Dodaj do ulubionych

Do dziewczyn z Niemiec

14.09.11, 20:12
Mam pytanie odnosnie in vitro w Niemczech jak to wyglada,gdy koszta pokrywa kasa chorych czy musze wtedy za leki sama placic czy to jest wliczone juz w ta co pokrywa KK??
W dokumentach ktore dostalismy od lekarza pisze,ze KK pokryje nam do 3 razy in vitro tylko nie wiem czy czasem sie nie okaze pozniej,ze musze cos doplacic,a wolalabym wiedziec wczesniej,zeby nie bylo niespodzianek.
Za poltora tyg mam wizyte w klinice i musimy z mezem podjac decyzje czy zostajemy jeszcze na etapie IUI czy przechodzimy do In Vitro .
Pozdrawiam--
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
Obserwuj wątek
    • gochas.0 Re: Do dziewczyn z Niemiec 16.09.11, 22:28
      w Niemczech kk pokrywa 3proby ale tylko 50pro ale tez nie wszystko bo nie ktore leki to sa na recepte prywatna narkoza tez prywatnie krio tez cala suma i tak mnie to jedno podejscie kosztowalo prawie 2000euro mialam 3podejscia i klapa 4 podejscie w Czechach i sie udalo i prawde mowiac lepiej bylo w Czechach i co sie orietuje to ponoc tez kk pokrywa in vitro w Czechach mnie tam in vitro wynioslo niecale 3000 i to 100pr
      • z_oe Re: Do dziewczyn z Niemiec 17.09.11, 17:08
        gochas mozesz napisac co bylo nie tak w Niemczech? Jaka mialas opieke po transferze, leki na podtrzymanie czy tez na wspomaganie implantacji zarodka?!
        Ja mieszkam w Nl, ale tu 2 proby icsi na naturalnym jedna wielka porazka, zwlaszcza dzisiejsza punkcja.
        Powaznie zastanawiam sie nad jedna klinika w DE, startuje z holenderskiego ubezpieczenia i czekam na odpowiedz,ale z tego cos ie orientuje moje ubezpieczenie pokrywa 100%-tak jak w NL.
        Na stronie kliniki wyczytalam ,ze przykladaja sie do leczenia po transferze, w NL tego mi zabraklo i doszlo do wczesnego poronienia zarodka....

        Napisz jak Cie tam traktowana, czy podchodzono "indywidualnie"do pacjenta czy mialas odczucie,ze to tzw. fabryka, na zimno i bez "przykladania sie"
        Pozdarawiam
      • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 17.09.11, 18:07
        Wczoraj bylam w KK i juz wszystko wiem dokladnie.Dostalismy od nich wykaz jaka sume oni placa i ewentualnie jaka sume my musimy pokryc(700 euro-z tym,ze zazwyczaj ta cena wynosi 200-300 euro zadko kiedy sie zdarza,ze trzeba wplacic dokladnie te 700 euro(aha i to sa glownie oplaty za badania,krew meza)a prawdziwe sumy 2000,3000tys sa dopiero jak sami bedziemy sobie pokrywac wszystkie koszta.Pytalam rowniez o leki i mila Pani z KK poradzila nam,abysmy sie zapytali o darmowy program badan w naszej klinice wtedy leki beda za darmo jesli wezmiemy udzial.Co do narkozy powiedziano mi,ze rowniez oni pokrywaja jeszcze nie mieli przypadku,aby para sama placila za tak wiele rzeczy co ty piszesz.
        Wyraznie dostalismy do zrozumienia,ze jezeli para leci programem takim jaki daje KK to prawie wszysko jest pokryte chyba,ze komus sie spieszy przeskakuje poszczegolne etapy wtedy koszta powstaja.I to co jest dla nich najwazniejsze patrza czy spelniacie warunki,aby leczyc sie w takiej klinice.
        Druga sprawa wydaje mi sie,ze to wszystko zalezy od KK i kliniki poniewaz ja za IUI nie place nic natomiast moja kuzynka ktora tez tu mieszka placi cala sume.
        Ja czekam teraz na @ i ruszam do dziela z pozytywnym nastawieniemsmileZostaje w De w klinice bo wiem,ze tu dobrze mnie prowadzasmileLepszej opieki nie mozna nigdzie miec(przynajmniej w mojej klinice tak jest)
        --
        http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
        • amy_83 Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 12:57
          Witam smile
          ja tez mialam zabieg w niemczech w Dortmundzie. W sumie zaplacilam okolo 800 €. Zabieg udal sie za pierwszym razem. I musze powiedziec ze i cala atmosfera byla ok. Lekarze i pielegniarki starali sie jak mogli. Byli cierpliwi i wszystko sie bylo ok. Nie moge sie na nich powiedziec ani jednego zlego slowa. Dzieki nim tule teraz moja kochana 2 letnia coreczke. Ciaza po zabiegu okazala sie mnoga ale jedno z dzieci niestety nie dalo rady uncertain Nawet lekarze z Dortmund do mnie dzwonili, poradzili co i jak. Jestem bardzo zadowolona.
            • amy_83 Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 15:28
              ja placilam za lekarstwa prawie 500 € a reszta to oplaty za badania i zabieg. W Dortmundzie maja taki program dla osob ktore nie zarabiaja za wiele. Kieruje Cie tam gin. i to on to zalatwia. Moja tak zrobila. Ja konczylam nauke, maz nie mial jeszcze az tak dobrej pracy wiec sie zalapalismy. Teraz mamy cudna coreczke. Trzeba chodzic i pytac, chodzic i pytac a wszystko da sie zalatwic smile Glowa do gory, nasze starania trwaly 3,5 roku i sie udalo. Teraz po 2,5 od porodu znow zaszlam w ciaze NAUTRALNIE (nikt sie tego nie spodziewal) Niestety w zeszlym mc poronilam uncertain Pytajcie w KK pokrywaja polowe zabiegu do 3 razy.
              • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 15:44
                No my juz pytalismy i wszystko wiemy tylko nie wiedzielismy za co dokladnie musielibysmy placic bo w IUI np nie placilismy nic,a pozniej przyszedl rachunek za meza badanie krwi i na HIV do zaplacenia.A wy odrazu podchodzilismy cie IVF czy IUI tez mieliscie?
                Ja jutro mam wizyte wiec bede wiedziec co i jaksmile
                Pozdrawiam i zycze dalszych owocnych staran
                --
                http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
                • amy_83 Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 16:55
                  a gdzie robisz zabieg??
                  My tez mielismy jedno nieudane IUI i lekarz powiedzial zeby odrazu IVF zrobic bo nie widzi innego sensu. Nawet po braniu hormonow w IVF mialam tylko 4 jajeczka, dwa sie zaplodnily, dwa "przetransportowali" i udalo sie smile Bedzie dobrze, zobaczycie smile
                  • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 17:20
                    My jedno IUI mamy za soba teraz drugie podejscie i jak sie nie uda wtedy IVF(troche mnie to przeraza bo my oboje mamy super wyniki i ciaza powinna zaskoczyc sama,a tu moze bedziemy musieli do IVF podchodziccrying )U nas po braniu hormonow to zawsze mam miedzy 15-20 jajeczkami wiec nie jest tak zle i co chwile musza je wyciagac bo mowia,ze gora trzy mozna zostawic.My jezdzimy do kliniki w Essen i tak jak ty nie moge nic powiedziec pod wzgledem obslugi jest super.A dlugo leczyliscie sie w klinice??
                    --
                    http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
                        • amy_83 Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 18:01
                          pierwszy raz pojechalismy pod koniec marca, najpierw byly badanie itd. a do IUI podchodzilismy w maju potem 3 mc przerwa i we wrzesniu IVF wiec w sumie pol roku. Transfer byl po 3 dniach od pobrania jajeczek. i caly czas na tabletkach. Najpierw przed @ Synarela w sprayu do nosa, potem Puregon w zastrzykach, do wywolania jajeczkowania byl Predalon a na koniec jak sie okazalo ze jestem w ciazy Utrogest w czopkach dopochwowych do utrzymania ciazy.
                          • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 19:20
                            No to krotko bylisciesmileJa teraz tez dwa cykle przerwy mialal i jak IUI teraz sie nie uda to mysle,ze w lutym podejdziemy do IVF.Co do lekow Puregon,Predalon tez zawsze przepisuja mi,ale nie sa drogie za to place jakies 25 euro reszte KK pokrywa,a te czopki tez bralam zaraz po IUI i za nie placilam jakies 35 euro wiec sa to male sumy.A te czopki bralas do konca ciazy??I jak to wyglada jak sie zabieg uda dalej klinika cie prowadzi czy juz trzeba gina szukac??
                            Sorka,ze tyle pytan,ale wkoncu trafila sie osoba co wie cos wiecej na temat leczenie w desmile
                            --
                            http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
                            • amy_83 Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 19:56
                              Przy IUI jakos nic nie placilam za leki, ani grosza. Przy IVF troche mnie wyszlo. Czopki bralam do konca 3 mc. Ja bylam dalej pod opieka mojej lekarki gin. ktora mnie skierowala do kliniki. Klinika skontaktowala sie zemna gdy jednemu z dzieci przestalo bic serduszko w 9 tc. Donosilam tylko lub az jedno. Po ciazy dostalam zaproszenie od nich na wizyte kontrolna gdzie pytano jeszcze raz o caly przebieg ciazy itd.
                              Nie ma sprawy. Pytac zawsze trzeba, ja sama szukalam kogos kto mi pomoze i od kogo bede wiedziala wiecej. Niby wszystko tlumacza, wszystko sie rozumie ale jak przyjezdzalam do domu to tysiac pytan mi sie nasuwalo o ktore zapomnialam zapytac uncertain
                              • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 20:10
                                Dzieki za wyrozumialoscsmileTo naprawde super podejscie jak nawet po ciazy cie zaprosili na rozmowe.A sluchaj a czy jakis zabieg mialas jak przestalo bic serduszko jednemu z dzieci?
                                Ja juz bylam 3 lata temu w ciazy,ale poronilam i od tamtej pory cisza teraz lekarz laduja we mnie zaraz po zabiegu pelno tabletek w razie na podtrzymanie.
                                Pamietasz moze jak wygladala u Ciebie IUI??Bo do mojej mam wielkie watpliwosci do dzis wydaje mi sie,ze lekarz poprostu odznaczyl mnie w kalendarzu KK kase zaplacila i cial...teraz mam nowego lekarza i troche inaczej wiec moze sie udasmile
                                A teraz jak bedziecie starac sie o kolejne to odrazu trzeba przez klinike czy mozna poczatkowo normalnie bez pomocy??
                                --
                                http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
                                • amy_83 Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 20:19
                                  po stracie jednego maluszka nie musialam nic robic, wchlonal sie sam uncertain
                                  Wiem ze po IUI tez dostawalm zaraz po czopki z utrogestu (3razy dziennie po 2) ale jak mam byc szczera to jakos odrazu czulam ze sie nie udalo i nie wiazalam z wynikiem wiekszych nadzieji. Potem bylo badanie na bete i wynik ujemny i przstalam brac utrogest.
                                  Wiesz tak bylam zajeta wychowaniem coreczki ze nie myslelismy o 2 dziecku az tu wiadomosc ze jestem w ciazy i ogromna radosc a po 9 tyg. smutek. Teraz przygotowujemy sie do pogrzebu uncertain
                                  • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 20:37
                                    Przykro misadszkoda,ze ten aniolek sie nie utrzymal...a mialas teraz zabieg??Mi po poronieniu tez chcieli zabieg robic,aby oczyscic,ale moja gin stwierdzila,ze jestem mloda bez dzieci wiec dadza mi szanse,aby samo sie oproznilo i tak bylo tylko gorzej z psychika...
                                    Ja pierwsze IUI tez czulam,ze nic z tego bo dla mnie to nie bylo normalne,aby zrobic tylko jedno USG i koniec potem tylko wskazowki kiedy zastrzyk,i inseminacja i cial prosze sie zglosic za 14 dni na bete.Teraz bede miala chyba z 6 USG wiec ciesze sie bo moze tym razem sie uda.--
                                    http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
                                    • amy_83 Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 20:44
                                      tak, teraz mialam lyzeczkowanie. I tak, kurcze mam maly problem bo mija juz 36 dzien od zabiegu a ja nie krwawie. Na poczatku mialam przez pare dni lekkie plamienie i koniec. Tak sie zastanawiam czy nie jestem znowu w ciazy. Bete robilam okolo 2 tyg. po zabiegu i byla terowa czyli wszystko wrocilo do normy i owulacja mogla byc. Juz sama nie wiem. Poczekam do przyszlego tyg. i chyba pojde do lekarza uncertain
                                      A co do Ciebie to musisz miec pelne zaufanie do lekarza, IUI i IVF sa same w sobie na tyle stresujace ze niepotrzeba tam jeszcze stresu zwiazanego z lekarzem uncertain Trzeba myslec pozytywnie inaczej mozna zwariowac wink
                                      • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 21:01
                                        U nas po poronieniu mielismy zakaz przez pierwszy miesiac przytulanko miec...A pytalas lekarza po zabiegu kiedy powinien przyjsc??Moj gin mowi,ze zazwyczaj kobiety maja problem z pierwszym dzieckiem,a pozniej sie trafia jedno za drugimsmile
                                        Do pierwszego lekarza mialam zaufanie bo wyciagnal mnie z dolka w ktory z kazdym miesiacem nie udanych staran sie zapadalam slepo mu wierzylam i nagle przyszedl nowy lekarz i okazalo sie,ze tamten prowadzil mnie bardzo dziwnie wiec do tego gina nie mam jeszcze pelnego zaufania bo nie chcem sie znowu rozczarowac.
                                        Zobaczymy jutro co moj gin powie w kazdym razie dobrze,ze cie tu mam na forum przynajmniej bede mogla sie zawsze cos podpytac osoby ktora wie co nie co w temacie klinik z Niemiecsmile--
                                        http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
                                        • amy_83 Re: Do dziewczyn z Niemiec 22.09.11, 21:22
                                          Moja pani doktor powiedziala ze przez pierwsze 2 tyg. nie mozemy a potem zeby sie zabezpieczac przynajmniej przez jeden cykl. No i sie zabezpieczalismy, tylko daj dwum starym big_grin bykom "zabawke" jak jej od ponad 6 lat nie urzywali. Prezerwatywa zrobila pstryk (haha) i tyle bylo z "prosze sie zabezpieczac" tongue_out
                                          Pewnie ze mozesz pisac smile zawsze sluze rada wink a co do jutra to dacie rade XD
          • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 23.09.11, 14:57
            Jestem taka zla masakra...nikt nas nie poinformowal malo tego KK podpisala antrag na 3 IUI,a lekarz do mnie dzis mowi,ze to moje podejscie do IUI jest nielegalne bo mam 24 lata i dziwi sie jakim cudem dostalam podpisany antrag.Na pocieszenie dodal,ze zrobimy kolejna IUI i jakby KK nie pokryla kosztow to my dostaniemy rachunek(poprzedni rachunek KK jeszcze nie zaplacila).Nie wiem teraz co dalej leczymy sie ponad 3 lata w klinice 1,5 roku i tu takie cos sie dowiaduje.--
            http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
            • amy_83 Re: Do dziewczyn z Niemiec 24.09.11, 16:39
              hej. Bardzo mi przykro ze tak sie stalo. U nas sprawa stala od razu jasno. Najpierw moj gin. mnie poinformowal ze musze miec 25 lat a potem w klinice i w KK rowniez. Ja startowalam od razu po 25 urodzinach. Na Twoim miejscu zapytalabym prawnika czy jezeli macie przyznany antrag to bedziecie musieli placic. Normalnie nie powinno tak byc. Szczerze to jakas dziwna ta klinika... moze powinniscie sie obejrzec za inna??
              • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 26.09.11, 15:00
                Hej po ciezkim weekendzie wkoncu moge sie usmiechac bez obawy co bedzie dalejsmile
                Bylismy dzis z mezem u adwokata i sprawa wyglada zupelnie inaczej niz lekarz mowil.Zawinily dwie strony KK i moj gin i ja za to napewno nie poniose konsekwencji.KK podpisala Antrag wiec my jestesmy wolni od kosztow.W KK powiedziano nam,ze dostalam ten antrag i mam go w pelni wykorzystac i nie martwic sie,ze mi go zabiora lub rachunek przysla,a jezeli sie nie uda(w co nie wierze)to wtedy mamy przyjsc na rozmowe w sprawie dalszych dzialan bo jest ta bariera 25 lat i nie bedzie nam latwo uzyskac antrag na IN Vitro,ale szanse dosc dobre mamy bo dosc dlugo sie staramy leczymy sie zgodnie z ich zaleceniami i jak to nam powiedziano nie jestesmy osobami z ulicy ktorzy postanowili,ze chca dziecko i przysli po zgode na In Vitro.
                Ciesze sie,ze tak to sie rozwiazalo nie potrzebnie sie w weekend tylko denerwowalamuncertain
                Teraz musze jeszcze sie za doktorka wziasc,zeby na przyszlosc dobrze popsrawdzal wszystko,a nie mnie straszyl...
                Co do kliniki myslimy od dluzszego czasu nad zmiana na Dortmund,ale powiedzielismy sobie,ze zrobimy jeszcze te IUI i jak sie nie uda to wtedy sie przenosimy.
                Pozdrawiam
                --
                http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d13d245a.gif
    • 7-madzia Re: Do dziewczyn z Niemiec 18.10.11, 18:11
      Witam was serdecznie.Jestem tutaj nowa ,ale z problemem niepłodności borykam się już8lat.Mieszkam od paru miesięcy w Niemczech,ale leczę się jeszcze w Polsce.Jestem też po 3 inseminacjach u innych lekarzy,którzy nawet nie sprawdzili pęcherzyka mi .Ale od kwietnia tego roku zmieniłam lekarza,który przeprowadził mi laparoskopię z histeroskopią,wszystkie hormony moje,męża nasienie jest ok.Mieliśmy trzy cykle po laparo.na naturalne zapłodnienie,ale tak jak myślałam nic z tego nie wyszło.Teraz czeka nas stymulacja do inseminacji ok4miesięcy jeśli się nie uda to in vitro.Zastanawiam się już nad dalszym leczeniem w Niemczech,bo w Polsce za wszystko płaciliśmy grubą kasę,a w Niemczech refunduje to kasa chorych i tutaj mamy ubezpieczenie.Bardzo proszę dziewczyny które mają ten sam problem o wskazanie jakiegoś dobrego lekarza lub kliniki w Niemczech,czy powinnam pójść do pierwszego lepszego ginekologa w Niemczech i opowiedzieć mu moją historię od początku i on mnie pokieruje.Chciałabym pójść do takiego,który ma trochę pojęcia o niepłodności.BARDZO WAS PROSZĘ O NAMIARY NA TAKIEGO LEKARZA W NIEMCZECH.Z GÓRY DZIĘKUJĘ/
      • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 18.10.11, 19:35
        Pierwsze co musisz isc do zwyklego gina porobic badania pewnie bedziecie mieli jakis okres obserwacji 3-4 miesiace gora do roku(tu jest taki wyznacznik,ze trzeba minimum rok sie leczyc u gina,zeby dostac skierowanie do kliniki)
        Klinike poleci ci juz twoj gin(kazdy jeden gin ma pojecie o nieplodnosci)i wtedy bedziecie musieli uzbroic sie w cierpliwosc bo w klinikach na pierwsza rozmowe czasem trzeba czekac do 2-3 miesiecy,a potem to juz z gorki lekarz sam was poprowadzi.
        W klinice dostaniesz antrag na IUI albo In Vitro w zaleznosci co lekarz zdecyduje i wtedy wysylasz go do KK i czekasz czy podpisza czy nie.Musicie dokladnie sie dowiedziec czy nie beda robili problemu,ze w Polsce cie bylo stac samemu placic,a tu chcesz zeby oni placili.
        W jakim miescie mieszkasz??Rozumiem,ze tu jedno z was minimum pracuje?
        Ja do kliniki trafilam po roku staran u zwyklego lekarza i mi antrag podpisali bez problemu poniwaz oboje z mezem pracujemy natomiast moja kuzynka tez sie tu leczy i trafila dopiero po 3 latach staran i za IUI np.musiala placic polowe bo tylko maz pracuje.
        Zycze powodzenia i jakbys miala jakies pytania pytaj.
        Pozdrawiam
        • madz.ia77 Re: Do dziewczyn z Niemiec 18.10.11, 23:47
          bardzo dziękuję ci za szybką odpowiedź.Mieszkam w Landau in der Pfalz.Oczywiście obydwoje z mężem pracujemy na pełnych zatrudnieniach i mamy ubezpieczenia w kk.Długo siedziałam dzisiaj w necie i znalazłam dwóch polskich ginekologów w mojej okolicy to nie chodzi że polscy,ze względu na język bo z tym nie mam problemu,ale mam wszystkie badania (świeże ok.4miesięcy)a laparoskopię miałam w sierpniu robioną w Poznaniu na Polnej więc nie chciałabym wszystkich wyników od początku robic dla polskiego ginek.to by wystarczyło,a niemieckiemu tłumacz by przetłumaczył i mam dokumenty na to że już się długo leczę.No właśnie muszę to wszystko przemyślec boja już nie mam jestem trochę stara(a to przez tych ginekologów,którzy nie mieli pojęcia o niepłodności)uwierz mi że tacy są po 8latach starań wiem co piszę jak mnie szprycowali DUPCHASTONEM,PREGNYLEM I CLOSTIBRGYTEM(bez potrzeby nie sprawdzą nawet czy mam cykle owulacyjne.Jak byś mogła jeszcze napisac w jakiej klinice ty miałaś.Ja słyszałam że w Essen jest dobra klinika .Pozdrawiam
          • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 19.10.11, 10:12
            Poprostu zbierz wszystkie badania rob termin u gina i idz tylko nie denerwuj sie jezeli nawet Polski ginekolog bedzie ci kazal jeszcze raz robic badania u niego bo on musi to wszystko wpisac w wasza karte ktora pozniej trafi do kliniki i na jej podstawie KK rozpatruje antrag.Co do wyboru kliniki w De w kazdym jednym miescie co jest taka klinika prowadzona jest wykwalifikowany personel wiec bez obaw,a co do wyboru kliniki to zawsze kieruje lekarz i zazwyczaj jest to klinika najblizej miejsca zamieszkania.
            My z mezem staramy sie ponad 3 lata rok leczyl mnie zwykly gin bralam tabletki,monitoring cyklu itd i jak juz wykorzystal wszystkie mozliwosci skierowal nas do kliniki,a tam pierwsze 4 cykle lekarz tez robil monitoring z zastrzykami,aby sprawdzic co i jak dotego dochodza po kazdym cyklu na IUI,IVF itd miesiac przerwy,aby organizm sie zregenerowal.Klinike wybral moj gin najblizej domu i akurat to ESSEN smilea tam trafilam w rece jego przyjaciela profesorkasmile
            Co do badan sie nie martw bo je idzie w najgorszym razie szybko zrobic,a laparoskopi ci nie zrobia drugi raz(ja chcialam powtorzyc laparo)bo KK nie pokryje kosztow.
            Wybierz sie do ginekologa i z nim pogadaj tak,aby was jak najszybciej skierowal do kliniki,a wtedy czeka wasz juz tylko przejscie przez KK...
            Nie jest to latwa i szybka droga,ale uwiez warto ja szczerze raczej bym sie nie zdecydowala na leczenie teraz w Polsce ze wzgledow finansowych,dojazdy itd.
            A tak wogole czemu wczesniej sie nie zdecydowaliscie na leczenie tu??Nie mecza cie dojazdy do Polski??
            P.S-recepty wiekszosc pokrywa KK w 50%,czasami jak lek nie jest refundowany musisz cala sume zaplacic,a czasami dostajesz lek za darmo.
            • madz.ia77 Re: Do dziewczyn z Niemiec 19.10.11, 14:55
              Witam,zrobię tak jak mówisz .Mam wszystkie papiery zebrane i jak mi się tylko ten"cholerny okres"skończy to robię termin do ginekologa.Jeśli będzie kazał mi robić wszystkie badania od początku to zrobię(zresztą nie pierwszy raz bo jak zmieniłam już tylu lekarzy to też musiałam robić może nie wszystkie,ale prawie wszystkie). Wcześniej mieliśmy do kitu ubezpieczenia(lub na czarno)dlatego jeździliśmy do Polski bo tam mieliśmy normalne ubezpieczenie pracownicze.Zaczęły nas w końcu męczyć wyjazdy do Polski co miesiąc to była strata czasu i kupa kasy na samo paliwo,w pracy tez musieliśmy zmiany przestawiać itd.Za prawie wszystkie badania i tak płaciłam 100%. Jak bym zliczyła kasę przez te wszystkie lata do wydałam na samych doktorków to masakra,a ten ostatni w Poznaniu to już profesorek(jest ok.tylko daleko1000km),ale nie liczę,bo sama wiedz że jak się chce dziecko to się zrobi wszystko.Mam jeszcze jakąś cichą nadzieję.Zobaczymy czas pokaże.Trzymam za ciebie kciuki.Pozdrawiam
              • magdafiolka Re: Do dziewczyn z Niemiec 19.10.11, 15:09
                Te badania na nowo zrobic nie trwa dlugo wiec glowa do gory my meza badania tez juz robilismy chyba z 3 razysmileA szczerze ci powiem,ze nawet jak bedziesz musiala zrobic je jeszcze raz tym lepiej dla Ciebie kartoteka bedzie pelna,a ona sie bedzie za Toba ciagnac razem do klinikismile
                Tu trafisz na 100% w rece profesora smilewiec napewno was dobrze poprowadzi i szybko bedziesz mamusiasmile
                A jakis lekarz wogole zdiagnozowal u was problem dlaczego sie nie udaje??
                Po tylu badaniach co pisalas to juz powinien byc wyraznie powod znaleziony!
                Macie juz jakies dzieci czy jeszcze nie??

                Dziekuje za kciuki i wzajemnie ja narazie czekam na @ i wtedy kolejne ostatnie jak narazie podejscie do IUI smile
                P.S-jak cos to pisz jakbys chciala cos zapytac,pogadac...ewentualnie moge ci podac do szybszego kontaktu e-meil lub gg.
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka