Dodaj do ulubionych

Viva Iberia - objazdówka - kto był?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 08:07
Będę wdzięczny za informacje od osób, które były na tej wycieczce. Jak
kształtują się koszta biletów wstępu, czy hotele są znośne, jak z czasem
wolnym (jakaś kolacyjka wieczorna wchodzi w grę?). Pzdr!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Iberyjka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:09
    Wybieram się na tę wycieczkę we wrześniu i wtedy napiszę może więcej, ale jedno
    jest pewne kolacje są wliczone w cenę wyjazdu - sprawdź sobie w ofercie :)
    Wątek Vivy był już wcześniej poruszany na tym forum ;)
  • joa1001 22.08.06, 23:48
    Byłam w maju. Program dośc napięty ale bardzo ciekawy, nieco więcej luzu jest w
    Portugalii. Hotele niezłe, miejscami bardzo dobre ( Fatima, okol Madrytu,
    Granady). jedzenie lepsze w portugalii , ale w Hiszpanii też ok.
    W katalogu jest napisane chyba coś o 200 E na bilety wstępu, może 180 E, nie
    pamiętam dokładnie, ale tyle napewno pilot skasuje. Nie wiadomo dokładnie co i
    ile kosztuje, pilot też niechetnie patrzył by ktokolwiek wiedział jaka jest
    cena w okienku. Jedynie to mi się nie podobało, bo czułam się (podświadomie)
    oszukiwana.
    Pilot pan marcin posiada ogromna wiedzę, świetnie opowiadał i jest świetnym
    przewodnikiem, jasno mówił co dalej ile czasu wolnego itp; ale jak dla mnie
    zbyt był niedostępny, widac nie lubił przebywać z grupą mnu powierzoną ( to
    akurat mogę zrozumieć).
  • Gość: arsek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 10:36
    Właśnie wcziraj wróciłem z objazdówki Viva Iberia. jestem bardzo zadowolony.
    Hotele super jedzenie również Kolacje codziennie i to w ilościach potężnych do
    godz. 23 w tym woda i wino ( tylko w jednym miejscu napoje do kolacji na własny
    koszt). Przewodnik Marcin jest super. Bardzo chętnie służy radą i pomocą.
    Otwarcie powiedział ile kosztuje jaki bilet wstępu i można było zrezygnować z
    rezerwacji wówczas bez problemu zwracał kasę. W sumie koszt biletów wstępu
    wszędzie 101,75 euro ( łącznie z wycięczką po rzece Duero ), Zniżki mają
    uczniowie studenci i osoby powyżej 65 roku roku życia. Polecam ten wyjazd w
    ciemno wszystkim. Chętnie odpowiem na dodatkowe pytania.
  • 30_plus 29.08.06, 09:06
    Witam, ja też wróciłam w niedzielę z tej objazdówki :)
    Było wspaniale! Polecam!!!!!

    Pozdrawiam :)
  • Gość: shrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 14:28
    Ja wybieram się z żonką w połowie września. Będę wdzięczny za info jak wygląda
    sytuacja z hotelami, czy są znośne? Jak z czasem wolnym podczas zwiedzania, czy
    jest trochę czasu na małe zakupy czy też obiad. O której byliście w hotelach na
    trasie? Czy jest szansa na kilka chwil na plaży ...?
  • Gość: shrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 14:34
    Zapomniałem o pytaniu dotyczącym autokaru, czy jest w dobrej klasy. Czy przerwy
    są na jakiś porządnych parkingach, czy też w lasku?
  • Gość: irek88 IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.06, 15:02
    autokar bardzo dobry-klima,video,barek,wc. postoje na autogrilach co 4 godziny
    na około pół godz. plażowaliśmy raz w San Sebastian i raz nad atlantykiem w
    Nazare, było kilka dodatkowych miejsc do zwiedzania poza programem. super
    pilotka Pani Grażynka, ale to było w 2003r
  • 30_plus 30.08.06, 07:31
    Hotele dobre (niektóre nawet bardzo dobre). Czas wolny jest, z tym że w
    zależności od miejsca czasem jest go więcej, czasem mniej. Sporo czasu było w
    Nazare, Lizbonie, Porto, Barcelonie. Autokar bez zarzutu! Kierowcy świetni!
    Pilot Marcin NIESAMOWITY!!!

    Pozdrawiam
    :)
  • Gość: arsek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 10:25
    Hotele bez zarzutu. w części hoteli baseny. Obiadokolacje około 20 - 21 godz
    można spokojnie nakarmić duuuużego głodomora ( pełny obiad plus przystawka i
    dodatkowo deser, woda, wino)Sniadania różne przeważnie szwedzki stół więc można
    spokojnie wyżyć. Pilot podaje pełną informację co, gdzie i za ile można zjeść w
    danej miejscowości). Tapas w San Sebastian, Kawa w Porto w super knajpce, rybka
    w Nazare itd... Warto pokosztować miejscowe specjały.
  • 30_plus 30.08.06, 10:40
    Hej, byliśmy na tej samej wycieczce. Możesz napisać gdzie siedziałeś w
    autokarze?

    :)
  • Gość: m4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 13:11
    Witam !
    Ja również byłam na tej samej wycieczce- wrażenia niesamowite !
    Program wycieczki jest bardzo ciekawy - został rozszerzony o kilka
    dodatkowych , "magicznych" miejsc ! Pilot - pan Marcin - to człowiek
    posiadający ogromną wiedzę , niezwykły erudyta - przekazuje informacje
    dotyczące nie tylko historii i zabytków , ale również ciekawostki na temat
    realiów życia codziennego mieszkańców, ich tradycji , zwyczajów...
    "Viva Iberia" to wycieczka , na którą naprawdę warto pojechać ! :)
  • 30_plus 30.08.06, 13:20
    Hej, No to już jest nas troje z tej samej wycieczki :)))
    ... i nikt nie chce się ujawnić.... :))))))))))))))))))))
  • Gość: arsek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 16:19
    Prawa strona autokaru miejsce 39 ciut za wejściem do autokaru. Mam pytanko a Ty
    byłaś ( byłeś ) sam? Gdzie siedziałaś ( siedziałeś ) Pozdrawiam wszystkich z
    wyjazdu w terminie 13-27 sierpnia
  • 30_plus 31.08.06, 12:18
    hmmm...

    Ja siedziałam zaraz za drugimi drzwiami (miejsce 28 - prawa strona)
    Moze znajdą się inni uczestnicy tej wycieczki (13-27.08)i podzielą się swoimi
    wrażeniami? :)

    Pozdrawiam
  • julsza 02.09.06, 14:29
    fajnie, ze jestes zadowolona, i inni tez.
    ja wybieram sie w terminie od 30 wrzesnia. czy ktos jeszcze?
    pozdrawiam
    --
    Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez
  • 30_plus 04.09.06, 08:09
    Hej,

    Polecam! Napewno będziesz zadowolona!
    Życzę cudownych wrażeń i dobrej pogody!


    Pozdrawiam :)
  • julsza 04.09.06, 15:01
    wycieczka wyprzedana :((((
    szlag by to trafil!!! trzeba poszukac czegos innego, a na Hiszpanie poczekac do
    przyszlego roku, bo zadna inna wycieczka nie byla tak interesujaca
    --
    Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez
  • Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 20:28
    Byłam na Vivie w terminie od 14-28 września.
    Jechały wtedy 3 autokary, a więc około 150 osób - ludzie piszcie jakie macie
    wrażenia?! Musimy porównać swoje odczucia co do pilotów, kierowców i innych
    spraw ...
    Ja wróciłam zadowolona i zastanawiam się dlaczego nikt nic na tym forum na ten
    temat nie pisze - wszyscy jeszcze żyją wycieczką? :)
    pozdrawiam
  • Gość: Maja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 22:27
    fajnie że wróciłaś zadowolona (ja niestety nie byłam na Vivie), czy mogłabyś
    napisać w jakim wieku byli ludzie (raczej młodzież czy raczej doświadczeni
    turyści)? czy program wycieczki został zrealizowany w całości? czy hotele były
    dla wszystkich (150osób) w tej samej miejscowości? czy jeden autokar czekał np.
    na trasie na pozostałe, podaj imiona pilotów i kierowców, z jakiej firmy były
    autokary?
  • Gość: korat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 17:32
    Przepraszam kto organizuje taka super objazdówke może tez sie wybiore w
    przyszlym roku?
  • luania 10.10.06, 18:39
    Pozdrowienia dla Agaty ;)

    Byłam na Vivie Iberii z Itaką właśnie w terminie 14-28 września.
    Wróciłam zachwycona tak Hiszpanią jak i Portugalią!!! Wycieczka niesamowita –
    można zobaczyć tyle ciekawych miejsc i pomimo tego, że trwa 15 dni (bez
    dojazdów 13), to mi za mało (ja chce jeszcze raz!). Po tym wyjeździe wiem, że
    koniecznie muszę wrócić na wybrzeże portugalskie – ocean to jest to w czym
    zakochałam się od pierwszego wejrzenia, przy okazji wpadnę do Lizbony. W
    Hiszpanii odwiedzę ponownie, ale dokładniej Andaluzję i Barcelonę.

    Co do wyprawy 3 autokarów w tym samym terminie, to uważam, że nie było to
    najlepsze wyjście biura. Rozumiem, że zainteresowanie klientów było duże i
    Itaka postanowiła wszystkich jednocześnie wysłać w podróż i zarobić, ale
    rozwiązania organizacyjne wypadły nie ciekawie.
    Było 3 pilotów: Pan Marcin i Pan Jurek oraz Pani Joanna. Wiem, że Pan Marcin
    jeździ na tej trasie najczęściej (właściwie ma wyłączność), więc jego
    organizacja wycieczki wypadła o wiele lepiej niż pozostałej dwójki i to nie
    jest wcale ich wina, po prostu on ma większe doświadczenie na tej trasie. Ja
    zostałam przydzielona do grupy Pani Joasi, która chyba miała najbardziej
    przechlapane, bo trafiła jej się grupa z tzw. Polski Północnej (w skład, której
    wpakowano nawet Poznań)! Więc ludzie od samego startu mieli do niej pretensje,
    o to, że nikt ich nie poinformował o wyjeździe ze Szczecina (a tym powinno
    zająć się biuro!). Do tego wszystkiego pozostałe 2 grupy miły autokary Itaki,
    a my mieliśmy autokar wynajęty i co z tego że fajny, nowy jak trafili się nam
    beznadziejni kierowcy (dwa buraki!), którzy lekceważyli i pilotkę (nawet w
    obecności grupy) i ludzi. W ogóle nie integrowali się z uczestnikami wycieczki.
    Pojechali w trasę, której nie znali, a przez to często mylili drogę, w dodatku
    1 z nich chyba chciał dostać się na tamten świat w naszym towarzystwie. Jeździł
    tak, że miałam ochotę różaniec odmawiać, a nie podziwiać widoki za oknem! (a
    lubię szybką jazdę) Więc jak widziałam jaka sympatyczna atmosfera panuje w
    pozostałych autokarach, to …
    Co do Pani Joasi, to ja ją polubiłam, jest bardzo miłą osobą. Biedna tak się
    męczyła z niektórymi osobami z naszej grupy i z kierowcami, że ja za żadne
    pieniądze nie chciałabym znaleźć się na jej miejscu! Zastanawiam się czy jej
    nie przeszła ochota na pilotowanie wycieczek…

    No to ponarzekałam sobie, ale jak ktoś chce zobaczyć Półwysep Iberyjski, to
    polecam, bo warto! Widoków i wrażeń nie zepsują ani kłótliwi i wiecznie
    niezadowoleni współtowarzysze ani beznadziejni kierowcy! Jak oglądam zdjęcia,
    to pamiętam tylko dobre rzeczy ;)

    Pozdrawiam wszystkich uczestników tego terminu jak innych oraz przyszłych!
  • Gość: Fan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 08:17
    Ja też miałem "przyjemność" odbycia wycieczki z grupą północną, z pilotką
    Joanną. Tak naprawdę to szkoda pisać o organizacji a praca pani pilot to
    smutek. Większość osób z grupy może to przyznać i urlop potrafiła porządnie
    zespuć. Firma wypuściła tę panią na wycieczkę po raz pierwszy ...
    Nasze atrakcje to:
    - codzienne szukanie hotelu w granicach 2 godzin, błądzenie po miastach,
    przenoszenie przez wycieczkowiczów samochodów tarasujących przejazd(pomijam
    fakt iż biuro przygotowało nocleg dla naszej grupy 200 km od zaplanowanej
    miejscowości),
    - brak przerw na czas wolny czy też robienie zdjęć, brak podczas podróży
    przerwy na toaletę wieczorną czy też poranną (15 minut wystarcza raczej na
    zrobienie siusiu),
    - program realizowany po macoszemu - Madryt to Prado i szybki spacer, Alhambra
    to cały dzień stracony na dojazd a na miejsc brak rezerwacji na wejście dla
    grupy (cała sprawa zrzucona przez pilotkę na SWOJE BIURO), chociaż pozostałe
    grupy Itaki weszły normalnie a największa atrakcja to Barcelona - 30 min. na
    stadionie, zaprowadzenie na główną uliczkę (jak w piosence z Mundialu'82) i
    czas na idywidualne zwiedzanie - PANI PILOT ODBIERAŁA TOWAR OD SWOJEJ RODZINY
    PRACUJĄCEJ W TYM MIEŚCIE a dokładnie było to 6 skrzynek alkocholu, są
    świadkowie że przeniesiono ten transport do prywatnego samochodu w
    Szczecinie ...
    Tak więc "polecam" usługi firmy i pani Joanny, a to że nie ma ktoś doświadczenia
    powinien nadrabiać kursami a nie uczyć się na klientach. Ręczę też, iż
    zwolenników swoich poczynań ta pani to miała w grupce pięciu osób, które być
    może były po raz pierwszy na wycieczce...
  • luania 11.10.06, 18:52
    Drogi FANIE nie można wszystkiego zwalać na pilotkę. To Itaka podjęła decyzję,
    że wysyła 3 autokary w tym samym terminie i obsadza pilotami mniej lub bardziej
    doświadczonymi. Przez to, że były 3 grupy wszyscy szukały hoteli, nie tylko my
    i chociaż Ty i ja byliśmy w tym samym autobusie, to zapewniam Cię, że na pewno
    nigdy nie szukaliśmy 2 godziny żadnego hotelu i nie szukaliśmy hoteli
    codziennie!
    Nie uważasz, że skoro w programie wycieczki jest zwiedzanie Alhambry, to
    załatwienie wejścia leży w gestii biura! To, że mieliśmy problemy z dostaniem
    się do niej, to nie wina Pani Joasi, która warowała od 5 rano przy kasach,
    żebyśmy mogli zobaczyć Alhambrę, a i tak były osoby, które nie miały ochoty jej
    zwiedzać!
    Jeśli chodzi o Barcelonę, to jak wypowiedzą się uczestnicy pozostałych grup, to
    przekonasz się, że my widzieliśmy najwięcej! Ja nie widziałam
    przekazania „towaru”, ale jeśliby tak było czy to miało wpływ na wygodę
    uczestników wycieczki? Nie słyszałam, żeby ktoś na to się skarżył.
    Zapewniam Cię, że to nie była moja pierwsza wycieczka, ani nawet druga!
    Rzeczywiście była grupa około 10 osób, która nie miała o wszystko pretensji i
    wiedziała, co oznacza termin: wycieczka objazdowa! Te kilka osób wyjechało na
    urlop po to, żeby odpocząć, a nie tracić niepotrzebnie nerwy! Szkoda, że Ty nie
    należałeś do tej grupki.
  • Gość: Olenka IP: 212.160.138.* 12.10.06, 11:27
    To nie do konca jest wina biura że nie bylo biletów do Alhambry, zapewniam Cie
    ze o pozostale bilety postarali sie piloci a nie biuro
  • luania 12.10.06, 15:02
    W takim razie wytłumacz mi to Oleńko, jeśli możesz, bo ja nie rozumiem zasad
    wejścia do Alhambry. Dlaczego jest w programie wycieczki skoro wejscie tam
    zależy tylko od umiejętności pilota?!
  • Gość: Olenka IP: 212.160.138.* 12.10.06, 15:58
    Nie umiejetnosci tylko rezerwacji w odpowienim terminie
  • luania 12.10.06, 17:32
    Dobrze niech będzie, że od rezerwacji we właściwym terminie, ale gdybyśmy tam
    nie weszli, to nie byłyby zrealizowany program wycieczki, a za to ponosi
    odpowiedzialność biuro, a nie pilotka!
  • 30_plus 11.10.06, 08:53
    Witam,

    Byłam na objazdówce VIVA IBERIA z ITAKĄ w terminie 13-27.08, jak już wcześniej
    pisałam wróciłam bardzo, ale to bardzo zadowolona!!! Teraz kiedy układam
    zdjęcia w albumach wiem, że jeszcze kiedyś tam wrócę... :))) Polecam ten wyjazd
    wszystkim, którzy chcą dużo zobaczyć i zdają sobie sprawę, czym jest objazdówka
    (bo z tego, co tu czytam, to chyba niektórzy niestety nie do końca)

    Od samego początku wszystko było bez zarzutu – żadnych spóźnień: bus dowożący
    wycieczkowiczów z Poznania do Wrocławia był o czasie (a nawet trochę przed
    czasem), autokar we Wrocławiu już czekał (autokar firmowy Itaki!). Pilot – Pan
    Marcin (i tu serdeczne pozdrowienia, jeśli to czyta) ulokował wszystkich na
    wyznaczonych miejscach (i tu kolejny ukłon – tym razem dla Pani w biurze, w
    którym kupowałam tę wycieczkę, ponieważ prosiłam o miejsce po prawej stronie
    autokaru i takie dostałam). No i ruszyliśmy w drogę :) Impreza zaczyna się
    według programu od Lourdes, ale Pan Marcin mile zaskoczył nas już na samym
    początku i mieliśmy okazję zwiedzić również Carcassonne. Oprócz tego na trasie
    znalazła się jeszcze jedna „ponadprogramowa” miejscowość, mianowicie Aveiro w
    Portugalii :). Program był nieznacznie zmieniany, ale tylko po to, aby móc
    zobaczyć więcej i być w danym miejscu dłużej. Co do organizacji, to powiem
    krótko: BEZ ZARZUTU !!! Hotele bardzo dobre, autokar bezusterkowy :), kierowcy –
    Pan Piotr i Pan Waldek – świetni :))) Cała grupa bardzo fajna, zdyscyplinowana
    (pozdrawiam wszystkich, którzy jechali w tym terminie!) nikt nie narzekał, nie
    było spóźnień, marudzenia... itp. Pilot zawsze dokładnie o wszystkim
    informował. Zawsze było sporo czasu wolnego, tzw. "wewnętrzne czasy wolne” – w
    obrębie jakiegoś miejsca np. w Alkazarze w Sewilli, Mezquicie w Kordobie, czy
    Alhambrze. Zawsze był czas na robienie zdjęć, czy kupowanie pamiątek. Tempo
    zwiedzania wolne, żadnego „biegania” po mieście. Mimo, że na wycieczce było
    osoby po 60-tce, nikt nie zostawał w tyle, a jeśli trasa miała być męcząca –
    pilot zawsze o tym uprzedzał.

    Pozdrawiam wszystkich z tej wycieczki, Pana Marcina i Panów kierowców :)
    To była wspaniała podróż !!! :)))))

    MM :)
  • Gość: Fan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 10:43
    Żałuję bardzo, iż nie mieliśmy pilota pana Marcina. Słyszałem o nim wiele
    dobrego. Sytuacja która zaszła w naszej grupie świadczy tylko ile zależy od
    jednej osoby tj. pilota, aby wycieczka była udana.
  • 30_plus 11.10.06, 11:15
    Uważam, ze nie masz racji, twierdząc, ze wszystko zależy od pilota! Owszem,
    kompetentny pilot to skarb, ale bardzo dużo zależy od samych wycieczkowiczów!
    To od nich głównie zależy jak udana będzie wycieczka. Jeśli ludzie są „trudni”
    lub może inaczej: czasem niestety jest tak, ze pilot choćby stawał na głowie i
    tak niektórych nie jest w stanie zadowolić, bo Ci zawsze znajdą jakiś problem.
    W mojej grupie na szczęście tak nie było i może dlatego pewnie nie tylko ja
    uważam te wycieczkę za udaną. Z tonu Twojej wypowiedzi wnioskuję, że niestety
    bardzo trudno byłoby pilotowi sprostać Twoim wymaganiom i wydaje mi się że
    zawsze zalazłbyś przysłowiową „dziurę w całym”.
  • mariusz511 11.10.06, 12:58
    Zacząłę wątek "do tajlandii" bo słyszałem dużo dobrego o imprezach Itaki.
    Mocno potwierdzasz formę i styl wyjazdu z Itaką prosiłbym o ew. uwagi
    dotyczące ich imprez - bardzo podoba mi się uwaga , że ktoś chciał siedzieć po
    prawej stronie autokaru i siedział .ile kosztował cały wyjazd?.
    mariusz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.