Dodaj do ulubionych

Zjednoczone Emiraty Arabskie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 17:53
Ktos byl i chce sie podzielic info?
Ktos sie wybiera?Kiedy i gdzie?
Co sadzicie o tym kierunku na wakacje?
Edytor zaawansowany
  • carol_doe 10.06.08, 20:44
    witam, moze to juz bylo na forum, ale w gaszczu watkow, ciezko mi
    znalezc. Czy ktos z Was byl w Emiratach w lipcu lub sierpniu? da sie
    tam wytrzymac upaly? Wiem, ze to kwestia wzgledna, jedni lubia upal,
    inni nie, ale jak czytam, ze w lipcu temperatura siega 45 stopni w
    cieniu, to zaczynam sie zastanawiac czy jest sens pojechac tam i
    siedziec w klimatyzowanych pomieszczeniach, zamiast zwiedzac (co
    przy tej temperaturze wydaje sie wrecz niemozliwe)...bede wdzieczna
    za odp, bo maz probuje namowic mnie na wyjazd, a ja mam
    watpliwosci...pozdrawiam wszystkich serdecznie
  • voyager747 10.06.08, 21:36
    Ja bym nie jechał. Pisałem już o tym wcześniej. Jeśli w dzień jest 40 stopni, to
    można jakoś to przeżyć, ale jeśli w nocy jest 30 stopni, to już jest masakra.
    ZEA to jest taki kraj, który się zwiedza w zimie. U nas zimno, a tam 30 stopni i
    wtedy jest fajnie. Wyjeżdżanie tam w lipcu czy sierpniu moim zdaniem mija się z
    celem.
    Namów męża na listopad, albo październik i wtedy będzie fajnie.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • carol_doe 11.06.08, 08:46
    dzieki, tak wlasnie myslalam...
    Milego dnia :)
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 11.06.08, 07:56
    Pisałam na forum o wyjeździe do ZEA w miesiącach letnich.Skrajną
    nieodpowiedzialnością i kierowaniem się chęcią zysku uważam
    wysyłanie, organizowanie i pobieranie opłat przez biuro podróży
    za "wypoczynek"
    w piekle.
    Piekło to określenie jakiego użyła polska przewodniczka w Dubaju
    ((mieszka tam od 25 lat) na oddanie tego co odczuwa człowiek w letni
    czas w ZEA.Ona (przewodniczka) na 3 letnie miesiące przylatuje do
    Polski.Wszystkim myślącym i chcącym za własne, może cięzko zarobione
    pieniądze odpocząć daję pod rozwagę.
  • Gość: tosia1 IP: 213.199.198.* 11.03.08, 12:32
    Jadę 24.06. do hotelu Lou Lou.
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.08, 16:56
    Jadę sama 1 lipca. Szukam singielki na dokwaterowanie do hotelu
    Pozdrawiam.Veronika
  • voyager747 11.03.08, 20:01
    Ale w czerwcu czy lipcu, to tam będzie z 50 stopni. Nie za ciepło trochę? Ja
    byłem w listopadzie i było ciepło ( ok. 30 st.C).
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • 1v3 30.03.08, 19:57
    Hej, Voyager747 ! Napisz cos więcej , nie tylko o upałach...Poradź
    raczej jak je dobrze znieść, bo co do wyjazdu, to juz ustalone.
    Pozdrówka :))
  • Gość: Jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 23:40
    Wiesz- ja też lecę sama 1 lipca! w jakim hotelu będziesz? Pozdrawiam.
    Jola
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 11.03.08, 21:03
    A tych 50 stopni Celsjusza trzeba dodać najwyższą wilgotność i
    koszmar gotowy za własne ciężko zarobione pieniądze.ZEA tylko od
    listopada do maksymalnie kwietnia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • elamlyn 24.03.08, 21:08
    prawda prawda prawda
  • Gość: Becia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.03.08, 21:42
    Jak najbardziej- Emiraty wyłącznie zimą !! Latem nie da się wytrzymać, chyba, że będziesz siedziała non stop w klimatyzowanym pomieszczeniu a chyba nie o to Ci chodzi??
  • Gość: zenkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 10:33
    własnie tego sie obawialam:(
    a lou lou chyba niezly hotel:)
  • Gość: tosia1 IP: 213.199.198.* 13.03.08, 11:51
    A co zrobić, jeśli urlop możesz wziąć wyłącznie w lato?
  • voyager747 13.03.08, 12:15
    Tak to niestety jest. Ja jeżdżę latem np. do Grecji czy Hiszpanii, a zimą do ZEA
    itp. Czego jak czego, ale słońca na pewno nie zabraknie. :)
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: tosia1 IP: 213.199.198.* 13.03.08, 12:53
    Napisz, proszę czy można wwieźć do nich alkohol?
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 13.03.08, 14:12
    Ty tam jedziesz pić w 50 stopniowym upale? Nawet niewielkie ilości
    są zabójcze.Zastanów się !!!!!!!
    Można wwieść tylko niewiele i można kupić na miejscu.
    Życzę udanego urlopu w piekle podlanym procentami.
  • Gość: tosia1 IP: 213.199.198.* 13.03.08, 14:59
    Wyobraź sobie, że w tym emiracie do którego jadę nie można kupić.
    Nie prosiłam zresztą o komentarz, tylko o rzeczową informację od
    osoby, która jest zorientowana w temacie. A ty widać nie jestes.
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 13.03.08, 15:25
    To po co pytasz jak wiesz,że nie można kupić?
    No i z IQ to u ciebie kiepsko.


  • Gość: tosia1 IP: 213.199.198.* 13.03.08, 15:31
    Polecam lekcje czytania ze zrozumieniem. Nie pytałam, czy można
    kupić, tylko czy można wwieźć a to chyba różnica. Sięgnij również do
    słownika ortograficznego. Pozdrawiam!
  • voyager747 13.03.08, 23:24
    Ja nie piję i nigdy się tym nie interesowałem. Jeśli leci się do Sharjah to tam
    raczej nie można mieć ani kropli alkoholu, w Dubaju chyba można.
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: tosia1 IP: 213.199.198.* 14.03.08, 08:00
    Dzięki za info.
  • Gość: Becia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.03.08, 23:28
    W emiracie Sharjah jest całkowity zakaz picia alkoholu, nie można go nigdzie legalnie kupić, chociaż nie wiem, jak to się ma do restauracji hotelowej ? Poza tym, lądując na lotnisku w stolicy emiratu można przecież skorzystać ze sklepu Duty free. Sama tam lądowałam, bagażu nikt nie sprawdzał. Tyle, że mogą sprawdzać w dokumentach, dokąd jedziesz i ewentualnie wtedy mogliby zrobić problem.
  • Gość: zenkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 14:15
    to co Tosia bedziesz tak odwazna i polecisz w sezonie?Ja juz mialam
    wszystko zaplanowane kiedy sobie jeszcze raz to przemyslalam i teraz
    jestem niezdecydowana. Obawiam sie, ze jak ktos napisal zafunduje
    sobie pieklo za wlasne pieniadze.
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 17.03.08, 15:30
    Już teraz tam jest od 30 - 35 stopni Celsjusza.
    A w lipcu łaźnia parowa połączona z piekłem, jak ktoś lubi?, a
    pazerne i głupie biuro go wyśle to męczarnia zapewniona.
  • Gość: maniek IP: 213.199.198.* 18.03.08, 08:51
    nie rozumiem cię, to ty jestes ubezwłasnowolniony, że biuro wysyła
    cię gdzie chce i kiedy chce? Za twoje wlasne ciężko zarobione
    pieniądze,jak sam piszesz?
  • Gość: tosia 1 IP: 213.199.198.* 18.03.08, 08:35
    Zenkowa,nie przejmuj się filozoficznymi wywodami bucika, który moim
    zdaniem nigdy nie wysunął nosa z Polski i zazdrości. Oczywiście,że
    jedziemy.Gdyby było nie do wytrzymania, to w czasie upałów całe
    Emiraty by opustoszały. A jednak ludzie tam żyją. Mało tego -
    zarabiają na turystach nie tylko z Polski, ale z calego świata.
    Upały przerabiałam już wielokrotnie. Mój sposób jest następujący:
    wcześnie rano plaża,późne śniadanie, sjesta w klimatyzowanym pokoju,
    późnym popołudniem plaża,kolacja i nocne wyjazdy na zakupy.
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 18.03.08, 09:18
    Zenkowa!!! Tak się niestety wydarzyło,że byłam w grudniu w
    Zj.Em.Arab. w hotelu Sandy Beach,przykro mi,ale znam z autopsji
    tamtejsze warunki.
    Nie zazdroszczę ci uropu w lipcu, a jedynie współczuję.
    A twój sposób na urlop niestety nie sprawdzi się,ale powtarzam twój
    wybór za twoje pieniądze.Wrócisz jak wysmażony skwarek z
    rozjaśnionymi do białości OD SŁOŃCA!!!!! włosami.

  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 18.03.08, 09:21
    Przepraszam nie ZENKOWA!
    Tylko tosia.Zenkowa ma wątpliwości i chwała jej za to.
  • Gość: tosia 1 IP: 213.199.198.* 18.03.08, 12:13
    Dlaczego się nie sprawdzi, skoro sprawdza się od wielu lat! NIe
    masz pojęcia z autopsji, ponieważ latem tam nie byłaś. Ponadto
    podpowiadam, że istnieje coś takiego, jak nakrycie głowy i parasole.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 12:51
    Wybieram się 01.07 do Lou Lou Beach i nawet gdyby żaby z nieba
    leciały nie zrezygnuję,uwielbiam te upały.Pozdrowienia
  • 1v3 13.04.08, 16:37
    Hallo,Gość! do Lou lou Beach, lecisz z Warszawy? :))
  • elamlyn 24.03.08, 20:54
    wróciłam w Wielki Piątek z ZEA upał, duchota !! ( nawet nad Oceanem ) > Tubylcy
    mówią,że teraz jest tam gorąco, ale od maja ,czerwca zaczyna się tam -piekło!!.
    Pustoszeją hotele 9 PODOBNO MOżNA WYNAJąć ZA Pół DARMO POKóJ, ALE z tego co
    przeżyłam teraz nie odważyłabym się pojechać tam w lecie ! Ktoś kto mówi,że lubi
    upały nie wie o czym mówi !!!
  • elamlyn 24.03.08, 21:00
    i właśnie pustoszeją !! każdy kogo stać ucieka stamtąd,więc jak nie byłaś to
    nie mądrz się!!. wróciłam właśnie z ZEA. KLima ? -zdsiesiątkowała właśnie prawie
    całą nasza wycieczkę:wszędzie klima w autobusach,sklepach, lotniskach i to 14-15
    stopni a na zewnątrz ..40. chorowaliśmy wszyscy!!A wieczory ? gorsze od dni
    ,powietrze stoi zero wiaterku..duchota,duchota,duchota
  • elamlyn 24.03.08, 21:05
    można, ale na lotnisku na bezcłówce można kupić tanio.Jest tylko jeden emirat
    Szardża w którym w hotelach nie ma alkoholi i zabronione jest jego spożycie.
    wszędzie indziej alkohol dostępny i dozwolony ( nawet na oazie w pustyni )
  • elamlyn 24.03.08, 21:07
    nie jechać do Zea , chyba,że po ..śmierć !!!
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 25.03.08, 06:53
    Pani Tosia i tak pojedzie " bo na złość mamie odmrozi sobie uszy"
    o jej IQ już pisałam.Pisałam również o biurze.które wysyła w tym
    terminie ludzi.To najprawdopodobniej TRIADA widziałam ,że organizują
    wycieczki i pobyty do ZEA w lecie!!!!!!!!!!!!!
    Ktoś powinien się zreflektować,bo będzie źle jak Tosie zaczną się
    skarżyć.
  • 1v3 29.03.08, 11:57
    Jest wiele biur podróży organizujących wycieczki do Z. Emiratów
    Arabskich, nie tylko Triada. Z Triadą jeżdżę od 13 lat i jak dotąd
    nie spotkała mnie żadna przykra niespodzianka.Dotyczy to zarówno
    lotów, warunków hotelowych, jak również organizacji, przewodników i
    ich własnego zaangażowania nie tylko na lotnisku , ale także w
    czasie wycieczek oraz samego pobytu.Dodatkowym atutem są nie
    najwyższe ceny w Triadzie. Stąd chyba niektórzy mają wątpliwości...,
    ale biuro to stawia na satysfakcję klienta. Takie mam, jak dotąd,
    wrażenie.Pozdrawiam
  • dorota-sek 25.03.08, 10:50
    ZEA jak najbardziej polecam!Wrocilam 7 marca z wycieczki Zlote Piaski i jestem bardzo zadowolona.Bylo bardzo cieplo ale do wytrzymania,jednak obawiam sie,ze w lipcu mozesz sie "podpiekac",ale jesli masz wyjazd stacjonarny to mozesz odsapnac w hotelu.Na "objazdowce"wszystkie hotele byly klimatyzowane.Nie wiem jakie masz nastawienie,ale jezeli chcesz odpoczac i wyluzowac to w kazdym miejscu bez wzgledu na pogode mozna to zrobic,a juz na pewno w Emiratach.Zycze udanego wypoczynku!
  • Gość: Zenkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 12:35
    ale po co to najezdzanie na ludzi?kazdy jedzie tam gdzie chce. Ja
    raczej zrezygnuje bo chocbym przyczepila sie do samolotu lecacego do
    Emiratow moja druga polowka mi nie pozwoli:)a ze nie bylismy jeszcze
    w wielu miejscach Emiraty narazie odlozymy.
    W sumie dobrze sie stalo bo o tym ze mozna sie tam spodziewac upalu
    wiedzialam ale ze az tak to nie zdawalam sobie sprawy:)
  • 1v3 29.03.08, 12:07
    Zenkowa, jasne, że są tam upały, ale po to tam wszyscy jedziemy. W
    Polsce, jak ktoś się dobrze postara, też może dostać udaru
    słonecznego.W każdym razie pogodę tam mamy zapewnioną i w sumie za
    tę "pogodę pewną"w swnsie ciepłą i słoneczną-płacimy! Bałtyk jest
    też piękny, ale cóż-zimny...A ceny niewiele wyższe niż nad Bałtykiem.
    Mam nadzieję, że uda mi się wyjechać właśnie w lipcu.
    Kto jeszcze jedzie w tym terminie? Pozdrawiam
  • voyager747 29.03.08, 12:19
    Chyba nie wiesz o czym mowa. Ja tam byłem w listopadzie i było gorąco. Nigdy w
    życiu bym się tam nie wybrał w lipcu z własnej i nieprzymuszonej woli.
    W lipcu to może tam być ponad 40 stopni i to już nie jest temperatura przyjazna
    dla człowieka. Właśnie w zimie się tam jeździ, bo u nas zimno, a tam 30 stopni,
    a w lipcu to można jechać gdzieś bliżej i też jest ciepło (Gracja, Hiszpania itp.)
    Zresztą, nie mój interes, to tylko taka sugestia.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 22:03
    W lipcu jest tam 34 stopnie C. Taka sama była w marcu w Luxorze -
    jakoś przeżyłam ...
  • Gość: Becia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.03.08, 22:42
    Z tego co słyszałam emiraccy "tubylcy" w czasie wakacji uciekają od upałów do Europy, więc pewnie są trudne do zniesienia. Według archiwalnych danych z serwisu pogodowego Weather Underground w lipcu ub. roku średnia temp ( w cieniu) wynosiła w ZEA 40 st.C, zaś w nocy ok. 30 st.C. Ja byłam w Fujairah pod koniec lutego, wtedy było 28-30 st. Dla mnie- akurat. Voyager 747 ma rację- Emiraty tylko zimą !!!!
  • Gość: kika IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.08, 19:49
    "Z tego co słyszałam emiraccy "tubylcy" w czasie wakacji uciekają od
    upałów do Europy",
    Każdy z nas woli spędzać urlop poza miejscem zamieszkania , a dla
    nich Europa to tez egzotyka....
  • voyager747 29.03.08, 22:50
    Nie wiem skąd bierzesz te dane, ale raczej ok. 40 stopni, tak podają wszystkie
    serwisy pogodowe. 31 stopni ma woda w morzu.
    W sumie nic mi do tego, ale w lipcu w ZEA jest cieplej niż w marcu w Egipcie.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • pietnacha40 30.03.08, 00:44
    voyager747 napisał:

    > Nie wiem skąd bierzesz te dane, ale raczej ok. 40 stopni, tak
    podają wszystkie
    > serwisy pogodowe. 31 stopni ma woda w morzu.
    > W sumie nic mi do tego, ale w lipcu w ZEA jest cieplej niż w marcu
    w Egipcie.

    Jak się już coś wykupiło,to trzeba to usprawiedliwić.

    --
    FORUM TYCHY DOBRE MIEJSCE - WIRTUALNY CZŁONEK ZWYCZAJNY
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 18:57
    W 2007 w sierpniu byliśmy Sousse.Było 43 stopnie.Przeżyliśmy .Od lat
    wyjeżdżam latem do bardzo ciepłych krajów i żyję ,więc nie
    demonizujcie.
  • voyager747 30.03.08, 19:07
    Nie porównujcie Tunezji do Emiratów, bo to inna bajka. Jeśli w Tunezji jest 43
    stopnie to wtedy w Dubaju jest 50.
    Dla mnie to obojętne, jeśli ktoś chce to może jechać, ale nie porównujcie
    klimatu Tunezji czy Egiptu do ZEA. Jeśli ktoś lubi 30 stopni w nocy, to lipiec w
    ZEA jest ok.
    Niedawno oglądałem na National Geografic program o budowie Burj Dubai. Muszą
    specjalne systemy do schładzania betonu wymyślać i w nocy pracować, bo w dzień
    latem się nie da.
    Też byłem w Tunezji i pamiętam jak w Kairuanie było ok. 40 stopni, albo w
    Dolinie Śmierci ponad 40 stopni. Dało się wytrzymać przez chwilę, też to
    przeżyłem, ale prze chwilę...
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.08, 19:51
    ale tam jest inna wilgotność powietrza i lepiej znosi się te 40
    stopni, niż taka sama temperature u nas.
  • Gość: Becia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.03.08, 21:04
    Tak, wilgotność jest inna niż u nas, ok 90%. Mniej więcej jak w saunie parowej.
  • Gość: cyndi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 14:46
    Ale jaki macie problem? Dla mnie to możecie jechać do ZEA w
    styczniu. Ja zimą jeżdże w góry a 24-go czerwca jade na dwa tygodnie
    do Ras Al Khaimah i nie wydaje mi się żybym miał problem z
    temperaturą. Zresztą moja żona również. Każdy inaczej znosi
    temperatury i ktoś kto męczy się w Egipcie w marcu na pewno nie
    powinien jechać do ZEA w lipcu. My byliśmy kilkakrotnie w Egipcie
    ale w lipcu i sierpniu i dla nas nie było wcale za gorąco. Nawet w
    Dolinie Królów. Zresztą dla bardziej wrażliwych na słoneczko są duże
    baseny i morze a nocą w pokoju air condition. Tyle w temacie.
  • 1v3 30.03.08, 19:55
    Hej, Dorota-sek ! Napisz, proszę coś więcej na temat swojego pobytu:
    jaki hotel, otoczenie, warunki, no wiesz....wszystko. :))
  • dorota-sek 31.03.08, 10:17
    Bylam na objazdowce,wiec hotele rozne ale wszystkie bardzo przyzwoite.Prawie wszystkie to apartamentowce.Warunki b.dobre.Program ciekawy i bogaty,ale nie meczacy.Duzo zobaczylam naprawde wiele ciekawych miejsc.Pilot p. Jacek i miejscowa pilotkap.Ewa super ludzie o wielkiej wiedzy.Szczerze polecam ta impreze!
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.08, 17:44
    Nie mogę się doczytać jak wygląda to zwiedzanie,czy tak na czas, czy
    jest troche luzu? Z jakim byłas biurem? I jeszcze mnie nęci jakie
    tam są ceny: kawa, piwo, woda i czy najlepiej płacić? dolary,(jak w
    Egipcie)euro,funty bryt., czy ich walutą? Napisz więcej o mieście,
    lokalizacji hoteli... :))proszę....
  • Gość: dex76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 21:52
    waluta to dirhamy, 1 dirham = 3,65 usd, ok 5,20euro i 7,10 funta
    ceny niskie: w sklepie woda/cola/fanta 1dirham, alkohole w hotelach: piwo
    20dirhamow. warto brac dolary
  • dorota-sek 01.04.08, 22:29
    Bylam z Itaka na objazdowce po calych Emiratach(Zlote Piaski).Program szczegolowy mozesz przejzec na stronie biura.Zwiedzanie na luzie,prawde mowiac pierwszy raz bylam na takiej"lajtowej"objazdowce.Wyjazdy z hotelu najwczesniej o 8 rano.Nawet biorac pod uwage tamtejszy czas(+3godz.)to naprawde luz.Ceny niskie nawet w hotelach,najlepiej miec dolary,kurs byl bardzo dobry nawet na lotnisku.Generalnie nie spotkalam sie z niekorzystnym kursem,zreszta przy tak tanim dolarze to malo istotne.Jak pisalam Ci wczesniej hotele fajne,jedzenie bardzo dobre,nigdzie nie doplacalismy za napoje do kolacji i w kazdym z hoteli posilki w formie bufetu. Jaka opcje wyjazdu wybralas i kiedy jedziesz?
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 21:30
    Dorota-sek! Bardzo Ci ...wielkie dzięki za info! Jadę 1 lipca
    z Triadą, hotel Traf 3*) , dwa posiłki. Myślę, że 3 gwiazdki w
    Emiratach wystarczy, aby było wszystko ok, i 2 posiłki, jak na taki
    upał też wystarczająco. Trochę mnie ciekawi, jaki to będzie Traf,
    ale podobno taki , jakie są w katalogach. Więc wszystkie są przy
    plaży i wyglądają super. Dobrze, że woda tania.
    Czy istnieje tam, coś takiego jak w Egipcie-"zemsta faraona"? Co tam
    można kupić? Interesuje mnie np. ładna skórzana kurtka, torebka,
    buty i perły. Czy to przewiozę legalnie? Napisz, bardzo Cię proszę i
    pozdrawiam.
  • dorota-sek 08.04.08, 23:36
    Witam Cie1v3.Hotel 3*to nie bedzie jakis wielki luksus,ale jesli widzialas go w katalogu i akceptujesz,to mysle,ze sie nie zawiedziesz.Ja tez mialam dwa posilki i to dla mnie by wystarczylo,ale bedac na wakacjach chce "smakowac"miejscowa kuchnie(ceny w restauracjach do przyjecia).A naprawde tanio,duzo i smacznie w restauracjach irakijskich-najlepiej zamawiac zestawy dla 3,4 osob.Problemy zdrowotne moga wystapic,jak w kazdym kraju arabskim,ale generalnie"zemsta":)nie wystepuje,jednak na wszelki wypadek pij wode mineralna.Na super zakupy polecam City Center w Dubaju.Swietne sklepy a wszystkie rzeczy mozesz przewiezc legalnie.Perly kupisz napewno na Gold Suk,tam was pewnie zawioza.
    Pozdrawiam i zycze wspanialych wakacji.
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.08, 21:43
    Dziękuję, Dorotko-sek!Informacje bardzo się przydadzą. Interesują
    mnie jeszcze wyroby skórzane- kurtki, buty, torebki. Miałabym super
    pamiatkę. Tym bardziej, że jak przypuszczam, więcej tam nie pojadę.
    Powiedz, dlaczego warto tam pojechać? Programy różnych biur można
    sobie poczytać, ale inne jest wrażenie zwyczajnego, no może
    niezwyczajnego, turysty. Napisz, proszę... Pozdrawiam
  • voyager747 10.04.08, 23:11
    Ceny nie są rewelacyjne, w USA są sporo lepsze. Na zakupy zdecydowanie bardziej
    polecam USA, przy tej cenie dolara wszystko jest super atrakcyjne.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • dorota-sek 11.04.08, 11:55
    Witam!Tak,jak pisałam wcześniej na zakupy polecam City Center(dobre-markowe sklepy).Z tego,co się zorientowałam ceny są niższe o 20-30%,niż w kraju.Nie chcę wprowadzić Cię w błąd jeśli chodzi o skóry,mnie interesował dobry aparat fot.izegarki(City Center to zegarkowy raj),więc te różnice cenowe dotyczą tych artykułów.Co do tematu,dlaczego warto pojechać do ZEA?Moim zdaniem przed wyjazdem do Emiratów,warto odwiedzić inne kraje arabskie,by w pełni docenić to ,co zobaczy się w ZEA.Musisz uświadomić sobie fakt,że wszystko,co zobaczysz powstało na pustyni i jak można ją "zcywilizować".Wielkie wrażenie robi liczba dźwigów budowlanych,ale też proste,super jakości drogi(no,tak tak istnieją ):).Pirwsze wrażenie moje po wjechaniu do Dubaju było takie,że jest to miasto z lustra-sama zobaczysz dlaczego:).Myślę,że nie będziesz zawiedziona wyjazdem.Ja byłam w wielu miejscach i z ZEA wróciłam zadowolona,podobnie jak mój mąż i przyjaciele.Widziałam, że rad odnośnie zakupów udziela Ci voyager747,no tak z ZEA do USA na zakupy to już naprawdę tylko krok:):)?Pozdrawiam!
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 11.04.08, 14:45
    Dorota, napisz proszę jaka jest przykladowa cena markowego zegarka i
    dobrego aparatu. Z góry dziękuję. Jadę w czerwcu.
  • dorota-sek 12.04.08, 01:07
    Damski zegarek z najnowszej kolekcji Rado ok.5tys.pln;aparatOlympus1200 ok.700zł.Te rzeczy mnie interesowały,więc ceny są pewne.Pozdrawiam.Życzę miłego wypoczynku i udanych zakupów!
  • 1v3 13.04.08, 16:30
    Dorcia, dziękuję za porady- bardzo mi się przydadzą. A do Stanów,
    póki co, się nie wybieram. Pozdrawiam wszystkich :))
  • dorota-sek 13.04.08, 18:52
    1v3,napisz,proszę po powrocie jak było i czy jesteś zadowolona.Życzę samych przyjemności:))Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to proszę.W miarę możliwości odpowiem(podpowiem).
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 17.04.08, 08:31
    Dorota, dzięki za info. Napisz jeszcze jak z lotem, czy mieliście
    międzylądowanie na Cyprze?
  • dorota-sek 17.04.08, 09:26
    Lot z W-wy do Sharjah bez międzylądowania(ok.4 godz.)
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 17.04.08, 09:41
    Dorotko,jeszcze kolejne pytanie. Czy widziałaś wałęsające się
    bezdomne zwierzęta? Nauczona doświadczeniem po innych krajach
    arabskich boję się strasznie tego widoku, bo wiem ,że nie mogę pomóc.
  • dorota-sek 17.04.08, 18:24
    Mówiono nam,że jest tam bardzo dużo bezdomnych kotów,ale widzieliśmy dosłownie kilka i były to koty,którymi opiekowali się miejscowi sklepikarze.Widoków typu wychudzone osły,konie czy krowy(jak widywałam w innych krajach arabskich)nie było.
  • voyager747 17.04.08, 10:10
    Lot z Warszawy do Sharjah trwa 6 godzin i jest bezpośredni ( Eurocypria). To
    jest dokładnie 4163 km. Powrót z międzylądowaniem w Larnace trwa znacznie
    dłużej. Tak przynajmniej było z Itaką i Eurocyprią, nie wiem jak lata Triada. $
    godziny to się leci z Polski do Egiptu, ZEA są niestety trochę dalej :)
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • dorota-sek 17.04.08, 18:33
    Voyager747-ale jesteś"oblatany"mierzyłeś te kilometry,czy co!?:)Ale masz rację,co do czasu lotu(ok.6godz.)bez międzylądowania.Pozdrowienia:)
  • Gość: Becia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.04.08, 17:22
    Ja leciałam do Sharjah 5:30, z powrotem ( międzylądowanie w Larnace -45 min na tankowanie i dostawę cateringu) grubo ponad 7 godzin, plus dodatkowe 3 godziny nadprogramowego, nocnego oczekiwania na lotnisku w Sharjah- samolot lecący po nas ze Sri Lanki nie mógł wylądować ze względu na gęstą mgłę. Dodajmy do tego fakt, iż w Emiratach trzeba być na lotnisku 3 godziny przed wylotem. Daje to super wynik.
    Dodam jeszcze tylko, że na lotnisku byliśmy zdani sami na siebie, gdyż nikt z Itaki nie pofatygował się, aby pomóc nam w odprawie. Zostaliśmy przywiezieni autokarami z hoteli, wysadzeni pod lotniskiem i musieliśmy chodzić, szukać, dopytywać się na własną rękę.
  • zuk123 17.04.08, 08:26
    Witam. Mój mąż wybiera się do Dybaju w podróż służbową. Napiszcie
    proszę co można przywieźdź jako pamiątkę z tego miasta.
    Pozdrawiam
  • Gość: babalecha IP: *.e-wro.net.pl 17.04.08, 20:56
    Można przywieżć szklany Burdż al Arab.
  • Gość: bl IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.08, 09:42
    oferta typu Traf obejmuje obiekty nieokreslone co do nazwy, z
    zagwarantowanym, okreslonym w ofercie standardem, przy czym moze to
    byc obiekt zarowno z katalogu jak i z poza oferty katalogowej !!!
    Wazne info dodatkowe Triada !!
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 18:03
    1v3 dopiero teraz zauważyłam Twoje pytanie.Lecę 1 lipca z Warszawy
    do Lou Lou Beach .Będzie dobrze,zakupy też fajne zrobimy.Souków Ci
    tam dostatek,centrów handlowych też.Pozdrowienia .Acha ja na
    objazdówkę z Omanem.
  • Gość: Vito12 IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.04.08, 11:42
    Niektorzy to mnie zalamuja,lece 10.06 z opcja 7+7 do hotelu Lou Lou.Wrocili
    rezydenci,chwala hotel,bo inaczej nie wypada.czy ktos leci w tym terminie?
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 21.04.08, 12:47
    Proszę o informację czy w ZEA przy wylocie do Polski bardzo
    restrykcyjnie podchodzą do ilości przewożonego bagażu?
  • voyager747 21.04.08, 19:53
    Jak my wracaliśmy Eurpcyprią, to widziałem jak kilka osób musiało się
    przepakować, bo mieli za ciężkie bagaże,czyli chyba raczej tak.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: Becia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.04.08, 00:03
    Oni restrykcyjnie przestrzegają norm międzynarodowych.My musieliśmy się
    przepakować mając jedną dużą walizkę na dwoje. Mimo, że można mieć 20 kg/os
    czyli z prostych obliczeń wynika 40 kg/2 os, to jeden bagaż nie może ważyć
    więcej, niż 32 kg (nam wyszło 34kg)Pakowaliśmy więc wszystko, co się dało do
    podręcznego a tego już nikt nie sprawdzał.Ponadto za nadbagaż liczą sobie coś
    koło 18 $/kg.
  • voyager747 25.04.08, 00:10
    Bagaż nie może ważyć więcej niż 32 kg ze względów bezpieczeństwa, chodzi o ludzi
    , którzy to pakują. Tak jest we wszystkich liniach.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: Becia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.04.08, 23:30
    Tyle, że nie zwrócono na to uwagi na lotnisku w Warszawie, tylko w ZEA
  • Gość: Becia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.04.08, 14:37
    I chwała im za to, bo ile taki biedny Pakistańczyk udźwignie....
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.08, 17:43
    Cześć ! Jestem -po tygodniowej nieobecności, byłam w Turcji, bo w
    tej naeszej Ojczyźnie strasznie zimno i mokro. Teraz też palę w
    piecu, bo marznę, mimo, że już maj. Nie moge się doczekać 1 lipca.
    Nie wiem, co to będzie za 3* Traf...? Mógłby być Ajman Beach, bo
    Twojego LUU LUU nie ma w katalogu Triady. Napisz na GG: 4242751,
    domówimy szczegóły. Pozdrówka.
  • Gość: Henri IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.08, 19:54
    1v3 ! Weź mnie ze sobą, tak fajnie opowiadasz o tych Emiratach, będę
    grzeczy-obiecuję. Wybieram sie tam z kumplem, który ma fizia na
    punkcie państw arabskichpo prostu uwielbia je. Nie wykluczone, że
    wybierzemy się 1 lipca.Jutro zobaczę w których biurach mają niezłe
    miejsca w hotelach, za przyzwoitą cenę oczywizda. Odezwę się, jeśli
    to będzie 1 lipca, ok?
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 04.05.08, 22:31
    Do wszystkich nowych chcących jechać do Emiratów w czerwcu,
    lipcu,sierpniu,aż do listopada, prawie umrzecie z gorąca (50stopniC)
    i wilgotność 100%,ale jak ktoś lubi za własne pieniądze spędzić
    urlop w piekle to jego wola.Ja ostrzegałam!!!!
  • Gość: ----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 08:25
    Nasza wola i dajcie sobie spokój bo wygląda to jak byście piany
    dostawali ,a to my tam jedziemy za nasze pieniądze i koniec dyskusji.
  • Gość: babucik IP: *.e-wro.net.pl 05.05.08, 16:09
    Jest takie przysłowie:
    Głupich nie sieją....
    A piany nie dostaję bo byłam.
  • Gość: GOŚĆ IP: 213.199.198.* 06.05.08, 10:28
    Masz chyba straszne kompleksy. Ale nie tędy droga do ich
    wyleczenia.Zżera cię zazdrość. Pozwól innym mieć własne zdanie i na
    siłę nie narzucaj własnej woli. Szczerze mi cię żal.
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 06.05.08, 10:45
    Nie praw nam wszystkim morałów, bo nawet czytać się nie chce. I
    radzę ci jechać na biegun północny. Tam chyba nie byłaś.Mimo
    twoich "rad" i tak pojedziemy do ZEA, BO TO JEST NASZ WYBÓR i tobie
    nic do tego. Koniec.
  • ag-az 06.05.08, 11:14
    A ja jadę w połowie maja :-) Ląduję w Dubaju, ale mam przejazd przez
    wszystkie Emiraty więc zobaczymy jak to wszystko wygląda :-)
    Sparwdze na własnej skórze ... ;-)))
  • voyager747 06.05.08, 12:46
    Np. w emiracie Umm Al Quwain jest sporo śmieci. Śmieci walają się po ulicach i
    sam się trochę dziwiłem, że w takim bogatym w sumie kraju nie mogą sobie z tym
    poradzić. W Dubaju jest czysto, ale np. częstym widokiem są robotnicy śpiący na
    ulicy, np. na chodniku na kartonie rozłożonym. Wszystko wszędzie rozkopane i
    budują gdzie się da. Cały Dubaj i okolice rozkopane, inwestycje widać na każdym
    kroku. Ciekawe ile metrów ma teraz Bur Dubaj, bo w listopadzie miał 585, teraz
    pewnie grubo ponad 600 m.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 06.05.08, 13:16
    Chciałam zapytać Cię czy potrzebne są buty do kąpieli?
  • voyager747 06.05.08, 19:11
    Zależy gdzie będziecie, wszystkich plaż nie znam. W Dubaju (Jumeirach Beach) ani
    w Umm Al Quwain nie były potrzebne, w Al Fujairach też nie.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: zenkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 10:43
    a widzicie jak sie temat rozwinal:)
    Ja tez mam pytanko do bardziej zorientowanych, czy tam w okolicy
    hotelu to dzieje sie cos ciekawego czy tylko pustynia?
  • fredoo 06.05.08, 14:51
    Pracowałem 2 miesiące w Dubaju.Warto popływać po zatoce taką
    pływającą taksówką,obejrzeć najdroższy hotel świata,pójść na piwo do
    Hard Rock Cafe i najwżniejsze.W samym centrum jest niewielki bar
    gdzie jest nieprawdopodobne zbiorowisko dziwek ze wszystkich stron
    świata.Panuje nieopisany tłok i mówi się wszystkimi możliwymi
    językami.Piwo kosztuje ok.50 PLN. Mają przyjemną plażę z Rosjankami
    w bikini i wodą o temperaturze chyba ze 40 st.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 17:53
    We wszystkich krajach arabskich śmieci walają się na
    ulicach .Musiałbyś zobaczyć granice Syrii z Libanem,mimo że Liban
    to kraj bodajże najbardziej czysty ze wszystkich arabskich jakie
    widziałem.Zamożność kraju niewiele ma do rzeczy.Kair dopiero parę
    lat temu zaczęto sprzątać ,kiedyś Nil był "zarośnięty "śmieciami.
    Myślę że w ZEA to i tak pikuś przy innych krajach arabskich.
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 07.05.08, 08:57
    Jadę do emiratu Sharjah. Czy wiesz jakie tam są plaże? Dziękuję!
  • voyager747 07.05.08, 13:45
    Tam wszystkie plaże chyba są podobne, czyli piaszczyste, bo to w końcu pustynia
    wpadająca do morza :) Sharjah jest najbardziej restrykcyjny jeśli chodzi o
    alkohol i ubiory, ponoć.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • dorota-sek 07.05.08, 21:31
    Witam,emirat Sharjah to najbardziej restrykcyjny w ZEA,zdarzały się przypadki zatrzymania turystek przez policję obyczajową za zbyt skąpy ubiór.Na plaży hotelowej oczywiście jest luz ale o toples nie ma mowy:))))
  • dorota-sek 08.05.08, 08:38
    W mieście plaże widziałam albo puste,albo samych mężczyzn-najczęściej obcokrajowcy.Jeśli były kobiety,to w miejscach wyznaczonych,z całymi rodzinami(oczywiście w burkach,a nawet w czarnych rękawiczkach).Dla nas to widok"egzotyczny"-piękna plaża,a nie wykorzystana.
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 08.05.08, 09:57
    Voyager, dlaczego?
  • voyager747 08.05.08, 20:04
    Min. przez to rygorystyczne prawo. Jak jechaliśmy pierwszy raz do Dubaju przez
    Sharjah to staliśmy tam długo w korkach. Co chwila są ronda i stoi się długo, bo
    zewsząd ciągną sznury samochodów.
    Drugim razem pojechaliśmy autostradą oddaloną sporo od morza i było trochę
    lepiej, ale i tak trzeba rezerwować dużo czasu na przejazdy, pamiętajcie o korkach.

    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 09.05.08, 08:33
    Voyager, twoje rady są nieocenione. Dzięki.
  • Gość: Mia IP: 213.42.21.* 11.05.08, 10:45
    W Sharjah na plazy publicznej kobietom nie wolno przebywac tylko w
    stroju kapielowym, nawet do kapieli w morzyu trzeba byc ubranym: w
    dluga spodnice lub spodnie i miec zakryte ramiona.
    Plaze hotelowe sa mniej restrykcyjne.
  • Gość: weronika IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.08, 17:04
    Czy to jest możliwe?!!! W Sharjah nie można kąpać się w stroju
    plazowym??? Ludzie ! To nie mozliwe! Widziałam w Egipcie kapiąca się
    parę tubylców w czarnych strojach, w ubraniach i w chustce na głowie-
    a jakże..., ale żeby turystom nie można było kapać się w stroju
    plażowym,? Trzeba brać ze soba dodatkowe ubranie do kapieli!? Matko
    kochana, wytłumaczcie mi, bo chyba coś źle zrozumiałam, albo ktoś tu
    ściemnia...:(((
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.08, 16:20
    O jakich butach do kąpieli mówicie i po co one? Czy chodzi o
    kamieniste plaże,dno, czy tez o jakieś żywe stworzenia w wodzie,
    np.jeżowce, albo inne... insekty :))?
  • voyager747 11.05.08, 19:28
    Ja nie używałem żadnych butów, bo nie było potrzeby, plaże piaszczyste, nic
    groźnego w wodzie nie widziałem ( listopad).
    Jeśli chodzi o Sharjach, to tam nie byłem na plaży i niestety nic nie mogę
    powiedzieć. W innych emiratach było normalnie, czyli stroje plażowe. Spójrzcie
    na to zdjęcie, to jest plaża Jumeirah obok Burj Al Arab:
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,964953,4,108,26283,voyager747.html
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 22:17
    Fajna fotka, plaża czysta , duza, piaszczysta. Bardzo możliwe, że
    wyląduję jednak w Sharjah. Ale jeśli to prawda, że na plaży nie
    mozna być w strojach kapielowych, to ja tam nie mam po co jechać...
    Woda, plaza to dla mnie -przede wszystkim, nie mówiąć o zwiedzaniu
    oczywiście...
  • voyager747 12.05.08, 22:37
    Nie no może nie będzie tak źle. W najgorszym wypadku trzeba jechać do sąsiednich
    emiratów. Sharjah jest blisko Dubaju, nie daleko Ajman.
    W Sharjah nie byłem na plaży, może ktoś był i coś wie więcej.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 13.05.08, 09:20
    Z tego co wiem, to tak jak piszecie jest na plażach publicznych. Na
    plażach prywatnych- hotelowych luzik, jak w Europie.
  • dorota-sek 13.05.08, 21:52
    Spokojnie,na plażach hotelowych jest jak wszędzie,jednak ,jak pisałam wcześniej o toples nie ma mowy.Jeśli będzie możliwość,to polecam wieczorne polowanie na kraby-naprawdę świetna zabawa!!:),tu jednak trzeba mieć buty(ze wzg.bezpieczeństwa-poluje się harpunem).Ale jeśli ktoś nie ma,to bez problemu -są do wypożyczenia razem z obowiązkowym kapokiem(odblaski).Pozdrawiam wszystkich!
  • Gość: gość IP: 213.199.198.* 14.05.08, 08:58
    Jeśli komuś sprawia przyjemność zabijanie zwierząt, to zabawa
    rzeczywiście przednia!
  • dorota-sek 14.05.08, 10:29
    Nikt nikogo nie zmusza i nie zachęca do zabijania zwierząt!!!!!!!!!Podczas wieczornych "połowów",można podziwiać na wyciągnięcie ręki piękne ,kolorowe ryby,kalmary,kraby i inne stworzonka,które dosłownie pływają koło nóg.I TO jest ta dobra zabawa!!!!!!!
    Rozumiem,że "gość"nie ma pojęcia na czym polega ta impreza,ale krytykować anonimowo "jest fajnie"
  • Gość: gość IP: 213.199.198.* 14.05.08, 10:35
    Ciekawe po co w takim razie harpuny? Dla lepszej widoczności?
  • dorota-sek 14.05.08, 20:36
    Nie,"inteligentny gościu"-harpuny są dla tych,którzy chcą jednak polować.
  • Gość: gość IP: 213.199.198.* 15.05.08, 08:33
    Czyli jednak zabawa przednia! Gratuluję wyboru.
  • Gość: rek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 10:11
    Wegetarianinem jesteś,czy jak nie widzisz to nie boli?,kurczaczki
    biedne tez zabijamy,rybki wszelakie,nawet ziemniaczki,jabłuszka etc.
    marnie kończą żywot w czeluściach naszych jelit
  • Gość: gość IP: 213.199.198.* 15.05.08, 10:45
    Nie jestem sadystą po prostu. Znam przyjemniejsze formy spędzania
    wolnego czasu niż oglądanie, jak ktoś zabija. Dorocie proponuję
    fakultatywną wycieczkę do rzeźni. Też fajna zabawa i nie trzeba
    lecieć do Emiratów.
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 15.05.08, 10:51
    Napiszcie, proszę czy w samolocie był catering? Dzięki.
  • dorota-sek 15.05.08, 20:08
    Leciałam liniami cypryjskimi.Na trasie do ZEA był tylko zimny catering(kanapka,ciasteczko,napoje)i gorące napoje(kawa,herbata).Oczywiście można kupić alkohol i drobne przekąski.Pasażerowie lecący dalej(na Sirlankę)mieli dania gorące.
  • Gość: shiva IP: 213.199.198.* 16.05.08, 08:31
    Dorotka, a z powrotem? Napisz jeszcze, proszę co warto zaliczyć w
    Dubaju i czy byliście na nurkowaniu?
  • dorota-sek 16.05.08, 15:36
    W drodze powrotnej catering taki sam.W Dubaju byłam w "Mall of the Emirates",to centrum handlowe ze słynnym stokiem narciarskim:),samo centrum też warto zobaczyć-podzielone jest na części,z których każda to jakby odrębne państwo,hotel Burj Al Arab,najwyższy budynek świata(w budowie).Warto zwiedzić muzeum kultury Dubaju.Godna uwagi jest też medina niedaleko "żagla"i piękny hotel-pałac,do którego przyjeżdzają żony szejków.Wieczorem fajny jest rejs po Creeku(zatoka),można podziwiać jak pięknie podświetlane są wieżowce.Na zakupy polecam City Center na peryferiach Dubaju.Na nurkowaniu w ZEA nie byłam:((((((
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.08, 20:54
    Kochani, powiedzcie mi, o której godzinie startowaliście z Warszawy,
    czy było miedzylądowanie i gdzie oraz ile trwa lot? Acha, i jeszcze
    jak wyposażone sa hotele, w kt,órych byliście, czy jest jakiś polski
    kanał w TV, suszarka do włosów, czajnik elektryczny i jakie końcówki
    wtyczek-tak jak w Polsce, czy jakies wynalazki? Pozdrówka
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.08, 20:59
    Ja pierniczę! Dopiero bym miała frajdę, jak bym sobie pojeździła na
    nartach w Emiratach !!! Widziałam ten obiekt gdzieś na zdjęciu-bomba!
    Jeszcze jedno pytanko, jeśli ktos był ostatnio...Jak się ma teraz
    dirham do dolara i ile kosztuje kawa w kawiarni i paczka Marlboro?
  • voyager747 26.05.08, 21:23
    O locie, to już chyba było, a paczka Marlboro... hm, ja nie palę i nie mam
    pojęcia, ale pewnie taniej niż u nas, jak wszystko :))
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.08, 20:47
    Czas trwania lotu, to było -7-8 godzin. Chodzi mi o której zwykle
    planowany start z Warszawy: rano, czy po południu ?Pytam o cenę kawy
    i papierosów, ponieważ orientacyjnie znam ceny innych rzeczy. Małeś
    czajnik i suszarkę w pokoju? Ale Ty voyager747 jesteś dobry w tych
    podróżach. Tak czytam i czytam-często Ciebie...Gratulacje! :)) Nie
    ukrywam, że zazdroszczę, nie tylko Tobie, możliwości podróżowania,
    zwiedzania... :)))
  • voyager747 28.05.08, 20:56
    He, dzięki. Wyposażenie to zależy od hotelu. Suszarki chyba nie mieliśmy,
    ogólnie nasz hotel był taki sobie średni, więc może w innych lepszych to będą. O
    cenach już pisałem, wszystko jest tańsze niż u nas( chyba że w Burj Al Arab, to
    nie). My mieliśmy wylot o 6ej rano, ale to też mogło się zmienić, to muszą Ci
    powiedzieć w biurze podróży.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: weronika IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.08, 23:24
    Czarno widze to wyposażenie swojego hotelu. Nie dość, że średniej
    klasy, trzy * , to jeszcze Traf- to będzie kategoria: Średni
    Traf.Pytam o te rzeczy, bo czajnik i suszarka w bagażu zajmują
    spoooro miejsca. Wiem, że biuro zawiadomi o której odlot(2 dni
    wcześniej pewnie dopiero), ale dla mnie o 6 wylot to przechlapana
    sprawa.
  • voyager747 30.05.08, 23:36
    Też mi się tak wydaje, a że traf to może nie być jakiś wypas. Ja czajnika nigdy
    nie biorę na wakacje, da się przeżyć bez.
    Jeśli chodzi o wylot, to najlepiej zadzwonić na dzień przed, bo to się może
    zmieniać.
    A jakimi liniami lecicie, bo to Triada chyba , nie ?
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: 1v3 IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.08, 19:56
    Tak, Triada. Nie wiem jakie linie, jakie loty ...-wszystko
    traaaafff Przysłali mi tylko wezwanie" do dopłaty paliwowe -90 zł.,
    tylko 90, bo już wczesniej wp,łacałam jakieś pieniądze, acha-40%
    Pozostali maja po 220.
    Rano musze wypić KAWĘ, nie jakąś lurę na stołówce, dlatego zabieram
    czajnik. Nieraz sa na wyposażeniu pokoju hotelowego, np. na
    Teneryfie. Triada chyba debiutuje z tymi Emiratami. Nie wiem, czy
    sami wiedzą czym chcą nas zawieźć? No, ile kosztuje paczka marlboro
    i jakie zwykle linie wożą do Emiratów? Kto wie? Może ktoś by
    poopowiadał jeszcze coś o Emiratach? Woyager - nudzą Cię już te
    Emiraty, czy znowu gdzieś Cię nosi po świecie? Pozdrawiam wszystkich
  • voyager747 03.06.08, 20:42
    Niestety nie mogę za bardzo w tym roku nigdzie wyjechać, bo normalnie to bym
    pewnie już z dwa wyjazdy zaliczył :))
    Ja nie piję kawy, ale moja żona lubi kawę i z tego co udało nam się po świecie
    polatać, to najlepsza kawa była na Sycylii i w Kenii (blue mountain). W
    Emiratach kawa była taka średnia, ponoć.
    Dopłaty są w wielu biurach, po linie lotnicze żądają więcej (paliwo lotnicze
    bardzo podrożało).
    Itaka latała do ZEA z Eurocyprią, może Triada też, a może z Air Italy Polska,
    nie wiem, tak tylko zgaduję.
    Jeśli Triada debiutuje , to może być różnie, nie chcę Cię straszyć, ale Itaka
    też debiutowała i trochę wpadek było.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: miaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 19:01
    Ludki kochane ,jak Triada to wpadki będą,jak inne biuro to też
    będą.Zobaczcie cenę ZEA,Oman też był w jeszcze lepszej cenie z TUI
    (1 TYDZIEŃ)i wszystko jasne.Wybrałam Triadę z jej wpadkami -w tym
    roku nie stać mnie na Tui.Proste i już nie utyskujmy,bo te wakacje z
    marudzeniem nie będą miały sensu.
  • voyager747 04.06.08, 20:13
    A do kogo Ty to piszesz, bo nie bardzo kumam ? Mnie Triada nie obchodzi nic a
    nic. Wybrałaś Triadę i mnie to nie interesuje, więc jak rozmawiam z kimś innym
    to po co taka gadka ?
    Będziesz miała szansę się wypowiedzieć po powrocie jak było.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: miaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 21:25
    Voyager ,nerwowy rocznik jesteś ,to jest prawo forum -mam ochotę to
    się wypowiadam.
  • voyager747 04.06.08, 21:43
    To się wypowiadaj, jest wolność słowa. Ja nie muszę odpowiadać na pytania, może
    Ty będziesz odpowiadała. Ja w sumie nic z tego nie mam i jeszcze muszę w takie
    dyskusje się w dawać, po co mi to.

    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: kaśkam IP: 213.199.198.* 10.06.08, 12:14
    Kto 24.06 do Emiratów?
  • Gość: cyndi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.08, 12:09
    24.06. Ras Al Khaimah
  • Gość: weronika IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.08, 19:55
    Cześć Vojager i cała Arabska Załoga! Dawno mnie nie było, ale teraz
    już jestem-nareszcie wakacje!!!!!!! Powoli mogę pomysleć o walizce!
    Powoli, bo trochę jeszcze papierologii zostało. Co tam nowego w
    Emiratach? Ano to, że dziś było 41 stopni. Super! Trochę mnie
    martwią te opóźnione loty.Qrka wodna-nie dość, że długi lot, to mogą
    być jeszcze opóźnienia... Ale nie, wiecie co, jedźcie w tym
    terminie, co ja tzn. 1 lipca. Ociecuję, że wszystko będzie zgodnie z
    planem. Mam układy z Panem Bogiem! Zawsze, jak gdzieś lecę, wszystko
    jest ze szwajcarską dokładnością i OK! No, kto się jeszcze pisze z
    nami 1 lipca? Biuro Triada. Spoko, będzie ok.Pozdrówka
  • voyager747 20.06.08, 20:24
    Spoko, jeszcze się ociepli do lipca :)) Będzie z 30 stopni... w nocy.
    Może nie będzie opóźnień, nie wiadomo. Za to woda w morzu będzie super ciepła,
    tak jak lubię. Weź porządny filtr, bo się upieczesz :))
    Pozdrawiam, napisz jak było pop powrocie.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: weronika IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.08, 23:09
    matko, czy mam się bać? Im więcej czytam o upałach, tym bardziej się
    boję jechać-ale , co tam...JADĘĘĘĘ! Myślę nawet, żeby zabrać jakąś
    ciepłą kurtkę. Jak wrócę jeszcze trochę żywa, to napiszę oczywiście.
    Mam nadzieję tylko, że nie zmienią terminu wylotu (?) :))
  • annie2003 24.06.08, 13:07
    mam gorącą prośbę do wszystkich, którzy wybierają się na 7+7 do ZEA
    i Omanu z Triadą...mam to w planach na przyszłoroczne wakacje i
    czytając wszystkie powyższe posty jakoś się waham...urlop mam w
    lipcu/sierpniu i nie ma bata, by jechać w chłodniejszym miesiącu,
    ale ja generalnie lubię upały, więc nie ma dyskusji..natomiast
    ciekawa jestem samej organizacji objazdówki, hoteli i ogólnej
    oceny..to pierwszy rocznik tego kierunku Triady i dobrze byłoby
    wiedzieć, na co ewentualnie zwracać szczegołną uwagę...z góry
    wielkie dzięki za wszelkie konstruktywne uwagi!
    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: kagnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 20:17
    fatalne przygotowanie triady.. zaczęło się na lotnisku: źle wypisane wizy i 5 godzin oczekiwania na nowe a na koniec przy wyjezdzie 3 godziny oczekiwania na autobus (oczywiscie brak informacji i zainteresowania ze strony rezydenta), poza tym: organizacja woła o pomste do nieba, trasa objazdówki mogłaby być lepiej rozplanowana, brak zainteresowania turystami ze strony rezydenta, który w jednym z hoteli nie pojawił sie przez cały tydzień, jeden z pilotów na objeżdzie zgubił swoją grupę..
    przygotowanie trasy fatalne ale może dlatego że był to ich pierwszy wyjazd do ZEA..
    hotele spoko, jeśli chodzi o temperature to faktycznie w ciągu dnia w pierwszej połowie czerwca 43 stopnie więc życzę powodzenia w lipcu ;-)
    ogólnie nie polecam triady ale ZEA jak najbardziej ;-)
    pozdrawiam i życzę trafnego wyboru biura
  • annie2003 02.07.08, 20:22
    czyli może słusznie sami pracownicy mi doradzili poczekać może z tym
    kierunkiem do przyszłego roku...
    a na czym polegało owo fatalne przygotowanie trasy? sam program czy
    coś innego? błagam, napisz nieco więcej szczegółów jeśli można
    prosić, jestem ciekawa każdego punktu...

    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: kagnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 07:57
    jeśli chodzi o przygotowanie trasy to nie bardzo można było nazwać
    to 7+7.. byłam z triady na prawdziwym 7+7 w Turcji i tam faktycznie
    przez pierwszych 7 dni objazd przez całą Turcję, nocleg praktycznie
    co noc w innym hotelu, w innym mieście, a w ZEA te 7 dni objazdu
    wyglądało tak, że kilka dni było się w jednym miejscu i np cały
    dzień miało się wolny.. może to być też spowodowane tym że tak
    naprawde nie ma tam aż tylu miejsc do zwiedzania żeby robić z tego
    7+7..
  • annie2003 03.07.08, 08:04
    Izrael wygląda podobnie, mieszka się prawie cały czas w Betlejem lub
    Jerozolimie, codziennie wyjeżdża się w inny zakątek tego w sumie
    niewielkiego kraju...to po Turcji, która chyba jest największym
    wyzwaniem wśród wszystkich 7+7, prawdziwa plaża...i to w sumie było
    dobre, bo najbardziej męczące było to codzienne pakowanie, że nie
    wspomnę o "traceniu" czasu na przejazdach...rzecz względna...
    czy to co napisałaś jest Twoim jedynym zastrzeżeniem względem
    organizacji trasy? jak rzeczywistość ma się do informacji zawartych
    w katalogu?

    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: kagnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 09:10
    Może rzeczywiście każdy ma inne oczekiwania po 7+7, jeśli chodzi o
    informacje zawarte w katalogu to zwiedza się wszystko tak jak jest
    opisane czasami może w innej kolejności tak więc do tej kwestii nie
    można się jakoś bardzo przyczepić.
    Natomiast przygotowanie Triady było fatalne np źle wypisane wizy
    spowodowały 5 godzin oczekiwań na lotnisku na powrót z ambasady
    gdzie i tak nic nie zostało załatwione bo była zamknięta a
    prawidłowe wizy dotarły do właścicieli przy wyjeździe, a rezydenci i
    piloci - masakra.
    Jeśli jesteś pewna że chcesz jechać z tego biura to naprawde mozna
    liczyć na to że w przyszłym roku po wielu wyjazdach będą
    przygotowani na wyjazd do ZEA ale na jakich pilotów i rezydentów się
    trafi - tego nigdy nie wiadomo.
  • annie2003 03.07.08, 09:52
    7+7 jedno drugiemu nierówne, ja nie narzekam, że są tak zróżnicowane
    i naprawdę nie robi mi różnicy, czy mieszkam w jednym miejscu czy w
    pięciu różnych na objeździe...zresztą - to już wiadomo na etapie
    katalogu i można wtedy zadecydować, czy ta konkretna wycieczka nam
    odpowiada...
    mi najbardziej zależy na wszelkich uwagach organizacyjnych...o
    wizach czytałam, rzeczywiście bardzo niefajna sytuacja...miejmy
    nadzieję, że to była jednorazowa wpadka...niestety bywało tak, że
    pierwsze turnusy nowego kierunku były niedopracowane, co było już na
    późniejszych poprawiane...co oczywiście nie jest żadnym
    usprawiedliwieniem ani pocieszeniem dla tych, co byli "królikami
    doświadczalnymi"...
    czy masz jeszcze jakieś uwagi odnośnie tego wyjazdu? jak warunki
    lokalowe na objeżdzie i pobycie? jak kwestie przejść granicznych
    między ZEA i Omanem? jak realizacja lotów? jak warunki w autokarze?
    czy jeszcze jakieś uwagi odnośnie samej trasy? i pracy pilota?

    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: kagnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 10:50
    warunki lokalowe na objeździe i pobycie - w porządku
    przejścia graniczne między ZEA i Omanem - ok 2 godzin czekania, małe
    zamieszanie z bagażami ale tu pewnie brak doświadczenia
    autokar - brak toalety z powodu temperatury ale postoje co 2
    godziny, klima średnia ale chyba nie można oczekiwać super klimy
    przy 50 stopniach na zewnatrz
    a co do pracy pilota to podejrzewam że z własnym przewodnikiem w
    ręce więcej będziesz wiedziała, był tam chyba po raz pierwszy i
    wszystkie informacje czytał z przewodnika (a czasami nawet nie
    swojego), nic od siebie

    Można przyjąć, że organizacja całej wycieczki wymaga poprawy i
    rzeczywiście szkoda być "króliczkiem doświadczalnym".. największe
    uwagi jednak do opieki pilotów i ich zainteresowanie podróżnymi..

    Mam nadzieje, że naprawde do przyszłego roku sytuacja się poprawi.
  • annie2003 03.07.08, 11:56
    a jaki hotel wybrałaś na pobyt, jeśli mogę jeszcze podpytać?

    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: kagnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 12:07
    Lou'Lou'a Beach Resort
  • zzdorka 03.07.08, 12:19
    Witajcie. Niedawno wróciłam z tej objazdówki Triady i też mogę kilka słów
    dorzucić w razie potrzeby. Byłam w hotelu Al Falaj - Oman oraz Sharjah Beach - ZEA.
  • annie2003 03.07.08, 12:31
    napisz ile możesz :))
    dla mnie każda informacja jest na wagę złota - jak to organizacyjnie
    wyglądało u Ciebie, czy też były takie wpadki, czy też już nieco
    bardziej ogarnięte?
    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: kagnieszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 12:32
    Jak twoje odczucia po tej wycieczce?
  • Gość: miśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 22:44
    Wrócilismy,upały przeżyliśmy,organizację Triady też .Pilotka w
    porządku ,hotele też ,Oman piękny ,organizacja dobra .Na lotnisku
    skanowanie tęczówek-trwa długo ,nie sądzę że z winy
    Triady .Organizacja Arabów na lotnisku taka jak wszędzie w krajach
    arabskich czyli żadna .Warto jechać,przedtem pomyśleć czego się
    oczekuje ,niektórzy mieli zastrzeżenia że w Omanie tylko ogląda się
    twierdze- no cóż, piramid niet ,Buddy niet ,Nilu niet Muscat
    piękny ,może to za mało.Upał potężny,wilgotność też -do
    przeżycia .Emiraty -specyficzne.Chcesz wiedzieć więcej -pytaj.
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 08:00
    Lecę niedługo z Triadą do ZEA na 7+7 i mam kilka pytań.

    1. O której były wyloty do ZEA i powrotny do Polski?

    2. Czy było jakieś jedzenie podczas lotu?

    3. Lądowanie z Polski jest w "bezalkoholowym" Sharjah. Czy wolno
    przywieźć ze sobą jakąś butelczynę alkoholu?

    4. Jak wygląda przekraczanie granicy Oman/ZEA i czy długo się czeka
    do odprawy?

    5. Czy jest zwiedzanie w godzinach największych upałów?

  • Gość: miśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 08:41
    1.Wylot do ZEA chyba 17.30 Wyot do Warszawy 2 w nocy ,spóżniony 2
    godziny
    2.Jedzenie jest jak sobie kupisz.
    3.Wolno przywieżć -w sąsiednim Emiracie Ajman jest sklep z alkoholem-
    15 minut samochodem.Jak dobrze trafisz przywiozą ci do hotelu
    4.Na granicy czeka się różnie-raz 4 godziny raz krócej ,my staliśmy
    krótko, wszystko bardz sprawnie
    5.Zwiedzanie jest zawsze .Wieczorem temperatura spada o parę stopni
    za to rośnie wilgotność więc i tak nie odczujesz różnicy.Bez
    przesady z tymi upałami,można przeżyć .Okulary słoneczne
    obowiązkowe,ciuchy z naturalnych tkanin jak lubisz naleśnik na głowę
    i będzie dobrze.Wszystkie pomieszczenia klimatyzowane.
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 14:31
    Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Trochę odetchnąłem, że da się
    wytrzymać. W sierpniu byłem we wszystkich krajach wokół Morza
    Śródziemnego(poza Algierią), ale w ZEA codziennie temperatura ponad
    40 stopni i wysoka wilgotność.
    Jeszcze ciekawi mnie jaki jest poziom przewodnika/przewodniczki i
    jak wyglądają hotele na objeździe.

  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 18:17
    Jeszcze chciałbym wiedzieć, jak się można pokazać na ulicy w
    emiracie Sharjah i w Omanie (głównie chodzi o strój dla turystek).
  • zzdorka 18.07.08, 19:36
    Wybaczcie, że nie odpisałam od razu, ale nie zaglądam na forum często i myślałam, że napiszecie maila :)

    Właściwie poprzednicy wszystko już napisali. Ja jednak MUSZĘ napisać o ubieraniu się turystek z Polski.

    Nie jestem histeryczką, ale ignorancja Polek jest przerażająca. Zresztą Polaków też. To, co zobaczyłam w pierwszej, dziewiczej grupie, przerosło moje granice akceptacji.

    Oczywiście każdy może ganiać w kusych kieckach i szortach po ulicy. Nikt tego nie zabroni. Ale...... Ja porównuję to do naszej reakcji na przykładowo - wyzwoloną Amerykankę na Marszałkowskiej w bikini ze stringami. No niby nikt jej nic nie powie, ale........

    Kwestia 1 - co zamierzasz robić?
    jeśli SIEDZIEĆ W HOTELU - weź to samo w czym chodzisz w Polce. Zero problemu. Ewentualnie nie wpuszczą cię na kolację.

    JEŚLI ZWIEDZAĆ, zalecam:
    1. zakrywać ramiona i kolana, ZAWSZE!!!! [no i oczywiści wszystko pomiędzy ramionami i kolanami]
    2. Podczas wędrówek po soukach - polecam zabrać ze sobą chustę, którą w razie czego można zarzucić na ręce ramiona i ręce.
    3. Unikać ubrań bardzo obcisłych i prześwitujących

  • zzdorka 18.07.08, 19:42
    Moje spostrzeżenia odnośnie ubioru nie są tylko moje.

    W ostatni dzień, już na granicy Omańsko- Emirackiej, jeden z naszych kierowców
    [zaprzyjaźniony - czyli bardziej prywatnie niż oficjalnie z grupą] podpytał mnie:
    "Dorota, dlaczego kobiety z Waszego kraju chodzą po naszym kraju prawie nago?
    Czy one nie wiedzą, że to jest u nas zabronione?"

    Przyznam, że ja owszem, byłam zniesmaczona ubiorem niektórych pań, ale
    zaszokowała mnie otwartość tego skromnego człowieka. Nie wiedziałam, gdzie oczy
    podziać. Był zszokowany, że jadąc do Omanu nie zadali sobie trudu
    zainteresowania się obyczajami tego kraju. I dodatkowo, był zszokowany, że NIKT
    z pilotów i rezydentów nie zwrócił tym paniom uwagi.

    Nie opiszę całej rozmowy, bo była za długa [kilka godzin na granicy :)], ale
    wrażenie Polki zrobiły na nim niedobre. A szkoda.
  • Gość: miśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 19:48
    Hotele są w porządku W Muskacie sam hotel nie najgorszy,jedzenie
    słabsze ,ale da się przeżyć.przejeźdzcie się taksówką sami wieczorem
    po Muscacie ,jest piękny ,oświetlony,malowniczo położony.Przewodnicy
    różni zależy na kogo się trafi,najlepsza Małgorzata J.-kobieta z
    ikrą.Starajcie się dostać do jej grupy.
    W zasadzie strój dowolny-zwiedzanie pięknych meczetów -długie
    spodnie .w Muscacie długie rękawy-meczet warto zobaczyć.Nietety mini
    u turystek i skąpe bluzeczki budzą zainteresowanie .Jeśli ktoś tego
    nie lubi -musi mieć nieco skromniejszy strój.Nie gwałcą i nie
    zabijają ,ale nachalnie się przyglądają ,kobiety w towarzystwie
    mężczyzny nie zaczepią.Na plażach hotelowych bikini ,na publicznej
    nie byliśmy.W hotelach ,na kolacji obowiązuje dress code-mężczyźni
    długie spodnie ,zakryte ramiona ,nie japonki.W zasadzie norma jak w
    każdym szanującym się hotelu ,to nie stołówka zakładowa.
    Dużo czasu spędza się w autokarze.Przystanki na zdjęcia w ciekawych
    miejscach.Jeśli kobieta w koniecznie chce w bluzce na ramiączkach -
    to chociaż cienki szal na ramiona -nie będą się natarczywie
    przyglądać.Chaotycznie trochę ,ale starałam się jak najwięcej
    napisać.
  • Gość: miśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 19:55
    Sorry ,napisałam strój dowolny -ja zjeżdziłam duzo krajów arabskich
    i dla mnie pewne zasady są oczywiste,może dla kogoś nie są jasne.Tak
    jak napisała poprzedniczka -trochę rozsądku i logiki.Nikt nie
    zlinczuje za nieodpowiedni strój ,ale budzi on zdziwienie i
    zaciekawienie.Zdarzało się że młode dziewczątka wpadały w
    histerię "bo patrzą" a były niwmal gołe ,w Polsce by
    też "patrzyli".Przyjmujemy że jedziemy do stolicy jakiegoś kraju i
    odpowiednio się ubieramy .Dla nas to wakacje ,ale....
  • Gość: turysta IP: *.chello.pl 18.07.08, 20:06
    W Dubaju wszyscy turyści chodzą normalnie ubrani i nikt na to nie zwraca uwagi.
    Bez przesady oczywiście, nie na golasa, ale szorty u pani nikogo nie dziwią. W
    innych emiratach może bardziej na to zwracają uwagę, ale nie zauważyłem dziwnych
    spojrzeń. W Omanie nie byłem, to nie wiem jak tam jest.
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 21:54
    Dotychczas bywaliśmy tylko w "zachodnich" krajach arabskich typu
    Tunezja, Maroko, Egipt. Z jednej strony lato w ZEA i Omanie jest
    bardzo gorące, ale zgadzam się, że szacunek dla tubylców powinien
    być okazany.

    Bardzo dziękuję za cenne uwagi. Zdaję sobie sprawę, że Dubaj jest
    mniej konserwatywny. Jednak objazdówka to głównie pobyt w
    najbardziej restrykcyjnym emiracie Sharjah i Omanie, a więc na
    ulicy ubiór musi być mniej wyzywający.

    Pamiętam z Turcji (miejscowość Konya w drodze do Kapadocji) taki
    obrazek, gdy ciekawa turystka w mini i z prawie nagim biustem
    weszła sobie w piątek do meczetu w czasie, gdy muzułmanie odmawiali
    modlitwę na kolanach, bijąc czołem o ziemię.
    Efekt był taki, że modlitwa została przerwana, a "biedna" turystka
    z Polski, która chciała sobie "tylko popatrzeć", została stanowczo
    wyproszona poza świątynię, budząc przy tym nie tylko powszechne
    oburzenie wiernych, ale i niesmak u naszych rodaków.
  • Gość: Weronika IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 23:00
    Witaj Arabska Załogo z Emiratów z 1 lipca!
    Jestem już i obiecałam napisać po powrocie.
    ogólnie - Ok!
    temperatura - do zniesienia, żyję mimo wszystko, a tak straszyliście.
    Dubaj - uroczy, Burji Al Arab- jeszcze bardziej, śniadanko też!
    Miałam wprawdzie małe problemy z rozpoznaniem niektórych kudłatych
    owoców, ale był taki fajny Kuba, który ma obcykane podzwrotnikowe
    kraje i mnie oświecił. Wyjeżdżałąm tam przede wszystkim do Emiratów,
    nie do Omanu, ale tam tez było ok: hotel przede wszystkim, jedzonko
    średnio. A najwiekszą frajdą była przygoda z delfinami. Natomiast
    safarii jeepami na pustyni, (z urokliwą oazą,chłodną wodą i
    możliwościa popływania) było niepowtarzalnym przeżyciem; tym
    bardziej, ze nasz kierowca, którego nam szczerze mówiąc zazdrościli
    był rzeczywiście nadzwyczajny:dawał z siebie wszystko,a jeep az
    stękał od pokonywania piaskowych gór.Ale była jazda...dosłownie i w
    przenośni. Supeeer!
    Muzea i riuny... też ładne, jeśli ktoś to lubi (?)Meczety też.
  • Gość: Weronika IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 23:25
    wcześniej pisałam o plusach, jednakże były i minusy: spóźnienia
    samolotu tam i z powrotem, kierowca na fakultecie po Dubaju,
    oczekiwanie w recepcji na wyjazd: z hotelu na lotnisko - ponad 8
    godzin bez posiłku, napojów, ( za dopłatą 20 dolarów),możliwości
    korzystania z łazienki, toalety, możliwości przebywania w pokoju
    hotelowym(jedynie za dopłatą 50 dolarów). Rezydentka-młoda osoba
    winę składała na kontrahenta lub na tych z Warszawy- ale co to
    obchodzi detalicznie MNIE ? Logicznie rzecz ujmując nie jest to wina
    BP, ponieważ pewne rzeczy zawarte są w umowie..., ale czy to jest po
    ludzku?
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 18:44
    Już raz ćwiczyłem z Triadą (w Egipcie) wykwaterowanie o 12:00 i
    wylot o 3 nad ranem. Po awanturze znalazły się pokoje dla każdego
    chętnego, ale za dodatkową opłatą. Wtedy jednak przylot do Egiptu
    był normalnie (w hotelu byliśmy przed zachodem) miałem w sumie 14
    noclegów plus jeden nadplanowy.

    Natomiast podejrzewam, że w ZEA jest teraz "trochę" inaczej.
    Lądowanie w Sharjah jest w nocy (o której?) i uwzględniając zmianę
    czasu, odprawę, transfer i rozlokowanie w hotelach, w łóżkach jest
    się nad ranem czasu lokalnego. Zatem pozostaje niewiele czasu na
    nocleg (jakby nie było, przepada około połowy opłaconej doby
    hotelowej). A po dwóch tygodniach wraca się samolotem, który
    startuje z ZEA w nocy. Na podróżnych prygotowana jest atrakcja -
    oddanie pokoju o 12:00, wielogodzinne tułanie się, transfer na
    lotnisko, potem trzy godziny czekania na samolot, sześciogodzinny
    lot i lądowanie rano w Polsce.

    Wszystko przy biernej postawie rezydentów, którzy, jak zwykle bywa,
    nic nie mogą zrobić.

    Czy tak to wygląda?
  • Gość: joansimon IP: 89.191.129.* 22.07.08, 16:02
    Witam jestem zainteresowana wszelkimi informacjami o hotelu w Sharjah
    mój e-mail: okrutnik@poczta.fm
    Proszę o kontakt i z góry dziekuje
  • zzdorka 22.07.08, 20:33
    O którym?
  • Gość: cichy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 13:20
    Czy nie ma problemu wypłacenia kaski z bankomatów i czy mozna
    spokojnie płacić kartą w sklepach?

  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 17:47
    Można płacić kartą i można wypłacać z dziury w ścianie bez
    problemów.
    Weronika paskudo,obgadujesz mojego Kubę ?
  • Gość: Weronika IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.08, 19:45
    Skądże, chwalę, że choć jeszcze młody, zreszta jego Mama też, a taki
    oblatany chłopak,i do tego jaki przystojny... MamaKuby, Wyspałaś się
    już?
    A, i jeszcze jedno, doradź mi: nie pisałam o swoich osobistych
    żalach w stosunku do Triady(z tym pokojem), ale czy mam coś z tym
    zrobić, czy nie zawracać sobie głowy? Postąpiłam honorowo, ale czy
    nie powinnam upomnieć sie o swoje należne 500zł?
  • Gość: weronika IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.08, 19:55
    No, i co taka cisza? Powyjeżdżali wszyscy do Emiratów, czy co????
    Voyager, gdzie Cię teraz nosi ??? MamaKuby, miśka, a Wy gdzie tak
    niedzielnie sie obijacie? Może byśmy powspominali ten Dubaj ?
    Pozdrawiam Arabską Załogę. :)))
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 22:00
    Ulżyj sobie,trochę pokrzycz na jakąś triadową panienkę ,ale nie
    sądzę że coś to da.Trzeba niestety bardzo dokładnie o wszystko
    wypytywać ,czego sama też nie czynię .Tak mi się
    podobało,szczególnie w Omanie że przymykam oko na wszystko inne .Za
    komplementy wielkie dzięki ,dziecię mi się udało ,nie powiem (że po
    mamusi to już nie warto wspominać ).
    Fajnie było ,nie ?
    Mimi Triady ,mimo upałów ,pojechałoby się znów...
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 22:03
    Mimo Triady miało być.Voyager czy organizujesz sobie sam wakacje
    czasami,czy tylko z biurami ?Brak mi odwagi ciągle na samodzielne
    wyjazdy i szukam inspiracji,Ty się na forum udzielasz więc nieśmiało
    pytam.
  • voyager747 20.07.08, 23:05
    Organizuję sam np. wyjazdy do USA. Tam byłem 5 razy i zawsze wszystko sam
    rezerwuję: samoloty, hotele, samochody itp. Tam zresztą tak to się najlepiej
    opłaca a i kraj ogromny, to ciężko wszystko zobaczyć.
    Kalifornia, Utah, Arizona, Nevada, Hawaje, Nowy Jork to moje samodzielne
    wyjazdy. Tutaj blisko, czyli Grecja, Hiszpania itp. to jeżdżę z biurami.
    Ostatnio Emiraty, Bali też byłem z biurem ( z Itaką), ale zawsze kupowałem last
    minute, czyli cena była przyzwoita.
    Wszystko zależy od ceny, bo jak szukasz np. lotu na Bali i wychodzi, że kosztuje
    3500 pln, a w biurze masz wyjazd za 4000 pln z hotelem, transferem itp. to się
    nie opłaca samemu kombinować. Trzeba szukać promocji w liniach lotniczych,
    ostatnio np. Finnair ma promocję do Azji i można polecieć np. do Japonii za 1680
    pln, a to bardzo tanio.
    Na wrzesień dobre ceny są też do Nowego Jorku, też ok. 1650 pln, a pogoda dobra
    we wrześniu do zwiedzania NYC.
    Sam bym pewnie już coś rezerwował w Finnair, ale niestety teraz nie mogę :( Mój
    znajomy zaklepał bilety do Japonii.
    Ja szukam lotów np. na aero.pl, hoteli na hotels.com. Jeszcze jest expedia i
    dużo innych stron.
    Jeśli chcecie zobaczyć coś super, to polecam właśnie zachodnie USA. Grand
    Canyon, Dolina Śmierci, Bryce Canyon, Monument Valley, Antelope Canyon, Lake
    Powell to są niesamowite miejsca. Teraz dolar jest bardzo tani, więc wszystko
    wychodzi dużo taniej ( pamiętam dolara po 4 pln). Tam akurat wszystko łatwo się
    załatwia, hotel, samochód itp.
    Myślę że właśnie tamte rejony, to jedne z moich najfajniejszych wyjazdów, a
    widziałem już parę miejsc :)
    Dla zachęty polecam pooglądanie zdjęć:
    fotoforum.gazeta.pl/uk/USA,voyager747.html.
    Miało być o ZEA, a ja o USA, sorry :))
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 12:40
    Dzięki voyager,to bardziej kwestia mentalności ,bo zorganizować
    wszystko moźna.Będę nad tym pracować.
  • amat1 21.07.08, 13:22
    Czołem ZEAmaniacy! Podpowiedźcie czy warto zabrać rurkę i maskę? Są tam jakies
    rafy????
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 17:23
    Nie ma ,zbędny bagaz
  • Gość: Andrzej J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 21:11
    Czytam z zaciekawieniem wasze opisy i pomimo,że nie mogę się
    wypowiedzieć na temat fachowości i profesjonalizmu Triady to mogę
    powiedzieć kilka słów o tamtejszym klimacie gdyż miałem tam okazję
    być 3 lata temu w okresie letnim (tj.Dubai,Sharjah,Abu Dhabi itp.).
    Byłem również na delegacji w Al-Riyadh w A.Saudyjskiej i tam to
    dopiero jest gorąco i parno - średnio 46-48 st.w lipcu i sierpniu. W
    Dubaju jest ok.42-44 st.a przy takiej temperaturze każdy stopień w
    górę jest odczuwalny.W Masqat w Omanie jest już mniej gorąco i
    panuje tam mniejsza wilgotność powietrza,podobnie jak w bardzo
    ładnym i eleganckim kurorcie Jeddah nad M.Czerwonym w A.Saudyjskiej.
    Szkoda,że tamte regiony nie są popularne w Polsce:(
    W sumie w ZEA i Omanie jest gorąco ale też bez przesady, da się
    wytrzymać, szczerze wolę taką pogodę- ciepło,błękitne i bezchmurne
    niebo,bryzę morską niż pochmurne,deszczowe i chłodne dni jakie przez
    większość roku mamy niestety w Polsce.
    Jeśli ktoś przebywał już latem w Asuanie bądź Luksorze to zbytniej
    różnicy nie powinien odczuć. Miłego podróżowania!
  • voyager747 21.07.08, 21:19
    Ale można też pojechać w listopadzie, wtedy jest 30 stopni, u nas zimno i jest
    fajnie, po się katować w lipcu ? :)
    Co innego jak Cię firma wysyła i nie masz wyboru, ale jak na wakacje, to można w
    innym terminie.
    Zależy co kto lubi, ja za bardzo nie lubię jak jest ponad 35 stopni.
    Dla mnie Turcja w wakacje to już jest upał :))
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: Andrzej J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 21:57
    Gorzej jeśli jest się nauczycielem:/ wtedy ma się
    narzucone "wakacje" w terminie w lipcu i sierpniu.A w ferie zimowe
    nie wyrobilbym sie z 15 dn.wyjazdem bo zawsze w pierwsze i ostatnie
    dni danego okresu wolnego mozna sie liczyc z tym,że dyrekcja zleci
    jakieś dodatkowe obowiązki.Dawniej gdy pracowałem na umowę-zl.na
    uczelni to mogłem bardziej pokombinować z terminami wyjazdów,obecnie
    nie jest to już możliwe:(
  • Gość: weronika IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.08, 22:18
    Maskę i rurkę można wykorzystać w Omanie na fakultecie- rejs z
    delfinami i po zatoczce-urokliwe miejsca. Tam kotwiczą na jakieś 1-2
    godziny i można ponurkować, ale głębokość tylko 2,5 - 3m.
    MamaKuby była wtedy na wagarach...:)
    Jeśli chodzi o temperaturki, to ciężko było pierwszego dnia,
    póxniej w Omanie suche powietrze(lepsze), no, a po tygodniu w
    Emiratach nawet na plazy leżałam 3 godziny- (w przeddzień
    wyjazdu,aby sie opalić, bo wstyd byłoby wracać do Polski z bladą
    twarzą). Ale warto było dla tych wszystkich widoczków...
    MamaKuby! Ty nie ściemniaj, że pojedziesz do Stanów, przecież mamy
    jechać do Dubaju na Sylwestra...!? Zapomniałaś?
    A z Triadą rozmawiałam. Pomyłkę swoją uznali, mam nadzieję, ze mi
    zwrócą, będzie pierwszy wkład na tego Sylwestra....
    No, co? Nie jedziemy ?
    Andrzej, a Ty w ferie zimowe nie możesz się np. trochę
    podleczyć?...
  • amat1 21.07.08, 22:59
    Serdeczne dzięki, a przy okazji, pamiętasz może koszt tego fakultetu?
  • Gość: kameleon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 02:06
    Czy wie ktoś może czy jest tam jakiś fakultet stateczkiem w region
    fjordów w Omanie? a drugie pytanie: czy jest dostępna wycieczka
    objazdowa po Dubaju, w której programie przewidziany jest lunch w
    hotelu Burj al Arab?
    PS. A dlaczego Andrzej ma się podleczyć bo nie za bardzo jarze?:I
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 08:42
    Sylwester w Dubaju swoją drogą to chyba styczeń ,a USA (Kanada też
    miała być )latem.
    Wycieczki po Dubaju z lunchem w Burj Al Arab nie ma ,jest za to
    śniadanie ,lunch lub kolacja w sławetnym hotelu.Śniadanie 100
    dolarów ,kolacja 200 .Rada dla Andrzeja zrozumiała tylko dla
    nauczycieli.Lepiej żebyś nie zajarzył.
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 08:49
    Acha,Voyager kto może wyjechać w listopadzie ten jedzie ,ja mogę
    tylko lipiec ,sierpień .Dlatego bez względu na temperaturę jeżdżę
    latem bo nigdzie bym nie wyjechała gdybym liczyła na jesienne
    wypady.A że upały lubię pasjami więc ani dubajskie temperatury ani
    wilgotność mi nie przeszkadzają.Nikogo nie namawiam na tego typu
    wyjazdy latem ale jak ktoś już się zdecydował i pewnie tak jak ja
    nie może kiedy indziej to niech się nie załamuje.Za parę lat może
    będę mogła wyjeżdżac w innych porach roku i wtedy skorzystam chętnie.
  • Gość: Zephyr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 16:02
    Super miejsca na wakacje!
    Polecam także portal ZEA.pl
  • Gość: weronika IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.08, 23:14
    Zephyr, takich portali, to ci u nas dostatek, nawet lepszych...
    Ten fakultet, o który pytał Kameleon chyba, kosztował chyba 50$, a
    fiordy są właśnie w tej wycieczce na delfinki. Innych nie ma bo nie
    proponowali nic takiego, a byłam na wszystkich możliwych w Omanie, z
    wyjatkiem safarii w górach, poniewaz pokrywała się z safarii na
    pustyni z naszym zwariowanych kierowcą...
    Tak jak MamaKuby pisała jest jednodniowy Dubaj i oddzielnie lunch
    lub śniadanko za 100 dolców w Burji Al Arab. Nie rezygnuj z żadnej,
    bo będziesz żałował... Dubaj jest uroczy, zadziwia, zachwyca
    wielkością i potęgą.A Burji Al Arab? Cudooooo postawione w mgnieniu
    oka.
    A Andrzej rzeczywiście powinien zadbać w ferie zimowe o swoje
    zdrowie... (sic)a nie tylko praca i szkoła, dyrektor i szkoła...
    Zdrowie najważniejsze! mówię Ci... :)))
  • Gość: Adunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 00:43
    Witajcie moi drodzy, zastanawiam się nad wyjazdem do gorącego kraju
    w wakacje np.do ZEA,ale moją główną obawą jest fakt,że niestety może
    być tam dużo robactwa:-(
    Bardzo bym prosiła o informację osoby,które tam były lub wiedzą czy
    jest tam tego typu problem.Czy warto się zaopatrzyć w
    OFFa,Autan,elektryczny odstraszacz komarów,jakieś maści,leki itp.
    Czy to działa na tamtejsze robactwo?
    Moja koleżanka była na Wyspach Kanaryjskich i wyobraźcie sobie,że w
    jej pokoju (H.Continental) łaziło pełno małych czarnych robaczków i
    to w głównym pokoju!,przeniosła się do innego hotelu o wyższym
    standardzie (Sunny Beach,4 gw.)a tam ciągle z toalety wychodziły
    ogromne karaluchy,czy robale które swoim wyglądem je
    przypominały,były tylko o kilka razy większe.. ohyda i zgroza! Jak
    hotele mogą dopuścić do takiego brudu i zarobaczenia swoich
    pokojów?? Co innego to komary i inne fruwające robactwo,bo one
    dostaje się do pokoju przez okno,drzwi itp.i na to obsługa hotelu
    nie ma wpływu ale robactwo typu prusaki itp.to wynik zaniedbania
    higieny i czystości w hotelu. W życiu bym nie pojechała na
    W.Kanaryjskie,bo mam już taki uraz!
    Inni znajomi byli w Egipcie i wyobraźcie sobie,że wchodzą do pokoju
    i biega im po nim jakaś zielona jaszczurka (!!) a innym razem mysz
    albo szczur,potem telefon do recepcji i całe zamieszanie z tego
    powodu,zawału można dostać.. Mam nadzieję,że w hotelach o
    standardzie 4 i 5 gw.w ZEA i Omanie nie ma takich problemów? Nie
    chciałabym też przywieźć do domu jakiegoś świńskiego robactwa.
    Słyszałam od innych, że Arabowie to w ogóle brudasy,żyją praktycznie
    na ulicy,śmierdzą i nie przywiązują żadnej uwagi do higieny i
    czystości,przynajmniej większość z nich,napewno nie wszyscy.
    Chciałabym jednak zobaczyć ich kraje,bo napewno są bardzo
    interesujące i piękne.
    Jak się najlepiej zabezpieczyć przed tym ohydztwem o ile istnieje
    taka konieczność? Dobrze,że nie ma tam zagrożenia zarażeniem się
    malarią,febrą i innymi wstrętnymi choróbskami.. sprawdzałam w
    internecie i pytałam się w sanepidzie.
    Będę czekała na odpowiedź i Wasze porady.Chciałabym wyjechać w
    sierpniu. Ada
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 08:07
    Weronika napisała 19.07 o minusach pobytu w ZEA m.in. o
    spóźnieniach samolotu tam i z powrotem.

    Już raz ćwiczyłem z Triadą (w Egipcie) wykwaterowanie o 12:00 i
    wylot o 3 nad ranem. Po awanturze znalazły się pokoje dla każdego
    chętnego, ale za dodatkową opłatą. Wtedy jednak przylot do Egiptu
    był normalnie (w hotelu byliśmy przed kolacją) miałem w sumie 14
    noclegów plus jeden nadplanowy oraz 7 kolacji i 7 śniadań.

    Natomiast podejrzewam, że w ZEA jest teraz "trochę" inaczej.
    Lądowanie w Sharjah jest w nocy (o której?) i uwzględniając zmianę
    czasu, odprawę, transfer i rozlokowanie w hotelach, w łóżkach jest
    się nad ranem czasu lokalnego. Zatem pozostaje niewiele czasu na
    nocleg (jakby nie było, przepada około połowy opłaconej doby
    hotelowej oraz pierwsza kolacja wymieniona w opisie imprezy).

    A po dwóch tygodniach wraca się samolotem, który startuje z ZEA w
    nocy. Na podróżnych przygotowana jest atrakcja - oddanie pokoju o
    12:00, wielogodzinne tułanie się (bez posiłku), transfer na
    lotnisko, potem trzy godziny czekania na samolot, sześciogodzinny
    lot i lądowanie rano w Polsce.

    Wszystko przy biernej postawie rezydentów, którzy, jak zwykle bywa,
    "nic nie mogą zrobić".

    Czy tak to wyglądało na Twoim pobycie?
  • Gość: -- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 08:45
    Nie ,nie tak wyglądało na moim pobycie .Decydując się na wyjazd na
    wczasy w jakimkolwiek kierunku ,biorę pod uwagę godziny
    wylotów,przelotów i wszelkich innych okoliczności .Nie wychodzę z
    założenia że "zapłaciłam i mi się należy ",ale raczej-skoro
    zapłaciłam prawie 10 tys zł za wczasy to stać mnie na to żeby
    zapłacić 50 dolarów za przedłużenie pobytu w pokoju do godziny
    wyjazdu,co też zrobiłam.Nie twiedzę że podoba mi się praktyka biur
    podróży z urywaniem czasu wypoczynku ale tak jest i nie zamierzam
    nad tym się rozwodzić.Na ogól nie biorę udziału w tego typu
    dyskusjach bo jest to dla mnie żenujące.Może jedna flaszka alkoholu
    na lotnisku mniej i zapewnienie sobie pokoju za te niewielkie w
    końcu pieniądze.
    Do osoby bojącej się arabskiego brudu-siedż w domu to chyba będzie z
    obopólną korzyścią.A poza tym miłego wypoczynku światowcy.
  • Gość: kicia1967 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 11:49
    Wiadomo było wcześniej, ze wykwaterowanie jest o 12, zatem
    zapłaciliśmy sobie jeden pokój(50$)na 4 pary, aby sie nie tułać, po
    zejściu z plaży wziąć prysznic itp. I to było dobre rozwiązanie a
    niedrogo( po 30 zł).Triada jednak zrobiła inny myk.Wybraliśmy 4* Lou
    Lou Beach-zreszta fajny hotel z dobrym jedzonkiem, a okazało sie ,
    że on ma 3*.Wszyscy złożyli pisemne reklamacje, ciekawe jak sie
    zakonczy ta sprawa, w koncu zapłacone 4* to nie 3*.Ale warto było
    tam pojechać.Polecam.Do temperatury szybko mozna sie przyzwyczaić,
    ale poczatki trudne.Pozdro.
  • kicia1967 24.07.08, 12:00
    Masz jakieś traumatyczne(Twoi znajomi takze) przygody z robalami.
    Nie ma tam robali na pewno, nie było ich w Lou Lou W shariah, raz
    widziałam na hotelowym korytarzu zbłąkaną mrówke i tyle.Małe
    jaszczureczki w ciepłych krajach bywają na ścianach, w naszym hotelu
    nie spotkałam.
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 15:30
    Jadę do Lou Lou na 7+7.
    Czy mogę się dowiedzieć więcej o pierwszym dniu.
    O której godzinie (czasu miejscowego) był przyjazd do hotelu z
    lotniska?
    Czy można było wtedy coś zjeść w hotelu (teoretycznie powinna być
    kolacja)?
    O której godzinie była rano pobudka na pierwszy etap objazdówki?

    Jednocześnie wyjaśniam, że nie chodzi o 50 USD. W Egipcie
    dopłaciłem na dodatkowy dzień i się nie tułałem kilkanaście godzin.
    Chcę się natomiast jakoś przygotować na ewentualne niedogodności.
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 19:49
    Weronika na wagarach ,odpowiem ja .Trudno podać dokładne godziny bo
    samolo może się spóźnić ,w każdym razie na lotnisku dosyć długo to
    trwa.Po wyjściu z samolotu nie biegnijcie do odprawy paszportowej
    tylko w kolejkę do tabliczki z napisem EYE SCAN .Tam zeskanują
    tęczówkę i dopiero do paszportowej .Najlepej jedna osoba do jednej
    kolejki ,dtuga do drugiej ,gdyby wam nie skanowali oczu.Trwa to
    dosyć długo (nasz cały samolot czarterowała Triada,więc sporo
    ludzi).W hotelu jest się nad ranem tak czy inaczej.2 ,3 godziny
    drzemki i pobudka ,ale nie o barbarzyńskiej porze 7.30 chyba.Po
    przyjeździe czekało jedzenie .Samo zwiedzanie nie jest specjalnie
    męczące. nie ma bardzo długich przejazdów,męczy upał ,poza autokarem
    oczywiście.Szybko można się przyzwyczaic .Weźcie nawilżanie
    chusteczki to prztarcia twarzy i rąk .Jeśli milsza Ci własna wygoda
    a nie to za co zapłaciłeś ,weź flachę wody mineralnej do autokaru,
    (można kupic po drodze )nie odwodnisz się.Tam kosztuje to naprawdę
    niewiele.Niedogodności jest naprawdę niedużo,jeśli jeźdzłeś na
    objazdówki to wiesz o co chodzi.Nie wiem jak facetom ale kobietom
    puchły nogi ale to normalne ,ja mam tak zawsze.Mój syn nie spuchł
    ale on młody .Co do Lou Lou mam mieszane uczucia ,prawdę mówiąc nic
    nie wiem o reklamacji składanej to Triady .Hotel w porządku.Ma 3*-
    oficjalna kategoria ale hotele w ZEA mają dobry poziom i nie widzę
    powodu do reklamacji.Zapłać te marne 50 dolków i do 21 będziesz miał
    pokój do dyspozycji .Myślę że reklamacja to trochę sztuka dla
    sztuki,takka polska przypadłość.Nie denerwujcie się niczym ,będzie
    dobrze.
    Acha ,my staliśmy krótko na granicach ale to też nie jest specjalnie
    dolegliwe,jeśli masz pozytywne nastawienie do świata (jakże inny od
    naszego )i ludzi.Chyba że jsteś z tych czepialskich to wtedy zostań
    w domu .
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 20:33
    Wielkie dzięki za tak obszerne wyjaśnienia. To mi wiele wyjaśniło i
    juz wiem czego sie spodziewać.

    Bardzo czepialski nie jestem. Inaczej bym nie jechał z Triadą trzeci
    rok z rzędu. W ostatnich dwóch latach byłem z Triadą na 7+7 w Maroku
    i Egipcie. Na obu pobytach był bunt znacznej części turystów, bo,
    jak to w Triadzie, zawsze coś jest nie do końca tak jak było
    obiecane.

    Np. w Maroku nie było klimatyzacji w pięciogwiazdkowym hotelu (w
    środku lata). Jedna para w rocznicę ślubu wylądowała w innym hotelu
    niż wykupili (w pokoju ze wspólnym wejściem z innym pokojem, daleko
    od city i plaży).

    W Egipcie zależnie od tego skąd kto przyleciał był na pobycie
    (netto, odliczając lot) 13 lub 14 1/2 dnia (ci co przylecieli
    najwcześniej wylecieli dopiero piętnastego dnia rano). Część ludzi
    miało czterogwiazdkowe bungalowy bez klimy (sierpień).

    Tak nawet sobie żartowałem co nam Triada zafunduje w tym roku. A tu
    proszę. Hotel LOU LOU jest w folderze 4 gwiazdkowy a w realu staje
    się 3 gwiazdkowy.

    Takie rzeczy nie spowodują, żebym się poddał. Mnie nawet nie złamał
    pobyt we Włoszech, gdy przez cały pobyt ani razu nikt przyszedł
    sprzątnąć pokoju (gdy pokój wymagał odświeżenia pożyczałem szczotkę)
    a na śniadanie codziennie było tylko pieczywo i dżem.
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 21:38
    Biura podróży tak mają -zawyżają standard hoteli.Akurat w ZEA nie
    jest to problem -to są mocne 3 gwiazdki,nie ma porównania z 3 w
    Maroku,Egipcie czy Tunezji.Śniadania niekoniecznie bardzo
    urozmaicone -ale pomyśl ile razy w domu wcinamy byle co ,na stojąco -
    ja często z braku czasu i miłości do kuchni.Sprzątają , jak chcesz
    zmiany pościeli postaw na lóżku kartonik z szafki nocnej,zostaw
    dolara sprzątającym ,będą sprzątać dwa razy dziennie.Z tego co
    pamiętam w Agadirze w wielu hotelach nie ma klimy,klimat tam
    specyficzny.I uwierzcie byłam w wielu miejscach z wieloma
    biurami ,także tymi z górnej półki i gdybym chciała pisać
    reklamacje -zawsze znalazłabym powód.Objazd nie jest tak męczący jak
    Maroko czy Chiny w których wszystko było świetnie zorganizowane a
    jednak męczące.Omańczycy są przesympatyczni ,mieszkańcy ZEA też,
    dobry humor,uśmiech i dobrej zabawy.
  • Gość: Ochrońca praw zw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 01:33
    A mi najbardziej jest żal tej błąkającej się po hotelu mrówki:(
    Jakby nie było to ona też jest żyjącą istotką i napewno była
    wycieńczona i nieszczęśliwa,bo z dala od stada,spragniona i głodna..
    Dałaś jej przynajmniej pić czy zignorowałaś jej cierpienia i poszłaś
    zaspakajać własne potrzeby do pokoju nie mając na względzie innych
    istot żyjących? Nie twierdzę,że tak było,ale wiem że większość ludzi
    by tak postąpiła a część z nich dopuściłaby się nawet morderstwa
    wobec niewinnej i bezbronnej istoty,która nic nikomu złego nie
    zrobiła.. Trzeba nauczyć się bardziej troskliwym i opiekuńczym,
    również jeśli chodzi o mrówki i inne robaczki,zwierzątka. :(
    Nie dajmy się kierować złem i bezwzględnością, jak widzimy
    spragnione i głodne zwierze nie stójmy bezczynnie i zróbmy coś z
    tym. Przynieśmy mu picie i jedzenie. Gdyby każdy z nas tak
    postępował zwierzętom żyłoby się lepiej i z pewnością byłoby mniej
    zgonów. Jestem pewny,że by się odwdzięczyły i gdyby napotkały nas w
    życiu trudności i problemy to przyszłyby do nas z pomocą. Zwierzęta
    to najwierniejsze i najtrwalsze w uczuciach istoty. Zastanówcie się
    nad tym,każdy z was może zrobić jakiś dobry uczynek i zaspokoić
    potrzeby jakiegoś biednego zwierzęcia.
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 08:33
    A poza tym wszyscy zdrowi
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 09:01
    Kilka lat temu, podczas pobytu w Tunezji (Mahdia), trafił mi się
    najbadziej reprezentacyjny apartament w całym hotelu (stałem
    ostatni w kolejce do recepcji a obsługa nie przyszła tego dnia do
    pracy i nie było już żadnego pospzątanego pokoju). Hotel był nowy,
    wybudowany kilka lat wcześniej. Okazało się, że w moim apartamencie
    częstym gościem była malutka jaszczurka. Na widok ludzi natychmiast
    uciekała przez niewielką szczelinę przy podłodze. Jej obecność w
    żadnym przypadku nie była uciążliwa (trudno było ją nawet
    zauważyć), ale miała jedną wielką zaletę. Przez trzy tygodnie ani
    razu nie spotkaliśmy jakiegokolwiek owada w naszych pokojach. Dodam
    jednak, że przyjęta tuż po moim pzyjeździe obsługa hotelu była
    nieprawdopodobna. Sprzątano mi apartament codziennie, łącznie z
    myciem okien. Basen i okolice (stoliki, leżaki, krzesła, chodniki,
    schody) były pucowane od wschodu do zachodu bez przerwy.
  • Gość: Suimite IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.07.08, 10:06
    Obawiam się momokuby,że trochę przeinaczasz albo pisząc " Biura
    podróży tak mają -zawyżają standard hoteli" piszesz wyłącznie o
    przypadłości polskiej.
    Jeździłem przez wiele lat z niemieckich biur i NIGDY nie zawyżyli
    ilości gewiazdek w stosunku do tego co miały w rzeczywistości. A
    zwykle w ich katalogach hotele mają mniej niż "miejscowo" (np. w
    Meksyku część hoteli RIU ma 5* a 3,5* w TUI). Gdy znajduję jakąś
    ofertę polskiego biura z której skorzystałbym to szukam hotelu na
    niemieckich stronach i potwierdza się to co piszesz - polskie biura
    dadają gwiazdek. Moim zdaniem reklamacje wyprostowałaby te nieładne
    praktyki.
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 10:48
    Nic nie przeinaczam ,jeżdżę z polskich biur i o takiej sytuacji
    piszę .Nie znaczy to ,że uważam Triadę za super biuro ,często mam
    zastrzeżenia ale jednoczesnie staram sie korzystać z uroków wakacji
    (zwykle mam je krótkie ,po roku intensywnej pracy )a nie wyszukiwać
    niedociągnięć.Wcale nie zachwyca mnie to że Polaków tak się
    traktuje,chociaż sami sobie po części jesteśmy winni.Nie wiem na ile
    reklamacje zmienią tę sytuację ,przyznam szczerze że nie chce mi się
    walczyc z wiatrakami ,robię to na codzień i nie będę robić na
    urlopie.W końcu obowiązują prawa rynku,możemy nie jeździć z polskimi
    biurami,ot co .Nie jest to rozwiązanie dla wszystkich z różnych
    powodów.Za mało małostkowa chyba jestem żeby składać reklamacje "bo
    na tablicy hotelowej były 3 gwiazdki" a w papierach triadowych 4.Nie
    mam specjalnych zastrzeżeń ,miło było i tyle.Pozdrowionka.
  • Gość: mirek IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.08, 12:54
    Byłem na tym objeździe co Wy. I dalej bym jeździł, nawet z triadą,
    gdyby jeździły takie osoby jak one: pogodne, z uśmiechem i humorem.
    Macie rację dziewczyny-pozytywne nastawienie i nie czepiać się
    bzdetów, szkoda urlopu. A te wszystkie, zrzędliwe, bojaźliwe i
    sterylne niech siedzą najlepiej w posprzatanym domu, w którym nie ma
    jaszczurek, pająków. Pozdrawiam Obydwie Turystki. Tak trzymajcie!
    Co do bp-potwierdzam. Triada nie dba o klienta, ale to inny temat.
  • Gość: Sumite IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.07.08, 14:54
    Problem z takimi biurami jak Triada polega na tym,ze nie gwarantuje
    ci takich osób - współturystów na każdej wycieczce. Gdyby
    gwarantowało (to raczej sobie) to mogliby liczyć,ze turyści którym
    2* sprzedaje sie jako 4* nie będą nieczego reklamować. Sprzedawliby
    dobre towarzystwo jako przynajmnniej 1* więcej :)))
    Ludzie po takich wczasach w biurze nie reklamują towarzystwa ani
    zabytkó, reklamują oszustwa boiura !!! Ja cenię takich któym się
    chce szarpać i użreać bo to oni przyczyniają się do zmian :))
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:00
    .. my tu gadu-gadu a mrówka nadal się błąka po korytarzach hotelu i
    napewno zdycha z pragnienia:( A może należałoby być bardziej
    optymistycznie nastawionym i wierzyć w to że odnalazła już swoje
    stado,mamę,tatę,braciszka,kolegę..?
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 17:57
    Mrówka,jak mrówka a te Emiraty bez nas ,jakie biedniste.A my bez
    nich .U mnie strugami deszczy.
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 18:05
    Mirek,dzięki za dobre słowo.
    Sumite ,nie czuję się oszukana przez biuro.Jeżdziłam z Triadą nie
    raz ,wiedziałam czego mogę się spodziewać ,o hotelu wyczytałam
    wszystko co było możliwe ,o ZEA i Omanie teź.Nawet gdyby Triada
    chciała mi wmówić że hotel ma 15 gwiazdek albo żadnej ,miałam swoje
    zdanie .Chciałam tam jechać .Triada umożliwiła mi to w okresie w
    jakim pasiło i za przyzwoite pieniądze i wszystko.Młodsi niech
    walczą ,ja pasuję.Amen .Pozdrowienia dla wszystkich .
    Jak ktoś chce 5 gwiazdkowe towarzystwo ,polecam się na kolejne
    wyjazdy( z Kubą )jakem mama Kuby.Pa
  • Gość: Grześ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:36
    A ja dopiero polecę do Emiratów 5 sierpnia i ledwo co się załapałem
    na wolne miejsce. W lipcu tydzień lub dwa przed wylotem była
    promocja TRAFu 5 gwiazdkowego za 2299 zl + dopłaty (w sumie nieco
    ponad 3000 zl.od osoby).Natomiast w sierpniu ta sama opcja była już
    za 2499 zl.+dopłaty -czekałem aż ceny sierpniowe spadną do 2299
    zl,ale psinco.Codziennie sprawdzałem ceny i były takie same aż tu
    dzisiaj rano wchodzę na stronę Triady i okazuje się,że jest jeszcze
    tylko Lou Lou za ok.3500 zl.i TRAF 3-gw.za ok.2300 zl.Szybko dzwonię
    do biura,rezerwuję ponoć ostatnie 2 miejsca w samolocie i niby była
    jeszcze w ich systemie opcja TRAFu 5-gw.Jutro jadę załatwić
    formalności i zapłacić,przekonam się czy rzeczywiście jest ten 5
    gw.TRAF..
    Ciekawe gdzie wyląduje,znając Triadę będzie to jakiś 5
    gwiazdkowiec "wg.ich firmowej,zawyżonej kategoryzacji" położony
    gdzieś na zadupiu z dala od wszystkiego i każdego hehe ale nie
    przejmuje się tym. Jeśli nie będzie mi się podobało to przeniosę się
    do Burj al Arab,załatwię sobie transfer helikopterem,suite na
    którymś z najwyższych pięter i będzie lajtowo i sweetaśnie:]
    A tak przy okazji pytanie do Was. Czy wie ktoś czy istnieje
    możliwość wyjazdu na wycieczkę fakultatywną do Kataru i Bahrajnu??
    niekoniecznie z polskiego biura.Będąc już w tamtych rejonach bardzo
    chciałbym odwiedzić przynajmniej Al-Dohe i Al-Maname,tym bardziej że
    nie są aż tak daleko. Największym problemem może być kwestia
    wizy,nie orientuję się. Choć niestety wątpię,żeby ktoś z Was miał
    okazję się tam wybrać:(
    Jak wyglądała u Was sprawa z zapłatą za Emiraty z Omanem?
    Płaciliście promocyjne ceny,oferty last-minute czy może first-minute?
    Pozdrawiam Was gorąco z deszczowych i brzydkich Katowic. Pozdrawiam
    też wszystkie tamtejsze tułające się i osamotnione mróweczki..
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:55
    Mam okazję się wybrać ,mam.Każdy rodzaj wizy do Bahrajnu i Kataru
    wymaga sponsora,czyli poparcia ze strony osoby lub instytucji z
    Bahrajnu i Kataru ,więc z doskoku chyba tego nie załatwisz.
    Od razu wybierz Burj Al Arab ,rolls-roycem wyjadą na lotnisko po
    Ciebie ,a nie łapiesz trafa w Triadzie.
    Acha ,na lotnisku przywitają cię bukietem kwiatów ,kucharza
    na żądanie możesz mieć własnego .Przemyśl to.Najtańszy apartament
    3000 zł za dobę.Miłego
  • Gość: Grześ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 21:02
    Ja chciałbym żeby pracownicy Burj al Arab fundnęli mi ten pobyt u
    nich. Uzasadnię swoją prośbę tym,że jestem biednym studentem (to
    fakt). A oni to bogacze,obracają milionami dolarów każdego roku,więc
    przynajmniej zrobiliby dobry uczynek:) Zrobie słodką,niewinną minkę
    i anielskie oczka - może zadziała:)) Kieszonkowego już nie muszą mi
    dawać,na tyle nazbieram.
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 21:22
    Kupiłem na początku czerwca 7+7 w Lou Lou (czyli 3 lub 4 *) za 2500
    plus opłaty (była to tzw. super oferta tygodnia).

    Podejrzewam, że ten Twój 5* to będzie Hilton w Ras Al Khaimah, czyli
    1km od plaży oraz 90km od Dubaju.
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 21:32
    Czy ktoś może coś mnie oświecić, jak wyglądają w Lou Lou "wieczorne
    programy animacyjne, występy artystyczne" (cytat z katalogu Triady).

  • Gość: Grześ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 21:57
    Glici, ja też podejrzewam,że TRAF 5 gw.mogą mnie wpakować do Hiltona
    Ras al Khaimah,bo to 5 gw.tylko w teorii.W rzeczywistości to słaby
    hotel czytając opinie jego gości,nawet TUI i holidaycheck dają mu 3
    lub 3,5 gwiazdki:/ Też bym wybrał Lou Lou ale na 05.08 życzą sobie
    za niego ponad 3500 zl.,12 sierpnia jest już o ok.1000 zl.tańszy.Nie
    wiem na jakiej podstawie oni wymyślają te ceny..
    Informowali mnie,że od każdego hotelu jest bezpłatny transfer do
    Dubaju,mam nadzieję,że to prawda?
    Pracownicy Burj al Arab może nie są zbyt przy kasie,ale szefostwo to
    już napewno..
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:02
    Glici żadnych animacji ani występów nie widziałam.Mniemam że nie
    było,sami je zobie zorganizowalismy w podgrupach.Busy darmowe
    są .Grzesiu obawiam się że na biednego studencika ich nie
    weżmiesz ,może jak byś był rosłą blondynką...
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:04
    Weronika ,jestes ????????? bo ja tu sama konwersację
    podtrzymuję ,język już mi zdrętwiał
  • Gość: kicia1967 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:18
    Rzeczywiście wieczory bez animacji, bo to teraz u nich przedsezon(za
    ciepło)...Ale wypady do Dubaju i Shariah daja w dupsko zatem
    wieczorami już sie chce tylko paść...Miłego urlopiku...
  • Gość: Weronika IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.08, 22:16
    Cześć Arabska Załogo! Bardzo dziękuję za ciepłe słówka od Mirka.
    MamaKuby też mówi, ze jej miło, i to bardzo.
    Wiecie co, upiekłam właśnie placek z owocami, chcecie? MamaKuby
    mówi, że pycha. No, jak , podać? Ale mrówce, kurka wodna, nie dam.
    Pamiętam ją , cały tydzień na objazdówce do nikogo sie nie odezwała,
    burczała, gdy próbowano ją zagaić, pomówić o święcie kwitnącej
    jabłoni- a ona, wyobraźcie sobie - nic! I jak tu nie kląć, chole..
    jasna ?
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:21
    Jak to?.Na lotnisku nas potraktowała.
  • Gość: Weronika IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.08, 22:26
    Jestem już przecie,MamaKuby, tylko wiesz, co teraz robię...
    Ale bigosu nie chciałaś, przecież.
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 22:29
    Łe ,bigos,ciasteczko jakieś...
  • Gość: Ochrońca praw zw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 23:02
    Do mrówki nie można mieć o nic pretensji. To nie ssak. Myśli swoimi
    własnymi kategoriami, ma odmienny system wartości i ma nieco inaczej
    rozwinięty umysł,inteligencję itp. Trzeba nauczyć się rozumieć
    i "rozmawiać" z innymi od nas istotami,zwierzaczkami,robaczkami itp.
    Mrówka to wyjątkowo subtelna i wrażliwa istotka,jeśli pobędzie się z
    nią dłużej i okaże się jej serce,to potrafi nam w wielu rzeczach
    pomóc,dotrzymać towarzystwa,posprzątać stolik zjadając
    okruszki,przenieść jakiś mniejszy bagaż np.podając nam saszetkę kawy
    3 w jednym itp itp.. to jest tylko niewiele przykładów dobrego serca
    i wychowania tego stworzonka. Jestem doktorem psychologiem więc wiem
    o czym mówię.
    Oby tylko była już napojona i najedzona. Arabianie też mają różne
    podejście do zwierząt więc nie można być pewnym że dobrze je
    traktują,oj nie można nie można..
  • Gość: Weronika IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.08, 22:57
    Kochani, z Triada trzeba sie trzymać, moim zdaniem, takich zasad:
    po 1/ nie godzić się na żadne Trafy- to kit i żadna gwarancja na
    cokolwiek
    po 2/ w miarę możliwości last minute, ale nie hotel Traf, bez
    względu na ilość gwiazdek, ani w Ras al Khajmah- broń Boże!
    po 3/ w emiracie Sharjah wybrać wybrać najlepiej hotel "Sharjah
    Beach" albo "Radison" -gwiazdki gwarantowane
    po4/ za żadną cenę nie brać hotelu "Bin Majid Beach-hotel", ani Bin
    Majid Resort"-
    Pozornie ceny niższe, ale te pieniadze wydasz na taksówkę. W Bin
    Majid Resort najbliższy punkt sprzedaży , tj. stacja paliw jest
    oddalona od hotelu 7-8 km. Taksówek po hotelem nie ma. Co do tych
    kursów busów do Dubaju sprawa wyglada tak, że kursy rzeczywiście są,
    nawet 2 razy w tygodniu, ale w takie dni i godziny, że ci ta pora
    nie pasuje: pora lunchu, plażowania, albo śniadania. A o 6 rano, nie
    zamierzałam wsrawać, żeby się dostać do Dubaju...jeszcze czego?
    Wystarczy, że musiałam wstać o 5-ej, zeby pojechać na śniadanko do
    Burji Al Arab... No i o to chodzi, ze wszędzie tam daleko: do
    marketów, na zwiedzanie, na śniadanko, na lotnisko , z lotniska itd.
    Ale Triada nie ma szans na hotele bliżej Dubaju, zresztą musieliby
    mniej zarobić, a tego przecież nie chcą. Zostały więc meczety,
    zamki, mury obronne-bez biletów wstępu... A jak chcesz coś zobaczyć-
    to fakultet! Zobaczcie sami, po dodaniu wszystkich kosztów. Taka
    sama cena jest w innychn biurach podróży. Taniej tylko w katalogu...
    Nie jestem zbyt wymagająca, szybko dostosowuję się do sytuacji i
    warunków, ale też, jak wszyscy, nie lubię niespodzianek i tego,
    jeśli ktoś robi mnie w bambus. Ale nie zaprzątajcie sobie głowy
    takimi sprawami tam.Tutaj i teraz dobrze planujcie-choć to też nie
    daje gwarancji, Ja, też niby planowałam,i wybierałam sama, No, ale
    są siły wyższe, takie jak np. rezydent w Emiratach, a Ty człowieku
    na obczyźnie...
    Przypomniała mi się stara prawda: oszukać można tylko raz!
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 23:15
    Sharjah Beach nie rewelacja .Pokoje dość obskurne ,w Lou Lou'a
    lepsze jedzenie .Busy do Dubaju i Sharjah dwa razy dziennie o
    przyzwoitych porach.Taksówką jechałam do Dubaju też ,a co ?
    25 ichnich (6 dolków ).Taksówkę bierzcie prawdziwą ,z
    napisami ,najlepiej jak sam podjedzie.Taksometr włączony musi
    być .Jak nie włączył,nie płacisz za przejazd -zresztą mają takie
    napisy w taksówkach.Ciacha nie dałaś ,idę pod prysznic.Pa
  • Gość: Grześ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 00:38
    A wie ktoś może coś więcej na temat hoteli Coral Beach i Hilton
    Resort & Spa? Już dziś muszę podjąć ostateczną decyzję co do wyboru
    hotelu,ewentualnie TRAFu.Szkoda,że inne biura nie oferują tam
    wyjazdów,tzn.lokalne biura,żeby nie trzeba było załatwiać
    formalności np.z Niemcami i jechać cały dzień żeby dostać się na ich
    lotnisko i dopiero stamtąd lecieć:/ Jest np.Ecco Holiday ale oni
    oferują tylko pobytówki,a będąc tam chcę zwiedzić jak najwięcej,nie
    tylko ZEA. Chętnie popłynąłbym też jakimś stateczkiem na wybrzeże
    irańskie,ale pewnie to też cholera będzie niemożliwe:( pomimo że
    jest bardzo blisko od Sharjah itp. Właśnie tego się obawiałem,że nie
    da się załatwić wycieczki do Kataru i Bahrajnu z powodu ich
    tamtejszych,durnych przepisów grr.. a wielka szkoda,bo ich stolice
    to piękne,eleganckie i b.bogate miasta.. Jemen też jest niezwykle
    interesujący i przepiękny,ale to już kawał drogi,trzeba by poświecić
    na niego całą odrębną podróż. Tam trzeba być jednak czujnym,bo nie
    ma tam zbyt bezpiecznie w pewnych regionach.Słyszeliście napewno o
    zamachu na turystów z Belgii ktorzy wybrali się tam na safari i byli
    konwojowani!! Chyba wszystkich wtedy zabili,łącznie z kierowcami i
    ochroną:( To nie było dawno temu.
    Doradźcie mi co mam dziś zrobić tzn.jaki hotel wybrać. Ponoć od dziś
    jest nowa gazetka promocyjna. Może załapie się na Radissona za 499
    zł??:D :P
  • Gość: Kuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 09:31
    Elo, elo, tu jedyny syn mamy Kuby :) Czy ja wyraziłem zgodę na to, żeby mnie
    tutaj opisywano? :D hehe, pozdrowienia dla Weroniki i wszystkich innych
    uczestników naszej wycieczki.
  • Gość: Weronika IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 14:02
    Kuba, to Twoja Mama wrobiła Cię, ja tylko pisałam o pewnym
    przystojnym, dobrze ułożonym i bardzo taktownym Kubusiu-
    dżentelmenie...Dzięki za podrowienia. Wpadnij na placek z
    wiśniami.Jak nowy zakup? Kupiłeś juz "silver" ? Na pewno
    zapomniałeś...? Życzę szerokości w wakacyjnych wojażach. :))
    Pozdrowienia dla MamyKuby.
  • Gość: Kuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 15:50
    Wszystkie cechy wskazują na mnie, należy jednak dodać jeszcze wrodzoną skromność :)
  • Gość: Weronika IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 20:49
    Masz rację, Kubusiu - dodaję jeszcze Twoją wrodzoną skromność!
    Czy myślałeś już o następnej jakiejś podróży, czy jeszcze przeżywasz
    uroki Dubaju ? A, tak szczególnie, to proponuję napisać rozprawkę na
    temat: co Cię zachwyca w Emiratach i Omanie? Przypuszczam, ze będzie
    to Twoja pierwsza dłuzsza wypowiedź we wrześniu.Masz teraz wiecej
    czasu na zebranie argumentów, a i powspominać będzie można. Wiem,
    zaraz mi powiesz, że to jeszcze wakacje ... całuski.
  • Gość: ankaaa IP: *.crowley.pl 31.07.08, 10:11
    a czy może ktoś się orientuje w jakim hotelu w emiratach byli
    zakwaterowani turyści z Triady, którzy wybrali hotel TRAF 4*.
    pozdrawiam
  • Gość: Grześ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 02:07
    A czy ktoś się orientuje jaki hotel zazwyczaj dostaje się przy
    TRAFIE 5 gwiazdkowym? Obawiam się,że Hilton Ras al Khaimah,bo jest
    najtańszy i znajduje się na największym zadupiu:/ Cholera,mogłem się
    jednak zdecydować na Lou Lou Beach,bo ponoć to niezły hotel,choć
    jedne źródła podają,że ma 4 gw. inne że ma 5 gw.
    Ile radzilibyście mi wymienić pieniążków na te 2 tyg.? Rozumiem,że
    najlepiej jest zabrać dolary. Chcialbym jeszcze wybyć na jakieś 2
    wycieczki fakultatywne i oczywiście samodzielnie do Dubaju i Abu
    Dhabi,zależy mi m.in.na odwiedzeniu słynnego Burj al Arab (w środku)
    i bajkowego Emirates Palace. Myślałem o kwocie ok.1500 zł.. może być
    za mało co nie? więcej niż 2000 zl i tak nie dam rady wymienić:(
    Czy wie ktoś czy z Ras al Khaimah łatwo można dojechać do Abu Dhabi?
    czy jeżdżą tam takie mini-vany jak w Egipcie i Tunezji? Czy
    pozostaje do wyboru tylko taxi? taxi typu louage tak jak w Tunezji.
    Sprawdzałem odległość i jest to aż 257 km do Abu Dhabi a do Dubaju
    177 km.Ponoć do Dubaju z każdego hotelu codziennie jeżdżą bezpłatne
    busiki.
    Czy w ZEA często choruje się na przewód pokarmowy a jeśli to się
    zdarza to czy ma się silne dolegliwości? Jak byłem na objazdówce po
    Egipcie to myślałem,że chyba tam kojtne,tak się pochorowałem:( więc
    mam już pewien uraz..
    I ostatnie pytanie: czy jest tam wiele kafejek internetowych?
    O pogodę się nie pytam,bo liczę na to,że będzie słonecznie i
    ciepło:)) Polara,swetrów i kurtki nie biorę,ciepłych butów też nie:]
    Bardzo proszę o odpowiedzi i z góry za nie dziękuję.
  • ob.serwator_1 01.08.08, 10:54
    Lou Lou-a Beach jest hotelem 3*, a sprzedawany jest przez Triadę
    jako 4. I choć wszystko tam jest OK, to sam fakt nieco irytuje.
    Burj Al Arab możesz zwiedzić tylko kupując fakultet u rezydenta,
    bądż mając sporeukłady na miejscu (wtedy za darmo jak ja).
    Najtaniej jest ze śniadaniem 100$.Do Emirates Palace raczej się nie
    dostaniesz. Dojechanie tam gdziekolwiek, to duży problem, bo są
    gigantyczne korki, a licznik bije! Lepiej więc hotelowym busikiem.
    Dostęp do internetu jest płatny w hotelach. W podręczny bagaż
    zabierz skrzela, bo wilgotność powietrza jest bardzo duża. Jak
    zapomnisz, to same Ci się wykształcą. :-) Dolegliwości jelitowe tam
    praktycznie się nie zdarzają. Wodę można pić po przegotowaniu. Jest
    średnio smaczna, bo odsalana. Gniazdka "angielskie". Poniżej masz
    link do zdjęć.

    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,82735188.html
    --
    www.fotosik.pl/moje_albumy.php

    Dobroć jest słabością mądrych, a złość mądrością głupich.
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 21:24
    Proszę o info na poniższy temat.

    Czy w hotelu Lou Lou i ewentualnie na objazdówce są w pokojach
    suszarki do włosów?

    Czy w hotelach są ręczniki plażowe (ewentualnie czy można wynosić
    na plażę/basen ręczniki z pokoju), czy też trzeba mieć własne
    ręczniki?
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 21:49
    Są suszarki,są ręczniki.
  • Gość: Grześ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 22:16
    Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze jedno dosyć istotne dla mnie
    pytanie: czy w tamtejszych hotelach (łącznie z tymi na objazdówce)
    są czajniki elektryczne w pokojach?
  • ob.serwator_1 01.08.08, 22:53
    Czajników nie ma. Jak chcesz grzać wodę, to bierz swój sprzęt. Na
    pokój przypada jedna przejściówka w gniazdko, więc lepiej weż swoją
    lub rozgałęziacz (najlepiej jedno i drugie), bo jak przyjdzie Ci
    ładować akumulatorki i grzać wodę to jedna przejściówka może nie
    starczyć. Piszecie o objeżdzie. Rozumiem, że chodzi o Oman, bo
    innych objazdówek z Emiratów nie ma. W Omanie warto wziąć fakultet
    na Jeep Safari do Wahiba Sands. Oraz na pływanie z delfinami po
    Oceanie. Ludze w motorówkach znaczy :-) Poniżej macie link do zdjęć
    z Omanu.

    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,82746781.html
    --
    www.fotosik.pl/moje_albumy.php

    Dobroć jest słabością mądrych, a złość mądrością głupich.
  • Gość: Dagmara IP: *.net-partner.pl 02.08.08, 18:46
    Przeczytałam z zainteresowaniem wszystkie wypowiedzi na forum i gdzies pojawily
    sie glosy, ze warto wykupic tę wycieczkę będąc na objazdówce 7+7. Czy ktoś
    mogłby napisac, ile taka przyjemnośc kosztuje i jak to sie odbywa?:) Byłabym
    ogromnie wdzięczna;)
    Mam także pytanie o hotel Bin Majid Resort Beach- to,że jest daleko od
    wszystkiego, to wiem, ale jeśli możecie dodać jeszcze jakieś opinie- jaka plaża,
    czy jest w okolicy chociaż jakiś sklepik, ile do najbliższego miasteczka- to
    bardzo proszę o wypowiedzi na ten temat;)
    Pozdrawiam:)
  • ob.serwator_1 02.08.08, 22:57
    Tak. Przeczytałaś to jeden post wyżej. Nie wiem czy doczytzłaś też,
    że ludzie płyną w motorówkach, a delfiny baraszkują na wolności.
    Kosztuje to 48$. Rano zawożą Cię do portu jachtowego w Muscacie.
    Tam przesiadka do motorówki z dwoma wielkimi silnikami i hajda
    pływać w poszukuwaniu stad delfinów, które przypływają tam rano na
    śniadanko, bo bardzo lubią sardynki, które tam pływają. Kilka
    kilometrów od brzegu już się je spotyka.. Póżniej płyniecie wzdłóż
    brzegu , zaglądacie do licznie tam występujących skalistych
    zatoczek. W jednej z nich kąpiel. Oglądanie pałacu Sułtana i kilku
    fortów z wody i około południa jesteś w hotelu. Napoje w cenie
    imprezy. Zdjęcia min. z tej imprezy są w poprzednim moim poście.
    Pozdrawiam
    --
    www.fotosik.pl/moje_albumy.php

    Dobroć jest słabością mądrych, a złość mądrością głupich.
  • Gość: Dagmara IP: *.net-partner.pl 03.08.08, 00:08
    No właśnie chyba poprzedni post pominęłam, z uwagi na temat o suszarkach;)
    Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, a zdjęcia są cudowne, pozdrawiam;)
  • Gość: Grześ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 01:07
    Ja wybywam tam już w najbliższy wtorek,czyli za 2 dni:) usmaże
    się,nie usmaże,usmaże się,nie usmaże.... :/ Przypuszczam,że wsadzą
    mnie do Hiltona Ras al K. ale co zrobić.Czy orientuje się ktoś z Was
    jak najłatwiej jest dojechać z Ras al K.do Abu Dhabi?? czy kursują
    tam busiki takie jak w Egipcie i Tunezji (tzw.louage),ktore dowożą
    ludzi za pół darmo do najróżniejszych miejsc? oby były.. bo za taxi
    do Abu Dhabi to chyba cały majątek bym zapłacił:((
    Czy ktoś wie czy Emirates Palace jest blisko centrum Abu Dhabi? Są
    tam organizowane "toury" za 25 Euro od os.,turystów wpuszczają do
    środka,ale nie wszędzie,wiadomo. Pisałem z pracownikami tego hotelu
    a poza tym widziałem już o tym hotelu niejeden reportaż a tam też
    wspominali,że nie ma problemu z wejściem do tego najpiękniejszego z
    najpiękniejszych pałaców... Można tam sobie pochodzić, no problem.
    Czekam na odp.:)
  • voyager747 03.08.08, 11:08
    Do Abu Dhabi to jest trochę daleko, najlepiej wypożyczyć samochód i jechać
    samemu, tak będzie najtaniej. My w sumie nie jeździliśmy, bo za daleko i te
    korki okropne ...
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: annaaa IP: *.chello.pl 03.08.08, 22:06
    a ja nadal ponawiam pytanie o hotel traf 4* , czy ktoś sie orientuje gdzie
    lokują, bo na wszystkie moje inne pytania po przeczytaniu wątku znalazłam już
    odpowiedzi. Jeśli ktoś coś wie na w/w temat niech coś skrobnie, dzięki i pozdrawiam
  • Gość: indignant tourist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 00:30
    Niestety jak to Triada,lokują w najtańszych "4-gwiazdkowcach"(i
    innych standardach hoteli) na zadupiu wykupując najtańsze pokoje w
    każdym z hoteli,stąd taka niska cena,coś za coś.. Niestety trudno
    się spodziewać czegoś innego po Triadzie:( a na dodatek czasami
    bezczelnie dodają większą ilość gwiazdek niż hotel rzeczywiście ma..
    Ja liczyłem tylko na to,żeby mieć łóżko,stolik i łazienkę w pokoju
    niby hotelu "5-gwiazdkowego"u Triady,czyli u niemieckiego TUI miałby
    może z 2, maksymalnie 3 gwiazdki tak jak to ma miejsce np.z Hilton
    Ras al Khaimah. Żaden z hoteli na trasie nie znajduję się w centrum
    tylko leży na obrzeżach a o noclegu w Dubaju czy Abu Dhabi można
    zapomnieć.
    Żeby tylko hotele były głównym problemem na tej wycieczce...
    Większość którzy byli na tym objeździe napewno wie o czym mówię.
    Jednak tym co piszę wcale nie mam zamiaru zniechęcać innych do
    odwiedzenia ZEA i Omanu! miejsca są piękne i niezwykłe. Wyjazd ten
    nauczył mnie jednej rzeczy: czasem warto dopłacić trochę kasy, nie
    łasić się na każdą zaoszczędzoną złotówkę i wyszukiwać najtańszego
    biura z najgorszą jakością usług,hoteli itp. W końcu przeciętny
    człowiek na urlop wyjeżdża raz w roku i dlaczego ma się wtedy
    wkurzać,musieć się wykłócać o wszystko,nawet o należące się miejsce
    w hotelu (!!!) i czasem przebywać w spartańskich warunkach?? W
    następnym roku jadę albo z jakimś w miarę dobrym polskim biurem
    podróży jak Itaka,Rainbow Tours,Orbis lub niemieckim TUI lub
    Neckermannem. Zapłacę więcej ale przynajmniej przyjemnie i
    bezstresowo spędzę swoj długo oczekiwany urlop mając pewność,że
    dostanę to za co zapłaciłem.
    PS. Poza tym Triada mogła powiedzieć,żeby na ostatni dzień zabrać ze
    sobą jakiś śpiwór,poduszkę itp.na koczowanie na lotnisku a wcześniej
    na ulicach od 11-12 w południe do 22 w nocy!
  • voyager747 04.08.08, 01:02
    Ja mogę tylko od siebie dodać, że Itaka też daje 4 * hotelowi, który ma w
    Emiratach 3*. Na 100% to mogę polecić TUI i Neckermanna, z nimi zawsze było ok.
    --
    www.voyager747.fotosik.pl/

    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 09:03
    Indignant tourist a z jakiego biura niańczyli Cię do czasu wyjazdu
    na lotnisko,a skąd Triada miała wiedzieć, że samolot przyleci
    opóźniony z Warszawy .Polak jak zapłaci za wczasy to myśli,że ma
    full opiekę (czytaj niańczenie ).We wszystkich hotelach doba kończy
    się o 12 czy 10 rano jak świat światem .Chyba że akurat tak się
    zdarzy że wylot jest o 14,15 czy coś koło tego wtedy prosto z pokoju
    na lotnisko.Ale Polak krzyczy że urwali mu dzień wczasów.Byłam w
    Tunezji z TUI ,w hotelu 5-gwiazdkowym ,śniadanie były monotonne
    jakbym była z Triady ,za dużo cebuli w potrawach jakbym była np. z
    Itaki .Pokój musiałam opuścić o 12 ,a wyjazd na lotnisko o 21 i
    żaden rezydent nie zainteresował sie gdzie koczuję te parę
    godzin.TUI złodzieje jednym słowem.Numer jaki wycięło CT POLAND W
    Chinach dopiero był ciekawy,za ogromne pieniądze ,nie takie jak w
    Triadzie.Zapłaciłeś parę tysięcy za wczasy odżałuj 50 dolców za
    pokój i siedż w nim skolko ugodno.Zjeździłam kawał świata z bardzo
    różnymi biurami także bez biur podróży i ciągle nie rozumiem takich
    opinii ,ale cóż człowiek uczy się całe życie i głupi umiera.
  • Gość: ankaaa IP: *.crowley.pl 04.08.08, 09:22
    MamoKuby, ja mam podobne podejście jak Twoje do wyjazdów, ja mam
    ochotę się dobrze bawić, dużo zobaczyć i nie zwracac uwagi na
    pierdoły, sporo świata już zwiedziłam z różnymi biurami- raz było
    lepiej, raz gorzej ale nigdy nie przyszło mi nawet do głowy, żeby
    pisać reklamacje- bo zupa była zasłona :) Ponawiam jednak do Ciebie
    pytanie co do hotelu TRAF 4*- bo w sumie nawet nie o nazwe hotelu mi
    chodzi, ale czy on jest faktycznie w miejscowości Shariah, bo na tym
    najbardziej mi zależało, a czytając to forum obawiam się, że moj
    plan nie wypali :)
    pozdrawiam
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 11:33
    Pojęcia nie mam gdzie trafia Traf 4*.Jeśli do Lou Lou"a Beach to
    nieżle .Obok jest Sharjah Beach ,Carlton i Grand ,z każdego do
    centrum Sharjah kawałek ,ale są busy z hoteli ,tam właściwie nie ma
    nic innego tylko miejscowości .Nie jest jak w Turcji ,że hotel jest
    w części turystycznej albo w samym centrum.Najgorzej chyba Bin Majid
    Resort bo zaduoie,ale nie byłam ,wic trudno cokolwiek radzić.Traf to
    nienajlepsza opcja chyba.Nie demonizujmy taksówki tam nie są
    drogie.Miłej zabawy .Ze wszystkich hoteli są busy ,zawsze
    dojedziesz .
  • Gość: Sumite IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.08.08, 12:11
    Dziwi mnie, że jak pojęcia nie masz to i tak musisz się
    wypowiedzieć. No i dziwi mnie to,ze ciebie nie dziwi,ze badziewiate
    biuro jak wysyła do Grecji na 3*-wczasy które nie są nawet klasą
    (szumnie powiedziane) turystyczną to tłumaczą się,ze Grecja tak ma a
    jak posyłają do ZEA gdzie standard jest trochę wyższy to od razu do
    ichniejszych dodają swoją gwiazdkę. czyli w Triadzie obowiązuje
    standard grecki :( Dla mało wymagających.
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 12:26
    Sumite ja nic nie muszę ,nie rozmawiam z Tobą .Nie rozmawiam o
    Grecji ,nie rozmawiam o gwiazdkach ,nie rozmawiam nawet o
    Triadze ,bo ona też mi wisi.Aaaa właściwie po co dziobem
    trzaskać....Ty i tak nie wiesz o co chodzi,pojedziesz z dziadowską
    Triadą i będziesz narzekał bo widocznie tak lubisz ,ja jak jadę z
    dziadowską Triadą to przynajmniej potem nie nudzę .Pa
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 12:29
    ankaaa jak masz pytania ,to zapraszam na gg 10420595 .
  • Gość: Kuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 13:10
    Sumite, mnie dziwi jakie Ty masz problemy. Mówi się o ZEA, a ty wyskakujesz z
    Grecją. Tak, oczywiście, wszyscy standard hoteli w Emiratach mierzą tak jak w
    Grecji, w końcu Grecja, ZEA- na to samo wychodzi.
  • Gość: Sumite IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.08.08, 18:03
    A mnie wydaje się,że słowo analogia to przeciętnie rozgarnięty 10-
    latek zna a 15-latek umie zastosowaćNie. Słowo kontekst tak samo.
    Widzę o czym piszecie. a inni piszą o tym,że biuro dokłada własną
    gwiazkę i 3* sprzedaje za 48. I na to odpowiadam. Kiedyś ktos tu
    prowdził kampanię bo biuro sprzedawało wizy w pewnym kraju (już nie
    piszę jaki to kraj bo wam w rodzinie się cos zepetli :)))za 18 $
    choć były po 15. I atcy "zadowoleni" jak wy uważali,zę to jest ok -
    co na kilka dolców cię nie stać!!! Obawiam się ... ale to już moje
    zdanie ...:)))))
  • Gość: Weronika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 13:05
    MamaKuby, Ty przestań już "kadzić" Triadzie !!! Wpadną jeszcze w
    samozachwyt i uwierzą, że są tacy dobrzy...? Można im wybaczyć
    opóźnienie samolotu, ale nie można tolerować bylejakości w
    zakwaterowaniu, dopisywaniu gwiazdek do hoteli, zmiany hotelu,a tym
    bardziej dopłat do hotelu Traf ... Jak każdy, tak i ja, oczekuję
    tego, za co zapłaciłam i jest to priorytetowym obowiązkiem każdego
    BP, nie tylko Triady. Pozdrawiam Wszystkich. :)
  • elizabeth7 04.08.08, 18:07
    Mamakuby i kuba to ta sama osoba sadzac po 'inteleigencji' :(
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 19:36
    A co Ty masz do mojej inteligencji ?Weronika Triadę to ja mam
    gdzieś.Tu chodzi o format człowieka ,nie o gwiazdki .Sumite nie
    obawiaj się stać mnie zarówno na 15 jak i 18 dolców .Do Egiptu jak
    jesteś ciekawy.Amen
  • podkreska 04.08.08, 19:38
    mamoKuby ,daj sobie spokój ,nie ma z kim...
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 19:41
    Fakt
  • Gość: Kuba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 19:49
    elizabeth, ty masz "enteligencje" że jednego zdania nie umiesz do porządku
    sklecić. Więc lepiej sobie daruj, bo tylko z siebie robisz błazna. mamaKuby i
    Kuba to dwie osoby, po prostu jestem do swojej mamy podobny. Sumite, ok,
    rozumiem o co ci chodzi z gwiazdkami tylko nie wiem o co Ci teraz chodziło z tą
    rodziną :)
  • dorota-sek 04.08.08, 23:38
    Witam wszystkich podróżników!W ZEA byłam,wspominam i byłam zadowolona...No właśnie BYŁAM!Aż do momentu,kiedy poczytałam sobie wpisy Kuby,MamyKuby,Weroniki,Andrzeja...Dlaczego w mojej grupie nie było takich fajnych ludzi???????Zazdroszczę Wam doborowego towarzystwa-to BARDZO ważne,szczególnie na objazdówce(przekonałam się o tym kilukrotnie).Serdecznie pozdrawiam!:)
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 11:04
    Dzięki doroto-sek.Myślałam że jestem odosobnionym
    przypadkiem.Wyjeżdżamy sporo ,w różne części świata,może kiedyś
    przypadek nas zetknie czego i sobie życzę.
  • Gość: Weronika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 13:50
    MamaKuby, nic mi do twojej entelegencji, jak zauważył Kubuś, a
    inteligencji może Ci pozazdrościć wielu. A w ogóle, to skończmy już
    z ta Triadą, powspominajmy fajne widoczki, o, np. takie utrwaliłam,
    podaje link:
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 18:13
    Weronika kochanie o enteligencji nie było do Ciebie ,tylko niejakiej
    elisabeth7,przeczytaj parę postów wyżej.Poddała mój intelekt w
    wątpliwość i to mały pikuś ,ale podważyła moje macierzyństwo
    wręcz,mało tego uderzyła w intelekt mojego syna.A to krwi wymaga.
    Ani jednym słowem nie kadziłam nigdzie Triadzie ,nigdzie nie
    napisałam że "jest the best,wyjeżdżajcie z Triadą czy cudowne ZEA z
    Triadą" .Ja zwyczajnie małostkowa nie jestem ,nie mało wymagająca
    jak stwierdził niejaki Submite czy jakoś tak.Mało tego wprawdzie nie
    znając mnie kiepsko ocenił mój stan majątkowy ,ale cóż widocznie
    musiał się dowartościować ,ja nie muszę .
    Linku nie dołączyłaś a chętnie obejrzę Twoje fotki,które być może
    sama robiłam albo Kuba.Chociaż ja w tym Omanie podono bez Kuby byłam.
    (elisabeth7).Słuchaj Weronika czy Ty też Kubę widziałaś ,czy mnie
    się tylko zdawało ??Pozdrówka
  • Gość: gosc IP: 213.17.173.* 14.08.08, 10:25
    jakie inne biura poza Triadą robią objazdówki po Emiratach dodając
    do tego też część pobytową?
  • ob.serwator_1 14.08.08, 11:19
    Chyba nikt. Zresztą objazdówka Triady odbywa się w 80% po Omanie. W
    Emiratach jest głównie część pobytowa i trochę zwiedzania.
    --
    www.fotosik.pl/moje_albumy.php

    Dobroć jest słabością mądrych, a złość mądrością głupich.
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 17:41
    Logos Travel
  • Gość: Weronika IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.08, 22:45
    Witaj Kuba i MamaKuby, obiecałaś jakieś fotki na meila... I co tak
    długo idą? Dawno Cię nie było... :))))
  • voyager747 14.08.08, 23:02
    A może na forum jakieś fotki wkleicie? Też chętnie bym popatrzył :)
    --
    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 21:26
    Mało fotogeniczna jestem ,a fotki są absolutnie
    amatorskie ,typowo "rodzinne" ,chyba nie zaciekawiłyby nikogo.Jakość
    mizerna ,wręcz amatorszczyzna
  • dorota-sek 17.08.08, 13:41
    Witam wszystkich!Mam pytanie,ale nie na temat ZEA-więc sorry za zmianę tematu!Wybieram się we wrześniu do Chin na objazdówkę z Ecco trawel,może ktoś był i może podzielić się opinią!?Pozdrawiam!
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:29
    Byłam z CT Poland i mogę z czystym sumieniem polecić-wyjazd wart
    swojej ceny.Co do innych biur nie wypowiadam się.
  • annie2003 19.08.08, 13:32
    Gość portalu: mamaKuby napisał(a):

    > Logos Travel

    Logos Travel czy Logos Tour?
    sprawdziłam na stronach obu biur, ale nie znalazłam tego
    kierunku...może źle szukam?

    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: mamaKuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 19:04
    Sorry ,nie wiem czy taki link można na forum zamieścić ,jeżeli
    nie ,proszę o usunięcie .
    Sigma Travel i Ecco Travel też mają Oman i ZEA.
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 08:10
    Był to udany wyjazd. Ponad 40 stopniowe upały nie są w Emiratach tak
    koszmarne, jak nie którzy tu opisywali. Jedynym mankamentem jest
    spora wilgotność, ale podczas naszego pobytu były tylko dwa wieczory
    z bardzo dużą wilgotnością.
    Nowoczesność Emiratów bije po oczach na każdym kroku. Wszędzie jest
    dostępna sprawnie działająca klimatyzacja (nawet na przystankach
    autobusowych), dlatego praktycznie nie ma miejsca, gdzie by nie
    można w krótkim czasie odpocząć od upału. Woda do picia jest tania.
    W supermarkecie widziałem nawet cenę 0.85 AED (mniej niż 50 groszy)
    za 1.5l butelkę.

    Wielu turystów było zaskoczonych temperaturą wody w morzu. Zatoka
    Perska, zwana tu Arabską miała 32-33 stopnie. Gdyby nie słona woda
    można się czuć jak w dużej wannie w domu.
  • annie2003 21.08.08, 12:20
    bardzo pocieszające wieści! mam zamiar tam jechać w przyszłym roku w
    sierpniu i czasem się zastanawiam nad tymi temperaturami, ale ja
    ogólnie lubię ciepełko, więc mam nadzieje, że nie będzie źle :)
    mogę spytać z jakim biurem był Twój wyjazd? jak się przedstawiała
    cała organizacja wyjazdu?
    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: glici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 16:52
    Byłem z Triadą na 7+7, czyli objeździe, głównie po Omanie (pięć
    noclegów w stolicy Omanu, w tym dwa dni wolne !!!) a potem tydzień
    na pobycie w Emiratach.

    Ogólnie było OK, ale parę rzeczy było irytujących, chociaż
    wystarczyło trochę pomyśleć, aby uniknąć idiotycznych sytuacji.

    Najpierw zmiana miejscowości pierwszego noclegu (dodatkowe 90 km
    trasy po nocy) i przymusowy posiłek o debilnej porze (4 w nocy).
    Jednej osobie, której zostawiono pomyłkowo cały bagaż w innym
    hotelu, zaproponowano, żeby spokojnie poczekała do rana i wtedy coś
    się zrobi.

    Przy zakupie w Polsce płaciło się już 65 dolarów na wizę do
    Emiratów, ale na miejscu była kolejna zrzutka po 105 dolarów na
    płatne wstępy na objeździe (było ich zaledwie kilka, ale nie za
    takie pieniądze) i po 85 dolarów na dwie wizy (naprawdę wiza do
    Emiratów kosztuje 100 dirchamów = 37 dolarów a do Omanu 6 riali =
    15 dolarów).

    Pierwszego dnia grupa odjechała na wycieczkę do Dubaju przed czasem
    zbiórki, gdy kilka osób zostało w hotelu.
    Dużo bałaganu wprowadzały roszady osób w dwóch autobusach (na
    objeździe podróżowało niecałe 70 osób). Część ludzi z drugiego
    autobusu była w Omanie zakwaterowana z całą grupą z pierwszego.
    Teoretycznie codziennie mieli się przesiadać do swojego, ale nigdy
    autobusy nie wyjechały o jednej godzinie z hoteli. Więc jeden
    autobus był pełny a w drugim można było leżeć, bo na każdego
    przypadały dwa miejsca.

    Z kolei przy wyjeździe z Omanu wymieszano obie grupy według klucza
    geograficznego hoteli docelowych w Emiratach. Po drodze okazało
    się, że sześć osób jedzie nie swoim autobusem. Pomyłkę skorygowano
    dopiero na granicy. Dodam, że nie były to pomysły pilotów, którzy
    dostawali listy pasażerów z centrali.

    Na pobycie też było parę ciekawych kwiatków. Goście hotelu Lou Lou
    zapłacili za cztery gwiazdki a hotel miał trzy. Tłumaczenia tej
    rozbieżności przez rezydentów, z litości nie zacytuję.

    W wielu hotelach miała być zapewniona animacja, a
    na miejscu okazało się, że lato w Emiratach to nie jest sezon
    turystyczny, więc na żadną rozrywkę nie było co liczyć.

    Opuszczenie pokoi w hotelach było do południa, a planowy wylot do
    Polski o 4:15 następnego dnia (wyżywienie na własny koszt,
    przedłużenie doby hotelowej - minimum 40 dolarów za pokój, zależnie
    od hotelu).

    Dwa dni przed wylotem rezydenci wywiesili w hotelach info, że
    startujemy o 1:15. Tymczasem Triada otrzymała info z linii
    lotniczych i przekazała to rezydentom, że samolot wyleci z Polski
    dopiero o 21:40 (19:40 czasu polskiego).
    Ostatnie hotele miały zbiórkę o 21:30, dalej oddalone nawet
    wcześniej, a więc wszyscy musieli opuścić hotele jeszcze przed
    startem samolotu z Polski.
    Dużo osób wykupiło dodatkową dobę za swoją kasę, ale zamiast
    odpocząć przed długą podróżą w hotelu spędzili prawie 6 godzin na
    lotnisku bez żadnego info, kiedy się leci, bo wewnątrz terminalu
    nie ma żadnych tablic, a rezydenci Triady nie byli uprzejmi
    podzielić się swoją wiedzą tajemną.

    Na szczęście, pomijając trudną do zrozumienia postawę i sposób
    myślenia niektórych pracowników Triady, Emiraty i Oman są tak
    fascynujące, że w pełni rekompensują te durne wpadki.

    Dlatego polecam pobyt w Emiratach nawet z Triadą, chociaż o ile się
    orientuję to Triada sprzedaje wyjazdy tylko do rozpoczęcia
    ramadanu, który w tym roku przypada na wrzesień.

  • taliaq 04.01.09, 12:28
    A czy ktoś może polecić inne biuro organizujące objazdówkę po ZEA i Omanie? Bo
    abstrachując od organizacji Triady, martwią mnie terminy proponowane przez to
    biuro: czerwiec-sierpień. Mnie marzyłyby się emiraty w kwietniu lub maju.
    Chłodniej...
  • Gość: tosia1 IP: *.n1.isko.net.pl 05.01.09, 12:14
    Witam wszystkich. W ubiegłym roku byłam w ZEA w czerwcu. W tym roku
    podobnie i już nie mogę się doczekać. Owszem jest bardzo goraco, ale
    jaka cudowna woda, z ktorej nie chce się wychodzić. Wszędzie jest
    klimatyzacja a w Dubaju zaczynają się wyprzedaże.
  • kajkaa5 11.01.09, 20:06
    Triada odwołała imprezę Emiraty-Oman,bo....za mało chętnych.
    Czy ktoś może polecić inne biuro na podobny wyjazd?
  • taliaq 11.01.09, 21:17
    Już na początku roku odwołali? Przecież do czerwca, a wtedy rozpoczynają ZEA,
    jeszcze pół roku!
  • kajkaa5 12.01.09, 18:51
    Zadne biuro nie ma ZEA+Oman.
  • peacefuladrenaline.pl 13.03.17, 22:05
    Polecam, nie tylko Dubaj. A nawwt Dubaj niekoniecznie. Sporo informacji znajdziesz tu: peacefuladrenaline.pl/tag/emiraty-arabskie/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka