Dodaj do ulubionych

tarczyca a niepłodność i poronienia

21.12.10, 19:14
Witam

szukam na różnych forach jakichś wskazowek, więc spróbuje i tutaj (nie mam możliwosci pójść do endo w tej chwili).
Po kilku latach starń, naturalnie, zaszłam w ciążę bliżniaczą. Niestety, zarodkom nie zaczeły lub przestały bić serca. Nie mogłam poronić naturalnie, miałam więc zabieg. Zrobiłam badania tarczycy i oto wyniki:

FT3 3,06 (norma 2,02-4,43)
FT4 1,390 (norma 0,932-1,71)
TSH 3,07 (norma 0,270-4,20)

Wg kalkulatora procenty sa nastepujące: FT4 58,87% i FT3 43,15%.

TSH przez 1,5 roku wzrosło z 1,89 do 3,07 (robione w tym samym labie), ale nie wiem, czy to ma jakikolwiek związek z nieudaną ciążą lub też czy ten skok jest skutkiem ciąży.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Edytor zaawansowany
  • i.agunia 21.12.10, 20:19
    Ja też 3 miesiące temu straciłam bliźniak ( moje 2 poronienie). Mam zdiagnozowane 5 miesięcy temu Hashimoto.Moje tsh na początku ciąży wzrosło z 5 do prawie 6. Już wtedy brałam euthyrox 75 mg. Wg. informacji uzyskanych od endokrynologa tsh powinno utrzymywać się blisko 1 jeżeli chcę aby wszystko było ok. ale ważniejsze jest ft4, którego wartość powinna być przy górnej granicy . Endokrynolog powiedziała mi, że tarczyca i tak wysokie tsh nie mogło przyczynić się do poronienia (ft 4 miałam dobre), ale ja w to nie wierzę. Teraz zbiłam tsh do 0,6-0,9 przebadałam poziom witaminy B12 i żelaza - to jest też ważne przy tej chorobie, bo mogą pojawić się duże nieprawidłowośi.Zobaczymy co z tego wyjdzie. Właśnie staram się ponownie o dzidzię.
  • polpotworek 22.12.10, 16:24
    wybacz ale te pseudonaukowe procentyowanie przeyprawo o smiech, gdzie to wynalazlas, na nawiedzonym hashimoto?
    tez u mnie zdiagnozowano wiele lat temu te chorobe ale to co wiem napewno to przedewszystkim nie wchodz na te fora tylko znajdz dobrego endiokrynologa
    Twoje badania sa w normie wiec mysle ze niepotrzebnie szukasz dziury w calym. Ja zaszlam w obie ciaze przy TSH ok 2,5-3.
  • audrey2 22.12.10, 17:35
    może pseudonaukowe, nie znam się, niestety
    po prostu szukam przyczyn niepłodności i poronienia
  • mikolajek2010 22.12.10, 17:41
    Zbadaj sobie p/c anty TPO i p/c anty TG (koszt około 30 zł za badanie). Przy wysokim mianie zrób USG tarczycy. Samo badanie TSH nic nie daje - tak twierdzi mój lekarz! Powodzenia.
  • audrey2 22.12.10, 17:45
    dziekiwink

