Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

TSH podwyzszone, T4, T3 w normie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moje TSH na kilku badaniach wyzszlo podwyzszone/gorna granica normy
    tzn. 5.03, 5.57, 4.94
    norma:
    0.35-5.00 mIU/L

    w zwiazku z czym przebadalam
    T4 free wynik 15 norma 10-20 pmol/L
    T3 total wynik 1.3 norma 0.9-2.4 nmol/L

    Czyli T3, T4 w normie. Lekarz powiedzial ze to jest sub clinical
    hypothyroidism
    i tego sie nie leczy. Ale poniewaz probuje zajsc
    w ciaze dal mi skierowanie do endokrynologa mowiaz ze nie wie czy to
    moze miec jakis wplyw. Bede teraz czekac kilka miesiecy na wizyte.
    Probuje znalesc jakies informacje na ten temat na internecie tzn czy
    potrzebuje obnizyc tsh czy nie ale nic nie znalazlam.

    Jesli ktos wie co oznacza podwyzszone tylko TSH i jego wplyw na
    zajscie w ciaze prosze o pomoc,
    Dziekuje,
    • Aby nie meic problemow z zajsciem, powinno sie miec TSH na poziomie 01, (lekka
      nadczynnosc) do 1,0 (w POlsce lekarze uwazaja, ze 2,0). Idz do dobrego endo.
      --
      Gasofnia
    • To moze miec wplyw na plodnosc. Wplyw jest wieloraki - np. tsh to hromon
      ozrysadki i podwyzszone tsh stymuluje przysadke do produkcji prolaktyny a ta
      potrafi powodowac dalsze problemy z hormonami albo bezposrednio blokowac

      Podwyzszone tsh moze tez powodowac podwyzszone fsh a ten hormon jest
      odpowiedzialny za prawidlowa owulacje i tez sie moze przyczyniac do problemow z
      zachodzeniem.

      Nie ma obnizania tsh - mozna obnizyc tsh dostarczajac dosyc hormonow tarczycy
      np. biorac tyroksyne w tabletkach. Wysokie tsh znaczy tylko tyle ze Twoja
      tarczyca nie produkuje dosyc hromonow tarczycy.

      Problem w tym ze taka subkliniczna niedoczynnosc tarczycy moze trwac latami.

      U mnie juz na tym etapie mialam objawy niedozcynnosci - glownie wypadanie wlosow
      oraz fakt ze nawet na diecie nie moglam ani kilograma schudnac.

      U mnie to sie jeszcze w miare szybko rozwinelo ale problem byl taki ze mam
      Hahismoto a to moze dodtakowo powodowac problemy. Np. trudno ustawic potem dawke
      leku a bez odpowiedniej dawki stale sa wahania hormonow. Oraz Hahismoto to
      choroba autoimmunolgiczna wiec zaczely sie problemy z ukladem immunologicznym i
      nawet jak unormowalam hormony i zaczelam zachodzic w ciaze to zaczely sie
      poronienia nawykowe.

      Hormony tarczycy masz ok. ale tsh jest niestety bezdyskusyjnie wysokie. Zgadzam
      sie z lekarzem ze powinnas isc do endokrynologa i to zbadac ew. zaczac brac leki.

      Generalnie to czytalam ze ozna zajsc w ciaze i z niedoczynoscia tarczycy ale
      osobiscie nie znalazlam w internecie zadnej kobiety ktora by zaszla w
      niedozcynnosci. Raczej bywa ze ciaza indukuje dalesze problemy z tarczyca i
      niedoczynnosc moze sie rozwinac.

      Aha nie tylko tsh moze przeszkadzac w zajsciu - rowniez wahajace sie hormony.
      Zwykle zanim rozwinie sie niedozcynnosc hormony sie wahaja i to tez sei
      przycyznia do problemow z zajsciem ewentualnie z utrzymaniem ciazy.

      pozdr.
      an.
    • forum.gazeta.pl/forum/w,586,100606848,100606848,Choroba_Hashimoto_a_ciaza.html
      Zajrzyj sobie na powyższą stronę, ja także na niej opisywałam swoje doświadczenia z za wysokim tsh. Opinie lekarzy dotyczące poziomu tsh są bardzo różne, jedni twierdzą, że tsh przy staraniu się o potomstwo powinno wynosić około 1, ALE wiele na prawdę bardzo dobrych lekarzy uważa, że tsh jeśli jest w tzw. normie do 4,4 to nie powinno utrudniać zajścia w ciążę, ważny jest poziom T4 (jego niedobór powoduje poronienia), a u Ciebie jest prawidłowy. Myślę, że w swojej sytuacji dostaniesz euthyrox na lekkie zbicie TSH, po około 2 tygodniach wynik będzie w normie. Zanim udasz się do endo zrób badanie przeciwciał anty TPO, anty TG.(bardzo ważne przy zaburzeniach pracy tarczycy)
      A czy masz jakieś objawy niedoczynności tarczycy? Np.; wole, wypadanie włosów, problem z nadwagą?
      Moja przedmówczyni już wspomniała, że podwyższone tsh wpływa na prolaktynę, więc ją też możesz skontrolować. (A ogólnie za podwyższenie hormonów kobiecych odpowiedzialny jest stres, więc postaraj się wyluzować i może trochę zmienić tryb życia.)
      Dziewczyna przede mną pisała, że na forum nie pojawiają się kobiety, które zaszły w ciążę z wyższym niż 2 TSH. Może dlatego, że na tym forum pojawiają się panie, które MAJĄ PROBLEM Z ZAJŚCIEM W CIĄŻĘ, i właśnie diagnozowanie problemu zaczyna się często od badania tsh prolaktyny, te, które bez problemu zachodzą w ciążę nie zaprzątają sobie głowy myślami czy ich tsh jest prawidłowe. Dopóki nie będziesz miała wyników przeciwciał nie zamartwiaj się tą tarczycą. Życzę Ci powodzenia w staraniach.
      Ps. Już ponad pół roku leczę moją "niedoczynność" - okazało się, że nie zachodzę w ciążę zupełnie z innej przyczyny nie związanej z hormonami. Głowa do góry!!! Powodzenia!

    • Thazin, Joasia_05. Bardzo dziekuje wam za odpowiedzi,
      Pytalam o to samo na forum: choroby tarczycy i hashimoto.

      Wlasnie jesli chodzi o objawy nie mam zadnych zwiazanych z
      niedoczynnoscia, nie mam woli, wlosy mi nie wypadaja, nie mam i nie
      mialam problemow z nadwaga. Wlasnie szybko chudne i trudno mi
      przytyc, co byloby pewnie uznane za nadczynnosc. Dlatego staram sie
      dobrze odzywiac, jesc regularnie i utrzymywac zdrowa wage.
      Uprzedzajac pytanie, nie mam tez niedowagi.
      Badalam wszystkie hormony takie jak prolaktyna, FSH, Testosteron,
      Luteina, estradiol. Wszystko mam w normie. Okres mam regularny, a
      wlasnie z tego co czytalam chora tarczyca moze rozlegulowac okres i
      zwiekszyc prolaktyne etc.
      Moze dlatego dwoch lekarzy (ogolny i ginekolog) stwierdzili ze moje
      wynika sa ok. Dopiero na moje zadanie zrobilam badania T3 i 4.
      Zajsc w ciaze probujemy dopiero 6 miesiecy. Lekarz tutaj przepisal
      mi clomid z uwagi na to ze mam ponad 35 lat. Ja chcialam poczekac i
      sprawdzic tarczyce.
      Niestety na specjaliste musze dlugo czekac.


    • Jeszcze jedno, znalazlam na internecie ze leczenie sub clinical h.
      moze spowodowac wiecej szkody niz pozytku.
      Zaczynam sie zastanawiac czy nie szukam problemu tam gdzie go nie
      ma.
      Narazie zrobie dodatkowe badania (antyciala) i poczekam na wizyte u
      endo. Ale nie przerywam staran.
      • Mam pytanie do annyjustyny: czy znasz taki przypadek? Wynik jest caly czas z normie, jesli tsh nie skoczy drastycznie w ciazy w gore, nie ma sie czego obawiac! To w pelni rozwinieta u kobiety choroba hashimoto moze powodowac problemy rozwojowe u dziecka! Fakt, ze tsh rosnie w ciazy stad pewnie obawy ze strony niektorych lekarzy!
        Tylor pp: a czy stwierdzono u Ciebie owulacje? Badalas progesteron tydzien po owulacji? W jakim wieku jest twoj partner? Moze on powinien tez zrobic badania? I czy rodzilas juz?
        Ps. nie tylko tarczyca powoduje niedorozwoje u dzieci...
        • Opieram sie na opinii niemeickich specjalistow od plodnosci. lepiej chyba
          dmuachac na zimne - ciezarne pijace alkohol czasem tez rodza zdrowe dzieci, ale
          po co ryzykowac?
          --
          Gasofnia

        • > Tylor pp: a czy stwierdzono u Ciebie owulacje? Badalas progesteron
          tydzien po o
          > wulacji? W jakim wieku jest twoj partner? Moze on powinien tez
          zrobic badania?
          > I czy rodzilas juz?

          Nigdy nie rodzilam, nigdy nie bylam w ciazy. Maz sie przebadal,
          czeka na wyniki. Badalam wszystkie hormony w 11 dniu, czyli przed
          owulacja. Tak jak pisalam dopiero zaczelismy i nie zrobilam od razy
          wszystkich mozliwych badan. Poszlam do lekarza po 3 miesiacach na
          ogolne badania, bo jestem zdrowa, nic mi nie dolega i regularnie sie
          badam. Mam wszelkie objawy owulacji, tak ze wiem nawet kiedy
          nadchodzi, oczywiscie wiem tez ze to nie znaczy ze naprawde jest.

          Jesli chodzi o moje wlasne odczucia to moj wiek dziala na niekorzysc
          oczywiscie no i stres jaki tu mam zwiazany z praca - problemy ze
          znalezieniem pracy i teraz czy jej nie strace.

          Duzo ludzi podaje tu zachodnie normy, ja mieszkam na "Zachodzie" i
          jak pisalam lekarz ogolny, gin i lekarz z kliniki endokryn ale nie
          endokryn (do tego musze czekac na wizyte) mowia ze wszystko jest ok.
          jakby nawet lekko podwyzszone TSH oznaczalo nieplodnosc i poronienia
          to powinni chyba o tym wiedziec. Wiele poronien ma nieznana
          przyczyne, albo przyczyna tkwi w nieprawidlowym rozwoju ciazy, co
          sie zdarza wsrod zdrowych kobiet. Skad nagle taka pewnosc w temacie
          ktory nie jest do konca poznany.
    • Joasia - nie jestes lekarzem prawda? Wiec moze nie wypisuj ze tsh na poziomie
      4.4 jest ok i ze mozna zajsc w ciaze i ze ta ciaze utrzymasz i wszystko jest
      normalne.

      Tsh to tylko jeden z wyznacznikow. I dlatego rzadko ktory endo podejmuje decyzje
      tylko na podstawie tsh. Nie znam osoby ktora przy tsh pow. 4 mialaby normalne
      hormony dlugo ... zwykle poziom tsh powyzej 4 oznacza postep choroby tarczycy i
      oznacza tyle ze wczesniej czy pozniej trzeba bedzie brac tyroksyne albo lek
      kombinowany. Tak wiec nawet jesli lekarz nie wypisze od razu recepty na
      tyroksyne - to bedzie kazal np. badac hormony co 2-3 miesiace zeby obserwowac
      sytuacje.

      U mnie przy poziomie tsh ok. 4.5 mialam ft3 i ft4 duuuzo ponizej normy.
      Dlatego nie bylo dylematu. Rok przed tym wynikiem mialam tsh 2.7.
      I z tego co czytalam to przy tsh pow. 2 juz bywaja problemy z zajsciem. Niestety
      jedyne co sie nauczylam to ze nawet jesli sa statystyki to ludzkie organizmy
      bywaja rozne.

      I tak nparawde nie jest wazne jakie sa hormony. W pewnym momencie wazne sa
      objawy oraz czy np. kobieta zachodzi w ciaze. Przy suplementowaniu T4 jest spory
      margines gdy mozna zwiekszyc dawke leku bez powodowania nadczynosci.

      I nie jest wazny niedobro T4. To T3 jest bardziej aktywnym hormonem i jego
      niedobor jest tak samo wazny jak niedobor T4. Zwykle jest tak ze najpierw
      brakuje T4 przy chorobach tarczycy.
      Ale nie zawsze. U mnie najpierw brakowalo T3 i wlasne wtedy mialam objawy.

      Teraz z moich 6 letnich obserwacji: Wiekszosc osob z wysokim tsh predzej czy
      pozniej ma diagnozowane Hashimoto. Mozliwe ze wiele kobiet starajacyh sie o
      ciaze zaczyna miec te problemy w okresie staran wlasnie bo zacyzna brac
      wuitaminy ktore czesto zawieraja w skladzie jod. Jod niestety bywa zle
      tolerowany przez niektorych i przyjmowanie go powoduje przyspieszenie rozwoju
      choroby oraz moze powodowac wahania hormonow.

      W literaturze jest sporo na ten temat ... tylko niestety anglojezycznej. Rowniez
      w anglojezycznej lit. sa czesto podawane nowe normy dla tsh i wtedy max jest 2
      (albo 2.5 nie pamietam tak dokladnie bo jak napisalam mnie to i tak nie dotyczylo).

      Te pare lat temu jak sie staralam o dziecko i jednoczesnie zaczynalam miec
      problemy z tarczyca - sporo spedzilam w necie i nie znalazlam ani jednej osoby
      ktora by miala "zwykla" niedoczynnosc tarczycy.

      Zwykle niestety ma sie Hashimoto. Niestety z tego co moja rodzina przeszla z ta
      choroba oraz z internetu wiem ze jest wielu lekarzy ktorzy maja rozne dziwne,
      dosc sztywne poglady na temat tej choroby.
      Np. wielu lekarzy diagnoze co do Hashimoto uzaleznia od wyniku usg. U mnie
      dopiero 2 lata po wystapieniu niedoczynnosci pojawil sie na usg i obraz typowy
      dla Hashimoto.

      Powazny problem z ta choroba to ze lekarze rzadko ja diagnozuja bo rzadko
      zlecaja badania na przeciwciala tarczycowe. To nie sa tanie badania a
      przeciwcial sie nie leczy wiec ich obecnosc nie zmienia leczenia. Teraz obecnosc
      przeciwcial nie zmienia leczenia ale generalnie je utrudnia. Wiele pacjentek z
      przeciwcialami tarczycowymi ma problemy z poronieniami albo maja problemy ze
      znalezeieniem optymalnej dakwi tyroksyny (zeby nie bylo stalych wahan). I to
      niestety wplywa na plodnosc ale z moich obserwacji to ciezko znalezc lekarza
      ktory bierze pod uwage te aspekty gdy slyszy ze pacjentka ma chora tarczyce.

      No i nie jestem lekarzem wiec tylko sobie moge wypisywac moje zdanie i moje
      zdanie jest takie - ze moge sie zalozyc ale z tsh powyzej normy NIE zajdzie sie
      w ciaze. Bycv moze wahania hormonow i np. chwilowy spadek moze umozliwic ciaze
      biochemiczna ale zajscie i utrzymanie takiej ciazy jest NIEMOZLWIE.
      I nie pisze tego dlatego ze tak u mnie bylo ... ale byly na ten temat badania. I
      niestety niezaleznie od tego czy pacjentki braly tyroksyne czy nie - wahania
      hormonow powoduja poronienia.
      A wahania hormonow byly czesciej obserwowane gdy tsh jest pow. 2.5.
      Kiedys na forum Hashimoto linkowalam artykuly z tymi wynikami nie wiem czy sa
      jeszcze dostepne. Jesli ktos by chcialby sie ze mna klocic wink czy probowal
      sugerowac ze klamie to moge odnalezc ponownie te artykuly ...
      pozdrawiam ...........
      • Thazin, ani ja, ani Ty nie jesteś lekarzem, ale każda z nas ma prawo do
        wyrażania swojego zdania, zwłaszcza, że nie są to nasze "wydaje mi się" tylko
        informacje zaczerpnięte z konkretnych źródeł. Wszystko co napisałam i wiem to
        efekt moich wizyt u wielu różnych lekarzy, Ty odwołujesz się do zagranicznych
        źródeł- świetnie! Jeśli to nie problem podaj linki, chętnie się zapoznam, skoro
        jesteś taka pewna swoich informacji wszystko wskazuje na to, że spotkałam się z
        niekompetentnymi lekarzami, choć cieszącymi się dobrą reputacją w środowisku.
        Cóż... trzeba szukać wiedzy wszędzie...

        Nie wiem czy nie zrozumiałaś mnie źle, ja nikogo nie odciągam od leczenia i nie
        bagatelizuje choroby jaką jest Hashimoto, uważam, że trzeba kontrolować hormony
        i przeciwciała, ale spotkałam (osobiście) dwie dziewczyny, które na to chorują i
        które szczęśliwie zaszły w ciążę, były cały czas pod kontrolą lekarza,
        zwiększały dawkę euthyroxu i urodziły zdrowe dzieciaki, dlatego też uważam, że
        trzeba do tematu podejść na spokojnie i być dobrej myśli, dlatego proszę: nie
        strasz tymi poronieniami bo one zdażają się nawet nagle w prawidłowo
        rozwijających się ciążach.
        Jeśli możesz napisz proszę jak przebiegały twoje starania przy zajściu w ciążę i
        czy w końcu udało się... Pozdrawiam! Joasia
        Ps. Dzięki za tyle interesujących informacji!!!
        • Joasia
          mozliwe ze spotkalas nie tyle niekompetentnych co kiepskich lekarzy.
          Kobiecie nie zrobia krzywdy zostawiajac ja z wysokim tsh. Ba nawet lekka
          niedoczynnosc jej nie zabije ....... spowoduje tylko wysoki cholesterol, lekka
          depresje oraz ewentualnie wieksze zmeczenie.

          Ale kobieta w ciaze nie zajdzie albo dokladniej jej szanse spadaja znacznie.
          Male szanse oznaczaja ze bedzie starac dlugo ... jesli kobieta jest dodatkowo
          nieswiadomoa ze przyczyna jej problemow moze byc tarczyca a dokladniej Hashimoto
          - to moze wydac sporo pieniedzy na leczenie niepodnosci a nawet na - zupelnie
          niepotrzebne invitro. I skutek bedzie taki sam czyli brak dziecka.

          Hahismoto nie uniemozliwa zajscia/donoszenia. Jednak szanse na zajscie i
          donoszenie ciazy bez dramatycznego pogorszenia stanu tarczycy i narazania
          dziecka na problemy spodowane niedoczynnsocia tarczycy matki - z NIELECZONYM
          Hashiomoto niestety granicza z cudem.

          Jesli znasz az 2 kobiety z Hashimoto ktore nie braly tyroksyny i nie mialy
          problemow no to zostaje mi gratulowac. Kobiety mialy duuuuzo szczescia.

          Ja nie znam zadnej kobiety ktora miala stwierdzone przeciwciala i miala problemy
          albo z hormonami tarczycy albo z samym tsh i zaszla w ciaze i donosila ja. Co
          innego nadczynnosc - ta teoretycznie tez powoduje poronienia ale ja znam pare
          ktore pryz lekkiej nadczynnosci bez lekow i bez problemow donosily ciaze.

          Na forum Hahsimoto srednio polowa starajacych sie nawet po unormowaniu hormonow
          miala dalsze problemy.

          Artykuly zlinkuje w weekend. Musze je znowu znalezc a na to potrzebuje troche
          czasu a niestety tego czasu nie mam za duzo ..
          • Thazin, dziękuję za szybką odpowiedź mimo twego zapracowania smile Czytałam twoje wypowiedzi na forum o wczesnych poronieniach, bardzo mi przykro,że aż tak to hashimoto dało Ci w kość... Rozumiem już doskonale, że o zmaganiach z tą chorobą mogłabyś doktorat za pewne napisać.
            Dorzucę jeszcze kilka słów od siebie:

            > Hahismoto nie uniemozliwa zajscia/donoszenia. Jednak szanse na zajscie i
            > donoszenie ciazy bez dramatycznego pogorszenia stanu tarczycy i narazania
            > dziecka na problemy spodowane niedoczynnsocia tarczycy matki - z NIELECZONYM
            > Hashiomoto niestety granicza z cudem.

            Z tego wszyscy zdają sobie sprawę, z tym, że lekarze uważają (część, o której już wspomniałam np. gin-end z Karowej w Wawie), że tsh na granicy normy i niedoboru jest w porządku i nie ma co panikować - po prostu zacząć podawać tyroksynę i będzie na pewno dobrze....
            >
            > Jesli znasz az 2 kobiety z Hashimoto ktore nie braly tyroksyny i nie mialy
            > problemow no to zostaje mi gratulowac. Kobiety mialy duuuuzo szczescia.
            >
            Napisałam, że one zwiększały dawkę Euthyroxu (ale nie pamiętam czy brały ją już przed zajściem w ciążę, czy dopiero przy pierwszych badaniach kontrolnych), to chyba właśnie jest tyroksyna? W ich przypadku w zupełności wystarczyło...

            Co
            > innego nadczynnosc - ta teoretycznie tez powoduje poronienia ale ja znam pare
            > ktore pryz lekkiej nadczynnosci bez lekow i bez problemow donosily ciaze.

            Też znam jedną dziewczynę z tym schorzeniem.
            >
            > Na forum Hahsimoto srednio polowa starajacych sie nawet po unormowaniu hormonow
            > miala dalsze problemy.

            No tak, bo jeśli to nie przeciwciała, to niestety tarczyca może być odpowiedzialna za: hiperprolaktyanemię, pcos, niedomogę lutealną itd...
            >
            > Artykuly zlinkuje w weekend. Musze je znowu znalezc a na to potrzebuje troche
            > czasu a niestety tego czasu nie mam za duzo ..

            Ok, poczekam i tak pewnie zapoznam się z nimi podczas dłuższego weekendu majowego wink
            Mam jeszcze pytanie, jaki był u Ciebie poziom przeciwciał TPO gdy zaczynałaś leczenie sterydami? Czy to prawda, że przeciwciała muszą przekroczyć co najmniej 10 razy normę, żeby można było mówić o chorobię Hashimoto?
      • Mozliwe ze wiele kobiet starajacyh sie o
        > ciaze zaczyna miec te problemy w okresie staran wlasnie bo zacyzna
        brac
        > wuitaminy ktore czesto zawieraja w skladzie jod. Jod niestety bywa
        zle
        > tolerowany przez niektorych i przyjmowanie go powoduje
        przyspieszenie rozwoju
        > choroby oraz moze powodowac wahania hormonow.

        Masz jakies zrodla na ten temat? Ja biore witaminy.
    • mialam wkleic linki/abstrakty:


      Eur J Endocrinol. 2009 Jun;160(6):985-91. Epub 2009 Mar 9.
      Higher maternal TSH levels in pregnancy are associated with increased risk for
      miscarriage, fetal or neonatal death.

      Benhadi N, Wiersinga WM, Reitsma JB, Vrijkotte TG, Bonsel GJ.

      Departments of Endocrinology and Metabolism Clinical Epidemiology, Biostatistics
      and Bioinformatics Social Science, Academic Medical Centre of the University of
      Amsterdam, Meibergdreef 9, 1105 AZ Amsterdam, The Netherlands. n.benhadi@amc.uva.nl
      Abstract

      BACKGROUND: To examine the relationship between maternal TSH and free thyroxine
      (FT(4)) concentrations in early pregnancy and the risk of miscarriage, fetal or
      neonatal death. METHOD: Cohort study of 2497 Dutch women. TSH, FT(4), and
      thyroid peroxidase antibodies concentrations were determined at first booking.
      Child loss was operationalized as miscarriage, fetal or neonatal death. Women
      with overt thyroid dysfunction were excluded. RESULTS: Twenty-seven cases of
      child loss were observed. The mean TSH and FT(4) level in the women with child
      loss was 1.48 mU/l and 9.82 pmol/l compared with 1.11 mU/l and 9.58 pmol/l in
      women without child loss. The incidence of child loss increased by 60% (OR=1.60
      (95% confidence interval (CI): 1.04-2.47)) for every doubling in TSH
      concentration. This association remained after adjustment for smoking, age,
      parity, diabetes mellitus, hypertension, previous preterm deliveries, and
      previous preterm stillbirth/miscarriage (adjusted odds ratio=1.80 (95% CI:
      1.07-3.03)). This was not true for FT(4) concentrations (OR=1.41 (95% CI:
      0.21-9.40); P=0.724). CONCLUSION: In a cohort of pregnant women without overt
      thyroid dysfunction, the risk of child loss increased with higher levels of
      maternal TSH. Maternal FT(4) concentrations and child loss were not associated.

      PMID: 19273570 [PubMed - indexed for MEDLINE]

      www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19273570
      Akush Ginekol (Sofiia). 2008;47(2):16-20.
      [Frequency of miscarriages among pregnant women with autoimmune thyroid disorders]

      [Article in Bulgarian]

      Todorova K, Genova M, Konova E.
      Abstract

      AIM OF THE STUDY: To analyse the influence of antithyroid antibodies (ATA) on
      the frequency of spontaneous abortions (SA) by pregnant women with a normal
      thyroid gland function. DESIGN OF THE STUDY: Prospective clinical study on 42
      selected pregnant women with a normal thyroid gland function divided into two
      groups: I-st group--ATA positive pregnant [n = 28] and II-end group ATA negative
      pregnant [n = 14]. RESULTS: Increased ATA have been found by 30 (71.4%) out of
      the studied 42 pregnant women. There has been no significant difference found
      among the values of FT3, FT4 and TSH for women with positive and negative ATA.
      SA have been observed at 63.3% (19/30 women) from the ATA positive ones and at
      25% (4/12 women) from the ATA negative ones (P = 0.001). By the ATA positive
      women with SA the average values of antithyroglobulin autoantibody (Tg-Ab)
      (Tg-Ab positive.-189.6 +/- 49.8 IU/ml vs. Tg-Ab -negative 118.2 +/- 58.3 IU/ml,
      P = 0.02) and antithyroid peroxidase autoantibody (TPO-Ab) (TPO-Ab
      positive-176.9 +/- 57.4 IU/ml vs. TPO - negative 118.2 +/- 81.3 IU/ml, P =
      0.004) are both found to be significantly higher. CONCLUSION: There is a
      correlation found between ATA and the increased risk of SA, where the increased
      concentration of ATA is combined with an increased frequency of SA.

      www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18642580

      Minerva Ginecol. 2006 Dec;58(6):471-7.
      [Immunological abortion: the thyroid factor]

      [Article in Italian]

      Palagiano A.

      Dipartimento di Scienze Ginecologiche Ostetriche e della Riproduzione, Seconda
      Università di Napoli, Napoli, Italy. palagiano@libero.it
      Abstract

      Spontaneous miscarriage (SM) is a multifactorial problem involving several
      couples. Recent studies investigated the correlations between the presence of
      antithyroid antibodies (ATA) and pregnancy loss, and found that many women with
      a previous history of recurrent miscarriage, showed high levels of ATA
      circulating in their blood. Further-more, the thyroid function disorder may also
      affect the course of pregnancy. Basically, two theories can explain the reasons
      of the spontaneous termination of pregnancy in presence of ATA: the first theory
      suggests that the hypofertlity or infertlity of these subjects may be due to a
      subtle degree of hypothyroidism which is difficult to detect by routine serum
      hormone determinations; the second theory supports that the presence of thyroid
      antibodies reveals a more generalized underlying abnormal stimulation of the
      immune system. Therefore, the thyroid function should be tested before
      conception and during pregnancy to avoid the pregnancy loss and
      neuropsychological deficits in infants. Actually, some papers suggest that
      treatments reserved to women with thyroid antibodies could decrease the
      miscarriage rate. Unfortunately, there is not agreement about the most effective
      therapy. We need more large, randomised, placebo controlled, double blind studies.

      PMID: 17108877 [PubMed - indexed for MEDLINE]

      www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17108877







      • 17.04.10, 06:14
        Thyroid. 2001 Jan;11(1):57-63.
        Thyroid antibodies and fetal loss: an evolving story.

        Abramson J, Stagnaro-Green A.

        Mount Sinai School of Medicine, New York, New York 10029, USA.
        Abstract

        This article reviews the literature on thyroid antibodies and miscarriage. In
        1990, in a study designed to determine the incidence and etiology of postpartum
        thyroiditis, a serendipitous finding emerged revealing an association between
        thyroid antibodies and spontaneous miscarriage. Subsequently, four other
        studies, performed on three different continents, have confirmed the
        correlation. Six studies have evaluated the relationship between thyroid
        antibodies and recurrent abortion, defined as three or more spontaneous
        miscarriages. The majority of the studies (67%) reported a statistically
        significant increase in the incidence of thyroid antibodies in the recurrent
        abortion group as compared to controls. Four intervention trials have evaluated
        the impact of immunosuppressive therapy in women with thyroid antibodies.
        Although all of the trials revealed a decrease in the incidence of recurrent
        abortion, each study was limited by methodological concerns. A recently
        developed murine model of pregnancy has also demonstrated increased fetal loss
        in female mice immunized with thyroglobulin when mated with allogeneic males.
        The implications of these data generated over the last decade are discussed.

        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11272098

        Hum Reprod. 1995 Nov;10(11):2938-40.
        Thyroid autoantibodies in euthyroid non-pregnant women with recurrent
        spontaneous abortions.

        Bussen S, Steck T.

        Department of Obstetrics and Gynecology, University of Würzburg, Germany.
        Abstract

        This study was undertaken to evaluate the incidence of thyroid autoantibodies in
        women with a history of recurrent (three or more consecutive) spontaneous
        abortions. A total of 22 euthyroid non-pregnant habitual aborters were analysed
        for thyreoglobulin and thyroid peroxidase antibodies; 22 nulligravidae and 22
        multigravidae without endocrine dysfunction served as controls. Both thyroid
        antibodies were assayed using highly sensitive, commercially available
        enzyme-linked immunosorbent assay kits. Eight of the 22 women with recurrent
        spontaneous abortions (36%) but only two of the 22 nulligravidae controls (9%;
        chi 2 test, P = 0.03) and one of 22 multigravidae subjects (5%; chi 2 test, P <
        0.01) demonstrated positive titres (> 100 IU/ml, as recommended by the
        manufacturer) of thyreoglobulin, thyroid peroxidase or both antibodies. The mean
        +/- SD antibody concentrations were 102.5 +/- 226.5 in the study versus 20.9 +/-
        68.8 in the nulligravidae (U-test, P = 0.057) and 26.4 +/- 60.2 IU/ml (P =
        0.097) in the multigravidae population for thyroid peroxidase, and 47.7 +/- 57.9
        versus 24.1 +/- 31.9 (U-test, P = 0.051) and 28.1 +/- 27.9 IU/ml (P = 0.059) for
        thyreoglobulin. In conclusion, the incidence of thyroid antibodies in euthyroid
        women with habitual abortions appears to be significantly increased compared
        with the controls of reproductive age without previous abortions. Although the
        important issue of cause and effect has not been fully clarified, this finding
        suggests that thyroid antibodies may be a marker for autoimmune-mediated
        recurrent spontaneous abortions, not dissimilar to, for example, anticardiolipin.

        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8747048

        Thyroid. 2001 Nov;11(11):1049-53.
        Autoimmune thyroid disease in pregnancy and the postpartum period: relationship
        to spontaneous abortion.

        Bagis T, Gokcel A, Saygili ES.

        Department of Gynecology and Obstetrics, Yuregir Adana, Turkey.
        Abstract

        The aim of this study was to determine the prevalence of autoimmune thyroid
        disease and the risk of miscarriage in autoimmune thyroid antibody
        (ATA)-positive women. Eight hundred seventy-six subjects completed the study,
        and 12.3% were thyroid antibody-positive (4.5% tested positive for both thyroid
        peroxidase antibody [TPO-Ab] and thyroglobulin autoantibody [Tg-Ab], 4.79% were
        TPO-Ab-positive only, and 3.1% were Tg-Ab-positive only). Fifty percent of the
        ATA-positive women and 14.1% of the ATA-negative group had a history of
        spontaneous abortion. Forty-eight of the ATA-positive women developed postpartum
        autoimmune thyroid dysfunction (PATD). Of these, 50% had hypothyroidism alone,
        31.3% had transient hyperthyroidism followed by hypothyroidism, and 18.8% had
        transient thyrotoxicosis alone. Of the 48 PATD subjects, 12.5% developed
        persistent hypothyroidism. None of the ATA-negative women developed any form of
        thyroid dysfunction. The thyroid-stimulating hormone (TSH) levels in the
        ATA-positive group were significantly higher than those in the ATA-negative
        group, and only the ATA-positive women with a history of abortion had
        significantly higher TSH and lower free thyroxine (FT4) concentrations than the
        other subgroups. The results revealed a 5.5% prevalence rate for PATD in the
        study population. In addition to TPO-Ab, Tg-Ab is a useful marker for autoimmune
        thyroiditis.

        PMID: 11762715 [PubMed - indexed for MEDLINE]

        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11762715
        Minerva Endocrinol. 2003 Sep;28(3):247-54.
        Consequences of autoimmune thyroiditis before, during and after pregnancy.

        Muller AF, Berghout A.

        Department of Internal Medicine, Diakonessenhuis Utrecht, Utrecht, The
        Netherlands. amuller@diakhuis.nl
        Abstract

        Autoimmune thyroiditis has important consequences for fertility, the occurrence
        of pregnancy complications, pregnancy outcome. Moreover autoimmune thyroiditis
        can aggravate during the postpartum period. Finally, the sequelae of autoimmune
        thyroiditis might have important consequences for the offspring. Several studies
        have shown an association between thyroid autoimmunity in earlyas opposed to
        beforepregnancy and subsequent "incidental" miscarriage. With respect to
        habitual abortion available data are more conflicting perhaps mild degrees of
        thyroid insufficiency - not detectable by routine thyroid testing - and not
        thyroid autoimmunity per se is causal in the association between the presence of
        thyroid antibodies and recurrent abortion. Autoimmune hypo- and hyperfunction
        during pregnancy are both related to obstetrical complications. It is important
        to note that treatment can - at least in part - reduce this excess risk
        associated with untreated hypo- or hyperthyroidism. Considering pregnancy
        outcome there are now data providing evidence that not only overt but also
        relatively mild and hitherto unrecognized states of thyroid failure are
        associated with persistent and significant impairment in neuropsychological
        performance of the offspring. Postpartum thyroiditis is clearly associated with
        the presence of TPO antibodies (i.e. autoimmune thyroiditis). Autoimmune
        thyroiditis is thus clearly associated with clinically relevant events,
        occurring before, during and after pregnancy. Screening should be considered;
        however further research is urgently needed.

        PMID: 14605606 [PubMed - indexed for MEDLINE]
        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14605606
        C.D.N.
        • Am J Reprod Immunol. 2000 Apr;43(4):204-8.
          Mild thyroid abnormalities and recurrent spontaneous abortion: diagnostic and
          therapeutical approach.

          Vaquero E, Lazzarin N, De Carolis C, Valensise H, Moretti C, Ramanini C.

          Department of Obstetric and Gynecology, University of Rome, Tor Vergata, Italy.

          Comment in:

          * Am J Reprod Immunol. 2000 Apr;43(4):202-3.

          Abstract

          PROBLEM: The aim of this study is to evaluate the role of mild thyroid
          abnormalities in recurrent spontaneous abortion, and to assess the effects of
          two different therapeutical protocols. METHOD: A prospective study in the
          population of recurrent aborters with mild thyroid abnormalities, evaluating the
          obstetric outcome in 42 patients. Sixteen thyroid autoantibodies positive
          patients were treated with thyroid replacement therapy, while 11 patients
          received intravenous immunoglobulins (IVIG). Fifteen patients, characterized by
          negative antithyroid antibodies, and having underlying thyroid pathology, were
          treated with thyroid replacement therapy. RESULTS: Among patients with thyroid
          antibodies, 6 out of the 11 pregnancies (54.5%) treated with IVIG ended in live
          birth. In the thyroid supplementation group, 13 out of 16 pregnancies (81.2%)
          ended in live birth. Only one pregnancy loss occurred among patients with a mild
          underlying thyroid pathology treated with thyroid replacement therapy.
          CONCLUSIONS: Mild thyroid abnormalities are associated with an increased rate of
          miscarriage. This poor obstetrical prognosis seems to be related to an impaired
          thyroid adaptation to pregnancy. Thyroid replacement therapy appears to be more
          effective than IVIG in preventing a new miscarriage.


          www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10836249
          J Clin Endocrinol Metab. 2006 Jul;91(7):2587-91. Epub 2006 Apr 18.
          Levothyroxine treatment in euthyroid pregnant women with autoimmune thyroid
          disease: effects on obstetrical complications.

          Negro R, Formoso G, Mangieri T, Pezzarossa A, Dazzi D, Hassan H.

          Department of Endocrinology, Azienda Ospedaliera LE/1, P.O. "V. Fazzi", Piazza
          F. Muratore, 73100 Lecce, Italy. robnegro@tiscali.it

          Comment in:

          * Nat Clin Pract Endocrinol Metab. 2006 Dec;2(12):664-5.
          * J Clin Endocrinol Metab. 2006 Jul;91(7):2500-2.

          Abstract

          CONTEXT: Euthyroid women with autoimmune thyroid disease show impairment of
          thyroid function during gestation and seem to suffer from a higher rate of
          obstetrical complications. OBJECTIVE: We sought to determine whether these women
          suffer from a higher rate of obstetrical complications and whether levothyroxine
          (LT(4)) treatment exerts beneficial effects. DESIGN: This was a prospective
          study. SETTING: The study was conducted in the Department of Obstetrics and
          Gynecology. PATIENTS: A total of 984 pregnant women were studied from November
          2002 to October 2004; 11.7% were thyroid peroxidase antibody positive
          (TPOAb(+)). INTERVENTION: TPOAb(+) patients were divided into two groups: group
          A (n = 57) was treated with LT(4), and group B (n = 58) was not treated. The 869
          TPOAb(-) patients (group C) served as a normal population control group. MAIN
          OUTCOME MEASURES: Rates of obstetrical complications in treated and untreated
          groups were measured. RESULTS: At baseline, TPOAb(+) had higher TSH compared
          with TPOAb(-); TSH remained higher in group B compared with groups A and C
          throughout gestation. Free T(4) values were lower in group B than groups A and C
          after 30 wk and after parturition. Groups A and C showed a similar miscarriage
          rate (3.5 and 2.4%, respectively), which was lower than group B (13.8%) [P <
          0.05; relative risk (RR), 1.72; 95% confidence interval (CI), 1.13-2.25; and P <
          0.01; RR = 4.95; 95% CI = 2.59-9.48, respectively]. Group B displayed a 22.4%
          rate of premature deliveries, which was higher than group A (7%) (P < 0.05; RR =
          1.66; 95% CI = 1.18-2.34) and group C (8.2%) (P < 0.01; RR = 12.18; 95% CI =
          7.93-18.7). CONCLUSIONS: Euthyroid pregnant women who are positive for TPOAb
          develop impaired thyroid function, which is associated with an increased risk of
          miscarriage and premature deliveries. Substitutive treatment with LT(4) is able
          to lower the chance of miscarriage and premature delivery.

          www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16621910
          J Clin Endocrinol Metab. 1994 Jul;79(1):197-204.
          Risk of subclinical hypothyroidism in pregnant women with asymptomatic
          autoimmune thyroid disorders.

          Glinoer D, Riahi M, Grün JP, Kinthaert J.

          Department of Internal Medicine, Hospital Saint-Pierre, Université Libre de
          Bruxelles, Belgium.
          Abstract

          A prospective study was undertaken in 87 healthy pregnant women with thyroid
          antibodies and normal thyroid function at initial presentation [asymptomatic
          autoimmune thyroid disorders (AITD)]. The aims of the study were to assess
          whether women with AITD constitute a group at risk of developing subclinical
          hypothyroidism during pregnancy, and whether a mild thyroid function impairment
          may be associated with obstetrical repercussions. The women investigated were
          selected among a cohort of 1660 consecutive pregnancies on the basis of 1) no
          previous history of thyroid disease, 2) euthyroidism at initial presentation,
          and 3) positive thyroglobulin antibodies and/or thyroid peroxidase antibodies
          (TPO-Ab). Women with AITD had a basal TSH value significantly higher, albeit
          still normal, in the first trimester (1.6 vs. 0.9 mU/L; P < 0.001) than that in
          women with healthy pregnancies used as controls. Despite a 60% average reduction
          in TPO-Ab titers during gestation, serum TSH remained higher in women with AITD
          than in controls throughout gestation: at delivery, 40% of the cases had serum
          TSH levels above 3 mU/L, and 16% had serum TSH levels above 4 mU/L. A TRH test
          carried out in the days after parturition showed an exaggerated response in 50%
          of the cases. Furthermore, free T4 concentrations were in the range of
          hypothyroid values in 42% of the women. Obstetrical repercussions were observed,
          namely increased rates of spontaneous miscarriage and premature deliveries. In
          conclusion, women with asymptomatic AITD who are euthyroid in early pregnancy
          carry a significant risk of developing hypothyroidism progressively during
          gestation, despite a marked reduction in antibody titers. Hypothyroidism results
          from the reduced ability of the gland to adjust to the changes in thyroidal
          economy associated with pregnancy. At the individual level, progression to
          subclinical hypothyroidism was broadly predictable on the basis of serum TSH
          levels and TPO-Ab titers in the first trimester. Hence, these parameters provide
          useful markers to identify women who carry a higher risk, allowing for a close
          monitoring of thyroid function during pregnancy and the administration of L-T4
          in specific cases. Taken together with the known incidences of postpartum
          thyroiditis and hypothyroidism in women with AITD, the present observations in
          our opinion justify systematic screening of thyroid autoimmunity during pregnancy.

          PMID: 8027226 [PubMed - indexed for MEDLINE]

          www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8027226

          C.D.N.


          • Hum Reprod Update. 2003 Mar-Apr;9(2):149-61.
            Thyroid autoimmunity and hypothyroidism before and during pregnancy.

            Poppe K, Glinoer D.

            Academisch Ziekenhuis, Department of Endocrinology, Laarbeeklaan, Brussels.
            Abstract

            In the present review, an attempt was made to describe current knowledge and
            concepts concerning the complex relationships that link thyroid autoimmunity
            (TAI) and hypothyroidism with female and male infertility, as well as
            abnormalities occurring during pregnancy, such as pregnancy loss and maternal
            and fetal repercussions associated with hypothyroidism. In the case of
            infertility, although the clinical relevance of TAI is somewhat controversial,
            when all available information is considered the results strongly suggest that
            when infertility is due to well-defined female causes, autoimmunity is involved
            and TAI constitutes a useful marker of the underlying immune abnormality,
            independently of thyroid function disorders. In the case of pregnancy loss, the
            vast majority of available studies clearly establish that TAI (even with no
            overt thyroid dysfunction) is associated with a significant increase in
            miscarriage risk. To find an association, however, does not imply a causal
            relationship, and the aetiology of increased pregnancy loss associated with TAI
            remains presently not completely understood. With regard to maternal
            repercussions during gestation, the main risk associated with TAI is the
            occurrence of hypothyroidism and obstetric complications (premature birth,
            pre-eclampsia, etc.). Thus, systematic screening of TAI and hypothyroidism
            during early pregnancy, monitoring of thyroid function with/without L-thyroxine
            treatment and follow-up during post-partum have proved helpful and important in
            order to manage these patients adequately. Finally, with regard to potential
            repercussions affecting the offspring, recent evidence suggests that thyroid
            maternal underfunction, even when considered mild (or subclinical), may be
            associated with an impairment of fetal brain development. When present only
            during the first half of gestation, maternal hypothyroxinaemia is a risk factor
            for impaired fetal brain development, due to insufficient transfer of maternal
            thyroid hormones to the feto-placental unit. When hypothyroidism is not
            restricted to the first trimester and worsens as gestation progresses (as in
            untreated hypothyroidism), the fetus may also be deprived of adequate amounts of
            thyroid hormones during later neurological maturation and development, leading
            to poorer school performance and lower IQ.

            PMID: 12751777 [PubMed - indexed for MEDLINE]



            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12751777
            Am J Reprod Immunol. 2004 Nov;52(5):312-6.
            Influence of thyroid autoimmunity and maternal age on the risk of miscarriage.

            Sieiro Netto L, Medina Coeli C, Micmacher E, Mamede Da Costa S, Nazar L, Galvão
            D, Buescu A, Vaisman M.

            Faculdade de Medicina/Serviços de Endocrinologia, HUCFF, UFRJ, Rio de Janeiro,
            Brazil. sieirorj@bol.com.br
            Abstract

            OBJECTIVES: Recently, studies have shown an association between antiperoxidase
            for the detection of thyroid autoimmunity (TAI) and abortion. Another point to
            be considered is the association of high risk of abortion and maternal age. The
            aim of the present study was to evaluate if the association between TAI and
            miscarriage could also be verified whether a population of unselected pregnant
            young women who normally present a low risk of miscarriage. MATERIALS AND
            METHODS: We studied 534 pregnant women, by determining their serum thyroid
            antiperoxidase antibodies (TPO-Abs), thyrotropin (TSH) and free thyroxine (fT4)
            levels. Our end point was the pregnancy loss or live birth. RESULTS: Age ranged
            from 12 to 49 years (mean +/- S.D.; 23.5 +/- 5.9). Of 534 women, 29 (5.4%) were
            TPO-Ab positive. TSH levels were significantly higher in TPO-Ab-positive women
            compared with TPO-Ab negative women (median; 1.9 versus 1.1; P = 0.001).
            Elevated TSH levels were found in 13.8% (4 of 29) of the TPO-Ab-positive women
            compared with only 2.4% (12 of 505) in the TPO-Ab-negative women. There were no
            significant differences in fT4 levels in relation with autoimmunity and risk of
            miscarriage. The overall risk of miscarriage was 2.4% (13 of 534). Risk of
            miscarriage was significantly higher among women older than 35 years (7.7%),
            TPO-Ab positive (10.3%) and presenting high levels of TSH (12.5%). These factors
            remained independently associated with the risk of miscarriage in full
            multivariate analysis. CONCLUSIONS: We conclude that TAI is independently
            associated with is a higher risk of miscarriage in a population of unselected
            pregnant presenting a low risk of miscarriage.

            PMID: 15550067 [PubMed - indexed for MEDLINE]
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15550067
            Indian J Med Sci. 2008 Sep;62(9):357-61.
            Prevalence of hypothyroidism in recurrent pregnancy loss in first trimester.

            Rao VR, Lakshmi A, Sadhnani MD.

            Department of Biochemistry, Institute of Genetics and Hospital for Genetic
            Diseases, Begumpet, Osmania University, Hyderabad, India.
            Abstract

            AIM: To determine the frequency of hypothyroidism in women with recurrent
            pregnancy loss in first trimester in the Indian population. SETTINGS AND DESIGN:
            The study included 163 non-pregnant women with recurrent pregnancy loss in a
            gestational age up to <or=12 weeks verified by a pregnancy test or
            ultrasonography, and a total of 170 age matched women with at least one
            successful pregnancy and no history of miscarriages were selected as controls.
            METHODS: Levels of thyroid hormones T3, T4 and TSH were estimated in
            non-pregnant women with RPL and controls. RESULTS: Hypothyroidism was found in
            seven (4.12%) women with RPL and one in control group. The differences in the
            levels of serum T3, T4 and TSH between euthyroid and hypothyroid women were
            found significant in women with RPL in first trimester. STATISTICAL ANALYSIS:
            The statistical analyses were performed with the use of student's two-tailed
            t-test. CONCLUSION: The study demonstrates that hypothyroidism has a
            statistically significant relationship with recurrent pregnancy loss in the
            first trimester and suggests that diagnosis of hypothyroidism could help couples
            with recurrent pregnancy loss to have a successful outcome in subsequent
            pregnancies.
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18923214
            Dalej juz tylko linki:
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18506157
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12707633
            Ten ponizej bylby bardziej zwizany z watkiem:
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19092255
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12660260
            zegnam.

    • Witaj,
      Moja siostra ma podobne wyniki do Twoich – TSH na granicy normy (4,5), t3 i t4
      w normie ale nie pamiętam konkretnych wartości.
      W pierwsza ciążę zaszła bez problemu i urodziła zdrowe dziecko – z takimi
      właśnie wynikami, bo badania robiła przed ciążą. Lekarz powiedział, że wyniki są
      w porządku.
      W druga ciążę też zaszła bez problemu, ale niestety poroniła. Teraz się stara,
      ale dopiero pół roku, szuka tez możliwych przyczyn, i zaczęła się zastanawiać,
      czy może z tarczycą ma problem. Zrobiła badania, i wyniki ma takie same jak trzy
      lata wcześniej.
      Na moje oko – niezbyt fachowe dodam – to ona ma pewne objawy niedoczynności –
      lekka depresja, stałe zmęczenie, senność, problemy z cerą, i marznięcie -
      ciągle, nawet w lecie nosi swetry. Ale problemów z wagą nie ma żadnych, wręcz
      bym powiedziała, że powinna przytyć.
      Teraz była jeszcze u endokrynologa, który jej powiedział ciekawą rzecz – że
      problemy z tarczycą bardzo często się łączą z nietolerancją glutenu. I że dieta
      może bardzo pomóc. Zrobiła badania, i faktycznie wyszła jej ta nietolerancja.
      Przeszła więc na razie na dietę bezglutenową, ale dopiero miesiąc ją stosuje.

      Ja mam w sumie podobne objawy co ona, ale TSH 2,5, więc raczej się nie martwię
      tym. U mnie problem jest po stronie męża, a na to wpływu nie mam niestety.
      • Witaj,

        Dziekuje Agusek00 za ta pozytywna odpowiedz.
        Poronienie twojej siostry moglo miec tysiace przyczyn a najczesciej
        jest to po prostu wadliwie rozwijajaca sie ciaza. Pol roku to tez
        nie tak dlugo na starania.

        Ja narazie czekam na wyniki antygenow. Mamy tez wyniki mojego meza i
        sa dobre. No i chyba nie napisalam ze badalam tez cholesterol bo
        jest zwiazany z tarczyca i wszystko w normie.
    • Mam nowe wyniki

      Free T3 4.4 norma 2.6 - 5.7 pmpl/L

      anti-thyroid peroxidase - negative norma - negative

      anti-thyroglobulin - negative norma - negative

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.