IP: *.inteligo.com.pl 01.07.02, 10:59
Przepraszam, ze poruszam jeszcze raz watek Tanzanii, ktory goscil juz na forum
jakis czas temu, ale mam jeszcze pare pytan.
1) Czy wloczac sie po Tanzanii z plecakiem (nie z biurem podrozy) warto brac ze
soba palnik? Mysle tu raczej o maszynce na rozne rodzaje benzyn a nie o palniku
do epigaza czy bleueta (wlasnie: czy daje sie gdzies w Tanzanii kupic wymienne
kartusze gazowe, bo ze benzyne to nie watpie).
2) Czy brac z Polski dolce czy bez problemu mozna wszedzie (w wiekszych
miastach) wymienic czeki podrozne (American Express) bez jakichs strasznych
prowizji.
3) Czy warto brac swoj namiot (noclegi na kempingach w parkach narodowych).
No i w ogole, jesli ktos z Was wloczyl sie tam z plecakiem to poprosze o troche
refleksji.

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka