Dodaj do ulubionych

Time share- własność wczasowa, co to ?

IP: *.lot.pl 07.04.03, 07:44
Wygrałem wycieczkę z pobytem darmowym, jako akcję promocyjną firmy Regency
Resorts. Prponują wykupienie na własność tzw. własności wczasowej, czyli
pobytów w ich apartamentach na całym świecie. Ma to być inwestycja
umożliwiająca tanie wczasy do końca życia. Co o tym wiecie? Dzięki za info.
Edytor zaawansowany
  • Gość: KROTKI IP: *.mm.pl 07.04.03, 08:15
    KRÓTKO mówiąc naciągactwo
    Pozdrawiam
  • aborygenmiejscowy 07.04.03, 09:16
    No nie tak do końca. W Zachodniej Europie prawodastwo przewiduje szczególną
    formę własnosci, którą jest własność czasowa. Polega to na tym, że jesteście
    Państwo własccielami nieruchomości ileś miesięcy lub dni w roku, Co do firmy i
    jej renomy - nie wypowiadam się - nie korzystam z tego typu usług. Natomiast
    forma usług to ogóolnie przyjęta forma w cywilizowanym swiecie. Obawiał bym
    się jednak oferty tego typu ze strony naszych polskich, no powiedzmy oglednie
    przewalaczy.
    --
    AborygenMiejscowy
  • Gość: Alfisti IP: *.adsl.hansenet.de 07.04.03, 09:23
    Jezeli chcesz byc dalej szczesliwy i sie dalej usmiechac - to odpusc sobie to i
    zapomnij o tym.
    Przedstawiciele firmy time-sharing'owej potrafia byc podczas spotkania bardzo
    agresywni - nie wierz pod zadnym wzgledem w zadne jednorazowe (tylko dla Ciebie
    i tylko na dzis wieczor) propozycje i bron boze nie podpisuj nic tego samego
    dnia bez konsultacji z kims kto sie na tym zna - najlepiej w ogole ni wchodz w
    to.
    Wiele firm wystepujacych w katalogu RCI posiada tylko jeden obiekt i w
    przypadku nie wypelnienia warunkow RCI wylatuja z katalogu. W ten oto sposob
    moi znajomi moga do konca zycia spedzac urlop w tym samym hotelu na Majorce -
    czyli raju dla wszelkiego rodzaju kiboli, proletow i pracownikow sezonalno-
    okazjonalnych.
    W dobie internetu zawsze znajdziesz cos ciekawego " last minute " -
    przynajmniej zawsze sam decydujesz co, gdzie i kiedy.

    W przypadku rezygnacji z udzialow w RCI bardzo ciezko znalesc "jelenia" ktory
    to odkupi.


    pozdro


    Alfisti


    Brescia - Roma - Brescia
  • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.03, 20:29
    Cześć, a co z naszym wątkiem i Twoimi opowieściami? Zapomniałeś o mnie:((((
    Pozdrówka cieplutkie
  • Gość: Alfisti IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.03, 19:16
    Nie zapomnialem !!!
    Juz odpowiedzialem


    Alfisti


    Brescia - Roma - Brescia
  • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 23:56
    A dostałeś maila ode mnie? Pozdrówka cieplutkie i wiosennych Świąt!
  • Gość: jap IP: 195.136.36.* 07.04.03, 09:41
    Jest tak, jak napisali poprzednicy. Dodam tylko, że to by może miało jakiś sens
    przy naprawdę porządnej umowie dającej równe sznse obu stronom. Natomiast w
    praktyce wygląda to tak, że organizatorzy tego "interesu" powiedzą ci, że umowę
    należy podpisać od razu na spotkaniu. Zawet nie dasz rady jej przeczytać, nie
    mówiąc już o konsultacji z prawnikiem. Skutek wiadomy!
  • jones 08.04.03, 18:24
    Bylam raz na takiej prezentacji, z ciekawosci, zobaczyc w co nie chce sie na
    pewno pakowac. Agresywni sales reps, umowa najlepiej do podpisania od reki, bez
    zadnych konsultacji. Najnizszy poziom za 7000 US dawal mi apartament na tydzien
    w roku, byly jakies duze ograniczenia w datach, plus trzeba to bylo zamawiac
    jakies miesiace z gory. Im bardziej atrakcyjne miejsce (np. narty w Kolorado
    albo Karaiby) to okazywalo sie, ze za swoje 7 tysiecy to akurat nie moge, itd.

    Podaruj sobie. Albo przejdz sie na prezentacje jezeli wiesz, ze najlepszy sales
    rep nie zmusi cie do zmiany zdania.

    Jones
  • darth4 08.04.03, 22:14
    Nie wchodż w to absolutnie !!! A jak już bardzo chcesz to sprzedam Ci swój,
    który jest pewny, zarejestrowany w RCI i formalnie bez żadnych problemów.
    Dlaczego więc jest do dupy ?
    Sprzedawca sprzeda Ci tydzień do końca życia ( albo na krótszy okres ). Zapewni
    cię o niskich kosztach i wielu niby zaletach :) Prawda jest taka że :
    1. płacisz za tą niby własność kupę forsy,
    To wiesz, a teraz czego się nie dowiesz.
    2. co rok płacisz koszty utrzymania, jedziesz czy nie. Nie masz żadnego !!!
    wpływu na wysokość tej opłaty !!!! Mój ośrodek podobno okradli zarządzający i
    wszyscy członkowie musieli się składać na dług !!! pod rygorem utraty własności
    tej co niby masz zapewnioną do końca życia.
    3. koszt rocznej opłaty w ciągu 8 lat wzrósł o 50 % !!!
    4. Jak Ci się znudzi to możesz oczywiście wymienić się poprzez RCI ale ...
    pierwsze 3 lata gratis dla zachęty, potem musisz wykupować człokowstwo w RCI -
    niby najkorzystniej na 5 lat - płacisz 1000 zł czyli 200 zł rocznie.
    No to pewnie Ci już wymienią ten tydzień ? Nic z tego !!!
    Za każdą wymianę płacisz około 600 zł za tydzień.

    Czyli podsumujmy na powiedzmy 20 lat :
    1. koszt time share - 30 tys. czyli rocznie 1500 zł
    2. koszt rocznego utrzymania 1000 zł
    3. koszt członkowstwa w RCI 200 zł
    4. koszt wymiany w RCI 600 zł
    Razem rocznie 1 tydzień 3300 zł !!!
    Do tego musisz doliczyć :
    - wyżywienie,
    - ubezpieczenia,
    No i transport. Powiedzmy że masz 4 osobową rodzinę. Koszt na 1 osobę już
    wynosi 800 zł. Teraz samolot. Mi zaproponowano na Kanary 1500 zł.
    A więc koszt na osobę już wynosi 2300 zł. Zaokraglijmy to do 2 tys.
    Nie masz jeszcze wyżywienia, a jak wiadomo to spory koszt indywidualnie.
    Powiedzmy że jesz oszczędnie za 500 zł na osobę.
    Koszt całkowity 2500 zł.
    Naprawdę tanio ? Ale jesteś bez pilota na wycieczce radź sobie sam. Jak
    zachorujesz, żadnego pilota, a koszty ?

    W zamian za "tanie" wczasy do końca życia jesteś cholernym niewolnikiem ośrodka
    który pięknie wygląda na obrazku i możesz poszpanować "własnym apartamentem" za
    granicą.
    Acha, zapomniałem że polski pośrednik ( o ile jeszcze jest ) najprawdopodobniej
    zniknie z rynku jak już sprzedaż "padnie". Musisz jeszcze więc doliczyć
    telefony za granicę jak zechcesz wyjechać. Moje biuro 3 lata było w Polsce.
    Teraz jak chce pojechać "do siebie" musze dzwonić do Hiszpanii, a jak zamienić
    się w RCI to do ... Irlandii. W Polsce RCI niema !!!

    Zestaw to z luksusem zawsze wolnego wyboru i np. kosztem wczasów all incluzive
    w Egipcie za 2800 od łebka z pilotem , wycieczkami, itd.

    Mój szczęśliwy tydzień kosztował 10 tys $, jest w Hiszpanii w najlepszym
    okresie ( czyli dostępny cały rok pod warunkiem wcześniejszej o pół roku
    rezerwacji ) i jak pisałem jest pewien na 100 %. Sprzedam za 5 tys $. OKAZJA.
    Bierzesz ?
  • Gość: PIOTR IP: 195.116.16.* 10.04.03, 09:09
    jeden wielki KANT.Niedaj sie nabrać. Nie bądż Jeleniem, PROSZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Lena IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.03, 10:09
    Mieszkam na zachodzie. Dobra intuicja ochraniala mnie przed tego typu
    INTERESAMI. Nigdy nie dostaniesz tego , co zaplacisz: najwyzej trzecioklasowe,
    brudne nory. Ta wygrana podaruj swojemu wrogowi!!! Lepiej na tym wyjdziesz!!!
  • Gość: Izabella IP: 63.246.194.* 17.04.03, 00:11
    Wycieczki to chyba nie wygralas, nic nie jest za darmo!!! Pojedziesz a trzy
    czwarte czasu spedzisz na wysluchiwanu jak dobrze zainwestujesz kupujac time
    shering. To jest nic jak wielkie naciaganie, ktore bedzie cie duzo kosztowalo
    a w koncowym efekcie jak pomyslisz za te pieniadze kazdego roku mozesz miec
    wspaniale wakacje nie bedac uzaleznionym od placenia rat, okreslonego terminu,
    hotelu, miejsc itd. Nie msyl ze akurat wszystko bedzie po twojej mysli jak
    zdecydujesz sie na tydzien czy dwa wakacji , najprawdopodobneij musisz je
    zamowic z rocznym wyprzedeniem a do tego dochodza koszty utzymania budynkow
    apartamentow ktore sa cholernie wysokie i za to wszystko palcisz TY
    kozrystajac z nich przez kilka dni w roku. NIE DAJ SIE NACIAGNAC!!!!!!!!!!!!
  • mojito 17.04.03, 01:48
    Witaj,
    Tak jak wiekszosc odpowiadajacych wyzej, wiem na pewno, ze "time share" to
    korzysc dla sprzedajacego i "bad investment" dla kupujacego.
    Mam trzech znajomych bedacych nieszczesliwymi posiadaczami udzialow w "time
    share". Umowy sa tak zredagowane, ze nie mozna czasowej wlasnosci dowolnie
    sprzedac. Na promocje jedz( ryzyko sprzedajacego) i badz zdecydowanie odporny
    na rownie zdecydowane i agresywne namawianie.
    Pozdrowionka.
  • Gość: spoko IP: *.adsl.hansenet.de 26.06.03, 12:08
    Podciagam watek .... i uwazajcie na to tfu ... dziadostwo


    spoko
  • m0nk 26.06.03, 17:59
    jezeli juz to zdecydowaniw polecam konsultacje z dobrym prawnikiem (znajacym
    sie na p.cywilnym). jest ustawa regulujaca time sharing, ktora chroni nabywcow
    przed niektorymi z wymienionych klopotpow. ja bylbym bardzo ostrozny i raczej
    w to nie wchodzil

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.