pieniędzy (to nie był wyjazd za 3tys. od osoby, choć tak naprawdę nie ma to większego znaczenia bo klientów trzeba szanować, a nie robić z nich idiotów), a oni mi zarzucają że się czepiam. Śmieszna firma.
    Polecam z czystym sumieniem Neckermana i Wezyra, a Rainbow to porażka. Na mnie w każdym razie już na pewno nigdy nie zarobią, niech sobie szukają jelenia gdzie indziej.
  • Gość: takaja IP: *.komputerlan.pl 03.09.13, 16:20
    A ja z kolei nie mogę powiedzieć złego słowa na Rainbow Tours, zawsze jestem zadowolona z wycieczek z nimi i wracam wypoczęta, tak samo trafiam na przyjaznych pilotów i rezydentów. Oczywiście wpadki zdarzają się każdemu operatorowi, tak samo przesiadki z RT w Pszczynie były średnio komfortowe, ale teraz już przesiadalismy się w Woszczycach i wszystko elegancko i toalety prawie że wszędzie za free ;)
  • Gość: zibi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.13, 20:12
    bzdury,bzdury i jeszcze raz bzdury
  • Gość: travelka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.13, 18:38
    Jeżdżę z RT na egzotyczne objazdówki i zawsze wracamy zadowoleni. Jakim człowiekiem jest turysta, który narzeka na kąt widoku nad morze, jakość produktów do jedzenia, itd itp. Jeżeli jedziesz nie narzekaj tylko zwiedzaj a jak Ci źle to dogadzaj sobie w domu.
    Jedyna biuro, z którym była i absolutnie krytykuję to ALFA STAR. Korzystałam z wielu polskich i niemieckich ale żadne nie traktowało nas ja AS.
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.13, 15:24
    Wiesz bardziej się czepiam, że żadne z ichniejszych pracowników nie dopilnowało, żebym znalazła się na liście rezerwacyjnej hotelu, gdyby nie ten fakt prawdopodobnie bym się pogodziła z faktem że mam boczny widok na morze, a tak dali mi to co im zostało, daleko od morza, jak się płaci 20tys za tydzień urlopu to żądam tego co mam na umowie, a jak uważasz że się czepiam, to chyba dla nich pracujesz.
    Pozdrawiam
  • Gość: travelka IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.13, 17:46
    Tak się składa, że moje wykształcenie zupełnie nie pasuje do branży turystycznej więc nie, nie pracuję ani dla RT ani innego bp. Dziwię się, że każdy kto mówi pozytywnie jest tak traktowany ale ja równie pozytywnie mogę powiedzieć o CT Travel, Logos, niemieckie TUI i ITS.Tylko Alfa Star zawiodło na całej linii na każdym etapie podróży. Bardzo dużo od wielu lat podróżujemy ( wycieczki objazdowe a nie pobyt) więc mam inne spojrzenie na turystykę. Pewnych rzeczy nie toleruję ale na szczegóły nie zwracam uwagi.
    Jeżeli leci się na drugi koniec świata to warto widzieć inne rzeczy niż hotel i dzielnica turystyczna- ale to moje zdanie.Wygodę mam w domu. Zauważyłam tylko, że na wycieczkach objazdowych dużo ludzi myśli podobnie. Pękaliśmy ze śmiechu z młodych Niemców, którzy w Kenii przed safari na śniadaniu o 3.30, którego hotel nie musiał wcale robić narzekali, że było za mało gatunków pieczywa bo tylko 5....i odgrażali się, że będą składali zażalenie do bp. Co człowiek to inny zwyczaj.... Pozdrawiam i życzę udanych wyjazdów
    Czasami na prawdę lepiej patrzeć na negatywy niż koncentrować się na drobiazgach.
  • Gość: Renata IP: *.netarteria.pl 06.11.13, 09:24
    Nie polecam. Byliśmy duzą grupą we wrześniu w Hiszpani. Pomimo jasno określonych standartów przydzielono nam zupełnie inne pokoje (klitki ze skosami na poddaszu, łóżka małżeńskie itd). Obsługa przez ok. 7 godz. nas nie zauważała. Było bardzo, bardzo nieprzyjemnie. Odradzam korzystanie z usług tego biura.
  • dyz55 06.11.13, 11:08
    Jeżdżę z nimi od wielu lat. Odwiedziłem z nimi 5 kontynentów podczas kilkunastu wyjazdów. Sporo mogę o nich napisać. Pilotów mają dobrych ale jak wszędzie są wyjątki. Są elastyczni wprowadzając nowe kierunki i programy ale!! Zerknijcie na Tajlandię i okolicę Chcesz zwiedzić Tajlandię zaczynasz od Bangkoku - pałac budda... Zwiedzasz Laos zaczynasz od Bangkoku - pałac budda... Zwiedzasz Birmę, zaczynasz od Bangkoku - pałac, budda.... Ceny wyjazdów rosną nieproporcjonalnie do oferty. Co jeszcze kilka lat temu było w programie, dzisiaj jest płatnym dodatkowo fakultetem. Ceny i promocje. Dziś promocja 23% to 12000 zł. Jutro 23% to 10000. Od czasu upadku Triady jakość usług zdecydowanie spada. Mimo wszystko mają najciekawszą ofertę w umiarkowanych cenach. Jednak konkurencja zdecydowanie jest im potrzebna!
  • Gość: Izabelka IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.13, 13:00
    Ja jakos dziwię się temu marudzeniu,które tu czytam, sama byłam w tym roku pierwszy raz na wakacjach z mężem i dwójką dzieci i korzystaliśmy z polskich animacji dla dzieci, w Portugalii w hotelu Luna Alpinus Falesia Suites****+ w Algarve. Wypoczynek był naprawdę dobrze zorganizowany, animatorzy młodzi, pełni energii, kompetentni. Dzieci były zachwycone, nie było dnia bez figloklubu i wciaż wspominają "ciocie", a my tez zadowoleni, bo wreszcie mieliśmy czas dla siebie :)
    Także ja polecam wycieczki z Rainbow Tours. Może nie są najtańsze, ale porządnie i kompleksowo przemyslane i zorganizowane.
  • maigold 06.11.13, 20:01
    Oprócz dodatkowo płatnych fakultetów na siłę robi się 16 dniowe objazdówki (które są połączone z wypoczynkiem) pod kątem czarterów. Azja z RT wcale nie jest tania, ale A.Płd. czy RPA można polecić. Przyznam, że trochę żałuję, że odkryłam RT tak pózno na wycieczki egzotyczne.
  • Gość: somka IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.13, 21:36
    Egzotykę mają wyborną, oferty Sri Lanki za 5 tysięcy na 2 tygodnie - czego chcieć więcej? Lecę w grudniu! :D
  • Gość: kundzia IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.13, 15:56
    witam,
    dużo wpisów negatywnych a ja jadę w przyszłym roku z RT pierwszy raz. No cóż nie ma ryzyka nie ma zabawy :)
  • Gość: nutka IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.13, 16:40
    O , to tak jak ja, nie przejmuj się, pomyśl jaki odsetek niezadowolonych jest do zadowolonych. :)
    pozdrawiam optymistycznie, nie ma się co martwić!
  • Gość: Violetta IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.14, 18:41
    A ja właśnie mam dobre doswiadczenie z rainbow tours. Po wczasach w Egipcie dwukrotnie, wspominam ich jako jak najlepszego organizatora. Najważniejsze co spodobało mi się u nich to to, że nie oszukują i mówią jak jest :) Jeśli piszą w katalogu, że hotel ma 3,5 gwiazdki to taki jest, a nie, jak robią niektóre biura (z którymi niestety miałam przyjemność obcować) że piszą, że niby 4,5 albo od razu 5 gwiazdek, przyjeżdżamy, a tu kiła i mogiła. Dla mnie ta ich przejrzystość jest najważniejsza. Są różne historie, nie neguję tego co piszą inni, ale akurat moje z nimi obcowanie za każdym razem było przyjemne.
  • Gość: Xenia IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 20:13
    Też przeglądam oferty z egzotyki i ceny bardzo mnie przekonują. Co d negatywnych komentarzy - sama byłam kiedyś na wypoczynku w egipcie z RT i nic złego nam się nie przytrafiło :) Tym bardziej nie mam żadnych "ale" i pewnie się zdecyduję - pewnie na Gambię.
  • Gość: Nowoyorska IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.13, 23:30
    Mam to samo wrażenie co do egzotyki. Do tej pory jeździłam zawsze sama z mężem samochodem po Europie - nie organizowaliśmy sobie dalszych wyjazdów. bo to stres, bo to strach, a moim marzeniem jest zobaczyć Afrykę :) I oto znalazłam ofertę z Rainbow do GAMBII!!! :) i to w bajecznie niskiej cenie. W sam raz na przywitanie się z Afryką. Wychodzi nas taniej niż wycieczka samochodem, nawet po Europie (a do tego odpadają stresy, błądzenie, szukanie noclegów itp). Po prostu bajka :) Bookuje jak tylko dowiem się dokładnie kiedy mamy z mężem urlop :)
  • Gość: Kaszytanella IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.13, 18:40
    Też mieliśmy sytuację na wyjeździe z Rainbow Tours, że dostaliśmy inne pokoje, ale po dosłownie kilkunastu minutach, jak tylko to zgłosiliśmy, już siedzieliśmy w swoich :) Pomyłki się zdarzają, tego się nie uniknie. Grunt, żeby dobrze na to zareagować, opiekuńczo. Byłam z RT na 3 wycieczkach i na każdej z nich czułam się zaopiekowana, a drobne oczekiwania i lekkie zmiany wybaczałam bez problemu, bo natychmiast wszystko zostało naprawiane i wracało do normy, albo zostało zmieniane tak, żeby było dobrze i żebyśmy byli zadowoleni.
  • Gość: Anecshka IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.13, 23:16
    Dziwię się, bo jeżdżę z tym biurem od 5 lat co roku i nigdy nie spotkało mnie nic, co nie byłoby zgodne z założeniami. Zawsze dostajemy to, co zamawialiśmy, do tego obsługa jest fantastyczna, rezydenci jak dotąd zawsze trafiali nam się wspaniali, a do domu zawsze wracamy zadowoleni i wypoczęci. Z ręką na sercu - nie wiem jak to możliwe, że z Rainbow może przytrafić się coś, co będzie negatywnie odbierane. Pozdrawiam, Anka.
  • Gość: Marek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.13, 08:41
    Ja również muszę odradzić to biuro po ostatnich doświadczeniach. Byliśmy na wycieczce Dalmatyńska eskapada 13-22.07.2013r. Organizacja tej wycieczki była skandaliczna. Problemy zaczęły się już podczas przesiadki w Woszczycach. Staliśmy w deszczu z walizkami na 1m przestrzeni pomiędzy autobusami, a kierowcy kpili z przeciskających się w kompletnym chaosie turystów. Grupa liczyła 73 osoby z jednym pilotem. Przede wszystkim biuro nie wywiązało się z umowy i nie zapewniło komfortowego autokaru lecz starego rzęcha, brudny, wyeksploatowany autobus, w którym pan kierowca co jakiś czas dłubał w nawiewach śrubokrętem, żeby je udrożnić, w jednej części ziąb w innej duchota nie do wytrzymania, niektórzy musieli jechać tyłem do kierunku jazdy, a była to wycieczka objazdowa, w autokarze spędzaliśmy wiele godzin w tym 2 noce. Biuro zmieniło kolejność zwiedzania, czego efektem była fatalna lokalizacja hoteli względem programu zwiedzania. Do hoteli docieraliśmy w godz 22-23! Przepoceni udawaliśmy się na tzw. obiadokolację (większość hoteli nie miała klimatyzowanych pokoi), jedzenie właściwie we wszystkich hotelach poza ostatnim poniżej wszelkiej krytyki. Później dopiero zakwaterowanie dla 73 osób. Grupa była zakwaterowana w różnych hotelach. W ofercie w każdym dniu jest zwiedzanie, zakwaterowanie, czas wolny na odpoczynek (skracany do minimum),wieczorem obiadokolacja. Nam zapewniono realizację programu oraz 5-6 godz.snu.Trzy dni odpoczynku zostało rozbite na dwa i jeden. Dwa w miejscowości Vela Luka. Zamiast morza mieliśmy coś,czego nie potrafię opisać. Port w zatoce z wybetonowanym 100m pasem dostępu do wody.W Ofercie Rainbow Tours było"wszystkie hotele znajdują się nad morzem w maksymalnej odległości 500m od morza".Nasza grupa była w 4 hotelach. Jeden był w miejscowości Kranj w środku Słowenii do morza chyba ze 100 km, a drugi w miejscowości Crkvenica. ieiestety tam dotarliśmy około 23 godz,więc po jedzeniu i zakwaterowaniu morza już nie udało się zobaczyć. Na następny dzień wyjazd był wcześnie rano. W sumie w czasie 10 dniowej wycieczki tylko jeden raz mieliśmy czas by poczuć atmosferę nadmorskich miejscowości oraz zrelaksować się po zwiedzaniu, poza tym nieustanne zwiedzanie w dużym pośpiechu, postoje w miejscach absurdalnych, np. jeden na parkingu gdzie mieliśmy do dyspozycji 3 "wychodki" - przypominam, że grupa liczyła 73 osoby. Spędziliśmy tam ok. 40 min. po kilkunastu godzinach jazdy. Rainbow Tours wywiązał się jedynie z realizacji programu dotyczącego zwiedzania. Niejednokrotnie byłem na wycieczkach objazdowych i z tak totalnym chaosem i brakiem organizacji nie spotkałem się nigdy. A z Rainbow byłem wcześniej na objazdówce w Turcji i pomimo nieporównywalnie większych odległości, wszystko było zorganizowane dobrze, gdybym nie przeżył tego koszmaru osobiście to po prostu bym w to nie uwierzył. Większość uczestników wycieczki zamierzała składać reklamację na ten dramat.
  • kordula22 05.11.15, 11:45
    Mnie usilowano namowic na wyciczke objazdowa do Brazylii z Rainbow Tours. Program niby cacy wlacznie z "dzikimi" atrakcjami jak lowienie piranii w Amazonce. Ale niebagatelna cena -20 000 PLN odstraszyla mnie. Konkretnie nie dysponowalam taka suma. Nieco pozniej, we Francji spojrzalam na koszt identycznej wycieczki- o polowe mniejszy. Ktos ze znajomych byl w grupie indagowanego biura i zapewnial, ze hotele byly wysokiego standardu, a piranie tez :-) ( byly w programie.)Raibow Tours to naciagacze !!
  • Gość: Joanna IP: *.play-internet.pl 05.11.15, 12:41
    Sugeruje aby porównywać ceny ofert dostepnych na rynku polskim. Bez pokazania konkretnej oferty trudno o oskarżenia. Chętni, nawet na tak drogie wycieczki, jak widać są.
  • Gość: Darya IP: 116.110.94.* 16.11.15, 08:16
    porównuję ceny wycieczek polskich i zagranicznych i sugerowanie jakoby wyjazd z Rainbow, który generalnie ma przyzwoite ceny, był 2x droższy niż francuskie biuro podróży, śmierdzi mi ściemą na kilometr. to jest po prostu niemożliwe. no chyba, że wycieczka była dofinansowana z zakładu pracy. poza tym kosztów nie przeskoczysz. przystąp do samodzielnego organizowania wycieczki na takim poziomie, zobaczymy jak ci pójdzie z cięciem kosztów.
  • Gość: Snack IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.12.13, 17:24
    BadziewTours!
  • Gość: wiolka78 IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.13, 17:47
    Dokładnie,
    Włochy klasyczne - organizator Rainbow Tours
    SYF I MALARIA!!!
    hotele brudne, standard mniej niż zero
    to nie wycieczka, tylko maraton
    nie było czasu na toaletę,
    brak klimatyzacji w hotelu,
    brak klimatyzacji w autobusie, kierowca powiedział, że nie włączy klimatyzacji, bo szef go wyrzuci z pracy jeśli spali więcej paliwa
    obsługa hotelowa nieprzyjemna, ohydna , bezczelna, podawali jedzenie jakby robili łaskę
    na śniadanie jeden! plasterek ciągle tej samej wędliny, żadnych jarzyn, owoców,
    tempo jak maraton albo wyścig pokoju , gonitwa nie było czasu na zrobienie zdjęć ani na kupno czegokolwiek
    najgorszy hotel to był Hotel Mediterraneo: chamstwo , pościel nie zmieniana, nie było nawet mydła, o szamponie nie mówiąc, nigdy nie sprzątane w pokoju, pokoje bez telefonu, nie wiadomo po kiego grzyba zepsuty telewizor….
    drugi fatalny hotel to Hotel terme Prestige na ulicy Corso Matteotti 128, city: Montecantini Terme,
    zmarnowany urlop, tylko stres i upiorne zmęczenie
    NIGDY WIĘCEJ ŻADNEGO WYJAZDU Z TYM BIUREM!
  • gojdap 11.12.13, 19:12
    Też więcej z nimi nie pojadę. Hotele brudne ( wszystkie były stare, niewyremontowane, ale ok, trudno), pracownicy robili łaskę obsługując nas, mało tego, w jednym hotelu krzyczeli na nas przy kolacji, że za dużo jemy, pokoje bez klimatyzacji, robaki itd. Na postojach wielkie kolejki do płatnych toalet, wśród których na przykład działała tylko jedna.
    Nigdy więcej.
  • Gość: materowa IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.13, 18:45
    Dziwią mnie tak odmienne opinie. Może te negatywy to po prostu kilka niedopatrzeń, które zdarzyły się w jednym momencie i tak wpłyneły na całosć... ja również mam dobre wspomnienia z wycieczek z RT, moje wyjazdy zawsze przebiegały zgodnie z planem i nie mam powodów do narzekań ani zmian biura.
  • Gość: Gandolfina IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.13, 22:40
    Witam w klubie! NIe mogę się nadziwić ilości hejtu jaka spływa po tym biurze. Ja właśnie wróciłam z Egiptu i nadal jestem nabuzowana pozytywną energią po tym wyjeździe, podobało mi się jak nigdy, a był to mój pierwszy wyjazd z Rainbow Tours. Wcześniej jeździłam z innymi biurami, zwykle regionalnymi, skuszona niskimi cenami, ale zawsze coś było nie tak. Tym razem udał się wyjazd tani i doskonały. Hotel był iście królewski, widok nieziemski no i moc atrakcji! Z całego serca polecam :)
  • Gość: materowa IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.13, 23:01
    No właśnie, nie wiem od czego zalezą te negatywne opinie... my z mężem teraz mamy zamiar zarezerwować sobie rodzinne wczasy z dzieckiem, bo za wczesną rezerwację RT oferuje znizki i darmowe gwarancje. mam nadzieję, że jeśli się zdecydujemy, to będą nasze kolejne udane wakacje z RT :)
  • Gość: Jan IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.12.13, 17:30
    Wróciliśmy z wycieczki z RT z Kuby. Było super naprawdę bardzo fajna Pani pilot Monika, która rewelacyjnie opowiada,a jej entuzjazm udziela się wszystkim.
    Niestety podczas objazdu na wycieczce w hotelu żonę pogryzły PLUSKWY!!!!!!!!!!!!
    Na jednej nodze naliczyłem 39 ugryzień na drugiej 28 na rękach dalsze ugryzienia w efekcie czego przez kolejne dni musiała chodzić w jeansach, bo wstyd było chodzić tak pogryzionym.
    Pogryzionych było wiele osób ale każdy mówił komary, komary. Dopiero w Varadero w 5* hotelu jak z walizek zaczęły wyłazić nam pluskwy otworzyły nam się szeroko oczy, wszystko na słońce i do dezynfekcji poszło. Jeżeli czytają to pracownicy RT naprawdę przestańcie z nas Polaków robić "dziadów" i wznieście się na wyżyny i nawet większym kosztem dla Was czyli mniejszym zyskiem rezerwujcie lepsze hotele zamiast psuć sobie opinię, a innym wakacje. Jednym nadrabiacie, natomiast innym tracicie. Wiemy na co się godzimy jadąc na objazd ale PLUSKWY i brud w pokojach to nie jest to za co się płaci niemałe pieniądze.
    Na pewno napiszę oficjalne pismo do RT ale nie po to aby im zaszkodzić ale po to aby kolejni z Was, którzy pojadą na wymarzone wakacje nie spali z PLUSKWAMI !!!

    p.s. Zwiedziliśmy dużą część świata spaliśmy w różnych hotelach lepszych, gorszych takie cuda jak wyżej opisałem doświadczyliśmy pierwszy raz! Pozdrawiamy
  • Gość: Haszka IP: *.is.net.pl 28.12.13, 19:50
    rzeczywiście dziwna sytuacja. Byłam na Kubie z RT dwukrotnie i było naprawdę fantastycznie, a do tego hotele bajka. Dziwi mnie, że mogłą przydarzyć się taka sytuacja - hotele w których my mieszkaliśmy były bardzo komfortowe, wręcz ekskluzywne, nie było mowy o czymś takim jak pluskwy. Może po prostu zwyczajny pech, nie ma co winić biura.
  • Gość: wiosna IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.13, 10:26
    haszka bzdury piszesz. Jeśli na objeździe po Kubie twierdzisz że nocowałaś w "komfortowych wręcz ekskluzywnych" hotelach to podaj gdzie kupujesz zioło
  • Gość: bo IP: *.214.83.35.addr.tdcsong.se 30.12.13, 08:23
    Wybieram się na Kubę w marcu - proszę napisz który to hotel
  • Gość: Jan IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.12.13, 14:03
    Hotel nazywał się Hotel Club Amigo Rancho Luna w Cienfuegos.
    Na objeździe jest w ofercie napisane hotele 3* skromne ale czyste. Niestety tam gdzie są pluskwy takiej czystości nie ma. W hotelu w Havanie 3* Copacabana także na objeździe po restauracji biegały karaluchy :-) ale z tego nie robię wielkiego halo. Normalne zdarza się nie gryzą. Da się przeboleć w Azji standard z gorszych hotelach.
    Nikt nie musi udowadniać i pisać mi, że było inaczej kiedy on był może on miał szczęście może my pecha. Ja napisałem Wam, co mnie i moją żonę spotkało i innych, którzy myśleli, że to komary ;-). Każdy zrobi co zechce, jeden lubi spać z PLUSKWAMI, a inny nie !!! Napisałem Wam jak było bez koloryzowania. Zwiedziliśmy wiele miejsc także na własną rękę, ale gdybym chciał mieszkać w brudzie i z pluskwami to pojechałbym z plecakiem za 1/3 tej kwoty i wynajmował pokoje i hotele za kwotę, w której takie atrakcje są wliczone.
    W Varadero myślę tego nie ma na pewno jeśli weźmiecie dobry hotel to będziecie zadowoleni.
    Kuba jest piękna i wspaniała to jest oczywiste, ale mi ten fakt przesłoniła głupota RT które zarezerwowało hotel z brudnymi pokojami i PLUSKWAMI !!!
    Są jedyną firmą organizującą fajne objazdy, a to chyba zaczyna przesłaniać oczy i dzieje się tak jak w opisanym przeze mnie przypadku.

  • Gość: turcja1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.13, 16:58
    Już wcześniej były skargi na ten hotel także RT jest dobrze poinformowane a mimo to kwateruje dalej turystów.
    Jaka pogoda w grudniu?
  • Gość: Jan IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.14, 14:11
    Pogoda była OK. Tylko 2 dni zachmurzone. Nie padało, temperatura do 28 stopni w dzień, a w nocy tak 22-25. Zarówno morze karaibskie jak i ocean woda bardzo ciepła.
    Ja natomiast zdecydowanie bardziej polecam w tamtych rejonach, ale to moja opinia Meksyk. Cancun, Acapulco.

    Przeczytałem więcej opinii na temat brudu w hotelach od uczestników wycieczek RT i PLUSKIEW. Hoteli jest dużo tylko nas Polaków kwaterują w takich hotelach, najtańszych i najgorszych. Niestety, ale prawda jest taka, że nie upominamy się o swoje, a komentarze jakie ludzie piszą żeby nie panikować i trzeba się z tym liczyć, chyba nie wiedzą co to są pluskwy i jakie ślady zostawiają nie mówiąc już o tym co może się zdarzyć kiedy w takich ilościach pogryzą dziecko lub kogoś uczulonego lub co będzie jeśli przywieziesz je sobie do domu. Jeżeli płacisz to wymagasz i to sobie wszyscy powinni uświadomić, a nie cieszyć się, że się było i zobaczyło, a że był brud trudno.
    Zamiast pisać głupie komentarze to zanim ktoś pojedzie czy to z RT czy innym biurem dokładnie sprawdźcie opinie o hotelu, piszcie reklamacje, upominajcie się o swoje i wymieniajmy się spostrzeżeniami. Wtedy biura będą musiały zmienić swoją politykę i dbać o to aby nie było takich wpadek. To jest w interesie nas wszystkich. Raz się uda, a kolejnym razem już nie wywalisz kupę kasy na wycieczkę i wrócisz pogryziony/a przez PLUSKWY.

  • Gość: Glory IP: *.static.chello.pl 14.01.14, 17:38
    Byłam na wycieczce z Rainbow właśnie w Meksyku i jestem zdziwiona negatywnymi opiniami o stanie hoteli - ja nie zauważyłam nic niepokojącego - żadnych pluskiew i robactwa. Hotele bardzo zadbane. A jeśli nawet w pokoju pojawi się komar - co z tego? Myślę, że wiele osób jest przewrażliwionych i wydaje im się, że coś ich "gryzie" w nocy, bo się naczytali. Wg mnie wszystko poprawnie. I tak jak powinno być ;)
  • Gość: Jan IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.01.14, 12:50
    Albo jesteś z RT albo masz problemy ze zrozumieniem. Wydawać można ale np obiad w stołówce. Natomiast jak ktoś widzi pogryzienia, pluskwy i robaki to chyba nie są to halucynacje.
    Rozumiem, że chcecie siebie wybielić, ale to nie o to chodzi. Chodzi o uczciwość bierzecie kasę to wywiązujcie się z tego, aby nie było syfu.
    Na tripadvisor hotel ma dramatyczne opinie i wszyscy narzekają na jego jakość, czy to Polacy, Kanadyjczycy, czy inni i zmianę na gorsze w ostatnim roku funkcjonowania hotelu. Chyba RT śledzi opinie swoich klientów i innych, zresztą nie jest to wiedza tajemna trzeba przeczytać i podjąć decyzję zmieniamy bo tam syf szkoda naszych klientów w końcu płacą za to nie mało. Problem w tym że RT nie podaje w programie w jakim hotelu na objeździe będzie się spało!! Podkreślam na objeździe!!!
  • damiantj 17.01.14, 16:10
    Które biuro organizujące objazdówkę podaje nazwy hoteli?
    Ja kojażę wyłącznie, co najwyżej, podany standard z dokładnością do jednej miejscowej "gwiazdki"...
  • Gość: jaho IP: 89.190.89.* 17.01.14, 17:23
    TUI
  • Gość: kmblom IP: *.51-174-110.customer.lyse.net 20.07.15, 23:43
    Rekomendacja na holidaycheck tego hotelu 33% nie wyglada zachecajaco :( www.holidaycheck.pl/hi/b9e1b9ad-4b02-3767-ad9e-7a9d31a34c6f Wybieram sie z nimi na Kube w listopadzie i mam nadzieje, ze zmienili ten hotel...brrr...
  • Gość: Adrian IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.14, 14:43
    Ja wróciłem z Gambii i wbrew niektórym opiniom jakie można tu przeczytać wszystko było ok. Hotel przyzwoity, robactwa żadnego nie widziałem, jedzeniem się najadałem, nie chodziłem głodny, transfery szybkie i bezproblemowe, wycieczki dodatkowe fajnie zorganizowane. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń do biura. A sama wycieczka super, polecam.
  • Gość: zebra IP: *.play-internet.pl 02.07.14, 17:28
    Nie znam DOBREJ opinii o tym biurze.Też byłam kilka razy.Wszystko wyżej napisane to PRAWDA.TO OBÓZ przetrwania,tempo jak na poligonie Wstawanie ...5,30,bo pewnie tak podpisane umowy z hotelami.Polacy WYPAD z hotelu o 7,00 !!!!!
    sniadania-skandal,suche 2 buleczki+1 plaster wysuszonego sera i "szynki".
    Zwiedzanie-w autobusie-po łebkach.Bez wchodzenia z autobusu.
    I kasa BEZ POKWITOWAŃ, za wszystko w Euro.
    NEVER MORE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Elegantka IP: *.1and1.pl 23.05.14, 13:14
    Za miesiąc jadę z Rainbow wypocząć w Gambii, zresztą nie pierwszy raz. Twój opis jest barwny, ale zastanawiam się co to za wycieczka i do jakiego kraju. Robaki w hotelu? No bez przesady, dwa latające komary to jeszcze nie tragedia. Nie jestem jakąś oddaną fanką Rainbow Tours i nie wielbię ich, ale jestem do nich przywiązana bo wiem, że jak kupię od nich usługę to będzie dobra. A to, że są wielkie kolejki do płatnych toalet to chyba specyfika kraju, a nie biura podróży, prawda?

    Denerwują mnie turyści, którym się wydaje, że każde najmniejsze uchybienie, przypadek czy też rzecz wynikająca z tego, jaka w danym kraju jest kultura to wina biura. Soczysty przypadek, który poraził mnie w oczy jakiś czas temu: babka narzekała, że w Kenii na wypoczynku na plaży zaczepiali ją murzyni chcąc sprzedać naszyjniki i obwiniła o to biuro, mówiąc, że już nigdy z nimi nie pojedzie! Paranoja po prostu.
  • Gość: Keira IP: *.is.net.pl 30.12.13, 19:46
    No nie wiem. Ja wyjeżdżam zawsze z Wrocławia, a mam już parę wycieczek z Rainbow Tours na koncie i jakoś nigdy nie było problemu. Z tymi hotelami to też przesada. Nie zawsze są to pałace, ale z reguły są to dość luksusowe placówki. Nawet w Kenii spaliśmy na objeździe w bardzo przyzwoitych hotelach, gdzie byśmy się nie znaleźli. A owady? Jasne, komary się pojawiają i nie jest to nic niezwykłego. Nawet przy zainstalowanych moskitierach owady mogą wlecieć. W polskich hotelach w lecie też pojawiają się komary.
  • warmianka35 17.01.14, 18:13
    Komary i pluskwy to dwie różne rzeczy. Powiedziałabym nawet, że bardzo różne. Komary nikogo nie dziwią i nie odrażają tak jak pluskwy. Komary mogą być nawet w najbardziej luksusowych hotelach, chociaż zabiegający o klientów hotelarze próbują walczyć z komarami, często prowadząc skuteczne opryski, na przykład, w Egipcie. Natomiast pluskwy świadczą o tym, że w danym hotelu jest po prostu syf, a więc biuro powinno z takiego hotelu zrezygnować. Podróżuję od wielu lat z RT, bo jestem miłośniczką objazdów, a te RT ma bardzo dobre. Nie zdarzyło mi się natknąć na pluskwy, a licząc z grubsza zwiedziłam ok. 30 krajów, głównie z tym biurem, dlatego zawsze ma tym forum wypowiadam się pozytywnie o RT, ale gdyby i mnie pogryzły pluskwy, to jak najbardziej skrytykowałabym to w internecie, bo jest to po prostu nie do przyjęcia. Poza tym pluskwy można przywieść przypadkowo do domu, a to z kolei jest już prawdziwy dramat.
  • Gość: Jan IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.01.14, 20:50
    Dokładnie Warmianka35. My z RT byliśmy wiele razy i wszystko było jak najbardziej OK. Tym razem niestety wyszło jak wyszło i jak wspomniałaś PLUSKWY to nie są komary.
    Nie pisze tu po to aby komuś odradzać podróże z RT, ale po to abyście sprawdzali hotele, wywierali presję nie tylko na RT ale też na inne biura, jeśli sami to czytają dla nich to też spora wiedza. Chodzi o to, aby nikomu więcej to się nie przytrafiło. Najgorsze jest to, że ludzie już zgłaszali ten fakt i nikt nic z tym nie zrobił.
  • Gość: ela IP: 85.219.193.* 24.01.14, 08:47
    Nie polecam Rainbow Tours, wykupiłam wycieczkę na Lanzarote w grudniu 2013 r. do Costa Tequise, po przylocie okazało się że biuro zmieniło nam miejscowość, hotel, nie zapewniło all inclusive i innych świadczeń. Dodatkowo zagrożono mi, że jak nie podpiszę ugody, w której zrzekam się roszczeń to za zmieniony hotel będę musiała sama dodatkowo zapłacić, pomimo wcześniejszego opłacenia pobytu.
    Wiem, że identycznej sytuacji znalazła się jeszcze jedna rodzina.
  • Gość: elka IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.14, 18:53
    'eluniu'
    bzdury piszesz na max - nie wyobrażam sobie, że ktokolwiek mógł zagrozić Ci takimi konsekwencjami, o zmianie hotelu no comments - reklamacja i tyle
  • Gość: Syrena IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 19:52
    A ja uważam, że biuro jest bez zarzutów. Byłam na objeździe: Tajlandia-Kambodża-Wietnam. Doskonała organizacja. Profesjonalny, kompetentny, życzliwy i bardzo sympatyczny przewodnik - p. Karol Antończyk. Wszystkie hotele w centrum miast na akceptowalnym poziomie. Także z pełną odpowiedzialnością polecam!!!!
  • Gość: kmblom IP: *.51-174-110.customer.lyse.net 21.07.15, 00:35
    Moje doswiadczenia z RT sa rowniez jak najbardziej pozytywne, a mam na mysli wiele wycieczek objazdowych i wczasy tez. I oby tak pozostalo, bo gryzace pluskwy to cos przerazliwie nieaceptowalnego...mialam komary i gekony,ale to sie rozni od plusw fujj...Potwierdzam, ze wycieczka Taj/Kambodza/Wietnam 2011r. bardzo dobrze zorganizowana i hotele na odpowiednim poziomie. Co do pilota Karola Antończyka milam przyjemność być z nim na wycieczce Jawa i Bali w krainie batiku 2014r. i bardzo miło wspominam ten wyjazd. Hotele w Indonezji zdecydowanie powyzej oczekiwan jak na objazd 5* Melia w Dzodzakarcie chociazby :) Zdarzaly sie skromniejsze hotele czasami podczas objazdowek, ale zawsze bylo czysto! Pamietam, przed wylotem na Wielka Konkwiste Meksyk w 2012r. naczytalam sie na forach o jednym hotelu, ze taki dramatyczny, a ku mojemu pozytywnemu rozczarowaniu byl po prostu skromny,ale czysty i nic poza tym mu nie dolegalo jak na jedna noc. Jakby ktos szukal potwierdzenia moich slow to relacje z roznych wycieczek wraz z nazwami hoteli podczas objazdow mozna znalezc na forum pod nickiem kmaria007 lub na stronie RT wraz ze zdjecami i wszelkimi spostrzezeniami -podpisane Karina i Lukasz
    Mimo tylu dobrych doswiadczen z nimi musze przyznac ze te pluskwy na Kubie narobily mi stracha,ale coz klamka zapadla w listopadzie sie przekonam czy ten hotel zmienili czy nie...
  • Gość: ela IP: 85.219.193.* 27.01.14, 07:44
    Też nie mogłam w to uwierzyć, ale w ugodzie z Rainbow Tours mam taki warunek (na piśmie). Oczywiście, że już złożyłam oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych ugody i złożyłam reklamację. Uwzględniając nasze realia, jak będę miała szczęście, za cztery lata otrzymam prawomocny wyrok, bo na rzetelność RT i uwzględnienie reklamacji nie liczę.
    Ja zdecydowanie odradzam Rainbow Tours, ale każdy kto jest dorosły decyduje według własnego zdania.
  • Gość: elka IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.14, 17:01
    @elu
    jest firma Krajowe Centrum Turystyki i Hotelarstwa, www.kctih.org , która w imieniu Klientów "buja się" z biurami w takich sprawach. Za odpowiednią prowicją, jeśli nic nie wywalczysz - nie płacisz. Poczytaj, zadzwoń - Twój wybór, ale ja bym spróbowała.
    Powodzenia
  • Gość: oszukana IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.14, 12:11
    hotel ORHIDEYA w Albenie nieciekawy, wczesny Gierek oceniając chłodno. Pokoje ciasne klitki, gdzie po rozłożeniu dostawki dostęp do balkonu był niemożliwy. obsługa udaje że nie rozumie po polsku, wszyscy głównie rozmawiają po rosyjsku niestety ja nie rozumiałam nic. Osoby mówiące po rosyjsku obsługiwane poza kolejnością. Czystość pokoju jak i hotelu pozostawia wiele do rzeczenia, pajęczyny chodowane od długiego czasu, "koty" z kurzu okazałe.Wszechobecny zapach wilgoci. Klimatyzacja oczywiście jest, ale początkowo nie działała, jak już zadziałała to okazało się że jest tak mocno zagrzybiona że baliśmy się jej używać żeby dzieci na coś nie zachorowały. Wokół hotelu nieogarnione krzaczyska, w których pełno jaszczurek. Specjalne menu dla - płatki kukurydziane i czekoladowe z zimnym mlekiem. Mimo iż dokonywałam rezerwacji na dwie rodziny w tym samym czasie znajomi byli na parterze ja z jednym dzieckiem na 2 piętrze a mąż z drugim dzieckiem na końcu korytarza. Biuro tak bardzo oszczędza na zapewnieniu klientom komfortowych warunków przelotu , że na wylot do Warny czekaliśmy 4 godziny a z Warny opóźnienie wynosiło już 5 godzin. Wszystko byłoby może i ok ale jechaliśmy z małymi dziećmi( najmłodsze niecałe 3 latka). Z pokoju hotelowego musieliśmy się wymeldować do 12, a po 17 łaskawie zabrano nas na lotnisko ( wylot miał być o 21) z chwilą wejścia na lotnisko dowiedzieliśmy się że jednak lecimy o 23, po czym na tablicy pojawiła się informacja że 0:23. Pozostawieni na lotnisku koczowaliśmy tam w oczekiwaniu na wylot po czym ok 23 pojawiła się informacja, że jednak wylot 1:50. dzieci marudziły, my także byliśmy zmęczeni. Ale jakoś przeczekaliśmy. Po jakiejś godzinie lotu poinformowała nas stewardessa, że lotnisko w Katowicach niestety jest zamknięte i niestety będziemy musieli lądować we Wrocławiu,tak też się stało. pod lotniskiem czekały autokary, którymi zostaliśmy przewiezieni do Katowic. Jednakże na miejscu uzyskaliśmy informację że lotnisko w katowicach nie było nawet przez 5 minut zamknięte. I tak podróż która miał trwać ok 1,5 godziny przeciągnęła się do jakichś 5-ciu. Jeżeli nie żal Wam starganych nerwów i zdrowia to polecam. Już nigdy nie zamówię wczasów z Rainbow Tours bo czuję się oszukana za całkiem spore pieniądze. Przewoźnik ENTER AIR.
  • kowalmagic 13.02.15, 13:33
    W całości zgadzam się z opinią. Raibow Tours to firma nierzetelna, ignorująca przepisy, arogancko traktująca klientów, gdy już opłacą wyjazd. Kiedyś było to niezłe biuro, zatrudniające wykwalifikowanych pilotów starajacych się rozwiązywać problemy ku zadowoleniu klientów. Teraz kompletny upadek. A na reklamacje po prostu nie odpowiadają. Też metoda, ale wymaga pójścia do sądu, a na to decyduja się nieliczni i Biuro ma się dobrze.
  • vie.tka 17.02.15, 02:01
    A na jakiej wycieczce byłeś? I czego dotyczyła reklamacja jeśli mogę spytać? Sama sporo podróżuję i jeżdżę głównie z Rainbow Tours, dlatego zaciekawiło mnie to co napisałeś. Samej zdarzyło mi się składać reklamację tylko raz, dwa lata temu po wycieczce na Kubę. W dość drobnej sprawie, więc jakoś się specjalnie z tym nie piekliłam. Chodziło o to, że łazienka w jednym z hoteli była w nienajlepszym stanie - zatkany odpływ i grzyb w rogu (łazienki innych osób były ok). Stwierdziliśmy, że trochę przykro, że akurat nam się coś takiego przytrafiło, więc postanowiliśmy złożyć reklamację. Po kilku dniach dostaliśmy odpowiedź pozytywną. Tak więc my mamy akurat dobre doświadczenia z RT w tego typu sprawach.
  • Gość: izzka IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.14, 19:53
    słyszałam o tej sytuacji od siostry, która również wtedy podróżowała i musze przyznac, że autorka nieco mija się z prawdą. Sytuacja dotyczyła całej grupy i wszystkim zaproponowano hotele all-in; była chyba niezła akcja z overbookingiem, ale dla większości grupy zakonczona pokojowo, nie wiem skąd taka opinia... a ja tez mam zamiar wybrac się w wakacje z chłopakiem na Kanary, mam nadzieję, że nasz pobyt będzie spokojny i udany ;)
  • Gość: maria IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.02.14, 13:17
    Odradzam wyjazdów z tym biurem.Arogancja i buta nie przyjmują krytyki.Jeżdziłam z nimi kilkanaście razy ale to co nas spotkało w zeszłym roku na Dalmatyńskiej Eskapadzie to szok. Biuro Rainbow Tours bardzo nisko upadło i klientów im ubywa.Nawet hotele na wypoczynek -łapią to co odrzucają inne biura coś okropnego.Dla nich liczą się tylko i wyłącznie pieniądze jeżeli się nie obudzą z tego letargu to grozi im bankructwo bo klienci będą omijać ich dużym łukiem
  • Gość: Jacek IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.14, 17:28
    dostaliśmy inny hotel niż zamówiliśmy, standard koszmarny ( z grzybem i pokój 5 razy mniejszy niż miał być (było dla 5 osób), do tego bez żadnego powodu nie zwrócono nam pieniędzy za ubezpieczenie. Zamierzam zaskarżyć rainbow tours. Jeśli ktoś chce się dołączyć (mam już prawników) to proszę o kontakt na Jacek_maslinski@hotmail.com
  • Gość: Och-ach IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.14, 15:31
    Byłam z biurem na objeździe w RPA i na Sri Lance i obie te wycieczki były świetne i są godne polecenia. Hotele jak najbardziej ok, myślę, że nawet najwięksi narzekacze nie mieliby powodów do psioczenia. U nas wszyscy byli zadowoleni. Nie było też żadnych problemó organizacyjnych z odwoływaniem czegoś czy obsuwami. Naprawdę rzetelnie zrobione wycieczki.
  • yendras0 27.01.14, 18:16
    Jako że aktualnie opisuję w innym wątku udaną wycieczkę do Tajlandii, zajrzałem do tego wątku i postanowiłem wyrazić swoją opinię o RT. Zaznaczam, że nie przeczytałem (i nie przeczytam) wcześniejszych wpisów, zapewne z krytycznymi uwagami.
    Chyba miałem szczęście - byłem z RT na Buenos Dias Cuba, Wielkiej Konkwiście i Baśniowej Tajlandii - i wszystko odbyło się zgodnie z programem, bez zarzutów. Pozdrawiam.
  • Gość: ZOfija IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.14, 22:41
    Ja z kolei poczytałam wcześniejsze wpisy. A pojawiłam się na tym forum, żeby jak co roku pochwalić kolejną wycieczkę z Rainbow Tours. Postanowiliśmy z mężem zwiedzić trochę świata i co roku wybieramy inny kierunek. W tym roku byliśmy w Afryce, a konkretnie w Kenii na wycieczce Kenia Classic. Wycieczka, jak zwykle, świetna. Z Rainbow jeżdżę od 5 lat w różne części świata i zawsze wszystko jest ok.
  • Gość: mevka IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.14, 12:13
    i mnie dziwą tak subiektywne opinie. Ja z Rainbow jechałam dopiero raz, ale nie miałam do nich żadnych zarzutów, a w nadchodzące wakacje zamierzam wybrać się z całą rodziną do hotelu z ich figloklubem i również mam nadzieję na udane wakacje.
  • Gość: Mońcia IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.14, 23:06
    Też byłam na wycieczce Baśniowa Tajlandia i pamiętam ją w samych superlatywach i nynajmniej nie chodzi tu o wypieranie nieprzyjemnych wspomnień :) Po prostu dobrze zorganizowana wycieczka, z ciekawym programem, dobrymi hotelami, bez naciągania turystów, jak tu niektórzy piszą. Może to kwestia przewodnika, nam się trafiła niesamowita kobietka z ikrą, a my - zafascynowani wycieczkowicze wkręcaliśmy się w jej barwne opowieści o odwiedzanych miescach. Trzeba przyznać, że miała babeczka flow :)
  • Gość: travelka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.14, 14:51
    Właśnie wróciłam z kolejnej udanej wyprawy z RT. Wszystko wg planu, pilot wspaniały. Już chętnie zaplanowałabym kolejny z nmi wyjazd. Dla szukających rady czy z nimi jeździć - poza wszelkimi opisami należy jeszce wziąć czynnik "ludzki". W naszej grupie była osoba, która krytykowała wszystko i to jedna na 36 osób. Jej opinia będzie o biurze baaaaardzo zła.
  • Gość: Ciastkowa IP: *.is.net.pl 12.02.14, 21:06
    Witam w klubie, na mojej wycieczce z RT, która mi się ogromnie podobła (Kenia Classic) była para, która absolutnie nie nadawała się na tego typu podróż. Wiecznie niezadowoleni malkontenci, denerwowali tylko swoim zachowaniem innych. Pozostali współpodróżujący byli naprawdę zachwyceni. Myślę, że po prostu nie wszystkie wycieczki są stworzone dla wszystkich. Jeśli ktoś nie lubi upału, niech nie leci do ciepłych krajów, nie lubi aktywnej formy wypoczynku, niech nie wybiera objazdu. W ten sposób oszczędzimy sobie nawzajem przykrości :)
  • Gość: aquarella IP: *.bg.us.edu.pl 17.02.14, 13:12
    No dokładnie, nie można sugerować się jedną marudną osobą na grupę. Przecież wiadomo, że wycieczki dla masowych klientów nie będą ekskluzywne. W końcu chcemy zwiedzić dany kraj, czy tylko popatrzeć na jego urok z daleka?
    Ja nie jestem jakąś bardzo wymagającą osobą, dotychczasowe wycieczki w zasadzie z różnymi biurami wspominam dobrze, a na nadchodzącą majówkę planuję objazd z Rainbow Tours i już się na niego cieszę wbrew "życzliwym" opiniom :)
  • Gość: Iwona IP: *.ip.netia.com.pl 14.02.14, 14:17
    również już nigdy nie skorzystam z Rainbow Tours własnie wróciłam z objazdówki Brazylia,argentyna urugwaj i moje wrazenia są takie że pokoje w których mieszkaliśmy to porazka nawet nie było gdzie walizki postawić bo ciasnota straszna klimatyzacja słabo działajaca albo wcale zostałam pogryziona przez pchły w hotelu hotele w takich miejscach że widok mieliśmy na klimatyzatory i na dachy,miały być hotele 4 i 3 gwiazdkowe mielismy wszystkie 3 gwiazdkowe a warunki slamsowe.
  • Gość: gocha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.14, 21:30
    To radzę jechać z Alfa Star (!) U nich hotel który opisujesz to by bylo gwiazek
  • Gość: gocha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.14, 21:31
    Nie weszła 5, czyli 5 gwiazdek
  • Gość: Sprawiedliwa IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.14, 23:59
    Byłam na tej samej objazdówce co Ty, kiedy dokładnie byłaś? Który hotel był taki fatalny? To nie były pałacyki, jasne, bo to nie mają być nie wiadomo jakie kurorty, nie byłam na objazdówce, na której hotel byłby jakoś niesamowicie wypasiony, to tak jakbyś oczekiwała, że jadąc do Warszawy zakwaterują cię w Bristolu! Jak dla mnie warunki były całkiem ok, nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Miejsca było wystarczająco dużo, żadne pchły mnie nie pogryzły! Jak się jedzie na wycieczkę objazdową, zwłaszcza tak tanią, nie można oczekiwać, że biuro dołoży od siebie do tego, żeby wycieczkowiczka poczuła się jak księżniczka!
  • Gość: ona IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.02.14, 18:38
    Właśnie to jest problem Polaków. Wystarczy, że pojedziesz i padasz z zachwytu i piejesz jak było super. Jeżeli był syf trzeba jasno o tym pisać i mówić aby biura podróży nie umieszczały nas w najgorszych najtańszych hotelach i pokojach. Wiele razy byliśmy z RT ale to co teraz się dzieje to jakaś żenada idą na ilość nie na jakość. Poczytaj pchły, pluskwy to nie są jakieś wyjątki. To nie są komary!!! Tam gdzie jest brudno i syf tam są pchły i pluskwy. Najgorsze jest to że ludzie zgłaszają to do RT a oni nic nie robią. Mi odpisali, że trzeba się liczyć z czymś takim na objeździe to chyba żarty w hotelu nawet 3*** pchły, pluskwy to jakaś kpina i robienie z nas Polaków idiotów.
    Ciekawe, czy Niemców, Hiszpanów, Japończyków, Brytyjczyków nawet na objeździe umieściliby w takich hotelach odpowiadam Ci nie bo nikt więcej by nie pojechał. Najgorsze jest to że lepszy hotel wcale więcej nie kosztuje ale 5-10 dolarów dla biura to już za dużo wolą ludzi narażać na syf i robactwo pasożytnicze!!!
  • Gość: travelka IP: 5.174.113.* 20.02.14, 18:49
    Tak się składa, że na ostatniej objazdówce, na której z nimi byłam w tych samych hotelach mieszkali też Fracuzi, Kanadyjcycy...
    Nie prawda, że to hotele dla Polaków czyli gorsze.
  • Gość: Joanna IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.14, 18:58
    Zdarzyło mi sie brać udział w objazdowkach Rainbow wiele razy, zarówno w Europie jak i "biedniejszych" państwach. Nigdy nie miałam problemów z czystością czy tez standardem hotelu. W pokojach obok mieszkali Francuzi, Anglicy, Niemcy... Nikt z nich nie awanturował się i nie stwarzał sztucznych problemów. Co wiecej, zauważyłam, ze to niestety Polacy nie potrafią sie czesto zachować, nadużywając określeń takich jak "żenada" czy tez wszelkie problemy zalatwiajac krzykiem i co smutne- po prostu brakiem kultury.
  • clavier12 14.04.14, 22:02
    marne hotele to nie jest kwestia narodowości, to jest kwestia CENY. Jeśli tanio i 2 gwiazdki, to trudno oczekiwać cudu. Może się zdarzyć, ale to nadal Cud ;)
    Byłam na objeździe z RT i było fajnie, choć raz faktycznie zdarzył się fatalny hotel z głębokiego PRL. Ale przepiękne widoki, super przewodniczka, fajny autokar i świetni towarzysze sprawili, że było genialnie. Objazd jednak wiąże się z pewnym ryzykiem, bo wiele czynników może nie wypalić i warto brać to pod uwagę. Sama kiedyś zorganizowałam własny objazd i też trafiłam na fuckup, choć sprawdzałam hotel (widocznie innym się podobał ;), na szczęście trafił się na początku, a potem to już były "pałace", choć pewnie to kwestia porównania ;)
    Najważniejsze jest dobre nastawienie podróżnika, wtedy zdarzają się najfajniejsze rzeczy.
  • Gość: Krzysztof IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.14, 09:52
    biuro,do roboty,a nie wykłócać i kwestionować to co opisują PRAWDZIWI świadkowie,czyli ci, co zapłacili za wyjazd !
  • Gość: Asia IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.14, 20:59
    Weszłam w ten wątek, bo sama byłam już raz z Rainbow Tours i było ok. Zarówno ja i mój mąż byliśmy zadowoleni z wycieczki do Egiptu objazdowej o nazwie "Wzdłuż Nilu". Wycieczka była super zorganizowana, widać, że mają to nieźle przećwiczone, bo wszystko było dopięte na ostatni guzik. Również hotele bardzo na plus - komfortowe i czyste. Ja nie mam zastrzeżeń do tego biura.
  • Gość: inka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.14, 14:55
    My korzystaliśmy z usług tego biura przez kilka lat.To co nas spotkało na wycieczce objazdowej w ubiegłym roku to była totalna klapa tego biura.W lutym tego roku byliśmy w Szarm el szeik w hotelu Luna na dwutygodniowy wypoczynku brudno bardzo arogancka obsługa.Nie sprzątali przez 14 dni nie wymienione ręczniki szara bura pościel pomimo licznych monitów nic się nie zmieniło.Przy basenie nie można było się opalać chmara much na plażę jedzie bus ale nie ma pewności że wróci jak jest więcej osób to samo dotyczy powrotu.Jedzenie okropne często odgrzewane z poprzednich dni.Hotel przeznaczony głównie dla miejscowych to samo dotyczy plaży robią zdjęcia nie pytając o zgodę .Negatywny stosunek do Rosjan była też taka sytuacja gdzie skandowali ruskie won.Musieliśmy uciekać bo zrobiło się nie bezpieczne.Więcej już tam nie pojechaliśmy.My z usług tego biuro definitywnie już nie skorzystamy Lapią to wszystko co inni odrzucą.Postawili na ilość zapominając o jakości.Był to nasz najgorszy urlop na przestrzeni kilkunastu lat.
  • Gość: inka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.14, 14:58
    My korzystaliśmy z usług tego biura przez kilka lat.To co nas spotkało na wycieczce objazdowej w ubiegłym roku to była totalna klapa tego biura.W lutym tego roku byliśmy w Szarm el szeik w hotelu Luna na dwutygodniowym wypoczynku brudno bardzo arogancka obsługa.Nie sprzątali przez 14 dni nie wymienione ręczniki szara bura pościel pomimo licznych monitów nic się nie zmieniło.Przy basenie nie można było się opalać chmara much na plażę jedzie bus ale nie ma pewności że wróci jak jest więcej osób to samo dotyczy powrotu.Jedzenie okropne często odgrzewane z poprzednich dni.Hotel przeznaczony głównie dla miejscowych to samo dotyczy plaży robią zdjęcia nie pytając o zgodę .Negatywny stosunek do Rosjan była też taka sytuacja gdzie skandowali ruskie won.Musieliśmy uciekać bo zrobiło się nie bezpieczne.Więcej już tam nie pojechaliśmy.My z usług tego biuro definitywnie już nie skorzystamy Lapią to wszystko co inni odrzucą.Postawili na ilość zapominając o jakości.Był to nasz najgorszy urlop na przestrzeni kilkunastu lat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka