Dodaj do ulubionych

watek ciazowy :-)

14.12.11, 19:30
Nikt nie chce sie przenosic z formu ...rozumie to smile bo kto nasze zmartwienia , leki , obawy, schizy zrozumnie tak dobrze jak inne dziewczyny ktore staraja sie o dzidzie wiele lat i przeszly juz nie jedno w drodze do upragnionego celu.
Mam nadzieje jednak ,ze nie pogniewacie sie ,ze otworzylam nowy watek dla dziewczyn ktore sa w ciazy pozostale oczywiscie tez sa mile widziane smile Ostatnio duzo z nas szczesliwie zaciazylo i coraz ciezej sie polapac w tych watkach ..wlasciwie sama juz mam klopot zeby wybrac odpowiedni smile

eva .. jak tam poszlo na usg ? mam nadzieje ,ze wszystko dobrze ?
zoe ..jak tam ?
dziewczyny odezwijcie sie wszystkie ..bo ta cisza mnie przeraza ...boje sie ,ze cos zlego sie stalo sad
Edytor zaawansowany
  • laonsita80m 14.12.11, 19:46
    To ja się dopisuję smile
    dzisiejszy wynik bety 14 dpt = 461,2 big_grin

    i chyba mogę mówić po cichutku, ze jestem w ciąży... choć nadal nie mogę w to uwierzyć smile
    pozdrawiam wszystkie forumowiczki smile
  • szyszunia7777 14.12.11, 19:50
    no pewnie ,ze mozesz mowic big_grin gratulacje !!!!
    swietna wiadomosc ... oj ta magia swiat nas nie opuszcza smile
    dbaj o siebie ! I prosze o relacje - jak najczesciej !
  • laonsita80m 14.12.11, 20:00
    oczywiście, będę tu zaglądać i na bieżąco informować. Wizyta u lekarza już w poniedziałek, powiedział, ze wtedy będzie mógł coś więcej powiedzieć, a na razie nie przemęczać się itd.
    Masz rację, że magia świąt jakoś cudownie zaraża, dzis w klinice spotkałam 3 babeczki z którymi spotykałam się podczas stymulacji i okazało się, że wszystkim nam się udało smile

    cudowne uczucie smile

    wszystkiego dobrego!!
  • parczulka 14.12.11, 21:58
    Laonsita80m, po raz kolejny gratulacje!
    Szyszunia7777, fajnie, że zalożyłaś taki wątek.
    Ja też się dopisuję. Na kontrole idę dopiero w następny piątek i już się nie mogę doczekać. "Najzabawniejsze", że na każdy kolejny etap czeka się z niecierpliwością. Ale pierwszy najważniejszy etap już za nami, jesteśmy w ciąży dziewczyny, teraz musi być tylko lepiej 😄
  • edytka8080 14.12.11, 22:16
    laonista w której klinice podchodziłaś do in vitra
  • laonsita80m 15.12.11, 08:49
    w Poznaniu na Polnej smile
  • nie_diabelek 14.12.11, 22:45
    Fajny wątek smile
    "Mój" wątek z invitro nadal żyje tu na forum, bo podchodziłam do Invitro w lipcu i mimo dość zaawansowanej ciąży nie mogę się od niego odczepić smile
    Teraz będę zaglądać także do Was i w razie czego mogę służyć dobrą radą wink bo prawie pełne 6 miesięcy ciąży mam za sobą.
    pozdrowionka!
  • z_oe 15.12.11, 05:32
    szyszunia wczoraj w pracy myslalam o takim oddzielnym watku ciazowym na nieplodnosci.
    Bo "nie wypada" na watkach starajacych sie pisac ciagle i tylko o ciazach , stanach objawowych itp...Dziewczyny teraz podchodzace do ivf nie maja szans sie przez to "przebic", poza tym zdaje sobie sprawe, ze jest im troche przykro-niestety takie zycie buuu.

    Ja dzisiaj mam usg...jest 5-ta nad ranem spac nie moge...wykonczy mnie to wszystko.

  • szyszunia7777 15.12.11, 07:05
    zoe ..wyobrazam sobie to przezywasz sad ale jakos wewwnetrznie jestem dobrej mysli , trzymam mocno kciuki smile

    fajnie ,ze sie Wam spodobal watek smile

    milego dzionka i usciski dla Wszystkich !!!!
  • eva-braun 15.12.11, 07:15
    ja tu jeszcze się wychylać nie będę, bo na wczorajszym usg było widać tylko 3 mm czegoś, co może być zarodkiem, ale pewne to jeszcze nie jest. U mnie zatem dalsze oczekiwanie z dużą rezerwą...
    Ale Wam gratuluję optymizmu! wink
  • chiyo28 15.12.11, 08:08
    a ja wam wszystkim gratuluje i bardzo sie ciesze, że ktoś rozsądnie pomyslał i założył taki wątek. ja jestem z tych nadal walczących i faktycznie troche dziwnie by mi sie było przebijac przez tematy ciazowe na watku staraniowym. Dopiero po Nowym Roku zaczynamy nasza przygode z in vitro i mam nadzieje, ze kiedys tu do was dołącze smile Tak, ze czekajcie tu i nigdzie nie uciekajcie big_grin
  • coco7710 15.12.11, 09:16
    I na mnie czekajcie...wiele z Was juz znamsmile stąd właśnie..db ,ze założyłyście ten wątek czasem będę wpadać...czasem zamienię mam nadzieje na często jak już będę po tej drugiej Waszej stronie...
  • szyszunia7777 15.12.11, 19:03
    Trzymam za Was dziewczyny mocno kciuki smile Napewno Wam sie uda !!! To kwestia czasu i cierpliwosci . Choc wiem jak bardzo ten czas sie wlecze i jak czesto tej cierpliwosci nam brak.
    Ale wlasnie dlatego mamy siebie nawzajem na tym forum smile Musimy sie trzymac razem i wspierac !

    eva..fajnie ,ze sie odezwalas smile bo wczoraj juz mi rozne mysli chodzily po glowie a tak moge powiedziec " a nie mowilam " smile trzymaj sie cieplo niedowiarku smile
  • eva-braun 15.12.11, 19:25
    Ech, jak tu wierzyć, gdy z_oe w 5 tc takie wieści pisze, a u mnie w 7 niewiadomoco w tym pęcherzu uncertain Naprawdę, nie wierzę, że to dzieć. Myślę, że raczej jakieś dziwne zmutowane coś pozostałe po zarodku i że bez zabiegu się nie obejdzie.
    A wczoraj padałamm z senności i sił już nie miałam, by coś skrobnąć.
  • z_oe 16.12.11, 06:09
    eva u mnie 6 tc, jak lekarz kazala przyjsc na to usg Ja stawalam oporem.,bo mowila,ze nic nie zobaczymy oprocz pecherzyka, wiec chcialam jeszcze przeczekac z 2 tyg,ale Ona nalegala.

    I to nie tak,ze zobaczylismy czarno na bialym.
    Jest pecherzyk ciazowy 16mm, w nim woreczek zolciowy i tuz obok to pykajace cos...myslalam,ze to zylka, czy moja macica podskakuje-wiec sie przestalam ruszac i oddychac smile a Ona powiedziala,ze to poczatek rozwijajacego sie serduszka, pompuje maluszek z calych sil...
    Sama byla bardzo zdziwiona,ze tak wczesnie, bo nie liczyla na to.

    Ale to pykajace bylo tak mini mini ,ze mi trudno bylo to porownac z dzidziusiem.

    evus dlatego blagam , lepek do gory, kiedy masz kolejne usg? Zobaczysz maluch sie ujawni, narazie wiesz...gra w ciuciu babcie no...

    A lekarka powiedziala,ze najwazniejsze zobaczyla-czyli pecherzyk ciazowy i ten woreczek ,bo jak jest w srodku woreczek to znaczy ze jest gdzies tam dzidzia, nawet jakbysmy tego pykajacego punckicku nie widzieli,

    Gdyby nie bylo woreczka w srodku pecherzyka nazwano by to pusty pecherzyk ciazowy-tak Nam wczoraj powiedziala.

    Wiec bedzie dobrze prawda? Masz ten woreczek w tym pecherzyku prawda?

  • szyszunia7777 16.12.11, 07:01
    wszystko sie zgadza , ja 6 tyg. tez zadnego pykajacego serguszka nie mialam ..a potem sie pojawilo .
    eva...spokojnie poczekj..ja wiem ,ze to trudne bo mysli same sie w glowie rodza ale moze u ciebie do zagniezdzenia zarodka doszlo duzo pozniej i dlatego to wszytko .

    mocno sciskam i trzymam kciuki !
  • z_oe 16.12.11, 07:11
    Dzisiaj moj 46dc... eva ktory dzien cyklu dzisiaj masz? Cos mi sie zdaje,ze jakos idziemy leb w leb co>?

    Masz zdjecie z ostatniego usg? Jak chcesz wysle Ci swoje i wtedy porownasz, zobaczysz,ze oprocz pecherzyka i tego woreczka nic nie widac,bo to takie maluskie,ze az strach pomyslec. Moglo dojsc pozniej do zagniezdzenia, nie kazda ciaza jest ksiazkowa- to wszystko dzieje sie wedglug wlasnych praw i zasad... Masz ladna betke, wybacz ale gdyby byl pecherzyk pusty beta po pewnym czasie by spadala na leb na szyje, Ty mialabys plamienia,ktore rozkrecilyby sie w krwawienie... Nie mysl negatywnie , wiem,ze trudno bo My bysmy chcialy wszystko na wczoraj,ale niestety tak sie nie da buuuu
  • eva-braun 16.12.11, 08:15
    Kochane, dziękuję za Wasze słowa pocieszenia i za to, że Wy wierzycie! kiss
    Do zagnieżdżenia nie mogło dojść później, bo przecież w 14 dpt moja beta była 645(!)
    W ub środę na usg nie było nic prócz pęcherza, w tą pojawiły się te 3 mm, ale nie wiadomo, czy to ciałko żółte, czy zarodek, czy Bóg wiec co jeszcze. Mogę iść jutro na usg, ale chyba poczekam do poniedziałku.
  • z_oe 16.12.11, 08:57
    eva poczekaj do poniedzalku, wtedy zobaczycie wiecej na usg i odetchniesz-za to sie modle i mysle o Tobie ciagle.

  • projekt_matylda 16.12.11, 09:01
    tak sie zastanawiam szyszunia, gdzie Ty w Szwecji namowilas lekarza zeby Ci zrobil usg w 6tygodniu skoro tu sie ciaza dopiero liczy od 12tego?
  • z_oe 16.12.11, 09:10
    matylda w Holandii ciaza "liczy"sie tez od 12tyg...z tym,ze "liczy sie" polega na tym,.ze biora ja na powaznie-przed 12tc nie masz co marzyc o jakiejkolwiek pomocy w razie czego.
    I tez mialam wczoraj usg-6tc...bede miala w nastepny piatek kolejne...i chyba juz ostatnie przed 12tc, choc mam nadzieje,ze nie ):

    Ps. gdyby ciaza byla"normalna"rodzinny wysmialby mnie gdybym poprosila o usg, ale klinika sama nalega i chce sie upewnic czy wszystko oke, wiec mysle,ze u szyszuni jest ta sama sytuacja
  • projekt_matylda 16.12.11, 11:42
    wlasnie dlatego pytam, bo byc moze wlasnie inaczej sie traktuje ciaze po in vitro. Tez bym chciala wiedziec jak to jest. Klinika w ktorej ja sie lecze nalega zeby zaraz po tescie ich powiadomisc o wyniku. Pewnie jedna rzecz to statystyka ale byc moze prowadza potem takie wczesne ciaze i monitoruja lepiej niz normalne.
    A przynajmniej mam taka nadzieje...
  • z_oe 16.12.11, 12:43
    matylda u Was jest chyba tak jak u Nas... masz transfer, pozniej te 2 tyg. w samotnosci czekasz na testowanie. W dniu testu-wyznaczony przez klinike, dzwonisz i podajesz wynik. Jak jest pozytywny, nikt Cie nie poprosi o wyznaczenie bety, tylko ustala za ok 4 tyg. 1 wizyte na usg...wtedy potwierdza ciaze.

    Tak bylo u mnie za kazdym razem...bety nie robili.
    Dopiero teraz gdy ciaza jest nieoczekiwana przez klinike proszona zostalam jak nigdy o wyznaczenie bety-zrobili ja 2 razy i to usg wczorajsze.
    Kolejne mam za tydzien i cos czuje,ze na tym sie skonczy..az po 12tc dostane list z zaproszeniem na kolejne badania.
  • szyszunia7777 16.12.11, 18:30
    matylda ..co tam u Ciebie jak sie wogole czujesz ? to po pierwsze a po drugie juz mowie jak to bylo z usc w 6tyg. Wczesniej juz mialam zamowiona wizyte u zwyklego gin. i tak sie poprostu zlozylo ze bedac u niego mialam robione usg smile
    Co do usg w klinice wktorej masz ivf tez beda Ci robili usg - termin ustala wlasnie wtedy gdy do nich zadzwonisz i wiescia ze jestes w ciazy smile ale oni chca robic najwczesciej ok 8 tyg. bo wczesniej jak twierdza to poprostu " bezsensu ". Dzisiaj blyam u poloznej w mama mia - bardzo fajnie i nawet bylam w szoku gdy zaproponowano mi zawonienie surprised - odmowilam bo narazie jest ok . Mam ustalone milion wizyt nawet jednego dnia 2 surprised , wiec nie mozna narzekac ,ze sie nie interesuja smile mam dostac cos na lepsze spanie ..bo odkad jestem w ciazy moj maz spi na kanapie smile a i ostatnio podwojne lozko robi sie dla mnie zaciasne ..dzisiaj np spalam sobie w poprzek smile
    W sumie nawet czuje sie dziwnie spokojna co mnie troche dziwi, przestalam sie zamartwiac tyle . Moze dlatego ,ze poszlam do pracy i nie mam czasu na rozmyslania i nasluchiwaie co tam w brzuchu sie dzieje smile

    eva , trzymam mocno kciuki za Ciebie .. byle do poniedzialku smile

  • projekt_matylda 17.12.11, 18:05
    ok, to juz wszystko jasne. Dzıeki. Ja narazie i tak mam swieta w drodze, wiec pewnie pierwsza wizyte /oczywiscie jesli test sie powtorzy/ bede miec po Nowym Roku. A bierzesz ciagle jeszcze progesteron?
    Jutro rano robie powtorke testu. Jak bedzie pozytyw to w poniedzialek dobijam sie do kliniki zeby mi przedluzyli zapas progesteronu na cale swieta /na wszelki wypadek/.
    Juz nie zasmiecam Wam watku ciazowego i zmykam na staraczki smile papa
  • szyszunia7777 17.12.11, 21:12
    tak , caly czas biore progresteron 3 ;1 i szwedzki odpowiednik akardu . Tylko ,ze ja tego progresteronu nie dostalam od kliniki w ktorej robilam ivf ...oni uwazaja ze ja go nie potrzebuje ,gdy bylam pierwszy raz w ciazy to zaraz po testowaniu kazali mi przestac go brac. Potem gdy poronilam poszlam zrozpaczona do lekarza prywatnego ktory mi powiedzial ,ze oni tak robia ale wszedzie indziej czyt. prywatne kliniki zaleca sie branie prog. do 3 mies. ciazy + akard. Dostalam wiec recepte na wszystko i zalecenie aby go brac od od dnia transferu i gdy pojawi sie ciaza zaraz dzwonic po jeszcze smile tym sposobem mam juz przepisany do konca 3 mies. Jakie szczescie z trafilam na tego lekarza !
    Mam nadzieje ,ze Tobie nie beda robili w Uppsali problemu z tych podstawowych lekow .
    Powodzenia jutro rano ! I pamietaj ,ze nic tu nie zasmiecasz smile Kazdy jest tu mile widziany smile
    Koniecznie daj znac jak poszlo - bez znaczenia na wynik . Trzymam kciuki smile
  • projekt_matylda 18.12.11, 11:40
    no to oficjalnie sie do Was przenosze. Druga krecha gruba jak byk! Wczoraj wieczor bylismy na imprezie i nie bylam w stanie sobie znalezc miejsca bo wszedzie mi cos smierdzialo, a moj facet mowi ze nic nie czul. W efekcie dzis rano o 5tej siedzial jak na szpilkach pod lazienka i czekal na wynik testu.

    Szyszunia - napisz jeszcze jak sie nazywa ten Twoj drugi lek (odpowiednik akardu) bede jutro w klinice to sie rzuce na podloge i mnie sila beda musieli wynosic jesli nie dostane tego co chce smile
  • mroczna_dama 17.12.11, 16:09
    Dopisuję się. Transfer 27.10. Widziałam i słyszałam już bicie serca mojego maleństwa!!
    Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny i za siebie teżbig_grin
    --
    -----
  • parczulka 18.12.11, 17:44
    Dziewczyny jestem przerażona, właśnie zauważyłam, ze robi mi się tzw. zimno w nosie, wiem, ze w ciszy może to być niebezpieczne. Posmarowalam to amolem. Co robić?
  • szyszunia7777 18.12.11, 20:29
    matylda ..super wiadomosc big_grin ogromne gratulacje !!! Ladnie poszlo smile dbaj o siebie teraz ..mi polozna zalecila tez specjalne witaminy dla kobiet w ciazy sa dostepne normalnie w aptece .
    Ten lek o ktory pytasz to Trombyl .

    Ale super smile coraz wiecej nas tu , byle tak dalej !
  • pelli 18.12.11, 23:04
    Chyba tez dziewczyny dołączę choć wciąż nie dowierzamsmile mimo iż w 10 dpt beta 250.
    parczulka....ja tez miałam "zimno" po transferze. Posmaruj sobie acyklowirem w maści (Zovirax, Hascovir co wolisz) zanim się rozhula na dobre. Mi pomogło.
  • z_oe 19.12.11, 07:36
    A Ja zdycham normlanie kazdej minuty-jestem bez sil...najlepiej z lozka bym nie wychodzila-tragedia.
    Mam nadzieje,ze to sie szybko skonczy i bede mogla cieszyc sie swoim stanem, bo teraz to tylko mordega ):

    W piatek kolejne usg-juz sie doczekac nie moge smile
  • zosia9 19.12.11, 09:05
    Gratuluję wszystkim.
    Ja już na forum gościnnie bywam. Moje dziecko ma 3 lata. Ale uważam że ten wątek jest potrzebny z bardzo wielu względów.
    1. Po pierwsze wiadomo że ciąża nie jest czymś oczywistym więc się człowiek boi.
    2. Informacja o wielu badaniach (jak np Test PAPPA) nie jest powszechnie dostępna. A rozumiem że niektórzy chcą wykonać wszystkie możliwe badania genetyczne. I powinnyście się w tym wspierać.
    3. Z tego co wiem nawet po in vitro (a może zwłaszcza) występuje depresja poporodowa. A to w porównaniu do in vitro dopiero jest temat tabu!!!
  • asia-81 19.12.11, 12:22
    Ja się absolutnie nie zgadzam z punktem 3, depresje to raczej mamy, bo nie możemy zajsć w ciążę, po porodzie jak dzidzia jest juz z nami to jest samo szczescie,spełnienie i miłość, miłośc, miłość smile) tyle na tą chwilę czekamy ...
  • zosia9 19.12.11, 20:27
    Oj mamy mamy. Kolejny trudny moment do przejścia. W klinice mówili nawet że szczególnie narażone są dziewczyny z PCO.
    To nie jest takie różowe z a teraz żyli długo i szczęśliwie.
  • eva-braun 19.12.11, 20:35
    niestety, pusto... uncertain
    mam odstawić progesteron i czekac na poronienie, ale zrobię to dopiero po świętach. Skierowanie na łyżeczkowanie też już mam sad


    Boże dlaczego...?
  • szyszunia7777 19.12.11, 21:26
    a jednak sad przeczucia Cie nie mylily ..straszne to wszystko . Czasem sie zastanawiam dlaczego nie wystarczy to wszystko przez co musimy przejc przy ivf ..czy to nie wystarczy?A potem nadzieja i poraszka - najgorsze co moze byc

    eva ..pamietaj ,ze My tu jestesmy zawsze ,zeby cie podtrzymac na duchu " bliskie- dalekie " przyjaciolki . Przytulam Cie mocno !
  • z_oe 20.12.11, 06:14
    Nie wierze eva, naprawde nie wierze w to co napisalas...

    Ufasz temu lekarzowi?Ma dobry sprzet? Eva to bylby ok. 7tc...czytalam na necie, po Twoich wpisach,ze czasem tak bywa ,ze nie widac a pozniej wszystko wychodzi inaczej.

    Nie masz nadziei?

    Eva!
    Woreczek calkiem pusty? Nie ma w nim tego woreczka zolciowego? Powiem tak-ze gdyby jajo bylo puste to tony progesteronu nie utrzymalyby tego...czytalam,ze nawet jak bierzesz duze ilosci luteiny to tak czy siak wszystko leci ...
  • eva-braun 20.12.11, 07:23
    w pęcherzu płodowym jest pęcherzyk żółtkowy, ale w nim nic uncertain
    Sprzęt bardzo dobry i ufam lekarzowi (zresztą, drugi był do konsultacji wzywany), ale i tak na razie będę brała progesteron, bo nie chcę żeby mnie w święta dopadło poronienie i żebym w szpitalu wylądowała tam, gdzie będę święta spędzała. A u mnie z_oe kochana jest tak, że progesteron mi świetnie utrzymuje nawet to, czego nie powinien. Naprawdę, póki go nie odstawię, póty poronienia nie będzie.
    Zrobię jeszcze dla spokojności sumienia usg po świętach, oczywiście.
  • coco7710 20.12.11, 16:07
    eva strasznie mi przykro....
    ja wlasnie wrocilam do domku po laparotomii...teraz wracam do zdrowia...i w lutym wracam na crio...wiec moje drogie przyszłe mamuski wiruski w moja str prosze kierowac...dr spr wszystko jest bdb jest tez wciaz szansa na naturalna ciaze...
  • szyszunia7777 20.12.11, 20:08
    matylda..a ty gdzie przepadlas smile pisz cos ! Jak tam wizyta u lekarza , dali leki ?
  • laonsita80m 20.12.11, 20:19
    Cześć dziewczyny smile

    wczoraj miałam usg i widziałam pęcherz, ma 6 mm i mam wielką nadzieję, że wszystko jest dobrze. Następna wizyta 02.01. i może będę widziała więcej.

    pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłych przygotowań do Świąt big_grin
  • projekt_matylda 21.12.11, 08:57
    nie przepadlam, nie przepadlam tylko po malutku szykuje sie i pakuje do wyjazdu. Testy robie co drugi dzien bo normalnie nie moge uwierzyc. A krecha coraz grubsza i grubsza... Zadzwonilam do kliniki i jedyne co mi sie udalo zalatwic to ucieszyc pania polozna z wyniku pozytywnego i umowic sie na 11tego stycznia na pierwsze USG. Niestety twardo stala na stanowisku ze progesteronu od niedzieli nie potrzebuje. Wlasnie kombinuje jak tu zalatwic zeby w Polsce kupic. Chyba zaloze nowy watek i wypytam jakie dawki dziewczyny przyjmuja.
    Jakbysmy sie nie slyszaly to spokojnych swiat wszystkim przyszlym mamusiom zycze!



  • z_oe 21.12.11, 06:05
    evus jestem w szoku , normalnie w szoku.
    W 6tc w klinice powiedzieli,ze na tak wczesnym etapie chca zobaczyc pecherzyk ciazowy a w nim ten zoltkowy, o malenstwie nie mowili,bo za wczesnie ...zoltkowy sie bardzo liczyl, bo wtedy wiadomo,ze ciaza,ze nie pusty pecherzyk.
    Czytalam na necie,ze blizniak moze nie byc widoczny nawet do 13 tc,..chowa sie i na usg nie ma szans go czasem zobaczyc, wlasnie do tego 13tc...wiec cos w tym jest.
    Ja bym sie wstrzymala, jak Boga kocham, zrob to usg po swietam Ja Cie blagam.

    Jak sie czujesz napisz mi koniecznie...chodzi mi o objawy, bo psychicznie zdaje sobie sprawe,ze jestes do niczego buuuu.
    Jeszcze pytanie-czy robilas bete-tak by sprawdzic czy przyrasta?
    Bo na zdrowy rozum gdy nie ma nic po czasie beta spada na leb an szyje-prawda???

    Trzymam kciuki-bo nadal w Ciebie wierze...jakos nie dochodzi do mnie inna sytuacja i tyle
  • eva-braun 22.12.11, 17:11
    oczywiście, z_oe kochana, że usg po świętach zrobię. A póki co nadal pasę się kwasem foliowym i progesteronem.
    Bety nie robiłam, już mi się nie chciało, zrobię po świętach wink
    A czuje się niezmiennie tak samo - wielkie i bolesne cyce i senność, i mdłości i odrzut na widok niektórych produktów spożywczych, no ale to wszystko może być kwestią wciąż wysoko utrzymujących się HCG (bo ta to o ile wiem powolutku spada) i progesteronu, który dodatkowo organizmowi suplementuję.
    Dzięki dobra duszyczko, że masz większą nadzieję, niż ja kiss
  • z_oe 22.12.11, 19:47
    evus bo mi jest ciezko uwierzyc,ze nie ma maluszka skoro wszystko wskazuje na to,ze powinien byc.
    Nie wiemy dokladnie kiedy doszlo do implantacjji, czy sie zarodeczek szybciutko dzielil i wystrzelil w terminie...nie wiemy.
    Jak pisalam, u mnie w 6tc nie oczekiwano oprocz pecherza ciazowego i zoltkowego niz wiecej...wiec???

    Ja mam nadzieje na pozytywne zakonczenie Twej sytuacji-koniec kropka.

    Tak jak pisalam, z jednym blizniakiem,nie pokazywal sie do 13tc...a pozniej wzial sie jak z nieba...to sa wielokrotne przypadki-czytaj na necie, jakie dziewczyny maja przeboje...

    evus caly czas mysle o WAS!
  • parczulka 22.12.11, 22:46
    Byłam dzisiaj na pierwszym usg i są dwa pecherzyki!!! Możliwe, że bedą bliźniaki 😄 na następną wizytę idę 5 stycznia, wtedy ma być wiecej wiadomo. Jak narazie wszystko w porządku, pani doktor jak to powiedziała zobaczyła to co chciała.

    eva, ja też wierze, że u Ciebie wszystko skończy się dobrze i trzymam mocno za to kciuki. Trzymaj się i nie poddawaj
  • z_oe 23.12.11, 05:34
    parczulka gratuluje smile ..ktory tydzien Ci wyliczyla?
  • szyszunia7777 23.12.11, 06:59
    no nie zle sie tu wyprawia ! podwojne gratulacje paczulka !!!!!!!!!!! super !!

    mnie mecza zaparcia , brzuch jak balon , mdlosci ale naszczescie nie poranne tylko takie bardziej od lunchu do wieczora, zmeczenie , i spie juz o 21 jak zabita ...27 mam usg, i zalemke z tego powodu ...poprostu sie boje i juz. Wstydze sie tego brzucha momentami wyglada jak 6 miesiac ..horror !
  • z_oe 23.12.11, 07:06
    szyszunia na zapracia koniecznie kup zwykly, czysty bez dodatkow magnez w tabletkach, 1 tabl. z rana i po kilku dniach powinno sie "ruszyc"..tez tak mialam na poczatku i dziewczyny tutaj doradzily magnez...jestem pod jego wrazeniem smile Dziala smile


    Ja mam dzisiaj usg, o 11.30.... tez sram w gacie, zwlaszcza,ze we wtorek mialam zly sen...ten ktory snic mi sie nie powinien, wiec boje sie no.

    Brzusia sie nie wstydz, wszystko wroci do normy, ogranizm reaguje na nowe zmiany, metabolizm nie daje rady, masz wzdecia...ale wszystko wroci do normy zobaczyszsmile
  • z_oe 23.12.11, 07:19
    Ja spadam do pracy, pozniej do kliniki, odezwe sie PO...cmokamsmile
  • nie_diabelek 23.12.11, 10:45
    Jaki cudny wątek!!! Mam ochotę wszystkie Was wyściskać!! kiss

    z_oe napisała:

    > szyszunia
    > Brzusia sie nie wstydz, wszystko wroci do normy, ogranizm reaguje na nowe zmiany
    > metabolizm nie daje rady, masz wzdecia...ale wszystko wroci do normy zobaczyszsmile

    Jakiej normy? wink Teraz to on będzie się rozbił jak gigancior a nie żadna norma. Szyszunia lepiej się przyzwyczajaj big_grin
  • parczulka 23.12.11, 10:58
    Nic nie mówiła który to tydzień, ale transfer miałam 2 grudnia więc wychodzi 5 tydzień.
  • sylvia22 25.12.11, 23:39
    Jestem mamą dwójki dzieci ( 3 latka i 1,5 roku) , ale czasami z sentymentu zaglądamsmile
    Dawno temu miałam podobną sytuację i zrobiono mi zabieg ( chyba ok. 7 tyg.). Później prof. Dębski, u którego byłam na konsultacji i z pytaniem w ogóle mogę mieć dzieci i czy te wszystkie starania mają sens, powiedział mi że tak ( i wkrótce tak sie stało, po 7 latach starańsmile i że następnym razem mam tak szybko nie decydować się na taki zabieg , tylko poczekać i skonsultować. Więc się nie spiesz. Mam nadzieje, że sie maleństwo objawismile
  • z_oe 23.12.11, 19:29
    USG mamy za soba.
    Maluszek rosnie, ma cale 1 cm smile Skierowali Nas do specjalisty , takiego od trudnych przypadkow, mam nadzieje,ze juz dalej wszystko bedzie dobrzesmile
    Acha date porodu mam wyznaczona wedlug usg na 08-08-2012smile
  • szyszunia7777 23.12.11, 19:47
    super wiadomosc smile ...tylko nie wiem o co im chodzi z tymi specjalistami od trudnych przypadkow ? ciagle nie moga chyba uwierzyc w ten cud smile wylamaliscie sie ze schematu i to chyba dla nich " trudny " przypadek wink niesforna zoe narobila im problemu , bo sama bez ich pomocy zaszla w ciaze ! skandal wink
  • asia-81 23.12.11, 20:49
    Ja dziś po usg genetycznym. Kończymy 12 tc, jutro zaczynamy 13. Dzieci są równiutkie, mają po 6 cm bez kilku mm. Wygląda na to że wszystko ok. Przezierność i kości nosowe w normie. Pobrali mi krew na test pappa, za ok tydzień będzie wynik. Wszystkie narządy wyglądają ok. Płci niestety jescze nie znamy, a miałam nadzieję smile)
    Łobuzują tam nieżle, jeden drugiego kopie po głowie smile)
    Dostałam płytkę więc oglądam, oglądam i oglądam smile)
  • z_oe 24.12.11, 06:36
    asia super smile Niech lobuzuja maluszki hihihi, najwazniejsze,ze wszytsko jest oke smile Gratuluje smile
  • lwica83 24.12.11, 09:48
    super Asiu, ja mam genetyczne dopiero 30.12., mam nadzieję ,że też będzie ok smile
    zoe termin na 8.08. to prezencik na moje urodzinysmile
    postanowiłam i tu zajrzećsmile
  • lwica83 24.12.11, 09:48
    Niech te Święta

    Tak wspaniałe `` . __/\_._
    będą całe ``````` _). (_
    jakby z bajek `````` ●
    Niechaj gwiazdka ``,●,●,
    z nieba leci ``````,●,*,●,
    niech Mikołaj ````,●,*,*,●,
    tuli dzieci ``````,●,*,*,*,●,
    Biały puch `````,●,*,*,*,*,●,
    niech z ```````,●,*,*,*,*,*,●,
    nieba ```````,●,*,*,*,*,*,*,●,
    spada ````````````?|?`````
    niechaj piesek●●crying¯`´¯wink
    ``````__/\_._`` w nocy gada
    ``````_). (_``.Niech choinka
    ````````.● `````pachnie pięknie
    ```````,●,●, ```no i radość
    ``````,●,*,●,` będzie wszędzie !
    `````,●,*,*,●, niech biały
    ````,●,*,*,*,●, … opłatek
    ```,●,*,*,*,*,●, ``w dłoni nie drży
    ``,●,*,*,*,*,*,●, `z lęku jak z zimna
    `,●,*,*,*,*,*,*,●, ```niech drży
    ```````?|?````` szczęściem
    ●●crying¯`´¯wink●● wzruszony!!

    Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia a w Nowym Roku 2011 marzeń spełnieniasmile))
  • asia-81 25.12.11, 21:53
    chyba lipiec miałaś na myśli a nie sierpień smile) dla nas lipiec i tak nie wchodzi w grę, jak wsio będzie ok to nam dzieci wyciągną w okolicach 15 czerwca.
  • z_oe 26.12.11, 17:39
    asia 08.08. to moj termin porodu, wiec lwica miala dobrze na myslismile

  • asia-81 26.12.11, 21:50
    aaaaaaaaaaa no to wszystko zmienia smile) myślałam, że nasz w sensie mój i Lwicy bo my w tym samym dniu wszstko smile)
    Zoe pozdrawiam cie serdecznie, jak tam objawy, są czy też jesteś w gronie szczęsciar nie odwiedzających wc smile
  • z_oe 27.12.11, 07:53
    asia nie mam zadnych objawowo-oprocz wielkiej sennosci i bolacych cycek, brak @- wszystko reszta jak przed ciazasmile

    A u Ciebie wymioty sie skonczyly, czy nadal na nie cierpisz?
  • laonsita80m 27.12.11, 11:50
    Dziewczyny, czy Wy macie jakieś problemy ze spaniem? big_grin
    wpis o 7:53, mnie ciężko wyrzucić z łóżka o 9... hihi, nie wiem co się porobiło smile
    u mnie też brak objawów... nawet cycuchy przestały boleć... mam nadzieję, że to o niczym nie świadczy... no i czasem zaboli mnie brzuch, tak jak dziś rano, że aż się obudziłam sad

    kolejne usg mam dopiero 02.01. Nie badam bety, nie robię testów, nie chcę się denerwować, po prostu zakładam, że wszystko jest w najlepszym porządku smile

    parczulka, a Ty kiedy masz następne usg, bo wiem, że Ty chyba miałaś transfer 2 dni po mnie smile

    pozdrawiam
  • asia-81 27.12.11, 13:51
    Czuje się jakby lepiej, są dni kiedy nie wymiotuję, ale w większości dalej tak, niestety. Ogarnia mnie szaleństwo oglądania wszystkich dzieciowych rzeczy w internecie. Ubranka, karuzelki,kojce itp smile) W styczniu wyprzedaże - jakbym znała płeć dzieci to bym coś tam pokupowała dla bąbli. Mąż mówi bierz dla chłopaków a ja mam nadzieję, ze moze jakaś różowa dziewczynka też tam jest, chociaż intuicja mówi, że dwa siusiorki smile) no i na razie czekam. Po nowym roku mam wizytę może któreś pokaże co tam mu natura dała smile)
  • z_oe 24.12.11, 06:35
    szyszunia ciaza wysokiego ryzyka ze wzgledu na dwie coreczki ktore stracilam w 8 miesiacu ciazy. Teraz nie mamy o co sie martwic, lekarka powiedziala,ze panika zacznie sie od 6 miesiaca mniej wiecej i tu juz nie bedzie tak wesolo. Ale Ja Jej wczoraj powiedzialam,ze nosze dziecko pod sercem dla siebie nie dla Boga i tego sie trzymam. Pewnie,ze sie boje,dwie ciaze z dziewczynkami byly idealne, tzw. ksiazkowe i w 8 miesiacu jakby nigdy nic...odeszly dziewczynki ):
  • szyszunia7777 24.12.11, 08:01
    no tak...teraz rozumie sad
    Trzymam wiec mocno kciuki zeby tym razem sie udalo ..musi sie udac smile teraz napewno beda na Ciebie chuchac i dmuchac , badac , kontrolowac i wszystko bedzie ok !

    Asia , ale fajnie masz smile plyta juz pewnie zdarta wink - cudny widok napewno !

    Dziewczyny sciskam mocno i Wesolych Swiat zycze wszystkim !
  • parczulka 24.12.11, 08:50
    Dziewczyny super, że już jesteście po usg i wszystko w porządku.
    Asia, to musi być super widok takiej dwójki. Już nie mogę się doczekać usg ale to dopiero 5 stycznia.
    Jakoś objawy ciążowe ustały, nie jest mi niedobrze, nie ssie w żołądku, cycki za bardzo nie dokuczaja, za dobrze się czuje i przez to się denerwuje. Chyba to głupie nie?
    Życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt!!! W tym roku będą dla nas wyjątkowo wesołe!!! 😄
  • szyszunia7777 27.12.11, 18:11
    hejka !
    dzisiaj bylam na pierwszym usg ..przyplaconym nie przespana noca, nerwowka i sraczka wink
    ale podobno wszystko jest ok , serduszko pika , malenstwo ma 11,4 mm w 7 tyg i 3 dniu ciazy czyli jest w wymiarze smile ciesze sie i ide spac bo umieram .
    buziaki !
  • z_oe 27.12.11, 18:23
    szywszunia idziemy prawie leb w leb smile
    Ja dzisiaj mam 7t i 6dnismile
    Oj czuje,ze obie w tym samym czasie wyladujemy na porodowcesmile
  • agapowierza 27.12.11, 18:59
    To i ja się tu dopiszę.
    Jestem w piątym tygodniu i trzy dni. Właśnie wróciłam z pierwszego usg. Dwa piękne bliźniaki. Jak tu się nie cieszyć, a w domu mąż niezadowolony. Chętnie bym go udusiła.
  • ingalill23 27.12.11, 22:25
    agapowierza napisała:

    > To i ja się tu dopiszę.
    > Jestem w piątym tygodniu i trzy dni. Właśnie wróciłam z pierwszego usg. Dwa pię
    > kne bliźniaki. Jak tu się nie cieszyć, a w domu mąż niezadowolony. Chętnie bym
    > go udusiła.

    Gratulacje! a dlaczego nie zadowolony, że bliźniaki?? O.o

    ...................................................................

    No a ja wczoraj lub dzisiaj powinnam dostać @ i nadal nie mam. Ginekolog kazała mi czekać do 6 dni po spodziewanym @ i przyjść wtedy.
    Boje się, a właściwie to nie wiem czy jest sens robić test...
    Piersi mnie nie bolą, jedynie co to mam bardzo wrażliwe sutki, które najpierw mnie swędziały, a teraz nie mogę się dotknąć, ale zazwyczaj miałam coś takiego przed @. Ogólnie nie wiem jakie powinny być objawy wczesnej ciąży - jestem zielona, bo nigdy w ciąży nie byłam.
    Dopiero przeszłam 1 raz kurację Klomifenem+Ovitrelle wiec nie wiem czy trafiliśmy za 1 podejściem.
  • z_oe 28.12.11, 06:59
    agamaz niezadowolony bo blizniaki? Moze sie boi ...daj Mu troche czasu, mysle,ze Jego reakcja nie jest osamotniona.smile

    inga robilas test? Moglabys sie skusic dzisiaj zrobic delikatniesmile

    Ja robilam w 1 dniu kiedy miala byc @, wyszla bardzo, bardzo slaba rozowa kreseczka, Ja ja widzialam, maz nie -to dostal ode mnie za slepote...pozniej juz kadego ranka i krecha ciemnialasmile
    Trzymam za Ciebie kciukismile
  • z_oe 28.12.11, 07:01
    Evus gdzie jestes? Jak sie czujesz? Co sie dzieje???
  • eva-braun 28.12.11, 18:18
    wczoraj wróciłam z domu rodzinnego ze świąt, w czasie których w ogóle do kompa nie siadłam. Zresztą, nie mam siły pisać...
    Jutro do szpitala na łyżeczkowanie. Wczorajsze usg potwierdziło diagnozę sprzed tygodnia. W opisie znalazło się stwierdzenie o pęcherzu płodowym odpowiadającym 5 tyg 5 dniom z zarysem ciała płodu o CRL 5mm =6tyg.2 dni. Bez tętnienia naczyń płodowych. Boli jeszcze bardziej... Zarys płodu... Nie wiem, jak przeżyję jutrzejszy dzień...
  • asia-81 28.12.11, 20:05
    O rany Eva, strasznie to smutne i przykre, qur..a dlaczego???????????/ Dużo siły na jutro i później ...
    sad((((((((((((((((((((
  • julka_81 28.12.11, 21:32
    Evcia... Tak mi przykro... Po cichutku podczytywalam i sercem bylam z Toba.. Kurde, az mi sie cieplutko zrobilo jak przeczytalam, ze jednak probujecie po tej lipcowej rezygnacji... I tak ladnie sie to wszystko zapowiadalo... sad. Cholera no... Tule mocno, bo nie wiem co powiedziec sad... Sciskam i duzo sily zycze...
    --
    "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
    Paulo Coelho
  • z_oe 29.12.11, 05:18
    evus nie spodziewalam sie, naprawde, jest tak cholernie przykro,ze nie wiem co madrego mam napisac ):

    Duzo sil Ci zycze , nie wiem...po prostu jestem w szoku-przytulam Ciebie ):
  • szyszunia7777 29.12.11, 06:45
    Eva ... strasznie mi smutno jak to czytam..nie wiem dlaczego takie rzeczy sie zdazaja sad zycie poprostu jest niesprawiedliwe i okrutne , sama tez bylam w takiej sytuacji i wiem jak to cholernie boli.
    Pamietaj ,ze my tu jestesmy dla Ciebie ! Pisz, pisz i jeszcze raz pisz nie dus niczego w sobie !

    odezwij sie jak najszybciej !
  • agapowierza 28.12.11, 10:39

    Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia
    Mąż niezadowolony bo będą bliźniaki. Wczoraj jak się dowiedział to bardzo się zdenerwował. Trudno ale ja jestem bardzo szczęśliwa. Pierwsze in vitro i od razu ciąża.
    Teraz tylko trzeba się wyluzować, bez stresu i czekać jak bąble będą rosły.
    Pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn
  • ingalill23 28.12.11, 11:10
    agapowierza napisała:

    >
    > Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia
    > Mąż niezadowolony bo będą bliźniaki. Wczoraj jak się dowiedział to bardzo się z
    > denerwował. Trudno ale ja jestem bardzo szczęśliwa. Pierwsze in vitro i od razu
    > ciąża.
    > Teraz tylko trzeba się wyluzować, bez stresu i czekać jak bąble będą rosły.
    > Pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn

    Nie mam zamiaru oceniać Twojego męża, bo go nie znam, ale dla mnie to nie zrozumiała reakcja, jak można nie chcieć swoich dzieci?? O.O
  • z_oe 28.12.11, 12:30
    inga wydaje mi sie ,ze to nie tak,ze On nie chce, po prostu sytuacja Go przerosla, z kazdym dniem bedzie bardziej pozytywnie nastawiony na blizniaki...faceci tak maja-tak mi sie wydaje.
    Ja kiedys ,przed ICSI rozmawialam z mezem czy zdecydujemy sie na transfer dwoch embrionow powiedzial,ze nie, bo jest duze ryzyko ,ze wlasnie dwa sie zaimplantuja...nie chcial blizniakow.
    Pozniej, z czasem sam przyszedl i powiedzial,ze moze jednak-jak maja byc to nie tak sie staniesmile

    Wydaje mi sie ,ze kobieta czy mezczyzna moze tak wlasnie zareagowac na wiesc o dwojce dzieci-pozniej emocje opadaja i jest tylko radosc,ze rosna zdrowesmile

    Ja sama na poczatku bym sie przestraszyla-czy damy rade, fizycznie, psychicznie, finansowo, mieszkaniowo itp...
  • agapowierza 28.12.11, 12:34
    Mam nadzieję, ze z dnia na dzień będzie lepiej. Dziś się do mnie w ogóle nie odzywał
  • z_oe 28.12.11, 12:49
    aga macie juz dzieci czy to Wasza pierwsza ciaza?
    Ty bylas bardziej za in-vitro czy to w sumie Wasza byla decyzja?
  • asia-81 28.12.11, 13:24
    Ja trochę rozumiem. My jak się dowiedzieliśmy że bliźniaki to jakby obuchem w łeb. Ja bardziej spanikowana ze względów zdrowotnych - wtajemniczone koleżanki wiedzą o co kaman smile a mąż chyba ze względów logistyczno-obowiązkowych-finansowych. Teraz już się ogarnęliśmy ze wszystkimi emocjami i jest w nas radość i wielkie oczekiwanie, już nawet nie potrafię o nich myśleć i wyobrażać sobie inaczej niż o dwójeczce. Czujemy już delikatne ruchy, więc wieczorami mąż trzyma łapki na moim brzuchu - starsza pociecha już wtedy śpi i się wsłuchujemy w tą naszą dwójeczkę. Oczywiście niepokój jest wielki, najabrdziej o to żeby donosić i żeby dzieci były całe i zdrowe ale nie ma już tych wszystkich niedokońca wiadomego pochodzenia negatywnych emocji. Także daj mu czas, po usg jak już je zobaczy to już w ogóle będzie ok smile) Pozdrawiam i cieszę się, że kolejna ciężarówka dołączyła do naszego grona.
    Eva co u ciebie? Czekamy z niepokojem...
  • projekt_matylda 28.12.11, 13:41
    Czesc dziewuszki, jak zdrowko i brzuszki?

    Ja wlasnie odebralam wyniki krwi robione w PL. Beta 8569 mIU/ml a progesteron powyzej 60 ng/ml.
    Sama nie wiem czy sie cieszyc czy martwic. Troche sie martwie ze moze za wysoki progesteron. Beta miesci sie w normie dla 6tego tygodnia. Obecnie od swiat sama sobie dawkuje 3x100mg luteiny o ktora poprosilam znajoma lekarke w PL zeby mi przepisala. W szwecji juz bym dawno musiala odstawic. Zastanawiam sie czy nie powinnam zmniejszyc dawki skoro progesteron taki wysoki. Ehh sama nie wiem.
    No i ta beta - jaka mialyscie w 6tym tygodniu? Czy ja przypadkiem nie spodziewam sie blizniakow z taka beta?? USG dopiero po powrocie z SE, 11tego stycznia.
    A jak u Was? Jak swieta? Ja siedze u mamusi i pozwalam sie jej karmic. Wszyscy w rodzinie najblizszej juz wiedza i ciesza sie niezmiernie. Stwierdzilismy ze czekalismy 4 lata zeby moc taka wesola nowine obwiescic a rodzina jest od tego zeby sie dzielic radosciami. Jak sie cos ma stac to i tak sie stanie i wtedy bedziemy sie martwic, a pokico przynieslismy do domow troche radosci i nadzieji.
    Pozdrawiam z zielonych Beskidow!
  • z_oe 28.12.11, 14:24
    matylda nie wiem jakie powody do smutku szukasz? Beta ladna, czy blizniacza nie wiemy, usg prawde Ci powiesmile
    Wedlug tabeli to miescisz sie w normie
    5-6 --------- 850 - 20,800
    6-7 ------- 4,000 - 100,200

    A progesteron ladny, lepiej za wysoki niz za niski, co grozi poronieniem. Luteiny nie odstawiaj,przynajmniej do 12tc..a jak to dwojeczka to nawet i dluzej.

    Korzystaj z przywilejow i dawaj sie rozpieszczacsmile
    Jak juz jestes w Pl. to moze tu idz prywatnie na usg... w 6tc Ja widzialam pikajace serduszko smile
  • pelli 28.12.11, 14:40
    matylda....ja mam progesteron od transferu ponad 200 ale biorę dość dużo luteiny. Ale kazali stopniowo zmniejszać. Także Twój nie jest aż taki wysoki. W piątek idę na badania to dam Ci znać jaki był poziom i jak powiedzieli żeby dalej brać.

    Aga...nie wiem ile się staraliście o dziecko ale może niech twój mąż sobie poczyta fora internetowe i zobaczy ile się pary starają i nic nie wychodzi.Może wtedy do niego dotrze jaki macie fartsmileJa i moja druga połowa po 4,5 roku starań i 3 IVF cieszylibyśmy się nawet z 3. Daj mu trochę czasu. Oswoi się z myślą.

    A ja w piątek idę na USG i strasznie się boję. Od Wigilii zmagam się z okropną infekcją gardła i zatok i strasznie boję się maleństwouncertainCały czas leżę w łóżku i nic nie lepiej. Masakra.
  • laonsita80m 28.12.11, 18:59
    Dziewczyny, ale macie fajnie, że widziałyście już swoje maleństwa na USG smile
    ja muszę czekać jeszcze kilka dni smile

    ale będzie wysyp w sierpniu smile
  • julka_81 28.12.11, 21:44
    Szyszunia... Poklon za pomysl z watkiem smile. Genialane! Podczytuje Was tutaj i trzymam kciukaski za Was wszystkie! Dopisuje sie oczywiscie i w razie czego ciezaroweczkom sluze rada smile (wlasnie rozpoczelam 7mc).
    Zoe, na lipcowym Ci odpisalam... Przepraszam za cisze, ale ostatnio padam na pysk wink...
    Gratuluje wszystkim szczesliwym ciezaroweczkom i zycze spokojnych ciazy smile.
    Pozdrawiam Was wszystkie i sciskam cieplutko smile
    --
    "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
    Paulo Coelho
  • ingalill23 28.12.11, 23:41
    No niestety jednak znowu nie wyszło...dzisiaj dostałam @, jak zwykle masakrycznie bolesny, a nowy lek przeciwbolowy zadziala 50% wiec caly dzien przelezalam w 1 pozycji...
    Moze nastepnym razem, jutro ide do gin na usg jajnikow i pewnie jak tu juz mi sugerowano znowu bede musiala sie stymulowac...czuje sie jak jeden wielki nieudacznik...
  • szyszunia7777 29.12.11, 06:51
    inga smile przepraszam Cie ale musze cie opieprzyc !
    co to za teksty..niedudacznik , do niczego sie nie nadaje bla bla bla ..juz to kilka razy czytalam w twoich postach ..kto Ci to nawkladal do glowy ? Nieplodnosc to choroba ktora sie leczy i Ty jestes w trakcie takiego leczenia i to nie ma nic wspolnego z Twoja zaradnoscia zyciawa , umiejetnosciami czy zdolnosciami ! Poprostu jestes chora i tyle ! Glowa do gory jutro bedzie inny dzien !
  • z_oe 29.12.11, 06:54
    inga przykro mi ,ze tak wyszlo):
    Ale nie poddawaj sie, to Wasze pierwsze podejscie na "wspomagaczach", wiec glowa do gory, mam nadzieje,ze droga ktora jest przed Wami to krotki spacer do szczescia.

    Wiem jak sie czujesz...masz nadzieje i tu taki obuch w glowe..
    Ja po nieudanych transferach czulam sie jak smiec...jak nie kobieta, bo jak tu byc kobieta kiedy podaja Ci gotowy zarodek a Ty nie potrafisz Go zatrzymac-cos strasznego w psychice sie dzieje.

    I nagle naturalny cud-cos co zdarzyc sie wedlug medycyny nie powinno a jednak...

    Zycze Tobie takiego cudu smile Niech sie staniesmile
  • szyszunia7777 29.12.11, 06:53
    fajnie smile poradz co robic zeby spac ..padam na pysk ze zmeczenia ale zasnac i tak nie moge ..dzisiaj spalam 3 h . Serce i wali ..chce sie wyspac w koncu !

    pozdrawiam !
  • z_oe 29.12.11, 06:58
    szyszunia Ja spie na stojaco cale dnie, rano pobudka na siku ok 5.00 i mam powera,ze glowa mala, tak do ok. 9-tej-10-tej, pozniej juz padam na ryj i nic mnie nie interesuje smile Dlatego nadrabiam wszystko z rana,pozniej juz leze i kwiczesmile
    Ty w dzien tez nie spisz?? Czy tylko z rana masz tak?
  • julka_81 29.12.11, 21:47
    Szyszunia, jedyne co moge poradzic to sie polozyc uncertain, mi wiecej nie trzeba.. Padam na pysk, a pozycja pozioma grozi mi natychmiastowym zasnieciem tongue_out... Nie wiem, moze cieple mleczko przed snem, podobno pomaga, ale sama nie stosuje wink albo jakas meliska?? Zapachowy olejek z lawendy, albo jakis balsam do ciala z lawenda???
    Zoe, juz Ci tu odpisze, bo nie chce na "starjacym" watku lipcowym o ciazach sie rozpisywac, a ten watek tutaj jak najbardziej do tego stworzony smile.
    Widzisz kochana, a na brak objawow "narzekalas", to Cie teraz sennosc wykonczy wink. Ciesz sie, ze Cie jednak to rzyganie nie dopadlo, bo ja na poczatku bez czopkow do pracy bym chyba nie wyszla uncertain. Z ta sennoscia to ja sobie tak tlumacze, ze organizm daje znaki zeby sie na zapas wysypiac, bo potem nie bedzie kiedy. A Ty Szyszunia, to pewnie bedziesz miala dziecko z reklamy, takie co sie tylko usmiecha i nie placze dlatego teraz spac nie mozesz wink.
    Nasza powtorka z USG byla lepsza niz 1sze podejscie. Mamy nawet fotke Malego z szerokim usmiechem, a na filmie chyba znudzony tym calym zamieszaniem zacza ziewac!!! big_grin Jak ze mnie ostatnio twardzielka sie zrobila i juz tyle nie wyje to lezka mi wtedy pociekla smile. Ogolnie grubasek jest, "raczki ma tlusciutkie" jak to pani okreslila, ale ja ponad 11kg przytylam (surprised!!!!) wiec malemu chyba tam tez niczego nie brakuje tongue_out. W koncu sie zacza nogami i rekami zaslaniac i sie zabawa skonczyla.. Ale tyle co zdazylismy zobaczyc w zupelnosci nam wystarczy smile.
    Trzymajcie sie dziewczyny cieplutko, sciskam Was wszystkie mocno kiss
    --
    "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
    Paulo Coelho
  • z_oe 30.12.11, 05:55
    Bedzie chlopczyksmile smile Macie juz pomysly na imie??

    Zastanawiam sie nad tym filmem co Ci dali, to standard w klinikach czy Ty tak trafilas?
    Ja sie boje,ze u mnie w rejonowce to kija dostane i chyba najpierw sie zapytam przed usg a dopiero zdecyduje, bo tez chcialibysmy miec na plycie i czuje,ze bede musiala z tym do kliniki jechac.
    Sami sie upomnieliscie o filmik czy zostaliscie mile zaskoczeni?
  • julka_81 31.12.11, 13:47
    Zoe, kochana, jak sobie nie zaplace to tez kija dostane.. Oficjalne ze skierowania to polowkowe ostatnie bylo i jak sie maluch bedzie dobrze rozwijal to juz tylko polozna bedzie macac i tyle uncertain. Tobie pewnie, a zwlaszcza pod koniec USG beda robic czesciej ze wzgledu na wczesniejsze ciaze. Ale na 3D/4D sie nie nastawiaj, bo to wlasne widzi-mi-sie i na nie skierowania nie dostaniesz. My zaplacilismy 109e za 45 min (powtorka byla darmowa, bo na 1szym nie bylo jak sie do malucha dopchac) i dostalismy dwie plyty (z czego jedna z tego pierwszego-nieudanego), pedraka ze zdjeciami i pare wydrukowanych fotek. Jak chcesz miec filmik ze zwyklego USG (tego ze skierowania) to wez ze soba kamere i zapytaj czy mozesz sobie nagrac smile. My tak zrobilismy, bo u nas na plyte nie nagrywaja. Calosci nie pozwolila nagrywac, bo to "medyczne badanie" i nie wolno (ho,ho,ho... myslal by kto...), ale kawalek, jak plec ustalala juz pozwolila, wiec tez jakas pamiatka jest smile. Imie juz wybralismy, ale M sie uparl, ze nie mowimy uncertain, wiec musze trzymac jezyk za zebami (a ja taka gadula jestem i mam ochote wszystkim wypaplac!! tongue_out).
    A co u Ciebie slychac? oprocz tego, ze zaspiasz na stojaco wink. Poza tym wszytko ok? Trzymaj sie cieplutko kochana i dbaj o siebie i dzidzie. kisskiss
    --
    "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
    Paulo Coelho
  • z_oe 02.01.12, 05:56
    Dzieki Juleczko smile
    Bede musiala poszukac gdzie u Nas robia te 3d i sie umowic-no coz, jak trzeba placic to sie zaplaci, bo pozniej takie przezycia juz sa nie do podrobieniasmile
    W ktorym tyg. ciazy robilas te 3d?

    Zdjecia mamy ze zwyklego,ale wiesz pragnie sie zedrzec ta plyte hihihihi.

    Ja czuje sie kijowo, spie i spie, wszystko mnie drazni, jestem jak bomba zegarowa, nie podchodz,bo pogryze, najlepiej czuje sie na lezacosmile

    Mam ciagle mdlosci ktore tylko na tym sie koncza,mysle,ze jakby konczyly sie wymiotami byloby mi lzej..mamy juz 9tc...wiec jeszcze troche i placenta przyjmnie produkcje hormonow i moze wroce do swiata zywychsmile

    Reszta jest cacysmile

    Napisz na maila imie, po cichu, tak by nikt nie widzial, a Ja bede udawala,ze nie mam maila hahhaha.
    My mamy problem z wyborem dla synka, coreczka juz dawno zaklepana smile

    Trzymaj sie brzuszkowcu Ty mojsmile
  • julka_81 02.01.12, 18:42
    Zoe biedactwo, a plakalas na brak objawow wink. Faktycznie mdlosci sa gorsze od rzygania.. Jak sobie hafcika puscisz to odrazu lepiej tongue_out. Mi pomagala herbatka mietowa, pastlki mietowe, podobno gember tez jest dobry, migdaly, cola... Mi rodzinna czopki jeszcze przypisala, ale nie moge teraz recepty znalesc, jak znajde to Ci nazwe podam. Tylko one dzialaly 1-3h i mozna ich wzasc tylko 3dziennie. Mi mdlosci przeszly dopiero w 17tc sad trzymam kciuki, zeby Tobie wczesniej przeszlo wink. A co do spania to spij ile wlezie, bo za pare miesiecy juz nie pospisz wink. Ja humorkow naszczescie jako takich nie mialam, ale na to nic nie poradzisz, sila hormonow... Pare razy wybuchlam w sklepie, ale ogolnie to sie smieje z byle czego, az czasem atakow takich dostaje, ze do ubikacji biegiem lece, zeby sie w gacie nie posikac... smile
    My mielismy pierwsze podejscie do 3D w 26t3dc, drugie bylo w 27t2dc. Najlepiej (tak mowia) podchodzic miedzy 24 a 28tc, bo Dzidzius juz ladnie rozwiniety i duzo widac (chyba, ze sie nogami pozaslania tongue_out), a pozniej jest juz za duzy i nie miesci sie w kadrze wink.
    Maila juz Ci wyslalam wink
    Buziaczki kiss
    --
    "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
    Paulo Coelho
  • agapowierza 29.12.11, 07:21
    Z_oe to nasza pierwsza ciąża. Staramy się od kilku lat. U mnie ok tylko mąż ma bardzo kiepskie plemniki, że naturalnie nie było mowy o zajściu w ciążę. Jedynym rozwiązaniem było ISCI. W końcu po bardzo długim zastanowieniu mąż się zgodził, ale nie był przekonany. Chciał naturalnie, a jak była możliwość podleczenia go hormonami, to się nie zgodził. Adopcję też od razu wykluczył. Stwierdziłam że musi zdecydować się na in vitro. Powiedział, że to robi dla mnie i tylko jeden raz podejdziemy.
    Pobrane miałam 3 jajeczka. Na transferze był jeden zarodek ok i dwa takie sobie. Moja dr zaproponowała transfer trzech zarodków to będzie większe prawdopodobieństwo ciąży. A te dwa słabsze nie nadawały się na zamrozenie.
    Zdecydowałam, ze będzie transfer trzech zarodków. Pomyślałam, że mogę podejść tylko raz do in vitro, mroaczków nie ma a szanse na powodzenie małe, więć nie było innej opcji. Oczywiście męża ze mną nie było bo wolał pracować, więć decyzję podjęłam sama.
    I teraz cały czas mu chodzi o to, że wprowadziłam 3 zarodki a nie jeden.
  • agapowierza 29.12.11, 07:28
    jeszcze dodam, ze ja mam 33lata a mąż 39
  • z_oe 29.12.11, 07:31
    aga nie daj sobie wmowic poczucia winy za podjeta decyzje o transferze 3 zarodkow, zrobilas to ,bo innego wyjscia nie bylo. 2 z tych zarodeczkow nie nadawalo sie do mrozenia-mialas je wyrzucic?
    Podjelas decyzja adekwatna do sytuacji ...gdyby maz byl z Toba w tym momencie tez mialby cos do powiedzenia. Niestety wybral inne wyjscie-wolal pracowac, wiec teraz niech nie narzeka.

    Daj Mu czas z oswojeniem sie , Oni tego potrzebuja. Poza tym gdy "problem"nieplodnosci lezy po stronie faceta Oni maja z tym wielki, psychiczny dyskomfort -ich poczucie meskosci zostalo naruszone i z tym im sie jest ciezko czasem pogodzic.

    Ciesz sie malenstwami, dbaj o siebie, niech zdrowo sie rozwijaja, rozpieszczaj sama siebie, daj sie rozpieszczaj nablizszej rodzinie, a maz mam nadzieje,opamieta sie w pore i zacznie cieszyc sie zblizajacym sie ojcostwem.

    Trzymaj sie ciezaroweczkosmile
  • agapowierza 29.12.11, 08:22
    Dzięki Z_oe za ciepłe słówka. Rodzina jest ze mną tylko mąż się nie cieszy, więc jakoś to przeżyje. Moze żeczywiście z czasem będzie lepiej.
    Ty też się trzymaj ciepło razem z Twoim cudeńkiem
  • laonsita80m 29.12.11, 13:48
    aga zupełnie nie rozumiem Twojego męża, ale nawet nie staram się zrozumieć... natomiast Ty nie przejmuj się jego nastrojami, niedługo mu przejdzie, zobaczysz!!
  • ingalill23 29.12.11, 11:05
    Dziewczyny dzięki za wsparcie. Jutro ide do gin na usg (bo to 2 dzien @). Wczoraj miałam dziadoswki humor i przepłakałam półwieczoru (bite 4 h płaczu), dzisiaj ledwo na oczy widzę!

    Wczoraj spotkałam sie z tutejszymi polkami na spotkaniu polonijnym, jedna wziela 2 coreczki, sliczne dziewczynki. Oczywiscie zrobilo mi sie zal, ale rpzeciez skad moga wiedziec ze mam problem? Nie bede mowic o tym, bo to moja prywatna sprawa, ale niestety nie ucieklam od pytan typu "mieszkasz tu 2 lata i nie masz jeszcze dziecka?", albo "to cos slabo sie staracie" (jak mnie wkurza to stwierdzenie!!!)....wrocilam w podlym nastroju ze spotkania...

    Eva nie znam Cie tak dobrze jak dziewczyny tutaj, bo jestem tu nowa, ale jest mi bardzo przykro i zycze ci, aby ten Nowy rok przyniosl Ci upragnioną gwiazdkę smile Czuję, że jest tam dla ciebie mały skarbek i w tym roku go otrzymasz! smile
  • pelli 29.12.11, 13:30
    Eva jestem z Tobą. Trzymaj się.
  • szyszunia7777 30.12.11, 06:55
    hejka ! ale dzisiaj spalam big_grin jak trup ..ale taki bardzo zywy bo rzucam sie strasznie , moj maz ucieka na kanape i mysli o kupnie osobnego lozka wink
    Mysle ,ze nie moge spac bo strasznie ta ciaze przezywam i choc umieram ze zmeczenia , mam piasek pod oczami to poprostu mam taka adrenaline i taka jestem nakrecona ,ze nie moge spac smile swiadomosc i radosc z powodu ciazy poprostu nie pozwala mi sie wyciszyc .
    Za to jem jak kon smile odkurzacz, czy co tam jeszcze ...brzuch jak balon ..ale taka jestem happy ..ze to az nie madre smile

    sciskam Was wszystkie mocno !
  • pelli 30.12.11, 13:10
    Hej dziewczyny. Jestem po USG.Mam aliena 3,9 mmm czyli równo 6 tc z bijącym serduszkiemsmileNie posiadam się z radości choć wciąż walczę z infekcją.
    matylda dziś miałam PRG 98 przy 3x2 luteina dopochowo i 3x4 podjęzykowo.
    Pozdrawiam Was wszystkiesmile
  • z_oe 30.12.11, 13:13
    pelli gratulujesmile
    Ja zmiejszylam dawke luteiny z 2 tabl. na 1 z rana i ciagle biore jeszcze 2tabl. na noc...nie mam kontrolowanego progesteronu, wiec to jest branie zapobiegawczo...jestem 8tyg i 2 dnismile
  • projekt_matylda 31.12.11, 08:59
    dzieki dziewczyny za podpowiedzi co do progesteronu. Ja ostatnio jestem spiochem strasznym i potrafie zasnac na siedzaco. Brzuch w ciagu dnia jak balon a rano plasciutki jakby tam nic nie bylo. Ale na zapachy reaguje dosyc intensywnie. Jeszcze w przyszlym tygodniu pewnie zrobie jedno badanie krwi przed wyjazdem, a potem juz tylko czekac do pierwszego usg. Nie wiem czemu ubzduralam sobie ze najgorszy jest 7dmy tydzien i strasznie sie go boje. Coraz wiecej slysze o poronieniach wokolo i autentycznie zdalam sobie sprawe ze to wcale nie takie rzadkie jak sobie wmawialam. Myslalam, ze jestem rozsadna kobieta a teraz panikuje na kazdym kroku.

    Milego dnia wszystkim dwu- i trzypakom!

    ps: dostajecie jakies zaswiadczenie od lekarza ze bylyscie na wizycie do 10tego tygodnia ciazy? Pytam w zwiazku z tzw becikowym smile
  • z_oe 31.12.11, 09:10
    matylda kazdy tydzien ciazy jest zagrozony-niestety.
    Ja kiedys myslalam,ze jak kobieta zachodzi w ciaze to zawsze konczy to sie porodem, niestety zycie nauczke mi dalo i dwie ciaze stracilam w 8 miesiacu..niestety.
    Zawsze jest ryzyko,ze pojdzie cos nie tak.
    Najwazniejsze nie wmawiac sobie niczego zlego, patrzec przed siebie optymistycznie, dobrac dobrego lekarza i zaufac sobie i Jemu...
    Najbardziej dziwie sie osobom ktore mowia,ze najwazniejsze sa pierwsze 3 miesiace-Ja mowie,ze najwazniejsze sa pierwsze 9 miesiecy...

    Trzymaj sie i nie czytaj tych zlych opowiesci, bo to nie oznacza,ze musisz brac w tym udzial osobicie, kazda ciaza jest inna, ma inne wymagania i potrzeby.

    Zycze sobie i Wam, by kazda ciaza konczyla sie szczesliwym porodem zdrowego bobaska!
  • szyszunia7777 31.12.11, 09:45
    matylda ja tez sie bardzo boje..sad wszystko co sie zmienia we mnie powoduje moj lek typ. strasznie mi sie chcialo spac meczylo mnie zmeczenie ,wczoraj mi to przeszlo i juz sie martwie .
    echh ale tak to juz bedzie do konca , mam nadzieje szczesliwego smile a potem dlalej cale zycie .

    Ja rowniez sobie i Wam w Tym roku skladam tylko jedno zyczenie abysmy w 2012 mogly szczesliwie tulic swoje malenstwa i oby wszystko bylo dobrze ..nic wiecej przeciez Nam nie trzeba smile

    buziaki !
  • julka_81 31.12.11, 14:27
    Kochane Dziewczyny, zycze Wam wszystkim (i sobie tez wink), by rok 2012 przyniosl Nam wszystkim najpiekniejsze i nazdrowsze Dzidziusie na swiecie! By radosci i nadzieja zagoscily w kazdym domu, a smutek, niepewnosc i lek pozostaly jedynie wspomnieniem smile.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i nie upijcie sie dzisaj wink kisskisskiss
    --
    "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć"
    Paulo Coelho
  • eva-braun 31.12.11, 18:10
    a ja tam się upiję! cóż mi pozostało... sad
  • miaslo 31.12.11, 18:37
    Cześć Eva, wypij jeden łyk wiecej za mnie wink dobrze ze już po.... Sciskam sylwestrowo.
  • eva-braun 31.12.11, 19:29
    Aga, masz cały kielich wink I możesz wybrać czym wink
  • z_oe 31.12.11, 22:10
    Pijcie dziewczyny na zdrowie.
    Zalejcie te zmory i smutki z postanowieniem,ze w Nowym Roku marzenia spelnia sie podwojnie.
    Evus pisze i wyje ,bo mi jest cholernie przykro, do dooopy z takim zyciem , daje cos i pozniej zabiera, niech szlaban by to trafil.
    Mysle ciagle o Tobie i jakos nie potrafie niczego zrozumiec.
    Kibicuje Ci z calego serca, niech moj cude stanie sie Twoim cudem.
    miaslo nie dajcie sie normalnie, walczcie o to na co zasluzylyscie.
    No to chlup... moje kochane
  • miaslo 31.12.11, 22:29
    Idę po colę. Trzeba czymś popic wieczorna porcje leków wink a tam tez są bąbelki!!! I już oficjalne kochane forumowiczki ( i forumowicze?).
    Niech nam sie pospelniaja marzenia. A jak już trafia sie jakieś kopniaki od losu to niech mało bolą. Szczescia x 366. Na każdy dzien wielka porcja smile smile smile
  • z_oe 31.12.11, 22:31
    Kocham cole, normalnie mecze sie po niej jak po sledziach ale pije ...bo uwielbiam jej smak. No i dobrze dziala na mdloscismile

    Popijaj te leki na zdrowie...Nasza eva pewnie daje czadu hihihi.... no i dobrze, niech daje, nalezy sie Jejsmile
  • miaslo 31.12.11, 23:01
    Heh. Śledzie tez przetracilam. W sosie Hawajskim. Od wigili mam jazdę na ryby.
    Tak Eva dzis MUSI sie dobrze bawić. Choćby na krotka chwilke!!!
  • z_oe 31.12.11, 23:04
    Wez mi nic nie pisz o rybach, moj maz ich nie jada , smierdza Mu pod kazda postacia, jak Ja jem wychodzi a Ja normalnienic tylko te sledzie hhihih...a co to za sos hawajski kochana??smile Jak smakuje? Ja mam normalne, zwykle w occie, w majonezie i jeszcze jakies tez w bialym sosie z ogoreczkami i czyms tam jeszczesmile
  • miaslo 31.12.11, 23:29
    Smakuje tak łagodniej. A jak sie robi nie wiem bo to pan Lisner przygotował smile smile smile . Doczytalam ze sladowe ilosci ananasa sa. Stad hawajski.... na Wigilii pracowej jadlam takie delikate śledzie w sosiku jakimś majonezowym. Zapytam po nowym roku na stołówce jak sie je robi. Cały czas pamietam. Pyyyyyyyszne. Bo jak za bardzo ocet czuje to bleeeee. Hehe. Zoe , ze Ty zachcianki to rozumiem. Nie wypada nie mieć w ciazy smile ale mi za siebie wstyd...no chyba ze założyć ze jeszcze mrozaki ze mnie nie uciekły wiec to " prawie " ciąża wink

  • miaslo 31.12.11, 23:31
    A swoją droga czemu nie sylwestrujesz sie???
  • asia-81 01.01.12, 22:59
    Lwica,wszystko u ciebie ok? Dawno się nie odzywałaś...i .... martwię się jakoś uncertain odezwij się że wszystko ok.
    Dziewczyny coż wam i sobie można zyczyć w nowym roku. Nic nie trzeba mówić...wiadomo...spełnijmy się jako mamy smile)
  • lwica83 02.01.12, 09:09
    witaj witaj , jestem jestem tylko , ze wiesz jak to jest najpierw przygotowania do świąt potem do nowego roku i tak jakoś zeszło smile u mnie ok byłam na usg genetycznym 30.12. wszytko wyszło prawidłowo. jedno z dzieci strasznie ruchliwe nie dało się zbadać tak od razu.

    jedyny problem to to ze całe ciało mnie swędzi a szczególnie wieczorem , podejrzenie o cholestaze mam , robiłam badania krwi , dziś wyniki zobaczymy co to? może się okazać ze to jakaś alergia i taka diagnoza była by najlepsza.

    Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok2012, aby się Wam wszystko darzyło, a marzenia były w zasięgu rąk.

  • lwica83 03.01.12, 10:17
    i mam wyniki - to na szczęście nie jest cholestoza tylko alergia. nie wiadomo tylko na co.
    przyczyna może być każda. wszystko mnie swędzi tak bardzo ze wapno nie pomaga , innych tabletek nie mogę wsiąść pozostaje się drapać... jak tak ma być do końca to się zadrapie smile
  • asia-81 03.01.12, 17:26
    ufff, to super. Może na jakieś smarowidło na rozstępy czy coś co do ciała używasz...
  • lwica83 03.01.12, 21:55
    kurcze nie wiem,podobno może uczulać coś co do tej pory tak na ciebie nie działało wiec nie bardzo wiem czy to kosmetyk czy jedzenie, wiem ze strasznie swędzi smile
  • zuzka.82 02.01.12, 16:15
    Witajcie, dziewczyny! Szyszunia, super wątek! smile Chętnie dołączam - ja z wątku wrześniowo-październikowego, tak jak Asia i Lwica, więc tradycyjnie... bliźniaki! smile Właśnie kończę 18 tc i dzisiaj wybieram się na wizytę kontrolną, a niedługo USG połówkowe.
    Niestety jestem już po 10-dniowym pobycie w szpitalu (z powodu silnych bólów i skurczów), które jakoś do końca nie chcą przejść, więc cały czas muszę leżeć, ale już na szczęście w domu.
    Życzę sobie i Wam wszystkim w Nowym Roku spokojnych ciąż bez komplikacji, sprawnych porodów i nie kończącej się radości z narodzonych dzieci! smile
    Buziaczki dla wszystkich! kiss
  • asia-81 02.01.12, 19:15
    dziewczyny może dołączycie na forum blizniakowym smile
    Zuzka a bierzesz cos na te skurczybyki???
  • parczulka 03.01.12, 08:17
    Dzisiaj w nocy dostałam lekkiego plamienia, dzwonię do lekarza ale on na razie nie odbiera. Kurcze denerwuje się. Od kilku dni strasznie drapie mnie w gardle i przez to cały czas kaszle nic na to nie pomaga, wczoraj pani w aptece dała mi dopiero tabletki do ssania sebidin, które trochę pomogły. Może to ten ciągły kaszel wywołał takie plamienia.
  • z_oe 03.01.12, 08:27
    parczulka nie wydaje mi sie zeby to mialo jakis zwiazek ): a moze....

    Moze niedobor progesteronu? Bierzesz cos zapobiegawczo? Np. Luteine?
  • parczulka 03.01.12, 09:02
    z_oe Biorę lutinus 3x1. Dodzwonilam się do lekarza idę na wizytę ale dopiero na 14.40. Mam nadzieje, że to nic groźnego.
  • z_oe 03.01.12, 09:13
    Napewno nic zlego sie nie dzieje.,trzymam kciuki , daj znac po wizycie, a do tego czasu lez jak masz taka mozliwosc i mysl pozytywnie kochanasmile
  • parczulka 03.01.12, 09:41
    Dzięki za wsparcie. Wzięłam wolne w pracy i leże, jestem dobrej myśli, jak narazie nie mam wiecej plamień i mam nadzieje, że już się nie pojawią. Odezwę się po wizycie.
  • z_oe 03.01.12, 15:41
    I jak po wizycie?
  • zuzka.82 03.01.12, 15:26
    asia-81 napisała:
    > dziewczyny może dołączycie na forum blizniakowym smile
    > Zuzka a bierzesz cos na te skurczybyki???

    Od wyjścia ze szpitala biorę Nos-pę 3x1 profilaktycznie, a jakby się coś działo, to mogę wziąć jeszcze 3 dodatkowo (maksymalna dzienna dawka to 6).
    Asia, ja bardzo chętnie na to forum bliźniakowe. A rzuciłabyś jakimś linkiem? wink
  • asia-81 03.01.12, 17:30
    forum.gazeta.pl/forum/f,574,Blizniaki_i_wiecej.html
  • parczulka 03.01.12, 19:10
    Już po wizycie. Ogólnie wszystko w porządku są dwa bijące serduszka. Jest ślad oddzielenia kosmówki dlatego dostałam zwolnienie i muszę leżeć, za tydzień idę na kontrole. Mam brać też nospe 2x1. Trochę poleniuchuje.
  • zuzka.82 03.01.12, 19:47
    Aśka, dzięki za link. smile Znalazłam też ten wątek, który Ty założyłaś. Zaraz się dopiszę. smile
  • szyszunia7777 04.01.12, 19:53
    oj klopoty to moja specjalnosc sad
    dzisiaj rano pojawila sie mala plamka taka lekko brazowa 0.5 cm na bieliznie .. nie wiem co mam o tym myslec .
    Poszlam do pracy ,zadzwonilam do poloznej powiedziala ,ze to napewno nic takiego i ,ze mam lezec .´, odpoczywac itd wiec juz o 12 pojechalam do domu . Leze wiec odpoczywam i mysle sad
    cos tez sie stalo z moimi zaparciami ktore nagle zniknely i co pol godz. latam do wc , nie mam biegunki tylko normalne stolce fakt ,ze na obiad zjadlam strasznie duzo kapusty kiszonej ..ale sama nie wiem . Chyba jutro pojade na pogotowie martwie sie ale poki co wiecje plamien nie mam .
    Napiszcie cos ..bo oszaleje sad
  • z_oe 04.01.12, 19:56
    Kochana nie martw sie, nic zlego sie nie dzieje, na 100%, w razie czego jedz jutro i sie przekonaj , wiem,ze sie martwisz,ale wytrzymasz.
    Masz lezec i pachniec i sie nie przejmowac oke?!
  • szyszunia7777 04.01.12, 20:27
    dzieki zojka smile
    mam nadzieje ,ze jest ok . Glowa mnie boli chyba z nerwow. Troche ostatnio przeginalam bylam strasznie zmeczona , nie moglam spac ..ale jak glupia cieszyllam sie ,ze mam dobre objawy ..tia
    bolal mnie tez brzuch tak ciagna w dole i teraz ta kropka sama rozumiesz..mam wyrzuty sumienia ,ze nie siedze w domu i odpoczywam . Ale od jutra mam to gdzies i zostaje w domu rano tylko na pogotowie, bo jakos sie martwie sad
  • parczulka 04.01.12, 21:28
    szyszunia7777 spokojnie napewno wszystko jest ok, ja tez miałam plamienie - pisałam o tym wyżej, ale lepiej dmuchać na zimne i iść na kontrole. Oszczedzaj sie i odpoczywaj ile się da.
  • miaslo 04.01.12, 21:32
    Oj koniecznie musisz zwolnić tempo. To moze byc absolutnie niegroźne jakiś kriwaczek. Ale lepiej zastopowac...
  • z_oe 05.01.12, 07:42
    Pewnie,ze rozumiem, sama chyba na zawal bym zeszla, tak to juz z Nami jest .
    Zacznij myslec o sobie i o brzuszku, ciaza to nie choroba,ale w Naszych sytuacjach niestety nie mozemy sobie pozwolic na samowolke .
    Z kazdym byle czym lecimy do lekarza i to jest jak najbardziej normalne i wskazane.
    Zacznij sie byczyc i traktowac siebie jak swieta rowe, Ja tak wlasnie robie i w nosie mam co inni o tym mysla. Ja nie moge sobie pozwolic na zachodzenie w ciaze kazdego roku.
    Ta ciaza to jakis cud, pomyslka medyczna i robie wszystko by jej nie zaszkodzic.
    Leze i pachne i malo mnie interesuje,ze w domu sa jakies zaleglosci porzadkowe, zrobi sie po porodziesmile

    Trzymaj sie szyszunia i dawaj znaki regularniesmile

    Ja w poniedzialek mam wizyte w szpitalu -ech!
  • szyszunia7777 05.01.12, 09:01
    dzieki za dobre slowa dziewczyny smile uspokojilam sie ..i postanowilam ,ze nigdzie nie lece tzn. do zadnego szpitala ..nie mam wiecje plamien wiec raczej jest ok . A we wtorek i tak mam usg i wizyte u lekarza biore wolne i leze w domu. I tak czuje sie jak ciezarna samica slonia ..na nic nie mam sily,wszystko mnie meczy ..tylko jesc i spac i tak caly dzien bym mogla. nawet serce mi jakos wolniej bije, nigdzie nie moge sie pospieszyc bo zaraz mam zadyszke,rozkojarzona jestem tez dobrze ..wczoraj zapomnialam torebke w autobusie i telefon w pracy ..takze moze ja poprostu lepiej juz nigdzie nie bede chodzic smile sofa to bezpieczne terytorium z dostepem do pobliskiej kuchni i lodowki wink maz spisuje sie na medal sprzata , gotuje ..w szoku jestem smile jem wszystko nie marudze wink bo glod doskwiera mi straszny no i te mdlosci .

    pozdrawialm cieplutko i slabiutko bo sily mam malo smile Wasza szyszka prosto z lozka wink

  • szyszunia7777 05.01.12, 09:14
    ojej teraz poczytalam o tej kosmowce i chyba jednak sie zbiore do tego szpitala sad

    jak dobrze parczulka ,ze u ciebie to sie dobrze skonczylo !
  • zuzka.82 05.01.12, 13:56
    Szyszunia, mnie lekarz mówił, że najbardziej niebezpieczne są takie plamienia, kiedy krew jest intensywnie czerwona. Kiedy mi się zdarzyło (chyba ok. 8 tyg.), tylko dzwoniłam do mojej lekarki - kazała mi leżeć kilka dni. Powiedziała, że jeśli nic więcej nie będzie to OK, a jeśli znowu się pojawi, mam się zgłosić.
  • miaslo 05.01.12, 14:58
    Ciazkowki kochane. Plizzz szczrze. Rano 8 dpt mrozakow beta 18. Jest szansa czy idę na biochemiczna?? Proszę nie pocieszajacie tylko szczerze ....
  • szyszunia7777 05.01.12, 15:43
    miaslo - ja sie na tych betach nie znam ..ale zaczekaj jak sie zjawi zoe to pewnie wszystko Ci powie ..trzymam kciuki !

    Bylam w tym koszmarnym szpitalu 4 godz. czekania ale bylo warto bo wszystko jest dobrze smile dzidek jaks taki gruby - tlusty podskakuje wesolo , serduszko pika ...mi kamin z serca spadl smile
    teraz ide sie najesc nareszcie smile
  • pelli 05.01.12, 15:44
    Ja 6dpt 5dniowego zarodka miałam 21 i się udało.Także bądź dobrej myśli.
  • szyszunia7777 05.01.12, 16:04
    ale fajnie by bylo smile

    teraz moje dorgie , postanowilam wziasc sie za siebie ! Zero pracy - leze , odpoczywam , spaceruje , zdrowe jedzonko itd. Koniec wyglupow i udawania ze ma sie 20 lat smile Liczy sie tylko to male bobo reszta swiata poczeka i bynajmniej nie zniknie bezemnie smile

  • pelli 05.01.12, 16:46
    Najwyższy czas szyszunia!smilePo takich staraniach należy nam się trochę wolnego.Ja od transferu jestem na zwolnieniu i całe szczęście bo miałam mega infekcję.Całe szczęście już mam ją za sobą ale i tak nie zamierzam wracać do pracy.Przynajmniej w pierwszym trymestrze.Odpoczywaj niech małe rośnie!
  • eva-braun 05.01.12, 16:42
    ja pocieszycielką nie będę, bo nie chciałaś, napiszę tylko, że jak w lipcu u mnie 8dpt było 14,4, a dwa dni wcześniej 2,83, to dupa z tego była. Życzę Ci jednak z całego serducha i naprawdę trzymam najogromniejsze kciukasy za to, żeby w sobotę było min.45 smile
    Ściskam mooocno kiss
  • z_oe 05.01.12, 17:07
    miaslo powiem tak, beta sliczna jak na 8dpt, cichutko gratuluje.
    Jezeli chodzi o biochemiczna to u mnie bylo tak,ze 14dpt mialam pozytywny test, na drugi dzien lekkie plamienie i poszlam na bete i byla 26 - w 15dpt-to sie nazywa biochemiczna. Jakbym poszla w 8dpt to pewnie nic by jeszcze nie pokazalo mi.

    Glowa do gory-mozesz zachowywac sie jak ciezaroweczka i blagam myslimy pozytywnie.

    Za dwa dni powtorka bety i jak Nam tu wywalisz cyfre to Nam oczy na wierzch wyjdasmile

    Trzyyymam kciukasy i wysylam swoje 9tyg fluidki ciazowesmile
  • z_oe 05.01.12, 17:11
    Posluchajcie, nie wiem czy mam problem ale cos mi tu nie tak...
    Nie sikam czesto, znaczy sie sikam ale nie tak jak babki w ciazy, ze co jakis czas, klade sie na noc i do rana spokojnie spie, bez pobudki na kibelek.
    W dzien tez nie za czesto-wedlug mnie normalnie.
    Pije bardzo duzo.
    I tu sie zaczyna problem bo puchne, palce u dloni tak mam spuchniete ,ze az czasem ich nie czuje, nie moge zgiac, bola mnie...musze sciagac obraczke i pizdzionki, bo nie daje rady.
    Mam problem z nerkami czy co?
    Jak czesto chodzicie do kibelka?
    Tak czesto,ze macie tego dosc?
    W poniedzialek ide do szpitala to sie wypytam,ale do poniedzialku jak do nieba ):
  • pelli 05.01.12, 17:18
    Pytanie nie głupie skoro Ci puchną palce. Myślę, że powinnaś pójść z tym do lekarza a póki co sprawdzaj rano ile ważysz (czy nadmiernie na wadze nie przybierasz) i zmierz sobie ciśnienie tętnicze. Ja według mnie nie sikam zbyt często tzn. normalnie ale bratowa zanim im powiedzieliśmy o ciąży to mnie podejrzewała bo ponoć latałam co chwila do kibla. Piję może nieco więcej ale bez szału.
  • z_oe 05.01.12, 17:48
    Dzieki kochana za reakcje
    Napisze,ze to 9tc, do poniedzialku nic nie bylo takiego zlego,do momentu kiedy nie stanelam na wadze, zobaczylam,ze w ciazu ok 8-9 dni przytylam az 3 kg, troche mnie zszokowalo to,myslalam,ze waga sie popsula,ale w aptece zwazylam sie jeszcze raz i niestety 3 kg jak w morde strzelil.
    Nogi mi odejmuje, rece, nie mam w nich czucia ...no i jakies ataki dusznosci, zadyszki, choc nie biegam , leze duzo i jednak sie czuje jakby po schodach na 10 pietro wlazla.Jestem bez sil-doslownie.
    Brzuch mi od kilku dni wywalilo jakby byla w 10 miesiacu ciazy.

    W poniedzialek wszystko powiem, mam nadzieje,ze zleca jakies badania.




  • szyszunia7777 05.01.12, 18:00
    zoe , nie chce cie martwic ale teraz chyba twoja kolej na wizyte w szpitalu i to czym predzej !
    Gdzies czytalam , chyba wczoraj jak szukalam czegos o tych plamieniach ,ze skapomocz , puchniecie i dusznosci to objawy z ktorymi nalezy szybko udac sie do lekarza . Wpisalam w google
    " niepokojace objawy w ciazy " i cos mi takiego wyszlo. Idz kochana lepiej dzisiaj niech cie zbadaja ..lepiej na zimne dmuchac !

    powodzenia !
  • z_oe 05.01.12, 18:05
    szyszunia tu mnie nikt nie przyjmie wczesniej niz mam umowione spotkanie, zwlaszcza,ze to "tylko" 9 tydz.
    Musze meczyc sie z tym wszystkim do poniedzialku, choc pomyslalam,ze jutro zadzwonie do kliniki , gdzie mialam icsi, tam mamy linie polaczona z ploznymi -w razie czego . Zadzwonie i Jej powiem, choc to piatek wiec uslysze prosze czekac do poniedzialku. Ot takie uroki mieszkania w NL ):

    Damy rade ...mam nadzieje, ale zatrucie ciazowe-wlasnie czytam wystepuje pod koniec ciazy hmmm
  • szyszunia7777 05.01.12, 18:15
    normalnie wierzyc sie nie chce sad mam nadzieje ,ze to nic powaznego i poczujesz sie lepiej .

    trzymaj sie !

    aaaaaaaaaaa...moze jakies zwykle pogotowie ??
  • miaslo 05.01.12, 22:14
    Zoe kochana. Straszne ze dopiero w poniedziałek... Ściskam i liczę ze to jakiś chwilowy problem który już minął.
  • pelli 05.01.12, 23:28
    Zobacz do rana. Jak nie będzie lepiej to bym na Twoim miejscu pojechała na Izbę Przyjęć lub inną tego typu instytucję w NL. Nie bagatelizowałambym tych objawów.
  • camila111 06.01.12, 13:05
    hej zoe, ja zaczełam puchnac, tzn dłonie i stopy, przytyłam nagle 3 kg, pewnie za sprawa zatrzynamia wody, w czwartek byłam u gina i powiedziałam mu o tych objawach. Powiedział że mam kontrolować ciśnienie i robić badanie moczu bo jak w moczu będzie białko i bede miała podwyższone ciśnienie i opuchlizne to wtedy nie jest dobrze. a jak tylko opuchlizna to na moim etapie to jest to normalne.
    ja tez na poczatku ciazy przesypiałam cale noce bez sikaniasmile głowa do góry, musisz wytrzymać do poniedziałku.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/gann43r8ny4dhn6d.png
  • szyszunia7777 06.01.12, 14:27
    zoe , napisz cos - jak sie czujesz ? martwimy sie !
  • z_oe 06.01.12, 17:05
    Dziewczyny mialam sen.
    Snilo mi sie ,ze urodzilam, samego porodu nie pamietam-chwala Bogusmile Ale pamietam jak synek przyszedl do szpitala i MU sioetrzyczke pokazywalamsmile
    Pozniej sni mi sie,ze do pracy ide na piechote -nie wiem czemu,ale bylo to kawal drogi i mialam nerwa,ze sie spozniesmile
    Rano dzisiaj wstaje, ide do piwnicy po rower a tak kuzwa lancuch spadl no i z buta do roboty zawalalm-zla na caly swiat ,bo bylo lekko po 7-mej ,ciemno, zimno a Ja taka samiutenka szlam do tej pracy-kawal drogi prawie bedzie z 4 kilosy wrrrr.
    Mam nadzieje,ze caly ten sen bedzie proroczy hahhahahahhasmile

    Czuje sie jak zwykle-ociezale, ale musze czekac do poniedzialku, niestety takie zasady panuja w Holandii, nie robie prawie nic, jem i leze ...i pachne!
    smile
  • szyszunia7777 06.01.12, 17:18
    no nareszczcie smile zoe ..prosba taka ..dawaj znaki zycia troche czesciej !

    wiec byle do pon... ale sen pelni optymistyczny wiec nie ma strachu smile tylko nie rozumie bylas dzisiaj w pracy naprawde ..czy ci sie to snilo ? Jak bylas to Cie musze upomniec zolta kartka - nie bierz ze mnie przykladu smile tylko siedz w domku i wypoczywaj .. kurcze nalezy nam sie to jak psu buda i juz !!!
    ja tez leze ,spaceruje , jem jem jem i jem ..nawet sie nie waze ..boje sie wink
  • z_oe 06.01.12, 18:19
    szyszunia bylam w pracy.
    Nie moge brac wolnego , w Holandii ciaza liczy sie jako ciaza od 12tc. ale wtedy tez nie moge, chyba,ze lakarz wypisze pismo i powiem,ze mam isc na chorobowe, w innym przypadku-takie samowolki nie wchodza w gre.
    Legalnie wolne w ciazy musze brac juz 4 tyg przed planowanym porodem - wczesniej jak nie ma medycznych wskazan to moge wakacyjne godziny wykorzystac jedynie,by w domu siedziec ...na razie poki sie jako tako kalacze to chodze.
  • szyszunia7777 06.01.12, 19:34
    rozumie . . to nie wesolo ! Wczesniej pisalas ,ze lezysz wiec myslalam ,ze caly czas smile
    To jednak w tej szwecji nie jest jeszcze tak zle jak myslalam , ja juz jedno zwolnienie dostalam ale go nie uzylam ..chcialam pracowac , myslalam ze dam rade ..ale niestety nie wyszlo smile

    Trzymam wiec mocno kciuki , dopoczywaj jak najwiecej ! Byle do tego 12 tyg. zostaly juz chyba tylko 3 wiec jakos zleci smile
  • ni24 07.01.12, 20:32
    spokojnie mi to wyglada raczej na "zespol ciesni nadgarstka"(pisze ze opuchlizna i bol dot dloni, nadgarstkow nie stop, nog, brzucha) to czesta przydalosc w ciazy mija po porodzie spowodowana jets zatrzymaniem wody w tkankach tej okolicy i uciskiem na naerwy i struktury kanalu nadgarstka. na gestoze(nadcisnie rpowyzej 140/90mm Hg, obzreki masywne oraz bialkomocz plus w skrajnych przypdakch rzucawka) czyli popularnie zwane zatrucie ciazowe to duuuuzo za wczesnie, typowa gestoza dotyczy 3trymetsu. Z siakieniem tez spokojnie zadna ciezarna nie sika tak wczesnie(chyba ze ma infekcje) macicia jest jeszcze zbyt mala aby powodowac ucisk na pecherz. wiec spokojnie sorry za bledy ale chce szybko napisac bo widze ze zamiast uspokajac wszyscy starsza oczywiscie jesli tylko cie cos niepoki warto isc do lekarza osobiscie, bo dgn przez interent nie sa pewne..i w sumie sama jestem ich przeciwniczka jako lekarz
  • ni24 07.01.12, 20:34
    oczywiscie daj znac w pon co sie okazalo, bo rozne rzeczy moga jednak miec miejsce chetnie posluchamsmile
  • miaslo 07.01.12, 16:25
    Zoe życzylas mi aby dzisiejsza beta (10 dpt) była duża, ale wynik taki średni. 31,2 dzis czyli 10 dpt. Niby 66 procent przyroslo. Ale jakoś mało jednak.... Cholera cholera cholera.... Już dzis wyzalam sie na wątku styczeń luty wiec tu u Was drogie ciężarówki tylko " pocholeruje" sobie... Tak bym chciała odetchnąć a tymczasem jak widać walczę z natura o to aby nie była to biochemiczna....
  • z_oe 07.01.12, 17:49
    miaslo czekaj kochana, Ja mialam hcg robione w 31dc i bylo ono 46... cykle mialam regularne-co 28 dni, czyli 3 dni po spodziewanej @ ...jakby na to patrzec to cholera jasna miaslo dobrze sie dzieje u Ciebie co???
    Zreszta jestes w ciazy i mi tu nie wciskaj kitu smile
  • miaslo 07.01.12, 18:11
    No wiem wiem... Test pokazuje nawet 2 kreski smile ale sama wiesz kochana jakie to ulotne i kruche... To nie ze marudze tylko bardzo bardzo sie boje i martwię.
  • z_oe 07.01.12, 18:27
    miaslo i komu Ty to tlumaczyszsmile
    Wiem ,wiem, to takie magiczne, takie piekne,ze az trudno uwierzyc,ze sie udalo..bo niby dlaczego, przeciez wszystkim sie udaje tylko nie mnie...poza tym w Naszych sytuacjach jestesmy w stanie uwierzyc w kazda ciaze tu na forum i byc pewnym ,ze sie nic nie stanie tylko nie we wlasna...taka jest prawda,bo sie boimy i tyle.

    W poniedzialek zasuwaj znowu spuscic troche krwi smile Trzymam moje ciazowe kciukasy ...smile
  • miaslo 07.01.12, 18:51
    A jak opuchlizna Zoe? Zeszła mam nadzieje? Nic nie piszesz dzis o samopoczuciu...
  • z_oe 07.01.12, 18:59
    E tam z opuchlizna, widocznie taki pakiet ciazowy mi sie dostalo, jedne wymiotuja non stop a mi paluchy puchnasmile
    W poniedzialek do lekarza,wiec dowiem sie czegos, moze jakies badania zleci...zobaczymy, poki co ciesze sie z tego co mamsmile

    Nie wariuje, nie panikuje, bobo siedzi a Ja musze przez to pieklo pierwszych 3 miesiecy przejscsmile

    Na ktora idziesz na badanie w poniedzialek?
  • miaslo 07.01.12, 19:38
    Rano przed praca. Nasza Eva polecila mi lab w wawie, maja kilka punktów pobran i można sobie potem on line sprawdzać wyniki. Do mojej kliniki nie lubię chodzić na weryfikacje bo tam dają wyniki tuż przy recepcji gdzie zawsze jest dużo osób. I już nie raz wychodzilam z kamienną twarzą hamujac płacz... Wole sama zobaczyć. Ale poniedziałek to już będzie 12 dpt wiec i tak muszę sie umówić w klinice. Albo przynajmniej telefonicznie porozmawiać z panem doktorem albo pojed tam we wtorek czy środę... Oczywiście kupiłam dzis 3 testy, zostały mie jeszcze dwa wiec jutro rano jeszcze jeden zuzyje... Dzis zrobiłam ost szaleństwo. Kupiłam ( bo już sale smile) 12 cm szpileczki. Fason ponadczasowy wiec niech sobie czekają na mnie tak z 1,5 roku smile oby... Ale powiem Ci Zoe, ze mam takiego stresa. Bo zaraz myśle ze moja radość przedwczesna i będę sie czuć jak ostatnia kretynka jakby, za kilka dni miała Wam pisać ze jednak sie nie udało... Ale ludze, ze sie oczywiście nie jestem bez skazy i ale moze już trochę tych swoich win odpokutowalam i ze będzie dobrze... Oj marudze.
    Ale pogoda taka dzis. Styczeń, deszcz i szaro. Bleeeee.
  • z_oe 07.01.12, 19:52
    Jaka kretynka, co Ty sobie do tej glowki wbijasz he.
    Zobacz na mnie, 2 transfery, po kazdym pozytywny test-bez bety oczywiscie, wszyscy gratuluja, Ja sie ciesze i pozniej pisze klapa...2 razy... takie jaja "odwalalam".
    Pozniej ta Nasza naturalna wpadka, malo tego w pierwszym cyklu po nieudanym icsi, 14dpt dostalam @ i wlasnie w tym cyklu zaszlam.
    Pisze po raz trzeci z tym,ze zadnego transferu nie bylo, maz bezplodny na 1000% a Ja tu wyskakuje z testami- myslalam,ze nikt juz mnie na forum powaznie brac nie bedzie,wezma mnie za trolla czy co hihi dobrze,ze Camili moglam wyslac zdjecie tych testow ,by ta w razie czego potwierdzila,ze nie gram wariata, pozniej Jej wyslalam zdjecie pierwszego usg, by udowodnic,ze te testy to teraz byly robione a nie po icsi hahahha.

    My tu wierzymy, po to jestesmy, znamy zycie i przypadki, wiemy ze dzisiaj jest a jutro moze nie byc-tak to z Nami niestety.,
    Za Ciebie kciukasy trzymam ... no i za bezbolesny porodsmile
  • miaslo 07.01.12, 19:40
    I bardzo dobrze ze masz takie rozsądne i spokojne podejście. Chyba to te hormony ciazowe tak pozytywnie wplywaja smile I dlatego teraz jest i będzie wszystko ok.
  • zuzka.82 08.01.12, 09:35
    Dziewczyny, mam do Was pytanie. Wczoraj w nocy zaczął mnie tak dziwnie boleć brzuch (19 tc). Najbardziej przypomina to pieczenie albo takie uczucie jak przy zdejmowaniu plastra. Rano mi przeszło, ale po południu znowu wróciło - ledwo mogłam się ruszać. Dzisiaj w nocy to samo. Nie mogę leżeć na żadnym boku - ani lewym ani prawym - najlepiej jest na plecach.
    Moja mama miała tego rodzaju bóle przy małowodziu w ciąży z moją siostrą, ale pod koniec III trymestru. Z tego co wyczytałam w necie, to zdarza się właśnie pod koniec ciąży, a nie w połowie, poza tym inne objawy nie pasują, a o takim bólu nigdzie nie piszą. uncertain
    W dodatku teraz rano wzięłam Nos-pę i jak na razie przeszło. Czy na taki ból mogą pomagać leki rozkurczowe?
    Dziewczyny, pomóżcie! Miałyście coś takiego albo słyszałyście o czymś takim? Co to może być???
  • szyszunia7777 08.01.12, 10:00
    zuza ..ciezko cos powiedziec, bol i skorcz brzucha czasem sie zdaza .. dobrze ,ze wzielas nospe - sama tez tak robie gdy bol brzucha robi sie niebezpieczny wg mojej prywatnej skali bolu wink
    kazda z nas jest inna i kazda ciaza przebiega inaczej wiec nie sugeruj sie w 100 % tym co pisza na necie . Dla jednej osoby male plamienie konczy sie poronieniem a dla innej krwawienie okazuje sie nieszkodliwe ..wiec ciezko tu cos z tego czasami zrozumiec. Postaraj sie odpoczywac , bierz ta no-spe w razie bolu i jutro do lekarza tak na wszelki wypadak smile
    Pozdrawiem mocno !
  • miaslo 08.01.12, 10:43
    A masz moze jakiegoś znajomego lekarza którego możesz ponekac dzis telefonicznie? Bo pewnie rozmowa uspokila by Cię bardziej niż info z netu... Abo moze jeśli ból by wrócił to jedank podjedziesz gdzieś na dyżur? Cholera. Wieczny stres....
  • projekt_matylda 08.01.12, 19:47
    dziewczyny, czy Was tez tak rwie w krzyzu? Od dwoch dni nie moge sie zgiac, siedziec, spac, nic. Najpierw myslalam ze to przez dluga podroz powrotna po swietach, potem ze przystosowanie do nowego-starego lozka, ale teraz jak tak czytam w necie, to ponoc takie bole normalne. Ale jak ja mam z czyms takim wytrzymac 9 miesiecy??!!

    USG dopiero w srode, juz mam cala liste pytan do poloznej. A jak Wy sie czujecie? juz wszystkie byly na usg?
  • asia-81 08.01.12, 22:17
    Zuźka a gdzie cie dokładnie boli? W jednym miejscu czy całe podbrzusze czy jak. Opisz dokładniej.
  • zuzka.82 09.01.12, 10:54
    Aśka, boli mnie w jednym konkretnym miejscu - po prawej stronie mniej więcej w połowie brzucha. Dziwne to takie. Niepokoi mnie to, bo nie wiem, co się dzieje, więc zaraz martwię się, że dzieciom tam jest źle. sad
    Zaraz będę dzwonić do mojej lekarki.
  • lwica83 09.01.12, 11:14
    a może masz to co ja - mnie jeszcze bolało pod mostkiem okazało się ze rozluźniają się mięśnie klatki piersiowej by zrobić miejsce maluszka a narządy podnoszą się ciut do góry i stad ten ból to mija po pewnym czasie
  • asia-81 09.01.12, 13:39
    Też mnie czasem coś boli i się schizuję. Czasem w boku, czasem w dole, coś kłuje. Czasem strasznie mnie bolą stawy biodrowe i właśnie taki dziwny piekący - rozpierający ból, jakby mnie ktoś śrubokrętem tam wiercił i nie przerywał.
    Zadzwoń najlepiej do lekarza, jeżeli to nie przechodzi. Lepiej się uspokić lub sprawdzić o co chodzi. Daj znać co ci powiedził lekarz.
    --
    <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • z_oe 09.01.12, 09:23
    Trzymam kciuki za dzisiejsza betkesmile

    Daj znac szybciutko smile...
  • szyszunia7777 09.01.12, 09:44
    zoe ..jak tam badania ? to chyba dzisiaj mialo byc - tez daj znac smile
  • z_oe 09.01.12, 09:46
    Zaraz ide pod prysznic, i sie wyszykuje na wizyte, mam na 13.30...ale juz teraz ze strachu brakuje mi powietrza . Jeny nooooo
  • szyszunia7777 09.01.12, 10:38
    zoe..jak ja cie swietnie rozumie ..ja juz dzisiaj prawie nie spalam z nerwow przed jutrzejszym badaniem , serce mi wali jak oszalale ..zaraz biore sie za sprzatanie i pranie zeby troche zagluszyc emocje .

    Trzymam mocno kciuki za Ciebie , daj szybciutko znac jak poszlo !
  • asia-81 09.01.12, 18:27
    zoe i co???? Nie stresuj mnie tu, już dawno po wizycie jesteś ... czekam na wieści, dobre wieści...
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • miaslo 09.01.12, 18:27
    Betka sie podczolgala do góry. Prawie o 100 procent. Dzis 12 dpt jest 62... To nie byly 5 dniowe zarodki wiec moze nie jest aż taka mała? Mowia w klinice , ze jest dobrze. Oczywiście zapomnialam sprawdzić progesteron wiec jutro znowu... Moze sie uda? Ale nadal ostrożnie. Tyle razy sie nie udawalo... Ja to bym chciała już tak 6 tys a najlepiej już tak końcówka 9 msc smile
    Zoe a jak po badaniu? Podklejam sie tu do Was bo znam Was z wątku pazdzienikowego i podlapuje sie pod fluidki. A nuż pomoże ? wink
  • 131313a 09.01.12, 18:48
    super gratulacje!!!! miałas podane 3 dnióweczki? czyli dziś jakby 15dpo?
  • z_oe 09.01.12, 19:23
    Miasloslicznie-dumna jestem z Ciebie no...Ja mialam duzo mniejsza i dzisiaj po raz 3 juz na usg widzialam pieknego dzidziusia, z raczkami, nozkami, slyszalam serducho-jak dzwon wali!smile
    Wszystko cacy ...maluszek ksiazkowo sie rozwijasmile
    Wizyty na poczatku ciazy mam ustalone co 2 tyg, pozniej od 20 tc musimy sie wstawiac na kontrole co tydzien...damy rade a cosmile

    Pobrali krew, mocz i ....dostalam juz ksiazeczke ciazy hip hip hurrra -oficjalnie jestem ciezaroweczkasmile
  • 131313a 09.01.12, 19:32
    juuuuu huuuuuuuu gratulacjeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
  • miaslo 09.01.12, 20:31
    Zoe pięknie smile sciskam i gratuluje. Teraz musi byc już tylko spokojnie i dobrze smile tylko nie pomykaj za szybko na rowerze wink
    131313a te moje to były 3 dniowe plus pewnie jakieś pół dnia bo potem rozmrazane wieczorem i podawane rano smile No i w pakiecie byłam nacinana i jeden z zarodkow tez smile wiec chyba full wypas smile a No i większa dawka encortonu.
  • parczulka 10.01.12, 11:41
    miaslo gratuluje!!!
    zoe super!!!
    Ja od wczoraj znowu mam plamienia, dzisiaj idę na wizytę i mam mega stresa.
  • miaslo 10.01.12, 20:03
    A Co było powodem poprzedniego krwawienia? Krwiak? Lezysz czy chodzisz do pracy?
  • parczulka 10.01.12, 22:25
    Na usg widać było ślad oddzielenia kosmówki i prawdopodobnie od tego to plamienie. Jestem na zwolnieniu i leżę takie jest zalecenie lekarza. W tamtym tygodniu jak leżałam to było ok plamienia ustały ale wystarczy, że wstałam i ponosilam mojego małego to zaraz dostałam znowu plamień. Dzisiaj znowu dostałam zwolnienie i nakaz lezenia. Jak trzeba to trzeba, oby tylko z maluchami było wszystko ok.
  • projekt_matylda 11.01.12, 12:21
    ja wlasnie wrocilam z pierwszego usg. Maluszek ma 12 mm i mocno bijace serduszko! Lezke uronilam, przyszly tatus sie ucieszyl. Teraz czas wrocic do normalnosci i zaczac w koncu prace w nowym roku. Tylko jak tu sie skupic na czyms jak czlowieka taka radosc rozpiera??!!!
  • pelli 11.01.12, 13:08
    No to super! GratulujęsmileKtóry to tydzień te 12 mm?
  • projekt_matylda 11.01.12, 13:19
    8smy tydzien, 6ty od transferu
  • pelli 11.01.12, 13:32
    Dzięki. Chciałam porównać do siebie. Moja fasolka miała 11,3 mm w 7 tyg i 3 dni. Więc idziemy łeb w łebsmileRozumiem że termin na koniec sierpniasmileBędzie się dziaosmile
  • szyszunia7777 11.01.12, 14:38
    gratuluje matylda ! fajnie ,ze wszystko gra smile i zoe widze ,ze odetchnela z ulga smile tylko zuza nam sie martwi ale to napewna szybko minie smile
    Wczoraj i ja mialam swoje badanie dzidzia ma az smile 28 ,3 mm rusza sie nie chciala sie dac zbadac dupka sie odwracala caly czas dopiero na zwyklym usg mozna bylo zobaczy serduszko.
    Ze wzgledu na te plamienia dostalam zwolnienie i siedze w domu az do 3 lutegosmile hurrra ! Bo i tak nie mam na nic sily .. naszczescie apetyt sie unormowal i nie musze juz co chwile czegos zuc wink

    Fajnie ,ze nasz tutaj przybywa ..oby tak dalej ! Pelli gratulacje smile
  • pelli 11.01.12, 14:53
    Dzięki szyszunia. Ale Twoja fasolka to już olbrzymsmileWykorzystaj zwolnienie. Leż i pachnij!smile
  • asia-81 11.01.12, 15:14
    Ja swoje bąble jadę dziś podejrzeć, także skrobnę wieczorem. Oczywiście lęki, niepokoje i strachy są ...
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • asia-81 11.01.12, 20:57
    Z bąblami ok, miałam tylko na krótko przyłożoną głowicę, żeby sprawdzić czy wszystko ok. Szyjka długa i zamknięta póki co. Kiepskie mam wyniki i dostałam żelazo. I tyle. Aaaaa jeden ma siusiaka, drugi dalej się ukrywa i mnie normalnie denerwuje uncertain
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • miaslo 11.01.12, 21:01
    No pięknie czyli Facet smile przynajmniej jeden i cieszę sie mocno ze wszystko ok!!!
  • lwica83 11.01.12, 21:16
    Asiu to dokładnie jak u mnie chłopak i ..... nie wiadomo bo się wierci ale zawsze tak by nie pokazać co ma.
  • camila111 11.01.12, 23:01
    Asia cieszę się, że u was wszystko ok, oprócz tych wyników... ważne też że szyjka długa i pozamykanasmile
    Ja miałam tak samo, najpierw był jeden siusiak, później długi długo nic i w końcu jak się pokazała to nie miała nic między nogami smile mam nadzieję, że już tak zostaniewink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/gann43r8ny4dhn6d.png
  • agapowierza 12.01.12, 16:20
    Dziś byłam na drugim USG i są dwa serduszka bijące, a tak się bałam czy wszystko w porządku.
    Od paru dni miałam brązowe plamienia i denerwowałam się tym choć byłam poinformowana, ze przy bliźniakach często one pojawiają.
    Moje maleństwa mają po 15mm i jest wszystko ok.
    Teraz zastanawiam się nad lekarzem prowadzącym.
    Chodziłam do invimedu do Warszawy do dr Karwackiej. Ona jednak nie prowadzi ciąży w klinice tylko prywatnie.
    A może macie jakiś godnych polecenia lekarzy. Co do dr Karwackiej to ok tylko wizyty 250zł prywatnie a ciążą bliźniacza to 2 razy w miesiącu wizyta. W invimedzie płaciłam 160zł za wizytę
    Proszę poradźcie
  • parczulka 12.01.12, 19:35
    Super, że z maluszkami wszystko w porządku. U mnie tez bliźniaki i tez mam plamienia. Też chodziłam do invimedu tylko do dr Ziółkowskiej i faktycznie wizyta w ciąży w gabinecie 250zl, dr Karwacka i dr Ziółkowska przyjmują w tym samym miejscu. Trochę drogo, uważam, że ta cena jest przesadzona, chociaż jestem bardzo zadowolona z dr Ziółkowskiej. Tylko nie mówiła, ze przy blizniakach takie plamienia się zdarzają. Mam zalecane lezenie, czy Ty też? Dr Ci powiedziała, ze z bliźniakami co dwa tygodnie wizyta, bo ja nawet o to nie zapytałam, a to by trochę drogo wychodziło? Tez się zastanawiam nad lekarzem prowadzącym.
  • agapowierza 13.01.12, 07:59
    Ja mam plamienia od czasu do czasu i mam się oszczędzać i dopiero jak się nasilą to mam leżeć plackiem. Powiedziała, żebym nastawiła się na plamienia bo tak jest a wizyty najpierw co dwa tygodnie a później co 3 tygodnie.
    Parczulka a ty masz codziennie plamienia?
  • agapowierza 13.01.12, 08:22
    Parczulka ja transfer miałam 5 grudnia a Ty 2 czyli trzy dni różnicy. Termin pewnie masz na koniec sierpnia. Podobnie jak ja. Twoje bliźnięta są jednojajowe? bo moje nie. Ja miałam 3 zarodki podane na transferze.
  • agapowierza 13.01.12, 08:23
    Co do wizyt to pierwsze USG miałam 27 grudnia, następna wizyta była 12 stycznia a teraz kolejna za dwa tygodnie
  • parczulka 13.01.12, 13:51
    Plamień nie mam codziennie, miałam je dwa razy ale dr kazała leżeć. Pierwszych plamień dostałam 3.01 od razu pojechałam na wizytę, dostałam tydzień zwolnienia i kolejna wizyta za tydzień 10.01. Przez pare dni leżałam i plamień nie było 9.01 musiałam wstać trochę się widocznie przemęczyłam i plamienia znowu się pojawiły. Na wizycie 10.01 dostałam zwolnienie na dwa tygodnie, kolejna wizyta 24.10 no i bezwzględny nakaz lezenia. Pierwszą wizytę miałam 22.12 to w sumie już trzy wizyty w ciąży i trzy usg.
    Bliźniaki są dwu jajowe, miałam podane dwa zarodki.
    Tak miedzy nami są tylko trzy dni różnicy smile
    A Ty dostalaś zwolnienie, czy chodzisz do pracy?
  • agapowierza 13.01.12, 20:01
    Chodzę do pracy ale się oszczędzam. Jak pojawiają się plamienia to zostaję w domu. Tak było dziś.
  • parczulka 18.01.12, 12:29
    Dziewczyny co tu tak cicho?
    Aga jak tam, mam nadzieje, że nie masz już plamień.
  • agapowierza 18.01.12, 14:29
    Z plamieniami to różnie. Raz mam raz nie mam i to takie lekkie. a co u ciebie słychać. Zapisałam się na Karową bo podobno są tam specjaliści od ciąż bliźniaczych. Zobaczymy. Idę 13 lutego.
  • parczulka 18.01.12, 15:56
    Ja jak na razie leżę i brzuch mi rośnie. Rożne opinie krążą o karowej ale może faktycznie z bliźniakami warto tam się udać. Zapisalaś się tam do konkretnego lekarza? Trochę odległy termin tak trudno się tam zapisać?
  • agapowierza 18.01.12, 16:31
    Zapisałam się do dr Moniki Grymowicz. Pierwsze zapisy to terminy odległe, ale później nie ma problemu z zapisywaniem się co dwa tygodnie. Zobaczymy, a 25 stycznia idę jeszcze do dr Karwackiej do gyn care.
  • nie_diabelek 18.01.12, 17:12
    agapowierza napisała:

    > Zapisałam się do dr Moniki Grymowicz. Pierwsze zapisy to terminy odległe, ale p
    > óźniej nie ma problemu z zapisywaniem się co dwa tygodnie. Zobaczymy, a 25 styc
    > znia idę jeszcze do dr Karwackiej do gyn care.

    Ja do dr Karwackiej też chodzę w ciąży. Ona jest naprawdę solidną lekarką. Ja mam co prawda jednego szkraba w brzuchu ale na początku też chodziłam na wizytę co 2 tygodnie. Fakt wizyta jest droga, ale na każdej wizycie jest robione usg. Jeśli wizyta jest bez usg to kosztuje 200 zł. Dla mnie było ważne żebym miała 100% zaufanie do lekarza i wiedziała że jestem w dobrych rękach. Ponieważ poprzednią ciążę poroniłam , to bałabym się chodzić do "zwykłego" ginekologa. Dr Karwacka obstawiła mnie lekami ze wszystkich stron i teraz szczęśliwie jestem w 31 tc smile

    Swoją drogą ciekawe co Ci powie o pójściu na konsultację na Karową, bo z tego co się zorientowałam to nie ma o tym szpitalu dobrych opinii. Może to dyplomatycznie przemilczy wink

    Powodzenia!
  • agapowierza 18.01.12, 19:54
    Czytałam opinie o dr z karowej do której się zapisałam i miała dobre opinie. A co dokładnie wiecie o karowej że ma takie kiepskie opinie?.
    Koleżanka urodziła tam chłopczyka 16 listopada i jest zadowolona tylko lekarza prowadzącego nie miała z Karowej.
  • pelli 19.01.12, 11:22
    Z tego co wiem dziewczyny to faktycznie o Karowej nie chodzą zbyt dobre opinie jeśli chodzi o poród i inne tego typu rzeczy. Ale wiem jedno...jeśli chodzi o opiekę nad nowonarodzonym dzieckiem a zwłaszcza wcześniakiem nie ma lepszych w Warszawie. Także ciąża bliźniacza kiedy to poród może być wcześniej niż się planuje jak najbardziej polecałabym chodzenie tam.Ja nie mam takich złych wspomnień o Karowej. Robiłam tam HSG i histeroskopie i było naprawdę ok.
  • parczulka 19.01.12, 11:42
    Opinie ta pani dr ma faktycznie dobre. Jest jakiś wykaz lekarzy tam pracujących? I jak się tam można zapisać, telefonicznie? Aga sama wybrałaś tego lekarza, czy tak Cię akurat zapisali?

  • agapowierza 19.01.12, 12:01
    Powiedziałam, że jestem w ciąży bliźniaczej i chciałabym zapisać się do lekarza, to dostałam informację, ze ta dr zajmuje się prowadzeniem ciąży bliźniaczej. tel 22 59 66 175, 22 59 66 165.
    Spróbuj zadźwonić. Trzeba trochę na to poświęcić czasu bo nie zawsze odbierają.
    www.szpitalkarowa.pl/
  • parczulka 19.01.12, 12:30
    Dzięki smile A gdzie masz zamiar zrobić usg genetyczne to co się robi w 12 tc? Bo ta wizyta na karowej to chyba w 12 tc wypada, a tam na wizycie usg chyba nie robią tylko trzeba się oddzielnie zapisać, nie mam pewności ale tak mi się wydaje.
  • agapowierza 19.01.12, 12:40
    25 stycznia idę do dr Karwackiej może ona coś mi powie
  • parczulka 19.01.12, 14:23
    Też zapisałam się na Karową na 13.02. Pytałam o usg genetyczne i pani powiedziała, żeby zrobić gdzie indziej bo u nich się już nie zdąży, na usg trzeba mieć skierowanie od ginekologa. Zobaczymy jaka ta pani dr jest smile
  • agapowierza 19.01.12, 14:33
    fajnie to mam ten sam dzień wizyty. Ciekawe jakie wrażenia na nas zrobi pani dr
  • parczulka 19.01.12, 16:26
    A na którą idziesz? Ja na 10.20. Może się spotykamy smile
  • nie_diabelek 20.01.12, 09:31
    Ja nie wiem czy Karowa ma kiepskie opinie - raczej różne, zależy kto na kogo trafi.

    Na pewno ma świetne opinie jeśli chodzi o opieką nad wcześniakami, czy noworodkami z "problemami". Tu trzeba im przyznać że lekarze są naprawdę fantastyczni i niczego złego na ten temat nie słyszałam - a wręcz przeciwnie. Lekarze robią wszystko żeby takim maluchom pomóc a do tego sprzęt mają naprawdę rewelacyjny. Jeśli coś się dzieje z dzidziulkiem to nie można lepiej trafić. Mam bardzo dobrą koleżankę położną, a jej mam jest chirurgiem dziecięcym (żadna z nich nie pracuje na Karowej) ale one też twierdzą że opieka nad noworodkiem na Karowej jest na naprawdę wysokim poziomie.

    Jeśli chodzi o opiekę ginekologiczną to trudno mi powiedzieć. Mogę napisać jedynie z mojego doświadczenia. A doświadczenia mam naprawdę kiepskie. Byłam tam 2 razy - raz na "próbie" wykonania HSG a raz na izbie przyjęć będąc już w ciąży. Potraktowano mnie naprawdę nieciekawie i niekompetentnie i więcej tam nie pojadę. Dr Karwacka, jak jej powiedziałam że byłam tam na IP, to nawet nie chciała oglądać karty którą dostałam z opisem od lekarza przyjmującego.

    Ale mam koleżankę, która nie wyobrażała sobie aby mogła rodzić gdzie indziej i tam przyszła na świat dwójka jej dzieci i ona była zachwycona tym szpitalem. Ile pacjentek tyle opinii smile

  • eva-braun 19.01.12, 20:54
    dziewczyny, ja Karową polecam z największą odpowiedzialnością i czystym sumieniem. I mój pobyt na patologii/porodówce przed rozwiązaniem, i cc w 31 tc, i histeroskopię, i ostatni pobyt po kiepskim wyłyżeczkowaniu w innym szpitalu oceniam baaardzo pozytywnie. Począwszy od sal, czystości, jedzenia (szkoda tylko, że kolacje są już o 16.30), poprzez niższy personel po pielęgniarki i lekarzy-fachowców. Złego słowa nie znajduję smile

    Agapowierza, a jak nastawienie Twojego męża do Waszej ciąży? Wciąż się na Ciebie boczy, czy już się oswoił?
  • agapowierza 20.01.12, 07:23
    Parczulka ja mam na 10.00 no to na pewno się spotkamy. Powiedziano mi, że trzeba być pół godziny wcześniej.
    Eva-braun jeśli chodzi o mojego męża to jest może troszkę lepiej. Jak wróciłam z drugiego usg na którym było już widać bijące serduszka i mu o tym powiedziałam to się uśmiechnął. Zobaczymy może jeszcze potrzeba czasu, ale i tak to nie będzie tak jak bym chciała żeby się zachowywał.
    Dzięki że spytałaś i dzięki za opinię o Karowej
  • parczulka 20.01.12, 10:22
    Aga to super, ja tez mam być pól godziny wcześniej.
    A twój mąż jak zobaczy maluszki na usg to na pewno zmięknie.
    Mam nadzieje, że w naszym przypadku sprawdzą się te pozytywne opinie o Karowej.
  • agapowierza 20.01.12, 10:36
    Też mam taką nadzieję i obyśmy były zadowolone. Fajnie pogadany sobie
  • agapowierza 20.01.12, 10:45
    co do mojego męża to on ze mną nie chodzi na wizyty, bo wizyty razcej mam w godzinach porannych a jemu ciężko będzie się zwolnić z pracy. Woli pracować niż chodzić ze mną po lekarzach.
  • parczulka 20.01.12, 13:29
    Może uda Ci się wyciągnąć męża na usg, a nawet jak nie to zawsze można nagrać usg na płytę i potem pokazać mężowi.
  • agapowierza 20.01.12, 13:44
    Na razie pokazuję mu tylko zdjęcia usg
  • parczulka 20.01.12, 14:13
    Na razie na usg to nie za wiele widać, poczekaj do tego w 12tc wtedy będzie już widać dzidziusie w całej krasie a to bardziej działa na wyobraźnię 😄
  • eva-braun 21.01.12, 11:25
    co, już nas nie lubicie?! pewnie uciekłyście na jakieś fora "ciężarówkowe" i my już nic nie wiemy, co u Was słychać! ;-P
  • z_oe 21.01.12, 16:20
    Melduje sie,
    nie ukrywam sie na ciazowych forach-po prostu zdycham i kwicze..mam nadzieje,ze to zaraz minie, bo srode wejde w 13tc...i mam juz dosc lezenia i zdychania.."smile
    Co 2 tyg kontrola w szpitalu, od 20tc co tydzien-az do porodu, wiec jest troche meczaco...
    A co u Was?
  • asia-81 21.01.12, 21:38
    Ja też się nie ukrywamsmile PO prostu nic się nie dzieje w sumie na szczęscie. Trochę mnie wybrzuszyło i zaczął napinać mi się brzuch. WE wtk mam wizytę to może coś więcej będę wiedziała to skrobnę smile)
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • zuzka.82 23.01.12, 14:30
    Witajcie, Dziewczyny! Właśnie wróciłam z 2-tygodniowego urlopu i stwierdzam, że to był świetny pomysł. Bardzo odpoczęłam, a fizycznie nie czułam się tak dobrze już od bardzo dawna. Zupełnie nic mnie nie bolało!!! smile Niestety trochę się przeziębiłam, ale nie szkodzi. smile Brzuch już mam naprawdę spory - jak przyznałam się pani w pensjonacie, że to piąty miesiąc, to się zdziwiła i powiedziała, że podejrzewała raczej 6-7! smile Maluchy rozrabiają niesamowicie, ciągle mi bąblują. Ostatnio nawet mąż miał okazję poczuć i strasznie się ucieszył. Do tej pory chodzi przejęty i mówi, że to niesamowite.
    A propos częstotliwości wizyt, to ja na początku miałam normalnie raz w miesiącu, a teraz co 3 tyg. Moja lekarka twierdzi, że jak się nic nie dzieje, to nawet przy bliźniakach nie ma potrzeby częściej.
    W piątek idę na USG połówkowe. Mam nadzieję, że poznam już płeć drugiego dzieciątka. smile Zaraz zaczynam 22. tydzień.
  • lwica83 23.01.12, 16:14
    witajcie dziewczynysmile u mnie wszystko w jak najlepszym porządku. wizytę mam 30 stycznia może napisze coś więcejsmile tak to ok i oby tak dalej.... pozdrawiam Was wszystkie serdeczniesmile
  • parczulka 25.01.12, 08:33
    Wczoraj byłam na podglądanku i z maluchami wszystko w porządku, widziałam jak się wierciły 😄
    Za dwa tygodnie idę na usg genetyczne.
  • projekt_matylda 25.01.12, 10:51
    Ale Wam zazdroszcze tych wszystkich badan. Ja musze czekac do 18tego tygodnia na kolejne usg. Pokico zapisalam sie na joge dla ciezarnych a od przyszlego tygodnia wracam do regularnego plywania. Schodze pomalu z luteina i coraz lepiej sie czuje. Jeszcze potrafie przespac jak koala pol dnia, ale juz mam wiecej sily zeby cos tez popracowac. U mnie juz wiekszosc znajomych wie, a u Was?
    Ah, wczoraj bylam na spotkaniu z polozna, w piatek ide na kolejne a potem juz caly cykl spotkan tematycznych w grupach z mamami o podobnym wieku ciazowym. W sumie ma byc ok 14tu takich spotkan, mam nadzieje ze sie przydadza. No i wizyta na oddziale polozniczym, ale to dopiero pod koniec ciazy. Zapisujecie sie do szkoly rodzenia? Pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie, mam nadzieje, ze czujecie sie dobrze i Wasze pociechy rosna.
  • asia-81 25.01.12, 12:53
    Przyspieszyłam wizytę u lekarza, jadę jutro. Zaczeły mi się dziadowskie skurcze sad(((

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • ingalill23 25.01.12, 22:50
    Jutro robie test ciazowy, bo okres spoznia mi sie juz 3 dzien. Nie wiem czy to czasem nie jest efekt po lekach, dostalam progesteron 200mg na dzien *rano i wieczór* i tak sie zastanawiam czy to on moze mi cykl wydluzyc czy jednak to ciaza. Cykl mam zawsze 26 dniowy a tu juz 29 dzien i nic, do tego mam wszystkie objawy jak na okres, a sie on nie pojawia, nie chce sie za wczesnie cieszyc, Wydluzyl Wam sie cykl po lekach???
  • nie_diabelek 26.01.12, 15:26
    Dziewczyny, no muszę się tu "wypisać"!!! Strasznie się cieszę big_grin W sobotę moja Psiapsiółka urodziła synka. Starali się o dziecko 5 lat. W tym czasie raz poronili. Ona brała mnóstwo leków bo ma chorobę Hashimoto i w końcu po IUI się udało donosić ciążę do końca.

    W sobotę jak do nas zadzwonili, że Mały jest już na świecie to z 15 minut ryczałam jak bóbr. Do tej pory jak sobie o tym pomyślę to wszystko się we mnie uśmiecha. Wczoraj widziałam Malucha - jest przecudny!!!!!! smile Strasznie mnie to wszystko wzrusza i już się nie mogę doczekać kiedy moja córcia przyjdzie na świat. Planowo zostało mi jeszcze 8 tygodni.

    Wszystkim nam życzę takich pozytywnych wzruszeń smile i samych pięknych i zdrowych dzieciątek!

  • asia-81 26.01.12, 19:08
    Super są takie wiadomości. U mnie zaczyna się jazda ze skurczami tak jak w pierwszej ciąży. Bylam dziś na przyspieszonej wizycie i widać jak szyjka pracuje w czasie skurczu na usg. Żeby tylko sie nie skracała... Nie dał mi jeszcze fenoterolu, bo z synkiem na tym etapie ciązy juz bralam i pożniej się na niego uniewrazliwilam i pomimo brania skurcze były dalej. Dał coś mocniejszego niż nospa ale jescze nie fenoterol. Jak w 7 dni nie bedzie poprawy wejdzie fenoterol sad((( a i mam przytyć, heh smile)
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • lwica83 27.01.12, 09:17
    to w sumie dobra wiadomość a nasz już płeć drugiego szkraba bo jeden to chłopczyk tak ??a co do tycia ja chudnę, już 7 kg choć nie wymiotujesmile
  • asia-81 27.01.12, 10:03
    Jeden potwierdzony dalej chłopczyk a drugi niby chłopczyk na 70 %. Ciężko było dojrzeć. Ten górny bliżniak który siedzi mi pod żebrami jest widoczny jak na dłoni a ten drugi jest w dolnej jakby pachwinie i mi go kości biodrowe zasłaniają - rzucają na niego cień smile
    No to nie jestem osamotniona, ale ja już nie chudnę, waga po malutku drga w górę.
    Trochę plamię brudno po wczorajszym posiewie sad
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • pelli 27.01.12, 14:42
    Dziewczyny mam pytanie- do kiedy brałyście/bierzecie luteinę?Tak się zastanawiam jakie w innych klinikach mają pogląd w tej sprawie. Dziś mi mija 10tc i mam brać 3x2 podj. i 3x2 dopochw. co wydaje mi się dość dużo.
  • asia-81 27.01.12, 15:16
    Na ogół przed 4 msc odstawia sie po mału progesteron schodząc w dół po jednej tabletce. Nie wolno z dnia na dzień. Ja np jestem w 17 tc bliźniaczej i od wczoraj mam zwiększoną dawkę luteiny ze wzg na skurcze z 2 tab na 4. Wszystko zależy od lekarza i jego teorii na dany temat.
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • pelli 27.01.12, 18:34
    Dzięki za odp.Też mam zmniejszać stopniowo. Ja mam ciążę pojedynczą. Także zaczynam zmniejszanie.
  • zuzka.82 28.01.12, 21:16
    Dziewczyny, jestem po USG połówkowym i mogę z dumą obwieścić, że jestem mamą dwóch wspaniałych chłopaków. U obu było wszystko widać bez żadnych wątpliwości. smile Dzieciaczki są zdrowe i pięknie się rozwijają. Ważą ok. pół kilograma każdy i mają ok. 25 cm wzrostu. smile
  • ingalill23 28.01.12, 22:44
    zuzka.82 napisała:

    > Dziewczyny, jestem po USG połówkowym i mogę z dumą obwieścić, że jestem mamą dw
    > óch wspaniałych chłopaków. U obu było wszystko widać bez żadnych wątpliwości. :
    > ) Dzieciaczki są zdrowe i pięknie się rozwijają. Ważą ok. pół kilograma każdy i
    > mają ok. 25 cm wzrostu. smile

    Wielkie gratulacje , niech sie zdrowo nygusy chowają big_grin
  • asia-81 28.01.12, 23:19
    O jejku Zuzia jakie wielkoludy smile) w którym dokładnie tygodniu robiłas to usg - równo w 20 tym? Ja też myślę, że zostanę mamą kolejnych dwóch synków. Jeden potwierdzony - przypieczętowany, a drugi - jeszcze nie wiemy.
    Jak się czujesz?
    Wybrzuszona?
    Zaczełaś kompletować wyprawkę czy jeszcze się wstrzymujesz?

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • zuzka.82 31.01.12, 10:55
    USG robiłam w 22. tygodniu. Mówisz, że duże? smile No cóż, podobno brzuch mam jak w 8. miesiącu (przy pojedynczej ciąży oczywiście). 98 cm obwodu... Czuję się rewelacyjnie i staram się korzystać póki tak jest. Boli mnie już kręgosłup, ale mąż nauczył się jak robić mi masaż na szkole rodzenia, więc jestem zachwycona.
    Wyprawki jeszcze nie kompletuję, tylko jeżdżę po sklepach i szukam w internecie, żeby zorientować się, co jest i po ile. Czekam do 24. tygodnia, bo gdzieś przeczytałam, że od tego czasu jest szansa uratować dziecko jeśli urodzi się wcześniej...
  • ingalill23 28.01.12, 14:18
    A ja się zaczynam powaznie martwić. Od 6 dni brak okresu uncertain Dzisiaj robilam testy ciążowe, rano (pierwszy mocz) oba testy wyszły negatywne (1 gruba rózowa krecha). Jutro rano robie kolejne testy.
    Skonczyl mi sie progesteron, na wlasna reke dokupilam, bo mi jedna z Was, z która piszę na gg oświeciła, że od tak nie wolno przestać brać progesteronu (co potem potwierdzilam czytając na necie). Biore rano i wieczorem. Nie wiem czy to ciaza, czy mzoe efekt progesteronu, bo biore go po raz 1 w tym cyklu. W Poniedzialek ide do gin, potem lece do Polski (niedziela) i kolejna wizyta u gin w Polsce tym razem. Boje sie, ze cos mi sie "tam" stalo i ze to powazne jest. ^ dni bez okresu??? Mialyscie tak?, strasznie sie denerwuje...szczegolnie, ze te testy oba plytkowe robione jeden za drugim wyszly mi tak samo.
    Dopiero jak za godzine weszlam do lazienki znowu na siusiu to pojawila sie na obu ledwo widoczna 2 kreska, ale doczytalam, ze to falszywy wynik, bo po 30 min test nie jest wiarygodny. Jutro robie kolejne, ale boje sie ze to nie ciaza tylko cos zlego, szczegolnie, ze mialam ostatnio zle sny, snil mi sie szpital i jakies strzykawki sad(((((
  • zuzka.82 28.01.12, 21:13
    ingalill23, myślę, że niestety to może być efekt progesteronu. Jak ja byłam po nieudanym transferze, lekarka powiedziała, że mam odstawić progesteron i okres pojawi się w ciągu 2-3 dni. Wnioskuję z tego, że gdybym nie odstawiła, to by się nie pojawił... A robiłaś test z krwi?

  • ingalill23 28.01.12, 22:43
    zuzka.82 napisała:

    > ingalill23, myślę, że niestety to może być efekt progesteronu. Jak ja by
    > łam po nieudanym transferze, lekarka powiedziała, że mam odstawić progesteron i
    > okres pojawi się w ciągu 2-3 dni. Wnioskuję z tego, że gdybym nie odstawiła, t
    > o by się nie pojawił... A robiłaś test z krwi?

    Zrobie w poniedzialek bo ide do ginekologa to powiem co i jak i moze wtedy zrobie.
  • asia-81 28.01.12, 23:21
    Czasami jest tak, że jak okres ma przyjśc to i tak przyjdzie pomimo brania dużych dawek progesteronu a czasem jest tak, że zaczyna się krwawienie dopiero po jego odstawieniu. Najlpeiej zbadać poziom bhcg i wszystko będzie jasne.
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • ingalill23 29.01.12, 11:52
    asia-81 napisała:

    > Czasami jest tak, że jak okres ma przyjśc to i tak przyjdzie pomimo brania duży
    > ch dawek progesteronu a czasem jest tak, że zaczyna się krwawienie dopiero po j
    > ego odstawieniu. Najlpeiej zbadać poziom bhcg i wszystko będzie jasne.

    Chyba nic z tego, dzisiaj zrobilam kojeny test ciążowy i rowniez wyszedl negatywnie. Jutro ide do gin i się rozstrzygnie, ale podzielam pogląd poprzedniczki, że to jednak brak okres = progesteron.
    Czyli wychodzi na to, że ZNOWU sie nie udalo smile jak milo i cudownie....uncertain
  • lwica83 30.01.12, 18:42
    hej dziewczyny
    dziś byłam na wizycie, oczywiście wszystko w normie po lewej stronie dzidzia ma już 191 dag a po prawej 207, po lewej na 100 % chłopak a po prawej chyba kobitkasmiletakże super jak by tak rzeczywiście pozostało. Brzuch napięty al bez uzasadnionej przyczyny -widać tak mam - muszę brać na to magnez ale 3 razy dzienniesmile i następna kontrola 20.02.
  • szyszunia7777 31.01.12, 10:43
    czesc dziewczyny !
    wczoraj mialam usg wszystko ok smile dzidzia ma juz 7 centymetrow , nozki , roczki , 5 paluszkow w kazdej smile i wyglada na zdrowa ..zakonczyl sie 1 trymestr z czego bardzo sie ciesze bo mdlosci i zmeczenie minely..zostalo tylko rozdygotanie psychiczne , bezsennosc co mnie cholernie meczy bo jestem strasznie nerwowa . Brzuch juz calkiem spory ( na szczescie koszmarny apetycik znikna) ..poprostu nie moge uwierzyc w to sie dzieje ..jestem w ciazy ..naprawde smile glupia jestem wiem wink ale strasznie sie ciesze !

    Mam nadzieje,ze u Was tez wszystko gra !
    pozdrawiam mocno !
  • zuzka.82 31.01.12, 11:05
    Szyszunia, myślę, że zostaje nam tylko enjoyować ten wspaniały stan i cieszyć się każdą chwilą. Moja lekarka ciągle nie może się nadziwić, że ja taka radosna - ale jak tu nie być radosną po 3 dłuuugich latach czekania na dzieciątko? smile
  • ingalill23 31.01.12, 14:34
    Gratuluje dziewczynki slicznych i zdrowych dzieci - oby tak pozostało, ąż do rozwiązania, ale ja Wam zazdroszczę...też bym tak chciała się cieszyć...uncertain
  • projekt_matylda 01.02.12, 10:17
    szyszynia - super wiadomosc! oby tak dalej!
    Ja tez bylam wczoraj na usg, nawet w Twoim miescie, bo umnie nie ma prywatnych sad
    Wszystko dobrze, maluch ma 4cm i pomachal do nas swoja malusia raczka.
    Dostalam tez od poloznej zelazo bo sie okazalo, ze mocno w ciagu tego miesiaca spadlo i to jest przyczyna czemu jestem tak wiecznie zmeczona...
    Pokico innych objawow ciazy brak, tylko brzuszek rosnie i chyba czas kupic spodnie z gumka.

    Pozdrawiam wszystkie przyszle mamy i zycze radosnego oczekiwania!
  • szyszunia7777 01.02.12, 11:24
    a ja myslalam ,ze to tylko mi tak brzuch rosnie ..bo wygladam ja w 5/6 miesiacu czasami ..hi hi
    Ja popijam Blutsaft na brak zelaza bo tabletek na toleruje, straszne mam po nich wzdecia i zaparcia , bole brzucha itd a po tym Safcie nic sie nie dzieje .

    Ingalii , jeszcze bedzie dobrze zobaczysz , Tobie tez sie uda ..cierpliwosci ..wszystko przed Toba te dobre dni rowniez .
  • projekt_matylda 01.02.12, 11:33
    no ja ostatnio stanelam obok laski, ktora juz w marcu rodzi i niestety mialam od niej wiekszy brzuch. Wszyscy jak slysza, ze jestem w ciazy to mowia "no, faktycznie juz widac" a potem jak slysza ze to dopiero poczatek 3go miesiaca to tak dziwnie sie patrza. Trudno. Bede miec cale zycie zeby to potem zrzucic.
    Polecam gravid yoge, malo cwiczen a zato duzo oddychania i relaksacji. No i mozna sie zdrzemnac na minutke pod kocykiem na zajeciach smile
  • zuzka.82 01.02.12, 17:13
    Jeśli chodzi o żelazo, to ja wcinam brokuły, szpinak, dużo mięsa, suszone owoce, no i biorę Prenatal z żelazem.
    Ostatnio mam straszny apetyt, jestem ciągle głodna. Nie wiem, czy to normalne w tym czasie - właśnie zaczęłam 6. miesiąc (23. tydzień). Czy naprawdę tak mi się zwiększyło zapotrzebowanie kaloryczne? To nie są jakieś szczególne zachcianki - po prostu zjadłabym cokolwiek uncertain
  • wypalona_zarowka 02.02.12, 11:14
    Zuza smile piękne wiadomości !! cmok
  • lwica83 04.02.12, 09:44
    wiecie, obejrzałam na TVP 3 reportaż o małej Madzi z Sosnowca ,która nie została ukradziona a nie żyje,że to nieszczęśliwy wypadek.... wszyscy nie dowierzają czy to jednak nie było celowe zabójstwo.... emocjonalnie jestem wrakiem.... my tak pragniemy dziecka a ona je miała i .... sad
    aż trudno uwierzyć ze była zdolna do takiego czynu a najgorsze jest to ze dziecko ukryła pod gruzami zamiast je ratować....a na początku tego wydarzenia miałam nadzieje ze sie odnajdzie żywa i zdrowa....ach sama nie wiem co napisać ale mam w sobie burze emocji z tym związaną i musiałam to choć trochę z siebie wyrzucić ... [*]
  • zuzka.82 08.02.12, 11:47
    Lwica83, ja staram się unikać takich rzeczy, bo hormony i emocje powodują, że potrafię się rozryczeć nawet na Kuchennych Rewolucjach... Po prostu omijam takie wiadomości - dla dobra dzieci i swojego. Niech się inni tym ekscytują.
  • magaprzy78 06.02.12, 11:05
    Cześć Zuzka ale ten czas szybko płynie...nie dowiary to już 6m-c???????
    U Ciebie wszystko w porządku?pozdrawiam
  • zuzka.82 08.02.12, 11:51
    Magaprzy78, dzięki. smile Od czasu, gdy wyjechaliśmy na urlop, czyli mniej więcej od miesiąca, czuje się bardzo dobrze - oczywiście jak na kogoś, kto nosi przed sobą piłkę do koszykówki. wink Byłoby super, gdyby tak się utrzymało. A co słychać u Ciebie?
  • magaprzy78 08.02.12, 17:01
    Zuzka a u mnie bez zmian brak funduszy na następne ICSI a armia męża czeka zamrożona...najgorsze jest to,że czas płynie a ja stoję w miejscu...ale taki już nasz los...pozdrawiam i ściskam Cię mocno,dbaj o maleństwa i odzywaj się co jakiś czas by dawać otuchy nam na tym forum pa pasmile
  • lwica83 09.02.12, 08:18
    hej dziewczyny
    zaczynacie zakupy już??? ja zastanawiam sie obecnie nad kupnem łóżeczka.. czy lepiej jedno czy 2, czy lepiej turystyczne czy drewniane, jaki wózek, i czy kupić ta poduszkę do karmienia??A jak u was decyzje podjęte już??? zakupy są
  • z_oe 09.02.12, 09:05
    Zakupy typu jaki wozek czy lozeczko musicie razem z mezem wybrac. Najlepiej jest pojsc do sklepu i wyprobowac ktory najbardziej Ci bedzie odpowiadal.
    My mamy sypialnie dla dzidzi na gorze, wiec do salonu dojdzie jeszcze dzienny box, nie wyobrazam sobie ,by co 5 min dziecko zanosic na gore do lozeczka.
    Moja kolezanka miala blizniaki i na pierwsze miesiace sprawdzilo sie jedno lozeczko, pozniej dokupila kolejne.

    Ja juz wozek wybralam, sypialnie tez, teraz zastanawiam sie jaki box kupic ...zakupy typu wyprawka zaczen gdzies od 20tc, czyli za ok 5 tygodni.
    Wole spokojnie wszystko wybierac niz pozniej w szale ,bo czasu brakujesmile

    Ps. mam juz jedna lampke nocna z muzyczka i rzutnikiem gwiazd na sufit i spodenkismile Nie moglam sie powstrzymac hihih
  • asia-81 09.02.12, 10:17
    Zoe co to ten box? MOżna po polskiemu smile)
    Super sprawdza się dodatkowe miejsce do spania/leżenia w salonie dla dzieci. Łóżeczko turystyczne,kojec lub kołyski. Ja mam na oku ten:

    allegro.pl/t5-super-kojec-roba-duzy-szesciokatny-i2107007670.html
    lub łóżeczko i tu rozpatruję

    allegro.pl/nowosc-kojec-bright-starts-briarcliff-fashion-i2107922687.html fajnie składa się przewijak i nie przeszkadza

    Warto zwracać uwagę na wymiary, żeby był jak najszerszy. Jak będziecie wybierały spiszcie sobie wymiary poszczególnych modeli i wybierzcie najszerszy. Dzieci szybko rosną i później będą mogły się swobodnie bawić.
    Najszerszy kojec jaki znalazłam to ten:

    allegro.pl/cam-america-ogromny-kojec-najwiekszy-i2107925657.html
    allegro.pl/nowy-kojec-baby-design-play-2011-sklep-bociek-i2085088983.html
    Nie warto kupować kojca z profilowanymi na okrągło bokami bo wtedy rzeczywisty wymiar w środku kojca jest dużo mniejszy.



    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • asia-81 09.02.12, 10:00
    Hej Lwiczka smile Ja na razie jeszcze nie kupuję takich grubszycg rzeczy - chociaż nie powiem korci mnie, wszystko oglądam i w zasadzie mam powybierane. Ale będę zamawiać gdzieś ok 30 tc dopiero. Póki co kupuję jakieś pojedyncze ubranka. Troszkę na allegro,troszkę na wyprzedaży.
    Co do łóżeczka to jako mama już jednego bąbla uważam, że najlepsze są tradycyjne drewniane łóżeczka. Najlepiej w rozmiarze 140x70, później to łóżeczko przerabiasz na tapczanik. U nas będą 2 łóżeczka, chociaż dzieci myślę przez pierwszych 4-6 tygodni może i będą spały w jednym. Myślę, że na początku nie będzie im to zupełnie przeszkadzało. Później się je rozdzieli. Tym bardziej, że wiem po synku że zasady i konsekwencja wprowadzana od początku jeżeli chodzi o karmienie i spanie samodzielne procentuje na przyszłość i inni rodzice tylko zazdroszczą smile a wystarczy pewne zachowania i rytuały wypracować od pierwszych dni po narodzinach. Poduszkę do karmienia bliźniaków mam zamiar kupić - chociaż wiem od Kamilki że na początku jak maluszki malusieńkie to nie wychodzi to karmienie jednocześnie, ale może później... Synka karmiłam prawie rok piersią, więc mam nadzieję, że bliźniaki też będę karmić smile
    Poduszkę też mam wybraną:
    www.dwiekrople.pl/poduszka-do-karmienia-blizniat,id49.html
    Wózek też mam wybrany - zbieram już na niego kasę uncertain
    Dowaidywałam się, że termin realizacji wózka to 4-5 dni, więc zamówię go na samym końcu. TYlko kwestia koloru została do rozpatrzenia.
    Łóżeczko turystyczne wstawię sobie później do salonu, żeby dzieci leżały tam bezpiecznie - w domu 4 latek-zagrozenia smile i będę je sobie wystawiała na ogródek, bo w planach przeprowadzka, jak zdążymy to jeszcze przed narodzinami dzieci.

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • z_oe 09.02.12, 10:54
    Te kojce siatkowe na dlugo sie nie sprawdza, bo taki juz wiekszy maluch nie ma "przyczepnosci"i nie moze uczyc sie wstawac, bo nie ma za co sie zlapac.
    My mamy do wyboru albo kwadratowe boxy albo okragle.,.mi sie kwadratowe najbardziej podobaja smile

    www.babypark.nl/boxen.html?ref=regular_paid_search&gclid=CPSH7J7OkK4CFcJG3godGE57eQ

    No i te poduszki do karmienia maja 2 funkcje,w ciazy z synkiem przespalam wszystkie noce, sa bardzo wygodne dla kobietw ciazy a pozniej jako poduskzi do karmieniasmile
    U Nas wyglada to tak, najlepiej jest wybrac te duze, do 175cm dlugosci ... smile

    www.beslist.nl/products/baby_peuter/baby_peuter_563281/

  • asia-81 09.02.12, 11:22
    Śliczne to boxy, u nas takich nie ma. Późneij je przeglądnę bo zaraz mam gościa smile
    Mój syncio miał siatkowy i jakoś tam sobie radził smile
    Ale rzeczywiście jest trudniej niż załpać za szczebelek i się podciągnąć. TYle że na drewnianym zęby można stracić smile)
    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • lwica83 09.02.12, 12:07
    a wózek? jaki? gondolki obok siebie czy jedna za drugą czy na przeciw siebie? ja mieszkam w bloku i drzwi wejściowe maja około 80 cm szerokości , tyle samo wózki i nie wiem czy sie zmieszczą bo u mnie przy drzwiach od razu jest szafka na buty ale nie wolno stojąca a przykręcona do ściany...

    tablica.pl/oferta/wozek-blizniak-2w1-pszczolka-maja-IDGJIx.html
    lub

    tablica.pl/oferta/x-lander-2w1-dla-blizniat-pszczolka-maja-IDGKa3.html
  • asia-81 09.02.12, 16:52
    Zoe śliczne te twoje boxy ale cana masakira uncertain za taki kojec na nasze wychodzi ok 800-1000 zł, chyba, że źle to przeliczam. Ja znalazłam jeszcze taki kwadratowy - ale nie jest już tak ładny jak te twoje, chociaż wcześniej mi się podobał:

    allegro.pl/roba-drewniany-kojec-pojemnik-na-zabawki-tanio-i2051025304.html
    Lwica wiem, że to jest wszystko zależne od kasy ale ja bym nigdy w życiu nie kupiła polskiego wózka. Po synku wiem, że wózek to akurat taki sprzęt, że nie ma co na nim oszczędzać bo później wszystko wychodzi i się mordujesz z jakimś klunkrem a nie spacerujesz z przyjemnością. Ja kupię wózek jeden obok drugiego, te tramwaje cięzko się podbijają bo są długie to raz, a dwa to dziecko z tyłu jakoś dla mnie pokrzywdzone ciągle smile


    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • asia-81 09.02.12, 17:06
    mercedesy wsród wózków blizniaczych na naszym rynku to : easywalker


    allegro.pl/promocja-easywalker-duo-2011-gondola-gratis-i2089863813.html
    chwalą sobie też ten, ale jest jeden za drugim:

    allegro.pl/baby-jogger-city-select-blizniakow-dwojki-dzieci-i2097956056.html
    no i niepodważalnie bugaboo donkey:

    www.bugaboo.pl/produkty_bugaboo/donkey

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • lwica83 09.02.12, 17:15
    kwestia kasy hmm... w moim przypadku nie do końca, ale wiesz jak dodasz wszystko do siebie to wózek, łóżeczka i dodatkowe mebelki i akcesoria i nie masz 20 000 a wydaje mi się ze to za dużo...jak dla noworodków..nie chce ani oszczędzać ani przepłacać... kalkuluje by było jak najrozsądniej ale i wygodnie i funkcjonalnie

    polskie nie jest takie złe.... czytałam na różnych forach opinie i są nawet pozytywne

  • asia-81 09.02.12, 18:54
    No tak jak się zsumuje to wychodzi niezła sumka sad jeszcze akurat teraz vat kuźwa podniesli ... Ja usiłuję oszacować ile mi wyjdzie na ubranka na pierwszy rozmiar i jakoś ciągle coś odejmuje bo mi się wydaje że dużo smile)
    Osobiście na wózku nie mam zamiaru oszczędzać, w końcu będzie nam służył ładnych parę lat. Straszak mój woził dupeczkę ponad 3 lata i miałam jeden wózek od początku i przetrwał i teraz woz i kolejne dziecko. Nie chcę tu robić nagonki na polskie wózki, ale ... nie mam koleżanki która by na takowy nie kuźwiła po jakimś czasie i zmieniała na inny. Chyba że ktoś nie ma porównania to jeździ tym co ma i nie narzeka smile Chociaż wiadomo, że nie ma ideału, ale warto poszukać czegoś chociaż bliskiego smile) chyba że zamierzasz się później przesiąść na przewozówkę bo i tak można.
    Temat wózków to jak temat samochodów dla naszych panów - temat rzeka smile)
    A jak się czujesz? Umówiłaś się na połówkowe usg?

    --
    www.suwaczki.com/tickers/34bwdqk3zjxjw6c7.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>