    zrobilam antyciała, wynik bedzie na dniach, tyle tylko, ze ja te badania zrobiłam tydzien po zabiegu
    może za wczesnie? może sa niemiarodajne?
    czuję się jak dziecko we mgle; lekarz w szpitalu żadnych badań nie zlecił i szukam na oslep i na forach...
  • mikolajek2010 22.12.10, 18:11
    Z tego co wiem to powinny być miarodajne. A tak w ogóle to naszym bocianie lekarz każe jeszcze robić p/c antykardiolipinowe, antykoagulant tocznia i czasy krzepnięcia APTT i INR smile poczekaj na p/c tarczycowe - jak wyjdą wysokie to wtedy będziesz myśleć co dalej... trzymaj się
  • daisy_2810 22.12.10, 21:15
    audrey2 napisz jakie wyszły ci te przeciwciała, bo może to być Hashimoto, ale oczywiście jeszcze nie ma się czym martwić, bo wcale nie powiedziane, że coś z tym wyjdzie. Jeśli chodzi o przeciwciała antykardiolipinowe to robi się je w ciągu 6 tyg po poronieniu. Powiem ci co ja robiłam po moim drugim poronieniu: p/c antykardiolipinowe, chlamydia IgG i IgM, toxoplazmoza IgG i IgM, cytomegalia IgG i IgM plus wszystkie tarczycowe: tsh, ft 3 ft4, anty TG i anty TPO. Potem jeszcze badanie na czystość pochwy czy nie ma jakiś bakterii. Aha i zrobiłam jeszcze badanie ANA1 - są to przeciwciała przeciwjądrowe. U mnie wszystko wyszło ok oprócz przeciwciał tarczycowych - miałam wysokie anty TG. Więc mam nadzieję, że ty zbadałaś zarówno anty TPO jak i anty TG. Będzie dobrze. TSH masz w normie chociaż dla starających się najlepiej mieć między 1a 2, ale nie jest jeszcze tragicznie. Zobaczymy jak wyjdą ci przeciwciała, bo one mogą dużo powiedzieć. Jeśli wyjdą ok a od poronienia nie minęło jeszcze 6 tyg. zrób te przeciwciała antykardiolipinowe i ANA1. Bo to musi być zrobione w odpowiednim czasie. Jesli to wyjdzie ok, to będziemy szukać dalej wink Trzymaj się ciepło wiem, że ciężko jest pocieszać w takiej chwili ale wierzę, że ci się uda. Dobrze jest też zrobić właśnie badanie na krzepliwość ATTP i INR. Czasem zdarza się też tak, że wszystkie wyniki wychodzą dobrze i wtedy warto by też przebadać nasienie męża. Najlepiej jeśli będzie to zrobione porządne badanie - bo wiadomo jak faceci podchodzą do tego badania. Mój mąż oddał nasienie w klinice, zapłaciliśmy 240 zł ale miał nasienie przebadane dokładnie z różnymi testami, morfologią i innymi jeszcze cudami. No i oczywiście na sam koniec pozostaje sprawa niewyjaśnionego poronienia. Często jest tak, że lekarze tłumacza to tym, że akurat dany plemnik był na tyle dobry by zapłodnić komórkę, ale np. miał za krótki ogonek, albo główkę zniekształconą - czyli po prostu był "chory" (pomimo że udało mu się zapłodnić) i dlatego zarodek się nie utrzymał. Zrób podstawowe badania i nie martw się na zapas. Odczekaj odpowiedni czas i działajcie ponownie. No i daj znać co ci tam wyszło w tych wynikach tarczycowych smile Ja mam Hashimoto więc jak co to pomogę w interpretacji wink
  • mikolajek2010 22.12.10, 21:46
    Daisy mi nie kazali robić p/c anty TG i nie wiem sama czy je robić czy nie....
    wyniki mam takie:
    FT4 – 16 pmol/L (10,30-24,40)
    FT3 – 4,18 pmol/L (2,76-8,00)
    TSH – 0,886 Uui/ml (0,25-4,00)
    P/c anty TPO - 30 IU/ml (0-35)
    Myślisz, że jest sens je robić, bo ogólnie wyniki chyba nie wyszły żle......?
    Jestem po trzech ciążach biochemicznych. sad
  • annajustyna 23.12.10, 10:54
    Zrob, nie zaszkodzi! Masz lekka nadczynnosc (TSH nieco za niskie, ale to zadna tragedia!).
    --
    Gasofnia
  • mikolajek2010 23.12.10, 17:55
    Endokrynolog mówi, że wyniki są jak najbardziej w porządku smile jeśli miałabym podwyższone FT4/FT3 to wtedy można by było się zastanawiać.
    Takie są normy:
    TSH (mU/l)
    >20 łagodna do silnej niedoczynność
    4,5-20 niedoczynność niskiego stopnia
    2,1-4,4 norma, ale podejrzenie niedoczynności jeśli występują objawy lub wole
    0,4-2,0 norma
    0,1-0,39 szara strefa – zbadać FT4
    <0,1 nadczynność tarczycy lub niedoczynność przysadki
  • annajustyna 23.12.10, 21:39
    TSH ma inne normy w przypadku kobiet planujacych ciaze i nieco inne dla juz bedacych w ciazy.
    --
    Gasofnia
  • daisy_2810 23.12.10, 20:11
    Mikołajek zrób anty TG bo ja np. anty TPO tez mam w normie a jednak mam Hashimoto. Samo aTPO nie jest miarodajne. Druga sprawa: masz nadczynność a przy nadczynności występuje również paskudna choroba Gravesa Basedowa. Na twoim miejscu jeśli endo patrzy tylko na wyniki i widząc, że mieszczą się w normach uważa że jest wszystko ok to zmieniłabym go natychmiast. Co do ft4 powinno być zawsze bliżej górnej granicy normy ty masz mniej więcej pośrodku (ja mam ten sam problem niestety i ciężko nawet na lekach jest mi to uregulować). Co zrobiłabym na twoim miejscu... wydałabym trochę kasy i skupiła się na moment na tej tarczycy. Zbadałabym jeszcze raz TSH, ft3 i ft4, anty TG (bo TPO zrobiłaś) i dodatkowo przeciwciała przeciw receptorom TSH - TRAb - to są przeciwciała które wykryją czy nie masz Gravesa Basedova. A potem postarałabym się o dobrego endo. Musisz mieć też zrobione usg tarczycy. Miałaś? Wykazało coś?
  • annajustyna 23.12.10, 10:52
    TSH nie jest w normie, powinno byc ok. 1,5.
    --
    Gasofnia
  • daisy_2810 23.12.10, 20:13
    Mikołajek zrób anty TG bo ja np. anty TPO tez mam w normie a jednak mam Hashimoto. Samo aTPO nie jest miarodajne. Druga sprawa: masz nadczynność a przy nadczynności występuje również paskudna choroba Gravesa Basedowa. Na twoim miejscu jeśli endo patrzy tylko na wyniki i widząc, że mieszczą się w normach uważa że jest wszystko ok to zmieniłabym go natychmiast. Co do ft4 powinno być zawsze bliżej górnej granicy normy ty masz mniej więcej pośrodku (ja mam ten sam problem niestety i ciężko nawet na lekach jest mi to uregulować). Co zrobiłabym na twoim miejscu... wydałabym trochę kasy i skupiła się na moment na tej tarczycy. Zbadałabym jeszcze raz TSH, ft3 i ft4, anty TG (bo TPO zrobiłaś) i dodatkowo przeciwciała przeciw receptorom TSH - TRAb - to są przeciwciała które wykryją czy nie masz Gravesa Basedova. A potem postarałabym się o dobrego endo. Musisz mieć też zrobione usg tarczycy. Miałaś? Wykazało coś?
  • mikolajek2010 23.12.10, 22:00
    Twierdzisz, że mam nadczynność... to po co mam robić p/c anty TG... przecież nie moge mieć naraz Basedowa i Hashimoto smile w zagranicznej prasie medycznej TSH dla kobiet planujących ciążę to ok. 1.
  • annajustyna 23.12.10, 22:37
    Dla planujacych ok. 1, a dla juz zaciazonych ok. 1,5, ale 1,5 - 2,0 przed ciaza tez byloby niezle (tylko ze wciazy trzeba by jak najszybciej to obnizyc).
    --
    Gasofnia
  • daisy_2810 24.12.10, 12:53
    mikolajek2010 napisała:

    > Twierdzisz, że mam nadczynność... to po co mam robić p/c anty TG... przecież ni
    > e moge mieć naraz Basedowa i Hashimoto smile w zagranicznej prasie medycznej TSH d
    > la kobiet planujących ciążę to ok. 1.

    Mikołajek i tutaj się mylisz. Możesz mieć zarówno Basedova jak i Hashimoto. Jeśli znasz angielski polecam ten artykuł: www.bellaonline.com/articles/art41887.asp

    Najważniejszy cytat z tego artykułu: "The antibodies that are tested for, when Hashimoto's is being determined, are the anti-TPO (thyroidperoxidase) and the anti-TG (thyroglobulin) antibodies (either or both testing positive helps confirm it) however, some Hashimoto's patients also test positive for antibodies called the TSI antibodies (thyroid stimulating immunoglobulins). This antibody is what usually contributes to Grave's Disease or "autoimmune hyperthyroidism" however, some Hashimoto's patients have these antibodies as well as the TPO and/or TG ones, that typically cause Hashimoto's and is why they may experience spells of Hashitoxicosis or "intermittent hyperthyroidism". You almost could say they are suffering from Grave's and Hashimoto's, simultaneously." ("Najważniejsze przeciwciała oznaczane przy Hashimoto to anty TPO i anty TG (zrobienie testu na obydwa pomaga w stwierdzeniu czy choruje się na tę chorobę) jedank u niektórych pacjentów wychodzą pozytywne przeciwciała TSI (w polskich labolatoriach występują pod nazwą TRAb). Te pzeciwciała zwykle wskazują na chorobą Graves'a Basedova lub autoimmunologiczną nadczynność, jednak u niektórych pacjentów z Hashimoto mają te przeciwcaiała (TRAb) jak i/lub aTPO i /lub aTG. Można by praktycznie rzec że cierpią na Graves'a i Hashimoto w tym samym czasie") To takie na szybko tłumaczenie o co w tym chodzi. Ja pamiętam, że przed swoją wizytą u endo zrobiłam wszystko, żeby przypadkiem nie odesłał mnie z kwitkiem i kazał robić coś dodatkowo. Przeciwciał nie trzeba badać często, ale warto zbadać raz wszystkie, żeby wykluczyć autoimmunologiczne choroby tarczycy.
    Jeśli chodzi o planowanie ciąży to spotkałam się też z takim stwierdzeniem lekarza, że najlepiej to się starać przy nadczynności, kiedy TSH jest bardzo niskie, bo wtedy nie musimy nic zbijać a jedynie dbać o to by dziecku nie zabrakło. Ale co lekarz to inne opinie. Ja na twoim miejscu i tak zrobiłabym aTG i TRAb dla swojego własnego wewnętrznego spokoju. Ale decyzja należy do ciebie smile to, że masz nadczynność nie oznacza, że nie możesz mieć Hashimoto, tak samo jak nie musi oznaczać że masz czy nie masz Graves'a. W mojej sytuacji było tak raz, że miałam podwyższone TSH, wykryto Hashi, a dwa miesiące później miałam juz wielką nadczynność 0,045 gdzie norma zaczynała mi się od 1. Więc lekarz kazał zrobić TRAb żeby wykluczyć Graves'a, bo często jego pacjentki mają tendencję do popadania z niedoczynności w nadczynność (i odwrotnie) i potem wychodzi w wynikach na co tak naprawdę chorują.
  • audrey2 27.12.10, 18:50
    wyniki są następujące:
    ATG 201,5 (norma 0,0-115,0)
    ATPO 11,5 (norma 0,000-34,00)

    byłam u endo, stwierdziła lekkie Hashimoto i dala niewielkią dawkę eutyroxu
    jaki i czy a to związek z niepłodnością i poronieniem, nie wiem...gin stwierdził, że PCO on nie widzi
    czyli wracam do punktu wyjścia
    dzięki za dobre słowa (zwłaszcza daisywink)
  • daisy_2810 28.12.10, 20:15
    Audrey nie rozumiem na podstawie czego lekarz stwierdził "lekkie Hashimoto" nie wiem czy choroba autoimmunologiczna może być "lekka" uncertain To, że TSH jest w normie, a aTG podwyższone świadczy o chorobie autoimmunologicznej, którą trzeba leczyć - koniec kropka. Jeśli chcesz zbić przeciwciała to kup sobie Chela Selen i bierz jedną tabletkę dziennie w porze obiadowej. Czy endo robiła ci usg? Znalazła tam coś co mogłoby świadczyć o Hashimoto? Co do poronień... prawda wygląda tak, że dziecko do końca 3 miesiąca korzysta z tarczycy matki. Jeśli jej tarczyca źle pracuje - a przy Hashi to ona nigdy nie będzie pracować dobrze - to często dochodzi do poronień bo nie wystarcza tego hormonu dla dziecka.Dlatego też w ciąży kobiety mają zwyższaną dawkę Euthyroxu tak żeby wystarczyło zarówno dla matki jak i dla dziecka. Lekarze nigdy nie chcą przyznać, że przyczyną poronienia mogła być tarczyca - nie wiem dlaczego, ale dziwne jest, że te które zaczynają się leczyć na tarczycę i są pod opieką endo w ciąży to je donoszą więc coś w tym musi być. W moim przypadku np. jestem pewna że do poronienia na 95% przyczyniła się tarczyca o czym po prostu nie wiedziałam. W jeden piękny poniedziałek widziałam bijące serduszko mojej fasolki, w czwartek miałam ogromny stres, bo miałam pogrzeb w rodzinie, a w sobotę już serduszko nie biło. A stres przy tej chorobie jeszcze bardziej ją pogłębia. Tuż po poronieniu moje przeciwciała przy normach od 0-4 miałam 112. Kilka miesięcy później kiedy ciężko zachorował mój tata przeciwciała już miały 470!!! Więc wiem doskonale, że stres to największy wróg przy tej chorobie. Nawet lekarz powiedział mi, że w ciąży to lepiej żebym zapomniała o oglądaniu tv i czytaniu gazet żebym nadmiernie się nie denerwowała. Co do niepłodności... skoro nie masz PCO to jedyne co to musisz zaobserwować swoje cykle, ewentualnie mierzyć tempkę żeby zobaczyć czy dochodzi do owulacji. Albo najlepiej na jakiś monitoring się wybrać do gina żeby zobaczył czy pęcherzyki rosną i pękają. Moja rada: jeśli nie jesteś pewna co się dzieje z twoim organizmie umów się na wizytę do dobrego ginekologa np. w jakiejś klinice niepłodności i on pokieruje cię dalej czy na jakieś badania czy np postymuluje ci cykl. Głowa do góry! Będzie dobrze zobaczysz. Tylko musisz działać smile A przeciwciała antykardiolipinowe robiłaś?
  • audrey2 28.12.10, 21:20
    daisy, endo stwierdziła Hashi na podstawie badań, które przytoczyłam, usg nie robiłam, bo to małe miasto, srednia przychodnia, wiesz...poza tym teraz kompletnie nie miałam możliwości pójść do lepszego ośrodka i nie wiem, kiedy będę mogła (taka sytuacja życiowa na razie)
    lekkie Hashi dlatego, że przeciwciała nie są dramatycznie podwyższone, ale podwyższone są, dodatkowo ponieważ TSH przez 1,5 roku wzrosło, endo zasugerowała, że idzie w kierunku niedoczynności
    jak tak sobie o tym myślę, że całkiem możliwe, ze stres będzie miał spory wpływ
    gin i endo twioerdzili, ze u mnie pewnie była wada gemetyczna, bo zarodki się rozwijały, tylko serduszek nie było lub przestały bić
    ale tak generalnie madrze piszeszwink
  • daisy_2810 29.12.10, 13:45
    No audrey ja bym nie ufała lekarce, która tylko na podstawie wyników określa moją chorobę. Chociaż mnie endo mówił, że badania krwi są najważniejsze, bo np. w moim przypadku okazuje się, że aTG wysokie TSH też, a na usg wszystko pięknie wygląda i powiedział mi ostatnio, że gdyby nie kiepskie wyniki krwi i gdyby na nich się nie skupiać to na usg tarczyca w ogóle nie wygląda na Hashi. Jeśli tylko będziesz miała możliwość uderzyć do jakiegoś specjalisty który dobrze się tobą zajmie to idz, bo jeśli zajdziesz w ciążę to opieka dobrego endokrynologa jest nieodzowna. Moim zdaniem twoje pogorszone wyniki mogą być efektem utraty ciąży. Ja też Hashi nabawiłam się właśnie w ciąży uncertain Ale dziadostwo to jest i niestety nieuleczalne uncertain Więc trzymaj się ciepło i walcz o to co najważniejsze smile Jeśli masz regularne cykle, a nie wiesz np. kiedy występuje u ciebie owu, to możesz pokusić się o mierzenie temperatury smile Ja w tym miesiącu zaczęłam big_grin i na razie jestem zielona a temperatura skacze jak chce tongue_out ale zobaczymy co będzie dalej smile co do wady genetycznej... mnie też tak mówili i kazali zrobić badania genetyczne. Ale wraz z mężem stwierdziliśmy że nie wydamy 700zł na takie badania bo na rozmowie pani genetyk powiedziała nam że 97% przypadków które badają wychodzą z pozytywnymi wynikami i nic im nie wykrywają więc sobie podarowaliśmy. Ale wy możecie zrobić sobie takie badania smile Może akurat coś wyjdzie smile Mnie ginka powiedziała też kiedyś, że po prostu dany plemnik mógł być "chory" i dlatego skonczyło się tak jak się skończyło i że badania genetyczne tego nie wykryją bo trzeba by wysłać płód po poronieniu do badania a to jest mega drogie.
  • audrey2 29.12.10, 16:00
    daisy, ciut sie chyba pogubilam
    a. sugerujesz, ze leki sa niekoniecznie wskazane, bo nie ma pewnosci, czy to Hashi? Ty bys nie brala? to jest niewielka dawka w sumie, nie powinna zrobic szkody, a moze poprawic moj stan
    b. jesli hashi moze sie ujawnic po ciazy czy poronieniu i jest nieuleczalalne, to patrz punkt pierwszywink
    oczywiscie, tylko pytam, nie chcialabym, zebys odczula, ze sie jakos wieszam na tym, co piszeszwink korzystam, ale tez biore pod uwage, co powiedziala lekarka, nawet jesli ze sredniej przychodni
    co do obserwacji cyklu...pewnie slusznie, ale wiesz, ja ten swoj cykl ogladam juz prawie 4 lata, z roznym natezeniem i nic z tego nie wychodzi
    zastanawiam sie natomiast nad relacja psychiki i chorobami autoimmunologicznymi; troszke warto o tym poczytac
    probowalas terapii w leczeniu nieplodnosci?
  • daisy_2810 29.12.10, 22:23
    Ojoj audrey kompletnie źle mnie zrozumiałaś smile ABSOLUTNIE nie odstawiaj leków smile TO NA PEWNO JEST HASHI smile Chodziło mi o to, że nie do końca ufałabym tej lekarce, dlatego bo usg przy Hashi jest bardzo waznym elementem gdyż przy tej chorobie tworzą się tzw. wole, które później moga skutkować np. guzkami, dlatego miałam na myśli raczej to, że patrzenie na same wyniki nie wystarcza smile A o tym czy to jest lekkie hashi czy nie nie można stwierdzać tylko na podstawie badań z krwi smile Bo możesz mieć wyniki w miarę ok, a usg w bardzo kiepskim stanie. Albo odwrotnie tak jak ja: usg super, a wyniki kiepściutkie uncertain Tak więc reasumując: dobrze, że lekarka przepisała ci hormony, źle że nie zrobiła usg smile Bierz je grzecznie i kontroluj wyniki smile A na zbicie przeciwciał kup sobie ten selen, naprawdę pomaga, a że nie masz ich bardzo wysokich to może ci się uda je szybko zbić smile Co do tego czy dawka euthyroxu narobi szkody to tez mówię, że NIE smile Słyszałam różne opinie, ale większość lekarzy twierdzi, że przy ciąży lepiej jest mieć nadczynność niż niedoczynność tarczycy. Przy Hashi do końca życia będziesz na lekach. Chociaż znam tez dziewczynę, której lekarz kazał brać tylko selen, bo TSH i FT4 miała w normie, ale ona miała też usg w normie. Nie wiem tylko czemu mnie źle zrozumiałaś tongue_out No ale nieistotne smile
    Co do psychiki i Hashi to jest powiązane aż za bardzo niestety. Ja sama odczuwam to codziennie. Miałam piękne książkowe wyniki uregulowane E75. Przyszło mi się zmierzyć z ciężką chorobą taty, pojawił się ogromny stres i okazuje się, że moje wyniki bardzo się pogorszyły. Aż się boję robić badanie na przeciwciała, bo TSH skoczyło znowu mimo leków uncertain A o selenie ostatnio ciągle zapominam sad Ja z moich obserwacji jestem zielona i zastanawiam się teraz nad kupnem Baby Comp - mega drogie ale ponoć pomaga.
    Co do terapii w leczeniu niepłodności... nie próbowałam i nawet nie wiem gdzie z tym uderzyć, nie wiem czy potrafię gadać o tym z obcym człowiekiem, który i tak nie rozumie co tak naprawdę czuję uncertain
  • audrey2 29.12.10, 22:37
    bo jak ja czytam Twoje posty daisy, to same buźki normalniewink
    może dlatego nie zrozumiałamwink żartuję, bo te buźki są w gruncie rzeczy miłe (powazniewink)
    ale tak poważnie, to musiały mi sie jakies zwoje mózgowe poprzepalać czy cuś i nie załapałam
    selen kupię, a co tam, tableteczkę euthy będę łykac, a jak tylko mnie zawieje w kierunku jakiegoś dobrego endo, to się wybiorę
    tam, gdzie byłam ostatnio zwyczajnie usg nie mieli...taka bieda, ale lekarka była super, w sensie strsznie miła
    dreczy mnie tylko pytanie, czy tarczyca mogła i moze mieć wpływ na moją bezpłodność a teraz smutne zakończenie wyczekiwanej ciązy; podobne badania (choć bez przeciwciał) robiłam 1.5 roku temu i były ok, tylko THS wzrosło dwukrotnie, ale to przecież też mogło być przez poronienie
    co do rozumienia przez innych ludzi i związku chorób autoimmunologiczncyh...doipero się wgryzam w temat, ale wydaje mi się, że jest ogromny związek między atakiem ciała na własne częsci i psychiką
    wiesz, kiedyś mi się wydawało, ze rozumiem kobiety po poronieniach...nie rozumiałam, jak się okazało, dopóki sama tego nie przeszłam
    a i nawet teraz rozumiem tylko częśc, bo u mnie to wygladało tak, a u Ciebie mogło inaczej i czułyśmy coś zasadniczo innego
    absolutnie Cię nie namawiam na terapię; wydaje mi się, ze pomaga (nie tylko w niepłodności, ale generalnie poukładać sobie w zyciu i głowie)

    co do obserwacji, to moze poczytaj o naturalnych metodach, zaczynając od forum; to chyba nie jest aż tak trudne, mierzysz temp, śluzych i takie tam ogladasz i działasz; moze szkoda kasy na Baby Comp
  • mari_stella 30.12.10, 11:10
    Daisy, pewnie ze z kims obcym trudno rozmawiać o tak intymnych, osobistych sprawach. A co do zrozumienia, to własciwei nikt poza Tobą samą nie zrozumie w 100%, co tak naprawdę czujesz.. A związek psyche z somą jest ogromny! Nie na darmo jest dział psychosomatyki. Myslę,ze cała ta niepłodośc idiopatyczna, to cos na rzeczy jest.. Biologia ok, dziecka brak..
    ja korzystam z terapii- więc wiem, co polecamsmile Moja terapeutka mówi, że psychoterapia ma ogromny wpływ na m.in. tarczycę właśnie wink Ponoć-po- wyniki się poprawiająwink
    Skad jestes, to mzoe podeslę Ci na prv kogos sensownego- i zdziwiłabyś się ile psychologów zna problem od podszewki..
  • bajaderka.one 30.12.10, 10:09
    Daisy piszesz:
    "> Audrey nie rozumiem na podstawie czego lekarz stwierdził "lekkie Hashimoto" nie
    > wiem czy choroba autoimmunologiczna może być "lekka" uncertain To, że TSH jest w norm
    > ie, a aTG podwyższone świadczy o chorobie autoimmunologicznej, którą trzeba lec
    > zyć - koniec kropka. "

    Mam TSH, ft3 i ft4 w normie, Przeciwciała wysokie, traby też. Moja endo u której leczyłam nadczynność nie daje mi od ponad roku leków. Endo stwierdził Gravesa. Hormony utrzymują się w normie cały czas od ponad roku.
    Jak można leczyć same podwyższone przeciwciała?
  • arpona 30.12.10, 11:43
    Bajaderka, generalnie przeciwciał jako takich się nie leczy, można spróbować obniżyć je choć trochę selenem, lekarze w klinikach niepłodności w trakcie programu in vitro zapisują pacjentkom także encorton lub metypred (to steryd, działa immunosupresyjnie, czyli osłabia siły odpornościowe organizmu - ale to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę, bo branie sterydów na dłuższą metę niesie ze sobą szereg nieprzyjemnych efektów ubocznych).

    Na wzrost i spadek przeciwciał ma wpływ sporo czynników, najczęściej ich wzrost jest połączony z kolejnym rzutem choroby.
  • daisy_2810 30.12.10, 15:50
    Bajaderka skoro masz podwyższone zarówno przeciwciała jak i traby to dlaczego endo stwierdził "tylko" Gravesa? Przecież można mieć połączone Hashimoto i Gravesa. Mimo, że to rzadkie przypadki to jednak się zdarzają. Ja brałabym selen - to na pewno działa dobrze na zbicie przeciwciał aTPO i aTG. CO do zbicia TRAb to nie wiem, bo moje były w normie i nie chcę herezji opowiadać, ale jeśli działa na aTPO i aTG to na TRAb też może podziała. Ja kupuję Chela selen. Dobrze by było gdybyś skonsultowała jeszcze sprawę z innym endo. Przynajmniej ja bym tak zrobiła smile A leków na tarczycę nie musisz na razie brać jeśli TSH ft3 i ft4 masz w normie. Tylko kontroluj to co dwa miesiące, żeby wyłapać w miarę szybko ewentualny skok TSH.
    Tak jak arpona napisała na wzrost i spadek przeciwciał ma wpływ sporo czynników. Jednym z nich i moim zdaniem wszechobecnym i najbardziej szkodliwym to STRES. Choćby najmniejszy, a zaraz daje popalić hormonom. Mnie lekarka powiedziała, że nawet nadmiar radości jakiejś szczerej, gwałtownej podnosi adrenalinę i to wpływa też na wyniki (negatywnie niestety) ale sama tego na razie nie sprawdziłam tongue_out Bo ja raczej w tą druga stronę zwykle tongue_out
  • bajaderka.one 30.12.10, 16:23
    Daisy - z tarczycą bawię się już prawie 3 lata.
    Na początku brałam na nadczynność metizol przez 1,5 roku (od 6 tabletek dziennie do pół co 3 dni), teraz ponad rok już nic nie biorę smile bo hormony są w normie (tfu, tfu).
    Hormony badam co 1,5 miesiąca smile od prawie 3 lat wrr..., usg co roku, tarczyca bez guzków na szczęście, powiększona, jednorodna itd. Dwóch endo stwierdziło Gravesa. Mam dobrego lekarza prowadzącego.

    A ten selen kupię, nie zaszkodzi, a może pomóc.
    Praca bardzo stresująca sad


  • daisy_2810 30.12.10, 20:01
    Jeśli dwóch endo potwierdziło "tylko" Gravesa to trzeba im ufać wink Tylko oczywiście w "...", bo to i tak dużo. Selen na pewno pomoże na przeciwciała. Pytanie tylko czy masz je bardzo wysokie, bo jeśli tak to na pewno ich spadek będzie trwał dość długo uncertain A że stres... no cóż... nikogo z nas to chyba już nie omija sad
  • bajaderka.one 03.01.11, 09:18
    Dzięki dziewczyny.
    Selen kupiłam 31.12 i biorę na razie 2 dni.
    Nie zaszkodzi, a może pomóc nawet na odstresowanie smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka