Dodaj do ulubionych

Wakacje z TUI - moje wrażenia

12.07.17, 14:23
Kilka tygodni temu wróciłam z wakacji, organizowanych przez TUI. Przed wyjazdem czytałam wiele skrajnych opinii o tym biurze, może komuś się przyda moja opinia.
Byłam na Wyspach Kanaryjskich, wycieczkę kupiłam przez internet, po kontakcie z biurem TUI przez Facebooka. Odezwał się do mnie pracownik biura TUI z zupełnie innego województwa, ale przez internet nie ma to przecież znaczenia.
Na 4 miesiące przed poprosiłam o przygotowanie indywidualnej oferty, bo nie odpowiadały mi do końca propozycje ze strony biura. Podałam termin wyjazdu, liczbę dni pobytu, miasto wylotu i dwie miejscowości do których chcę pojechać. Na drugi dzień dostałam 3 propozycje przygotowane wg moich wytycznych. Trochę w nich pogrzebałam, dodałam kilka kolejnych wskazówek, zmieniłam miasto, termin pobytu itp. Ostateczna oferta została dopracowana bardzo szybko, założyłam konto w MyTui i śledziłam informacje o rezerwacji.
Wylot: godzina wylotu była bardzo fajna (o 9 rano), nie została zmieniona w ostatniej chwili. Odprawa, samolot, przelot, lądowanie na wyspie - wszystko sprawnie i bez problemów. Pierwsze zdziwienie spotkało mnie po wylądowaniu - kompletny brak informacji co dalej. Podróżowałam z biurem podróżny pierwszy raz i nie wiedziałam jak to się odbywa. Nie pojawiła się żadna osoba która skierowałaby nas do miejsca gdzie czekali rezydenci. Ok, poszłam za zdezorientowanym tłumem i trafiłam. Kolejne zdziwienie: trafiłam do właściwego autobusu, ale nikt nie zanotował że do niego wsiadłam, nikt nie sprawdził listy czy sa w nim wszyscy którzy powinni. Hmmmm.
Pobyt był ok, hotel zgodny z opisem, spotkanie z rezydentem na drugi dzień. Jeśli chodzi o pobyt i ofertę, nie mam żadnych zastrzeżeń. Jednak kolejny zgrzyt znów przy organizacji wyjazdu: mimo informacji że godzina wylotu i wyjazdu z hotelu będzie w segregatorze informacyjnym w hotelu - nie było tam żadnej informacji. Telefon do rezydenta załatwił sprawę, ale czy to ja powinnam się dopytywać o godzinę wyjazdu?
Odprawa na lotnisku, samolot, przelot - znów wszystko ok.
Reasumując: biuro oceniam dość pozytywnie. Nikt nie przesunął mi godzin lotu, nie zmienił oferty, sama oferta była zgodna z opisem i z pobytu bylam zadowolona. Jednak TUI powinno popracować nad przepływem informacji i organizacją transferów. Gdyby ktoś spytał czy polecam to biuro - tak. Ale z zastrzeżeniem, że trzeba się uzbroić w dobrą wolę i umieć o siebie zadbac, bo nie wszystko jest dopracowane perfekcyjnie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ada IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.17, 16:27
    Ja wyjeżdżałam z TUI wielokrotnie, więc mnie nie zaskakuje to, że po przylocie trzeba się udać do stoiska TUI, gdzie rezydenci pokierują do odpowiedniego autokaru, ale tak jak napisałaś wystarczy iść za tłumem :). Trochę mnie zaskoczyło, że nikt nie sprawdzał listy, bo zawsze w stoisku TUI jest to odznaczane, autokar nie odjedzie bez wszystkich, którzy mają się w nim znaleźć, nieraz powodowało to nawet opóźnienia w odjeździe z lotniska. Podobnie z godzinami transferu powrotnego, mnie się jeszcze nie zdarzyło, żeby nie było ich w książce TUI na 1-2 przed wylotem, to ewidentne niedopatrzenie rezydenta. Najważniejsze, że sam urlop był udany, a hotel nie rozczarował. Ja wyjeżdżałam z różnymi biurami, ale ostatnie kilka sezonów latam z TUI, bo mają bardzo dobrą ofertę dla rodzin z dwójką dzieci i ceny konkurencyjne (osobiście zawsze rezerwuję w first minute).
  • gemowa 13.07.17, 09:49
    Na liście mnie odhaczono, dostałam numer autobusu, ale nikt nie sprawdził czy wsiadłam do właściwego. I czy w ogóle do niego wsiadłam, nikt nie osób w środku ani nie sprawdził listy.
    Ogólnie jestem zadowolona z TUI, ale z tymi kilkoma zastrzeżeniami.
  • pietusza 13.07.17, 10:15
    Latam z TUI od kilku lat i zawsze kierowca odbierając bagaże pytał do jakiego hotelu ktoś jedzie, więc trudno byłoby wsiąść do nie tego co trzeba autokaru, poza tym pewnie w TUI zakładają, że każdy turysta zna liczby i wsiądzie do odpowiedniego autokaru. Dotychczas zawsze zanim autokar odjechał wchodziła do niego rezydentka i sprawdzała czy wszyscy już są i jeżeli wszystko było OK dawała sygnał do odjazdu. Nie wiem czy w tym roku coś się zmieniło, bo urlop jeszcze przede mną (sierpień).
    Może dla osób, które pierwszy raz lecą z TUI taki sposób transferu z lotniska (bez rezydenta) jest mało komfortowy, ale już przy kolejnym wyjeździe zupełnie nie zwraca się na to uwagi. Dla mnie najważniejsze jest żeby hotel był zgodny z oczekiwaniami, a przeloty odbywały się bez opóźnień (chociaż to akurat nie zależy bezpośrednio od biura podróży), no i w razie potrzeby rezydent był pomocny w rozwiązywaniu problemów na miejscu (osobiście nie miałem takiej sytuacji, zawsze pobyt był bezstresowy)
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.17, 09:24
    Ja też byłam w tym roku pierwszy raz z TUI, tylko ja wykupiłam ofertę last minut (w bardzo dobrej cenie). Jestem bardzo zadowolona, nie mam absolutnie żadnych uwag, wszystko było zgodne z ofertą i na czas. Rezydent był w hotelu na dyżurze, doradzał i pomagał. Było super i następne wakacje też planujemy z TUI.
  • Gość: Alka IP: 213.249.8.* 28.07.17, 19:39
    Niestety ja mam negatywną opinię o TUI szczególnie w ostatnim okresie : po pierwsze w zeszłym roku wykupiłam charter do Meksyku, który został odwołany. A w tym roku przesunięto mi wylot na kretę z godziny 11.00 rano na 20 wieczór. Wylądowaliśmy dzieckiem ok. 23.00 a w hotelu o 1 w nocy. 1 dzień "ukradziony". W hotelu to ja szukałam rezydentki - nie było żadnego spotkania z informacjami.
  • Gość: Krzysztof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.17, 19:01
    Każde biuro ma swoje wpadki - dla mnie wyróżnikiem jest reakcja na reklamacje. Tutaj mam fatalne doświadczenia - reklamowałem błahą sprawę, ewidentna niezgodność z ofertą. Za reklamację w TUI odpowiada chyba jakiś automat a nie żywa osoba. Dostałem przepiękną odpowiedź, że bardzo dziękują za cenne uwagi (żadnych uwag nie zgłaszałem) ale nie mogą uwzględnić mojej reklamacji, itd. Moja koleżanka dostała na inną reklamację identyczną odpowiedź. Może pracownicy TUI powinni jednak czytać treść reklamacji ?
  • potwor_z_piccadilly 29.08.17, 20:31
    Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

    > dla mnie wyróżnikiem jest reakcja na reklamacje.
    > Tutaj mam fatalne doświadczenia - reklamowałem błahą sprawę, ewidentna niezgod
    > ność z ofertą. Za reklamację w TUI odpowiada chyba jakiś automat a nie żywa oso
    > ba. Dostałem przepiękną odpowiedź, że bardzo dziękują za cenne uwagi

    To już było
    www.youtube.com/watch?v=ZzivIBKepP4

  • ewakac 12.08.17, 21:38
    Witam
    Chciałam dopytać dokładnie jeśli nie jest to tajemnicą co udało się Pani zmienić w stosunku do standardowej oferty biura.
    W zeszłym roku byłam w Salonie Sprzedaży w Warszawie.Chciałam niestandardowo połączyć 2 sąsiadujące że sobą wyspy hiszpańskie. Pani powiedziała że nie ma takiej możliwości, że te 2 tygodnie będą liczone pojedynczo i nieatrakcyjnie.
    Byc może jest tak ze w stacjonarnym biurze nie można liczyc na indywidualne podejście a pisząc do biura już tak.
    Proszę o info
  • potwor_z_piccadilly 29.08.17, 22:46
    ewakac napisała:

    > W zeszłym roku byłam w Salonie Sprzedaży w Warszawie.Chciałam niestandardowo po
    > łączyć 2 sąsiadujące że sobą wyspy hiszpańskie. Pani powiedziała że nie ma taki
    > ej możliwości, że te 2 tygodnie będą liczone pojedynczo i nieatrakcyjnie.
    > Byc może jest tak ze w stacjonarnym biurze nie można liczyc na indywidualne pod
    > ejście a pisząc do biura już tak.
    > Proszę o info

    Na początek precyzuj, co z czym chciałaś połączyć.
    Wyspy hiszpańskie? I czy mostem, czy groblą.
    Póki co, potraktowałaś forumowiczów łamigłówką.
  • ewakac 02.09.17, 20:40
    Witam
    Majorka z Minorką.
    Sardynia z Korsyką.
    Ibiza i Formentera.
    Może jakieś 2 małe Wyspy Greckie.
  • Gość: Justa IP: *.static.ip.netia.com.pl 03.09.17, 13:25
    Przelot/przejazd z jednej wyspy na drugą to dodatkowe koszty, więc nic dziwnego, że ewentualnie takie połączenie byłoby nieatrakcyjne cenowo.
    W ofercie TUI są wycieczki objazdowe w połączeniu z wypoczynkiem, które obejmują dwie wyspy, np. Fuerteventurę i Lanzarote lub Teneryfę i La Gomerę. To tylko namiastka tego o co ci chodzi, ale za jednym wyjazdem można zwiedzić dwa miejsca i i cena nie poraża. Taką wycieczkę można połączyć z dodatkowym pobytem stacjonarnym w hotelu.
  • emtek01 08.12.18, 20:26
    Oto moja opinia o biurze podróży TUI po doświadczeniach z 2018 roku:
    - jeżeli chcesz odbierać telefony od akwizytorów TUI prawie codziennie,
    - jeśli lubisz płacić dodatkowo za to, co i tak Ci się należy,
    - jeśli lubisz "delikatną perswazję" w celu wymuszenia wykupienia dodatkowych usług,
    - jeżeli nie przeszkadzają Ci sugestie pracownika TUI, który mówi, że każdy członek
    Twojej rodziny będzie siedział osobno w samolocie,
    - jeśli lubisz płacić za wycieczki fakultatywne i ubezpieczenie 2 x więcej, niż kosztuje
    to w rzeczywistości,
    - jeżeli lubisz niespodzianki w stylu zmiany pobytu w hotelu na gorszy standard za te same pieniądze
    2 miesiące przed wylotem,
    - jeśli rezerwujesz w ofercie First Minute, by później być jej pozbawionym i mieć wybór:
    "płać 5 tys więcej albo spadaj",
    - jeżeli lubisz, jak przy zwrocie kosztów wyjazdu biuro nie chce Ci oddać pieniędzy za ubezpieczenia
    na wyjazd,
    - i na koniec - jeżeli uwielbiasz poznawać nowych, sympatycznych ludzi, gdy za każdym razem masz
    kontakt z kimś innym w TUI, i kto inny Ci odpisuje na maile, to:
    JEST to biuro podróży dla Ciebie!
    W innym przypadku omijaj je szerokim łukiem, rezerwuj wakacje samodzielnie, lub korzystaj z biur, dla których coś
    znaczysz, a nie jesteś tylko portfelem, z którego wyciąga się kasę. Pomyśl o tym!
  • radekk10 10.12.18, 11:57
    no jeśli chodzi o ubezpieczenie to jakiś dramat i bandyctwo w TUI, w TUI ponad 1000 zł...bez możliwości rezygnacji w momencie zakładania rezerwacji na www, w innym biurze 300 zł, można zdecydować się nawet 3 dni po rezerwacji.
    Tak dokładnie takie samo ubezpieczenie
  • l-a 10.12.18, 20:12
    radekk10 napisał:

    > no jeśli chodzi o ubezpieczenie to jakiś dramat i bandyctwo w TUI, w TUI ponad
    > 1000 zł...bez możliwości rezygnacji w momencie zakładania rezerwacji na www......

    Niestety, ale mijasz się z prawdą. Jak najbardziej można zrezygnować z dodatkowego ubezpieczenia przy rezerwacji na stronie TUI. Wystarczy kliknąć - nie rozszerzam ubezpieczenia i ubezpieczenie się nie dodaje. Robiłam w ubiegłym tygodniu rezerwację i nie miałam żadnego problemu żeby zrezygnować z dodatkowych kosztów (sugerują jeszcze dokupywanie różnych gwarancji czy rezerwacji miejsc w samolocie). Przyznaję,że podpowiadanie dodatkowych opłat jest dość nachalne, ale nie ma żadnego obowiązku z nih korzytać. Można wszystko pominąc i zapłacić wyłącznie za sam wyjazd bez tych wszystkich dodatkowych opcji.
    Nie wiem jaki wyjazd rezerwowałeś skoro dodatkowe ubezpiecznie było tak drogie, w przypadku mojej rezerwacji kierunku egzotycznego na 12 dni (2 osoby) koszt dodatkowego ubezpiecznia wynosił 320 zł
  • radekk10 10.12.18, 11:59
    co do reszty to sie nie zgodzę, byłem z TUI 2x, zawsze rezerwacja poprzez www.
    żadnej nachalności ani wpychania usług dodatkowych nie odczułem. Konkret informacje ssmowe co gdzie i jak.
    wszystko na miejscu zgodnie z ofertą (no raz autobus zapomniał nas zabrać na lotnisko przy powrocie do domu :) )
  • j363 13.12.18, 16:25
    Komu nie odpowiada biuro podróży Tui czy każde inne,to niech organizuje sobie sam wakacje.Przynajmniej będzie miał pretensje do siebie.Ludzie---- chcecie zapłacić 1 tys zł i oczekujecie limuzyny na płycie lotniska,bagażowego,kawioru na śniadanie,soków ze świeżych owoców,owoców morza ,tuńczyka,łososia i nie wiadomo czego jeszcze.
    Polak jak wyjeżdżać raz do roku na wakacje ,to chciałby aby wszyscy nad nim skakali.
    Czytając forum można uśmiać się i tylko :żałować: że nie udały się te wakacje za 1 tys zł.
  • deec2 13.12.18, 16:37
    j363 napisała:

    > Komu nie odpowiada biuro podróży Tui czy każde inne,to niech organizuje sobie sam wakacje.Przynajmniej będzie miał pretensje do siebie.<

    Całkiem słusznie. Zapewniam, że to działa bardzo dobrze i nie trzeba składać reklamacji.

    >Ludzie---- chcecie zapłacić 1 tys zł i oczekujecie limuzyny na płycie lotniska,bagażowego,kawioru na śniadanie,soków ze świeżych owoców,owoców morza ,tuńczyka,łososia i nie wiadomo czego jeszcze.>

    O ile znam życie i ludzi, to większość, przynajmniej ta świadoma swoich praw i obowiązków organizatora podróży, wymaga wyłącznie prawidłowego wykonania umowy. Jeżeli więc w umowie jest zagwarantowana limuzyna, to należy ją podstawić na lotnisko. Jeżeli w umowie jest przewidziana reszta świadczeń z listy - należy je zapewnić. Tylko tyle i aż tyle, często dla biura podróży za dużo, stąd tyle utyskiwań.

  • Gość: Leszla IP: *.147.101.35.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.09.19, 21:17
    Widziałam fajne wyjazdy w Coral Travel. I to w całkiem niezłej cenie. Wiec wystarczy dobrze poszukać i można za niewielkie pieniądze pojechać na wczasy.
  • dodekanezowiec 18.09.19, 21:29
    Czego spamiaro nickujesz pod różnymi nazwami ? Coral travel- zero konkretów, natrętna reklama i spam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka