Dodaj do ulubionych

Jak wyglada wycieczka z biurem podróży?

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.09, 14:09
Nigdy nie byłam, nie mam kogo spytac wiec pytam Was..
Jak wyglada wycieczka z biurem podrózy? Czy jestem pozostawiona sama sobie czy
zawsze mam niedaleko kogos kto mi pomoze w razie czego?
Jak wyglada pobyt na lotnisku, jeszcze w Polsce mysle, ze dałabym rade jakos
wpakowac sie do samolotu, ale jak wrócic? Czy ktos tam mi pomoze? Czy leci sie
jakas grupa? I mozna tylko isc za ludem? Ludzie pomozcie, bo jak widzicie
jestem kompletnie zielona! :-(
Edytor zaawansowany
  • Gość: kasia IP: *.aster.pl 24.06.09, 15:11
    w Polsce przyjeżdżasz na lotnisko z wszystkimi dokumentami odebranymi z biura
    podroży lub odbierasz je na lotnisku /biura, ktore wydają na lotnisku dokumenty
    mają swoje stanowiska w dniu odlotu samolotu/, z dokumentami idziesz do
    stanowiska odprawy, a poźniej do tzw Gate i do samolotu. Zakładam,ze poza tym,ze
    jesteś zielona to jesteś rozgarnięta, więc sobie poradzisz:)
    Na lotnisku w Polsce nikt z biura się tobą nie zaopiekuje:(
    po przylocie w miejsce przeznaczenia, idziesz do wyjścia i ..... tam czekają
    rezydenci z tabliczkami odpowiedniego biura podrozy, podchodzisz do swojego,
    mowisz jak sie nazywasz, jaki hotel i wszyscy są zapakowani do odpowiedniego
    autokaru.
    Po przyjeździe do hotelu, w recepcji rezydent pomaga się zameldować i ....
    zaczynasz wakacje.
    Rezydent zostawia swoj numer, więc w razie potrzeby możesz do niego zadzwonić i
    zwykle jest tak,ze na drugi lub trzeci dzień pojawia się w hotelu, żeby
    powiedzieć o ciekawostkach, wycieczkach itp.
    Pod koniec pobytu dzwoni lub zostawia w umowionym/wyznaczonym miejscu informację
    o planowanym wyjeździe z hotelu.
    W dniu wyjazdu znow autokar, lotnisko, odprawa, przy której rezydent jest /a
    czasami się zdarza,że nie ma - u mnie zawsze był:)/ i w razie problemów powinien
    pomoc, ale zwykle te odprawy przebiegają bezproblemowo:)

    i to wszystko, a dokąd lecisz?
  • Gość: tulum IP: 213.77.16.* 24.06.09, 16:53
    woza Ci dupe od lotniska po hotel, w jotelu masz nianke-rezydenta,
    potem pare wycieczek kupisz u niego i dalej waza ci dupe a potem
    spowrotem na lotnisko i do domu
  • pitahaya1 24.06.09, 20:21
    Gość portalu: kasia napisał(a):



    > Po przyjeździe do hotelu, w recepcji rezydent pomaga się zameldować i ....
    > zaczynasz wakacje.
    > Rezydent zostawia swoj numer, więc w razie potrzeby możesz do niego zadzwonić i
    > zwykle jest tak,ze na drugi lub trzeci dzień pojawia się w hotelu, żeby
    > powiedzieć o ciekawostkach, wycieczkach itp.


    A potem człowiek myśli, że tak jest zawsze.

    Samolotem lecą ludzie, którzy często maja pobyt w różnych hotelach. Faktem jest,
    że rezydent ich odbierze z lotniska i zapakuje do autokaru. Ale, że pomoże im
    przy rezerwacji?? Rzadko kiedy, rezydent bowiem pożegna część klientów i
    pojedzie z resztą do następnego hotelu i do następnego...
    Co innego, gdyby wszyscy wysiadali w tym samym miejscu.

    Prawdą jest, że rezydent pojawi się za dwa, trzy dni. Pojawi się by sprzedać
    wycieczki fakultatywne:))

    A co do telefonu...w razie problemów milczy...Im większe problemy tym milczy dłużej.
    Ja próbowałam dodzwonić się do rezydenta, gdy miałam wypadek. Po drugiej stronie
    dwóch lekarzy, z których tylko jeden mówił po francusku, żaden po niemiecku ani
    angielsku.
    Rezydenta zobaczyłam dopiero przy wylocie.
  • wylenialy_wielblad 24.06.09, 18:32
    Niby masz niedaleko kogos kto ci pomoże w razie "czego", ale kiedy
    to "coś" będzie mieć miejsce to jesteś pozostawiona sama sobie. Więc
    nie zostaje nic innego jak tylko iść za ludem.
    --
    Chuck Norris jest tak Hardcorowy że potrafi skoczyć na bandzi z
    krawężnika.
  • Gość: turystkaprzezDUZEt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.09, 21:33
    To widze, ze roznie bywa. Ciekawe od czego to zalezy.. :-/
    Planuje Grecje,ale mam jeszcze troche czasu na zastanowienie..
    W kazdym razie strasznie sie boje tych moich pierwszych wakacji.
    Dziekuje za odpowiedzi! Pozdrawiam :-D
  • Gość: kasia IP: *.aster.pl 24.06.09, 22:07
    "Ciekawe od czego to zalezy.. :-/"

    od biura, które jest organizatorem i jak to zwykle bywa od ludzi, którzy pracują
    jedni lepiej inni gorzej.
    My odpukać mieliśmy szczęście do tych pracujących przez duże P, a tych wyjazdów
    było sporo, no i nie mieliśmy tzw sytuacji ekstremalnych w których moglibyśmy
    ich przetestować.

    Na drobne niedogodności wystarczają osoby zatrudnione w hotelu:)
  • pitahaya1 25.06.09, 09:43
    To fakt, że wiele zależy od biura ale i od samych rezydentów.
    Jeśli biuro obciąży rezydenta wysokim limitem zawartych umów na fakultety, nie
    ma zmiłuj, rezydent w pierwszej kolejności będzie biegał i wciskał nam te wycieczki.

    Ale sporo zależy od samego rezydenta, czy jest człowiekiem życzliwym, czy też
    odbębnia swoje obowiązki od A do Z.
    Bo czym wytłumaczyć fakt, że jeden na wieść o problemach zdrowotnych klienta
    idzie z pomocą, choć w postaci pokierowania telefonicznego, drugi z kolei od
    razu mówi, że za to mu nie płacą. Nie oczekuję od rezydenta, że będzie warował
    jak pies przy recepcji, załatwiał ewentualną zmianę pokoju czy wyjaśniał inne
    nieporozumienia. Z tym radzę sobie sama, w razie problemów z językiem proszę o
    pomoc znajomych, innych wczasowiczów.
    Od rezydenta oczekuję pomocy w poważniejszych wypadkach czy niejasnościach.

    A co do biura...w zasadzie tylko dwukrotnie spotkałam się z niemiłymi
    rezydentami, z czego jeden był (była) z Neckermanna, drugi z ScanHoliday'a. W
    obu przypadkach telefon rezydenta uporczywie milczał. Nie pomogły nawet telefony
    do polskiego biura.
  • 4canarias 30.06.09, 16:14
    całe szczęście, miałam udane wakacje i fakt - WSZYSTKO ZALEŻY OD CZŁOWIEKA, jak
    ktoś jest ok, to pomoże, jak nie to ciągłe telefony nie pomogą (chociaż pomoc to
    chyba jedno z zajęć rezydenta?), polecam moją galerię zdjęć z wyjazdu, warto
    popatrzeć :)
    --
    Zapraszam do mojego albumu zdjęć z Teneryfy!!

    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1718498,2,1.html
  • Gość: turystkaprzezDUZEt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.09, 16:00
    No widzicie, powoli mi sie wszystko rozjaśnia!
    Dzieki WIELKIE, naprwde nie mam skad sie tego wszystkiego dowiedziec,
    a chciałabym zapytac o jeszcze jedna sprawe, mianowicie o te opaski na reke
    które sie dostaje przy danym wyzywieniu. Jak one działaja i czy jezeli
    skorzystam z czegos co nie wchodzi w jej zakres to mnie podlicza dopiero na
    koniec czy odrazu ktos mnie informuje, ze mam za to zaplacic? I jak wygladaly
    Wasze pierwsze wyjazdy? To dla Was tez był taki stres, czy moze jechaliscie z
    kim obeznanym w tym temacie?
  • pitahaya1 25.06.09, 16:25
    1. opaski
    - przeważnie noszą je osoby z all inclusive, te osoby są obsługiwane lub
    wpuszczane na posiłki pozostałe niż HB (śniadania i obiadokolacje), bądź podczas
    posiłków nie płacą za napoje
    - kiedyś moje dziecko gdzieś wcisnęło tą opaskę, która niby powinna wytrzymać
    cały pobyt ale się rozerwała
    - i, niestety, mieliśmy problem. kelner przy wejściu robił problemy
    - za wyrobienie drugiej opaski kiedyś była pobierana opłata
    - w przypadku opcji HB, zamawiając napoje czy też dodatkowe posiłki po prostu
    dostaniesz za nie rachunek przy wyjściu z restauracji

    2. stres za pierwszym razem, w razie czego podążaj za tłumem i myśl, że
    przynajmniej połowa też jest tam po raz pierwszy:) to pomaga
  • pitahaya1 25.06.09, 16:59
    Zapomniałam dodać, że czasem opaska jest informacją, że nocujesz w tym hotelu.
    Kiedyś zdarzyło nam się, że do naszego hotelu, który cały był objęty opcją "all"
    na posiłki dodatkowe i drinki wpadali ludzie z innego hotelu. Dlatego hotel
    wprowadził takie obostrzenie. Nie oznacza to, że każdego bez opaski wyrzucali
    poza hotel:))) Raz na jakiś czas kogoś zapytali o miejsce pobytu, ot tak, wyrywkowo.

    A pierwsze wyjazdy i stres? Połowa obaw siedzi w naszej głowie. Wyjazd z biurem
    to jak prowadzenie za rękę w przedszkolu. Zabiorą, przywiozą, odwiozą...Po
    drodze z pewnością poznasz innych uczestników wyjazdu. Wieczorny drink i już
    masz zwartą grupę. Ten zna język, tamten w razie czego umie się wykłócić o swoje
    prawa i pomoże w razie czego. Na pomoc rezydenta się nie nastawiaj, lepiej być
    mile rozczarowanym niż wściekłym:)
  • asteraki 30.06.09, 13:28
    fajnie ze ktos zaczal ten watek :) sama pierwszy raz jade na taka wycieczke
    (wczesniej jezdzilam z tata na takie ktore sami sobie organizowalismy- gdzie
    spimy i co robimy zalezy tylko od nas), ale w tym roku jade z moim chlopakiem
    ktory nigdy nie byl za granica (nie licza 3 dni w hiszpani) i chcialam zeby nie
    musial sie niczym martwic. fajnie poczytac cos na temat tego jak to wyglda :) co
    prawda licze tylko na nich w dojezdzie do hotelu a potem znowu na lotnisko bo
    reszte sama zorganizuje. tylko ze ja mam ten atut ze lecimy na krete a ja znam
    grecki, wiec rezydent bedzie mi do niczego nie potrzebny :) achhhh jeszcze 63 dni
  • sulowa 24.05.18, 19:31
    wiesz wszystko jest zorganizowane, jest pomoc, zawsze na miejscu jest polski rezydent z biura....generalnie ja jeżdże z Coral Travel i za każdym razem jest świetna organizacja, pomocni ludzie i wszystko dobrze zaplanowane!
  • amellkasoll 27.06.18, 20:39
    no i to jest bardzo dobry wybór - bo to dobre biuro, pewne. moim zdaniem wyjazd z nimi to doskonały i bezpieczny odpoczynek!
  • Gość: Sopik IP: *.146.165.37.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.03.19, 08:50
    To zalezy na jakie biuro się trafi. Dla mnie udane wakacje dla mnie są takie jak mam wszystko odpowiednio zorganizowane i przygotowane. Wtedy czuję się bezpiecznie. Jeżdżę od jakiegoś czasu z Coral Travel i jak la mnie organizator jest to pierwsza klasa.
  • dodekanezowiec 25.03.19, 13:31
    Durny spam w który nikt nie wierzy
  • isolla 27.03.19, 20:57
    Ja na wakacje jadę z Coral Travel. Dla mnie to najlepsze jest biuro podróży. Pewne i bezpieczne. A wszystko jest dobrze zorganizowane...Dlatego mi to odpowiada.... Mogę wtedy dobrze odpocząć.
  • dodekanezowiec 27.03.19, 21:08
    Jesteście zwykłymi idiotami czy robotami? Ten Wasz Wezyrek vel Coralik ma może i duży wybór Turcji zwłaszcza ale zwykle gorsze choć tanie hotele i trzeba dobrze poczytać opinie.
  • Gość: Bezunia IP: *.147.101.35.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.09.19, 21:18
    W Coral Travel mają dobre oferty. Widziałam te do Turcji i szczerze mówiąc jestem mocno takim lastem zainteresowana. Bardzo mi ona pasuje i odpowiada.
  • Gość: Limanka IP: *.147.101.35.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.09.19, 21:20
    Ja jestem bardzo zadowolona z wyjazdu co teraz bylam w Grecji z Coral Travel. Wszystko mialam dobrze zapewnione i bezpiecznie. Biuro się bardzo dobrze spisało!
  • dodekanezowiec 18.09.19, 21:27
    Znowu spam. Spam coral travel.
  • nossas 25.09.19, 20:48
    Dla mnie udany wyjazd to pewny i bezpieczny, pod względem organizacji. I np. sprawdziło mi się biuro Coral Travel i dzięki temu mam pewność że wyjazd będzie udany i bezpieczny.
  • dodekanezowiec 25.09.19, 21:16
    Trollu i spamerze - neckermanna też tu chwalili płatni kłamcy. Polecam temat na forum Turcja o hotelu Sunhill w Bodrum. Z oferty Koralika Trawelika.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka