Dodaj do ulubionych

jade do szpitala, moze wroce juz sama:(

28.02.04, 09:04
nie mam pojecia jak sobie poradze, jesli strace druga ciazesad co dalej?
badania genetyczne? tamta ciaza tez miala swoj final w 7 tygodniu.
--
Uwaga sigma! Uwaga pi! Nadszedł kolejny rozkaz z matplanety!smile
Edytor zaawansowany
  • Gość: iwka IP: *.wroc.zigzag.pl 28.02.04, 10:02
    Nawet tak nie myśl! Jakie "też miała finał itd..."
    Wrócisz tak jak wyjechałaś!

  • Gość: kasia IP: *.hnet.pl / *.crowley.pl 28.02.04, 10:55
    Słoneczko nawet tak nie mysl!!Na pewno Ci tam pomoga a zamartwianie sie nie
    jest najlepszym sposobem na pomyslny final.Trzymam mocno za Ciebie kciuki.Glowa
    do gory.Pozdrawiam
  • Gość: Alaska IP: *.nsm.pl 28.02.04, 12:01
    Nie wrócisz sama ,nie wrócisz! Moja koleżanka miała krwawienia w 7 tc i dzidzie
    udało się uratować. Tez miała problemy z zajściem, dodatkowa nadwaga, kłopoty z
    tarczycą . bardzo się boi ,ale na całe szczęście jest wszytko dobrzesmilegdy
    zaczęła krwawić od razu pojechała do szpitala i jest tam chyba juz prawie
    miesiac.Cały czas jest pod specjalną kontrolą. Ma ciągle badania i usg i nic
    złego przy takiej opiece nie może się zdarzyć.Jezeli będziesz miała taka
    samą ,to nie masz się o co martwić.
  • vikas 28.02.04, 12:11
    Marteina nie wolno Ci tak myśleć to niemożliwe
    i się nie stanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wrócisz we dwoje!Myśl pozytywnie, nie poddawaj
    się złym myślom!Lekarze zajmą się Wami i będzie dobrze!!!
  • Gość: ellf IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 13:13
    Maretino, trzymaj się. Takie rzeczy po prostu nie powinny się zdarzać.
  • Gość: Martuszka IP: 62.233.204.* 28.02.04, 14:00
    Słonko ...nie mysl tak !!!!wrócicie oboje i bedziesz nam opowiadac jak rosnie
    i kopie ...odpedzamy od ciebie złe mysli i duchy a przykrywamy ciepłą i
    bezpieczna kołderką.smileCzarnym myslą mówimy NIE ...!!!
    buziaki
  • femalespirit 28.02.04, 14:01
    Maretina, trzymaj sie cieplo, kochana. Mysl pozytywnie.

  • zibi62 28.02.04, 14:59
    Maretina, trzymaj sie . Pisz szybko co u ciebie, bo bardzo się martwię.
  • Gość: kasialu IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 28.02.04, 15:54
    Maretina jesteśmy z Tobą! będzie OK - trzymaj się !
  • Gość: nawia 24 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 16:45
    maretinko kochana przeczytalam ten post i az lzy mi sie zakrecily.trzymaj sie
    kochana sad
  • tekla12 28.02.04, 17:08
    Materinko wszystkie czekamy na twój szczęsliwy powrót. Bądź dobrej myśli.
  • bajkare 28.02.04, 17:25
    Dziękuję za odpowiedź w sprawie bóli jajnika.
    Nie wiem co poradzić Ci od strony fizycznej - ale mam nadzieję, że tym zajmą
    się lekarze. Ale mogę Ci coś podpowiedzieć od strony psychicznej. Ja osobiście
    wierzę w przepotężną wręcz moc podświadomości (pozytywnego myślenia,
    autosugestii). Twoja podświadomość ukształtowała Twoje ciało i potrafi także
    leczyć jego niedomagania. Uwierz w jej siłę i postaraj się wmówić sobie, że
    wszystko będzie OK - i będzie OK. To fakt udowodniony naukowo, że moc
    pozytywnego myślenia niejednokrotnie "działała nawet cuda".
    WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE. Powtarzaj to z uporem maniaka.
    Trzymam kciuki, pozdrawiam serdecznie i z całego serca życzę POWODZENIA.
  • Gość: myszka IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.02.04, 17:25
    Trzymaj się Maretina! Bądz dobrej myśli a wszystko będzie dobrze, trzymam
    kciuki za Ciebie!
    Myszka
  • Gość: mik IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 19:07
    Trzymam kciuki!!!żeby wszystko było jak najlepiej!!!trzymam kciuki...trzymam
    kciuki...będzie dobrze..będzie dobrze...będzie dobrze!!
  • swireek 28.02.04, 19:30
    Maretinko! Wrocisz z brzuszkiem! Na pewno! Czekamy na Was! Bedzie dobrze.
    Kciuki caly czas zacisniete!!!
  • martulinek 28.02.04, 20:11
    Najgorsze jest to, że maretina chyba nie widzi naszych postów - nie widze jej w
    sieci od ranasad Strasznie się martwię...
  • Gość: aga IP: *.chello.pl 28.02.04, 20:18
    Maretina odezwała się na forum ciąż i poród przed 11-tą, ale niezbyt
    optymistycznie.
  • martulinek 28.02.04, 20:25
    Dopiero teraz przeczytałam jej post... Jest bardzo pesymistyczny - martwię się.
    Jest mi potwornie przykro. Ale zawsze istnieje nadzieja, prawda?
    Maretina, jestem z Tobą!
  • vikas 28.02.04, 23:46
    Miejmy nadzieję,że lekarze zrobią wszystko
    aby wrociła do nas tak jak wyjechała-z brzuszkiem!!!
    Trzymam kciuki!
  • Gość: Kasia.sz2 IP: *.crowley.pl 29.02.04, 00:35
    Trzymajcie się!!! Pozdrawiam i trzymam, by wszyskto było dobrze!
  • Gość: majka IP: *.ne.client2.attbi.com 29.02.04, 04:49
    Moje kciuki mocno zacisniete. Mysle o Tobie i przesylam duzo pozytywnych
    fluidow.
    Sciskam mocno

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka