Dodaj do ulubionych

Wezyr to ważna persona na dworze kalifów

IP: *.182.106.12.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.10.12, 22:24
Ostatniego lata byliśmy w Hurghada z Sun&Fun. Znajomi (ten sam lot, ten sam hotel - Amwaj) z Wezyra. Na lotnisku nie wpuścili do samolotu trzyosobowej rodziny jadącej z Wezyra. Przy odprawie kazali klientom Wezyra przejść na bok (ok 10 osób). Pierwszym trzem osobom kazano się odnaleźć na liście (tej rodzinie). Po czym powiedziano, że czegoś tam nie dopełniono i nie lecą. Innych o nic nie pytali ani nie sprawdzali. W samolocie zaczęły się rozmowy o tym co się mogło stać.Okazało się, że niektórzy klienci Wezyra wsiedli do samolotu po 2- 3 dniach koczowania na lotnisku, bo nie było ich na liście pasażerów! Niektórzy z klientów stracili kontakt z wezyrem, nikt nie odbierał telefonów, nie odbierano ich z hotel w dniu wylotu. Znając godzinę lotu, jedna z klientek przyjechała taksówką na lotnisko. O 1szej w nocy, bo nie powiadomiono jej, że lot przesunięto na 16tą. Byli w trójkę z dzieckiem. I okazało się, ze jej także nie ma na liście pasażerów. Do wezyra oczywiście nie mogła się dodzwonić. Zadzwoniła więc do TVN 24 i powiedziała o kłopotach turystów. Oni skontaktowali się z wezyrem, który momentalnie do niej oddzwonił! I znalazły się miejsca w samolocie! Kosztem tej rodziny, którą cofnęli (pisałam wcześniej). Dalszych ich losów niestety nie znam. Wiem, ze zaproponowano im powrót do hotelu, tylko po co? Nie mieli tam już czego szukać. Wiecie jak traktują klientów po wymeldowaniu? Przerażające!
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka