Dodaj do ulubionych

Po transferze - czy można pomóc jakoś naturze?

12.11.09, 12:33
Mam za sobą udane ICSI 6 lat temu, a teraz podchodzę ponownie do transferu mrożaczków. Jeden mam już za sobą, niestety nie udany i za kilka dniu będę miała kolejny. Mam wobec tego pytanie? Czy można jakoś "pomóc" tym komóreczką bezpiecznie się zagnieździć tam gdzie ich miejsce. Opowiedzcie jak Wy przetrwałyście to oczekiwanie. Ja starałam się bardzo się oszczędzać, pierwszy tydzień praktycznie przeleżałam, nie było to łatwe z 5-latkiem w domu, ale może są jakieś inne sposoby. Może dieta, albo ziółka, a może inne sposoby.
Edytor zaawansowany
  • aanidaa 16.11.09, 11:45
    na zagnieżdżenie wpływ ma endometrium, a na ładne endo - dietka przed podaniem
    zarodków
    polecam czerwone wino egri bicaver, orzechy brazylijskie i krem orzechowy
    niespecjalnie to smaczne, może poza winkiem, ale może pomoże
  • niunia90 16.11.09, 20:23
    Ja jestem 4 dpt i też się nad tym zastanawiam. Też jestem po udanym ICSI 4 lata
    temu i po nieudanym krio w zeszłym miesiącu...
    Teraz czekam... I też chciałabym zrobić wszystko, żeby się udało.
    Ale obawiam się, że nie mamy na to zbyt wielkiego wpływu...
    Powodzenia. Trzymam kciuki smile. A kiedy będziesz mieć transfer???
    --
    Moje szczęście
    Ja i On
  • mamafrania04 16.11.09, 21:06
    Wszystko na to wskazuje, że będzie to sobota lub poniedziałek. Czeka mnie jeszcze jedno kontrolne usg. Te dwa tygodnie po transferze są straszne. Takiej huśtawki nastrojów to nawet w ciąży nie miałam, Z euforii potrafię wpaść w czarną rozpacz. Oczywiście zdaję sobie sprawę, nie wiele mogę pomóc tylko czekać. Więc będę czekać i mocno trzymam kciuki!!!! smile
  • monnap 19.11.09, 05:28
    Mi lekarz w obydwu przypadkach zalecal lezenie przez 48 godzin.
    Zadnego alkoholu przynajmniej przez miesiac przed transferem -
    podobno odsetek ciaz jest znacznie wyzszy gdy sie nie spozywa w
    ogole. Pierwsza ciaza byla pojedyncza, a teraz podwojna po
    transferze mrozakow. Powodzenia.
  • lothos 20.11.09, 12:02
    Czyli czerwone wino na endometrium odpada? Często czytam, że ono dobrze działa.
    Może tym razem spróbuję bez wina, skoro jak piszesz żadnego alkoholu nie należy
    pić.
    Ja po transferze sporo polegiwałam - siedziałam właściwie. Czy to trzeba
    rzeczywiście i dosłownie leżeć przez 2 dni? Myślałam, że taki mniej aktywny styl
    życia wystarczy.
    Mój ostatni transfer z 4 listopada znów nieudany. sad
  • marysia_m24 20.11.09, 18:02
    Powiem Wam, że ja leżeć bym nie dała rady. Robię wręcz wszystko co jest do
    zrobienia, żeby myśleć jak najmniej:] Leżałam jedynie w dzień transferu, a
    raczej spałam, jakoś dziwnie zmęczona wtedy byłam i następnego dnia nie mogłam
    się zwlec z łóżka (ale mogłam sobie pozwolić bo to była niedziela). A już od
    poniedziałku poszłam normalnie do pracy w domu też wszystko robię smile Mój lekarz
    twierdzi, że leżenie wcale nie pomaga. A czy jest coś co faktycznie może
    pomóc...? Myślę, że jeśli ma się udać, to i tak się uda i bez znaczenia jest,
    czy leżymy, czy biegamy. A czy mnie się uda, to się okaże w e wtoreksmile
  • monnap 21.11.09, 05:54
    Jesli chodzi o wino to sa to podobno najnowsze badania - odsetek
    ciaz jest znaczaco wyzszy jesli nie spozywa sie alkoholu przed
    transferem. Z tym lezeniem to zalezy od lekarza. Moj zaleca dwa dni
    na tylku i tylko do ubikacji. Mi sie udalo 2 razy, drugi podwojnie
    z mrozakow, wiec moze cos w tym jest, ale ogolni etak klinika ma
    bardzo dobre osiagniecia(niestety nie w Polsce).
  • lothos 27.11.09, 10:45
    To może i dla mnie szansa?
    smile
    Ja przed transferem piłam często czerwone wino, bo podobno wpływa na ukrwienie i
    grubość endometrium.
    Miałam transfer w Dusseldorfie w Niemczech, a stymulację w Holandii.

    Po zaaplikowaniu mi 2 zarodków niemiecki lekarz nie kazał mi wcale leżeć nawet
    na fotelu po transferze.
    Wcześniej miałam transfer w Holandii i mówili mi, że mogę zaraz po robić
    wszystko jak zawsze (rower, dźwiganie, bieganie itp.), a o leżeniu ani słowa.

    Ponieważ mam jeszcze 5 moich kochanych mrozaków, to zastosuję się do rady
    Twojego lekarza. Gdzie się leczyłaś?

    Chodzi o to, żeby nie kanapować czyli siedzieć przez te 2 dni, tylko dosłownie
    leżeć plackiem ?

  • monnap 28.11.09, 17:51
    Ja leczylam sie w Stanach. Co dolezenia - po prostu unikaj ruchu
    (ja mialam transfer blastocyst).Moj lekarz uwaza ze dochodzi do
    implantacji w przeciagu 48 godzin wiec kazal mi je spedzic na
    lezaco.
    Powodzenia. Z mrozakow rodzi sie duzo dzieci - zalezy podobno od
    kliniki, umiejetnosci mrozenia i odmrazania zarodkow.
  • markus0123 27.11.09, 11:46
    mamafrania04 napisała:
    Czy można jakoś "pomóc" tym komóreczką bezpieczn
    > ie się zagnieździć tam gdzie ich miejsce.

    Można. Czasami stosuje się jakiś antybiotyk (albo steryd) - osłabia trochę wtedy
    twój organizm ale dzięki temu twoje komórki macierzyste "słabiej" zwalczają
    (jeśli można to tak określić), zarodek. Pomaga to właśnie w spokojnym
    zagnieżdżeniu się zarodka.
    Problem w tym, ze nie pamiętam dokładnie jak ten specyfik się nazywał.



    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-36955.png
  • lothos 27.11.09, 14:03
    może Encorton?
  • bluemka78 27.11.09, 15:08
    Nie wiem czy o to chodzi, ale to biore. Jestem w trakcie stymulacji
    do invitro. Bede tez brac antybiotyk, ale to chyba oslonowo z powodu
    puncji wydaje mi sie, a nie z innych powodow, zreszta tylko kilka
    dni.
  • markus0123 27.11.09, 16:59
    lothos napisała:

    > może Encorton?

    ooo właśnie dokładnie to smile


    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-36955.png
  • asulimka 27.11.09, 20:00
    Luteina, Estrofem, Zinnat przez 5 dni, Fragmin, Encorton

    Ja od dnia punkcji mam brać ww. leki do odwołania, poza tym jednym przez 5 dni.
    Encorton chyba nie działa tak jak piszecie. Ja bym powiedziała (ale lekarzem nie
    jestem smile, że to działa przeciwzakrzepowo. Co do reszty to muszę zaraz
    przebrnąć przez te wszystkie ulotki.
  • mamafrania04 27.11.09, 20:53
    Z tego co ja wiem to Encorton jest na śluzówkę.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb733e5e0rnszzdj.png
  • claudiak 28.11.09, 01:29
    Encorton ma osłabić odporność a dzięki temu zarodek może sie szybciej zagniezdzić.
  • claudiak 28.11.09, 01:30
    Przeciwzakrzepowo daje się zastrzyki Fraxiparine
  • asulimka 28.11.09, 07:40
    W sumie powiem tak że poczytałam o tym encortonie - i na necie znalazłam info o
    tym że faktycznie jest on stosowany po to aby organizm nie zwalczał ciąży.

    Co do pozostałych leków które mam brać ciężko określić na co one są (tzn. wiem
    mniej niż więcej smile
  • claudia210184 28.11.09, 08:40
    Mam pytanie do dziewczyn po Transferze.
    Jestem 2 dni po Transferze i coraz częściej w nocy wstaję oddawać mocz. Czy to
    jest normalne czy mam się skontaktować z lekarzem?
  • monnap 28.11.09, 17:53
    Trudno powiedziec, moze prxzeziebilas pecherz - a masz jakies ine
    objawy?Towarzyszy temu bol?
  • claudia210184 28.11.09, 23:21
    Boli tylko brzuch tzn najbardziej lewa strona. A przy oddawaniu moczu nic. W
    poniedziałek zadzwonię do lekarza. Będzie najbezpieczniej smile
  • bluemka78 01.12.09, 19:56
    Luteina i estrofem to hormony, fragmin zastrzyki przeciwzakrzepowe,
    zinnat - antybiotyk oslonowo. Mam brac te same leki, plus folik
    oczywiscie.
  • mamafrania04 07.12.09, 16:54
    Witajcie Dziewczyny. Może mi się tylko tak wydaje, albo miałam szczęście, ale zastosowałam się do zaleceń opisanych przez monnap i dziś na teście wyszły dwie kreski (na dwóch testach smile) Pewnie to nie reguła ale warto spróbować.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb733e5e0rnszzdj.png
  • batutka 08.12.09, 01:22
    ja nie stosowalam sie do zadnych z w/w zalecen po invitro i zaszlam w ciaze, tak
    wiec uwazam, ze jesli ma by ciaza, to bedzie, a jesli nie, to nic nie pomoze -
    takie jest moje zdanie
    --
    Ania 08.10.2007
    Maja 16.11.2008
  • monnap 08.12.09, 20:04
    Bardzo sie ciesze, ze do czegos sie te wskazowki przydaly i
    gratulacje!!!
  • aniula88brzydula 19.02.16, 18:12
    Ten lek to encorton 10mg dziennie czyli jedna tabletka. Najlepiej zażywać około 4-5 tygodni przed rozpoczęciem stymulacji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.