Dodaj do ulubionych

Uwaga na Last Minute z Niemiec, TUI ma to w D...

IP: 89.66.146.* 21.03.07, 15:08
Last minute niemcy - UWAGA RYZYKUJESZ SPORE PIENIADZE !!
Miałem byc dzisiaj na Wyspach Zielonego Przylądka ale niestety nigdzie nie
poleciałem straciłem kase i jestem w domu..

Pokusiłem sie na lasta z niemiec z firmy Bon Voyage z Poznania - wylot miał
byc dzisiaj o godz 15 z Monachium.
Samolot do Monachium mielismy miec o 8 rano... Jednak niestety samolot z
powodu złych warunków pogodowych nie poleciał do Monachium.
Najpierw podawali przez 2 godziny ze samolot sie spozni a pozniej podali ze
jednak nie poleci.
Skontaktowałem sie wówczas z biurem podrozy Bonvoyage ktore posredniczyło w
załatwianiu wycieczki i sprzedazy biletow na dolot do niemiec.
Oni kontaktowali sie z TUI Niemcy (bezposrednim organizatorem) - niestety TUI
nie zgodził sie na zadną zmiane terminu (chociaz wyloty sa tam co tydzien)
ani na zadna zamiane wycieczki - chcielismy ja wymienic nawet za dopłata na
jakas inna w zupełnie innym dowolnym kierunku i w dowolnym termienie - nawet
tego samego dnia moglismy lecieć gdziekolwiek bo kolejny samolot do monachium
był o godz 17 - byle by nie stracic pieniedzy lub stracic ich jak najmniej.
Niestety TUI stanowczo odmowił.

Biuro podrozy ktore posredniczyło w sprzedazy zaproponowało tylko znalezienie
dolotu - czyli chodzi o to zebysmy sami sobie na te wyspy dolecieli.
Koszt tego dolotu wynosił praktycznie tyle samo co bysmy zakupil kolejna taka
sama wycieczke.
Czyli jezeli mielibysmy dolecicec tam na własna reke to byśmy musieli
zapłacic jeszcze raz za wycieczke + mielibysmy 1 lub 2 dni w plecy bo dolot
byłby nastepnego dnia (czyli nie dosc ze w praktyce płacimy jeszcze raz tyle
to mamy o 1-2 dni skrocony pobyt)
Mielismy zapłacony 8 dniowy pobyt.
Tak wiec Naprawde ostroznie z last minute z niemiec bo mozna takze na tym
duzo stracic !!!
Naprawde jest duze ryzyko ze zdarzy sie wam podobna sytujacja i wówczas cała
kwote jestescie w plecy.
A moze ktos ma juz z tym jakies doswiadczenie ?
Moze te pieniadze sa jakos do odzyskania bo w koncu cała impreza była
zakupiona w jednej firmie.
Samolot nie poleciał ani z naszej winy ani z winy organizatora... ALE
DLACZEGO TYLKO MY MAMY PONOSIĆ CAŁE KOSZTA A CAŁA RESZTA NA TYM ZARABIA !!??
Dlaczego organizator nawet wogóle nie probował sie w jakikolwiek sposob
dogadac.. zaproponowac zwrot chociaz jakies czesci kosztów lub zamienic na
jakas inna dowolna wycieczke ???
Zwłaszcza ze organizatorem jest podobno "renomwane" biuro TUI ???

Cała impreze zakupilismy w jednym biurze u posrednika ktory sprzedaje
miedzyinnymi niemieckie lasty i dlaczego tylko my mamy ponosic całe koszta a
cała reszta ma jeszcze na tym zarabiac ??

A bogaty organizator TUI ma to głęboko w d... !!!
Posrednik takze proponuje tylko dolot na własna reke - koszt tego dolotu
równa sie cenie nowej wycieczki ktora rownie dobrze moglibysmy wykupic w
kolejnym tygodniu !!

Jezeli ktos miał podobny przypadek to niech napisze.
Moze da sie z tym cos zrobic zwłaszcza ze cała impreza był kupiona w jednej
firmie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: web IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:25
    no i co z tego, że była kupiona w jednej firmie
    Tylko jak masz wszystko na jednym bilecie, to samolot na ciebie poczeka, lub
    dadza ci inny dolot.
    Od tui dostaniesz zwrot jak za rezygnacje, czyli pewnie5% bo to było last minute.

    a dlaczego się nie ubezpieczyłes od rezygnacji i assistance?
    " w przypadku spóźnienia sie ubezpieczającego na środek transportu
    .................. poza granicami Rzeczpospolitej, ubezpieczyciel pokrywa koszty
    transportu do miejsca docelowego............ spowodowane przez..
    - opóxnieniem środków komunikacji publicznej, w tym lotów rejsowych"

    czlowiek się uczy na błędach, nieprawdaż?
  • Gość: Last minute niemcy IP: 89.66.146.* 21.03.07, 15:33
    Dokładnie takie ubezpieczenie chciałem wykupic tzn ubezpieczenie na wypadek
    gdyby samolot nie poleciał ( np. z powodu awarii lub warunkow atmosferycznych )
    W bon voyage powiedzieli mi ze nie ma takich ubezpieczen - dzwoniłem wiec do
    jeszcze jednego posrednika ktory zajmuje sie niemieckimi lastami i powiedział
    mi to samo - że nie ma takich ubezpieczeń na wypadek gdyby samolot ( na dolot )
    nie poleciał.
    Tak wiec naprawde chciałem sie przed tym zabezpieczyc !
  • Gość: agentos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:29
    biuro w ktorym wykupywales wycieczke nie poinformowalo ciebie, ze dolot do
    monachium jest jakby oddzielnym pakietem, i jezeli samolot nie wyleci z
    jakichkolwiek powodow a ty nie dotrzesz na miejsce, jest to tak jakbys sie po
    prostu nie stawil na odprawe wyjazdu tui.
    ten wyjazd byl organizowany z wylotem z niemiec, a dolot byl oddzielna usluga.
    biuro w kotrym wykupywales wycieczke mialo obowiazek ciebie o tym fakcie
    poinformowac!
    nie sadze zeby te pieniadze byly do odzyskania, nie wiem jakie ubezpieczenie
    miales wykupione, jezeli miales wykupione ubezpieczenie od kosztow rezygnacji,
    bycmoze.
    jednym slowem jak sie wylatuje z niemiec ja proponuje zawsze przylot dzien
    wczesniej, albo branie poprawki na to ze samoloty czasami nie wylatuja albo
    maja opoznienie i brac troche zapasu czasowego.
    pozdrawiam
  • Gość: web IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:40
    jest takie ubezpieczenie własnie w Tui. Strona 12 warunków uczestnictwa i
    ubezpieczenia.

    My tez zawsze radzimy lot dzień wczesniej, a klienci i tak robią co chcą
  • Gość: Bernadeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:21
    współczuję Tobie problemów i pecha jakie Cię spotkały , ale w żaden sposób nie
    możesz winić pośrednika czyli Bonvoyage jak również TUI, co ich to obchodzi że
    Tobie sie samolot spóżnił... miałeś oferte załatwioną, rezerwację, samolot,
    hotel, co ich to obchodzi w jaki sposób miałeś zamiar dotrzeć na
    lotnisko..mogłeś również samochodem, pociągiem, busem dojechać na lotnisko ( ja
    wiem że to daleko, ja jeżdzę na urlop z helmutowskich lotnisk, więc wiem że do
    Monachium kawał drogi..ale jeśli sie lata na urlopy w zimie to łatwiej jest
    przewidzieć że moga byc złe warunki atmosferyczne..i moga wystąpic opóźnienia
    itd.
    Co tam biuro Tui de. obchodzi jakiś turysta.. z Polski...co nie doleciał na
    lotnisko z którego miał planowany wylot,
    możesz miec pretensje tylko do siebie...
  • Gość: Bernadeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:29
    prosze nie rób skandalu na forum z powodu Twojej głupoty...niby w jaki sposób
    TUI miało znależć inna oferte dla Ciebie, przecież oni w tej sytuacji za te
    kilka godzin nie zdążą nawet znależć klientów aby uzupełnić samolot i hotel w
    zamian za Ciebie, dlaczego Tui ma byc stratny ..i puścić samolot bez Ciebie i
    oddac Tobie kase ? a skąd wiesz może na najblizsze dni mają komplety w
    samolotach i nigdzie nie mieliby miejsca aby Cie przenieść..
    Jesli ktos tu ponosi wine ..to tylko TY! a jeśli chodzi o biuro TUI to byłaby
    ich tylko dobra wola.. że wyraziliby chec zmiany Tobie terminu, natomiast żaden
    przymus..
  • Gość: mimoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 10:29
    hahahahaha tak oto koncza sie wspaniale tanie podroze polakow z profesjonalna
    obsługa z Niemiec hahahahahahahahahahahahahahahahah. Brawo , tak trzymac!!!!!!!!
  • Gość: web IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:29
    hmmm, a ty pechowcu jakie miałes ubezpieczenie? Przeciez chyba nie podstawowe????
    W kompleksowym - optymalnym masz wlasnie ten assistance.
    Jak masz pelne ubepieczenie to dzwoń do europejskich.
  • Gość: web IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:37
    rany, chyba nie wytrzymam. Muszę wiedzieć, jakie pechowiec miał ubezpieczenie.
    Czy chciał leciec z tym o ochronie do 10tys euro/os czy kupił optymalne..........
  • Gość: rh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 17:18
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Faszystoentuzjasta IP: *.chello.pl 21.03.07, 18:44
    Z Monachium jest prawie zawsze najtaniej, bo i obrót na wycieczkach mają tam
    największy. Niestety, dotarcie do Monachium z Polski woła o pomste do nieba -
    nie ma pociągu, ani tanich linii, a samolot lotu do niedawna kosztował majątek.
    Dlatego staram się unikać wylotu stamtąd, jeśli juz to Stuttgart, bo tam można
    tanio dolecieć germanwingsem, w dodatku te linie mimo że tanie, są bardzo
    punktualne.

    Autor wątku kompletnie nie rozumie o co chodzi. Kupił niemiecką wycieczkę z
    Niemiec. Podkreślam z Niemiec, a nie z Polski. To, jak dotrze do miejsca wylotu
    jest jego prywatną sprawą. Żaden TUI czy inne biuro nie będzie mu nic
    rekompensować z tego tytułu, że nie zdołał dotrzeć w terminie na niemieckie
    lotnisko.

    L'tur sprzedaje super lasty, gdzie trzeba odebrać dokumenty z ich okienka na
    lotnisku. W dni weekendowe to okienko jest czynne zazwyczaj 4 godziny i jak się
    człowiek spóźni to mogiła. No i co? Nic. Po prostu takie są warunki i tyle.

    Jak sie kupuje pełnowartościową wycieczkę za 50% ceny , albo i jeszcze taniej,
    no to naprawdę nie można grymasić, że nie chcą jej przebukować na parę godzin
    przed odlotem. Coś za coś - ta sama wycieczka kupowana przez polski oddział
    TUI, z oficjalnym dolotem wykupionym przez tui-a byłaby dwa razy droższa.
  • Gość: Paweł Z. IP: *.as.kn.pl 21.03.07, 21:38
    IMO postąpiłeś nieroztropnie i tyle.
    Ja ostatnio leciałem z Frankfurtu wieczorem. Bilet miałem niełączony na rano z
    Wrocławia. Wcześniej sprawdziłem różne opcje z dolotami low costami i dolotami
    LOTem z Wrocławia, Poznania i Katowic. W sumie miałem niemal pewność, że jakoś
    się tam dostanę (dopłacają max. 2000 PLN), nawet jeśli odwołają mi mój poranny
    lot.
  • Gość: ola IP: *.pomorska.policja.gov.pl 16.04.07, 10:15
    Z tego co widze jesteś bardzo dobrze zoorientowany Ja właśnie mam zamiar wybrać
    się na taką wycieczkę: lecieć do Niemiec a tam na miejscu na lotnisku kupić last
    minut. Mógłbyś mi udzielić paru rad jak to zrobić żeby miało rece i nogi. Dzięki
    Mój mail ola_palka@poczta.onet.pl
  • Gość: kotolotek IP: *.noname.net.icm.edu.pl 22.03.07, 10:35
    problem w tym, ze kazdy by chcial kupic full-opcje za pol ceny! pewnie, ja tez
    bym chciala, ale tego nie robie wlasnie dokladnie z powodow opisanych przez
    Last minute niemcy. cos za cos: albo wieksza kasa albo ryzyko. jednak bardzo
    wspolczuje drogiej lekcji taniego latania, na pewno czujesz sie teraz paskudnie!
  • Gość: Last minute Nimecy IP: 89.66.146.* 22.03.07, 10:57
    he he czuje sie troche tak jakbym miał kaca :)
    Miał byc piekny urlop - zamiast tego jestem w domu, straciłem kase, za oknem
    szaro... Jednym słówem uczucie ekstremalnie dziwne i nieprzyjemne.
    Mam nadzieje ze Bon Vayage bez problemu odda kasa za przelot do Monachium ktory
    sie nie odbył.. na razie nie odpisali nic ale mam nadzieje ze chociaz z tym nie
    bedzie problemu.
    Dlatego ludzie nie napalajcie sie tak na te last minute - my mielismy nadmiar
    czasu jakby samolot sie spoznij ale nie uwzglednilismy opcji ze wogole nie
    poleci :( i cała kasa poszła sie j....
    Szkoda z TUI kompletnie nic nie chciał pojsc na reke.. do tej pory uwazałem to
    biuro za bardzo solidne dla ktorego klient jest wazny.
    Jednak okazało sie inaczej, wyszło cos takiego: kase zapłaciłes, prawnie i
    formalnie wszystko jest ok wiec spierd.... my umywamy rece i co nas obchodzi ze
    twoj samolot nie odleciał.
  • Gość: Lipski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 10:50
    No i widzisz z komentarzy wszystkich wynika - to wszystko twoja wina !!!
    trzeba bylo na narty do zakopanego jechac z ew wyskokiem do wod na slowacji .
    Mnie to tylko smieszy jak ludzie opisuja wyjazdy z niemiec jak to szanuja
    klienta jak wszytsko jest dopiete na ostatni guzik a poetm wylazi szydlo z
    worka ze niemeickie biura maja tak samo w d.... turyste jak i polskie biura

    tak przy okazji to czy to Ty nie powinienes im oddawac pieniedzy ??

  • Gość: Last minute niemcy IP: 89.66.146.* 22.03.07, 11:04
    Racja podejscie niemieckich biur jest troche podobne do niektorych polskich.
    Kase zapłaciłes to mamy juz cie juz mamy w dupie.
    Najbardziej mnie zdziwiło ze to TUI !
  • Gość: web IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 11:26
    napisz w końcu jakie ubezpieczenie miałeś. Bo wiem, że bez nie da sie kupić.
  • Gość: Last minute Nimecy IP: 89.66.146.* 22.03.07, 11:41
    Dziwi mnie tez troche ze nie ma takiego ubezpieczenia ktore pozwoliło by mnie
    zabezpieczyc gdyby samolot nie odleciał nie z mojej winy.
    Przed wyjazdem do Bon Vayage napisałem maila z prosoba o własnie takie
    ubezpieczenie ( mam to wszystko w kopiach maili )
    Ponizej to co napisałem:

    "Jeszcze jedno pytanie - czy jest mozliwosci wykupienie jakiegos ubezpieczenia
    jakby np wylot z gdańska do monachium nie doszedł do skutku ?
    Np. z powodu złej pogody itd"


    Dostałem taka odpowiedz jak ponizej - w zasadzie nie odpowiedzieli mi na
    pytanie odnosnie ubezpieczenia a jedynie sugerowali zebysm sobie tam samochodem
    pojechał. Ponizej tresc.


    "Bilety na trasie Gdansk - Monachium - Gdansk są kupowane osobno. Nie ma
    możliwości połączenia tego przelotu z rezerwacją dalszych świadczeń na Wyspach
    Zielonego Przylądka.
    Jeśli obawia się Pan, iż samolot może się zdecydowanie opóźnić proponuję
    przyjechać do Monachium samochodem dzien wczesniej i przenocować w hotelu przy
    lotnisku ( koszt łacznie z parkingiem na czas Pana nieobecności to około 115
    euro)...."

    Nie wiem dokładnie jakie miałem ubezpiczenie zaraz do niech zadzwonie i sis
    spytam - pamietam przed zakupem wycieczki ze powiedzieli mi ze w tej cenie jest
    juz cała wycieczka z ubezpiczeniem.
    Gdy wysyłem do nich maila ze chce wykupic dodatkowe ubezpiecznie jakby wylot
    nie doszedł do skutku do dostałem info ze nie ma takiego ubezpieczenia
    (dostalem to na maila ale telefonicznie tez mia tak odpowiedzieli)
  • 22.03.07, 15:55
    Ja zupełnie nie rozumiem,dlaczego ta osoba ma pretensję do TUI ? Bo nie
    dojechała na lotnisko i pojechali bez niej ? A jest gdzieś takie biuro,które
    czeka na wczasowicza z samolotem i całą grupą ? Że nie zgodzili się na wymianę
    na coś w innym terminie ? A z jakiej racji ? Sprzedali produkt,samolot
    podstawili,wywiązali się z umowy. Nie wyobrażam sobie opcji,nie dotrzesz na
    wyjazd,dostaniesz co innego. Ludzie by sobie wczasy zmieniali jak
    rękawiczki.Jest regulamin,umowa,tam wszystko czarno na białym.Rozumiem
    żal,złość,nie rozumiem zwalania odpowiedzialności na biuro,szukania winnego.
  • 22.03.07, 16:42
    Mogles wykupic ubezpieczenie w TUI. Przeciez jest takie, ktore obejmuje koszty
    dotarcia na miejsce w przypadku, gdy spozniles sie z powodu opoznienia lotu
    rejsowego.
    Zobacz poragraf 28 na stronie www.tuitam.pl/dokumenty/warunki50.pdf
  • Gość: maxiu IP: 81.210.112.* 23.03.07, 14:01
    proponuje spr. w warunkach przewozu, "odszkodowanie w przypadku odwolania
    lotu", moze jest taki punkt ktory mowi o odszkodowaniu, jesli jest, pisz
    reklamacje i to szybko!!! pozdrawiam
  • Gość: Mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 19:31
    prawda jest taka, iz wycieczka byla sygnowana przez TUI Poland z wylotem z
    Monachium. Nie mniej jednak dolot nie byl czescia pakietu wakacyjnego i nie
    stawienie sie na lotnisku na odprawe pasazerow wg warunkow uczestnictwa jest
    jakby rezygnacja z wyjazdu.
  • 16.04.07, 16:34
    Na zdrowy rozsadek - gdybys mial wylot z Warszawy i nie dojechal bo samochod ci
    sie zepsul albo dojezdzalbys pociagiem a akurat PKP zastrajkowalo to tez
    uwazalbys ze samolot powinien na ciebie czekac a biuro podrozy 'isc ci na
    reke'? Raczej nie. Ja na twoim miejscu zazadalabym zwrotu kosztow wczasow od
    przewoznika ktory nie wywiazal sie z dolotu bo to oni zawalili cale twoje
    wczasy i spowodowali wymierne straty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.