Dodaj do ulubionych

Fakty i mity o Eximtours i Fischer Air

05.01.07, 18:04
własnie wróciłem z Kuby, reklamowanej przez ww. biuro jak hit sezonu, dla
mnie i wielu osób ze 120 osobowej grupy był, to mega kit. Kubą jestem już
mniej oczarowany, natomiast organizacją i pobytem rozczarowany (delkiatnie
ujmując). Już podczas lotu na Kubę Fischer pokazał nam na co go stać, podczas
między lądowania na Azorach dowiedzieliśmy się, że nie mamy pozwolenia na
lądowanie w Varadero na Kubie, więc polecimy na Margaritę w Wenezuelii. Nie
wyjaśniono nam powodów, personel pokładowy rozpuszcił plotkę, że może Castro
nie żyje i nie wiadomo czy wogóle wylądujemy na Kubie, było jeszcze kilka
innych wersji, tej sytuacji, ale ta z Castro jest najciekawsza.. Po
wylądowaniu na Margaricie, jednak otrzymaliśmy pozwolenie na lądowanie na
Kubie po 17-tu godzinach lotu, (na pokładzie nie było już nic do jedzenia i
picia). Może czynię trochę za długi wstęp, ale najciekawsze dopiero się
zaczyna. Na lotnisku Varadero, przywitało nas Kubańską muzyką i drinkiem
powitalnym oraz deszczem. Podaczs transeru do hoteli (wybranych i zamówionych
w Polsce) nasz rezydent przemiły Murzyn mówiąc po polsku tak jak ja po
tajsku, raczył nas "rozmową" zamiast zawieść nas do różnych hoteli, zawiózł
wszystkich do jednego hotelu Club Amigo i tam chciał nas ulokować, po 2
godzinnej awanturze, pojechaliśmy do właściwego hotelu Punta Arena, żadne 4*,
naciągane 3*, obsługa miła, standard, tzw. późny gierek (bródno, jedzenie
umiarkowane a podczas deszczu ze wsząd woda się leje, było kilka przypadków
gdzie w jednym pokoju zakwaterowano rodziców z 15 letnią córką, z jednym
dużym lóżkiem małżeńskim, tylko położenie hotelu jest na plus, naprawdę na
plaży) kolejne 3 godziny awantury, bo nikt o nas nie wiedział, nie było
żadnej rezerwacji ani pieniędzy, na nasze żadanie i prośby zakwaterowano nas
na jedną noc, z niebezpieczeństwem dodatkowych kosztów (180 Peso za 2os),
jakie możemy ponieść za pobyt w tym hotelu, jak się potem okazałom"rezydent"
jest niezłym oszustem. Chciał wszystkich umieścić w jednym hotelu, więcej
osób większa prowizja i logistka łatwiejsza, był bardzo zdiwiony takim
obrotem sprawy, że nie idzie po jego myśli. Rano zwieziono nas autokarami na
spotkanie organizacyjne, które okazało się jednym wielkim oszustwem, chodziło
tylko o sprzedaż wycieczek po Kubie, bariera językowa i brak odpowiedzi na
nasze pytania zakończyło szybko spotkanie, ciekawostką niech będzie to, że
nasz "rezydent" nie wiedział czy wylecimy z Kuby, to już pozostawiam bez
komentarza. Stracili nasza zaufanie. Większość z nas zmuszona była
organizować wycieczki na własną rekę. Polak jak chce to potrafi, a jak nie
chce to i to, co potrafi, to... wiecie co! Pierwszy dzień zmarnowany. Przez
cały pobyt byliśmy pozbawieni rezydenta, dzwoniłem do biura Eximtours,
dowiedziałem się, że pojawi się nowy rezydent, czeszka mówiąca po polsku, ale
nie dotarła, no i ostatniego dnia w drodze na lostisko pojawił się właściwy
rezydent polak, który, jak nam wyjaśnił dopiero tego dnia otrzymał prawo na
pracę:-)) Powrót z Kuby to jeszcze większy koszmar w wykonaniu Fischer Air.
Za nad bagaż na lotnisku trzeba dać w łapę, stawka 1kg - 1 euro:-)), brak
numeracji miejsc, kto pierwszy ten lepszy, a więc wyścig. Na starcie mamy 1h
spóźnienia, znowu lecimy przez Margaritę 3,5h lotu. Tam ma do nas dołączyć
grupa spędzająca urlop w Wenezueli, dzieją się Dantejskie sceny, opuszczamy
samolot, czakamy na tranzycie, wołają nas kilka razy do wyjścia, tworzy się
tłum, obsługa lotniska nie jest w stanie tego opanować, wzywa żandarmerię i
tajniaków, zaczyna się koszmar jak za czasów jaruzelskiego, wojsko ma nad
nami kontolę i robi co chce, ustawiają nas krzycząc gęsiego, puszcają po 5
osób, wsystkich rewidują, zakupione napoje zabierają, obsługa Fischera wogóle
nami się nie interesuje, po 2h zabawy z nami siedzimy w samolocie, dołącza do
nas grupa z Wenezueli, oni mają bilety się zaczyna to co polak potrafi,
pyskówki, awantury i gotowość do walki, personel jest bezradny, jedyne na co
ich stac to szantaż kapitana Stanisława Kelsania, że jak się nie dogadamy w
ciągu 10 minut, to kolejne pozwoleniae na start moze otrzymamy za 3h, jakoś
się udało, startujemy, nikt nam nic nie wyjaśnia i nie stać ich na małe słowo
a jakże wielkie w takiej sytuacji, po prostu przepraszam, po 19 h jesteśmy w
Warszawie, wykończeni, a teraz wypoczywam po urlopie. Uczesników tej
wycieczki oraz klientów Eximtours i Fischer Air zachęcam do komentarza i
dzielenia się doświadczeniami a poszkodowanym podaje kontakt do prawnika,
który był z nami i może nam pomóc rekompensować straty. Mec. Waldemar Podel
602 787 019.
Robert z Warszawy.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Bernadeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:12
    przykro mi Robert że taki spotkał Cię nieprzyjemny ulop z tym
    biurem,współczuję , ja szczerze mówiąc od 2 lat przestzegam ludzi na rozmaitych
    forach przed niektórymi biurami ... bo wiem że często takie praktyki
    mają ,chwyt na promocyjną cenę...każdy myśli że za 4000 zł to będzie żył jak
    król.. a na miejscu syfff,
    Robercik napewno zaraz Cię ludziska obrzucą błotem...że przesadzasz itp. ale
    ja sobie wypozyczyłam skuterek i byłam w punta arena hotelu, to jest taki
    niebieski z takimi jakby "kominami"pomalowanymi na inny kolor no nie? na samym
    końcu plaży Varadero, wiem wiem też jak spacerowałam po tym hotelu to
    współczułam ludziom co zapłacili tyle kasy za urlop a w takim syfie
    mieszkają..a każdy sobie wyobraża karaiby..marzenie...raj itp. Robercik
    proponuję ten wątek przekopiować na portal wakacje pl. tam tez sporo ludzi
    jest , wiec warto przestrzec, ja od roku trąbię po różnych forach że na Kube to
    brać conajmnie 4* bo poniżej to jest rozpacz..to jest Kuba..-)
  • Gość: Bernadeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:15
    Ps. ile zapłaciłeś za ten hotel z eximu , z helmutowa w lato kosztował niecałe
    3000zł ale ja wiedziałam oglądając setki fotek ..co w trawie piszczy..-)

  • Gość: rh IP: *.orange.pl 06.01.07, 16:25
    no jasne ty zawsze wiesz wszystko i dajesz rady z ktorymi potem czlowiek nie
    wie co ma zrobic
  • rewor1 08.01.07, 15:53
    dzielę się aktualnym doświadczeniem.
  • rewor1 05.01.07, 19:18
    Brnadeta,
    dziękuję za wsparcie, umieszczę info na wakacje.pl, urlop kosztował 6250 zł,
    tym większy żal.
    Pozdrawiam.
  • Gość: nowa IP: *.toya.net.pl 05.01.07, 20:18
    jestem przerażony ....mam lecieć Fisher Air do Varadero w lutym (z Triady).
    Liczę, że przez miesiąc zdołają jeszcze coś dograć.
  • rewor1 08.01.07, 15:54
    życzę wszystkiego najlepszego, czasami warto przygotować się na najgorsze.
  • Gość: Kasia IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.07, 17:40
    Drogi Robercie,
    Nie wiń Fischer Air(przewoznika)za to ze miales deszcz na Kubie,brak
    rezydenta,syfiasty hotel..i wspolpasazerów buntownikow.Jezeli mecza Cie podroze
    powyzej 12 h wybierz sie do Sopotu,a nie pakujesz sie na drugi koniec swiata.To
    ze nie przyleciales na Kube bezposrednio,tylko przez Margarite,wynikalo z
    sytuacji prawnej(jest to bardzo specyficzny kraj i zrozumiec to moga
    ludzie,ktorzy maja ciutke rozumu)Kolejna rzecza ktora Cie zbulwersowala byly
    wolne miejsca-prosze w takim razie wystosowac skarge na lotnisko w Varadero,bo
    wybacz ale linie lotnicze nie maja nic wspolnego z wydawaniem kart
    boardingowych.Wydaje mi sie zatem ze twoja kiepska opinia wynika z tego ze
    wydales chlopie 6 tys zlotych a Kuba nie spelnila Twoich katalogowych
    wyobrazen.pozdrawiam
  • tempak1 17.01.07, 12:23
    Kasiu!! Wsadź sobie głowę po zimną wodę!! Katalogowe wyobrażenie o Kubie?? Co to
    za język? Typowy dla pracownika biura podróży. Dziewczyno, te wczasy kosztował
    na przykład mnie dokłądnie tyle ile zarabiasz przez ROK!!!! Powiem Ci jedno to
    jest forum głównie dla turystów a nie pośredników i sprzedawców wycieczek i
    wczasów. Gdyby nie sama Kuba, wakacje z Fisherem i Eximem byłby najbardziej
    syfiaste w moim życiu. KONIEC
  • Gość: aton IP: *.toya.net.pl 17.01.07, 17:45
    no właśnie adwersarze broniący nieudolności różnych biur podróży zapominają, że
    my turyści jak na polskie warunki płacimy za nasze jedno lub dwu tygodniowe
    pobyty ( zwłaszcza na dalekich kierunkach)pieniądze niewyobrażalne dla
    tzw. "przeciętnego zjadacza chleba" i choćby za to należy się nam przynajmniej
    rzetelność i profesjonalizm a nie "rozpoznanie pola walką".
  • Gość: el comendante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:28
    aton !!!! LEĆ JUŻ gościu na tą kubę i daj tam popis ,,wykłócenia ,, weż kanapki
    i składane łóżko dla twojej 17. latki
  • Gość: nowa IP: *.toya.net.pl 05.01.07, 22:32
    a miałeś bezpłatny catering na pokładzie samolotu - jeśli tak to opisz mniej
    więcej co , bo np. z tego co wiem w drodze na Dominikane Fisher Air za jedzenie
    brał horrendalne pieniądze?
  • xxara 05.01.07, 23:37
    1. Ja tez wrocilam z tej wycieczki. Jestem zdruzgotana, przedmowca zaplacil 6
    tys., ale to samo przezyly osoby ktore placily 10 tys od osoby za hotel 5star.
    To byla pani, ktora poleciala z trojka dzieci do Sandals - na miejscu okazalo
    sie, ze Sandals jest od 18tu lat i jej nie przyjmie. Dwa razy musiala zmieniac
    hotel. Luksus by Exim za 30 tys.

    2. Niech Was nie zmyli nazwa Prima Charter to nowy "stary" wlasciciel Fischera.
    Stewardessa powiedziala mi, ze po wyladowaniu samolot idzie do przemalowania,
    bo to niby nowy wlasciciel.

    3. Jesli ktos mysli ze z Warszawy bedzie mial wygodniej to sie myli. Szybciej
    bedziesz w domu, jadac nawet Berolina do Berlina niz Fischerem z Wawy. Stalam
    dzis w tych cholernych kolejkach do samolotu bez zabukowanych miejsc (dwa razy,
    na Kubie i po miedzyladowaniu na Margericie) i czulam sie jak bydlo. W takich
    sytuacjach u ludzi uwalniaja sie rozne instynkty. Kzdy chce przeciez siedziec z
    bliskimi. Widzialam chlopca ktory plakal przytulajac sie do mamy - tak bardzo
    chcial siedziec obok niej, bo podczas lotu na Kube przez 17 godzin siedzial bez
    niej. Koszmar. 17godzinny lot i tak jest bardzo wyczerpujacy, do tego kilka
    godzin w kolejkach do samolotu - czy moze byc gorzej. Aha i przez pierwsze 4
    godziny lotu nie zaproponowali nawet wody do picia (a do samolotu nie mozn
    przeciez wnosic plynow), wszystko trzeba bylo kupowac (5PLN za wode, sok w
    kartoniku itede). Fajnie, prawda?

    Poza tym mnie sprzedano hotel 4star, a na miejscu okazalo sie ze to 3star z
    chamska komunistyczna obsluga, drinkami w plastikowych kubkach, brudnymi
    szklankami i zwrcniem uwagi na kazdym kroku. Na poczatku mnie to smieszylo, ale
    potem bylo nie do strawienia - bo tez nie na to sie nastawialam (wcale nie
    chcialam kupic jak najtanszej wycieczki, nie o pieniadze tu chodzi).


    --
  • Gość: web IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 10:47
    nie mogę się nadziwić, że ciągle upieracie się na latanie "bezpośrednim
    charterem" z Wawki, zamiast po ludzku polecieć KLM przez Amsterdam z TUI.
  • rewor1 08.01.07, 16:07
    masz rację, tak należy robić. Wcześniej tak robiłem, raz spróbowałem wspomóc
    polska turystykę, ale nie ma jeszcze poziomu europejskiego, wuięcej tak nie
    będę robił.
  • Gość: umina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 10:48
    Są naprawdę dobre biura organizujące wspaniały objazd z wypoczynkiem na Kubie
    (polskie biura) i przeloty Air France wspaniale godzinowo skoordynowane z lotem
    Warszawa-Paryż i powrotnym Paryż-Warszawa również. Leci się bezstresowo,
    catering dobry, a Wy wolicie jakieś czartery o żenujacym poziomie obsługi i
    cateringu. Trzeba się zastanowić najpierw, a nie potem płakac i narzekać.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:25
    umina to prosze napisz jakie to biura bo właśnie chcę lecieć na Kube i może nie
    będe musiała lecieć z jakims niemieckim biurem
  • Gość: ANKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:56
    Skoro twierdzisz,że są dobre POLSKIE biura to podaj przykłady.Jestem
    zainteresowana wyjazdem na Kubę.
    Co do Eximu, byłam z ich biura w Tunezji - było super,hotel 5*,wycieczki itp.
  • rewor1 08.01.07, 16:10
    jeśli możesz, to proszę podaj nazwy takich biur podróży.
  • Gość: umina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 16:49
    Podaję parę przykładów biur, które doskonale organizują wycieczkę na Kubę :
    Korona Travel (mnóstwo różnych wariantów wypraw), Pallotyńskie Biuro Podróży,
    Logostour. Trasy sa sprawdzone i doskonale zorganizowane, nic dodać, nic ując.
    Wystarczy naprade dobrze sie rozejrzeć. Pozdrawiam.
  • innocent81 06.01.07, 12:45
    Po pierwsze woda i soki darmowe byly rozdane zaraz po starcie. Nie wiem
    dlaczego piszesz takie głupoty.
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:02
    Wiecie dla czego w Polsce jest takie dziadostwo? Bo nabijamy kabzy Francuzom
    (Air France), Niemcom (Condor, Lufa) czy Holendrom (KLM)... Na swoje plujemy.
    Nie szanujemy a obcym dziadostwem się zachwycamy. Prawdą jest, że na te trasy
    powinien latać samolot DALEKIEGO zasięgu a nie 757! To jedyny zarzut do tych
    linii. Co do jedzenia na pokładzie: to nie linia decyduje o cateringu tylko
    biura podróży. PrimaCharter może podać na każdym locie i zimne i ciepłe posiłki
    oraz napoje bez limitu ale biura podróży, chcąc obniżyć koszty wycieczki,
    rezygnują z posiłku. Swoją drogą klienci biur podróży powinni wymóc na nich
    podawanie posiłków na swoim locie.
  • rewor1 08.01.07, 16:17
    na tym poziomie usług, nie należy tego robić.
  • xxara 06.01.07, 16:29
    Woda i soki po starcie z Kuby (4 godz. lotu do Wenezueli) byly platne, bo jak
    twiedzila zaloga lecieli z nami ludzie do Wenezueli, ktorym skonczyl sie
    bezplatny catering, wiec ekipa z Kuby tez musiala za wszystko placic. I porosze
    nie uzywaj slowa glupoty - prawdopodobnie jestes jednym/jedna ze stewardess/
    stewardow. O szczegolach tej wycieczki przeczytasz sobie w jednym z
    ogolnopolskich dziennikow, wlasnie skonczylm artykul. Mam nadzieje, ze Fischer
    czy nowe jego wcielenie Prima Charter zbankrutuje w duecie z Exim.
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:53
    Niestety nie trafiłaś, nie jestem stewardessą tylko dyrektorem:)
    A mama cię nie uczyła, żebyś nie życzyła innemu tego, co tobie nie miłe?
    Widzę, że jadzik aż tryska z twoich ust. Żółć się leje strumieniami...
    Żal mi cię bardzo.
  • Gość: jac IP: *.toya.net.pl 06.01.07, 20:36
    to może dyrektor zajmie sie poprawieniem kiepskiej opinii o tej szacownej
    linii...
  • rewor1 08.01.07, 16:23
    popieram, myślę, że leżą już prawie na dnie, aby zobaczyć dno muszą podnieść
    głowę wysoko.
  • xxara 06.01.07, 22:15
    Pozalujesz, jak przeczyta o tym kilkaset tysiecy ludzi. Dodam, ze zazwyczaj
    wspolpracuje z miesiecznikami - bo lepiej placa. Tym razem zalezy mi na jak
    najwiekszej liczbie czytelnikow. Zaspiewam Ci cos: "Gdzie ci klienci, frajerzy
    tacy na na na"
    --
    Lepper: Idz pod prysznic!
  • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 00:39
    Niestety ale dyrektor ma rację. Jesteś marną dziennikarzynom, szukającą taniej
    sensacji. Pojechałaś na wakacje, było coś nie tak. To się zdarza ale widzę, że
    ty robisz z tego wielką aferę. Zupełnie niepotrzebnie. Jedna wypowiedź
    wystarczy. Pyskówa nic tu nie zmieni. Współczuję ci nieudanych wakacji ale to
    nie znaczy, że to standard tego biura. Byłem z nimi wraz z rodzinom na kilku
    bardzo udanych urlopach i planujemy kolejne, tak jesteśmy z nich zadowoleni.
    Leciałaś na pierwszą wycieczkę jaką organizowali w tamtym rejonie i mogło być
    coś niedograne do końca. Jeszcze się nia nich nie przejechałem i mam nadzieję,
    że to nie nastąpi. Życzę ci aby kolejne twoje wakacje były bardziej spełnione,
    każdy z nas tego oczekuje bo nie latamy na nie codziennie więc chemy, żeby
    wszystko było ok. Mam nadzieję, że nikomu z nas taki nieudany urlop się nie
    przytrafi.
    PS Jak szukasz sensacji to porusz temat w swoim miesięczniku temat dyzenfekcji
    samolotu po zgonie na locie transatlantyckim, jaki miał miejsce kilka dni temu
    w polskich liniach. Samolot powinien być uziemiony przez 48 godzin a tak się
    nie stało. Poleciał do Polski...Możesz też poruszyć temat lotu świątecznego do
    USA, opisz jak samolot przez 2 godziny zrzucał paliwo, żeby w jednym kawałku
    wylądować na Okęciu. To są ciekawsze tematy. Jednym tym lotem leciałem z żoną a
    drugim rejsem znajomy, więc jak chcesz to udzielimy ci wywiadu:)
    Pozdrawiam
  • xxara 07.01.07, 01:25
    Dziekujem :) za fachowe wskazowki. Chetniem :) sie skontaktuje w sprawie
    nieprawidlowosci w waszej lotniczej branzy, tylko nie wiem jak, nie jestes
    zalogowany.

    PS. Oczywiscie, lyknelam to, ze w ogole nie jestes z branzy i jednym tym lotem
    leciałes z żoną (o poprawna koncowka :) a drugim rejsem znajomy.
  • rewor1 08.01.07, 16:33
    na Kubę leciało ok. 120 osób, większość z nich nie była zadowlonoa z
    organizacji i traktowania. Czyżby liczyła się tylko statystyka.
  • rewor1 08.01.07, 16:27
    mam prośbę o udostępnienie tego wątku jak największej liczbie osób.
  • rewor1 08.01.07, 16:21
    fajnie, że i TY dzielisz się własnym komentarzem, po to jest właśnie forum.
    Dziękuję.
  • trifoglio 10.01.07, 21:34
    Jeżeli to Pan Krzysztof to chciałabym mu serdecznie podziękować za pomoc w
    wydostaniu się z Dominikany w pamiętnym październiku 2006, jako jedna z
    nielicznych osób zainteresował się Pan naszym losem, dziękuję i pozdrawiam
    Agata L.(to z moim mężem konwersował Pan non-stop przez telefon)
  • rewor1 08.01.07, 16:19
    dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam Robert.
  • rewor1 08.01.07, 16:11
    pisałem o tym czego nie było.
  • rewor1 08.01.07, 16:05
    dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
    Robert.
  • rewor1 08.01.07, 15:59
    jest catering, jeden posiłek zimny, drugi ciepły, dwa razy kawa lub herbata
    oraz woda lub sok, można wcześniej zamówić posiłek wegetariański. Można też
    kupić w sklepie inne rzeczy np. batonik 4 zł, żywiec mały w puszce 7 zł itp.
  • Gość: greg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.07, 15:59
    Ludzie ja czesto latam... czy nie mozecie zrozumiec ze to co jest na pokladzie
    to jest to co zamawia biuro podrozy!!!! Tam pytajcie i nie miejcie pretensjii
    do linii!!!! a chorendalne pieniadze????? Porownaj !!!!!! w wizzer kawa 8 zl
    kanapka 14 albo fischerair 5 i 10 to duzo.....!!!!!
  • Gość: Olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 18:45
    Wspolczuje takiego urlopu!!! Tez mialam nieprzyjemna przygode z Fischer Air -
    tym razem w duecie z Ecco. Zamierzam sie nimi zajac - DO SADU!!!
  • xxara 06.01.07, 22:14
    Umowy, ktore oni podpisuja, sa tak skonstruowane, ze trudno cokolwiek wskorac.
    Lepiej odstraszac im klientow. Zwlaszcza tych, ktorzy maja kase na dalekie
    destynacje.
  • rewor1 08.01.07, 16:42
    profilaktyka jest potrzebna, a poszkodowani mają swoje prawa, należy je
    egzekwować, wymaga to czasu, środków i prawnika.
  • rewor1 08.01.07, 16:39
    życzę powodzenia w sądzie, robię to samo, mój prawnik analizuje dokumenty i
    pisze pozew, poinformuje na forum o wynikach sprawy.
  • Gość: Ola IP: *.catv.net.pl 17.01.07, 03:52
    A co będziesz z nimi w sadzie robiła? Zrywała jabłka? :))
  • gruda_jasiek 07.01.07, 00:25
    Ludzie! dlaczego nie polecicie z normalnym biurem, ktore was nie oszuka a za
    pieniadze wydane na wycieczke da wszystko co obiecalo?
    Bylem w grudniu w Riu turquesa w Varadero z TUI. Kupilem przez net w
    www.tuitam.pl, zaplacilem 4500 za osobe i mialem za te pieniadze nawet bilet
    kolejowy na lotnisko w Berlinie. wiza byla w cenie, wszystkie oplaty i podatki,
    a na miejscu rajski hoteli, wspaniala rezydentka i boskie (prawda, ze jak na
    Kube) jedzenie i napoje. Zwiedzilem hawane, bylem w trynidadzie i na Cayo coco.

    Noie wiem po co sie tak stresowac i nabijac kiese naciagaczom, ktorzy obiecuja
    w Polsce gory zlota na wakacjach, a jest potem g....
    janek
  • Gość: aton IP: *.toya.net.pl 07.01.07, 16:32
    ale właściwie co się stało.......że wylądowałeś na Margaricie i powiedzieli ci
    że Castro umarł???...w końcu przecież lądowanie było w Varadero...a o samym
    pobycie nic nie piszesz....poza tym , że po sprowadzeniu murzyna na ziemię
    dostaliście wykupione hotele?...a ci co spali z 15 letnią córką w jednym łóżku
    to języka nie mieli i nie mogli też "wykłócić" tej leżanki u obsługi hotelu ...
    ( ja też lecę z 17 letnią córką i nie spoczął bym bez załatwienia dodatkowego
    łóżka - zgodnie z umową zresztą - tak miałem w Egipcie)a droga powrotna to o
    to opóźnienie ci chodzi czy o to, że Polacy na Margaricie robili o coś awantury
    ( zresztą nie napisałeś o co). A dlaczego Kuba ci sie mniej podoba w związku z
    tymi perturbacjami w podróży?
  • Gość: turysta tego lotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 23:22
    Człowieku, tam turyści taką awanyurę zozkręcili, że lotnisku zabrakło ochrony i
    policji!! Posiłki były sprowadzne!! To się w pale nieści!! Okazało się, że
    kubańczycie nie otworzyli maila od fischera z rozkładem samolotu, mimo tego, że
    i dzwoniono do nich i pisano w tej sprawie. Kuba to panśtwo w państwie, piękne
    ale.... Od kur...w wyzwali bogu ducha winne stewardesy! Nawt nie zdajesz sobie
    sprawy co te panny usłyszały! Kilu kolesi powiedziało im, że niech się cieszą
    że po ryjach nie dostały!!!!!!! To jest turysta???? To jest łobuż a nie
    turysta!!! Ja bym takiego w ogóle nie zabrał będąc kapitanem!!!
    Tak to tylko polak potrafi!!!
  • xxara 08.01.07, 09:31
    Ciekawe, skad turysta tego lotu wie, ze Kubańczy nie otworzyli maila od
    fischera z rozkładem samolotu?

    Jakis pracownik tego podrzednego biura nie moze przezyc ze ludzie opisuja ich
    niski standard uslug i probuje tu wytlumaczyc, ze turysci, ktorzy zaplacili mu
    ciezka kase, sa wszystkiemu winni.

    W EXIM I FISHER WSZYSTKIEMU WINNY JEST TURYSTA. NIE POTRAFI SIE ZACHOWAC I
    OGOLNIE TO PROSTAK. Proponuje, by prostaccy turysci z Polski nie korzystli juz
    z uslug tego uznanego na swiecie na biura, bo sa zbyt prymitywni. Lepiej niech
    korzystaja z podrzednych niemieckich marek - tam organizator przynajmniej nie
    dopuszcza do zaistnienia zenujacych sytuacjach i mozna spokojnie wrocic z ulopu
    i o nic nie trzeba sie wyklocac. Jeszcze jakies pytania?
  • Gość: Zirytowany turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 10:32
    xxara, po raz drugi i ostatni wdaje sie z toba w bezowocna dyskusje, bo to do
    niczego madrego nie prowadzi. Glupi nie zrozumie a madremu dosc po
    slowie...Turysta tego lotu wie, jaie byly przyczyny zamieszania poniewaz z
    pokora posluchal co ma do powiedzenia zaloga. A wiesz czemu ty nie slyszalas
    tego? Widzac po twoich wypowiedziach domyslam sie, ze bylas w tej grupie
    krzykaczy i lobuzow ktora robila straszne problemy. Powinnas sie wstydzic
    swojego i innych zachowania. To dla tego policja, zandarmeria i ochrona
    lotniska potraktowala was... no sama wiesz jak cie potraktowali:) I dobrze ci
    tak, teraz sie zastanowisz nim zaczniesz rozkrecac dym i wyzywac ludzi na cay
    glos. Ciesz sie, ze tylko takie byly konsekwencje.
    Prostacy/lobuzy nich siedza w domu albo jak napisalas niech lataja z Niemiec i
    najlepiej nie przyznawaj sie, ze masz cos wspolnego z Polska, bo robisz nam
    (normalnym ludziom na poziomie) wstyd...
    To byla moja ostatnia, do ciebie skierowana wypowiedz. Wybacz, ale jakos nie
    potrafimy znalesc wspolnego jezyka. Zbyt wiele nas dzieli...
  • tempak1 08.01.07, 13:56
    przedziwne wypociny?? skoro byłeś w tym samolocie, pokornie przyjąłeś to co
    mówiła załoga na pokładzie to powiedz mi w jakiej byłes grupie kubańskiej czy
    wenezuelskiej? Ja byłem w kubańskiej, do samolotu na Margaricie wszedłem w 5
    grupie (od 5 do 8 ludzi). Nie widziałem nikogo kto byłby zadowolony!!! Nie
    wierzę Ci w ani jedno słowo!!! Exim i Fischer potraktowali nas jak bydlo, Ci
    sami ludzie którzy wcześniej dośc dobrze się bawili na wakacjach teraz zostali
    wypuszczeni na zasadzie "łapta co lepsze". Tak sie do kur..y nędzy nie robi. To
    było mega chamskie i tego Fischerowi i Eximowi nie odpuszczę. Ja tam byłem i
    mega się męczyłem. Pierwszy i Ostatni raz.
  • Gość: Didi:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 16:05
    A pod iloma nickami jeszcze będziesz się żalić? O, i płeć nawet zmieniamy:)
    Niezły ubaw mam jak Cię czytam.
    Pozdrawiam i poproszę o więcej:)
  • rewor1 08.01.07, 17:19
    proszę o komentarze i doświadczenia ww, a każdy niech z tej dyskusji wyciągnie
    własne wnioski.
  • rewor1 08.01.07, 17:16
    nie rezygnuj z edukacji polskich turystów, arogancja maleje wraz z
    doświadczeniem.
  • xxara 08.01.07, 21:35
    > xxara, po raz drugi i ostatni wdaje sie z toba w bezowocna dyskusje, bo to do
    > niczego madrego nie prowadzi.

    Ja z Toba nie dyskutuje. To nie dyskusja, tylko skamlenie pracownika
    podupadajacej firmy. Ja twierdze ze Exim i Fisher to NAJGORSZE biura w Polsce,
    ktore swoich klientow uwazaja za prostakow i tak ich traktuja, czemu zreszta
    daliscie wyraz w tych postach. Bede to powtarzac przy kazdej okazji. Milej
    zabawy i bardzo prosze wiecej ze mna nie "dyskutowac".
  • tempak1 09.01.07, 09:30
    Pisałeś długo ale dokładnie oddałeś to co działo się w Varadero a zwłaszcza w
    drodze do i w drodze powrotnej. Pracownicy Eximu niech skończą w końcu z głupimi
    wpisami a zastanowią się nad formą rekompensaty! Załpaciliśmy dokładnie tyle co
    Ty (z tym że dla dwóch osób czyli ponad 4 tysiące Euro). Postępowanie Eximu i
    Fischera sprawiło że na pewno, nigdy więcej nie polecimy z polskim biurem
    podróży NIGDZIE! Zaczynam działanie, prawnik a potem Izba Turystyki itd. Wówczas
    pracownicy Eximu przekonają się czy tylko jedna osoba pod różnymi nickami
    wpisywała się na tym forum :) dołączam się do życzeń kolegi z wakacji
  • rewor1 08.01.07, 17:13
    doskonały komentarz. Dziękuję.
  • rewor1 08.01.07, 17:11
    wszystko ma swoją granicę, nikt nie był po naszej stronie, Kapitan nawet nie
    przeprosił za zaistniałą sytuację, byliśmy odcięci od jakichkolwiek informacji,
    pojawiły się skrajne zachowania, których nie popieram, większość zachowywałą
    się racjonalnie.
  • Gość: kanclerz IP: *.pool.mediaWays.net 24.01.07, 00:04
    drugi turnus mial troche wiecej szczescia bo exim pewne sprawy dogral. Lot z
    Azorow byl prosto do Varadero tylko powrot przez wenezuele. Obsluga z Fischera
    sama numerowala karty pokladowe na kubie zeby nie bylo powtorki z rozrywki bo
    kubanczycy mieli to gleboko w d.... Rezydent z eximu byl na miejscu wiec nie
    bylo tak zle. Hotel co prawda tez zmienili bez informacji przed wylotem
    (reklamacja poszla do eximu ale odpowiedzi jeszcze nie ma). Standard kubanskich
    hoteli jest chyba zawsze jedna gwiazdke ponizej ogolnego wyobrazenia. Ogolnie
    jednak troche za drogo jak na to co bylo (19000 PLN za dwoje doroslych i
    dziecko).
    Pozdrawiam i jednak ciesze sie ze nie bylem w grupie pionierow przecierajacych
    szlak kubanski z eximem.
  • Gość: j. IP: *.toya.net.pl 26.01.07, 16:04
    a jaki miałeś hotel?
  • rewor1 08.01.07, 17:02
    faktycznego powodu lądowania na Margaricie, nie zanam, plotkę o śmierci Castro
    rozpuściły stewardesy, była jeszcze inna wersja, że nie mogą placić na Kubie za
    paliwo gotówką (miały tylko dolary) pierwszy raz o tym słyszę aby stewardesy
    płaciły gotówką za paliwo podczas międzylądowania, a nie jest to opłacane
    przelewem zgodnie z umową. Sama Kuba mi odpowiada, byłem tam 3 lata temu, bez
    biura podróźy, zwiedziłem 1/3 kraju, była to super przygoda, tym razem
    postawiłem na komfort i wiele rzeczy zawiodło. Na Kubie jest coraz gorzej,
    prawie tak jak w Kambodży, straszna bieda. Z tym łóżkiem to na poważnie, do
    dzisiaj jestem w szoku. Na Margaricie podczas tranzytu traktowano nas
    paskudnie, jak w obozie, bez żadnych praw. Zachowanie polaków było wynikiem
    braku numeracji w Varadero. W Varadero poza plażą nic ciekawego nie ma, rafy są
    kiepskie, trzeba 2h jechać nad zatokę świń, tam są lepsze.
  • rewor1 08.01.07, 16:43
    dziękuje za te informacje. Pozdrawiam Robert.
  • Gość: czytalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:36
    witam
    już dawno mówiłem nie polece z żadnego polskiego biura na wycieczkę
    byłem z tymi ..... ( te kropki oznaczją najgorsze słowa) w egipcie i nigdy więcej
    niech ktoś zamknie to dziadostwo i zlikwiduje exima ile można ludzi w balona robić

    wasz czytalski pozdrowienia do wiem_swoje
  • Gość: Psychiatra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 19:41
    A ja mam prośbę o skasowanie wątków zaśmiecających to forum (chodzi mi o
    żale "rewora1"). Proszę admina o to by trzymał poziom forum i skasował te
    żałosne monologi.
    To chyba jakaś choroba psychiczna...
  • rewor1 09.01.07, 10:17
    dziękuję za sugestie, wyłączam się, robiłem to z grzeczności. Pozdrawiam.
  • rewor1 09.01.07, 10:10
    proszę ujawniajcie więcej prawdy o Exim tours i Fischer air. Za dotychczasowe
    bardzo dziękuję. Robert.
  • damagmiras52 21.02.07, 00:06
    Mnie również spotkała przygoda związana ztymi dwoma amatorskimi w podejściu do
    turysty firmami. Znaleźliśmy się w sławetnej poznańskiej grupie, która to
    pokazywana była w telewizji.
    Od 26.12.2006 do 02.01.2007 byliśmy z EXIMEM w hotelu SONESTA CLUB w Naama Bay
    w opcji All inclusive.. Wylot miał nastąpić z lotniska Poznań Ławica 26.12.2006
    o godz. 11.15, a powrót 02.01.2007 w godzinach wieczornych.W momencie
    podpisywania umowy do miejsca docelowego mieliśmy lecieć z przewoźnikiem
    egipskim –chodzi o Linie AMV, które to na turystycznych forach internetowych,
    cieszą się dobrą opinią . Na pokładzie miał być również catering. Było dla nas
    bardzo istotne jakimi liniami będziemy lecieć, gdyż chcieliśmy zminimalizować
    ryzyko wystąpienia perturbacji związanych z mało rzetelnym przewoźnikiem.
    Przy podejmowaniu decyzji o wyborze oferty braliśmy również pod uwagę fakt
    W dniu 21.12.2006, tuż przed wyjazdem na Święta , zostaliśmy poinformowani
    o zmianie terminu imprezy, wylot miał nastąpić z Poznania 27.12.2006r.
    o godz. 04.10, a termin powrotu pozostał bez zmian, czyli nastąpiło skrócenie
    pobytu o dobę. Uczestnicząc w imprezach organizowanych przez kilka Biur
    Podróży m.in. SCAN HOLIDAY, BIG BLUE, ALFA STAR, czy nawet poprzednio EXIM,
    nigdy nie mieliśmy do czynienia z tak radykalną zmianą terminu imprezy. Nasz
    niepokój wzbudził również fakt, że Biuro EXIM zmieniło nam przewoźnika na
    FISHER AIR POLSKA (EUROCHARTER),z którym to mamy, jako turyści podróżującymi
    tymi liniami przykre wspomnienia. W dniu 22.12.2006 zadzwoniłem do biura
    EXIM (032) 349 27 00 w celu otrzymania informacji o możliwości zapłaty za
    wycieczki fakultatywne w Egipcie inną walutą niż USD. Z racji swojej pracy
    posiadałem EURO i CHF, którymi to chciałem płacić za wycieczki fakultatywne
    zakupione u rezydenta. Podczas rozmowy telefonicznej – która niestety nie była
    nagrywana, uzyskałem odpowiedź, że można płacić tylko USD, co po przylocie do
    Sharmu okazało się całkowitą nieprawdą – była możliwość płacenia w/w
    walutami. W dniu 27.12.2006 o godz. 02, (termin zbiórki podany przez
    przedstawiciela EXIM w komunikacie o zmianie terminu wylotu), stawiliśmy się na
    lotnisku POZNAŃ ŁAWICA, gdzie poinformowano nas, że samolot ma opóźnienie i
    zbiórkę przesunięto na godz. 04. Również o tej godzinie nie nastąpiła odprawa
    pasażerów, tylko pojawił się kolejny komunikat o większym opóźnieniu. Odprawa
    rozpoczęła się ok. godz. 06. Gdy już część pasażerów jechała autobusem
    lotniskowym do samolotu usłyszeliśmy komunikat, że z przyczyn technicznych
    dalsza odprawa zostaje wstrzymana. Od tego momentu rozpoczął się pokaz
    niekompetencji, chaosu i braku organizacji pracowników EXIM TOURS –
    organizatora wycieczki. Otrzymywaliśmy tylko komunikaty, że następna wiadomość
    w sprawie lotu do Sharm el Sheikh, będzie o 9, później 11, a następnie 13.
    Kierowniczka Biura EXIM na lotnisku w Poznaniu p. Arleta Plewczyńska oraz Jej
    współpracownik p. Jacek Parysek, nie informowali nas o przyczynach kolejnej
    zwłoki w starcie samolotu, który stał na płycie lotniska. Powtarzali jedna
    odpowiedź – samolot ma małą usterkę techniczną ale nie jest to awaria. Dopiero
    Dyrektor Portu lotniczego Poznań Ławica poinformował czekających na odlot
    pasażerów, że samolot ma awarię techniczną związaną z systemem hydraulicznym.
    Jak już wcześniej wspomnieliśmy w czasie naszych wakacyjnych podróży mieliśmy
    do czynienia z FISHEREM,, który również wtedy miał problemy techniczne i
    wróciliśmy z dużym opóźnieniem do kraju. W tym czasie – od godz. 07 do 13.30,
    pomimo próśb o kontakt i rzetelną informację, nikt z przedstawicieli
    Organizatora ani Przewoźnika nie pojawił się na lotnisku (oprócz wspomnianej
    już wcześniej dwójki osób). O godz. 14, po zapewnieniach zgromadzonych na
    lotnisku dziennikarzy telewizyjnych i radiowych, że samolot został sprawdzony,
    a awaria systemu hydraulicznego usunięta, po „namiastce śniadania” – 1,5
    parówki i po 12 godzinnym spędzonych w lotniskowej poczekalni, wraz z żoną
    daliśmy EXIM TOURS ostatnią szansę na poprawę swojego wizerunku, wylatując na
    nasz tak dokładnie zaplanowany wypoczynek.W samolocie do którego wsiadaliśmy z
    dużym niepokojem o swój los (lot FFP 166), można było zauważyć znaczne zużycie
    elementów wyposażenia samolotu co świadczyć może o jego „mocnej” eksploatacji -
    widoczne gołym okiem. Jest dla nas rzeczą trudną do zrozumienia, że EXIM TOURS
    przedkłada na pierwszym miejscu własne zyski, nad jakość i zadowolenie z usług
    swoich klientów. Widać to w decyzji o rezygnacji z egipskiego przewoźnika,
    cieszącego się opinią bardziej punktualnego, z wyższym poziomem obsługi na
    pokładzie, niż dysponujący 2 samolotami FISHER, który w swojej działalności
    zaliczył już kilka spektakularnych wpadek – częsta awaryjność, (m.in. Tunezja
    2006), opóźnienia, pozostawienie turystów na lotnisku w Sharmie z powodu braku
    miejsc w samolocie itp. Odpowiedź na nasze wątpliwości związane z decyzją EXIM
    o zmianie przewoźnika znaleźliśmy w www.pulsbiznesu.pl/inwestor w
    artykule „Pierwszy lot po reanimacji”. Personel pokładowy informował nas, że na
    życzenie biura podróży nie ma cateringu ale zamiast tego możliwy jest do
    zaoferowania bogatszy pakiet pobytowy. W naszym przypadku nie odczuliśmy
    wzbogacenia oferty biura, a wręcz przeciwnie zubożenie oferty!!!

    Podczas pobytu w 4* hotelu SONESTA CLUB w Naama Bay, mieliśmy wykupioną
    opcję All inclusive, która gwarantowała nam lekkie przekąski w ciągu dnia. O
    ile napoje rzeczywiście były zagwarantowane, to nie mogliśmy liczyć na
    przekąski przez które rozumiemy kanapki, pizzę, chipsy, które w innych hotelach
    zaliczane są do pakietu All inclusive Owszem można było sobie zamówić pizzę ale
    z karty – pełnopłatną. W hotelu SONESTA CLUB w barze przy basenie w ciagu
    naszego 5 dniowego pobytu tylko 2 razy zauważyliśmy szczątkową formę All
    inclusive –1 rodzaj ciasta (które to nie jest przekąską) i bułki z serem.
    Wybraliśmy hotel z opcją All inclusive, gdyż planując wyjazd na urlop
    wiedzieliśmy, że gro czasu będziemy chcieli spędzać na plaży, a w związku z
    tym przekąski traktowaliśmy jako alternatywę lunchu. Czystość naczyń w których
    podawano napoje w barze przy basenie, również pozostawiała wiele do życzenia.
    Zdarzyło się nam otrzymać FANTĘ w kubku, który ewidentnie śmierdział piwem.
    Osobną kwestię stanowią posiłki (za wyjątkiem śniadania) w
    hotelowej restauracji. Charakteryzowały się one bogactwem sałatek z warzyw
    surowych, których spożywania odradzają nawet przedstawiciele biur podróży ze
    względu na „zemstę faraona” i małą możliwością wyboru spośród dań głównych.
    Codziennie mieliśmy do wyboru kurczaka albo spaghetti. Aby mieć możliwość
    zjedzenia dania mięsnego, należało na lunch przychodzić na godz. 13 (trwał od
    13 – 15), w okolicach godz. 14 zostawała z reguły zupa i gotowane, bądź
    pieczone warzywa – bardzo smaczne. Podobnie rzecz się miała z kolacją. Na
    posiłkach odbywała się „walka” o to za co płacimy i co powinno być nam
    zagwarantowane – jedzenie. Z taką sytuacją spotkaliśmy się po raz pierwszy,
    zgłaszaliśmy to rezydentce, lecz sytuacja się nie zmieniła. Chcemy podkreślić,
    że ubogie menu dotyczyło wszystkich mieszkańców hotelu 4* SONESTA CLUB. Jeżeli
    chodzi o wyżywienie uważamy, że hotel ten nie powinien mieć 4 kategorii, gdyż
    było ono na skandalicznym poziomie ( za wyjątkiem śniadań).Nie mamy zastrzeżeń
    do warunków zakwaterowania.
    Wybierając ofertę EXIM hotel SONESTA CLUB, liczyliśmy również na korzystanie
    z dyskoteki hotelowej był czas karnawału i zabawy. Nasze rozczarowanie było
    ogromne, kiedy to zakomunikowano nam, że dyskoteki nie ma, podobnie jak wielu
    innych atrakcji opisywanych w katalogu EXIM TOURS EGZOTYKA ZIMA 2006/2007 str.
    139:
    1) Kry
  • Gość: jack IP: *.connecta.pl 09.01.07, 02:22
    Witam. Myślę, że przyszla pora na moją wypowiedź. Ja również mialem
    nieprzyjemność podróżować z eximem i fisherem na Kubę.
    Najpierw odniosę się do wcześniejszych wypowiedzi osób, które rzekomo podają
    się za turystę z tej wycieczki, a z calą pewnością są pracownikami eximu. Moim
    skromnym zdaniem czasami przychodzi pora, aby zamiast pisać kretyńskie
    wyjaśnienia i udawać, że się nic nie stalo, należy powiedzieć zwyczajnie-
    przepraszam, nie wszystko nam wyszlo.
    Jeśli chodzi o wakacje na Kubie, moje problemy zaczęly się jeszcze przed
    wyjazdem na wakacje za 24400 PLN. Tyle zaplacilem za 4 osoby. Na przelomie
    listopada i grudnia zrobilem rezerwację na 22 grudnia na Margaritę. Po okolo
    tygodniu okazalo się, że samolot nie leci 22 tylko 25 grudnia, jednocześnie na
    Margaritę i Kubę. Pokrzyżowalo mi to plany zawodowe, ale postanowilem mimo to
    jechać zamieniając Margeritę na Kubę. Wybralem Hotel Club Amigos. Niestety po
    paru dniach od podpisania umowy otrzymalem telefon z informacją, że mam sobie
    wybrać inny hotel. Zrobilem i to. Wybralem Hotel Playa Caleta. Czy tak dziela
    profesjonalne biuro podróży....?
    Wylecieliśmy zgodnie z planem 25 grudnia, samolotem największych lini
    lotniczych w tej części Europy, która posiada ten jeden jedyny samolot.
    Ciasnota gorsza niż w ryanair. Jedzenie może być. Tylko radzę zabierać więcej
    picia, bo już po 1/3 drogi zabraklo platnych napoji i innych rzeczy
    sprzedawanych za pieniądze. Masz kasę ale się nie napijesz, komfort jak
    cholera. Dolecieć mieliśmy okolo 13 na Kubę, ale się nie udalo. Wszystko przez
    Fidela, przez jego chorobę nie mieliśmy zgody na lądowanie (wg jednej ze
    stewardes). Jak bylo na prawdę, tego pewnie się nie dowiemy. Moim zdaniem
    Kubańczycy nie chcieli zatankować samolotu na przelew i stąd nasza wycieczka na
    Margaritę. Jako, że lubię latać to i to przeżylem mimo zdrętwialych nóg i
    pragnienia. A co, woda w toalecie byla, jak by ktoś chcial.
    Na Kubie przywital nas rezydent eximu, mocno opalony w zielonym polo (ksywa
    groszek), który po polsku mówil tak, jak ja po chińsku czyli w ogóle.Dobrze
    mówil tylko taki zwrot - jakoś to będzie-. I bylo.
    Zawiózl wszystkich do jednego hotelu, mimo że prawie 30 osób mialo inne hotele.
    A co się będzie męczyl i jeździl po kubie. Ciemno bylo. W końcu hotel to hotel.
    Po ponad 20 godzinach lotu i prawie 2 godzinach durnych dyskusji z imbecylem
    groszkiem, glodni i zmęczeni zostaliśmy zawiezieni do naszego hotelu, tylko
    dlatego, że nie chcieliśmy wysiąść z autobusu. W Hotelu Punta Arena (kolejna
    zmiana, mialem umowę na hotel Playa Caleta, ale na 2 dni przed wylotem
    zmieniono i to, i dostalem voucher do Punta Arena, bliźniaczy, ale o gorszym
    stamdardzie) po kolejnych 2 godzinach dyskusji dostaliśmy pokoje, ale tylko na
    jedną noc. Dobre i to. Następnego dnia groszek zawiózl nas pod jakiś duży
    namiot, celem spotkania organizacyjnego i przedstawienia oferty wycieczek. Na
    nasze pytania, odnośnie hotelu, nie bylo odpowiedzi, tak jak i na pytania o
    samych wycieczkach. Zamiast tego uslyszeliśmy jakiś belkot o tańcu dwóch kobiet
    i tym podobne bzdury. Zmęczeni poziomem spotkania, na nasze żądanie, zostaliśmy
    odwiezieni do hotelu. I tutaj zakończyla się rola eximu - na szczęscie dla nas.
    Jeśli chodzi o sam hotel, to z tych czterech gwiazdek z oferty, dwie mu już
    odpadly. Taki "wczesny gierek" ze smrodem z kanalizacji w lazience i cieknącą
    wodą z sufitu (tylko u mnie). Ale przecież nie przyjechalem siedzieć w
    lazience, więc i to jakoś przebolalem.
    Sam pobyt na Kubie byl przyjemny, po części dzieki urokowi tego kraju i jego
    mieszkańców, a po częsci dzięki bardzo milemu towarzystwu naszej polskiej grupy.
    Wycieczki po Kubie zalatwialiśmy sami i pewnie dlatego byly udane.
    Prawdziwego rezydenta eximu poznaliśmy w dzień odlotu do Polski. Pojechal z
    nami na lotnisko i z jego tlumaczeń wynikalo, że nie mógl się z nami
    skontaktować wcześniej, bo nie mial pozwolenia na pracę. Szczerze, to mógl w
    ogóle nie przyjeżdzać. Już nie byl potrzebny.
    Samolot po nas przylecial nawet prawie punktualnie, czym bylem zdziwiony, bo
    myślalem, że nie przyleci w ogóle. Lecieliśmy znowu przez Margaritę. Niestety
    nie podano nam żadnego posilku, ponieważ lecieli z nami turyści, którzy
    wysiadali na Margaricie i im już jedzenie nie przyslugiwalo. Nakarmilem więc
    siebie i rodzinę tym, co można bylo kupić, czyli batonikami i colą w
    puszce.Chcialem kupić 5 princepolo, ale mieli tylko 3. Podobno mają ograniczone
    możliwości ladunkowe, więc proponuję wstawić jeszcze z 6 foteli (ciaśniej już
    nie będzie, bo się nie da) i zrezygnować w ogóle z jedzenia - w końcu z glodu
    jeszcze nikt się "nie zesral".
    Na Margaricie po opuszczeniu samolotu, delikatnie mówiąc, mieliśmy problem z
    powrotem do niego. Wenezuelskiej obsludze lotniska nie spodobala się kolejka
    przed drzwiami i trzymali nas przez okolo 25 minut, aż ludzie ustawią się w
    piękny rządek jak na koloni. Takie uroki Wenezueli- więc i to rozumiem.
    Natomiast nie rozumiem dlaczego po wejściu do samolotu wita mnie stewardesa i
    mówi, że nie usiąde na swoim miejscu, tylko mam zabrać rzeczy i siadać po kolei
    od początku samolotu. Nie mam pięciu lat i nikt mnie nie będzie co chwilę
    przesadzal, zgodnie ze swiomi kretyńskimi wymyslami. I o to byla cala ta
    awantura. Stewardesa sprowadzila nawet na pomoc 4 ochroniarzy wenezuelskich,
    aby mnie usuneli z mojego miejsca, ponieważ nie chcialem go opuścić.Jak się
    przesiadlem, to się dopiero zaczely "jaja". Wchodzili następni ludzie ,na ich
    miejscach już ktoś siedzial i dopiero zaczęly się awantury. Po 10 minutach, gdy
    już nie bylo wiadomo o co chodzi, zapadla wlaściwa decyzja, aby każdy siadal
    gdzie chce.
    Uważam, że za cale zamieszanie odpowiada w 100 procentach obsluga pokladowa
    samolotu, która moim zdaniem, skończyla cztery klasy i kurs tańca.
    W tym miejscu slowa pochwaly dla pilotów, którzy moim zdaniem są doskonali.
    Ponieważ latam dość dużo samolotami, potrafię odróżnić te gorsze lądowania od
    tych lepszych. Te byly perfekcyjne i to przy calkiem sporym wietrze.
    Ogólnie z wyjazdu jestem zadowolony, ponieważ Kuba spelnila moje oczekiwania i
    poznalem tam bardzo sympatyczne osoby. A jeśli chodzi o organizację wyjazdu, to
    byla żenada. Jak bym placil 2 tysiące na osobę, to bym siędzial cicho, ale nie
    za te pieniądze. Jak się nie potrafi organizować ludziom wypoczynku, to są inne
    zajęcia np. zamiatanie ulic, bo moim zdaniem osoby odpowiedzialne za ten wyjazd
    w eximie i fisherair do niczego innego się nie nadają.
    Pozdawiam Jack ( w szczególności Marka i Dorotę z Bianką, Roberta i Agnieszkę
    oraz Agnieszkę z córkami)
    PS. Zyczę szybkiego bankructwa dla eximu i spólki. Do zobaczenia w sądzie.
  • tempak1 09.01.07, 09:31
    Pisałeś długo ale dokładnie oddałeś to co działo się w Varadero a zwłaszcza w
    drodze do i w drodze powrotnej. Pracownicy Eximu niech skończą w końcu z głupimi
    wpisami a zastanowią się nad formą rekompensaty! Załpaciliśmy dokładnie tyle co
    Ty (z tym że dla dwóch osób czyli ponad 4 tysiące Euro). Postępowanie Eximu i
    Fischera sprawiło że na pewno, nigdy więcej nie polecimy z polskim biurem
    podróży NIGDZIE! Zaczynam działanie, prawnik a potem Izba Turystyki itd. Wówczas
    pracownicy Eximu przekonają się czy tylko jedna osoba pod różnymi nickami
    wpisywała się na tym forum :) dołączam się do życzeń kolegi z wakacji
  • marysia49 09.01.07, 11:39
    Trzymałam przed chwilą umowe rezerwacji w rękach, z Eximu,ale wylądowała juz w
    koszu.Jednak wolę dmuchać na zimne.Chyba spotkałoby mnie jakieś załamanie
    nerwowe po takich atrakcjach.Ciężko pracuję na takie wakacje (podobmie jak
    wiekszość)i normalnie chciałabym, aby bp. mnie szanowało jako klienta
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 12:25
    A ja własnie jade do Biura podpisac umowe, napatrzyłam sie juz w zyciu na
    beznadziejnych pseudo turystów z Polski za których mi jest wstyd, wpadki biur
    i linii lotniczych zdarzaja sie wszedzie, wybierajac oferty tanszych biur
    powinnismy byc tego swiadomi.Bylam z Eximem min 7 razy i nigdy mnie nie
    zawiedli, leciałam z nimi do Brazylii, z Pragi do Dubaju, nie wspomne o Egipcie
    kilkakrotnie i Tunezji i jakos bylo ok!!!!Podrózując wypadałoby znac jakis
    jeden min jezyk obcy i troche inicjatywy z własnej strony i nie ma problemów!!!
    a czy ja mam rozpaczac i sie sądzic ze nie było numerowanych miejsc??bo to raz
    tak leciałam, wiem ze to polityka lotniska a nie biura!!!! Oj ludzie,
    wspólczuje Wam takich charakterów!!ja przynajmniej zawsze wracam wypoczeta!!!!a
    14 tego lece na Kube!!!Moja przyjaciólka mnie tez do tego zmotywowała bo
    własnie tam jest i jakos nie narzeka!!!!!po powrocie podziele sie wrażeniami.
  • Gość: Daria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:40
    Taki już ma charakter polski pseudoturysta! Robić awanturę o wszystko. Wyrwać
    kasę wszędzie gdzie się da.
    Ja również wielokrotnie latałam i z Fischerem (tak to sie pisze) i z EXIMem. Z
    obu firm jestem bardzo zadowolona. Na Kubę również lecę i już nie mogę się
    doczekać. Zapewniam, że takie zniechęcanie jeszcze bardziej mnie zmobilizowało
    do podjęcia decyzji o zakupie wycieczki właśnie w EXIMie. Ja potrafię się
    cieszyć urlopem! Nie robię problemów z powodu nienumerowanych miejsc, myślę, że
    dam sobie z tym radę.
    Smutasy i awanturnicy, życzę wam więcej radośi z życie i mniej snucia intryg
    lub teorii spiskowych.
    Pozdrowienia dla Ani, niebawem się spotkamy.
    Miłego dnia.
  • Gość: DO ADMINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:47
    A ja mam pytanie, czy na tym forum ktoś zarządza czy samopas? Bo jueżeli
    samopas to ja też zacznę sam ze sobą rozmawiać. Kompromitujecie to forum. Ktoś
    was fajnie ofiary losu ponazywał "pseudoturyści". W domu siedzieć a nie po
    świcie chamstwo jeżdzi!

    Do admina: POKASUJ CZŁOWIEKU TE MONOLOGI I WYPOWIEDZI JEDNEGO OSZOŁOMA, BO SĄ
    ŻAŁOSNE I ŻYGAĆ SIĘ CHCE JAK SIĘ TE PIERDOŁY CZYTA!
  • Gość: FREE PR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:59
    Jestem jak najbardziej zadowolony z Exim i Fischera! Wielokrotne, udane urlopy
    z tym biurem i tym przewoźnikiem skłoniły mnie do podjęcia decyzji o wyjeździe
    na Kubę. Więc spotkamy się w jeszcze większym gronie. Namawiam wszystkich do
    korzystania z tego i wielu innych kierunków które oferują nam Exim z Fischerem.
    Bardzo uspokaja mnie fakt iż są to najbogatsi czyli za razem najpewniejsi
    organizatorzy wycieczek zorganizowanych. Będę robił im reklamę ponieważ nigdy
    mnie nie zawiedli. Dla zainteresowanych dodam, iż niestety nie pracuję w żadnej
    z firm, nad czym niezmiernie ubolewam ale wydaje mi się iż moje pieniądze,
    jakie wydaję na wakacje rekompensują im brak mojej osoby w zespole.

    EXIM&Fischer POLECAM JAK NAJBARDZIEJ TE WSPANIAŁE FIRMY. SĄ NAJLEPSZE!!!
  • Gość: lukasz IP: *.chello.pl 09.01.07, 23:30
    witam, ja tez bylem na tej wycieczce na Kube i jak czytam te posty,
    rzeczywiscie mysle, ze te wszystkie pochleble wypowiedzi w stosunku do Exim'u
    czy Fischera musza pisac tylko i wylacznie osoby tam pracujace.
    Wykupilem i bylem w hotelu Club Amigo Varadero, wedlug katalogu i zapewnien ze
    strony sprzedawcy, hotel mial miec 4*, natomist na miejscu okazuje sie, ze
    wcale nie 4*, a 3* - zarejestrowane na fotce. Wyjazd kosztowal, po 6550 zł od
    osoby. Zaplacilismy wiec ponad 13 tysi - za jeden wielki kawalek go...
    Wszystkie opisane wczesniej info na temat hotelu to prawda, chyba zapomnieli
    tylko dodac, ze zarcie bylo fatalne i o bardzo nieprzyjemnym zapachu wchodzac
    na lunch bar.
    Lot fatalny! Na tak dlugie transy nie powinni wysylac takich malych,
    niewygodnych samolocikow. A to, zeby w obydwie strony w drugiej polowie lotu
    nie mozna bylo kupic nic do picia, bo sie skonczylo- to tez przegiecie.
    Biuro do dupy !!!, organizacja na pozimie -14 ;)

    apropo szpenia, to biedny, zdruzgotany , zszokowany i przerazony pasazer
    musial odreagowac i przez to zdecydowal sie zlamac zasady i zajarac w
    toalecie!!!!fakt na to nie ma tlumaczenia, tak samo jak i na organizacje
    eximtours i fischer air!!!
    Nie widzialem nikogo nawalonego

    ps zapomnieliscie wspomiec o 2 straconych dniach urlopu!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: greg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.07, 15:37
    Facet puknij sie w glowe co ma do Twoich wakacjii linia lotnicza!!!! to do
    cholery nie tramwaj !!!!Masz pretensje ze Kuba przywitala cie deszczem...no
    tak my polacy mamy zawsze pretensje i trydno nam dogodzic.....
  • xxara 09.01.07, 15:55
    Widac, pracownicy Exim zamiast wziac sie do roboty i poprawic jakosc kiepskich
    uslug, calymi dniami siedza na forum i wypisuja farmazony na temat swojej
    beznadziejnej firmy.
    PS. Powazni forumowicze maja swoje stale nicki, ktorymi loguja sie na
    wszystkich forach. Ktos zalogowany jako gosc nie jest traktowany powaznie.
    UWAGA! EXIM i FISHER vel PRIMA CHARTER TO NIERZETELNE FIRMY
  • vixenvox 09.01.07, 17:26
    Proszę Pani/Pana Xxara - ciskanie konfabułami może skończyć się przed obliczem
    Temidy. Jestem jedą z stewardes, które leciały jako obsługa rejsu na
    Kubę/Wenezuelę - rejs jest długi, męczący i rozumiem rozdrażenie ale dlaczego
    po tym rejsie zgineło ponad 20 kocy, urwane zostału dwie spłuczki w WC, w
    jednej muszli była zbita butelka po alkoholu, wyrwane kable od systemu audio-
    video w podłokietnikach, a w innym miejscu powciskane zapałki do gniazdek
    słuchawek - tego nie wiem.

    Wiem, tylko że spora część pasażerów zachowywała się spokojnie i pomagała nam,
    ale niestety byli także tacy pasażerowie, którzy zwracali się do nas "ty
    k...o", "sp..laj".... itd.

    VV
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 18:15
    Wixenvox, czy macie możliwość nie zabierania takich agresywnych pasażerów?
    Pozdrawiam.
  • Gość: xxara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 19:15
    No,oczywiscie ze sie skonczy, przeciez szykowane sa pozwy.
    Nie sadze zeby ludzie ktorzy placa po 10tysi z wycieczke wyniesli wam wasze
    koce? Sorry, ale ten samolot to dezel, w ktorym w polowie foteli system audio
    video nie dzialal juz po pierwszym starcie, wiec nie wiem, co tam mozna zepsuc.
    Naprawde wspolczuje ze musi Pani pracowac w takim zlomiastym samolocie, tam
    wszystko ledwo co sie trzyma, a fotele sa bardziej wysiedziane niz w pkp.
  • Gość: xxara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 19:19
    Oczywiscie ze sprawa sie skonczy przed obliczem Temidy, przeciez przeczytala
    Pan, ze szykowane sa pozwy. Ten samolot byl tak zdezelowany, ze nic tam sie
    kupy nie trzymalo. System audio video nie dzialal w polowie foteli juz po
    pierwszym strcie. A fotele sa bardziej wysiedziane niz w pkp. A jesli chodzi o
    te przykurzone koce, to nie sadze, by ludzie, ktorzy placa po 10 tysi byli nimi
    zainteresowani. Moze wyniosl ktos z zzalogi? Naprawde wspolczuje ze musi Pani
    latac na takim kilkudziesiecioletnim zlomie, bo ja wiecej nie mam zamiaru.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 19:47
    Samolot jest z 1992 roku, więc nie ma kilkudziesiąt lat. Jeżeli wszystko inne
    jest taką samą prawdą jak ten fakt, to ja ci w ani jedno słowo nie wierzę. A
    samolot zdemolowali ludzie tacy jak ty! Pijane chamstwo które nie potrafi się
    właściwie zachować! Ja też jestem prawnikiem i zapewniam cię, że złotówki z
    tytułu odszkodowania nie dostaniesz.

    Swoją drogą to dziwię się temu przewoźnikowi, że pozwala na takie zachowanie
    swoim pasażerom. Powinno być tak jak było, kiedy ja leciałem na Dominikanę.
    ZAKAZ SPOŻYWANIA ALKOHOLU! NIE MOŻNA ANI KUPIĆ ANI WNIEŚĆ. Skoro nie potrafią
    sobie dozować niech nie mają wcale! To taka moja sugestia do tych linii.

    I nie rozumiem dla czego zabraliście takie "wesołe towarzystwo"? Zrób komu
    dobrze to ci dupę odrze! Przysłowia mądrością narodu więc proszę to rozważyć.
    Dziwię się również że Fischer nie praktykuje "lądowania na życzenie pasażera"?
    Nie wyobrażam sobie pracy z ludźmi którzy mnie od kur.w wyzywają? To się w
    głowie nie mieści!
  • xxara 10.01.07, 18:59
    Skoro wiesz, z ktorego roku jest samolot, to znaczy ze jestes z tej firmy
    (Fisher vel Prima Charter) i dalej o swoich klientach piszesz vel "pijane
    chamstwo" - chyba bedziecie sie musieli znow zawinac do Czech, raz juz
    zbankrutowaliscie w Polsce i po tkich tekstach najprwdopodobniej historia sie
    powtorzy. Ludzie, macie jakies szkolenia w tej firmie: kontakty z klientmi, PR,
    wizerunek, zachowanie w trudnych sytuacjach? Bo to co piszecie, jest ponizej
    wszelkiej krytyki.
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 09:27
    > Skoro wiesz, z ktorego roku jest samolot, to znaczy ze jestes z tej firmy

    Historie kazdego samlotu paszerskiego znajdziesz w necie . Wystarczy wysunac
    nos spoza kolorowych pisemek nadmiernie ilustrowanych .
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 17:31
    Widać, że ty jesteś traktowana bardzo poważnie (hihi) i że masz nie jeden ale
    kilka stałych ników, czym zyskujesz jeszcze większą powagę współforumowiczów.
    Nie chcemy takiej mąciwody jak ty na tym forum. Tu wymieniamy doświadczenia a
    nie NIEUSTANNIE WMAWIAMY SWÓJ GŁUPI PUNKT WIDZENIA. Kobieto, jesteś ignorowana
    i wyśmiewana przez wszystkich, sama ze sobą rozmawiasz. Ja też mogę sobie
    pozakładać wiele stałych nicków i prowadzić ciekawą kampanię.... tylko po co???

    PS nie obrzucaj pracowników Eximu oskarżeniami bo nie masz na to żadnych
    dowodów, że ja tam pracuję. No chyba, że masz.
    Swoją drogą niezła z ciebie komediantka. Nienawiść wali od ciebie na kilometr.
    Idź do kościoła i poproś o odmianę twojego zatwardziałego serca i zakutej głowy.
  • Gość: aton IP: *.toya.net.pl 09.01.07, 17:51
    ale się narobiło....no ciekawe jakie ja będę miał wrażeniaz podróży na Kubę...a
    tak na zupełnym marginesie- to o ile mi wiadomo, w samolocie na kubę lecą nie
    tylko klienci Eximu....to znaczy , że inne biura czy biuro było na tych
    wyjazdach ok.?...bardzo mnie to interesuje bo ja nie lecę z Eximu.Okaże się po
    przylocie.
  • Gość: jack IP: *.connecta.pl 09.01.07, 18:24
    Witam ponownie.
    Mam prośbę. Widzę, że na forum udzielają się pracownicy firm organizujących ten
    wypoczynek. Więc zamiast ataku na osoby piszące o tym co się stalo podczas tego
    wyjazdu proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:
    1. Dlaczego w drodze na Kubę lecieliśmy przez Margaritę?
    2. Dlaczego nie bylo polskiego rezydenta podczas calego pobytu (pojawil się
    podczas podróży na lotnisko w drodze powrotnej)?
    3. Dlaczego nie mieliśmy zrobionej rezerwacji swoich hoteli, chociaż mieliśmy
    vouchery na nie?
    4. Dlaczego hotel przedstawiany jako 4 gwiazdkowy, byl tak slaby? Moim zdaniem
    klasa turystyczna.
    5. Dlaczego w samolocie, którym lecieliśmy 20 godzin, brakowalo napoji,
    jedzenia i alkoholu?
    6. Dlaczego w drodze powrotnej nie dostaliśmy posilku po starcie z Kuby? Wyjazd
    z hotelu byl o godzinie 7 rano, więc nie mieliśmy możliwości zjedzenia
    śniadania. Byly z nami dzieci, które mialy możliwość zjedzenia czegoś dopiero
    na lotnisku w Wenezueli, nie licząc batoników i coli, których też brakowalo.
    7. Kto odpowiada za zamieszanie z numeracją miejsc podczas powrotu?
    8. Kto podjąl idiotyczną decyzję o wyrzucaniu pasażerów ze swoich miejsc na
    Margericie?
    Pytań mam jeszcze więcej, ale zacznijmy od tych. Mam nadzieję, że
    tak "znakomita" firma jak exim, ma chociaż jedną inteligentną osobę w swoim
    skladzie, która zechce podjąć rzeczową dyskusję na powyższe tematy.
    Czasami poprzez skruchę i przyznanie się do wlasnych blędów można więcej
    zyskać, niż przez glupi atak na ludzi, którzy piszą prawdę o tym wyjeździe.
    Ale zwyczajnie nie stać na to firmy exim i fischer.
    Pozdrawiam Jack.
  • Gość: gość IP: *.sggw.waw.pl 09.01.07, 18:25
    W wakacje miałam okazję leciec tymi liniami do Tunezji, to co zaprezentowali
    soba polscy turyći to był wstyd i obciach na maksa. Ponad kilkanaście osób było
    pod wpływem alkoholu , nie mówiąc o kilku , którzy sie ostro awanturowali. Nie
    chce sie wypowidać an temat biura i linii (nie była , nie wiem kto zawinił) ale
    jst mi czasami wstyd, że niektórzy zachowuja sie za przeproszeniem jak dzike
    świnie, za grosz ogłady , jesli to prawda, że na pokładzie samolotu zostawili
    taki "porządek" to współczuje obsłudze Fishera
  • Gość: el comendante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 21:38
    aton z 07.01 wiesz co ?to ja byłem zameldowany w tym pokoju z 15 letnią córką
    tak się składa że znam kilka języków i wpdłbym na tak genialny pomysł aby to
    załatwic . to świadczy tylko o tobie. dołączyłbym także twojego wafla demona
    z10.01 WASI STARZY MUSIELI MIEĆ DUŻE POLA BO TAKICH BURKAÓW NA MAŁYM WYHODOWAĆ
    SIĘ NIEDA.MARCO
  • Gość: ja IP: *.acn.waw.pl 10.01.07, 21:47
    "wyhodowac" :D
  • Gość: Tereska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 22:47
    Zrozum to i przyjmij do wiadomości że jesteś chamem i prostakiem i wycierasz
    sobie ryja obcymi ludźmi. Jeszcze trafisz na swojego co kły ci powybija za
    twoje chamstwo i prostactwo. Gnidy się tępi... gnido.
  • Gość: Ola IP: *.catv.net.pl 17.01.07, 04:15
    Do ojca 15-letniej córki! Znasz kilka języków, ale chyba polski najsłabiej. NIE
    z czasownikami piszemy ODDZIELNIE!!! czyli : "nie da", a nie "nieda" :))
  • xxara 10.01.07, 19:02
    Uzywam jednego nicka, nie tylko n tym le i na wielu innych forach, sprwdz sobie
    w wyszukiwarce, bystrzacho. Piszesz w liczbie mnogiej: my - czyli kto?
    Pracownicy Exim i Fisher vel Prima Charter?
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 19:35
    Kobieto o bardzo krótkim rozumku, informacje odnośnie wieku samolotu są w
    INTERNECIE i są ogólnodostępne, trzeba tylko być na tyle inteligentnym żeby to
    znaleść ale widzę, że od ciebie zbyt wiele nie można wymagać. Dla ciebie mogę
    być nawet królewną śnieżką. Myśl co chcesz. Powiewa mi to.
    Po tych waszych wybrykach teraz na wszystkich rejsach będzie latała ochrona
    (info ze strony przewoźnika). To chyba o czymś świadczy, co? I zapewne
    spowodowało to wzorowe zachowanie pasażerów. Napiszę po raz kolejny: żal mi cię.
  • Gość: Aga IP: *.c31.msk.pl 09.01.07, 20:05
    Zrezygnowałam z lotu na Kubę z powodu braku urlopu.Zdaje się ,że powinnam się
    cieszyć.Nie rozumiem też skąd wziął się alkohol w samolocie,sądziłam,że jest
    zakaz.Wieli linii nie bierza pijaków na pokład lub się ich pozbywa(lot z
    Australii).Zawsze trzymam się daleko od rodaków za granicą,nie chcę się
    wstydzić.
  • tempak1 09.01.07, 20:34
    tak tak wczasowicze to jedna osoba zmieniająca nicki :) tymczasem wszystkie
    (prawie) osoby borniące tych nieudaczników z Fischera i Eximu pochodzą z jednego
    adresu!! Jack bardzo dobre pytania, na które do tej pory nikt nie udzielił
    odpowiedzi. Dodam kolejne:
    - jak to się stało że na zleceniu z biura mięliśmy zupełnie inne daty i godziny
    powrotu do domu?? Ja miałem 4 stycznia 15.00 Okęcie. w rzeczywistości 5 stycznia
    9.00? Jeden dzień różnicy to spora przesada!!
    - jak to się dzieje ze stewardesy pozwalają palić w kiblu i nietrzeźwym cały
    czas sprzedają aklohol?? (tak to wasza wina bo w lufthansie jak gość dostał 500
    euro kary to się wyleczył z palenia - trasa do usa, w KLM do Seulu steward bez
    pardonu odebrał nawalonemu pasażerowi Whisky, które wniósł na pokład!!)
    - jak to się dzieje że zwala się teraz winę za zniszczony sprzęt audio na
    pasażerów, skoro droga stewardeso chyba najlepiej pamiętasz ile to razy
    wymieniałaś podróżnym słuchawki.
    i tak na marginesie, w obie strony nie wypiłem nawet pół piwa (przy długich
    lotach picie jest zabójcze) a chyba powinienem aby jak najszybciej wyleczyć się
    z Fischera na zawsze.
    siedziałem w 4 rzędzie od wejścia głównego po lewej stronie
  • Gość: agent bp IP: *.ipartners.pl 09.01.07, 22:31
    Po pierwsze to witam na tym forum.
    Sama współpracuję z biurami podróży m.in Eximem oraz liniami lotniczymi m.in
    Fischerem i wiem że opóźnienia w odlotach jak i przylotach sa standardem
    (rownież w Lufthansie, KLM. Air France, Air Italy itp). A pretensje proszę
    kierować do: pogody, wieży kontroli lotów itp.
    Co do cateringu na pokladzie to podają to, czego biuro podroży sobie zażyczy. W
    ilościach nieograniczonych bądź w limitach, więc jak nie wiesz czego sie
    spodziewac na pokładzie to lepiej dowiedz sie od organizatora imprezy bądź
    agenta.
    Jeżeli chodzi o niedzialający system audio video to zapewniam iz przed każdym
    lotem z bazy( wawa okęcie ) wszystkie porty są sprawdzane (bądż naprawiane) i
    są sprawne.
    Natomiast w drodze powrotnej usterka systemu spowodawana jest przez poprzednich
    pasazerow.
    A jeśli chodzi o palenie itp. to sprawa wyglada nastepujaco: kazdemu kto
    naruszy przepisy dotyczace bezpiecznstwa lotniczego grozą sankcje w postaci
    ladowania na koszt pasazera na najblizszym lotnisku i usunięcie z pokładu.
    Kazda napaść, nawet słowna, na czlonka zalogi traktowana jest jako zamach na
    lot ( i sa za to kary w kodksie karnym)...nie rozumiem dlaczego jest to rzadko
    egzekwowane, szczegolnie u polskich przewoników.
    Jeśli będą kolejne pytania chętnie odpowiem bo siedze w tym od lat..
    pozdrawiam

  • Gość: jack IP: *.connecta.pl 09.01.07, 23:16
    Witam.
    Do gościa z nickiem AgentBP i do kilku poprzednich wypowiedzi.
    Nie wiem po co komu informacje na temat spóźnień lini lotniczych, albo o
    paleniu, bądz piciu na pokladzie samolotu.
    Rozmijacie się Państwo z tematem tego postu.
    Problemy tego wyjazdu byly zupelnie inne. Proszę przeczytać moje dwie
    poprzednie wypowiedzi.
    Liczę, że kolejne wpisy będą na temat.
    Pozdrawiam Jack.
  • Gość: agentka takze IP: *.lan.suwalki.pl 10.01.07, 00:22
    niestety nie zgodzę sie z chyba kolerzanką zbranży którapisze że
    tojestnaprawiane - BZDURA KOCHANA albo daaawno latałaś
    ja rocznie około 6 - 8 lotów - i ANI RAZU NIE MIAłAM SPRAWNEGO FOTELA CZY
    SYSTEMU AUDIO często rozwalone były również podłokietniki
    a braki w jedzeniu kupowanym zdażają sie TYLKO centralowi i FISCHEROWI -takim
    liniom jak AMC, MEMPHIS jakoś nie brak batonów, coli czy innych napoii, przekąsek.
    MYślę ze mylisz sie- i nie piej z zachwytu nad tymi firmami bo wiadomo,że to nie
    są już te same linie co były na początku a exim niestety olewa coraz bardziej i
    coraz cześciej klientów i jesli sie to się nie zmieni to powodzeniana drodze do
    upadłośći. Winię za to tylko i wyłąćznie pracowników eximu bo ogólne podejście
    firma ma dobre ale ludzi nie odpowiednich.
    na każdej z waszych wycieczek wasz agent zarobił około 10 % na czystowięc
    kochani zrozumnie skąd taka obrona - współpracuję z wielomabiurami - iliniami
    ale tylkonaniiektóre jest wiecznie masa skarg ciekawe czemu na inne -
    obsługujące więcej klientów skarg brak?


    wierzę i jednej stronie i drugiej i trzeciej myślę że wina rozkłada sie po równo
    i na eximie&prima charters i na turystach wsciekłych. - ale tego wszystkiego
    można było uniknąć. Jak ? no tu wszyscy wiemy co powinno być i za co
    płaciliście - wiemy też ze konkretne zachowanie przynosi konkretne reakcje
    ikonsekwencje. jeśli niemaciepodpisanej przez rezydenta skargi
    reklamacjinamiejscu to możecie sie nawet do sądu nei wybierać bo przegracie
    -podpisując umowę i wpłacając kasę zaakceptowaliście warunki uczestnictwa! a co
    wnich pisze ! zachęcam do lektury - i tych co byli i tych co mają polecieć aby
    naprzyszłość uniknąć takich scen i wstydu i nerwów

    agentka
  • Gość: Robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 01:10
    Od kilkunastu minut czytam Wasze wypowiedzi na forum i z łatwością rozpoznaję
    większość współuczestników IMPREZY zorganizowanej przez Exim, ponieważ wraz z
    rodziną i znajomymi przeżywaliśmy ten koszmar. Wiele razy lataliśmy z tym
    biurem i tym przewoźnikiem. Zdecydowanie, imprezy przez Atlantyk to ich pięta
    achillesowa. Międzylądowania są wynikiem krótkiego zasięgu Boeinga 757.W
    poprzednie święta wypoczywaliśmy na Dominikanie, tam również były problemy,
    lecz na nasze szczęście tylko związane z Fish air. Po wylądowaniu w Gander
    (Kanada) personel pokładowy oznajmił pasażerom, iż nie otrzymaliśmy zgody na
    wyjście z samolotu do hali tranzytowej, przy niesprawnych trzech toaletach ,
    bunt na pokładzie również sięgał zenitu. Lotniskowy technik naziemny przyszedł
    naprawiać potrójną awarię latarką, poczym zakłopotany wystartował z nami do
    Polski. Sprzęt audio-video działał z dużymi problemami. Catering był ekstra
    płatny, przed lotem każdy wybierał sobie jedno z dwóch menu, lecz w drodze
    powrotnej pomimo wcześniejszego słonego zapłacenia za pakiety dla większości
    pasażerów poprostu ich zabrakło, pewnie też byli sobie winni. Dlaczego swoim
    brakiem profesjonalizmu i kłopotami sprzętu obciążacie turystów, przecież takie
    problemy spotykają Was nagminnie. Pobyt na Kubie uczestnicy forum opisali w
    sposób wyczerpujacy nie ma potrzeby nic więcej dodawać. Jednak nie mogę
    zrozumieć tych, którzy swoją postawą dają wyraz niezrozumiałej dla mnie
    postawy. Postawy lojalności dla biura "turystycznego" i
    przewoźnika "pasażerskiego". Czy według ciebie gościu o nicku agent bp takie
    powinny być standarty podróży i wypoczynku, bo jeśli tak to rzesze turystów
    stale podróżujących bardziej starannie dobierać zaczną organizatorów własnego
    wypoczynku. Pozdrawiam
  • Gość: RYCEK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 10:35
    Gratuluję Robert i Jack dobre teksty i uwagi.Ja też byłem uczestnikiem tej
    nieudanej wycieczki. To wszystko PRAWDA!!! Pozdrawiam Ryszard z Lublina.
  • tempak1 10.01.07, 09:40
    a ja mimo wszytski dziękuję obu agentom, ze to że nie kamuflują się i otwarcie
    przyzjaną się do swojej profesji. Mimo iż nie zgadzam się zwłaszcza z pierwszym
    wpisem to i tak dzięki. Zaznaczam jeszcze raz, że na pokładzie naszego 757 była
    masa nie działających gniazdek audio, przez co pasażerowie masowo oddawali
    słuchawki. Dzwiwi mnie też jedna rzecz?? W drodze na Kubę słuchawki rozdawano za
    darmo, w drodze powrotnej żądano za nie już 5 złotych a po starcie z Margarity
    rozdawano je ponownie za darmo!? Nic nie kumam, tym bardziej że dwa razy
    wyświetlono ten sam film o Batmanie :)
  • Gość: amelka IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.07, 21:04
    Faktem jest,że naciągają ludzi. Eximtours zginie niebawem z mapy tylko ile
    ludzi jeszcze oszukają. Zadowoleni na tym forum są -sądzę- tylko pracownicy
    tego biura- na dodatek obrażający niezadowolonych klientów. A moze tak wybrac
    się na szkolenie do konkurencji. Np. byłam samochodem we Włoszech i korzystałam
    z usług trzech niemieckich biur podróży. I żadnej niespodzianki, otrzymałam
    dokładnie to co zamówiłam, a nawet powiedziałabym trochę więcej. I nie byłam
    pseudotyrystą z Polski jak tutaj pracownicy Eximu starają się określać swoich
    klientów. Ja czułam się najważniejszym klientem tych biur. Natomiast to co
    otrzymałam z Państwa biura to absolutnie nie to co zamawiałam tylko to co za
    duże pieniądze zechcieliście mi ofiarować!!! Skończył się PRL i skończyły się
    czasy petentów. Kiedy zechcecie to zauważyć?!!
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 07:32
    A masz, Amelko jakieś dowody, że to pracownicy się wypowiadają czy znowu tylko
    głupie domysły? Ja wróciłęm z Wenezueli 6 lutego i zapewniam cię, że wszystkie
    osoby z jakimi rozmawiałem były bardzo zadowolone. Tych wakacji nigdy nie
    zapomnę. Już teraz, zaraz chciałbym tam wrócić.
  • Gość: robero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 22:58
    czesc ja tez bylem wtedy w Wenezueli jestem bardzo zadowolony razem z moja
    dziewczyna mieszkalismy w pueblo caribe bylo super
  • Gość: Gisia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 18:19
    No to witam wspólpasażerów! Ja też byłam w Wenezueli w tym samym czasie. Co noc
    wracam w snach:) Wakacje mojego życia! Wenezuela jest tak piękna, że pszerosła
    moje najśmielsze wyobrażenia. Byliśmy na jeep safari i na wycieczne na
    wodospady. Ja chcę tam wracać!!! Wszystko mieliśmy dopięte na ostatni guzik. Z
    hotelu też jesteśmy bardzo zadowoleni. Załogę która nas wiozła z Azorów i
    odbierała z Wenezueli mieliśmy super, przesympatyczni ludzie. Żebym miała na
    rzęsach stanąć to jeszcze w tym roku tam wyjadę. Nie wiecie czy Wenezuela
    będzie dostępna przez cały rok czy to tylko zimowe kierunki? Jeszcze raz
    posłodzę: jestem zakochana w Wenezueli!!!
    Pozdrawiam
  • tempak1 15.02.07, 16:06
    dobra, czas leczy rany, generalnie całego tego Exima mam głęboko w dup..e i
    Fischera też! Szkoda mi tylko tej Pani z dziećmi, których nie wpuścili do
    wcześniej zaplaconego hotelu. Generalnie agenci powiem Wam jedno! Różnica
    między nami jest taka że mnie stać na takie wakacje 2 razy w roku a was (pewnie
    bez zniżek w biurze co najwyżej rodos) nigdy! Piszcie sobie co chcecie, ja i
    tak robie wam taki czarny marketing że ... jest mi z tym lepiej. Kilku moich
    znajmonych już zrezygnowało z waszej oferty. Mam gdzies waszą firmę i życzę wam
    bankructwa. A na Kubie i tak było fajnie bo, Kuba jest faja a nie wasza
    zasmarkane wakacje, bez odbioru
  • Gość: el comendante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:12
    wszystko prawda co pisze rewor i jack
  • Gość: el comendante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:56
    moi drodzy!to ja jestem tą osobą która była z 15 letnią córką oraz żoną
    zakwaterowana w 2 osobowym pokoju jak opisuje to rewor1 .zgadzam się w pełni z
    tym co opisuje rewor1 .jack i inni byliśmy w grupie kuba w tym samym hotelu ,
    przeżyliśmy podobne tragedie .to co opisujemy to fakty! dodam iż za aprobatą
    tak miłych wspówczasowiczów EWA I JACEK nasza córka nasza córka mogła spać w
    pokoju z ICH dziećmi /6.11 lat/jakoś mieściły się na 2-osobowym łóżku./na
    tzw.zakładkę.my z żoną spędzaliśmy upojne noce ,ale o dziwo nie sami!!
    w pokoju zakwaterowano /zapewne przez przypadek/ różnego rodzaju insekty!!
    zdjęcia do wglądu
    i chyba tylko rum serwowany w plastikowych kubechkach koił naszą gorycz i chęć
    wyjęcia polskiej szabli ułańskiej na ziemi kubańskiej.kochani!!HWDEiF.WALCZMY O
    SWOJE!! Z EXIMEM już nigdy ale z WAMI /grupa hotelu PUNTA ARENA/jadę wszędzie
    nawet do WĄCHOCKA za 6250 od osoby na tydzień ...jesienią !/no dobra
    przesadziłem- nawet na weekend!!/marco el comendante pozdra.
  • Gość: umina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 16:51
    Podaję parę przykładów biur, które doskonale organizują wycieczkę na Kubę :
    Korona Travel (mnóstwo różnych wariantów wypraw), Pallotyńskie Biuro Podróży,
    Logostour. Trasy sa sprawdzone i doskonale zorganizowane, nic dodać, nic ując.
    Wystarczy naprade dobrze sie rozejrzeć. Pozdrawiam.

  • Gość: amelka IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.07, 20:02
    To naprawdę są fakty co wszystcy uczestnicy tych wycieczek piszą. Ja sama byłam
    z nimi na Majorce za podobne piniądze jak na Kubę i było to samo.Zmiana hotelu.
    Linie lotnicze, że cię nie mogę. Międzylądowanie z tankowaniem paliwa. Nie rusz
    się bo Cię wysadzimy.Żenująca sytuacja. Rezydent pożal się Boże!!! Skrócenie
    pobytu, zmiana hotelu normalka. I niech lepiej nie piszą tutaj przedstawiciele
    tego biura ani lini lotniczych. To że ktoś sobie popił nie usprawiedliwia złej
    organizacji, a wręcz powiedziałabym celowego narażenia turysty na nie
    zapewnienia tego co było w ofercie. Fakt,że na moją reklamację otrzymałam
    identyczną odpowiedź jak moja koleżanka podczas pobytu w Egipcie świadczy,że
    biuro Eximtours nie dba o swoich klientów. W obu prawie identycznych pismach
    oczywiście nie było słowa przepraszam. Oni nie zanją tego. I tak szybko nie
    zbankrutują BO POBIERAJĄ BARDZO WYSOKIE OPŁATY ZA SWOJE USŁUGI. to wzbudza
    zaufanie takiej osoby jak ja np. Ale to da czasu.
  • Gość: Demon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 21:08
    A ja nie wierzę w te wasze zabawne historie. Jedna panna się uczepiła i pier..i
    w kółko to samo aż żal za dupę ściska. Ja byłem i było super i każdemu polecam.
    Nie mam najmniejszych zastrzeżeń.
  • Gość: a+k+p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 23:14
    witam i pozdrawiam wszystkich uczestnikow wycieczki na Kube.el komendante
    zazdroszcze ci tych upojnych nocy bo mnie budzily co i rusz stopy moich dzieci
    bo jak wiadomo dzieci lubia wedrowac w czasie snu.Mnie rowniez zakwaterowano w
    2 osobowym pokoju dajac do dyspozycji 1 lozko dla 3 osob.W EXIM-ie zaplacilam
    za 2 os dorosle-bo 9 latka to wg nich dorosla plus dostawka.mozna jeszcze wiele
    dodac do uwag wczesniej zamieszczonych mnie jednak intryguje inna sprawa-czy
    standardem w 4stars jest serwowanie bialej kapusty z 5 kawalkami bialej
    kielbasy z plyty gril. na lunch na brudnej ceracie w pomieszczeniu wyjatkowo
    cuchnacym.exim sprzedal ten hotel po cenach 4 ale moze ktos z kierownictwa
    spedzi tam choc 2 dni i to bez opieki rezydenta i w niewiedzy na temat powrotu

  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 12:34
    cytat ze strony fischera :

    "W związku z powtarzającymi się incydentami mającymi bezpośredni wpływ na
    wykonywanie rejsów i bezpieczeństwo pasażerów Zarząd Spółki podjął następującą
    decyzję: na pokładach samolotów będą znajdować się funkcjonariusze ochrony,
    którzy w przypadku wystąpienia agresji zapewnią bezpieczeństwo i porządek na
    pokładzie."

    Ja nie wiem czy nalezy to komentowac bo w tych kilku linjkach zawarto bardzo
    wiele . Nie bronie nikogo i nie stoje po niczyjej stronie
  • vixenvox 11.01.07, 13:27
    Jeden z członkó zarządu wyszedł przed szereg z tą ochroną, myślę że za
    wcześnie, najpierw to niech wydadzą kasę na doszkolenie personelu pokładowego z
    asertywności i obycia a dopiero później nie ch się wezmą za ochronę (chociaż
    pomysł dobry i sprawdzony podczas rejsów z kibicami)

    VV
  • Gość: karmel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 14:50
    Witam,
    Rejsy z kibicami?! Polscy turyści zachowują się gorzej niż kibice! Ile razy
    gdzieś lecę czy jadę to wstyd przyznać się, że człowiek pochodzi z pięknego
    kraju nad Wisłą... Gdzie ludzie tak "serdecznie" i "uprzejmie" zwracają się do
    personelu pokładowego, obsługi hotelowej, kelnerów, rezydentów itp.
    Szczególnie uroczy są polscy "wysocewyedukowani" turyści, którzy z oburzeniem
    tłumaczą np. Grekowi, że: CHCĘ KUR... SZKLANKĘ!!! PRZECIEŻ MÓWIĘ! Jakoś nie
    miałam okazji widzieć w takiej akcji osób z innych części świata.
    Ochrona na pokładach samolotów to naprawdę świetny pomysł! Ciekawe czy do
    ochroniarza taki jeden z drugim polski "turysta" też będzie zwracał się
    per "Kur..." lub "Bo Ci przypier..." jak do stewardess w czasie nieszczęsnego
    rejsu na Kubę.
    Pozdrowienia dla załogi! I tej części turystów, którzy tak jak ja, wolą w
    trakcie wyjazdów udawać, że są z każdego innego miejsca na świecie tylko nie z
    Polski.
    E.
  • Gość: Ja IP: *.acn.waw.pl 11.01.07, 17:14
    AHAHAHAHAHAHHAAHHAAH

    Ktoś do ciebie mówi "Ty ku..", a ty do niego "Jest pan zly proszę Pana , ja
    jestem asertywna", albo ktoś z łapami do ciebie leci , a ty pokonasz go
    asertywnością. Brawo prostaczko.
    A poza tym miło mi słyszec ze jesteś niedoszkolona.
  • Gość: Franz Maurer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 21:06
    A co ma do tego określenie "prostaczka"? Dziewczyna ma rację, może lepiej
    doszkolić panie i panów z kulury osobistej, asertywności, "dyplomacji" a
    później wysyłać ochronę - chociaż jak się czyta niektóre posty ludzi, którzy
    innych wyzywają od "prostaczków" to bym z miejsca wysłał ZOMOwców aby takim
    kretynom wbili parę ciekwaych rzeczy do głowy.

    Franz Maurer
  • Gość: Grodek IP: *.chello.pl 11.01.07, 22:45
    Mam pytanie do niezadowolonych turystów: czy przed wycieczką nie zdawaliście
    sobie sprawy czym będziecie lecieć? 757 jest samolotem średniodystansowym,
    dobrym na loty do Egiptu, Tunezji czy na Wyspy Kanaryjskie. Trzeba być
    szaleńcem by zdecydować się na lot czymś takim za Ocean. Zwłaszcza, że Wasze
    opowieści o warunkach lotu w 100% pokrywają się z wrażeniami klientów Podróży
    TV sprzed roku. Myśleliście że lecąc z tym samym przewoźnikiem, tym samym
    trupem odziedziczonym po Mexicanie, na podobnej trasie możecie oczekiwać czegoś
    innego?
    Pytanie drugie: czy liczyliście na to, że Exim czy Triada, biura które mają
    jedne z najgorszych notowań na rynku (tania masówa) będą w stanie sensownie
    zorganizować Karaiby jeżeli nie są w stanie ogarnąć Egiptu czy Tunezji?
    Nie twierdzę, że to co napisaliście jest nieprawdą. Wręcz przeciwnie, wierzę w
    Wasze opowieści (podobne przewijały się rok temu przy okazji wycieczek z
    Podróżami TV). Zastanawiam się tylko ile jeszcze ludzi musi się sparzyć by
    wszyscy zrozumieli, że polskie BP uskuteczniają rzeźbę w g... na małą skalę i w
    związku z tym jeszcze długo nie będą w stanie zaoferować standartu obsługi
    choćby zbliżonego do biur zachodnich? A gadanie o popieraniu polskich biur jest
    o kant d... potłuc. Chyba że ktoś z pobudek patriotycznych lubi wyrzucać
    pieniądze w błoto (o zepsutych wakacjach, często jedynych w roku już nie
    wspominam)...
    Pozdr.
  • Gość: gośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 23:20
    trzeba zacząc od tego, że Exim to wcale nie polskie biuro więc jak ktoś chce
    popierac Tunezyjczyków to bardzo proszę
  • Gość: Fakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 23:44
    Po pierwsze popieram kolegę który stwierdził, że 757 nie lata się na tak
    długich trasach a jeszcze konfiguracja 220 pasażerów jest nieporozumieniem! 757
    na rejsy średniego zasięgu a 767 na dalekiego!!! Inaczej się drodzy Państwo nie
    da, to znaczy da ale dla każdego, kto leci na Kubę i ma kilka międzylądowań a
    podróż trwa kilkanaście godzin (conajmniej o 8 za długo) jest sztuką na raz a
    przecież chodzi o to, by utrzymać swoich klientów i żeby wspomnienie z wakacji
    były dobre. Niech biura podróży dopracują swoje oferty a Fischer niech sprawi
    sobie samolot właściwy na tego typu trasy i przy okazji zainwestuje trochę w
    modernizację obecnie posiadanej maszyny, bo śmiesznie wyglądają wygniecione,
    odpadające i brudne siedziska, połamane i zżółkłe ścianki, śmierdzące i
    poniszczone toalety.
    Wixen, a Ty głupot nie opowiadaj bo co ma asertywność do napaści na
    załogę: "proszę pana, zdecydowanie nie godzę się, żeby pan mnie dalej bił i
    wyzywał..." Zastanów się chwilę nim coś chlapniesz.
    Pozdrawiam
  • Gość: Marta IP: 80.51.40.* 12.01.07, 12:06
    szczerze mowiac, jelsi chodzi o fisher air i pochodne (nie wiem,co teraz lata
    zamiast fishera) to nie wierze,ze moglo cokolwiek sie poprawic... ich
    bezczelnosc i do tego ceny na pokladzie (bo nie ma cateringu!) sa oglupiajace..
    zupka w proszku 7 zł, a sama przegotowana woda 5. to był jeden wielki joke. do
    tego nie wiem, jak ci ludzie maja zmienic sobie samolot na wiekszy.. przeciez
    nie wykupia sobie odrzutowca.. musze leciec tym,co proponuje exim czy inne
    biuro.. nie powiedza "nie chcemy 757 tylko cos innego" no ebz przesady... nie
    badzmy smieszni... aha, pozdrowienia dla pani xxara, bo przezylam rowniez
    koszmar z fisherem (chodzi mi tylko o lot) na trasie do Maroka. zycz tej
    firmie,zeby zniknela..bo wiecej z niej szkody,jak pozytku. w tym roku lece z
    niemieckim neckermannem, nie zamierzam sie narazac na nerwy i warcholstwo
    polskich linii lotniczych
  • innocent81 12.01.07, 12:50
    Po pierwsze nie fischer air decyduje o cenach na pokładzie samolotu. Tylko firma
    od której zamawiany jest catering.Po drugie zupa w proszku kosztuje 5 zł, a za
    przegotowaną wodę nie pobiera się opłaty. Pozdrawiam!!
  • xxara 12.01.07, 13:04
    Już wiem, co zrobiłam źle. Do tej pory sporadycznie korzystałam z biur podróży,
    zazwyczaj podróżowaliśmy samodzielnie. W tym roku uznaliśmy, że nie chce nam
    sie wszystkiego organizować i jechać na "niepewne" i po prostu kupimy gotowca,
    zeby spedzic fajnie Sylwestra. Rzeczywiście nie robiłam żadnego rekonesansu.
    Poszłam do kilku biur podróży i wszędzie Kuba była zarezerwowana, tylko w
    jednym biurze zostały miejsca - już wiem dlaczego. Taka postawa świadczy o
    głupocie - Grodek, masz rację. W Polsce nie mozna po prostu isc do biura i
    kupic wycieczke. Trzeba sprawdzić, czy Cie nie oszukają, czy mają sprzęt i czy
    nie są bankrutami... lub korzystać z markowych biur - zauważcie, że one na
    pyskówkę na forum sobie nie pozwalają
    W całej tej awanturze chodzi o to, że biuro Exim za cene mercedesa sprzedje
    trabanta i mowi, że tak samo dobry jak mercedes, bo wyprodukowany w Niemczech.
    Wiecej na pewno nie dam sie nabrać i będę ostrzegała wszystkich innych, dopóki
    mi się będzie chciało. JUż ja zadbam o to, żęby wątki o Exim i Fisher vel Prima
    Charter były zawsze na wierzchu.
  • Gość: Bernadeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:18
    Grodek i Franz Mauer...100% racji
    pozdrawiam rozsądnie myślących...
  • Gość: Grodek IP: *.chello.pl 12.01.07, 21:13
    Nie nazwałbym tego głupotą, raczej naiwną wiarą w zapewnienia oszustów (BP).
    Istotnie kupiłaś Trabanta może nie za cenę Mercedesa, ale dobrego VW na pewno.
    Prawda jest taka, że turyści muszą w końcu zrozumieć iż polskie BP nie są w
    stanie zorganizować im dobrego wypoczynku, nawet za cenę porównywalną do
    zachodniej. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: z rozkładu lotów Prima Charter
    primo voto Fischer Air wynika że lata na Kubę raz na 2 tygodnie, podobnie jak
    do Brazylii. Czyli wysyła w każde z tych miejsc max. 220 osób. Czy przy takim
    obrocie biuro jest w stanie wynegocjować dobre warunki u lokalnych dostawców?
    Czy opłaca mu się i czy jest w stanie zatrudnić dobry (a co za tym idzie
    droższy) personel na miejscu? Odpowiedź brzmi nie. Czy linia lotnicza, której
    udziałowcami są Exim i Triada dysponująca jednym samolotem (musiał być niezły
    skoro Meksykanie się go pozbyli) jest w stanie zagwarantować ciągłość usług?
    Również nie. Przecież wystarczy mgła na Okęciu (co jak wiemy z ostatnich
    doświadczeń się zdarza) lub drobna awaria i cały plan lotów bierze totalnie w
    łeb. A destynacje są ambitne. To nie są loty 2 - 3 godzinne. To co robi Exim i
    Triada do spółki z Fischerem - Primą to jest skrajna nieodpowiedzialność. Nie
    chciałbym być złym prorokiem, ale jeszcze możemy doczekać chwili gdy znowu
    trzeba będzie wysyłać specjalne samoloty po ludzi siedzących na schodach hoteli
    na drugim końcu świata. I żeby nie było niedomówień. Nie mam nic przeciwko
    Fischerowi - Primie. Wręcz przeciwnie - cieszę się że istnieje polski
    przewoźnik czarterowy. Tylko niech on zacznie działać w sposób choćby zbliżony
    do standartów europejskich.
    Pozdr.
  • Gość: Franz Maurer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 23:39
    Okidoki, Grodek - to według Ciebie ile treb mieć samolotów i to jakich aby być
    w Twoich oczach "dobrą linią charterową"? 10 Jumbojetów? Może przesadziłem, ale
    uświadom mnie i innych forumowiczów, przedstaw propozycję w zakresie ekonomiki
    transportu lotncizego - może zarząd Fischer Air vel Prima Charter zatrudni
    Ciebie jako doradcę. Według nie i nie tylk mnie (mówię o tych
    zdroworozsadkowych ludziach) budowanie linii lotniczej trwa latami i kosztuje
    sporo kapitału. Obecnie FAP (PC) przezwyciezyło upadek, odzyskał samolot,
    uprawnienia (czyli ten samolot to nie taki trup jak pisze specjalista ds.
    techniki lotniczej xxara) i ma nowych inwestorów, między innymi biura podróży w
    mniejsości. Oczywiście najlepiej małokonstruktywnie należe ganić, wyzywać i
    złorzeczyć tym co się tworzy, popełnia błędy a jest polskie. Czy ktoś z was
    pamięta jak raczkował Ryanair, EasyJet, Germanwings, Norwegian, itd.... Też
    mieli opóźnienia, stare samoloty i problemy - ale wyrośli z tego. To samo (może
    z wiekszymi problemami) będzie z FAP (PC). Jak na razie mało Polaków lata na
    dalekie trasy, dlatego obecnie sa rejsy co 10/11 dni (a nie co 2 tygodnie) na
    Kubę, do Wenezueli czy do Brazyli. Jak narazie mało ludzi stac na takie wyprawy
    a ci, którzy lecą dzięki Eximowi, Triadzie, Rainbow lecą także dzięki FAP (PC)
    i dzięki B757. W mało komfortowych warunkach (taki PKS z lat 70-80 XXw.) ale
    wiem, ze B767 byłby droższy o jakie 25-35% - ilu niej ludzi by polecialo? O ile
    wzrosło by ryzyko biur podróży? Co do tzw. serwisu na pokładzie (latałem
    ostatnio Centralwingsem, FAPem, LOTem czy Egipcjanami) to zależy od biura
    podróży: ile zamówi i jakie zamówie jedzenie, picie, itd..... To nie jest wina
    linii lotniczej a MY pasazerowie i klienci biur podróży powinnismy "wymusić" na
    burach lepszą obsługę - ale nie robimy teo, bo chcemy jak najtaniej i dlatego
    biura podróży rezygnują z kateringu, który kosztuje 30-50 PLN (co to jest jak
    wydajemy 2000pln za 7 dni w Hiszpani, itd..). Kto ma z tego zysk? My -
    lienci/pasażerowie? Nie! Biura podróży - policzcie ile "oszczedzają" na nas
    biura podróży: Triada sprzedaje prawie 100 000 pakietów, Exim ok. 60 000, Itaka
    też 60 000, Rainbow ok 40 000, Ecco Holiday ok. 80 000 RAZY 30PLN!!!!
    Ja wierzę w FAP (PC) i wiem, że okres "ząbkowania" minie, mają nowych
    właścicieli, kapitał to i będzie lepszy serwis, będą samoloty. Ale MY klienci
    też musimu "coś" dać z siebie, na początek wymuśmy katering, w kolejności aby
    biura podpisywały umowy z liniami posiadająceymi odpowiednie samolotu. I
    wymagajmy uczciwości od samym siebie jak i od biur podroży - nie niszczmy
    samolotów (choćby tego biednego B757 FAP), nie okradajmy tej firmy jak i innych
    linii i badźmy konseknti wobec biur podróży - aby nie wciskali nam ciemnoty.

    Franz Maurer

  • xxara 12.01.07, 23:55
    To proponuje zeby biura sprzedajace exim i fishera informowaly, ze to są firmy
    raczkujące, niedoinwestowane. Im kraj jest bardziej rozwinięty, tym trudniej
    robić biznes(dotyczy to każdej dziedziny nie tylko turystyki), ale gdzie jest
    powiedziane że ja mam im ten rozruch finansować, niech idą do banku, znajdą
    inwestora, kupią sobie sprzęt, a potem sprzedają wycieczki.
    To tak jakbys mi kazał w imię patriotyzmu jeździć maluchem za cenę VW - co już
    wcześniej ustalono. To się kupy nie trzyma, tak jak ten samolot.
    --
    Niezależne forum na temat rzucania palenia
  • Gość: hmmm IP: *.piekary.net 13.01.07, 13:23
    To może Ty też poinformuj BP przy podpisywaniu umowy ,że na pokładzie samolotu
    będziesz paliła, piła alkohol, wyzywała załogę od kur..w, oraz dewastowała
    system rozrywki!!!!
  • xxara 13.01.07, 14:52
    Ale ja się tak nie zachowywałam, nie palę i nie piję w ogóle od dawna, nikogo
    też nie wyzywam.
    --
    Niezależne forum na temat rzucania palenia
  • Gość: Grodek IP: *.chello.pl 13.01.07, 00:07
    Nie wiem czy zauważyłeś, że n/t cateringu w ogóle się nie wypowiadałem. Jeżeli
    o mnie chodzi, to jak się komuś to podoba to niech leci nawet 24 godziny o
    suchym pysku. Co do okresu "ząbkowania" również się zgadzam z Tobą. Nie od razu
    Kraków zbudowano. Mam tylko jedno ale: niech nie porywają się z motyką na
    słońce i nie wciskają ludziom ciemnoty. Samolot Fischera - Primy NIE NADAJE się
    do rejsów za Atlantyk. I nie jest tu istotne czy lata się raz na dwa tygodnie,
    czy raz na 11 dni (mój błąd - przyznaję). Równie dobrze można spróbować latać
    737 - przy odpowiedniej liczbie międzylądowań też jest to wykonalne. Tylko
    dlaczego żadna zachodnia linia czy to czarterowa, czy regularna tego nie robi?
    Odpowiem Ci: bo żaden Niemiec, Holender czy Anglik nie zgodziłby się nigdy w
    życiu na 18 godzinny lot na Kubę w warunkach grożących zakrzepicą. A co do
    zatrudniania doradców przez Zarząd Fischera to nie są oni im do niczego
    potrzebni. Obecny Pan Prezes (Adam Wychowaniec) ma baaaardzo duże doświadczenie
    w doprowadzaniu interesów lotniczych na dno. Wymienię tu choćby Air Polonię, w
    której maczał paluchy, bynajmniej nie jako szeregowy pracownik. A to nie jedyny
    tego typu biznes w którym uczestniczył, z równie rewelacyjnymi wynikami...
  • Gość: Franz Maurer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 00:19
    Kapitał zbierają - z informacji na ich sronie wynika, że mają 50 mln pln
    kapitału a to nie mało jak na początek i spodziewają się jeszcze kolejnych 30
    mln pln. Co do Pana Adama Wychowańca i Air Polonii - to jakbyś nie wiedział, to
    ci powiem, że odszedł z Air Polonii w lipcu 2004 a padaczka była w grudniu
    2004. A odszedł bo tzw. "desant wrocławski" zlikwidował chartery i rozkradł
    firmę. co do innych "biznesów" to uświadom nas.
    Piszesz, że inne "zachodnie" linie nie latając na B757 tak daleko, zadne inne
    oprócz" Air Italy, śp. Air scotland, Air Scanding, Excel airways czy kiedyś
    Condor a do niedawna "wchodnia" Air Slovakia.

    Franz Maurer
  • Gość: Grodek IP: *.chello.pl 13.01.07, 07:54
    Co do Pana Adam to "pełną sukcesów" karierę zaczął w LOT Charters, później było
    White Eagle (doskonale zarządzane, do tego stopnia że aż wycofało się z
    chrterów...). Potem wspomniana Air Polonia (mam trochę inne zdanie n/t jego
    roli w radosnym końcu tej firmy). Potem "pierwszy" Fischer Air (też "wielki
    sukces". Tak wielki, że trzeba było oddać część udziałów PES Travel (wiadomo z
    jakim skutkiem). Same "pasmo sukcesów", nie ma co...
  • Gość: Betka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 09:21
    Wylatuję na Kubę za 2 tygodnie. Firma na "dzieńdobry" poinformowała mnie, że lecę 18 h z międzylądowaniami na Azorach i Margericie . Na Azorach dotankowujemy a z Margerity zabieramy grupę inych wczasowiczów. Wiem, że lecę czarterem ( czyli żadne drinki i przekąski ) i mam pełną świadomość, że lecę na KUBĘ, gdzie jedną gwiazdkę dzieli się na pół.
    Nie oczekuję fanfar i fajerwerków. Płacę po prawie 6500 za osobę, niby to ma być wersja All, ale dokładam do portfela trochę więcej - gdyby zaistniała sytuacja brudnych cerat , zgonu El Comendante i tsunami.
    Może w taki sposób i z takim podejściem wszystko co się zdaży lepszego ( w założeniu że tam to przecież ciężki socjalizm ) spowoduje że będzie to piękny czas ferii ??
    Jakoś przy czytaniu całego wątku, nie natrafiłam na więcej niż " hotel był na prawdę na plaży "
    Czyli wszystko się sprzysięgło na nie ? i pogoda, brudna cerata i kwaśne drinki ?

    NIC , kompletnie NIC nie było cool ( w wydaniu socjalistycznym chociażby )?????



  • Gość: camana IP: 217.116.110.* 13.01.07, 10:22
    Naprawde korzystajcie z dobrych biur podrozy jesli chodzi o Kube to Korona
    Travel, Logostour - maja znakomite i sprawdzone programy, nawet w kilku
    wersjach. Takze hotele na poziomie i korzystaja z przelotow rejsowymi
    samolotami Air France, a nie z jakis szemranych czarterow.
    Grodek - z zalosna kariera pana Wychowanca prezesa sie z Toba zgadzam (syn tez
    nie lepszy).
  • Gość: Aga IP: *.c31.msk.pl 13.01.07, 10:59
    Te biura są znacznie droższe niż Triada czy Exim.Niestety tak to już jest ,że
    chciałoby się polecieć poza Europę,ale kasa pozwala najwyżej na
    Triadę.Oglądałam proponowane strony niemieckie i też jest znacznie
    drożej.Miałam lecieć na Kubę (triada) objazd + pobyt za ok 9500 na 2 os.(spora
    zniżka),gdzie znajdę tańszą propozycję.?
  • Gość: Bernadeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 14:31
    pobyt (bez objazdówki) w Varadero w hotelu 4* na 14 dni,+ all inclusiv bez
    problemów mogę i dzisiaj Tobie zarezerwować za 9000 zł,( wylot oczywiście z
    wschodnich Niemiec) i w hotelu który w pełni zasługuje na 4* , a nie jakieś
    dziadostwo..
    Lot oczywiście "normalnym" samolotem przystosowanym do dalekich lotów, czas
    podrózy to 10 godzin, bez żadnych przesiadek, i tankowań itp z napojami i 2
    posiłkami na pokładzie.Godziny wylotu dogodne ( 8.00 rano lub 9.00) czyli
    raniutko, i po przesunięciu czasu jeszcze tego samego dnia o 15.00 piłam
    drinka na plaży..-)Byłam w lipcu 2006 Varadero( wspomnienia opisałam na
    portalu wakacje.pl) i jestem zachwycona, wszystko zorganizowane na 6! żadnych
    problemów, opóźnień, chamskiego zachowania itp.Szukasz pomocy, daj znać,
    Ps.języka niemieckiego nie musisz wogóle znać, aby bez problemów załatwić urlop.

    pozdrawiam serdecznie
    bepi@poczta.fm
  • Gość: aton IP: *.toya.net.pl 13.01.07, 11:47
    Kiedy wylatujesz?...też tam jadę..
  • Gość: Aga(amertillek) IP: *.c31.msk.pl 13.01.07, 12:31
    Jeśli to do mnie to niestety nie dostałam urlopu i musiałam zrezygnować.Jedż i
    baw się dobrze.Lot jakoś przetrzymasz a na miejcu -program interesujący,a
    jedzenie ,hotel to drobiazgi.Ciekawe jak Triada się sprawdzi.
  • Gość: hmmm IP: *.piekary.net 13.01.07, 13:30
    Jak czytam te wszystkie skargi malkontentów to przed oczami mam tylko jeden
    obraz, a mianowice tuż po wylądowaniu w Hurghadzie jeden zblazowany Pan od razu
    wyskoczył na rezydentkę z pretensjami: " Boże , jaki upał a moja żona przecież
    tak źle znosi upały!!! Nie może Pani coś z tym kur.a zrobić ?!!"
  • Gość: aton IP: *.toya.net.pl 13.01.07, 14:26
    Aga jak wrócę to rzetelnie zdam relacje ...po tym co tu czytam to sam jestem
    ciekaw jak to będzie ;-)
  • Gość: Franz Maurer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 14:30
    Grodek, masz nieścisłe informacje: Pan Wychowaniec tworzył LOT Charter i
    zarządzał nim przez prawie 15 lat a przez to takze tworzył rynek tyrystyczny w
    polsce, co do WEA: nigdy nie był w zarządzie tej firmy, odszedł od niej na
    przełomie X/XI 2002 roku a WEA oddała samoloty B737 do Hapaga w kwietniu 2003 -
    dlatego oddała ,że TUI wycofała się z udziałów z WEA. O APN pisałem. Nie wiem
    skąd masz legendę o "oddaniu części udziałów" PES Travel (firmy
    złodziejskiej) - co do "wielkiego sukcesu" - to to był wieli sukces aby w
    przeciągu 4 miesięcy uzyskać ceryfikat przewoxnik i koncesję, wprowadzić nowy
    tym samolotu w Polsce, uzuskać certyfikat Part M (tze. certyfikat
    bezpieczeństwa), uzyskać ETOPS, uruchomić 6 kierunkow dalekiego dystansu i
    utrzymać firmę po jej sprzedaży przez Czachów złodziejom z Podróże TV/PES
    Travel.

    Franz Maurer
  • Gość: Grodek IP: *.chello.pl 13.01.07, 16:36
    Dyskusja trochę odbiegła od tematu. Nie kłóćmy się o P. Wychowańca bo to nie ma
    sensu. Ja na jego temat mam swoje zdanie Ty swoje. Czas pokaże jak to się
    skończy. Ja w każdym razie nigdy nie zdecyduję się na dalekodystansowy lot z
    Primą, zbytnio sobie cenię święty spokój i wygodę. Wątek ten powinien być
    natomiast ostrzeżeniem dla ludzi planujących wakacje. Jak już zostało napisane,
    Exim, Triada i Prima sprzedaje g... za niemałe pieniądze. Warto zastanowić się
    czy warto jechać na wakacje po to by podczas 14 dni spędzić ok. 40 godzin w
    absolutnie do takich podróży nieprzystosowanym samolocie (czyli razem z
    odprawami i transferami 2 dni!!!), być wsadzanym i wysadzanym jak pajac na
    lotniskch, bić się o miejsca w samolocie, lecieć 18 godzin o suchym pysku i
    spędzać urlop w podrzędnych hotelach. Moim zdaniem nie warto bo za te pieniądze
    można spędzić wakacje dużo lepiej. Ale to tylko moje zdanie i nikogo nie
    zamierzam na siłę przekonywać do swoich teorii...
    Pozdr.
  • Gość: aton IP: *.toya.net.pl 13.01.07, 17:29
    ja jestem klientem, który pierwszy raz leci za ocean...i czyta oczywiście
    wszystkie posty na w/w temat. Wiem, że z biur niemieckich są lepsze hotele i
    lepsze samoloty...ale zadałem pytanie jednej agencji, która organizuje wyloty z
    niemiec na Kubę o ceny i wcale nie jestem zachwycony.....najtańszy wylot
    zaproponowano mi za 1144 euro co daje ok. 4.500 zł + dojazd z Polski centralnej
    do Lipska i pozostawienie samochodu na 14 dni ...t.j. ok. 5.000 tys na
    osobę...a z triady ( o ile oczywiście nie podniesie ceny - na co bardzo liczę )
    mam wyjazd za ok. 4.300 zł/os. i teraz tak : sam lot może z 10 godz. ale dojaz
    następne 6 godz więc już chyba wolę z Wa-wy.Jestem ciekawy jak to będzie
    wyglądało w rzeczywistości na pewno po powrocie wszystko opiszę.
  • Gość: Grodek IP: *.chello.pl 13.01.07, 23:16
    Mam nadzieję (naprawdę szczerą) że wszystko będzie OK. Życzę miłego wypoczynku.
    Pozostanę jednak przy swoim zdaniu, że ta oszczędność będzie tylko pozorna. Gdy
    patrzy się jedynie na cyfrę, istotnie będzie taniej. Gdy porównasz tą cyfrę do
    tego co otrzymasz może to wyglądać już zupełnie inaczej.
    Obym się mylił.
    Jescze raz miłego wypoczynku.
  • tempak1 13.01.07, 23:43
    przyłączam się do życzeń, ja wiem jedno. Po trzech (w odstępach 2-3 lata)
    wypadach z polskimi biurami podróży, Nigdy Więcej Wojny! Najlpesza recepta: w
    internecie masz pełen przegląd tego co jest oferowane w Berlinie (Tegel,
    Schonefeld). Możesz rezerwować, możesz jechać w ciemno. Ja pojechałem w ciemno
    i wyjąłem wypad do Malagi za 160 Euro. Mój kolega pojechał parę miesięcy
    później i wrócił z kwitkiem:) Jest ryzyko jest zabawa, ale polecam wcześniejszą
    rezerwację (WAŻNE, wycieczka kupiona w Lipsku, Berlinie czy Cottbus jest w
    innej cenie niż proponowana jako niemiecja w Polsce!!). Z Wawa masz Berolinę
    (dobry szybki pociąg) ewentualnie faktycznie auto (tydzień na parkingu przy
    lotnisku Schonefeld około 60 Euro).
  • Gość: Mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 02:44
    Tempak.. bzdury opowiadasz twierdzac, ze kupujac w Niemczech jest INNA cena niz
    ta proponowana w Polsce jako oferta niemiecka.. Zwracam honor, jesli ktos CIe
    oszukal i proponowal cene z jakims swoim narzutem ... ale wtedy to faktycznie
    zlodziejstwo.. nie mniej jednak nie rob ludziom wody z mozgu :))
    Solidne biura oferuje DOKLADNIE takie same ceny jak domniemane super lasty na
    lotnisku !!
  • Gość: aton IP: *.toya.net.pl 14.01.07, 10:57
    No cóż sam się przekonam na własnej skórze ...jeśli się sparzę to następnym
    razem będę się baczniej przyglądał lastom z Niemiec....tyle tylko, że muszę
    planować swój urlop dużo wcześniej więc chyba nie będę mógł sobie pozwolić na
    ruletkę - wyrwę coś dobrego czy nie na dzień przed wyjazdem i to jest również
    jeden z powodów, dla którego muszę dużo wcześniej coś rezerwować.....ale jeśli
    z Polski ma być totalna kicha to rzecz warta przemyślenia.
  • tempak1 14.01.07, 12:30
    gdybym nie był to był nie pisał, dwa lata temu Malaga 160 Euro a bilet lotniczy
    do Chorwacji chyba do Dubrownika) był za 27 Euro!!! Schonefeld, tak było
  • roxy361 14.01.07, 22:32
    własnie wykupiłam na Okęciu pobyt na Kubie hotel Iberostar Tainos wylot z
    Frankfurtu z własnym dolotem(800,00 zł za osobę)cena pobytu za osobe dorosłą
    1560 E z kompleksowym ubezp. za dziecko połowę - ta sama oferta z tym iz
    leciałabym na jeden bilet z Warszawy kosztowałaby 3.500,00 zł więcej.Moim
    zdaniem troche spora różnica.
  • tempak1 14.01.07, 23:14
    moje gratulacje!! poważnie!! to jest chyba najlpeszy hotel w ofercie Eximu i
    kosztował w grudniu 10.000 pln!!!!! Bravo moja droga, życzymy Ci miłych wakacji,
    na pewno nie bedziesz lecieć 18-19 godzin ale z tego co pamiętam max 11.
  • roxy361 15.01.07, 21:36
    dzięki, na pewno się będę dobrze bawić i szczerze powiedziawszy już licze dni
    do wylotu
  • Gość: jack IP: *.connecta.pl 08.02.07, 04:19
    Witam ponownie.
    Jakoś ucichło trochę w sprawie "super wyjazdu" na Kubę. Przejżałem inne posty
    dotyczące Eximu na tym forum i nasuneły mi się pewne wnioski:
    Po pierwsze - w kraju w którym żyje około 38 milionów ludzi chyba przez długi
    czas nie zabraknie chętnych, którzy pojada z tym super biurem na wymarzone
    wakacje i zostana tak samo nabici w butelkę jak uczestnicy tego wyjazdu.
    Po drugie - Exim nie tytlko kompromituje się organizując takie wyjazdy, ale
    również potem podszywając się pod zadowolonych turystów lub pracowników lini
    lotniczych, którzy piszac na tym poście twierdzą, że wszystkiemu są winni sami
    turyści buraki z Polski, którzy nie potrafią się zachować na wyjeździe i
    podczas podróży samolotem
    Po trzecie - czytając opinie na temat tego że za kwotę około 6500 zł za ten
    wyjazd nie można się spodziewać niczego więcej jak syfu i niekompetencji Eximu
    nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ moi znajomi byli w tym samym okresie
    sylwestrowym na Kubie za podobne pieniądze z biura TUI wylot z Berlina i
    wrócili bardzo zadowoleni.
    Po czwarte - chyba niestety żyjemy w takim kraju w którym wiekszośc firm
    turystycznych nastawiona jest z góry na oszukiwanie ludzi i przez wiele lat nic
    nie można z tym zrobić. Mam na myśli właśnie takie wyjazdy jak ten nasz,
    bankructwa pseudo biur, powroty samolotami na koszt ubezpieczalni z
    przedwcześnie zakończonych, niezapłaconych przez biuro wakacji.
    Po piąte - na koniec przestrzegam przed spółką Exim-Fisher. latajcie na wakacje
    za swoje ciężko zapracowane pieniądze z pewnych biur za jakie uważam TUI,
    Neckermann z którymi byłem kilka razy i nic takiego jak na tym wyjeździe mnie
    nie spotkało. Ogólnie po tych doświadczeniach nie mam zamiaru już nigdy i
    nigdzie jechać z polskim biórem. wolę zapłacić nawet więcej niemieckiej firmie
    ale mić spokój i to za co zapłaciłem.
    Pozdrawiam.
    Jak ktoś jest ciekawy dysponuję zdjęciami łazienki w naszym **** hotelu.(jest
    co oglądać) Wyślę mailem. Kontakt oaz@wp.pl
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 09:01
    zawsze jest tak ze zło bardziej krzyczy, rzeczywiscie moze o Eximowi posunęła
    sie noga, nie dograli organizacyjnie pierwszego w tym sezonie wyjazdu na Kube,
    i stąd te obrzydliwe oszczerstwa, ale nie mozna przekreslac tego biura, w ciagu
    roku wyjezdza z nimi tysiące zadowolonych klientów, ja równiez do nich naleze!!!
    Nie jestem przacownikiem biura, nie podszywam sie pod nikogo, a uczestniczka
    wyjazdu na Kube 14 stycznia. Naczytałam sie tych czarnych opini, nie ukrywam ,
    ze troche sie obawialam, ale wyjazd okazał sie fanastyczny, zreszta mysle , ze
    podzileam opinie przynajmniej 90 % samolotu (lot łączony z
    Margaritą).wymienilismy w samolocie swoje opinie.wyjazd dopracowany do
    ostatniego guzika, super hotel, opieka na miejscu, ciekawe wycieczki, cieply
    ocean, piekna pogoda , a do tego fantastyczne towarzystwo( cala grupa w hotelu
    zintegrowała sie razem)i wszyscy wrócili zadowoleni.polecam !!!pochwała dla
    Biura Exim Tours!!!!!
  • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 09:02
    A zdjeciami z dokładna data tez dysponuje, zeby nie bylo jak zwykle gadane ,ze
    sie pod kogos podszywam, albo reprezentuje biuro!!!!
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 10:24
    No wiesz co , tez zes terasss wyjechala !
    Tu sie pisze tylko o tym jaki exim jest do d.. . Jaki samolot jest ciasny , tak
    ze kilku pasazerow musi ciagle biec za samolotem bo w samolocie juz miejsc nie
    ma !
    Co kogo obchodzi ze wam sie podobalo ze byliscie zadowoleni .
    Tylko ci ktorzy lataja z niemiec maja prawo napisac ze byli zadowoleni i ze
    bylo super.

    a tak na powaznie gratuluje udanego urlopu
  • Gość: jack IP: *.connecta.pl 08.02.07, 15:25
    Szanowna Pani Gosiu.
    mam do Pani parę pytań:
    w jakim hotelu Pani była?
    jeśli dysponuje Pani faktycznie zdjęciami to z chęcią zobaczę na nich
    zadowolonego klienta eximu. mój mail oaz@wp.pl
    jak tam rezydent, udało mu się rozwikłać swoje problemy na Kubie i był już
    dostępny dla uczestników wyjazdu.
    A tak szczerze nie wieże w ani jedno pani słowo.
    Uważam, że jest Pani pracownikiem biura i mam prośbę aby przekazać dyrekcji, że
    niekorzystne wrażenie po moim wyjeździe można zatrzeć też w inny sposób np.
    dzwoniąc do wszystkich tych ludzi, którym zepsuto wyjazd z wyjaśnieniami i
    przeprosinami za te wszystkie niedociągnięcia.
    Jak przekładono mi wyjazd i zmieniano hotele to Exim wiedział gdzie zadzwonić.
    W razie gdyby zagubiono mój telefon podaję jeszcze raz 513 1991 551.
    Rezerwowałem wyjazd w biurze we Wrocławiu.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka