Dodaj do ulubionych

Nigdy z ITAKA!!!!!!

18.11.08, 17:25
Wykupilismy z dziewczyna wycieczke na 6 dniw all. Wylot byl w srode
o 22.15 a wyladowalismy o 3.00 tamtego czasu. W hotelu bylismy o
4.45 natomiast pokoje dostalismy o 10.00. Obsluga hotelowa
zaproponowala nam sniadanie zrobione z resztek z dnia poprzedniego
gdzie mielismy jeszcze zaplacic za napoje jesli
chcielismy.Skandal.Rezydentka pojechala dalej i nic ja nie
interesowalo. Kilka osob zadzwonilo do niej gdzie ona powiedzila ,
iz za chwile bedzie u nas.Pojawila sie dopiero wieczorem o 19.30.
Czesc osob otrzymala takie pokoje ,ze wchodzac do nich nie mieli
zamiaru tam nic zostawiac .Reczniki brudne, lazienka wstretna , brak
suszarek,krotko mowiac totalny balagan ( Hotel Amarante Garden). Na
tym spotkaniu probowalismy domagac sie swoich praw gdyz jeszcze
okazalo sie ,ze musimy oposcic pokoje o 12.00 w niedziele a samolot
mielismy o 3.00 .Oczywiscie nasz ostatni posilek to byl obiad od 13-
15.Poniewaz pokoj dostalismy o 10.00 to pozwolili nam zostac do
17.00.Przypominam ,ze wykupilismy wycieczke na 6 dni gdzie nalezalo
nam sie 4 pelne doby.Skoro weszlismy o 10.00 to pokoje powinnismy
opuscic o 10 godz przed smaym wylotem. To biuro to istny koszmar.
Edytor zaawansowany
  • Gość: mujer1323 IP: *.gprs.plus.pl 18.11.08, 18:03
    a gdzie to bylo?
  • annie2003 18.11.08, 18:35
    w jednym autor nie ma racji - żadna doba hotelowa nie trwa 24
    godziny, doba hotelowa to niest to samo co zwykła doba "kalendarzowa"
    chyba w każdym katalogu jest informacja o której godzinie kończy się
    doba i jeżeli wiemy, że wylot jest później, warto by spytać się w
    biurze, czy nam załatwią w cenie wycieczki przedłużenie tej doby czy
    też trzeba to załatwiać na własną rękę, co w większości wypadków
    jest możliwe, jeśli hotel nie ma pełnego obłożenia, a dopłaty nie są
    jakieś szokujące
    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: Travelka2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 20:35
    W pazdzierniku 2008r bylam z Itaka w Brayce w Marsa Alam,wylot mial
    byc o 3,45. Po wielkiej awanturze mielismy zapewnione posilki w
    opcji al. do godz. 20, a pobyt w pokoju do 17. Po doplacie po 20
    dol. moglismy byc w pokoju do konca tj. do 1 w nocy. Z Itaki bylismy
    zadowoleni.
  • Gość: autor IP: *.gprs.plus.pl 14.03.09, 10:04
    być może nie ma racji ale tak się składa że moje dwukrotne wyjazy z
    Itaką rozpoczynały się po południu 1 -eo dnai a kończyły o...0:05
    dnia 14-ego.

    Po prostu Itaka wykorzystuje formalne zapisy by obciążyć turystę za
    dodatkowy dzień pobytu, który de facto w żaden sosób nie jest dniem
    odpoczynku a zwykłym koszmarem (szczególie z dziećmi)
  • pietnacha40 18.11.08, 20:35
    trochę to pokręcone z tym czasem.Bo wczasy liczą się od dnia
    wylotu,tak ? Czyli od środy.Więc na zdrowy rozum,pokoje powinny być
    wolne po przylocie.Jeśli doba hotelowa była liczona od czwartku,od
    10:00,to powinna się skończyć we wtorek o 10:00.Według mnie ,jeśli
    wycieczka trwa 6 dni,to powinno być 5 noclegów.Wy mieliście
    trzy,więc coś jest bardzo nie halo.Ilość noclegów zwykle jest
    podawana w umowie lub ofercie.Z jednej strony ,niby byliście na
    wczasach 6 dni - wylot środa,powrót poniedziałek,ale jakoś tak
    dziwnie za mało.Ja rozumiem,ze wyloty są o różnych godzinach,że nie
    da się wszystkich zadowolić,ale w końcu dojdzie do tego ,ze będziemy
    płacić za wczasy 6 dni,gdzie wylot będzie za pięć dwunasta,a powrót
    pięć po.Pierwsze co bym sprawdziła,to umowę ,na ile noclegów była
    podpisana.A hotel na zdjęciu wygląda zachęcająco....
    --
    FORUM TYCHY DOBRE MIEJSCE - WIRTUALNY CZŁONEK ZWYCZAJNY
  • Gość: Pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 22:27
    No tak ale postaw sie takze w role biura turystcznego ktore
    sprzedaje wycieczke.
    Jezeli napisali by ze wycieczka kosztuje "tyle a tyle" a tak
    naprawde trwa tylko 4 dni to za duzo chetnych by na nią nie było.
    Trzeba patrzec na interesy obu stron, także na interes biura.
  • pietnacha40 18.11.08, 23:06
    Gość portalu: Pracownik napisał(a):

    > No tak ale postaw sie takze w role biura turystcznego ktore
    > sprzedaje wycieczke.
    > Jezeli napisali by ze wycieczka kosztuje "tyle a tyle" a tak
    > naprawde trwa tylko 4 dni to za duzo chetnych by na nią nie było.
    > Trzeba patrzec na interesy obu stron, także na interes biura.

    :D:D:D:D świetne :D:D:D


    --
    FORUM TYCHY DOBRE MIEJSCE - WIRTUALNY CZŁONEK ZWYCZAJNY
  • Gość: turysta IP: *.chello.pl 18.11.08, 23:19
    6 dni, to jakieś dziwne to trochę, sprawdzałem ten hotel w Itace i tam jest
    oferta na 8 albo 9 dni. Hotel Amarante Garden, w Egipcie, to o ten chodzi ?
  • Gość: Kroopeek IP: *.eranet.pl 19.11.08, 05:45
    Strasznie durny/durna jestes. najpierw zacznij placic normalne pieniadze za
    wycieczke a potem sie madrzyj ze masz jakies prawa. po drugie swiadczenia zawsze
    ograniczone sa godzinami przelotu, po trzecie doba hotelowa zazwyczaj zaczyna
    sie o 14, konczy o 12. po czwarte to samoloty sa czarterami a nie taksowkami
    zeby latac po klienta kiedy mu sie zechce. po piate to nie itaka jest koszmarem
    tylko ty. aa i nie jestem pracownikiem itaki tylko innego organizatora.
  • lena575 19.11.08, 10:41
    Coś chyba źle liczycie, jesli wycieczka przyleciała w czwartek a
    pokoje dostali dopiero od 10 a wyjść z pokoju mieli w niedzielę o 12
    to mieli 3 doby hotelowe. To szwindel!!! Jak w 6 dniach wczasów
    biuro chce zapewnić 3 doby hotelowe klientowi??? To nie "kalkulacja"
    o oszustwo. Przywożenie klienta do hotelu po to by jeszcze czekał na
    rozpoczęcie doby hotelowej kilka godzin to tylo polskie biuro może
    wymyslić !!!!
  • Gość: Gosc IP: 193.153.160.* 19.11.08, 21:02
    I polski klient tylko wykupi taki wyjazd. jako, ze biedny, nie czyta
    umowy, nie wie o ktorej wylatuje, przylatuje, nie pyta, a potem jest
    zdziwiony.
  • Gość: Travelka2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 20:41
    Powiedzcie mi dlaczego w tym roku polskie biora skracaja pobyt o 1
    dzien. Wiem, ze jest to nagminne.
  • desi.desi 20.11.08, 11:56
    Chwila, klient chyba podpisuje z BP umowe, w ktorej ma zawarte
    wszystkie swiadczenia i cene. A skoro ja podpisuje, tzn. ze sie z
    nia zapoznal i zgadza sie na to co w niej sie znajduje. O co zatem
    to zamieszanie? O to, ze ktos nie przeczytal umowy, czy o to, ze nie
    zrozumial tego co czyta???
    Skoro wyjazd jest na 6 dni, to liczy sie od dnia wylotu z PL, do
    dnia powrotu do PL i moze sie okazac, ze wylot 1 dnia jest o godz.
    23:55, a powrot 6 dnia o godz. 0:05. Wszystko zalezy od wylotow i
    przylotow czarterow i jest zawarte w umowie podpisywanej miedzy w/w
    klientem a BP. W tym przypadku jesli wylot byl w srode, a powrot w
    poniedzialek, to jest to wlasnie 6 dni.
    Kolejna sprawa jest doba hotelowa. Zawsze i wszedzie na calym
    swiecie doba hotelowa trwa do okreslonej godziny (zazwyczaj do 10:00
    lub 12:00) i bez wzgledu na to czy wylot jest rano, w poludnie, czy
    w srodku nocy, to pokoje opuszcza sie do okreslonej godziny. I o tym
    rowniez jest informacja w umowie, warunkach uczestnictwa i katalogu.
    Trzeba czytac to co sie podpisuje i pytac jesli sie czegos nie
    rozumie, bo pozniej pretensje mozna miec tylko i wylacznie do siebie.
  • lena575 20.11.08, 18:13
    Ale z tym,ze klient przyjeżdża do hotelu nad ranem i czeka klika
    godzin do rozpoczęcia doby hotelowej to już przegięcie !!! Mieć 6
    dni a 3 noclegi!!!
    Do tej pory tylko w niemieckich biurach miałam wpisaną ilość
    nolegów, w polskim ilość dni. Moze trzeba tego wymagać.
  • annie2003 20.11.08, 18:54
    otwórz katalog Triady na pierwszej lepszej stronie, tam przy cenach
    i opisie hoteli masz podaną liczbę noclegów, nie dni...no, ale to
    tylko takie łosie jak ja jeżdżą nie dość, że z polskim biurem, to
    jeszcze z badziewiatą Triadą...
    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • desi.desi 21.11.08, 20:34
    tam losie od razu ;)
    Itaka rowniez ma w katalogu przy kazdym hotelu liczbe noclegow. Malo
    tego, siegnelam do starej umowy (wrzesien, Marmaris) i sa tam dwie
    daty - pierwsza to swiadczenia hotelowe, druga to data wylotu...
    Jestem zatem prawie gotowa sie zalozyc, ze Pan ax81 mial w umowie
    swiadczenia hotelowe do niedzieli (z zakonczeniem doby hotelowej o
    10;00, 12:00, czy jak tam ten hotel mial), a wylot w poniedzialek...
    wszystko jasno, przejrzyscie i czarno na bialym ;)
  • Gość: morsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.08, 09:23
    Zdecydowanie - nigdy więcej z ITAKA !!! Wróciliśmy 21.11.08 z
    wycieczki objazdowej Itaki z Wietnamu. Skandal goni skandal. Za
    ciężkie pieniądze firma oferuje zupełny brak organizacji oraz
    dbałości o klienta. Dwa dni przed wylotem - ze względu na wahajace
    się (sic!) ceny paliw - zostaliśmy zmuszeni do dokonania dopłaty w
    wysokości 700 PLN / osoba. Po przylocie na miejsce okazało sie , że
    mamy DOPŁACIĆ po 470 USD/ osoba - za przeloty wewnętrzne(nadmienię,
    że impreza wykupiona została w sierpniu PO PROMOCYJNEJ CENIE :)
    Pilot wycieczki masakra - człowiek nie znający angielskiego w
    wystarczającym stopniu, nie znający procedur wizowych i
    obowiązujących na lotnisku, nie potrafiący zorganizować
    czegokolwiek - po prostu facet na wakacjach za nasze pieniądze. Nie
    ma co przedłużać goprzkich żalów - Wietnam piękny - ale NIGDY z
    ITAKĄ.
  • jolantas1955 26.11.08, 10:40
    Wróciłam ze Sri Lanki 14 listopada. Było wszystko OK. Nawet pilotka nie miała
    wpadek, chociaż chwilami była denerwujaca. Zachęcili mnie do kolejnego z nimi
    wyjazdu. W czerwcu byłam z nimi w Turcji i też nie miałam żadnych zastrzeżeń.
    Ważne - dokładnie czytać co się kupuje.
    --
    Kiedy los podsuwa ci sęki - upiecz z nich sękacz.
  • desi.desi 26.11.08, 10:44
    Nie ma co dyskutowac z tym Panem, bo widac od razu, ze nie
    przeczytal ani umowy, ani warunkow uczestnictwa, ani tym bardziej
    nie zapoznal sie z programem wycieczki i wszelkimi oplatami (ktore
    znajduja sie pod nim). Do tego nie zna regulaminu tego forum i
    bezszczelnie spamuje.
    Ja rowniez jestem zadowolona ze wszystkich swoich urlopow z Itaka :)
  • pkk 26.11.08, 10:59
    dolączam się do grona zadowolonych z Itaki, trzeba czytać nawet to
    co jest drobnym drukiem, pozdrawiam, PKK
  • yooreck 26.11.08, 11:04
    Dziwi mnie co ten Pan wypisuje. Ja wlasnie wrocilem z Itaka z
    Egiptu, wylot z Waw o 21:30 przylot do Egiptu o 2:55 czasu
    lokalnego. Pokoje byly gotowe, a nie jak ten Pan pisze!!! Wylot do
    kraju o 3:55, pokoje trzeba bylo opuscic do 17:00 ale byla mozliwosc
    doplacenia 25USD/osoba, zeby zostac w pokojach do polnocy. No i
    zaczelo sie. Polowa polaczkow zaczela strajkowac!!! komedia!!!
    oczywiscie narzekania na wszystko, Itaka to oszusci - krzyczeli,
    rezydent do niczego itd

    dziwni ci polscy turysci, zawsze unikam latania z polakami ale
    chcialem zobaczyc czy to prawda co na forum pisza. I okazalo sie ze
    w 100% nasi turysci to najgorsza grupa ludzi jakich spotkalem w
    hotelu. Dziwne,ze niemcy, wlosi czy rosjanie nie robili zadnych
    problemow tylko nasi ciagle niezadowolenie, nababani...
  • zlosliwy.janek 08.12.08, 06:39
    jolantas1955 napisała:

    > Ważne - dokładnie czytać co się kupuje.


    Dobre, dobre, ciekawe, w której umowie ITAKA napisze, że pilot w
    Wietnamie nie zna języków
  • Gość: magdabinias@wp.pl IP: 213.191.250.* 29.04.09, 18:11
    jak uzyskalas wize na sri lanke????? pilne
  • desi.desi 29.04.09, 19:47
    Turystyczna, 30 dniowa dostajesz na lotnisku w Colombo. Wypelniasz
    tylko wniosek wizowy, wbijaja Ci pieczatke do paszportu i witaj
    lanko :)
  • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:19
    Ja również czuję się oszukana przez Itakę, chociaż z innego powodu.
    Podczas wycieczki objazdowej po Turcji zbierano od nas po 120 e na
    bilety wstępu. Wg. umowy była to kwota obligatoryjna, na którą byłam
    przygotowana. Jak się jednak okazało koszty tych biletów wyniosły
    maksymalnie ok 60 e. Chciałam się więc dowiedzieć, na co
    przeznaczono moje pieniądze i tu spotkała mnie niespodzianka. Z
    wyjazdów z innymi biurami, licznych, pamiętam,że pilot zawsze się
    rozliczał-nawet z drobnych sum. Tym razem pilotka zaczeła na mnie
    krzyczeć, stwierdziła,że to nie jej sprawa, bo nie jest z Itaki(i
    nie ma z nami przedstawiciela biura!).Zarówno ona,jak i pracownicy
    biura w Polsce, próbowali mi wmówić, że różnica ta to tzw bakszysze,
    chociaż pieniądze na nie zbierane były osobno, także zgodnie z
    umową. Odmówiono mi także wystawienia pokwitowania za wpłacone
    pieniądze-zrobiono to dopiero, gdy postraszyliśmy, że wezwiemy
    policję(za radą znajomej Turczynki). Pokwitowania były nam konieczne
    do dalszych rozmów z biurem, które jednak w zaden sposób nie
    wyjaśniło nam tej sytuacji- bo tylko o to nam chodziło tak naprawdę,
    bo na same wydatki byliśmy przygotowani. Moje wnioski są takie:
    Itaka ukrywa koszty wycieczki, które w ten sposób sobie rekompensuje
    albo robi jakieś duże przekręty finansowe. Tak czy inaczej uważam
    ich za oszustów i nawet jeśli taka sytuacja ma miejsce tylko w
    przypadku tej jednej wycieczki do Turcji nie zamierzam korzystać
    więcej z ich usług. Pominęłam tutaj kwestie związane z brakiem
    profesjonalizmu w organizacji imprezy i często karygodnym
    zachowaniem pilotki,chociaz na pewno nie były to drobne
    niedociągnięcia,jakie się zawsze zdazają. Jedno jest dla mnie pewne -
    Itaka oszukuje!
  • zlosliwy.janek 08.12.08, 06:42
    Gość portalu: Kroopeek napisał(a):

    > Strasznie durny/durna jestes. najpierw zacznij placic normalne
    pieniadze za
    > wycieczke a potem sie madrzyj ze masz jakies prawa.

    > aa i nie jestem pracownikiem itaki tylko innego organizatora.


    szanowny panie pracowniku innego organizatora, powiedz mi, w którym
    to biurze uczestnicy płacą nienormalne pieniądze za wycieczkę? Mi
    się wydawało, że za wycieczki płaci się tyle ile chce organizator,
    to może jednak problem leży po stronie organizatora, który chce zbyt
    dużo zarobić na wyjeżdżających i sprzedaje szit za duże pieniądze?
  • Gość: Daro IP: *.martifer.com.pl 08.12.08, 07:15
    Witam.Mam pytabie troche z i nnej beczki.Czy potrzebne sa zdjecia do
    wizy na lotnisku w Srli Lance.Tez lece z Itaką!
  • desi.desi 08.12.08, 10:47
    Nie, nie sa potrzebne. Wypelniasz wniosek na lotnisku i wbijaja Ci
    pieczatke do paszportu. Wiza turystyczna na 30 dni.
  • awalik 30.12.08, 20:53
    Zdjecia nie sa potrzebne. Ale lepiej zmienic biuro-moja sri lanka z
    itaka byla niewypalem. Opozniony lot o ok. 8 godzin, w hotelu
    paskudny, brudny pokoj i zero reakcji ze strony rezydentki (zero
    pojecia w sri lance miala w ogole). Co wiecej powiedziala, ze nie da
    sie zmienic a w recepcji samemu nie bylo z tym problemu. Ogolnie
    porazka.
  • desi.desi 12.01.09, 20:19
    A to ciekawe... Jakos nie bardzo potrafie w to uwierzyc...
    A opozniony lot to oczywiscie tez wina rezydentki, tej bez pojecia w
    sri lance? ;)
    Porazka, to Twoj post drogi awalik.

    Pozdrowienia dla mojej rezydentki Itaki ze Sri Lanki - tej bardziej
    zorientowanej ;)
  • Gość: ona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 14:59
    Witam
    Ciekawe czy takie sytuacje różnicy w terminach pobyt i wylot zdarzaja się w innych biurach niz ITAKA?????????????
    Ja leciałam z ITAKA w lipcu 2008r., impreza kończyła się w hotelu po 14 noclegach we wtorek o godz 12,00, natomiast wyjazd z hotelu na lotnisko był realizowany w środę około godz.0,30, a wylot do Polski o godz 3,45. Dodam, że hotel to nie był moloch na 300-500 osób i nie było możliwości przedłuzenia doby hotelowej , brak wolnych pokoi. Pobyt był reklamowany przez BP jako impreza rodzinna - wakacyjny wyjazd z dziećmi, ale moje dziecko wcale nie było zadowolone z takiej sytuacji, że musi gdzieś oczekiwać ponad 12 godzin ,aby wyjechać na lotnisko, a ja zresztą też nie.
    Wylot na imprezę z W-wy w poniedziałek (tego dnia zaczęła się też impreza) o godz. 22,30 tak więc na miejscu w hotelu byliśmy w środę rano około godz. 5,00, ale pokoje już na nas czekały (dodam, że w naszym przypadku nie takie jak zamówiliśmy i opłaciliśmy tj. zamiast rodzinnego dostaliśmy pokój stamdard - reklamowanie tej sytuacji w BP ITAKA trwało i trwało a właściwie trwa do dzisiaj) - ale o wylot przed północą w 1 dniu imprezy się nie czepiam - zdarza się, wszak doba ma 24 godziny. No ale jak się zmusza klientów do spania pod chmurką bo ..................... no właśnie nie wiem dlaczego.
    Wszystko to nie popsuło mi jednak urlopu, bo miejsce w którym byliśmy było cudne.

  • taliaq 08.12.08, 20:37
    Ja byłam z Rainbow na 14-dniowej objazdówce po Egipcie i spotkała mnie taka sama
    sytuacja, ale ja ją zaliczam na duży plus. Do godz. 12 musieliśmy opuścić
    pokoje, a wylot był o godz. 2 w nocy następnej doby. Więc generalnie dostaliśmy
    "w prezencie" jeszcze jeden dzień urlopu. Przedłużenie pokoju w hotelu Empire
    kosztowało nas 50 funtów (czyli 25 zł na 3 os), wolne pokoje po dłuższej
    dyskusji w recepcji się znalazły. I "przechowaliśmy" jeszcze dwoje znajomych z
    innych hoteli, gdzie wolnych miejsc nie było. Więc po załatwieniu pokoju wio na
    plażę, a wieczorkiem na ostatnie zakupy.

    Dodam, że rezydentka na początku zwracała uwagę, że ostatniego dnia będzie
    trzeba dopłacić do pokoju i zorganizować sobie jedzonko samemu i radziła, żeby
    troszkę kasy sobie zostawić na ten cel.
  • zlosliwy.janek 08.12.08, 21:23
    mnie ciekawi dlaczego to zawsze i wszędzie musi być na zasadzie "jak
    sobie sam nie załatwisz, to nikt za ciebie tego nie zrobi" a nie
    jest w standardowej ofercie biura. Jak kupuję wyjazd z biura, to nie
    po to, żebym później miał sam sobie załatwiać pokój, przechowalnię
    bagażu, wyżywienie, tylko żeby ktoś za mnie to załatwił, za to
    bierze prowizję. Jak mam sam sobie załatwiać takie rzeczy to jadę
    bez biura podróży.
  • Gość: travelka2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 19:44
    Ja będąc z Itaką w Marsa Alam w listopadzie br. miałam podobną
    sytuacje z późnym wylotem (godz. 3,55)i wczesnym bo o 12
    opuszczeniem pokoju, jednak na spotkaniu z rezydentką i bardzo ostro
    postawioną sprawą mieliśmy zagwarantowany lancz i kolację, a pobyt w
    pokoju do godz. 17. Po opłaceniu 20USD od osoby mogliśmy być w
    pokoju do końca tj. do 1 w nocy. Takie załatwienie sprawy przez
    rezydentkę Itaki zachęca mnie do ponownego skorzystania z tego
    biura. Zadowolony klient zawsze wróci. Już mam coś konkretnego na
    oku, tym razem w Turcji.
  • zlosliwy.janek 27.12.08, 08:32
    Matko, zadowolony klient? Czy Ty nie widzisz co sama napisalas? Po
    postawieniu sprawy ostro! Ty nie powinnas zadnej sprawy w zaden
    sposob stawiac. Takiej sprawy nie powinno byc a poniewaz istnieja
    tacy "zadowoleni klienci" to oszukancze "biura" podrozy zawsze beda
    robic klientow w trabe BO IM SIE TO OPLACA, poniewaz "sprawe ostro"
    postawi 20% klientow a reszta potulnych debilkow bedzie siedziec na
    lawce przed hotelem i jeczec. A i tak z tych 80% jeczacych procent
    nikt nie zwroci sie do "biura" o rekompensate.
    Ludzie, jestesmy non-stop oszukiwani przez biura poniewaz dajemy sie
    oszukiwac!!!
  • desi.desi 09.12.08, 22:55
    Zawsze i wszedzie doba hotelowa konczy sie ok. poludnia (o 10 lub
    12). Poczytaj lepiej warunki uczestnictwa, zamiast dziwic sie, ze
    musisz wczesniej opuscic pokoj. A w sezonie o przedluzeniu doby
    hotelowej mozesz raczej tylko pomarzyc...
  • Gość: ona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 07:52
    Bynajmniej nie chcę wywracać porządku hotelowego doba kończy się w hotelu o 10 lub 12, ale oczekuję, że Biuro Podróży ITAKA też o tym wie i z hotelu wywiezie mnie tego dnia może być nawet o 24,00, a nie dnia następnego.
  • pitahaya1 30.04.09, 10:56
    Gość portalu: ona napisał(a):

    > Witam
    > Ciekawe czy takie sytuacje różnicy w terminach pobyt i wylot zdarzaja się w inn
    > ych biurach niz ITAKA?????????????


    Nasz pamiętny wyjazd z Neckermannem.

    Jak widać "trzeba było czytać umowę" nie zawsze pomaga.

    Planowany wyjazd dnia X o godz. 5 rano. Wyjazd z hotelu przed 3 rano. Normalne.
    Neckermann przesunął nam wylot o...22 godziny i wylecieliśmy o 3 dnia następnego.
    Mina szefa, na wieść, że wydłużyliśmy sobie urlop, bezcenna...

    To nie był żart. Rezydentka poniżej krytyki. Nie pomogły telefony do Polski, rozmowy i prośby, by nam cokolwiek załatwiono na ten czas. Niemal doba opóźnienia to nie 6-8 godzin. Do tego zamiast stadardowej trasy powrotu na lotnisko mieliśmy istną objazdówkę i zbieranie pojedynczych osób z hoteli. Efekt to ok. cztery godziny w autokarze zamiast max. dwóch.

    Dlaczego do tego doszło? Ano "tam" polecieliśmy jako wczasowicze 7 i 14-dniowi. Ponad połowa wróciła po 7 dniach. Nas połaczono z jakąś drugą grupą, która wracała do Katowic. Oni mieli powrót dnia następnego. Ot, Neckermann połączył oba powroty. Miał do wyboru nam przedłużyć lub im skrócić. Mógł jeszcze wysłać nas dwoma samolotami. Szkoda tylko, że o zmianie dowiedzieliśmy się przypadkiem, na krótko przed północą, czyli na 2-3 godziny przed wyjazdem z hotelu. Dowiedzieliśmy się ze świstka wrzuconego luzem do książki kontaktów.

  • Gość: crazymary18 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 12:53
    a ja także dołączam do grupy ludzi zadowolonych z usług biura Nowa "Itaka" -
    pobyt w Brazylii- listopad/grudzień 2008 rewelacja, wszystko zgodnie z opisem w
    katalogu, żadnych wpadek , polecam ;-)
  • sanpja 11.12.08, 09:42
    czym różni się Nowa Itaka od Itaki?
  • piotr.123 23.12.08, 14:22
    Wróciłem właśnie z Egiptu z Biurem Itaka. Co do doby hotelowej byłem
    poinformowany, że kończy się o 12 w południe a wylot mam o 2 w nocy (sam
    dopytywałem się o godziny). Część klientów biura nie miała zielonego pojęcia, że
    o godzinie 12 będą zmuszeni opuścić pokoje. Ponieważ byłem z małym dzieckiem
    nie zdecydowałbym się na takie rozwiązanie ale poinformowano mnie, że bez
    problemu za 30$ będę mógł dopłacić sobie za pozostanie w pokoju do godziny 24 i
    z takim przeświadczeniem wykupiłem wycieczkę.
    W rzeczywistości nie było takich możliwości, hotel miał pełne obłożenie i tylko
    dobra wola menagera hotelu (rezydentka nie mogła nic załatwić), że pozwolił na
    pozostanie w pokojach do 17 a ostatnim posiłkiem była kolacja.
    !!!OSTRZEGAM PRZED TAKIMI ROZWIAZANIAMI Itaki!!!.
    Ja dzięki dobroci znajomych poznanych na miejscu, którzy pozostawali w hotelu na
    kolejny tydzień miałem gdzie się podziać.
    Kilka osób poradziło sobie podobnie ale część ludzi musiała koczować na leżakach
    przy basenie. Dodatkowo wylot z godziny 2 w nocy przesunięto na 5. Informacja o
    przesunięciu lotu przyszła do recepcji hotelu faxem o godz.23, kiedy miała być
    zbiórka i wyjazd autokarem na lotnisko.
    Rezydentka wolała nie pojawiać się osobiście !!!
    Moim zdaniem wylot o godzinie 5 rano był od początku przewidywany przez
    Itakę,gdyż o tej porze przylatywała koleina grupa turystów z Polski i po
    sprzątnięciu samolotu zabrał nas do kraju.
    Sam pobyt w hotelu wspominam bardzo dobrze ale organizacja w dniu wylotu i
    godziny tego wylotu a doba hotelowa to koszmar !!!
    Proponuję także zorientować się w cenach wycieczek fakultatywnych w hotelach
    obok, czy miejscowych biurach podróży, są tańsze od proponowanych przez Itakę a
    program bywa ciekawszy.
  • wm76 26.12.08, 09:41
    Ja też z wakacji z Itaka wrociłem rozczarowany (dostałem inny hotel, 1 gwiazdke
    mniej). Nauczka na przyszłość, wiecej z nimi nie jezdzic.
  • Gość: hela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 13:40
    pięć razy wyjeżdżałam z Itaką i zawsze było ok. Mam zamiar
    skorzystać z ich usług ponownie. Cztery razy byłam z Triadą i dwa
    razy z Sun&Fun i też mile wspominam wypoczynek zosrganizowany przez
    te biura. Myślę, że jak się trafi jakaś menda to do wszystkiego się
    przyczepi. Tacy ludzie nie powinni nigdzie wyjeżdżać. Do Koziej
    Wólki na wczasy. Wystarczy przeanalizować statystyki: ile ludzi
    ogólnie wyjeżdża a ile jest takich "zadowolonych". Tylko oszołomy
    wypisują takie dyrdymały
  • wm76 04.01.09, 00:06
    No coz, dla mnie otrzymanie nie tego hotelu ktory sie kupowalo nie jest
    drobiazgiem. Mianem dyrdamalu tez bym raczej tego nie okreslil. Ale moze po
    prostu mialem ogromnego pecha. Inna sprawa, ze na wakacjach z innymi biurami nic
    takiego mnie nie spotkalo.
  • amat1 04.01.09, 11:43
    Miesiąc temu korzystałem z usług Itaki. Kupiłem Marsa Alam. Już przed wyjazdem wiedziałem o godzinie wylotu, o możliwości wykupienia dodatkowych 12 godz. za 40$ itp. Itd. A wiecie dlaczego? Bo nie jestem idiotą i rozumiem co czytam a jeśli mam jakiekolwiek wątpliwości to korzystam z telefonu. Próbujecie swoją głupotę jakoś usprawiedliwić, zrzucając wszystko na Itake. Były podane warunki pobytu , była podana cena. Jeśli komuś to nie odpowiadało mógł nie jechać. Podczas pobytu też spotkałem polaczków chcących zaoszczędzić pare dolarów i koczujących na plaży. Zapytałem ich czemu koczują tutaj a nie w hotelu, odpowiedzieli mi że ....dziadowska Itaka,... brak miejsc...i tylko gilotyna dla szefostwa Itaki.
    Gdy przechodziłem koło recepcji zapytałem o możliwość przedłużenia. Nie było żadnego problemu. Itaka przekonała mnie do siebie podczas objazdówki z innym BP po Kubie. Spotkałem troje zadowolonych turystów z Itaki podróżujących z przewodnikiem po Kubie.... taksówką. Nie zostali powiadomieni o odwołaniu imprezy. Myślę że każde inne BP zawróciło by ich z lotniska.
    Mimo wszystko zmianę hotelu czy wysłanie niekompetentnego pilota uważam za świństwo. Tego niestety nie można przewidzieć.
  • Gość: gregor IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.09, 13:02
    zgadzam się w 100 % ludzie wydają parę tysiaków a później im żal
    paru $ aby zyć w godnych warunkach , 2 grupa "turystów" to taka
    która wykupuje ekstra wakacje np. w egipcie w " promocji" za 699-799
    zl i pragnie cudów od biura podrózy bo przecież "oni zapłacili" i
    żadają a podpisywanie umów to u Polaków kompletna tragedia czyta
    może z 3-5 % a przeciez podpisują ważne dokumenty żallll
  • Gość: TURYSTA IP: 79.191.144.* 12.01.09, 11:35
    Podoba mi się stwierdzenie moich dwóch poprzedników. Myślę że z tą kulturą
    podróży w naszym narodzie jesteśmy jeszcze kilka lat do tyłu. Szkoda ze tak
    jest, decydując się na jakiś wyjazd powinniśmy być świadomi własnego wyboru, a
    przestudiowanie warunków umowy to chyba rzecz najważniejsza. Jeżeli chodzi
    późniejsze komplikacje, to wiadomo że niektórych rzeczy nie można przewidzieć.
    To wszystko może wiązać się z pewnym napięciem i stresem, ale mimo to powinniśmy
    zachować podstawowe standardy. Tylko pojawia się tutaj kolejny problem, pewnych
    zachowań, które wydają się być naturalne dla krajów wysokorozwiniętych nie da
    się przekazać prostym ludziom. To jest smutne, ale miejmy nadzieję na progres
    naszych zachowań. Oczywiście ten post nie jest skierowany do wszystkich, nie
    chcę aby ktoś się poczuł urażony. Ta wypowiedz to wskazanie pewnego problemu,
    który jest dostrzegany nie tylko przez część naszego społeczeństwa, ale również
    przez naszych sąsiadów z europy.
  • robakus73 25.02.09, 16:44
    A ja chcialem z itaka poleciec. Ale Itaka nie dala mi szansy i odwolali moja
    wycieczke na 2 tygodnie przed wylotem. Zadnej sensownej alternatywy oczywiscie
    nie zaproponowali. Popieram zatem:nigdy wiecej z Itaka!
  • schade 26.02.09, 07:53
    Wszystkie te biura są takie same.
    Miałam identyczny przypadek z Neckermannem.
    Z tym że, ja miałam wykupione 15 dni.
    Wylot miałam o 3 rano do hotelu zakwaterowano mnie o 9 rano a o 10
    zaczynała się doba hotelowa. Więc tę godinę miałam policzoną jako
    jedną całą dobę.
    A w dzień wylotu kazali mi hotel opuścic o 8 rano a samolot miałam o
    22.00.
    I nie były to wakacje za 799 zł tylko za 3100zł od osoby i to 4 lata
    temu.
    Na szczęście recepcjonistka pozwoliła nam zostać do końca bez
    płacenia bo akurat nikt nie przylatywał tego dnia do naszego pokoju.
    Więc Neckermann, Itaka czy inna Triada wszystko wrzucam do jednego
    wora. I wtym roku lecę z Itaką :)
  • Gość: masakra IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.09, 18:05
    ludzie czy wy się w końcu opamietacie ?!?!?!!?!?! tysięczny post
    typu " nigdy z itaką" , " itaka beznadzieja" , " zepsute wakacje z
    itaką" itd itp . a wy dalej się z nimi pchacie na wakacje pomyslcie
    w końcu i przestancie dawac się łowić jak leszcze a później
    narzekacie!!!!!
  • anntonnio 27.02.09, 18:45
    Popieram! Jak mozna jezdzic z tak kiepskim biurem?
  • urlopowicz74 03.03.09, 19:48
    Popieram w 100%! Zamiast pisać tysięczny post pt "nigdy więcej z" można po
    prostu przestać z nimi jeździć. Wybór w końcu jest spory.
  • jurasi 06.03.09, 13:32
    Myslalem, ze ludzie na forach przesadzaja, ze pisza glownie malkontenci, ktorym
    nic nie pasuje. No i pojechalem z Itaka, a teraz zaluje. Podczas wycieczki
    fatalna organizacja, nikt nic nie wie, jakies zmiany planow. Poziom wiedzy (a
    raczej niewiedzy) przewodnika bardzo niski. Hotele w ktorych spalismy kiepskie,
    z minimalnym wyzywieniem. Mielicie racje, nigdy z Itaka.
  • olaf28x 09.03.09, 11:08
    Ludzie, po co z ni mi latacie? Ja sie juz dawno nauczylem, zeby nie latac z
    takimi biurami. Jak chce sie miec udane wakacje trzeba wybrac dobre biuro, albo
    zorganizowac sobie wszystko samemu.
  • annie2003 09.03.09, 14:38
    to, że akurat Tobie wakacje z polskim tanim biurem nie wyszły, nie
    oznacza, że to jest standard, bo nie jest...nie znoszę takiego
    generalizowania...
    --
    picasaweb.google.com/annie200379
  • Gość: RUdi IP: *.234.241.83.in-addr.dgcsystems.net 13.03.09, 17:12
    JA TEZ Z ITAKA JUZ WIECEJ NIE POJADE. osukali mnie - dostalem inny
    hotel, niz zarezerwowalem.
  • witczak1 18.03.09, 16:28
    Mnie tez spotkala zmiana hotelu, to pewnie norma u nich.
  • pitahaya1 30.04.09, 11:03
    Toteż ja z Neckermannem juz więcej nie polecę:)
  • Gość: niedzielny turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 12:22
    Nigdy nie wyjeżdżałem z Itaką, zawsze jeździłem z TUI. Nie piszę jak
    było fajnie (nie chodzi mi o przechwałki gdzie byłem i tak
    dalej).wycieczki organizacyjnie bez zarzutu
    W tym roku z racji kryzysu powiedziałem żonie że trzeba pojechać z
    polskiego biura, trzeba popierać polskie firmy. po czym żona
    podesłała mi ten post. I po tym wole znowu leżeć na leżaku obok
    niemców z TUI. Przykro mi że nabijam kasę frycom ale to są wakacje i
    jeśli zdaży się wylot w nocy(raz na około 15 wyjazdów ) to Tui
    organizuje to tak że zbierają Cię z hotelu na 2-3 godziny przed
    odlotem(w zależności jak daleko jesteś od lotniska) i nie słyszy się
    że człowiek musi coś dopłacać, organizować. W grudniu byłem z żoną i
    z półrocznym synkiem na fuertawenturze. Wylot z kraju o 9.00 przylot
    do kraju o 19.30. Już nawet korki w warszawie się o tej godzinie
    kończą. Niestety ale polecam to niemieckie biuro podruży. Chyba że
    zna ktoś równie dobre polskie to skorzystam. pozdrawiam wszystkich
    podróżników i turystów :)
  • Gość: emerytka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 18:29
    Przed paroma dniami wróciłam z Egiptu z SSH ; podróż z przygodami - opóźniony
    wylot ale ITAKA zachowała się ok. Za opóźniony wylot (w Warszawie w przeddzień
    totalna mgła) w ciągu kilku dni zwrócono ekwiwalent pieniężny. Na miejscu kto
    chciał dokupił świadczenia w hotelu (wylot o 3 ciej - planowe opuszczenie pokoju
    wcześniej o 12 -tej). To nie było zaskoczeniem stosowna informacja była w voucherze.
    Za to impreza znacznie tańsza niż u konkurencji. Podobne zdarzenia miały miejsce
    podczas podróży ze Scanem i Eximem więc nie wyciągałabym zbyt pochopnych
    wniosków. Mając na uwadze dwa moje ostatnie wyjazdy z Itaką - nie jest tak źle
    jak twierdzą niektórzy.
  • Gość: turysta IP: *.gprs.plus.pl 24.03.09, 23:07
    A mi Itaka nie oddala ani zlotowki, a skrocili mi pobyt o prawie 2
    dni. Ostrzegam przed wyjazdami z tym biurem!!
  • marysiaa.m 01.04.09, 11:21
    latałam już z tym biurem i mało tego bo mogę spokojnie powiedzieć że jestem
    zadowolona z tego organizatora. Szczególnie mój pobyt w Turcji należał do
    niezwykle udanych a samym Bodrum to jestem oczarowana do dnia dzisiejszego, nie
    mam żadnych uwag czy to do organizacji wycieczki bo tak naprawdę to wszystko
    było na czas, do tego fajny hotel a mowa tu o Golden age, a w nim cisza, spokój
    czyli to na czym właśnie najbardziej mi zależało. Mi tam się podobało wypoczęłam
    za wszystkie czasy, było OK i nie zamierzam się ich czepiać!
  • annamariap1 03.04.09, 14:11
    Musze poprzec tworce watku, ja tez juz z itaka nie pojade wiecej. Bylam na
    wakacjach z wieloma biurami
  • annamariap1 03.04.09, 14:14
    i innym czasem tez zdarzaly sie jakies drobne potkniecia, ale zawsze ogolnie
    wracalam usatysfakcjonowana z wyjazdu. Podrozowalam juz z Orbisem, Oasis,
    Alfastar, Rainbow i musze stwierdzic, ze Itaka reprezentuje znacznie nizszy
    poziom`i nie jest to dobre biuro.
  • tomasz.dwa 06.04.09, 10:46
    Powiem tak byliśmy już z nimi (na BALI) i z pewnością wyjedziemy następnym razem, zarówno wspomnienia moje jak i mojej narzeczonej są tak samo pozytywne, zero problemów a w zamian totalny relaks na który pozwoliło nam właśnie to biuro. I absolutnie nie widzę powodu dla którego mamy rezygnować z tak udanych wakacji, latam z tym biurem i nie boję się o tym mówić, UDANYCH WAKACJI życzę
  • Gość: XYZ IP: *.chello.pl 30.04.09, 23:37
    W jakiż to sposób biuro pozwoliło ci na totalny relaks (pewnie w
    przeciwieństwie do innych biur bo pewnie jakieś porównanie masz) ?
  • rozczarowanyturysta 06.04.09, 13:56
    Wlasnie przekonalem sie na wlasnej skorze, ze Itaka nie jest biurem, z ktorego
    uslug bede wiecej korzystac. Jak dla mnie oferta zbyt bradzo rozmija sie z
    rzeczywistoscia na miejscu.
  • Gość: el kito IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 11:01
    Każdy ma prawo myśleć co chce, ja mam pozytywne zdanie na temat Itaki. W tym
    roku kierunek Egipt. Jakby nie patrzył to chyba najlepsze miejsce na ziemi aby
    trochę poleniuchować. Dziwie się negatywnym opiniom na tym forum. Jak dotąd
    Itaka nie zawiodła mnie, ani moich znajomków ;-)
  • m-a-r-i-o26 20.04.09, 13:54
    święte słowa też się pod nie podpisuje, sam spędzałem z nimi urlopik więc wiem
    jak to wszystko rzeczywiście wygląda. I jedyne co mi pozostaje to pozazdrościć
    ci tego egiptu bo fakt, faktem wakacje tam muszą być rewelacyjne to co z nimi
    wybrałeś sharm, marsa, hurghade?
  • tomir82 26.05.09, 14:38
    Własnie wróciłem z dwutygodniowego urlopu w egipcie ktory był dla mnie koszmarem... W drodze z lotniska do hotelu rezydenta poinformowala nas o overbokingu że nie ma miejsc w hotelu ktory wykupilismy i daja nas do innego... woeczorem tego samego dnia zostalismy zawiadomieni ze po tygodniu moga nas przeniesc do tego hotelu w ktorym wykupilismy sobie urlop... minął tydzien i zostajemy znow poinformowabi o braku wolnych miejsc... wiec sory ale z przykroscia musze stwierdzic ze jest to NAJGORSZE biuro podróży z którym bylem na wakacjach!!! nikomu nie polecam!!!!
  • fortnik 28.05.09, 16:16
    Ja juz z Itaka na pewno nigdy wiecej nie pojade! My tez na miejscu
    dowiedzielismy sie od rezydentki ze bedziemy mieszkac w innym hotelu niz
    kupilismy, znacznie gorszym zreszta niz pierwotny. Nic sie nie dalo zrobic,
    chyba ze na wlasna reke wykupimy (!!!) sobie lepszy hotel. Oszustwo i zmarnowany
    urlop! Ostrzegam przed tym biurem!
  • fazolka 30.04.09, 21:02
    Niedawno wyjechałam z ITAKĄ na Gran Canarię - po wylądowaniu na
    miejscu rezydentka poinformowała, że w zarezerwowanym przez nas
    hotelu NIE MA MIEJSC, umieścili nas w innym, ale to nie to samo ...
    Piszemy reklamację, poinformuję na forum o odpowiedzi.
  • ibiza777 01.05.09, 15:59
    Byłam z Itaką w Portugalii i wróciłam bardzo, ale to bardzo zadowolona. Żadnych
    uwag, a za to super wakacje. Moim znajomi miesiąc temu byli na Gran Canaria,
    wylot im się przesunął o 1 dzień więc zostali zakwaterowani w innym hotelu( 4
    gwiazdkowym). Wrócili zadowoleni i to nie pierwszy raz z biurem Itaka.
  • Gość: Yo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.09, 19:03
    Może nie należę do wymagających ale ostatnie dwa wyjazdy też mialam
    zoorganizowane z Itaki i nie żałuję.Oferta zgadzała sie z tym co
    wyczytałam w katalogu i na stronie internetowej .Żadnych
    niespodzianek,dobra organizacja no i ceny przystępne mają.
    Wiadomo,że czasami zdarzy sie "skwaszony" rezydent ale to juz inna
    bajka.
  • meduzza1 28.05.09, 21:54
    Dla mnie wyjazd z itaka był wielką pomyłką. Razem z meżem i dzieciakami
    dostaliśmy ciemną klitę nad kuchnią, jedno z dzieci miało spać na zaplesniałym
    chyba fotelu składanym. Klima-nie działała, więc upał i smród od kuchni. Woda w
    basenie pamiętająca chyba jeszcze poprzedni sezon, tak brudna że palca bym tam
    nie włozyla, połamane leżaki. Rezydentka-totalny zlew na wszystko. Jak sie nie
    podoba to proszę reklamacje napisać, ja tu nic nie mogę. Mialy być fajne
    rodzinne wakacje, było coś zupelnie odwrotnego.
  • lenitek 29.05.09, 23:24
    Ludzi, co się stało z tym biurem? Ostatnio słyszę same negatywne opinie o Itace,
    na każdym forum pełno wątków na ten temat.Widać bardzo się popsuło.
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 15:15
    No niestety
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 15:15
    No niestety popusło się, sprawdziłam na własnej skórze. Pierwszy
    wyjazd z nimi był w porządku, drugi już po prostu fatalny.
  • Gość: bejbe IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.08.09, 15:57
    Ja z itaką byłam w egipcie, turcji, na rodos, w hiszpannii,emiratach arabskich
    i ostatnio w styczniu na kubie i z każdego wyjazdu jestem bardzo ale to bardzo
    zadowolona wiadomo że zawsze można się do czegoś przyczepić ale najważniejsze to
    czytać umowę jaką się podpisuje i pytać o wszystkie szczegóły abyśmy potem na
    miejscu nie byli zdziwieni.dziwię sie tym którzy są bardzo nie zadowoleni z
    itaki że jesli nie dotrzymali warunków umów po prostu nie walczycie o Swoje w
    sądach!a może to jest włąsnie tak że nie czytacie umowy a potem pretensje nie
    wiadomo do kogo i o co zawsze na umowach itaki jest napisane kiedy kończy się
    doba hotelowa i kiedy zaczyna a opóźnienia samolotów i autobusów to przecież nie
    ich wina tylko turoperatorów albo hotel brudny itp to niby co rezydentka ma go
    posprzątać czy jak.Niektórzy jadą do egiptu do 3* i wymagają żeby było na
    poziomie 3 gwiazdek europejskich ale niestety tak się nie da
  • Gość: qwe IP: *.chello.pl 14.08.09, 17:06
    należy pamiętać, że to biuro podróży zawiera umowę na realizację przelotów
    czarterowych z przewoźnikiem, więc to biuro podróży jest odpowiedzialne za
    egzekwowanie zawartej umowy
    tak więc ITAKA jest odpowiedzialna za opóźnienia, które powstały z winy
    przewoźnika np. z powodu częstych awarii samolotu

    turysta kupuje w ITACE pakiet przelot + pobyt w hotelu oraz transfer
    lotnisko-hotel-lotnisko i za realizację tego programu odpowiada wobec turysty
    biuro podróży a nie podwykonawcy wynajęci i opłaceni przez biuro podróży
  • Gość: mala IP: 92.244.57.* 15.08.09, 20:14
    piszcie ludzie co w trawie piszczy ....
  • Gość: zenona IP: 78.8.137.* 15.08.09, 22:41
    Nie podoba mi się w praktyce Itaki ale i innych biur, zbieranie kasy i to sporej po przyjeździe na miejsce na miejscowych przewodników (po co takie szczegóły plute do ucha?!) i inne koszty, niedokładnie wyspecyfikowane, ale bez dokładnego rozliczenia i bez pokwitowania, bez rachunku. Wygląda, że wszyscy przewodnicy pracują na czarno. Piloci też potrącają sobie tu i tam po trochu. To jest kradzież. Komuś może to nie przeszkadzać, innym przeszkadza, to sprawa powiedzmy indywidualna. Nie podoba mi się tylko przymus wpłaty i przymusowy udział w tym oszustwie podatkowym. Mnie to brzydzi, nie jestem złodziejem, więc nie powinni mnie zmuszać do udziału w tych machlojkach. Wolę mieć do wyboru: albo płacę więcej (ale czy rzeczywiście? nie znam cen konkurencji) albo nie korzystam z tych wątpliwej jakości usług. Pachnie mi to mafią.
  • Gość: zenka IP: *.chello.pl 17.08.09, 09:59
    To co zbiera pilot po przyjezdzie - to napiwki dla miejscowych przewodnikow. Nie jest dodawane do ceny wycieczki, bo jest to suma dla przewodników nie-Polaków pracujących nie w Polsce i dlatego oddawanie polskiemu fiskusowi tych pieniędzy jest bezsensem. Zazwyczaj lokalni przewodnicy dostają bardzo skromną pensję od swojego biura (albo nic), a żyją z napiwkow od turystow. Gdyby piloci nie zbierali, nikt albo niewielu Polakow by dal napiwek po wykonanej usłudze.Niestety.

    PS. Pieniadze na napiwki są zbierane przez pilotow wszystkich grup róznych nacji. Od Kanadyjczykow i Amerykanow poczynając na Zydach, Niemcach i Hindusach koncząc. Zawsze zbierane sa na miejscu. Pilot powinien dac pokwitowanie.

    Przymus wplaty jest, bo i przymus posiadania przewodnika dla grupy - takze. Wszędzie na świecie. Także w Polsce w 10 największych miastach.
    Pilot nie jest od oprowadzania (vide: ustawa o usługach turystycznych) i de facto od jego dobrej woli zależy, czy cos od siebie opowie o zabytkach i danym panstwie czy nie.

    Za to ma obowiazek tlumaczenia na polski tego, co mowi oplacony przez grupę napiwkami miejscowy przewodnik.
  • Gość: odpow IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.09, 17:38
    Przewodników miałam Polaków. Dla mnie byli zbędni, wolałabym ich nie słuchać i nie opłacać. Nikt nie nazywał tego napiwkiem, wolę jak to opłacone z góry.
  • Gość: ewaja IP: *.lanet.net.pl 27.08.09, 21:57
    Właśnie wróciłam z wycieczki objazdowej po Turcji, z Itaką.
    Rzeczywiście pilotka nie rozliczyła się z nami z otrzymanych
    pieniędzy "na wstępy". Na nasze wyrażnie pytanie, odpowiedziała, że
    Itaka nie ma zwyczaju rozliczania się z nami z tej kwoty. Ale to
    chyba specyfika kraju, byłam już na trzech objazdówkach w Turcji i
    zawsze wyglądało to tak sami, a dotyczyło różnych biur (Jettouristic
    i Triada), nota bene w innych krajach (UNIA) zawsze pilotki się
    rozliczały, a byłam też z Itaką.
    Jeśli chodzi om samą wycieczkę, to mileliśmy przemiłą pilotkę p. Izę
    i super pilota tureckiego Alego. Pierwszy raz trafił mi się gość,
    który aktywnie uczestniczył w życiu wycieczki, dodawał różne
    ciekawostki i smaczki, które się zna mieszkając w danym kraju.
    Ponieważ w Turcji są ogromne odległości, sporo czasu spędzaliśmy w
    autokarze, Ali cierpliwie odpowiadał na masę naszych pytań, nawet
    niewygodnych.Poprzednim razem woziliśmy figurę woskową, która była w
    depresji przed zbliżającym się ślubem i nikt nawet nie wiedział jak
    ma na imię. Słabo mówiła po angielsku, a nasza pilotka niewiele po
    turecku i kontakt siłą rzeczy był słaby.
    Wracając do Itaki, była z nimi kilkakrotnie i zawsze wszystko grało.
    Z małym wyjątkiem, moja tegoroczna wycieczka do Hiszpani została
    odwołana (brak odpowiedniej ilości chętnych, nie wiem czy to prawda,
    bo nas była 6, nie było 4 osób w całej Polsce na objazd po Hiszpani
    w sierpniu!!!!)i stąd mój kolejny udział w objazdówce tureckiej.
    A na forum czytam, że na Kubę wysłano 3 osoby! Efekt: póki co, daję
    sobie odpocząć od Itaki. pozdrawiam
  • anmanika 02.09.09, 13:44
    Ja byłam z Itaką na Korfu. Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń a nawet czytając
    forum to byłam mile zdziwiona;-), że nic nie szwankowało i wszystko było ok.
    --
    Nigdy nie dyskutuj z idiotą... Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a
    potem pokona wcześniej zdobytym tam doświadczeniem.
  • 11.jula 12.09.09, 09:41
    Ja również jestem zadowolona z biura, wczoraj wróciłam z Tunezji i
    nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń.
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 14.09.09, 09:58
    Ja też nie mam zastrzeżeń. Wróciłam właśnie z Sycylii z Itaką i
    wszystko było zgodnie danymi z katalogu. Żadnej zmiany hotelu,
    żadnych klótni. Jedynym minusem było to, że dostaliśmy na początku
    maleńki pokój, gdzie dwie osoby się nie mogły minąć ale bez problemu
    przy pomocy rezydentki zamieniliśmy go na inny, może dlatego, że to
    wrzesień a nie pelnia sezonu. Godziny przyjazdu i wyjazdu oraz
    wymeldowania były mi znane wcześniej, plusy
    i minusy hotelu też, więc nie mieliśmy żadnych niespodzianek.
    Rezydentka byla pomocna, pomagała przy zameldowaniu, wymeldowaniu i
    na dyżurach tak jak zapowiedziała, jedynie przewodniczka na jednej z
    wycieczek niezbyt mi odpowiadała, bo trochę przynudzała, dlatego w
    większości poruszaliśmy się po okolicy we własnym zakresie. Jedna
    uwaga, dla takiej dużej grupy ludzi jeden pokoik na bagaże po
    wymeldowaniu to zdecydowanie za mało. Zaraz się zaczęły kłótnie, że
    ktoś tam za długo się kąpie, siedzi w toalecie i stoi nad walizką:)
    No ale tu zaczęły wychodzić charakterki współtowarzyszy podróży więc
    wolałam się ewakuować nad morze.
  • gwiazdka2007 14.09.09, 12:18
    Ja wróciłam z Kalabrii - wycieczka "Królowe Południa" :))
    Wszystko suuuuper !!! :))

    Jeżdżę z nimi 8 lat i mam zawsze udane wakacje. I niech tak
    zostanie :))

    Pozdrawiam Was :)

  • killok 16.09.09, 22:55
    Tegoroczne wakacje to był moj drugi wyjazd z Itaka i niestety ostatni. Wiem, ze
    moze byc jakis margines błedu, ale jak dla mnie było zdecydowanie za duzo roznic
    miedzy obietnicami przed wyjazdem a tym co zostalismy na miejscu. Do tego
    fatalna obsługa. Nie polecam.
  • kasia_p45 18.09.09, 21:00
    A ja byłam z Itaka drugi juz raz i naprawde nie moge narzekać.
    Wszystko zgodnie z planem i dobrze zorganizowane...
    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • voyager747 19.09.09, 01:47
    Ostatnio przeglądałem oferty na wrzesień, prawie nic nie ma z Warszawy na
    tydzień, wszystko wykupione a ceny dużo wyższe niż np. w czerwcu.
    Jak widać czarny forumowy PR nie działa :)
    --
    www.panoramio.com/user/279993
    voyager747.fotosik.pl/
  • Gość: jak IP: 92.244.57.* 22.09.09, 17:29
    piszcie aby polacy wiedzieli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • bambik5 12.06.09, 16:02
    Do tej pory myslalam, ze opinie na forach sa wyolbrzymione i ze
    pisza je tylko tacy, ktorzy szukaja dziury w calym itp. Po
    objazdowce z Itaka zaczne w opinie wierzyc-jesli o kims ciagle pisza
    zle, to musi cos w tym byc. Bylam na objazdowce na Sri Lance-zmiany
    w porgramie, beznadziejny pilot, fatalny autokar. Jestem w szoku, ze
    mozna tak zepsuc wyjazd w tak piekne miejsce. I ddlatego dolaczam do
    grona co juz nigdy z Itaka.
  • Gość: malgosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 21:51
    Ja też NIGDY Z ITAKĄ!!! Potencjalni turyści! Słuchajcie nas, bo to
    nie są jakieś wymysły, my tylko chcemy was ostrzec. Przecież po co
    mielibysmy kogokolwiek zrażac bez powodu? Po prostu nie dajcie się
    oszukać /my niestety juz sie daliśmy/.
  • voyager747 26.06.09, 01:02
    Nie dajemy się, sami potrafimy sobie wyszukać dobrą ofertę, znaleźć lot o
    odpowiedniej godzinie i wyjazd z przyzwoitą linią lotniczą.
    Właśnie wróciłem z Turcji, to był mój 6y wyjazd z Itaką.
    Jak widać można być zadowolonym. Specjalnie się zalogowałem, żeby nie było
    idiotycznych posądzeń o bycie pracownikiem.

    --
    www.panoramio.com/user/279993
    voyager747.fotosik.pl/
  • benibe 19.08.09, 18:04
    Niedawno byłam z Itaką w Portugalii i jestem zachwycona. Jechałam z
    nimi pierwszy raz i po przeczytaniu kilku opinii o biurze trochę
    wystraszona, ale wszystko było super, zgodnie z programem, bardzo
    fajna pilotka. Chyba nie było na wycieczce niezadowolonej osoby.
    Po takim wyjeździe CHĘTNIE Z ITAKĄ !!!
  • Gość: k IP: 92.244.57.* 17.08.09, 17:29
    jednoczmy sie moi mili aby takie zakały nie zerowały na polskich
    turystach
  • rakjan 25.08.09, 11:06
    Z itaką nie warto jechac na wakacje. Mielismy dostac studio 4 osobowe a na
    miejscu okazalo sie ze takie pokoje w tym hotelu po prostu nie istnieja, celowo
    wprowadzono nas w blad przy zakupie imprezy. W zamian dali nam 2 male, brudne i
    na dodatek bardzo od siebie oddalone pokoje 2 -osobowe, ja mieszkalem z synem w
    jednym, zona z corka osobno, a chcielismy byc wszyscy razem bo dzieci małe.
    Aneks kuchenny bez wyposazenia, wiec nie wiem po co on tam w ogole byl. jedzenie
    monotonne, cos co nie zostało zjedzone jednego dnia kolejnego dnia zyskiwało
    nową formę. Hotel położony przy trasie szybkiego ruchu, głośny, nie dalo sie
    spac w nocy. Rezydentki kompletnie nie zainteresowne turystą, zadnej pomocy.
    Patrza tylko jak wcisnac wycieczki fakulatywne (znacznie drozsze niz gdzie
    indziej). Wiecej z uslug tego biuro na pewno nie skorzystam, wyslalem reklamacje
    i czekam na odpowiedz.
  • Gość: Yo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.08.09, 21:27
    I w tym roku bylismy z Itaką i to w 3 * w Tunezji i wrócilismy
    zadowoleni. Nasi znajomi co jeżdżą do 5* też nie narzekaja na to
    biuro. Może nie jest najlepsze ale tez sa gorsze. Należy wziąć pod
    uwagę specyfike kraju do którego sie jedzie, no i wybierając ofetę z
    katalogu naezy dobrze czytać plus szukać opinii np. w internecie ale
    i tak nie wybierze sie na wszystyko.
  • Gość: Olusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 11:54
    Ja tez nie jestem zadowolona z ich uslug. W folderze wszystko pieknie, w
    rzeczywistosci niestety zupelnie inaczej. Mam porownanie bo sporo jezdze, z
    roznymi biurami i musze powiedziec, ze sie rozczarowalam tym razem.
  • kasia_p45 18.09.09, 21:05
    rakjan napisał:

    > Z itaką nie warto jechac na wakacje. Mielismy dostac studio 4
    osobowe a na
    > miejscu okazalo sie ze takie pokoje w tym hotelu po prostu nie
    istnieja, celowo
    > wprowadzono nas w blad przy zakupie imprezy. W zamian dali nam 2
    male, brudne i
    > na dodatek bardzo od siebie oddalone pokoje 2 -osobowe, ja
    mieszkalem z synem w
    > jednym, zona z corka osobno, a chcielismy byc wszyscy razem bo
    dzieci małe.
    > Aneks kuchenny bez wyposazenia, wiec nie wiem po co on tam w ogole
    byl. jedzeni
    > e
    > monotonne, cos co nie zostało zjedzone jednego dnia kolejnego dnia
    zyskiwało
    > nową formę. Hotel położony przy trasie szybkiego ruchu, głośny,
    nie dalo sie
    > spac w nocy. Rezydentki kompletnie nie zainteresowne turystą,
    zadnej pomocy.
    > Patrza tylko jak wcisnac wycieczki fakulatywne (znacznie drozsze
    niz gdzie
    > indziej). Wiecej z uslug tego biuro na pewno nie skorzystam,
    wyslalem reklamacj
    > e
    > i czekam na odpowiedz.

    No pewnie bo jak sie rezerwuje pokój 2* to tak pozniej jest.
    Pretensje do siebie a nie do Biura

    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • rakjan 19.09.09, 08:20
    Droga Pani, hotel miał 3 gwiazdki. Też bym chciał latać wyłącznie do hoteli 4 i
    5 gwiazdkowych ale po prostu mnie na to nie stać.
    Nie wiem natomiast skąd u Pani przekonanie, że jak ktoś któś bierze coś tańszego
    to można mu wcisnać byle co. Nie oczekuje po 3 gwiazdkach luksuku, oczekuje
    jedynie że jeśli biuro oferuje mi pokoj 4-osobowy z wyposazonym aneksem
    kuchnennym to ze wlasnie taki pokoj dostane. Poza tym uwazam, ze rezydentki
    powinny wykazac przynajmniej minimum zainteresowania kazdym turystą, nie tylko
    tym z drogich hoteli.
  • kasia_p45 19.09.09, 09:13
    Swięta racja. Tak powinno być. Ale niestety nie jest. Ja ostatnio
    byłam w Turcji z Itaką w hotelu 5* i naprawdę nie moge narzekać.
    Hotel i obsługa w nim - rewelacja. Ale tak sobie myslę, że to nie od
    biura zalezy jaki będzie standart w hotelu i obsługa. Biuro raczej
    ma żaden wpływ na te sprawy. Oczywistym jest, że im hotel tańszy i z
    mniejsza ilością gwiazdek tym gorszy. No niestety taka prawda i nie
    ma co narzekać. Rezydent tez ma nijaki wpływ na to jaki pokój
    dostaniemy.. Więc przykro mi bardzo.. Ale tak to juz jest, że kasa
    rządzi światem i nic na to nie poradzimy. Może gdyby dać odpowiedni
    napiwek obsłudze hotelowej to znalazłby sie lepszy pokój???
    A mnie tez nie stać na nie wiadomo jak drogie wakacje, więc wybieram
    tańsze kraje (jak Egipt czy Turcja) gdzie stać mnie na hotel 5*..
    Przynajmniej jest on w zasięgu moich możliwości :))
    Na innych kierunkach nie byłabym w stanie zapłacic za hotel 5*.
    I tak jeszcze na marginesie... zauwazyłam najwięcej narzekań ludzi,
    którzy wybieraja hotele o nizszym standarcie i obwiniaja za to biuro
    podróży. Jak wytłumaczyc to zjawisko??
    I zanim zaczniemy obwiniać biuro o cokolwiek zapoznajmy się najpierw
    z zadaniami jakie ma rezydent na miejscu. W katalogu Itaki napisano,
    że do zadań rezydenta należy: opieka i pomoc przy przylocie i
    wylocie, podczas pobytu i przyjmowanie zapisów na wycieczki
    fakultatywne. Nic ponadto. Więc nie wymagajmy od nich czegoś za co
    im i tak nikt nie zapłaci. Ot tyle :))
    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • kasia_p45 19.09.09, 09:31
    Zapomniałam jeszcze dodać, że Itaka to biuro średniej klasy (nie to
    co TUI czu Neckermann...).. Więc tym bardziej nie ma co narzekac:))
    Dostajemy taką usługe za jaka zapłacimy. A powszechnym wiadomo jest,
    że im tańsza usługa tym jej jakość niestety gorsza. I tak było jest
    i będzie. Cóż na to poradzić???
    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • zlosliwy.janek 22.09.09, 15:56
    kasia_p45 napisała:

    > Zapomniałam jeszcze dodać, że Itaka to biuro średniej klasy (nie
    to
    > co TUI czu Neckermann...).. Więc tym bardziej nie ma co
    narzekac:))
    > Dostajemy taką usługe za jaka zapłacimy. A powszechnym wiadomo
    jest,
    > że im tańsza usługa tym jej jakość niestety gorsza. I tak było
    jest
    > i będzie. Cóż na to poradzić???

    Widzę, że szanowna Pani preeferuje filozofię, że tańszy szewc ma
    prawo przybić fleki na nosku buta, a tańszy dentysta wyrwać zdrowy
    ząb. No cóż ciekawa filozofia. Może podzieli się Pani doświadczeniem
    i przedstawi warunki, które biuro musi spełniać, żeby już nie mogło
    oszukiwać klientów "ofertą" w katalogu.
  • kasia_p45 23.09.09, 22:08
    Preferuje czy nie co za różnica?.. Juz sie w swoim życiu
    przekonałam, że tam gdzie zapłacisz lepiej i więcej masz usługe
    lepszej jakości. Nie wazne czy jest to biuro podrozy czy jakis inny
    usługodawca.. czy w ogole towar.
    Oczywiscie zdażają sie wyjatki.. jak we wszystkim.
    A propos dentysty bede sie upierała przy stwierdzeniu, ze im tanszy
    dentysta tym bardziej do dupy. Sprawdzilam to na wlasnej skorze i na
    wlasnej rodzinie.... wiec juz mnie nikt nie przekona, ze jest
    inaczej.
    Co do biur podróży tez przewaznie narzekaja turysci z tych tanszych
    biur i ci którzy zakupuja tansze i mniej gwiazdkowe hotele..
    Jak wytlumaczyc to dziwne zjawisko?... jakos siedze na tym forum
    ponad dwa lata i wlasnie obserwuje takie zjawiska i nadziwic sie nie
    moge..
    No ale cóż, każdy ma swoje spostrzeżenia :))
    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • zlosliwy.janek 24.09.09, 12:37
    No tak, tylko mi chodzi o to, że niezależnie od ceny nie powinno być
    przyzwolenia na oszukiwanie, nawet jeśli to jest oszukiwanie
    z "przymrużeniem oka" czy z "prawie". A to jest niestety powszechna
    praktyka w polskich biurach podróży. Niezależnie od ceny dostajemy
    pokoje z "prawie" widokiem na morze, "prawie" all inclusive
    i "prawie" rezydenta. Oczywiście, że nie jest tak zawsze i wszędzie
    ale niestety często. A zgodnie z polskim prawem to klient stoi na
    straconej pozycji bo nic oprócz sprawy cywilnej praktycznie nie może
    takiemu sprzedawcy zrobić. A komu się chce robić sprawę za to, że
    drinki w "prawie all inclusive" dawali od 15 do 22? Bo niestety
    UOKiK działa bardzo powoli i niechętnie, kary ma nijakie a biura ich
    zalecenia mają w głębokim poważaniu.

    A jeśli chodzi o dentystę, to tak jak z biurem - mogę się
    spodziewać, że tańszy będzie miał starszy czy gorszy sprzęt (taki
    mniej przyjazny pacjentowi), gorszej jakości materiały i nie da mi
    jednorazowej szczoteczki i małej tubki pasty przed wizytą, żebym nie
    musiał dźwigać sprzętu do pracy, ale nie przyjmuję do wiadomości, że
    ten tańszy może nie zauważyć ubytku albo go nie doczyścić przed
    założeniem wypełnienia. Jeśli ktoś będzie się sprzedawał jako lekarz
    stomatolog a nie będzie umiał poprawnie przygotować zęba do
    wypełnienia to jest oszustem a nie stomatologiem.
  • kasia_p45 24.09.09, 18:44
    Masz całkowitą racje co do tego, że nie powinno być przyzwolenia na
    oszustwa.
    Co do biur podróży to powiem jeszcze tak:
    Wykupiłam wczasy ze ScanaHoliday w Egipcie. Zamówiłam pokój z
    widokiem na morze.. lepszym standardem itd. No i oczywiscie
    zaplacilam wcale niemało. Na miejscu wszystko było ok
    .. zgodnie z umowa itd. Pełnia szczęścia :) Pokoje dla biura
    rezerwowane były imiennie. Natomiast "gorsze" i "tańsze" biura
    niestety nie mialy juz tych "lepszych" pokoi i tu klienci byli nieco
    zdegustowani. Ja byłam szczęśliwa bo dostałam to co chciałam.
    Wakacje sie udały. Natomiast ktos inny, kto dostał gorszy pokój bez
    widoku na morze tylko np na jakis plot czy pustynie. Ale w sumie był
    to ten sam hotel. Moje biuro wywiązało sie znakomicie ze wszystkich
    zobowiązań.
    Inne biura chyba gorzej bo ludzie troche narzekali.
    Tak, że obstaje przy swoim. Wybierzesz lepsze biuro... zapłacisz
    troche wiecej i masz udany urlop.
    Gorsze biuro... tansze wczasy = niekoniecznie udany urlop.
    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • zlosliwy.janek 24.09.09, 20:06
    Widzisz, ja w przeciągu ostatnich 4 lat kupiłem dwa razy wyjazdy w
    dużych biurach podróży, w przyzwoitych hotelach i płaciłem za wyjazd
    dużo wcześniej (nie last minute) i dwa razy biura dały ciała - raz
    standardowo wpakowała ludzi do najgorszych pokoi w hotelu (po
    rozmowie z kolegą, który był miesiąc wcześniej na tych samych
    wczasach okazało się, że wtedy było dokładnie tak samo), drugi raz w
    momencie gdy już nie miałem żadnego wyboru wycofano z oferty hotel,
    w którym wykupiłem pokój (jedyna piaszczysta plaża na wyspie, widok
    na morze) i zaproponowano hotele albo w centrum miasta albo nad
    ulicą albo godzinę drogi od cywilizacji.
    Widocznie miałem pecha.

    Przez ten czas byłem również kilka razy na wyjazdach samodzielnie i
    wszystko było tak jak przeczytałem w Internecie.

    Tyle, że czasami bym chciał nic samemu nie robić, zapłacić komuś za
    organizację, przyjechać na lotnisko o ustalonej godzinie, dolecieć
    na miejsce na czas, dostać się do hotelu, dostać w hotelu pokój jaki
    widziałem na zdjęciach w katalogu i wrócić o czasie. Okazuje się, że
    jest to trudne do osiągnięcia dla biur w Polsce.
  • amat1 24.09.09, 20:10
    Kasiu twoje rady są jak dla mnie zupełnie bezwartościowe. A nawet mało logiczne.
    Według twojego wpisu, udane wakacje to widok na morze. Może tobie to wystarczy.
    Mnie nie. Wydaje mi się że zdecydowana większość potrzebuję trochę więcej do
    szczęścia. W okresie od maja do października zawsze zasłaniam grube zasłony by
    pokój się nie nagrzewał, więc i tak nic nie widzę. Morze wolę oglądać z plaży
    czy łodzi. W pokoju przebywam tylko kiedy muszę. A za oszczędzone 2tyś jadę na
    następne dwa tygodnie, i tak 4-5 razy w roku. Zawsze wybieram najlepsze hotele w
    najtańszych BP i strasznie mnie bawią rodacy z Tui, Necka, czy Scana próbujący
    dopasować ideologie do 100% nadpłaty. Masz wątpliwości? Proszę bardzo, ostatnie
    dwa wyjazdy. 1760zł - hotel Corners Fayrouz Plaza Beach za 2 tyg. 1980zł -
    Brayka Bay 2 tyg. W jednym jak i drugim hotelu był boczny widok na morze.
    Ręcznikom i strojom suszącym się na balkonie bardzo się podobał :)
    Życzę Ci samych ładnych widoków.
    pozdrawiam
    --
    ---------------------------------------------------------
    Każdy nas uszczęśliwia. Jeden wchodząc, drugi...wychodząc.
  • kasia_p45 24.09.09, 21:14
    Oj ale ja przeciez nikomu nie doradzam. Każdy ma prawo mieć swoje
    spostrzeżenia i wydawać swoje opinie. Wcale nie przecze, że tanio
    tez mozna miec udane wakacje. Duzo zalezy od szczęścia i prorytetów.
    Nie twierdze, że udane wakacje to tylko piekny widok z okien pokoju.
    Aczkolwiek lubie taki mieć chociaz wiele czasu przebywa sie poza
    pokojem. A po co zasłaniac grubymi zasłonami okna? Przeciez jest
    klimatyzacja (przynajmniej ja zawsze takową miałam).
    Co do tanich biur to troche ryzykowne bo czesto sie slyszy, że
    zamieniaja hotele i to po przylocie na miejsce. Albo tez mają inne
    problemy.
    Ja jednak cenie sobie wygode.. i nie lubie takich niespodzianek.
    Równiez pozdrawiam :))

    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • amat1 25.09.09, 08:56
    :)
    --
    ---------------------------------------------------------
    Każdy nas uszczęśliwia. Jeden wchodząc, drugi...wychodząc.
  • kasia_p45 26.09.09, 10:42
    Tak jeszcze na marginesie. Gdybym miała mozliwość wyjazdu kilka razy
    do roku to i może zmieniłyby mi sie priorytety. Ale ponieważ
    wyjeżdżam raz w roku na takie wczasy wiec wole mieć All ful wypas i
    ładny widok z okna mojego pokoju. Dlatego tez wybieram
    lepsze/droższe biura i hotele 5*. Zapewniam jednak, że nie siedze
    cały pobyt tylko w hotelu ani na balkonie podziwiając widoki. Owszem
    są dni, że siedze w hotelu ale dużo sie wtedy przemieszczam... a to
    na plazy ... a to w wodzie... a to na balkonie czy w drink barze...
    itd.. I są dni, że jestem gdzieś na całodniowej wycieczce... czy
    gdziekolwiek poza hotelem i nie obchodzi mnie wtedy, że straciłam
    moje All czy widoki z okna.. itd. Nie to jest dla mnie najważniejsze.
    Poprostu ciesze sie wakacjami.. wypoczywam, zwiedzam... robie
    cokolwiek na co mam ochote i możliwości zarówno finansowe i
    logistyczne. Nie myśle wtedy o kraju, pracy.. sprawach codziennych.
    odrywam sie od rzeczywistosci i .......

    A wracając do tematu: Nigdy z Itaką. Nie podchodziłabym tak do, że
    juz nigdy. Biura przeważnie sprawdzają sie na jednych kierunkach a
    na drugich dają ciała. Wybierając wakacje chyba lepiej najpierw
    wszystko dokładnie sprawdzic.. przeprowadzic małe dochodzenie: Gdzie
    z jakim biurem najlepiej i jakie hotele (*) na danym kierunku
    wybierac. No i oczywiście zasięgnąć " języka" opinii o danym hotelu.
    Nie jest to trudne. Wystarczy jakiś okres sledzić oferty i czytac
    opinie o interesujących nas biurach, kierunkach i hotelach.
    Przynajmniej wiem to po sobie i dobrze na tym wychodze. Z sama Itaką
    byłam już dwa razy i jestem bardzo zadowolona. Paru moich znajomych
    też z nią jeżdziło i również są zadowoleni.
    Np do Egiptu nie pojechałabym z Itaka ponieważ zdaża im sie zbyt
    często zmieniać hotele bez uprzedniego poinformowania klienta. Wole
    wybierac biura o wyższym standarcie obsługi: Tui, Scan, Neckermann
    Ale np do Turcji jak najbardziej z Itaką i naprawde gorąco polecam
    to biuro w tym kraju bo sprawdzają sie znakomicie a wczasy nie sa wg
    mnie bardzo drogie..
    Tak czy owak mam swoje juz wyrobione zdanie na ten temat... ale
    zawsze czytam i słucham świezych opinii.
    Nikogo nie pouczam ani nie namawiam, żeby myślał jak ja. Każdy ma
    swoje potrzeby i wymagania.. więc chyba nie powinno sie nikomu
    narzucać swojego myslenia na jakiś tam temat.
    Pozdr:))
    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • zlosliwy.janek 26.09.09, 11:14
    kasia_p45 napisała:

    > A wracając do tematu: Nigdy z Itaką. Nie podchodziłabym tak do, że
    > juz nigdy. Biura przeważnie sprawdzają sie na jednych kierunkach a
    > na drugich dają ciała. Wybierając wakacje chyba lepiej najpierw
    > wszystko dokładnie sprawdzic.. przeprowadzic małe dochodzenie:
    Gdzie
    > z jakim biurem najlepiej i jakie hotele (*) na danym kierunku
    > wybierac. No i oczywiście zasięgnąć " języka" opinii o danym
    hotelu.
    > Nie jest to trudne. Wystarczy jakiś okres sledzić oferty i czytac
    > opinie o interesujących nas biurach, kierunkach i hotelach.
    > Przynajmniej wiem to po sobie i dobrze na tym wychodze. > Pozdr:))


    No i to jest właśnie cały problem, bo jeśli mam szukać, czytać,
    sprawdzać, to mogę sam sobie zorganizować wyjazd, praktycznie
    wszędzie. Ja bym chciał, żeby to biuro za mnie czytało, szukało,
    sprawdzało a ja im za to zapłacę.
  • kasia_p45 26.09.09, 14:18
    No ale chyba wiesz gdzie chcesz leciec? Ja ostatnio byłam w Turcji z
    biurem Itaka i wszystko załatwiałam na telefon i na e-maila.
    Napisałam pytanie : co moga mi zaoferować w Turcji? podałam co mnie
    interesuje... jaki region, jakie hotele... Z tego otrzymałam kilka
    propozycji. Później dokładnie je przejrzałam na różnych stronkach i
    forach. Wysłałam do biura kilka juz bardziej szczegółowych pytań i
    ostatecznie zdecydowałam sie na konkretny hotel, który mi bardzo
    odpowiadał. I zapewniam, że wszystko było zgodnie z ofertą. W ogóle
    sie nie rozczarowałam. Ostatecznie po wakacjach wysłalam
    podziekowanie za udane wakacje.

    Wiem, że najwygodniej byłoby aby biuro za nas czytało, szukało i
    sprawdzało.. Ale tak naprawde oni nie wiedzą co siedzi tobie w
    głowie i jeśli sam sie troche nie wyslisz to nie wiem czy wakacje
    będą udane. No chyba, że lubisz wycieczki w ciemno/?
    Ja sama decyduje do jakiego kraju chce pojechać. Próbuje coś nie coś
    dowiedzieć sie o danym kraju, jego zwyczajach itd..
    później sprawdzam co biura mają do zaoferowania.. jakie hotele w
    jakich regionach..
    Nie wiem czy samemu dałoby sie tak dokońca wszystko załatwic?
    Samolot, przejazdy.. i w ogóle całą logistyke.
    Od tego jest właśnie biuro podróży, żeby to wszystko pozałatwiac i
    bezpiecznie nas dowieźć i przywieźć... itd
    No ale każdy robi jak uważa i jak mu pasuje :))
    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • Gość: toja IP: 217.153.153.* 14.09.09, 13:54
    wróciłam 12.09 z Turcji - Icmeler. Wszystko ok. Nie mam zastrzeżeń
    do Itaki, poza jednym, który opisałam na forum Turcja, w wątku
    pt. "Itaka duże ok" (3 wpis). No ale to może bardziej nasze
    przeoczenie.
  • jarek.wr 18.09.09, 19:43
    Wg mnie itaka sie pogorszyla. Byłem 2 lata temu i było przyzwoicie i byłem w tym
    roku - totalna pomyłka. Chyba postawili na ilość, nie na jakość. Jak czytam
    rozne opinie w necie, to widze ze negatywnych na ich temat coraz wiecej, w
    porownaniu z innymi biurami wypadaja naprawde słabo. Np. na
    www.easygo.pl/opinie.html gorszą opinię od nich ma tylko triada. Inne
    biura średnio oceny od 4,2 do 3,6 punkta z Itaka tylko 3,2 punkty.
  • Gość: lilli33 IP: *.olsztyn.mm.pl 22.09.09, 20:37
    Ja byłam z nimi teraz 5 raz i pojadę znów w roku przyszłym na objazdówkę,
    poznałam ludzi którzy jeżdżą lat 10 z nimi.... Polecam szczególnie Chorwacka
    listę przebojów i Pomarancze i mandarynki z nimi,
  • Gość: nisos IP: 83.1.16.* 26.09.09, 21:47
    Dziś wróciłem z kolejnej imprey z "Itaką". Byłem już z nimi ponad 20
    razy i pojadę jeszcze nieraz. Większość malkokntentów nie czyta, co
    im się za psie jak na standardy europejskie pieniądze należy i mają
    nie wiadomo jakie wymagania. Jadą do Włoch i bez przerwy narzekają,
    że makaron, a nie schabowy i ziemniaki, wybierają wycieczkę
    autokarową z nocnym przejazdenm i narzekają, że nie ma noclegu, jadą
    na wycieczkę objazdową i narzekają, że nie ma plażowania, albo
    bardziej od zwiedzania interesują ich supermarkety i tak możnaby bez
    końca. Psują wypoczynek sobie, a przy okazji i innym. Zgroza ogarnia
    jak się tego słucha. A "Itaka" bez względu na zdanie wszystkich
    malkontentów jest dla mnie i będzie "the best". Uwazm, że w żadnym
    razie nie należy się sugerować żadnymi wyrobionymi na podstawie
    jednej imprezy subiektywnymi odczuciami i relacjami innych, ale
    samemu wszystko sprawdzić i wyrobić sobie własne zdanie na
    podstawie, wielu imprez tak jak jest to w moim przypadku. Zaznaczam,
    że jeżdżę też, chociaż dużo rzadziej z innymi biurami. A zarobek na
    Polakach mają za granicą kolosalny. Zwłaszcza na tych, którzy nawet
    kieliszka wina do kolacji nie zamówią tylko siedzą przy wodzie,
    jeżeli ją podadzą, bo jak trzeba za nią zapłacić to juz jest
    wielki problem. Najlepiej jakby wszystko było za darmo, a obsługa
    królewska. Pozdrwiam wszystkich, którzy byle czym nie psują sobie
    humoru i zasłużonego wypoczynku.
  • kasia_p45 26.09.09, 22:22
    AMEN
    --
    <Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe>
  • zlosliwy.janek 27.09.09, 19:22
    Przykro, że zawsze trafiasz na tak dziwacznych towarzyszy podróży
    ale proszę nie uogólniaj, to że w swoich 20 wyjazdach z Itaką
    trafiasz na dzwiaków, którzy wszędzie na świecie szukają schabowego
    i supermarketów nie oznacza, że wszyscy turyści z Polski tacy są.
    Może powinieneś zmienić biuro albo poziom wycieczek, które kupujesz
    i tam trafisz na ludzi, którzy są bardziej zainteresowani ofertą
    biura.
  • Gość: Anka IP: *.icpnet.pl 27.09.09, 22:18
    Dokładnie, nie robmy z polskich turystów idiotów i buców. Roznych ludzi mozna na
    wyjazdach spotkać, ale ja akurat podczas kilku ostatnich wycieczek (aczkolwiek
    nie z Itaka, nie jezdze z nimi) towarzystwo miałam fajne i na poziomie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka