Dodaj do ulubionych

co wiecie o krwawniku?

13.11.10, 14:50
Pewna pani poleciła mi picie krwawnika na problemy z płodnością. Gdzieś wyczytałam że te ziółka mogą prowadzić do wczesnego poronienia. Może macie jakieś doświadczenia w piciu tych ziół? Czekam na Wasze rady.
Edytor zaawansowany
  • arpona 14.11.10, 15:47
    Nie stosowałam jak dotąd żadnych ziół w leczeniu niepłodności, więc posłużę się jedynie wiedzą teoretyczną. O krwawniku wiadomo mi tyle, że wchodzi on w skład popularnych mieszanek ziołowych mających złagodzić różne kobiece schorzenia jak PMS czy torbiele. Zawiera estrogeny roślinne (fitoestrogeny), ma też działanie oczyszczające i bakteriobójcze.
  • anm-a 15.11.10, 20:23
    Arpono a może wiesz czy można go bezpiecznie stosować w czasie @? Chodzi mi o to, czy nie powoduje on czasami większego krwawienia.
  • arpona 16.11.10, 13:18
    Krwawnik jest nawet polecany do picia podczas miesiączki, zwłaszcza bolesnej, bo ma działanie rozkurczowe. Zawarte w nim fitoestrogeny także wpływają łagodząco na dolegliwości spowodowane spadkiem poziomu hormonów. Krwawnik zmniejsza obfitość krwawienia, za to działa moczopędnie i napotnie.
  • anm-a 17.11.10, 12:11
    Dzięki za odpowiedź, będę pić. Może pomoże.
  • joannas09 17.11.10, 13:25
    Na temat krwawnika nie będę się wypowiadała, bo moja wiedza jest niedostateczna, żeby posłużyć pomocą. Natomiast niechcący przetestowałam na sobie coś, co na pewno wzmaga płodność. Mam 45 lat i dwójkę dorosłych już dzieci. Nie planowałam trzeciego, a mój ginekolog dawno temu powiedział, że jest małe prawdopodobieństwo z powodów medycznych, żebym kiedykolwiek jeszcze zaszła w ciążę. Nie stosowałam przez te lata żadnych metod antykoncepcyjnych oprócz prezerwatywy w dni płodne. Dwa lata temu przeżyłam ogromny stres , o którym nie chcę pisać. Podupadłam na zdrowiu. Miałam kiepską morfologię, niski poziom żelaza. Dostałam od lekarza receptę na jakieś leki, ale nawet ich nie wykupiłam. Postanowiłam zadziałać w bardziej naturalny sposób. Zaczęłam brać macę i kwas foliowy. No i po czterech miesiącach okazało się, że jestem w ciąży. Taki był ''efekt uboczny'' mojej regeneracji organizmu. Nie muszę chyba pisać, jak byłam zszokowana. Maca wzmaga płodność, wiedziałam o tym, ale nie brałam tego do siebie. Miała mi się pomóc zregenerować
  • joannas09 17.11.10, 13:46
    Oczywiście moje wyniki były w normie, fizycznie i psychicznie też ok...Ciąża przebiegała bez komplikacji, poród również-siłami natury, bez wspomagaczy. Dzidziuś 3780g/55cm zdrowiutki. Myślę, że przysłużył się temu kwas foliowy, który zapobiega powstawaniu wad rozwojowych. Dziś mój synek ma 13miesięcy. Jest moim słoneczkiem. Gdyby mi ktoś powiedział kilka lat temu, że będę miała trzecie dziecko to zostałby wyśmiany. Życie jest pełne niespodzianek. Jeśli ktokolwiek skorzysta z moich doświadczeń, z pozytywnym skutkiem, to będę bardzo szczęśliwa.
  • arpona 17.11.10, 15:42
    Gratulacje! smile Słyszałam dużo dobrego o macy, ale w przypadku męskich kłopotów z płodnością. Twój przykład pokazuje, że i paniom maca może się dobrze przysłużyć.
  • anm-a 19.11.10, 19:38
    Dziewczyny, o macy pierwsze słyszę, ale chętnie spróbuję. Czy można to kupić bez recepty, i jakie jest tego działanie?
  • joannas09 20.11.10, 20:24
    Macę znam od dawna. Jej działanie wypróbowałam nie tylko na sobie, więc mogę ją z czystym sumieniem polecić jako środek bezpieczny. Właśnie zamierzam ponownie zacząć ją stosować, żeby się wzmocnić, bo jeszcze karmię piersią mojego malucha i trochę się wyjałowiłam. Jest to roślina rosnąca w Peru. Wyglądem przypomina naszą rzodkiew, tylko jest znacznie większa. Można ją kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Ja znalazłam ostatnio w korzystnej cenie na allegro. Używałam tej z firmy AZ MEDICA-80 kapsułek 25zł+wysyłka. Bierze się przeważnie 3x1kapsułka. Wzmacnia odporność, ma właściwości odżywcze, energetyzuje, poprawia koncentrację, reguluje gospodarkę hormonalną, zwiększa płodność. To tylko kilka jej działań, które tak na szybko mogę wymienić. Gdzieś mam więcej materiałów na ten temat, ale jak wpiszesz w google maca,to na pewno sobie doczytasz. Zażywają ją niektórzy sportowcy, kosmonauci amerykańscy. Ja wysypuję ją z kapsułki na łyżeczkę z jogurtem. Jak chcesz jeszcze coś wiedzieć, chętnie pomogę.
  • anm-a 22.11.10, 16:47
    Dziękuję za Twoją odpowiedź. Troszkę o tej macy poczytałam, ale mam do Ciebie jeszcze kilka pytań:
    -czy można do tego przyjmować inne witaminy
    -czy wchodzi w interakcje z jakimiś lekami (czasami po ciężkim dniu nie mogę spać, więc biorę jakąś tabletkę ziołową na spokojność, zdarza się rzadko, ale jednak
    -czy ma jakieś efekty uboczne
    -na czym polega jej działanie na płodność.
    Przepraszam za tak szczegółowe pytania, ale jeśli możesz to odpowiedz. Będę wdzięczna.
  • lady_groszek 22.11.10, 18:57
    smile smile smile
    a ja jak przeczytałam "maca" to myślałam, że chodzi o ten chlebek dziurkowany smile
  • arpona 22.11.10, 23:14
    Tylko wymawia się trochę inaczej: "maka" smile
  • joannas09 24.11.10, 22:01
    Dzisiaj mam niewiele czasu, ale postaram się w skrócie odpowiedzieć na twoje pytania. Maca jest całkiem bezpieczna i można ją spokojnie brać podczas zażywania nawet poważnych leków. Efektów ubocznych nie ma. Jedynym przeciwwskazaniem do jej spożywania jakie znam jest cukrzyca. Jeśli chodzi o dodatkowe spożywanie witamin, to myślę, że przy rozsądnym odżywianiu się i jednoczesnym zażywaniu maki raczej nie musisz się dodatkowo witaminizować. Ma ona w swoim składzie witaminy A,B1,B2,B6,C,E. Ponadto zawiera dużą ilość pełnowartościowego białka,wapń,żelazo,cynk,mangan,miedż,potas,sód,jodki,sterole,glukozynolaty itd. Natomiast jeśli chodzi o działanie na płodność to ,,...Stosowanie maki wzmaga m.in. zdolność kobiety do zapłodnienia i łagodzi symptomy napięcia przedmiesiączkowego. Doświadczenia in vivo potwierdzają, że maca stymuluje dojrzewanie pęcherzyków Graafa. U mężczyzn zwiększa liczbę wytwarzanych plemników oraz podnosi ich żywotność..." Jeśli chcesz wiedzieć coś jeszcze, pytaj. Kończę, bo mój słodziak się budzi.
  • anm-a 26.11.10, 19:42
    Joanno bardzo Ci dziękuję, będę stosować. Pisałaś wcześniej, że wysypywałaś zawartość kapsułki na jogurt, ja mam problem z przełykaniem kapsułek, więc skorzystam z Twojego sposobu, mam tylko nadzieję, że to nie zaszkodzi mojemu żołądkowi. Jeszcze raz dziękuję.
  • joannas09 26.11.10, 23:21
    Jeśli chodzi o żołądek, to możesz być spokojna. Nie odczuwałam żadnych negatywnych skutków, a jestem z tych wrażliwych raczej. Teraz czekam na swoją przesyłkę i też zaczynam brać macę, tylko tym razem w celu tylko i wyłącznie regeneracji.
  • wo.jka 25.11.10, 16:14
    może to głupie pytanie ale pisząc maca nie chodzi wam o ten chlebek tylko o mieszankę witaminową tak smile?
  • anm-a 26.11.10, 19:48
    Pisząc "maca" nie mamy na myśli chlebka, tylko preparat, który wpływa pozytywnie na płodność.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka